Dodaj do ulubionych

Iggy Pop - klapa

25.06.07, 10:04
Dobrze, że miałam bezpłatną wejściówkę. Akustyka beznadziejna, muzycy nie
robili NIC, aby ją jakoś podciągnąć, w punkcie gastronomicznym brak napojów
bezalkoholowych, Trybuny świecące pustkami (już teraz znam prawdziwą przyczynę
zmiany miejsca).
Obserwuj wątek
    • Gość: niefan Re: Iggy Pop - klapa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.07, 10:23
      Hm... uważam, że same występy (i Janerki i Iggy'ego) były świetne. Przynajmniej
      pod sceną zabawa była naprawdę fantastyczna, dawno czegoś takiego nie
      przeżyłem. No, ale do tego trzeba było wejściówkę sobie kupić.

      Natomiast organizacyjnie wypadło blado. Bilety się nie sprzedały i bardzo było
      to widać. Na stadionie wyglądałoby to tragicznie, wręcz żałośnie. Albo brak
      promocji, albo nietrafiona gwiazda albo trzeba było zrobić to za darmo, a nie
      rozdawać na siłę wejściówki komu się da przed samym koncertem.

      Najdziwniejsze jest to, że ten koncert to prawdopodobnie jedyny występ gwiazdy
      (może drugiego czy trzeciego sortu, ale jednak) we Wrocławiu w tym roku. I nie
      dało się ludzi nań przyciągnąć. Jakoś jestem dziwnie przekonany, że w innych
      miastach przyszłoby ich więcej.

      Dlatego słabo widzę te wielkie koncerty na stadionie wybudowanym specjalnie na
      Euro 2012. Wrocławska publiczność chyba po prostu woli opery na wodzie.
      • Gość: milenijny Re: Iggy Pop - klapa IP: *.wroc.zigzag.pl 25.06.07, 13:15
        organziacja - beznajdzieja. miałem bilety "pod scena" ale ze byłem z żoną więc
        nie pachalismy się do młyna i stalismy "gzrecznie" w tylnej strefie, majac za
        plecami barierkę oddzialjącanas od tanszych miejsc. w połowie koncertu iggiego
        ludzie z tanszych miejsc zaczelsi przeskakiwa barierki. Ochroniarze nie robili
        zupelnie nic jak pijane bydlo ladowało ludziom na głowach i plecach. Sprzedałem
        kopa jedenmu durniowi ale tak naprade ten kopniak nalezy sie ogranizatororm
        gdyz zabezpeiczenie koncertu najwyraźniej przeroslo ich możliwosci.

        • Gość: bsax Re: Iggy Pop - klapa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.07, 14:31
          Ochrona była beznadziejna. Kiedy wszyscy już weszli porozsiadali się na murku
          przed Orbitą jak kury na grzędzie i ze znudzonymi minami gapili tępo w
          przestrzeń. Po koncercie widziałam, jak dwóch z nich stało przy barierkach
          jarając szlugi. Pewnie każą im palić tytoń służbowo - wyostrza zmysły, czy jak?
          Nie wspomnę o tym, że nie wpuszczali ludzi z pieszczochami, i co najlepsze -
          nawet z takimi paskami a`la punk, kupowanymi w H&M. Widziałam też, jak kazali
          ściągać zwykłe kolczyki, zwłaszcza jeśli były w okolicach brwi.
          • Gość: milenijny pewnie organziaor "zaoszczędził pieniądze" IP: *.wroc.zigzag.pl 25.06.07, 14:50
            Zamiast zblazowanego JKuby Wojewodzkiego (dostał jak sądzę ok 10 tys PLN)
            wolałbym dodatkowych 20 ochroniarzy którzy wyrzuciliby za szmaty "kozaków"
            przeskakujących barierki.
      • Gość: alinka Re: Iggy Pop - klapa IP: *.e-wro.net.pl 25.06.07, 19:29
        niefan - samo to, jak mało jest tu postów chyba świadczy o tym, jak mało ważny
        w świadomości wrocławian był to koncert. Szkoda.
    • Gość: bywalec Re: Iggy Pop - klapa - organizacyjna ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 10:31
      Sam I Pop moim zdaniem wypadł super (może miałem lepsze miejsce do słuchania?),
      ale organizacja imprezy faktycznie do dupci, to zresztą chyba wrocławska
      specjalność.
    • Gość: ?? Re: Iggy Pop - klapa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.07, 11:10
      A kto to w ogóle jest ten jakiś Iggy Pop? To był pokaz starej, gołej klaty? Bo
      tylko w ten sposób mi się facet kojarzy.
      • ewa_on Re: Iggy Pop - klapa 25.06.07, 13:35
        a z "passenger'em"(ktorego zresztą nie było i dobrze bo nie pasowalby do
        całości)ci sie nie kojarzy?
        • Gość: ?? Re: Iggy Pop - klapa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.07, 16:54
          Nie bardzo. Ale chyba wiem o czym mówisz. Nic takiego, co by trzeba było
          kojarzyć, więc zostaje ta goła klata i mroczna mina młodego gniewnego na emeryturze.
    • Gość: lilla Re: Iggy Pop - klapa IP: *.wroclaw.mm.pl 25.06.07, 14:41
      Coś w tym jest , że Wrocław ma kiepskich organizatorów imprez , a Ci którzy
      robią o dobrze (są tacy u nas) nie dostają zleceń ...robią swoje poza
      Wrocławiem .
      • spojrzenie.kota.w.butach Re: Iggy Pop - klapa 25.06.07, 22:37
        to Warszawka organizowała koncercik, po drugie kilku z ochrony, z którymi
        gadałem - byli podpici, że cha, cha
        • Gość: member Re: Iggy Pop - klapa IP: *.lanet.net.pl 25.06.07, 23:23
          Igi nie do zdarcia.
          Nagłosnienie do dupy.
          Frekwencja strasznie niska.
          A widzieliscie jak Wojewódzki pokazał srodkowego palca na pozegnanie?
      • andzialipka Re: Iggy Pop - klapa 25.06.07, 23:23
        Kurde chciałam na tym być, bo przecież Iggy to żywa legenda ale nie miałam siana :( a mogłam wejść za free buu
        • exman Re: Iggy Pop - nie było tak źle 26.06.07, 09:56
          Nie przesadzajcie z tymi fochami, to że frekwencja była taka a nie inna, to nie
          wina organizatorów. Nagłośnienie mogło być lepsze ale ja mając przyjemnośc
          stania przy barierce pod sceną nie miałem odczucia, że czegoś mi brakuje :) W
          zasadzie muzycy byli tylko dodatkiem do Iggy'ego. Piosenki byly fantastyczne i
          faktycznie Stoogies na żywca przebija ten znany z płyt. Wojewódzki-żenada, nie
          nasikałbym na niego nawet gdyby się palił.
          • brzoza36 Re: Iggy Pop - nie było tak źle 26.06.07, 12:57
            fakt , Wojewódzki to zwykły cham jakich wielu na prowincjonalnych imprezkach ,
            tylko , że tamci leża pijani w krzakch , a on w telewizji .
            • Gość: gk Oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 17:32
              Oszustwo - na papierku upoważniającym do otrzymania biletu podana była godzina
              rozpoczęcia 21.30. Tak więc załapałem się na ostatnie pół godziny (za 49 zł),
              ale nie bardzo żałuję bo ten koncert to totalna żenada. Może pod sceną ktoś się
              bawił, ale ogólnie to ludzie stali i bezmyślnie się gapili. Nagłośnienie
              totalnie rzęziło. Najgorsze, że na dobranoc musiałem jeszcze oglądać
              wojewódzkiego, który uciekał przed rzucanymi puszkami.
              • Gość: mix Re: Oszustwo IP: *.lanet.net.pl 26.06.07, 21:43
                no co ty?
                to co pokazal igi to jeden z najlepszych show we wrocku w ostatnich latach. bez
                zblazowania, pełen energii 60 ciolatek.
                one man show.

                klasa!

                co do frekfencji to zadna wina organizatorow tylko rozpieszczenia polskiej
                publiki i wszechobecne darmowe koncerty.
                • Gość: tenktórytambył Re: spece od imprez - śmiechu warte IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 15:14
                  No proszę a za organizację koncertu odpowiada taki wybitny specjalista i to już
                  ważna miejska figura Klekot Walczak do spółki z innym wybitnym specem -
                  dyrektorem biura promocji Romaszkanem - no gratulacje. W Pasikurowicach robią
                  koncerty, które lepiej są zorganizowane, nagłośnione, oświetlone i nawet
                  telebimy mają przy scenie, zeby ci z tyłu mogli zobaczyć jak się gwiazda
                  wygina!!! A to wszytsko za kasę z naszych podatków!!! Ręce opadają!!!
                  • Gość: lilla Re: spece od imprez - śmiechu warte IP: *.wroclaw.mm.pl 27.06.07, 16:38
                    tak , macie rację , rece opadają ...
                    Klekot to facet wkręcony w układ i dlatego dostaje zlecenia non stop.
                    Fatem jest , że czkawką odbijają się nam sposorowane imprezy - koncerty. Polacy
                    są zdolni jeszcze zapłacić za top kabaret (chyba 2 do 3 aktualnie) , za operę ,
                    za znakomity teatr , pozostali artyści są skazani na łaskę telefonów , piwa ,
                    wódki , przerwatyw , lodówek , telewizorów itp.
                    Teraz właśnie dzieje się to z kabaretami , ciągle te same w TV i na otwatych
                    imprezach i co , naimprezy biletowane ludzie nie przychodzą i tyle.
                    Nie wszyscy to wytrzymują i coraz więcej zdolnych ludzi opuszcza Wrocław i
                    Polskę ...
                    Żeby nie być gołosłowną to wymienię kilka osób , które znają się na
                    organizowaniu imprez : Maciek Marchewka , Agencja CTA , Agencja Linea itd.
                    Naprawdę są tu fachowcy po których warto sięgnąć przy organizacji imprezy.
                    • Gość: Onto Re: spece od imprez - śmiechu warte IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.07, 08:11
                      No właśnie, ja też mam pomysł na imprezę w ramach wroclawnonstop. W jaki sposób
                      składa się tam oferty? Ktoś kiedys widział jakieś publiczne ogłoszenie?
                      • Gość: lilla Re: spece od imprez - śmiechu warte IP: *.wroclaw.mm.pl 28.06.07, 14:00
                        oooo... chcesz tak od razu wiedzieć?
                        to nie w Polsce , a napewno nie we Wrocławiu .
                        Spróbuj dowiedzieć się ile co kosztuje np. jakie pieniądze wydaje się na
                        wroclawnonstop .
                        Próbowałam tego w Wałbzychu na ich imprezę ... ręce opadają .
                        Publiczne pieniądze okryte tajemnicą i oni czyli samorzadowcy śmią brać
                        pieniadze z unii...
                        • Gość: lilla Re: spece od imprez - śmiechu warte IP: *.wroclaw.mm.pl 28.06.07, 14:03
                          daje przykład :
                          w ośrodku diałań twórczych światowid 5 lipca będzie kabaret Andrus-
                          Poniedzielski z żonami...
                          jestem ciekawa ile nas tj. miasto kosztuje taki koncercik .
                        • Gość: Onto Re: spece od imprez - śmiechu warte IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.07, 10:04
                          Ale takie informacje muszą podawać, bo to jest informacja publiczna. Może nie na
                          każde żądanie okazywać kosztorysy czy wyskości kontraktów, ale już na pewno w
                          budżetowym rozliczeniu rocznym.
    • Gość: Karolina Klapy c.d. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.07, 10:07
      Wroclaw niezalezny tez nie przyciągnął tłumów... No bo który raz z kolei można
      eksploatować we Wro Dezertera, dziwę się chłopakom, że sami tu chcą jeszcze grać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka