Gość: C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 19:38 Wreszcie ktoś mądry się wypowiedział! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sniperslaststand Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa: 27.06.07, 19:56 Witold Turzański, prezes wrocławskiego MPK: > Jeśli to naprawdę konieczne, to bezpieczniej będzie, gdy uruchomi hamulec > bezpieczeństwa - są zamontowane przy wszystkich drzwiach. Pan prezes świadczy nieprawdę. W tramwajach serii 102 (stare przegubowce) hamulce bezpieczeństwa są często tylko przy drzwiach tylnych, ewentualnie przednich. Pierwsze z brzegu zdjęcie wnętrza 102N potwierdza to. Przy przednich drzwiach hamulca nie ma. www.tramgal.za.pl/102N/wnetrz_kanciok.jpg Drugie zdjęcie pokazuje to samo: transport.asi.pwr.wroc.pl/2-60714.html Przy środkowych drzwiach hamulca nie ma. Czerwoną rączkę widać dopiero przy ostatnich. >> Redakcja: A czy motorniczy ma czujnik informujący, że drzwi są >> niedomknięte? > Prezes: W tym wypadku powinien on zdziałać. Dlaczego nie zadziałał? Red: Co musi zrobić motorniczy przed ruszeniem z przystanku? Prezes Turzański: Postępować według instrukcji: upewnić się, czy wszyscy > pasażerowie wsiedli lub wysiedli, dać sygnał dzwonkiem wewnętrznym, dać > sygnał dzwonkiem zewnętrznym, upewnić się w bocznym lusterku, czy nie ma > przeszkód do odjazdu, zamknąć drzwi i sprawdzić, czy urządzenia kontrolne > sygnalizują ich zamknięcie. W jaki sposób mpk sprawdza, czy kierujący tramwajami do tej instrukcji się stosują? W jaki sposób kara niesubordynację narażającą życie i zdrowie pasażerów? > Apelowaliśmy swego czasu, żeby z tych drzwi nie korzystali ludzie starsi. > Do poniedziałkowej tragedii też doszło w tym miejscu. Konkrety: kiedy i gdzie i z jaką skutecznością? Czy w taki sposób, aby przekaz dotarł do adresatów, czyli do ludzi starszych? > Dochodzenie prowadzi prokuratura. Badają wszystko szczegółowo, więc na > wyniki trzeba będzie poczekać. Aż sprawa ucichnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfajros Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa IP: *.media4.pl 27.06.07, 20:12 Powiesz mi koleś, gdzie tu są pojawiaja się nieprawdy. Wypowiedź dotycząca hamulców dotyczyła tramwajów w ogóle, a nie tego konkretnego przypadku. Stwierdzenie, że czujnik powinien zadziałać nie jest kłamstwem. To, że nie zadziałał, to inna sprawa. itd Rozumiem Twoje wzburzenie, poniekąd uprawnione, lecz miej mieco poszanowania dla logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hulio Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 20:21 We wrocławskich 102 z tego co pamiętam, dźwignia hamulca jest przy wszystkich drzwiach, a w razie czego zawsze jest przycisk sygnału alarmowego. Poza tym, czy ten koleś, który otwierał drzwi miał równo pod sufitem? Przecież wiadomo, że tramwaj może ruszyć i on nad tym nie zapanuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa 27.06.07, 20:25 Gość portalu: hulio napisał(a): > We wrocławskich 102 z tego co pamiętam, dźwignia hamulca jest przy wszystkich > drzwiach Wyjdź na miasto odświeżyć sobie pamięć. Nie mamy żadnych specjalnych wersji 102. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa 27.06.07, 20:42 Wczoraj przeczytałem artykuł o tym wypadku. A dzisiaj jak jechałem do pracy tramwajem, patrząc się na hamulce bezpieczeństwa, zastanawiałem się nad tym. A wieczorem o tym artykuł. Jasnowidz jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saq Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa IP: *.as.kn.pl 27.06.07, 20:37 łapał za drzwi bo to pewnie pierwszy odruch był. wtedy raczej mało się myśli - więcej reaguje - w tym wypadku wyszło źle - no ale odruchów chyba też trzeba się wyuczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa 27.06.07, 20:39 > Powiesz mi koleś, gdzie tu są pojawiaja się nieprawdy. Wskazałem je tak, że chyba czytelniej się nie da. Nie lubię się powtarzać. > Wypowiedź dotycząca > hamulców dotyczyła tramwajów w ogóle, Mówisz o poszanowaniu logiki. Możesz je stosować osobiście? Tramwaj "w ogóle", a więc ogół tramwajów we Wrocławiu, a więc coś, co powinno tyczyć się wszystkich tramwajów we Wrocławiu. Wszystkie (silny predykat) tramwaje we Wrocławiu NIE MAJĄ hamulców bezpieczeństwa przy wszystkich drzwiach. Tylko niektóre. Niektóre, to nie wszystkie. Wie o tym chyba każdy choć odrobine zainteresowany, co po mieście jeździ. Prezes firmy nie wie. I tak, poinstruowany przez niego czytelnik, będzie w razie niebezpieczeństwa szukał hamulca przy najbliższych drzwiach. Na przykład takich: www.tramgal.za.pl/102N/drzwi_01.jpg Zanim zorientuje się, że hamulec jest dopiero przy drzwiach ostatnich, mogą minąć cenne sekundy. > Stwierdzenie, że czujnik powinien zadziałać nie jest kłamstwem. Możesz zacytować mnie, gdzie tak napisałem? Mój post ma pewne fragmenty i kontekst między nimi się zmienia. Dlatego też zatytułowałem go "Nieprawdy I NIEŚCISŁOŚCI". > To, że nie > zadziałał, to inna sprawa. itd Z takich to "innych spraw" składa się nasze polskie, codzienne bagno i syf.Tramwaj, w którym zdarzyło się nieszczęście miał zmodernizowane drzwi (dane z forum pl.misc.transport.miejski). Z czujnikiem. Czujnik nie zadziałał, gdy był najbardziej potrzebny. Witamy w naszym pięknym kraju. > Rozumiem Twoje wzburzenie, poniekąd uprawnione, lecz miej mieco poszanowania > dla logiki. Zastanów się na przyszłość, czy na pewno z logiką coś jest nie tak w tym, co krytykujesz. Pobieżny rzut oka bywa mylący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek K. Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.06.07, 08:23 > Wszystkie (silny predykat) tramwaje we Wrocławiu NIE MAJĄ hamulców > bezpieczeństwa przy wszystkich drzwiach. to znaczy, że nie istnieje we Wrocławiu tramwaj, który miałby hamulec przy wszystkich drzwiach. czy to prawda? czy każda dyskusja musi zawsze zejść na walkę urażonych ego dyskutantów? P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rusis Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 09:55 > > Wszystkie (silny predykat) tramwaje we Wrocławiu NIE MAJĄ hamulców > > bezpieczeństwa przy wszystkich drzwiach. > to znaczy, że nie istnieje we Wrocławiu tramwaj, który miałby hamulec przy > wszystkich drzwiach. czy to prawda? Zgodnie z podstawami chociażby logiki klasycznej, to, że wszystkie tramwaje nie mają we Wrocławiu hamulców przy każdych drzwiach nie oznacza, że żaden ich nie ma. Wystarczy, że jeden nie będzie miał i już możemy powiedzieć, że wszystkie nie mają - i to stwierdzenie jest prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek K. Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.06.07, 10:05 > Zgodnie z podstawami chociażby logiki klasycznej, to, że wszystkie tramwaje nie > mają we Wrocławiu hamulców przy każdych drzwiach nie oznacza, że żaden ich nie > ma. hm... dla mnie "wszystkie nie mają" oznacza "żaden nie ma". jeśli chcę przekazać informację, że są takie, które nie mają i są takie, które mają, mówię "nie wszystkie mają". w naszym języku kolejność słów też gra rolę... wiem, że to off topic, ale mam nadzieję, że będzie to wybaczone :) pozdrawiam P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motorniczy Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 04:14 Żałosne podsumowanie kolego. Szczególnie ta końcówka ostatnie zdanie "Aż sprawa ucichnie" człowieku nie ma takiego pojecia jak ucichniecie sprawy to nie KOMUNA !!! Jeśli dochodzi do wypadku POLICJA i prokuratorzy przejmuja dochodzenie i tak naprawde MPK nie ma nic tutaj do gadania. Jak słysze albo czytam na forach takie wypowiedzi typu "bo motorniczy dostanie wolne za wypadek lub kolizje" albo "sprawa ucichnie" to mi sie scyzoryk otwiera ze sa ludzie zyjacy dawną epoką komuny. Te czasy sie skonczyły !!!! Nikt za nikogo głowy nie nastawi, w tej chwili motorniczy musi we własnym czasie latac po sadach za wszelkiego rodzaju kolizje i sam musi dbać o swoje uprawnienia aby ich nie utracić. Kierownictwo , i związki zawodowe nie maja tutaj nic do gadania. To ze Prezes wypowiedział sie dla niektórych osób czytających mało zrozumiale wynika jedynie z faktu że musi zostać zachowany dystans oceny sytuacji. Od wydania wyroku lub opini sa inne osoby takie jak sądy i prokuratorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.07, 20:58 Re: Nieprawdy i nieścisłości w wypowiedzi prezesa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grabiszanka Re: W razie czego łap za hamulec IP: 172.25.252.* 27.06.07, 21:35 Tekst przeczytałam w pracy, a wracając czternastką, dokładnie przyjrzałam się tramwajowi - hamulców bezpieczeństwa nie dostrzegłam przy pierwszych, drugich ani trzecich drzwiach. Jeśli nawet jest przy ostatnich, to przecież nie ma to znaczenia. Nie pomogę osobie, którą przycięło w drugich drzwiach. Niedawno mojej córce w tego typu tramwaju przycięło rączkę. Cały tramwaj wrzeszczał na motorniczego, ale on w swojej kabince udawał głuchego. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: W razie czego łap za hamulec 27.06.07, 21:53 Gość portalu: grabiszanka napisał(a): > Cały tramwaj wrzeszczał na motorniczego, ale on w swojej kabince udawał > głuchego. Witamy w gnójpolsce. W sytuacjach jak powyższa warto złożyć skargę. Czy to cokolwiek da, nie wiem. Należy również zauważyć, że prezes, poza kłamstwem, nie wspomniał również w żaden sposób o tym, w jaki sposób przywołuje swoich pracowników do porządku. W jaki sposób następuje egzekucja jakichkolwiek regulaminów, jak choćby ten przy ruszaniu z przystanku. Oraz czy w świetle tego wypadku planuje coś zrobić. Pojawiające się już po tragedii wypowiedzi na forum o takiej samej ignorancji zasad bezpiecznego odjazdu z przystanku przez motorniczych świadczą, że nie zmieniło się i nie zmieni nic. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, iż: - przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej są finansowane w znaczącej większości z budżetu miasta, wpływy z biletów to drobiazg przy kosztach ich działania. - nie ma we Wrocławiu znaczącego konkurenta na tym polu (DLA nim nie jest) Tym samym mpk może robić co chce, jego pracownicy ignorować przepisy jak chcą a i tak nikt im nic nie zrobi, ponieważ nie ma dla nich alternatywy, miasto zaś bez komunikacji się nie obejdzie. W cywilizowanym kraju zachodniej Europy prywatną firmę lekceważącą klientów wycina konkurencja, zaś prezes niepilnujący porządku spaceruje szybko bez głowy po zielonej trawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-/ Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 23:05 Facet, ciebie to chyba dopiero co wylali dyscyplinarnie z MPK, bo się pienisz kretyńsko, byle im dowalić. Nawet jak mówisz coś w miarę sensownego, to zaraz potem strzelasz jakąś bzdurą klasy ogólnoświatowego spisku cyklistów. Kurde, jak mnie denerwują takie mękoły jak ty! Powie dyrektor, jakie mają procedury bezpieczeństwa, to się zaraz taki kolo z pretensjonalnym nickiem wyrywa, że nie powiedział jak się je kontroluje i że to dowód, że wcale się nie kontroluje i że nikt ich nie przestrzega. Prosili cię już ludzie o jakieś podstawy szacunku dla logiki, a ty nic. Nie wiadomo jeszcze, jaka była przyczyna wypadku, a ty się domagasz jak najdurniejszy dziennikarz natychmiastowych stanowczych kroków - na ślepo. Na całym świecie zdarzają się wypadki w komunikacji miejskiej, a ty sobie ubrdałeś że tylko u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.e-wro.net.pl 27.06.07, 23:57 dokladnie.. nie wiadomo jakie byly przyczyny calego zdarzenia, ale lepiej za wczasu pomarudzic na motorniczego, prezesa i cale mpk. typowo polskie podejscie. zatrudnij sie w fakcie, spelnisz sie zawodowo. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: W razie czego łap za hamulec 28.06.07, 00:27 Gość portalu: marcin napisał(a): > dokladnie.. nie wiadomo jakie byly przyczyny calego zdarzenia O konieczności bądź jej braku poznawania ich do oceny sytuacji pisałem powyżej. > ale lepiej za wczasu pomarudzic na motorniczego, prezesa i cale mpk. Nazywasz to marudzeniem, a ja krytyką. Gdyby ludzie nie krytykowali tego, co dookoła ich, biegałbyś do dziś z maczugą. > typowo polskie podejscie Zaprezentuj lepsze. Oczywiście tego nie uczyniłeś od razu. Co jest bardziej 'typowo polskie'? Od razu mówię: czekanie, aż będą oficjalne ustalenia przyczyny, które swoją drogą bardzo łatwo przewidzieć, sprawi, że sprawa przycichnie i nikt nic nie poprawi. I wydarzy się następna tragedia. Bo po co w polsce uczyć się na błędach, skoro można je powielać zostając w tyle za innymi krajami. > zatrudnij sie w fakcie, spelnisz sie zawodowo. Dziękuję za doradztwo zawodowe, tak głupio tendencyjne. Pozwól, że o swój rozwój zadbam jednak sam, jak to dotychczas z sukcesem czyniłem. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: W razie czego łap za hamulec 28.06.07, 00:14 Gość portalu: :-/ napisał(a): > Facet, ciebie to chyba dopiero co wylali dyscyplinarnie z MPK Kończę techniczne studia na jednej z wrocławskich uczelni. >, bo się pienisz > kretyńsko, byle im dowalić. Myśl co chcesz, nie wnikam. Moim zdaniem, krytykuję stan rzeczy po ich imieniu. > Nawet jak mówisz coś w miarę sensownego, to zaraz > potem strzelasz jakąś bzdurą klasy ogólnoświatowego spisku cyklistów. Konkrety! Podaj fragment, w którym się mylę i dowiedź tego. Inaczej jakakolwiek krytyka jest nie warta nawet sekundy czyjejś uwagi. > Kurde, > jak mnie denerwują takie mękoły jak ty! Dobra rada: dłuższe praktykowanie wycieczek osobistych sprawi, że nie znajdziesz ani inteligentnych słuchaczy, ani tym bardziej rozmówców. > Powie dyrektor, jakie mają procedury > bezpieczeństwa, to się zaraz taki kolo z pretensjonalnym nickiem wyrywa, że > nie powiedział jak się je kontroluje Wiesz, na jakiej zasadzie działa państwo prawa? Na takiej, że obok władzy ustawodawczej i wykonawczej, które tworzą i wdrażają reguły gry jest jeszcze władza sądownicza, która skazuje za nich nieprzestrzeganie i ma do dyspozycji aparaty policyjne, aby swoje działanie czynić skutecznym. Przepis bez sposobu jego egzekucji jest w większości przypadków warty tyle, co psy zostawiają w Polsce na chodnikach, a czego ich właściciele nie sprzątają. > i że to dowód, że wcale się nie kontroluje i że nikt ich nie przestrzega. Jesteś z innej planety? Nie czytasz skarg ludzi na arogancję motorniczych, nie czytasz skarg na sygnał odjazdu równo z zamykanymi drzwiami? Nie jechałeś nigdy tramwajem widząc, jak rusza bez żadnego sygnału albo jak prowadzący go nie uważa na pasażerów? I wreszcie ten dzisiejszy wypadek. Mało dowodów? To jest rzecziwstość. Nasza, niestety. A przyczyna? Domniemam, że jedną z nich jest właśnie brak egzekwowania regulaminów. Wypowiedź osoby z mpk może nie tyle to potwierdza, co nie zaprzecza. Nie pozwala sądzić, że kontroluje się motorniczych, czy przestrzegają tych zasad podczas jazdy. I to przyczyny właśnie sugerowałem. Dowodzić tego, co widać na ulicach nie trzeba. Czy muszę tłumaczyć każdą prostą rzecz? > Prosili cię już ludzie o jakieś podstawy szacunku dla logiki, a ty nic. Po pierwsze - dowiodłem, że logika mojej wypowiedzi była spójna, czego ty nie raczyłeś zauważyć albo zrozumieć. Po drugie, osoba zarzucająca mi jej brak swoich słów już NIE dowiodła, więc można zarzut włożyć wiadomo gdzie. Sam postępujesz dokładnie tak samo. Zero wykazania, gdzie logiki brak. Argument się nie liczy. > Nie wiadomo jeszcze, jaka była przyczyna wypadku Nie trzeba dokładnie jej znać, żeby stwierdzić, że procedury nie zostały dotrzymane. Może i dziewczyna wysiadała po sygnale. To jest nieistotne. Gdyby motorniczy uważnie spojrzał w lustra, dostrzegłby niebezpieczeństwo. > a ty się domagasz jak najdurniejszy dziennikarz natychmiastowych stanowczych > kroków na ślepo. Po raz kolejny nie podałeś w swoich halucynacjach fragmentu mojej wypowiedzi, w którym bym domagał się tego, co ty piszesz. Nie podałeś, ponieważ nie byłeś w stanie. Kontrargument zerowej wartości. Przy okazji: gdyby nie ci 'najdurniejsi dziennikarze', nie wiedziałbyś o bardzo dużej ilości poważnych przestępst w tym kraju. Wiesz o nich, ponieważ działa i ma się dobrze dziennikarstwo śledcze - jedno z piękniejszych osiągnięć ery, w której media awansowany na pozycję czwartej władzy. Czasami się mylą, ale rachunek zysków i strat wychodzi stanowczo na plus. A że korzystasz jednak z efektów prac 'najdurniejszych dziennikarzy' świadczy bezdyskusyjnie fakt, że tu jesteś. > Na całym świecie zdarzają się wypadki w komunikacji miejskiej, a ty > sobie ubrdałeś że tylko u nas. Ośmieszasz się tym wpieraniem mi swoich zwidów, nie cytując miejsca, kiedy to napisałem. A co do wypadków - zacytowanie statystyk, o ile mniej ich dzieje się w krajach cywilizowanych w porównaniu do naszego kraju zajmie krótką chwilę. PS. Naucz się dyskutować. Tak dla samego siebie, aby ktoś ciebie kiedykolwiek słuchał. Zasady są proste: - cytujesz to, do czego się odnosisz, czytając to ze zrozumieniem - wycieczki osobiste to u siebie w domu - dowodząc jakiejkolwiek racji albo podajesz logiczne wnioskowanie, które do niej prowadzi, albo zewnętrzne źródło, które ją potwierdza. Rzetelne źródło. Jak się komuś te zasady nie podobają, niech dyskutuje ze swoim psem. Może pies go wysłucha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.07, 10:48 MPK zawsze w ch..a wali. Nie trzeba nic wymyslac ani tworzyc na ten temat. Wystarczy chociaz miesiac pojezdzic by wyrobic sobie cala opinie. Przeczytalem w artykule procedure ruszenia z przystanku i jezdzac wczoraj po miescie zwracalem uwage na to jak sie to ma w praktyce. Dzien po tym jak doszlo do wypadku, nadal nic sie nie zmienilo. A mianowicie wiele razy widzialem wpierw zamykajace sie drzwi a potem sygnal do ich zamkniecia lub dwa na raz. Ale nigdy w prawidlowej kolejnosci. Niby to motrocniczy sie spieszy, ale jak ruszy to spokojnie podjezdza do skrzyzowania i mimo ze ma zielone, zwalnia by "zalapac sie" na czerwone. Zgadzam sie wiec z faktem iz MPK moze w tym miescie robic sobie co chce i jak chce. Jedyne konsekwencje poniosa tylko wtedy jak ktos im udowodni wprost ze wina byla 100% ich. Jesli tej wina jest u nich tylko jakas czesc, to beda starac sie zwalic wszystko na innych. Nigdy ze strony tej instytucji nie padlo slowo "przepraszam" a juz nie wspomne o jakichkolwiek dzialaniach naprawiajaych ich bledy. W jednym tylko moge sie zgodzic z innymi forumowiczami. Odnosnie tego wypadku (albo jak to powiedzieli w filmie Hot Fuzz - kolizji - bo slowo wypadek sugeruje ze nie ma winnych) nie ma co za wczasu nikogo osadzac. Niech policja znajdzie winnego. Ja tylko pisalem ogolnie to co sadze o firmie MPK. PS Czujnik nie zadzialal. Ciagniemy za hamulec bezpieczenstwa. A co jak jeszcze hamulec nie zadziala?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.08, 09:42 MPK zawsze w ch..a wali. Nie trzeba nic wymyslac ani tworzyc na ten temat. Mistrzu to zatrudnij się w tej firmie i nie będziesz w ch...a walił, będziesz wzorcem i przykładem dla innych zobaczymy jak ci to wyjdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc we wrocku Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.pool85-58-42.dynamic.orange.es 29.06.07, 18:19 Brawo, tak trzymaj sniperslaststand. Podziwiam Cie, ze chce Ci sie dyskutowac z matolkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.dialog.net.pl 25.09.08, 16:36 Gdyby te procedury działały to motorniczy na dźwięk dzwonka alarmowego powinien zobaczyć co jest powodem użycia tego dzwonka, a jest tak, że motorniczy na to nie reaguje. Masz racje, że na świecie dzieją się wypadki w km, ale w krajach zachodnich każdy wypadek powoduje jakieś skutki w postaci usprawnienia bezpieczeństwa, a jak jest u nas widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasażer Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.08, 10:56 Gdyby te procedury działały to motorniczy na dźwięk dzwonka alarmowego powinien zobaczyć co jest powodem użycia tego dzwonka, a jest tak, że motorniczy na to nie reaguje. A jak ma reagować jak w 99% tach ten dzwonek ludzie używają dla zabawy albo nie czyta co przyciska i zamiast przycisnąć guzik otwierający drzwi przyciska sygnał alarmowy.Szczególnie nasza młodzież doskonale wie gdzie co jest bo to oni przecież sobie urządzają zabawę i zaciągają hamulec w czasie jazdy czy też na przystanku wysiadając ( pokrętło awaryjnego otwierania drzwi co powoduje załączenie Hamulców)a motorniczy lata po wagonach i szuka przyczyny unieruchomienia tramwaju by móc kontynuować jazdę. Tą znieczulicę to my właśnie pasażerowie żeśmy stworzyli bo nikt nie reaguje jak jeden z drugim robi sobie jaja i bawi się hamulcami itd. Z drugiej strony dziwi mnie fakt iż widząc zagrożenie życia używa ktoś dzwonka a nie Hamulca. Takie wypadki to 90% wbiegania po sygnale.Duża część pasażerów olewa dzwonek i dobiega do tramwaju wskakując do niego podczas zamykania się drzwi.Są i tacy co rozciągają zamykające się drzwi szczególnie te otwierane do zewnątrz fakt że zazwyczaj robi to młodzież ale jako pasażer sam widziałem jak pani koło 40 stki dokładnie zrobiła to samo szarpnęła za zamykające się drzwi otworzyły się wsiadła i staliśmy kolejne światełka bo zanim się zamknęły te drzwi drugi raz to światełko zgasło.I tak narzekamy na wszystko i wszystkich ale nic nie robimy by przyczynić się samemu do jakiejś drobnej poprawy bezpieczeństwa ze swojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.dialog.net.pl 29.09.08, 17:36 To w końcu przestrzega się procedury czy nie, skoro się przestrzega to naciśniecie dzwonka alarmowego powinno skutkować reakcją motorniczego co z tego, że 99% to fałszywy alarm, na telefony alarmowe też dzwonią żartownisie, ale za każdym kolejnym zgłoszeniem służby te wyjeżdzają do akcji nie patrząc na to, że ileś tam procent to fałszywy alarm, bo działają zgodnie z procedurą. A tak mamy taką sytuację, że dzwonek alarmowy jest w zasadzie do ozdoby - a własciwie do wypełnienia przepisów dot. bezpieczeństwa - te wszelkie procedury MPK są o kant d..y, wg procedur motorniczy nie może uzywać hamowania awaryjnego bez konieczności szybkiego zatrzymania składu, a mimo to, używa się tego hamowania bez potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredniak Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.crowley.pl 28.06.07, 11:24 > Należy również zauważyć, że prezes, poza kłamstwem, nie wspomniał również > w żaden sposób o tym, w jaki sposób przywołuje swoich pracowników do porządku. Pośrednio wspomniał. Mówiąc o tym jaki to ciężki los motorniczego, który musi w ułamku sekundy ruszyć, sprawdzić drzwi, co ma przed sobą etc. Jak dla mnie ubrał w słówka stwierdzenie: regulamin jest nieprzystający do życia, więc go nie stosujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasażer Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.08, 12:15 Tak wszyscy święci a motorniczy i kierowca to gbur i cham .... chcecie uniknąć przykrych i niebezpiecznych sytuacji to zacznijcie od siebie.Skończcie z wchodzeniem do pojazdu po dzwonku albo z szarpaniem ich podczas zamykania się.Każdemu się spieszy.Ludzka głupota nie zna granic sam osobiście byłem świadkiem jak zamykały się drzwi(PL Dominikańskim )a mądry tatuś wsadził rękę w zamykające się drzwi z dzieckiem na ręku. Dziecko zapytało dlaczego tato włożyłeś rękę w drzwi tatuś dziecku odpowiedział żeby tramwaj nam nie odjechał gratulacje dla tatusia idjoty.I jak tu ma być normalnie i bezpiecznie jak idiowów nie brakuje.Godz 14 biegnie paniusia na czerwonym na przejściu mało aut nie zdepta bo zobaczyła tramwaj pewnie ostani w dniu dzisiejszym i jeszcze psioczy że te chamy trąbią na nią.PL JANA PAWŁA II wskakuje gościu w zamykające się drzwi obrywa nimi wychodzi motorniczy i zwraca uwagę gościowi a on odpowiada spieprzaj nic się nie stał siadaj i jedź bo mi się spieszy i tak można mnożyć przytaczać w nieskończoność ludzką głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 00:14 Witold Turzański, prezes wrocławskiego MPK: Motorniczy musi "postępować według instrukcji: upewnić się, czy wszyscy pasażerowie wsiedli lub wysiedli, dać sygnał dzwonkiem wewnętrznym, dać sygnał dzwonkiem zewnętrznym, upewnić się w bocznym lusterku, czy nie ma przeszkód do odjazdu, zamknąć drzwi i sprawdzić, czy urządzenia kontrolne sygnalizują ich zamknięcie." Usilnie sobie próbuję przypomnieć, ale jakoś nie mogę, kiedy ostatni raz słyszałem dzwonek zewnętrzny przed zamknięciem drzwi w tramwaju, którego i tak w drugim wagonie za dobrze nie słychać. Jednak nader wszystko mnie interesuje czy poszkodowana pasażerka wysiadała po sygnale czy też owego sygnału było brak? Teraz wszyscy kierują swój wzrok w kierunku poszkodowanej, a pytanie brzmi ile procent pasażerów każdego dnia nie przestrzega instrukcji korzystania z komunikacji miejskiej i nie korzysta ze zwykłego zdrowego rozsądku. Motorniczy/kierowca jest jeden a pojazd, który prowadzi ma kilka metrów długosci i dziesiątki, najczęściej, niezdyscyplinowanych pasażerów. Kto nie wierzy, niech się czasem poprzygląda na przystankach, a jak tam nic nie dojrzy, to zapraszam na dworzec Główny PKP, tam to widać doskonale, a potem przyda się trochę refleksji... i pamiętaj PO SYGNALE WYSIADANIE/WSIADANIE JEST ZABRONIONE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motorniczy Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 04:25 Dokładnie... Nie wspominajac o zupełnym DALTONIZMIE doskonale go widać na pl. Dominikańskim czy też innych wilekich skrzyzowaniach gdzie sygnalizacja nawet potrafi gadać. Czyli mamy do czynienia z narodem otępiałym bo jak nie widzi czerwonego i nie słyszy mowy sygnalizatora i włazi to jak to inaczej nazwać? Zanim zaczniecie oceniać motorniczych i kierowców zerknijcie na sygnalizator. Kopanie i ubliżanie na pzrystankach to standard. jesli motorniczy zabierze z przystanku starsza pani potrafi sie pokłonic... jeśli niestety nie zdązy wsiaśc strasza pani potrafi klnąc potwornie. Trzebna bedzie zrobić jakiś portal i umieszczać tam typowe scenki z zachowań pasażerów komunikacji we Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rusis Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 09:50 > Kopanie i ubliżanie na pzrystankach to standard. jesli motorniczy zabierze z > przystanku starsza pani potrafi sie pokłonic... jeśli niestety nie zdązy wsiaśc > strasza pani potrafi klnąc potwornie. Standardem to jest na przystanku na ulicy Dubois we Wrocławiu zamykanie drzwi w tramwaju, mimo iż od zamknięcia drzwi do ruszenia mijają często 2-3 minuty. Nie raz i nie dwa uciekł mi tramwaj tylko dlatego, że motorniczy zamknął drzwi na wyżej wymienionym przystanku, podjechał dwa metry bliżej świateł i stał na nich jeszcze z 2 minuty z zamknietymi drzwiami. ja w tym czasie obok tramwaju stałem i prosiłem o wpuszczenie. Jeśli robi się łaskę, że się wozi pasażerów, to nie ma co się dziwić, że potem lecą przekleństwa i wyzwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.09.08, 21:22 Nie biadol że 2 minuty stał bo nawet cykl świetlny tyle nie trwa. A tak po za tym pasażer to osoba oczekująca na przystanku a nie dobiegająca.Z drugiej strony i tak motorniczowie bardzo często zabierają ludzi dobiegających do pojazdu.Jak by każdy tak chciał czekać na tych co dobiegają to tramwaj z pętli do pętli by 2 x dłużej jechał nie zapominajmy o tym że na kolejnych przystankach też oczekują ludzie na przyjazd danego tramwaju czy autobusu a za nim jedzie kolejna brygada która też przyjedzie w końcu nie jedzie 1 tramwaj na dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.07, 10:54 Mozemy zrobic stronke z zachowaniami motorniczych i zobaczymy ktorych scenek bedzie wiecej. W ogole jakbyscie zobaczyli ze was filmuje kamera to osralibyscie sie i zaczeli skakac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andjoz9 Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 13:43 Witam, Po pierwsze chciałbym wyrazić swoje współczucie z powodu tragedii, która się wydarzyła. Zdaję sobie sprawę, że niewiele to zmieni, ale być może świadomość, że są osoby, dla których zdarzenie to nie jest obojętne, chociaż trochę pomoże Marcie w tych bardzo trudnych chwilach. Piszę, ponieważ chciałem odnieść się do fragmentu wypowiedzi: "Trzeba bedzie zrobić jakiś portal i umieszczać tam typowe scenki z zachowań pasażerów komunikacji we Wrocławiu". Od jakiegoś czasu prowadzę stronę dotyczącą wrocławskich dróg: www.drogi.wroclaw.pl . Cel jest powstania jest trochę inny, jednak generalnie wszystko niewłaściwe rzeczy, które należałoby zmienić, są w temacie moich zainteresowań. Sam raczej sporadycznie jeżdżę komunikacją miejską, jednak jeżeli ktoś byłby rzeczywiście zainteresowany poruszeniem tego tematu, chętnie stworzę osobny dział na stronie. Jeśli tylko jest szansa, że zapobiegnie to podobnym tragediom w przyszłości, myślę, że warto to zrobić. Pozdrawiam, a Marcie życzę siły i jak najszybszego powrotu do zdrowia fizycznego (na tyle, na ile jest to możliwe) i przede wszystkim psychicznego. andjoz9 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 15:57 > Sam raczej sporadycznie jeżdżę komunikacją miejską, jednak jeżeli ktoś byłby > rzeczywiście zainteresowany poruszeniem tego tematu, chętnie stworzę osobny > dział na stronie. Jeśli tylko jest szansa, że zapobiegnie to podobnym > tragediom w przyszłości, myślę, że warto to zrobić. Na pewno warto szkolić i uświadamiać pasażerów z jakimi niebezpieczeństwami mogą się zetknąć korzystając z komunikacji miejskiej, jednak obawiam się, że to za bardzo nic nie zmieni w samym postępowaniu ludzi. Każdego dnia ginie kilka osób w makabrycznych wypadkach samochodowych i co z tego?? Efekt jest jeden: wszyscy jak jeden mąż mówią, że to bezmyślność jechać tak szybko, że kierowcy brak było wyobraźni... a następnego dnia wsiadają za kierownicę i robią dokładnie to samo, bo dziś jest nowy dzień i nowa szansa, że mi się uda. Za adresik stronki dziękuję, już dołączyła do grona ulubionych o Wrocławiu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andjoz9 Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 22:18 Tak, to prawda. Mówi się - przykładowo o zbyt szybkiej jeździe - każdego dnia, codziennie podaje nowe statystyki i nic się nie zmienia (a przynajmniej nie na lepsze). Ale tutaj też wydaje mi się, że jest rozwiązanie, a przynajmniej coś, czego warto spróbować. Robione były u nas akcje społeczne (chyba tak się to nazywa) ostrzegające np. przed niezapinaniem pasów, teraz będą na temat przejazdów kolejowych. To słuszna idea. Jednocześnie jednak robione były w sposób taki, aby przypadkiem nikogo rzeczywiście nie skłonić do myślenia, jakiejkolwiek refleksji. Przypominały mi one przeciętne reklamy telewizyjne, które się widzi, a za kilka sekund zapomina. A nie musi tak być. Wyobraźmy sobie spoty, które są tak poruszające, że pozostają w pamięci na dłużej, a powtórzone kilkukrotnie nawet największych oportunistów (no, może bez przesady) skłonią do zastanowienia. Zresztą, nie trzeba sobie wszystkiego wyobrażać, mam tutaj jeden przykład i to wcale nienajlepszy. Innych niestety nie mam zachowanych: www.metacafe.com/watch/555065/speed_warning_advert/ Zachęcam do obejrzenia. Uważam, że nie jest problemem stworzyć takich więcej, dotyczących różnych sytuacji i zachowań. Sam zresztą mam na to kilka pomysłów, być może opiszę je kiedyś na stronie. Pozdrawiam, andjoz9 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.cnd.ar.wroc.pl 28.06.07, 15:23 "Typowe zachowanie motorniczych i kierowcow MPK" to sluchanie muzyki nastawionej na full w swojej kabinie-gabinecie. Dotyczy to prawie kazdego tramwaju i autobusu we Wroclawiu! Jak to sie ma do bezpiecznej jazdy? Dlaczego jako pasazer musze to znosic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc we wrocku Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.pool85-58-42.dynamic.orange.es 29.06.07, 18:26 Motorniczy, nie chcesz miec klopotow to uwazajna na caly otepialy narod pieszych. Tak to robia twoi koledzy po fachu w calej Europie. Pieszy jest SWIETY mimo, ze lamie przepisy. Ty mozesz nie wychamowac wiec bardziej uwazaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocławianka Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 02:57 Odnośnie dzwonków: czasem ciężko stwierdzić, co jest pierwsze - dzwonek czy zamykanie drzwi. Jak ktoś nie wierzy, to niech się przejedzie 10 do Leśnicy. Szczególnie za Gliniankami, gdzie ruch jest nieduży - na tych końcowych przystankach, jeśli nie ma ludzi na przystanku, człowiek nie zawsze ma szansę wysiąść. Drzwi otwierają się równocześnie z dzwonkiem i od razu następuje ich zamknięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MPK Re: Instrukcja służbowa dla motorniczych i kierow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.08, 09:38 Usilnie sobie próbuję przypomnieć, ale jakoś nie mogę, kiedy ostatni raz słyszałem dzwonek zewnętrzny przed zamknięciem drzwi w tramwaju, którego i tak w drugim wagonie za dobrze nie słychać. Coś się komuś pomieszało bo dzwonek wewnętrzny jest przy każdych drzwiach i on informuje o tym że drzwi po nim się zamkną i nie należy w tym czasie wsiadać ani wysiadać a dzwonka zewnętrznego używa się przed ruszeniem z przystanku i dojeżdżając do niego... itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.Kowalski W razie czego łap za hamulec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 09:23 Na pętli na Sępolnie bardzo częto się zdarza ,że motorniczy jednocześnie uruchamia dzwonek , zamyka drzwi i rzusza nie sprawdając czy ktoś chce wsiąść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Do motorniczego!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.07, 10:55 Przeczytaj post wyzej. Wiesz ile takich jest sytuacji na miescie?? Tysiace kazdego dnia. Czemu takich postow nie komentujecie tylko jak sie do was ktos pluje?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Do motorniczego!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.06.07, 21:15 Co? Nie ma zadnego cwaniaka? Teraz cicho beda siedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edi Re: W razie czego łap za hamulec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.08, 10:07 SĘPOLNO Wież mi że sprawdza tylko pewnie kilka razy przyszedłeś za późno i zobaczyłeś zamykające się drzwi a motorniczy po prostu jak je zamkną to drugi raz ich nie otworzył tylko sobie spokojnie odjechał.Tak samo latacie po tej pętli jak muchy z tramwaju do tramwaju a który odjeżdża pierwszy. 10 razy jeden z drugim przejdzie koło rozkładu jazdy ale nie popatrzy bo poco.Albo stoi tramwaj za tramwajem na torze wewnętrznym i pada pytanie który odjedzie pierwszy no tak pewnie ten z tyłu go przeskoczy i pojedzie przednim bo nie dziwiło by mnie to pytanie gdyby była jakaś inna możliwość.W i wiele innych takich miejsc jest tory prowadzą tylko prosto a pada pytanie jedzie pan w prawo czy w lewo? ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko-marek1@o2.pl W razie czego łap za hamulec IP: *.dzi.vectranet.pl 28.06.07, 12:01 Ta kobieta, która ucierpiała, ma na imię Marta i jest bardzo rozważną osobą. Jako jej przyjaciel proszę, by tego typu wypadki więcej się nie zdarzały. Apeluję o rozwagę do Prezesa MPK i motorniczych, niech priorytetem dla Was będzie dowieźć pasażera bezpiecznie a nie za wszelką cenę na czas. Marta miała swoje plany, z których większość legnie w gruzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleżanka W razie czego łap za hamulec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 13:19 ja znam tą dziewczynę :( straszne to co się wydarzyło! Wielka tragedia dla wszystkich. Martunia trzymaj się! Jesteśmy wszyscy z tobą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sdlghsdghhsidhfg Środkowymi drzwiami, powiadasz... 19.09.08, 14:17 Środkowymi drzwiami też niebezpiecznie jak tramwajarz zmęczony i nie zwraca uwagi na pasażerów. To już nie jest nawet kwestia czy dobrze czy źle zarabiają. Bo czy w rewanżu za słabe zarobki jesteś w stanie przymknąć oko na to, że ktoś może być w niebezpieczeństwie i zginąć? Czy trzeba koniecznie dużo zarabiać żeby używac mózgu? A jak mi źle płacą to niech sobie pasażer ginie, bo mi nie zależy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK MPK śmiertelnym zagrożeniem wrocławian IP: *.ig.pwr.wroc.pl 19.09.08, 14:32 Zmiażdżona noga pasażerki, zabity pasażer, który nie zdążył wsiąść do wozu 2 tygodnie temu - to tylko w ciągu jednego miesiąca. Ile nieszczęść musi spotkać pasażerów wrocławskiego MPK zanim wszystkie pojazdy zostaną wyposażone w kamery nad drzwiami i monitor na pulpicie kierującego? Czy już zebrała się w trybie pilnym Rada Miejska, żeby omówić problem bezpieczeństwa pasażerów komunikacji MIEJSKIEJ i podjąć stosowne uchwały? Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: MPK śmiertelnym zagrożeniem wrocławian 19.09.08, 17:00 > do wozu 2 tygodnie temu - to tylko w ciągu jednego miesiąca. sprawdź daty, to było rok temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: MPK śmiertelnym zagrożeniem wrocławian IP: *.ig.pwr.wroc.pl 26.09.08, 14:44 Czyli w kwestii bezpieczeństwa pasażerów wsiadających do tramwaju nie zrobiono nic przez cały rok a nie tylko przez 2 tygodnie? Rzeczywiście, powód do dumy dla MPK i jego mocodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
sara2073 Re: MPK śmiertelnym zagrożeniem wrocławian 28.09.08, 16:26 Moze najpierw zaczniemy od kultury osobistej pasazerow i zachowywania sie na przystankach a potem bedziemy oskarzac innych miedzy innymi motorkowych.Piszesz beznadziejnie kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: MPK śmiertelnym zagrożeniem wrocławian IP: *.ig.pwr.wroc.pl 29.09.08, 14:46 Ten wątek jest o bezpieczeństwie pasażerów podczas wsiadania/wysiadania a nie o ich kulturze. Bez względu na poziom kultury pasażera, motorniczy ma obowiązek dbać o jego bezpieczeństwo. Jest wysoce niepokojące, że taka opinia jest dla pracownika MPK (co wynika z Twojego następnego postu) "beznadziejna". Odpowiedz Link Zgłoś
sara2073 Re: RE. 28.09.08, 16:18 Najlepiej bedzie jak po sygnale nikt nie bedzie wchodzil i wychodzil z tramwaju.A jezeli chodzi o drzwi to nie zawsze jest tak jak pisze pan prezes.Dam NP.jezeli kontrolka dziala i pali sie na pulpicie to drzwi nie maja prawa sie otworzyc a jednak otworzyly sie i dlaczego skoro sa sprawne?Motorniczy nie zawinil w tym nic a nic na za co zostal oskarzony? Sa od tego odpowiedzialni ludzie ktorzy sie tym zajmuja i ich pociagnac do odpowiedzialnosci a nie motorkowego.Motorkowy sprawdzi wszystko przed wyjazdem i co ?Ale co tam winnego trzeba znalesc i to zawsze wypada na motorniczego. Odpowiedz Link Zgłoś