Dodaj do ulubionych

chyba zwariowalam..

19.09.06, 17:18
czekam na faceta, a szanse ze bedziemy razem sa takie male...
Obserwuj wątek
    • szefu13 Re: chyba zwariowalam.. 19.09.06, 17:19
      Nie przejmuj się - każda marzy o tym, żeby tak zwariować :).
    • kasia838 Re: chyba zwariowalam.. 19.09.06, 17:33

      skad ja to znam....zawrócil mi w glowie totalnie...co zrobic ..
      • bytheway1 Re: chyba zwariowalam.. 19.09.06, 21:23
        no wiesz?jak mozesz mowic ze kazda tego chce..to czekanie bardzo boli..nie tak
        mialo byc!
        • cala_w_kwiatkach Re: chyba zwariowalam.. 19.09.06, 21:26
          a gdzie na niego czekasz? gdzie on jest?
        • szefu13 Re: chyba zwariowalam.. 20.09.06, 10:22
          Nie ma róży bez kolców - miłość bywa bolesna :))))).
          Ale to i tak największe emocje jakie Cię w życiu czekają :))))))))))))).
          No, tak brakuje tu radości jaką daje pewność, że on przyjdzie. Zadzwoń? :)
          • szokolate82 Re: chyba zwariowalam.. 20.09.06, 10:26
            Hmmm kazda z Nas to przerabiala , bądz bedzie takie zycie ,a serce nie podlega
            kontroli i rozsadkowi :D wiec moze zAWSZE LEPSZE TYCH KILKA CHWIL SZALENSTWA
            NIŻ KOMPLETNY ICH BRAK :d
            • bytheway1 Re: chyba zwariowalam.. 20.09.06, 11:04
              czy ja wiem...
              jakos nie bawi mnie ta niepewnosc, doprowadza do szlenstwa, irytuje i zlosci.
              to sie wyjasni wkrotce, kiedy sie spotkamy.
              • kongo81 Re: chyba zwariowalam.. 20.09.06, 11:54
                dziewczyny bierzcie życie garściami ja zawsze postępuję racjonalnie i tereaz
                tego żałuję a propos czekania....to macie racje ja czekam czekam i nic nic i
                jeszcze raz nic....
    • salsa.loca Re: chyba zwariowalam.. 22.09.06, 21:13
      tak to juz jest z miłoscią
      do konca sie ma nadzieję:)
    • calypsa Re: chyba zwariowalam.. 22.09.06, 23:19
      Znajdziesz go. Prędzej czy później, ale znajdziesz. Świat jest wtedy o wiele
      bardziej piękniejszy, kiedy się kocha i jest się kochanym. Warto czekać. Ja
      czekałam i teraz też mogę powiedzieć, że zwariowałam na punkcie mojego zbója.
      Warto było.
      • edytas9 Re: chyba zwariowalam.. 25.09.06, 19:13
        A ja chyba zwariuje.Poznałam kogoś i nie potrafie przestac o nim myśleć ciągle
        powtarzam sobie "przestań".A co on o mnie myśli nie wiem i to jest najgorsze.To
        ja pierwsza pisze do niego sms-y na które on chętnie i miło odpisuje ale czy to
        wynika z jego uprzejmości czy może czuje to co ja ale nie ma śmiałości.Nie chce
        go stracić ale nie lubie sie narzucać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka