Dodaj do ulubionych

Kolejki po nowe dowody

07.07.07, 01:04
Kolejny podatek. By udowodnić IV RP, iź jest się Polakiem.

Skoro wymiana obowiązkowa. SP powinien za nią płacić.
Obserwuj wątek
    • Gość: ?? Re: Kolejki po nowe dowody IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 07.07.07, 02:48
      pzreca w III RP bylo tak samo tez trzeba bylo wymieniac dowody...
      • tetlian Re: Kolejki po nowe dowody 08.07.07, 10:45
        To jeszcze są ludzie co mają stare?
    • Gość: Finkregh Re: Kolejki po nowe dowody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.07, 04:06
      janse, zwal wszystko na kaczorow... sam na PO glosowalem, ale uwage musze zwrocic (coby uczciwym byc), ze chyba nie zauwazyles, iz wymiana dowodow juz od czasow III RP obowiazuje...
    • cancro Re: Kolejki po nowe dowody 07.07.07, 05:41
      Pan redaktor pisze bzdury! Jest jeszcze kilka innych dokumentów stwierdzających
      tożsamość obywatela, np. paszport.
      Zapłaciłem za paszport, prawo jazdy i parę innych dokumentów. Dlaczego? Bo to ja
      sam chciałem je mieć. Mając te dokumenty, dowód osobisty nie jest mi potrzebny,
      dlaczego więc muszę go mieć i jeszcze zań zapłacić. To Państwo chce, żebym go
      miał, więc niech sfinansuje wystawienie dokumentu. Poza tym na tym kawałku
      plastiku i tak niewiele można zobaczyć (odczytać). Kicha!
      • Gość: życzliwy Re: Kolejki po nowe dowody IP: *.icpnet.pl 07.07.07, 10:27
        Biedaku.. nie stać Cię na wymianę dowodu.. To może ja Ci dam te 30 zł, skoro
        taki biedny jesteś? A może na jedzenie też potrzebujesz?
        • tomek854 Re: Kolejki po nowe dowody 08.07.07, 13:51
          Mi możesz dać. Co prawda stać mnie, ale znam lepsze sposoby na wydawanie
          pieniędzy, nawet jeżeli to tylko niecała godzina mojej pracy.

          W kolejce też możesz za mnie postać, jak masz za dużo czasu, bo ja nie mam.

          Bo właściwie jakbym miał nowy dowód za darmo dostać, to czemu nie, ale jak mam
          płacić i stać w kolejkach, to mi to wisi.
        • cancro Re: Kolejki po nowe dowody 09.07.07, 12:16
          "Biedak" to jesteś ty - intelektualny. Chodzi o zasadę, a nie o te 30PLN. Wiedz
          także, że dowód trzeba będzie wymieniać co 10 lat. Mamy więc do czynienia z
          nowym podatkiem.
          Co do twojej oferty (ofiarowania mi tych 30PLN) to chętnie, czemu nie. Postój za
          mnie w kolejce te 3 godziny, bo widzę, ze nie rozumiesz co napisałem. Pozdrawiam
          wszystkich "życzliwych".
        • Gość: gościu Re: Kolejki po nowe dowody IP: *.e-wro.net.pl 09.07.07, 12:21
          > Biedaku.. nie stać Cię na wymianę dowodu.. To może ja Ci dam te 30 zł, skoro
          > taki biedny jesteś? A może na jedzenie też potrzebujesz?
          >
          Daj mi. Stać mnie dać te 30 zł, ale musiałbym sobie czego innego odmówić bo
          jestem bezrobotny a muszę zdobyć pareset złotych miesięcznie na opłatę
          mieszkania,telefon, abonament TV, wodę,prąd,gaz,jedzenie,mydło, ubranie itd.
          Z czego mam zrezygnować aby dać zarobić jakiejś prywatnej firmie i urzędnikom ?
          Ilu bezdomnych i bezrobotnych jest poniżanych groźbami, że przestaną być
          "obywatelami" od 2008 r?
      • berloo Re: Kolejki po nowe dowody 07.07.07, 18:29
        A z czego "państwo" ma za to zapłacić? Czy nie przypadkiem z Twoich pieniędzy? Chciałbyś płacić za każdą sierotę, która gubi dowód co pół roku albo za ludzi, którzy się przeprowadzają? Przynajmniej płacisz za siebie!

        Podobny system powinien być wprowadzony w służbie zdrowia - mniejsza składka zdrowotna, ale odpłatne wizyty. Nawet symboliczne opłaty odstraszyłyby hipochondryków biegających z byle katarkiem do lekarza co 3 dni (wbrew pozorom takich ludzi jest sporo).
        • hummer A z czego LBSA wydaje bezpłatne karty 07.07.07, 21:43
          Mały bank stać IV RP nie stać?
          • berloo Re: A z czego LBSA wydaje bezpłatne karty 09.07.07, 11:31
            Spokojnie, w banku to też Ty za to płacisz! Nie ma nic za darmo...
        • Gość: gościu Re: Kolejki po nowe dowody IP: *.e-wro.net.pl 09.07.07, 12:39
          > A z czego "państwo" ma za to zapłacić?
          >
          Jakby państwo za to płaciło to by sie okazało że koszt wymiany to 5 zł.

          >Czy nie przypadkiem z Twoich pieniędzy?
          >
          Państwo moje pieniadze i tak wyda na inne bzury .
          Chodzi o to, że te dowody to dobry przykład jak sie marnuje pieniadze na bzdury
          i tworzy armię urzedników.

          > Chciałbyś płacić za każdą sierotę, która gubi dowód co pół roku
          >
          jak gubi to jego wina i płaci jak nie zgubił to niech płaci państwo.
          Do niedawna jak nie zgubiłes dowodu przez 10 lat to wymieniali za darmo.


          >albo za ludzi,
          > którzy się przeprowadzają? Przynajmniej płacisz za siebie!
          >
          I własnie nie możesz pojąć tego że człowiek się przeprowadza a ukrywa ten fakt
          bo musiałby wymienić nie tylko dowód ale straciłyby ważnośc wszystkie dokumenty.
          A wymiana wszystkich kosztuje majątek.
          Dowód ma identyfikować osobę a nie pokój w którym mieszka.
          Dlaczego prawo jazdy traci ważność gdy ja zamieszkam u "cioci" ?


          > Podobny system powinien być wprowadzony w służbie zdrowia - mniejsza składka zd
          > rowotna, ale odpłatne wizyty.
          >
          Bzdura.
          Jak wprowadzono odpłatne wizyty pogotowia to wiele dzieci umarło bo matki nie
          wiedziały czy wezwanie będzie zasadne.


          >Nawet symboliczne opłaty odstraszyłyby hipochondr
          > yków biegających z byle katarkiem do lekarza co 3 dni (wbrew pozorom takich lud
          > zi jest sporo).
          >
          Znów bzdury.Ludzie biegają bo lekarz zamiast leczyć wypisuje lekarstwa na katar.
          To wina lekarzy.
          Dużo ludzi biega co miesiąc do lekarza po przepisanie recepty .
          Lekarz przymnie takich 10-15 dziennie i uważa że się narobił.
          Od każdej wizyty bierze 30 zł od NFZ
          Dlatego właśnie lekarze chcą utrzymać ten chory system.
          To lekarze biorą łapówki od koncernów farmaceutycznych za wypisywanie lekarstw i
          zalezy im aby gro roboty to było wypisywanie recept.
          Składki zdrowotnej nie należy likwidować jak proponujesz bo ludzie przestaną się
          leczyć i koszty społeczne będą wieksze.
          Składki nie należy też podnosić tylko lekarzy pogonić do roboty aby za obecna
          składke lepiej leczyli a nie jak wyżej napisałem.
          WIerzysz lekarzom ?
          Dziś nie wpisują PESELU bo by się wydało jakie kombinacje robią z receptami.
          • berloo Re: Kolejki po nowe dowody 09.07.07, 22:58
            > To wina lekarzy.
            > Dużo ludzi biega co miesiąc do lekarza po przepisanie recepty .
            > Lekarz przymnie takich 10-15 dziennie i uważa że się narobił.
            > Od każdej wizyty bierze 30 zł od NFZ
            > Dlatego właśnie lekarze chcą utrzymać ten chory system.

            Misiu drogi, skoro nie wiesz jak działa ten system, to może się nie wypowiadaj. Lekarz rodzinny dostaje miesięczny przydział kasy według liczby deklaracji, jakie pacjenci u niego złożyli. Nie wiem dokładnie jaka jest w tej chwili stawka, ale coś mi świta, że 5zł z haczykiem. Niezależnie od tego czy w danym miesiącu pojawię się u lekarza 0 razy, 1 raz, czy 25 razy, dostanie on na mnie tyle samo kasy. Za część dodatkowych (specjalistycznych) badać płaci lekarz (z tych kilku złotych), dlatego lekarze są dość oszczędni w wystawianiu skierowań. Dodatkowo lekarz ma też obowiązek zorganizować wizyty domowe - nikt mu oczywiście nie dopłaca do benzyny. Inaczej sprawa wygląda z lekarzami specjalistami, ale chyba nie powiesz mi, że latasz do nich po recepty.

            Nie chciałbym robić tutaj jeszcze większego OT, ale skoro lekarz przepisuje lekarstwa na kaszel, to znaczy, że pacjent przyszedł do niego z jakaś kretyńską drobnostką. I takich ludzi jest sporo. Nawet nie wiesz jak wielu przychodzi np. z dzieckiem, które kichnęło parę razy - a przecież nie można na wszystko przepisywać antybiotyków... Inna sprawa, że pacjenci często sami "wiedzą" co im jest i wręcz domagają się konkretnych lekarstw i są gotowi wszcząć awanturę jeżeli lekarz nie zaspokoi ich zachcianek.
    • Gość: dds to jakie w końcu załączniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 07:28
      Nie rozumiem tego: "W przypadku osób, które nie wstąpiły w związek małżeński,
      nie wymaga się załączania odpisów aktów stanu cywilnego sporządzonych w USC lub
      odpis skrócony aktu małżeństwa". Ani to gramatycznie, ani sensu też nie ma.
      Chyba oczywiste że osoby które nie wstąpiły nie będą miały żadnych takich
      odpisów. Ale ja wstąpiłem i nadal nie wiem co mam załączyć. Mam wrażenie że opis
      w artykule to jest zlepek zdań skopiowanych skądinąd które w oryginalnym zamyśle
      miały co innego znaczyć.
      • Gość: kl Re: to jakie w końcu załączniki IP: *.lanet.net.pl 07.07.07, 14:22
        jestem po rozwodzie jakie potrzebne są dodatkowe dokumenty i gdzie je
        odebrać?proszę o pomoc :)
    • Gość: Yappa lepiej niech wydadzą elektroniczna książ. zdrowia IP: *.core.lanet.net.pl 07.07.07, 08:04
      Lepiej niech wydadzą elektroniczną książeczkę zdrowia taką jak dowód czy karta
      płatnicza, ale z chipem o dużej pojemności. Tam lekarze będą prowadzić
      mój "blog zdrowotny" i nie będą mnie spowiadać przy każdej wizycie u
      specjalisty.

      Kto uzupełni dane z kart papierowych - studenci medycyny w trakcie praktyk.
      • Gość: narwik Na przykład. IP: *.pbg-sa.pl 09.07.07, 09:41
        Reforma służby zdrowia jak zwykle leży, i okazuje się że oczywiście mamy ważniejsze rzeczy do odstania w urzędach.
    • mr_pope Re: Kolejki po nowe dowody 07.07.07, 11:00
      > Skoro wymiana obowiązkowa. SP powinien za nią płacić.

      Wymiana nie jest obowiązkowa tylko konieczna. Po prostu pozostaniesz bez ważnego
      dowodu osobistego.
      • hummer I co wtedy nie będę mógł się poruszać w Schengen? 07.07.07, 21:46
        mr_pope napisał:

        > > Skoro wymiana obowiązkowa. SP powinien za nią płacić.
        >
        > Wymiana nie jest obowiązkowa tylko konieczna. Po prostu pozostaniesz bez ważneg
        > o
        > dowodu osobistego.

        Strefie? Poza nią i tak potrzebny paszport.

        Kto mnie zawróci jak będę jechał do Nachodu na piwo? A może mój PESEL wpisany w
        prawo jazdy straci ważność?
    • Gość: terva Kolejki po nowe dowody IP: *.core.lanet.net.pl 07.07.07, 12:37
      szkoda ze nikt nie pomyslal o zorganizowniu systemu w ktorym mozna kogos
      upowaznic do zlozenia wniosku albo odbioru dowodu, nie kazdy ma mozliwosc
      zrobienia tego osobiscie, a mila pani w Urzedzie poinformowala mnie ze "jak sie
      nie moze przyjsc to sie nie bedzie mialo dowodu"
    • Gość: x a co mi sie stanie gdy wymienie w 2008? IP: *.centertel.pl 07.07.07, 15:03
      omine kolejki...
      • Gość: jurij Re: a co mi sie stanie gdy wymienie w 2008? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 20:57
        Popieram! Ja tez wymienię w 2008. Nie po to stałem tyle w kolejce przy wymianie
        paszportu, żeby teraz z niego nie korzystac! A że mnie urzednik i redaktorzyna
        Wybiórczej straszy, że będę miał nieważny dowód...no będę miał no i co z tego,
        skoro wszystko mogę załatwic na podstawie paszportu, który musza honorowac. No
        chyba, że ktos mi poda jakis przykład "operacji" której nie mogę zrobic na
        podstawie paszportu? Niech w kolejce po dowód stoją teraz emeryci, dla których
        to świetna okazja żeby zając sobie czas, a i powrócic do minionej
        rzeczywistości (wiadomo, że kolejki jednocza naród:)) Pozdrawiam
        • tomek854 Re: a co mi sie stanie gdy wymienie w 2008? 08.07.07, 13:55
          Tak, ale w paszport Ci wystarczy we wszystkich miejscach poza urzędami
          państwowymi, bo w paszporcie nie masz miejsca zameldowania. Przerabiałem to przy
          okazji zgubienia prawa jazdy.

          Na szczęscie się znalazło, a teraz jakbym zgubił, to bez problemu dostanę
          brytyjskie, czyli dowód mi nie potrzebny.
      • hummer IV RP może już nie istnieć 07.07.07, 21:48
        Gość portalu: x napisał(a):

        > omine kolejki...

        Będziesz miał wtedy DO z orzełkiem a nie z odciskiem kaczej łapy.
    • piast9 Te "ogromne" kolejki to bzdura 09.07.07, 12:19
      Tydzień temu załatwiałem przemeldowanie. Pół godziny zajęło mi to wszystko na
      Nowym Targu.
    • Gość: gościu Re: Ile naprawdę kosztuje dowód? IP: *.e-wro.net.pl 09.07.07, 12:51
      Mam mało kasy więc pytam ile to będzie mnie kosztować .
      Dowód 30 zł
      Zdjęcie 25-35 (?) zł
      Odpis aktu urodzenia ????
      Odpis aktu stanu cywilnego sporządzonych w USC--???
      Odpis skrócony aktu małżeństwa wraz z adnotacją o aktualnie używanym nazwisku.--???
      Szkoda,że GW nie podała tych istotnych informacji.
      • Gość: Damian Re: Ile naprawdę kosztuje dowód? IP: 212.127.91.* 09.07.07, 13:09
        Ja by wyrobic sobie dowód osobisty (mój pierwszy) potrzebowałem 48 zł (zdjecia +
        oplata za wyrobienie) no i legitymacje szkolną. To wszystko.
        • gospi Powielanie niesprawdzonych informacji i tyle 09.07.07, 14:32
          Załatwiałam i dowód osobisty i prawo jazdy. Niezależnie od pory dnia (czy rano
          czy tuż przed zamknięciem urzędu (nawet po zakończeniu wydawania numerków)
          przyjęto mnie w godzinach widniejących jako godziny urzędowania, obsłużono i
          zajęlo mi to raz 15 minut, drugi 28 (z zegarkiem w ręku, bo m.in. tutaj się
          naczytałam jakie to dantejskie kolejki mnie czekają). Więc nie rozpowszechniać
          bzdur!
    • Gość: Agatka Re: Kolejki po nowe dowody IP: *.20.54.194.generacja.pl 09.07.07, 16:14
      Rozumiem, że istnieją ludzie, którzy swoje prywatne frustracje przelewają na
      internautów, a krytyka drugie człowieka na forum internetowym sprawia, że czują
      sie lepsi i szczęśliwsi... Ale nie rozumiem, co Ci ludzie robią na forum GW i
      komentują wątek dotyczący dowodów osobistych. Odsyłam na Pudelka, czy innego
      Kozaczka;)
      Czy redaktor używa sformułowań, których ukryty przekaz brzmi mniej wiecej: ,,Wy
      źli, leniwi, głupi ludzie, którzy macie jeszcze stare dowody, idźcie do urzędu,
      spędźcie tam cały dzień, bo jak nie, to zostaniecie przeklęci! Frajerzy!"? Nic
      takeigo tam nie widzę...

      Prawo nakazuje, by owe dowody wymienić. Cechą niemal narodową Polaków jest
      załatwianie wszystkiego na ostatnią chwilę. [Nie kojarzycie ogromnych,
      pojawiających się okresowo kolejek na pocztach lub w banku?, kolejki (jak to
      kolejki) bywają mniejsze lub większe w zależności od dnia i pory dnia.

      Jedyne, co wyczytałam z tego artykułu to przypomnienie o konieczności ich
      wymienienia (która wbrew pozorom nie wynika ze złej woli pana redaktora)i dobrą
      radę, by zrobić to wcześniej niż później. Gdzie tu afera? Gdzie tu spisek? Gdzie
      powód do zdenerwowania?

      Jeśli ktoś natomiast ma duszę buntownika, w wolnych chwilach przykuwa się do
      drzew, przechodzi na czerwonym świetle i uważa, że przechytrzy system dowodu
      nie wymieniając, to... No, kurcze- z Bogiem:)Ale, skąd taka potrzeba dzielenia
      się tą myślą ze światem:|
    • biscuit Re: Kolejki po nowe dowody 19.08.07, 21:23
      Dlaczego nie można wysłać wniosku pocztą? Czy władza musi cały czas upokarzać
      obywateli zamiast ułatwić im załatwienie spraw? Lepiej obrzucać się błotem "na
      górze" zamiast ułatwiać życie mieszkańcom kraju. To nie jest problem wprowadzić
      w życie odpowiednie rozporządzenie i egzekwować je, ale od urzędników.
      • Gość: Monika Re: wymieniłam szybko sprawnie IP: *.wroclaw.mm.pl 20.08.07, 19:20
        byłam 13go lipca w Urzedzie na Zapolskiej, musiałam sie tez
        przemeldowac więc myślałam ze bede w kolejce stała 2 razy a tu miła
        niespodzianka.....w urzedzie byłam juz o ósmej, wzięłam numerek i
        przede mna stały dwie osoby...pani w okienku była tak miła ze razem
        z papierami o nowy dowód takze mnie przemedlowała, takze wszystko
        zajęło mi 20 minut....wspominam sympatycznie. Jednak kiedy poszłam
        po odbiór dowodu(zajęło mi to 5 minut), jak weszłam do urzedu to sie
        przeraziłam. Tam juz nie było jak przejsc do pokoju do odbiór,
        kolejki ogromne, upał w środku, jeden drugiego przekrzykuje, gdyby
        nie te numerki to ludzie by sie tam chyba pozabijali..Nie wiem czy
        ja bylam w momencie kiedy wiekszosc byla na urlopie, ale nie
        ukrywam, mialam szczęście, bo teraz zajęło by mi to parę godzin
        • Gość: dominik Re: wymieniłam szybko sprawnie IP: *.wroclaw.mm.pl 20.08.07, 20:08
          czyli co, nie trzeba sie jeszcze spieszyc, nie?
          • Gość: Monika Re: wymieniłam szybko sprawnie IP: *.wroclaw.mm.pl 20.08.07, 20:14
            A tego czy trzeba sie spieszyc to nie wiem.Ja, gdyby nie to ze
            chciałam sie przemeldowac a co za tym idzie, wymienic dowód, to nie
            wiem czy bym wymieniła, moze czekałabym na ostatnia chwile. Z tego
            co dzisiaj słyszałam w Urzedzie, na dowód niedługo bedzie sie czekac
            do 2 miesięcy. Ile w tym prawdy....czas pokaze. Ale ogólnie kolejka
            ogromna.
            • Gość: dowodowy Re: wymieniłam szybko sprawnie IP: *.magma-net.pl 26.08.07, 01:28
              juz termin wydania dowodu to 2 miesiace
    • Gość: gosc Re: Kolejki po nowe dowody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 16:54
      wiadomosci.onet.pl/1594986,11,item.html
      "Dowody osobiste powinny być za darmo
      "Życie Warszawy": Za wymianę lub wydanie dowodu osobistego trzeba zapłacić 30
      złotych. Z tego tytułu do budżetu wpłynęło już 828 mln zł. Nawet MSWiA
      przyznaje, że dokument powinien być wydawany za darmo.
      Posiadanie dowodu osobistego jest obowiązkiem, który na każdego obywatela
      nakłada ustawa o ewidencji ludności. - Dlatego wydanie tego dokumentu powinno
      być darmowe. A jeśli mamy już za niego płacić, to jakąś symboliczna kwotę -
      uważa Piotr Piętak, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, który
      nadzoruje wymianę dowodów osobistych. Podobnego zdania są również
      parlamentarzyści, z którymi rozmawiało "ŻW". - Skoro państwo wymaga, to powinno
      za to płacić - przyznają.
      ...
      Jak sprawdziło "ŻW", pieniądze wpłacane za wydanie dowodów osobistych traktowane
      są jako dochody państwa. Od 2001 roku, w którym rozpoczęła się wymiana dowodów
      osobistych wydano ich już 27,6 mln sztuk. Tym samym do budżetu państwa wpłynęła
      kwota około 828 mln złotych. Ile faktycznie kosztowała produkcja dokumentów, a
      ile zarobił na tym budżet?
      - Tego nie można ustalić, ale zapewniam, że to spora suma. Opłata za dowód to
      forma ukrytego podatku, na którym zyskuje państwo - mówi wiceminister Piętak."
      • Gość: gosc biometryczne dowody osobiste od 2008r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 23:19
        16 stycznia bieżącego roku, odbył się wykład wiceministra Piotra Piętaka na
        Politechnice Warszawskiej pt. „Dlaczego Polska wprowadza elektroniczny dowód
        osobisty w 2008 r.”
        Wiceminister stwierdził, że warunkiem koniecznym wprowadzenia elektronicznego
        dowodu osobistego jest ukończenie w czerwcu 2008r. projektu PESEL2. Następnie
        Wiceminister wyjaśnił, że biometryczny dowód osobisty pozwoli w przyszłości na
        mniejszą częstotliwość wizyt w urzędach w związku z np. rozliczeniem zobowiązań
        podatkowych, mikropłatności bankowych, możliwości korzystania z ubezpieczenia
        zdrowotnego w NFZ zarówno w kraju jak i za granicą bez okazywania dodatkowych
        dokumentów itp. Jest to cała sfera zwana potocznie elektroniczną administracją
        (e-government). Inne zalety tego rozwiązania to lepsza ochrona danych osobowych
        przed przestępcami chcącymi np. na nasze konto wyłudzić kredyty bankowe. Zakłada
        się również, że zmiana miejsca zamieszkania (zameldowania) nie będzie pociągała
        za sobą konieczność wymiany dowodu. Bez wątpienia będzie to zupełnie nowa jakość
        w życiu społecznym...
        www2.mswia.gov.pl/portal/pl/2/4382/
        System PESEL2 powinien zaś ruszyć w połowie 2008 r. - pół roku później niż
        pierwotnie zakładano. "Zmiana terminu wynika ze zmian zakresu projektu
        polegające na włączenie dowodów biometrycznych w proces przebudowy rejestru
        ludności i tworzenia go jako rejestru referencyjnego, zmian w realizacji
        centralnej bazie aktów stanu cywilnego a także zmian organizacyjnych w MSWiA" -
        tłumaczy Grzegorz Fiuk, zastępca dyrektora departamentu rozwoju rejestrów MSWiA.
        W ramach projektu Pl-ID pierwsze dowody biometryczne wydawane będą w drugiej
        połowie 2008r. i przez kilka kolejnych lat. Koniec projektu zaplanowano na 2012 r.
        dev.computerworld.pl/news/105985/100.html
        nowe dowody osobiste nie stracą swojej ważności w momencie wejścia w życie tzw.
        dowodów biometrycznych. Dowody biometryczne zawierać będą między innymi takie
        dane jak: cyfrowy zapis zdjęcia twarzy, tęczówki oka oraz odcisków palców. Będą
        one wydawane osobom dopiero wówczas, gdy skończy się termin ważności ich dowodów.
        brodnica.miasto.biz/index.php?news_id=1429
        To jakas farsa.
        Nie rozumiem po co teraz wymieniac, skoro od 2008 wejda biometryczne. Przeciez
        to nielogiczne. Chyba ze tylko po to, by zedrzec od kazdego po 30zl ekstra.
        • Gość: gość Re: biometryczne dowody osobiste od 2008r. IP: *.lanet.net.pl 28.08.07, 14:59
          oczywiście, że trzeba wyłudzić jeszcze trochę kasy. 5 milionów x 30
          zł do dodatkowo 150 mln. i o co chodzi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka