Dodaj do ulubionych

Błędny Bóg

08.12.12, 03:09
Ludzie myślą że ktoś nad nami czówa, takzwany Bóg wszechmocny, owszem czuwa i lata nad naszymi głowami:), jak myślimy że my ludzie kontrolujemy siebie w zasadzie to się grubo mylimy, tworzymy Monarchie ,politykę i wszystko ale nad nami czuwa OKO opaczności Bożej:)
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: Błędny Bóg 08.12.12, 03:11
      Jestem już na dosyć zaawansowanym etapie świadomości, więc rozumiem doskonale że to co piszę nie dociera do was, nie rozumiecie i dla was to banialuki ale spoko uwierz wyważył tu słowa.W niektórych postach.
    • mskaiq Re: Błędny Bóg 08.12.12, 09:44
      Wiele ludzi posiada taka swiadomość. Przeczytaj sobie ksiązkę Wilbera Psychologia
      integralna. Jest na chomiku wię łatwo ja można ściagnąć.
      Jest również psychologia transpersonalna. Łatwo zobaczysz, że Twoja swiadomość
      jest obecna we wszystkich ludziach.
      Serdeczne pozdrowienia.
        • uwierz_w_to Re: Błędny Bóg 08.12.12, 10:31
          Nie przytaczaj tyle książek Mask rozwijaj własną świadomość ktoś już to pojoł i sam napisał,być może bliższą prawdę:), uczymy się dosłownie ze wszystkiego,otoczenia,przyrody,świata,wszechświata,siebie samego,innych itd....wiedzy jest mnóstwo do okoła.
        • mskaiq Re: Błędny Bóg 08.12.12, 10:47
          Masz świadomość że coś istnieje. Ludzie są w róznych miejscach na drodze do
          tego czegoś co przeczuwasz.
          Ludzie, którzy wierzą w Boga religijnego, mają jego świadomość tak jak Ty, że
          On istnieje.
          Wyobrażaja Go sobie w sposób religijny. Ty też ma jakieś wyobrazenie Boga.
          Jeśli chcesz napisz jak Ty go widzisz.
          Wspomiałem o Wilberze bo jego spojrzenie na Boga jest już spoza religii, to
          zobaczenie siebie w innym swietle.
          Podobnie z psychologia transpersonalna.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • uwierz_w_to Re: Błędny Bóg 08.12.12, 11:01
            Mask ja nie mam świadomości i wyobrażeń na temat Boga który nas stworzył i lata nad nami,on jest wygląda tak jak my.Natomiast o Stwórcy stworzenia wszechrzeczy to co innego.
            Ja mam namacalne dowody.
            • mskaiq Re: Błędny Bóg 08.12.12, 12:03
              > Mask ja nie mam świadomości i wyobrażeń na temat Boga który nas stworzył i lata
              > nad nami,on jest wygląda tak jak my.Natomiast o Stwórcy stworzenia wszechrzecz
              > y to co innego.
              > Ja mam namacalne dowody.
              Napisz o swoich namacalnych dowodach. Co nazywasz Bogiem, w jaki sposób
              go spostrzegasz ? Jaka jest Twoja rola ?
              Serdeczne pozdrowienia.
              • uwierz_w_to Re: Błędny Bóg 08.12.12, 12:14
                mskaiq napisał:

                > > Mask ja nie mam świadomości i wyobrażeń na temat Boga który nas stworzył
                > i lata
                > > nad nami,on jest wygląda tak jak my.Natomiast o Stwórcy stworzenia wszec
                > hrzecz
                > > y to co innego.
                > > Ja mam namacalne dowody.
                > Napisz o swoich namacalnych dowodach. Co nazywasz Bogiem, w jaki sposób
                > go spostrzegasz ? Jaka jest Twoja rola ?
                > Serdeczne pozdrowienia.


                Mask poniekąd pisałem już, napiszę kiedyś dokładnie.Opiszę dokładnie jak odczuwałem słyszałem i widziałem to jest dłuższa historia.
                • mifredo Re: Błędny Bóg 08.12.12, 12:20
                  A ja cie uwierzu przystopuje troszeczkę.
                  Ty po prostu masz w głowie sieczkę.
                  Jesteś dla mnie nie uwierzem,
                  ale takim schizozwierzem
                  Zchizozwierz uwierz:)
                  • uwierz_w_to Re: Błędny Bóg 08.12.12, 12:30
                    mifredo napisała:

                    > A ja cie uwierzu przystopuje troszeczkę.
                    > Ty po prostu masz w głowie sieczkę.
                    > Jesteś dla mnie nie uwierzem,
                    > ale takim schizozwierzem
                    > Zchizozwierz uwierz:)
                    >

                    Spoko Mifredo ja mam lepiej wszystko poukładane niż nie jeden.A mogę być schizozwierz mnie to nie obraża,ale chyba mam więcej jednak z człowieka niż z tego zwierza:)
      • suweczka Re: Błędny Bóg 08.12.12, 10:57
        tak podtrzymuj pan ludzi panie Mask w takim myśleniu. kiedyś pewna kobieta w manii uznała, że bóg nad nią czuwa i jadąc autostrada 170 pusciła kierownicę. Zabiła swoje dziecko chyba, już nie pamiętam, kogoś zabiła. No ale może była Abrahamem, miała syna Izaaka, tylko Bóg miał inny plan tym razem. Czy to nie ciekawe, że pan uwierz, też napomyka o tej myśli w kontekscie jazdy samochodem? widać nie taka orginalna to myśl w pewnych kręgach.

        opatrznośc boska to regres do sytuacji, że wystarczyło się oddać opiece rodzicielskiej i świat nie stwarzał problemów. w rzeczywistosci to się kończy katastrofą. z drugiej strony jest paranoiczny świat kontroli wladzy, bądź poddania władzy. Oba schizofreniczne, obie skrajności kończą się odziałem zamkniętym lub więźieniem. Jest jeszcze trzecia droga, poznania swoich emocji i umiejętność zaspakajania w racjonalnie rozpoznanej rzeczywistośći - samodzielniość
        • uwierz_w_to Re: Błędny Bóg 08.12.12, 11:04
          suweczka napisał:

          > tak podtrzymuj pan ludzi panie Mask w takim myśleniu. kiedyś pewna kobieta w ma
          > nii uznała, że bóg nad nią czuwa i jadąc autostrada 170 pusciła kierownicę. Zab
          > iła swoje dziecko chyba, już nie pamiętam, kogoś zabiła. No ale może była Abrah
          > amem, miała syna Izaaka, tylko Bóg miał inny plan tym razem. Czy to nie ciekaw
          > e, że pan uwierz, też napomyka o tej myśli w kontekscie jazdy samochodem? widać
          > nie taka orginalna to myśl w pewnych kręgach.
          >
          > opatrznośc boska to regres do sytuacji, że wystarczyło się oddać opiece rodzici
          > elskiej i świat nie stwarzał problemów. w rzeczywistosci to się kończy katastro
          > fą. z drugiej strony jest paranoiczny świat kontroli wladzy, bądź poddania wła
          > dzy. Oba schizofreniczne, obie skrajności kończą się odziałem zamkniętym lub wi
          > ęźieniem. Jest jeszcze trzecia droga, poznania swoich emocji i umiejętność zasp
          > akajania w racjonalnie rozpoznanej rzeczywistośći - samodzielniość

          A Pani opinni to pani opinia porszę nie traktowąć ludzi z góry są napewno ciekawe książki zamiast czytać coś czego się za bardzo nie pojmuje.
        • mskaiq Re: Błędny Bóg 08.12.12, 11:58
          Jeśli ktoś puszcza kierownice prowadząc samochód bo ma zaufanie do Boga to
          oznacza, że nic nie wie o Bogu. Ma zupełnie błędne wyobrazenie o nim i byłoby
          lepiej aby o nim więcej wiedziała.
          Rozwój człowieka polega na poznaniu swiata, tego co sie z nim wiąże a nie na
          jego unikaniu bo to prowadzi może prowadzić do tragedii.
          Serdeczne pozdrowienia.


          • uwierz_w_to Re: Błędny Bóg 08.12.12, 12:00
            mskaiq napisał:

            > Jeśli ktoś puszcza kierownice prowadząc samochód bo ma zaufanie do Boga to
            > oznacza, że nic nie wie o Bogu. Ma zupełnie błędne wyobrazenie o nim i byłoby
            > lepiej aby o nim więcej wiedziała.
            > Rozwój człowieka polega na poznaniu swiata, tego co sie z nim wiąże a nie na
            > jego unikaniu bo to prowadzi może prowadzić do tragedii.
            > Serdeczne pozdrowienia.
            >

            Otóż to mądre słowa Mask wtenczas taka osoba nadaje się do leczenia a nie prowadzenia:)
            >
          • suweczka Re: Błędny Bóg 08.12.12, 12:03
            Są rożni teologowie i kościoły. Uwierz poznał prawdę o bogu, inni nie dorośli. Mask poznał głębszą wiedzę o bogu. Jeszcze nikt znający boga nie powiedział, że jest eskapistą. Wręcz przeciwnie każdy twierdzi, że poznaje mocniej świat.
            • uwierz_w_to Re: Błędny Bóg 08.12.12, 12:19
              suweczka napisał:

              > Są rożni teologowie i kościoły. Uwierz poznał prawdę o bogu, inni nie dorośli.
              > Mask poznał głębszą wiedzę o bogu. Jeszcze nikt znający boga nie powiedział, że
              > jest eskapistą. Wręcz przeciwnie każdy twierdzi, że poznaje mocniej świat.

              Suweczka masz rację ja cały czas się uczę, tak naprawdę nie ma człowieka który by wiedział o Bogu i wszechświecie wszystko.Dlatego prze demną daleka droga do poznania choćby ździebki.
              Wyobraź sobie że już kilka lat dobrych rozwijam świadomość.
              Kiedyś do typu nazw świadomość ,jaźń, rozwój duchowy miałem podejście nijakie ale kiedy zaczełem rozwijać świadomość diametrialnie się wszystko zmieniło.
              Dla ciebie wsuweczka może to nie mieć większego znaczenia,rozumiem i nic nie szkodzi.Każdy wybiera własną drogę i ma swój świat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka