Dodaj do ulubionych

ZRÓBTA COŚ, BO MNIE SZLAG TRAFI

02.07.03, 01:04
Sprawa dotyczy estakady w ciągu obwodnicy śródmiejskiej i przedstawia się
następująco. Panowie robotnicy zainstalowali pośrodku pasa zieleni dzielącego
dwie jezdnie od strony Muchoboru Małego ogrodzenie metalowe, tak, aby kochani
i wielce pomysłowi piesi oraz rowerzyści nie skracali sobie drogi lecz
udawali się na przeznaczone do tego przejścia. Niestety "operatywność"
Polaków nie zna absolutnie żadnych granic: kiedy ostatnio zjeżdżałem z
estakady, zauważyłem jak pan w średnim wieku po obejściu końcówki ogrodzenia
przygotowywał się do "morderczego trawersu" w poprzek jezdni na
swoim "wyczynowym" Wigry. No po prostu szlag mnie trafia, kiedy obserwuję
takie przejawy bezmyślności. Toż to stwarzanie prawdziwego zagrożenia życia
nie tylko swojego ale i kierowców. Jak taki rower wpadnie do wnętrza pojazdu,
zabije kierowcę i pasażera. Moje pytanie i jednocześnie gorący apel: CZEMU
NIE DOROBIONO TEGO OGRODZENIA DO KOŃCA, TJ. JESZCZE 2-3 SKRZYDEŁ??? TAKA
OSZCZĘDNOŚĆ PRZY PŁOCIE, KTÓRY ZBUDOWANY JEST Z KILKUDZIESIĘCIU TAKOWYCH
ELEMENTÓW? KOSZT KOREKTY BĘDZIE Z PEWNOŚCIĄ ZNIKOMY, A PRZEDE WSZYSTKIM
POZWOLI UNIKNĄĆ NIEBEZPIECZNEGO WYPADKU, KTÓRY PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ MUSIAŁBY
WYDARZYĆ SIĘ W TYM MIEJSCU. BARDZO PROSZĘ O ZAINTERESOWANIE SIĘ TĄ SPRAWĄ.
Obserwuj wątek
    • krzysztof_kiniorski Re: ZRÓBTA COŚ, BO MNIE SZLAG TRAFI 02.07.03, 10:41
      Dziękujemy za zgłoszenie. Sprawdzimy i oczywiście zareagujemy odpowiednio. A
      swoją drogą policjanci mogliby jakoś aktywniej ścigać takich "trawersiarzy".
      Pozdrawiam
      KK
      • misiu_uszatek Re: ZRÓBTA COŚ, BO MNIE SZLAG TRAFI 02.07.03, 23:27
        Dziękuję za zainteresowanie. Zapewniem, że nie jestem jakimś zestresowanym
        nadgorliwcem, którego rączki świerzbią aby coś napisać i pomarudzić sobie.
        Dodam, że podobne "wędrówki ludów" w tym miejscu widziałem już kilka razy i
        boję się, że którymś razem jakaś pani z siatkami źle oceni swoją kondycję i nie
        umknie przed pędzącym pojazdem. Uważam więc, że lepiej zrobić coś na początku i
        na zawsze pozbyć się problemu, niż potem gnębić się latami. Pozdrawiam
        serdecznie.
        • szoppracz1 Jakiś czas temu widziałam, jak stary facet... 07.07.03, 08:26
          Jakiś czas temu widziałam, jak stary facet z rowewem "wigry" grasował po
          budowanym zjeździe z estakady tuż przy ul.Nowodworskiej. Schodził z góry od
          storny czynnej nitki, po czym... SKOCZYŁ razem z rowerem z niedokończonej
          wówczas jezdni na pryzmę piachu (1,5-2m). W pale się to nie mieści!!!
          • misiu_uszatek Re: Jakiś czas temu widziałam, jak stary facet... 25.07.03, 14:05
            szoppracz1 napisała:

            > Jakiś czas temu widziałam, jak stary facet z rowewem "wigry" grasował po
            > budowanym zjeździe z estakady tuż przy ul.Nowodworskiej. Schodził z góry od
            > storny czynnej nitki, po czym... SKOCZYŁ razem z rowerem z niedokończonej
            > wówczas jezdni na pryzmę piachu (1,5-2m). W pale się to nie mieści!!!

            Oj nie mieści się, nie mieści... Można zrozumieć, że młodzian jakiś "głupi"
            jeszcze albo pijak, nie kontrolują swoich poczynań. Ale starzy ludzie powinni
            odpowiadać za swoje zachowania- podobno z wiekiem przychodzi mądrość??? Wiesz
            jest jeszcze jedno wytłumaczenie: dziadek naoglądał się po nocach sportów
            ekstremalnych "na kablówce" i teraz sam harcuje, a za poligon ćwiczebny służy
            mu plac budowy :) Pozdrawiam.
            • svarte_sjel Re: Jakiś czas temu widziałam, jak stary facet... 25.07.03, 14:55
              misiu_uszatek napisał:
              > odpowiadać za swoje zachowania- podobno z wiekiem
              przychodzi mądrość??? Wiesz

              To jest prawdą tylko do pewnego momentu.
          • misiu_uszatek ...I jaki efekt p. Krzysztofie? 25.07.03, 14:09
            Sznowny panie Krzysztofie. Obiecał Pan zainteresować się wyżej opisaną sprawą i
            zorientować w możliwościach jej rozwiązania. Uprzejmie zapytuję jaki jest tego
            efekt? Czy wykonawca, póki jeszcze na miejscu toczą się roboty, doinstaluje te
            kilka dodatkowych paneli ogrodzeniowych? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.
            • krzysztof_kiniorski Re: ...I jaki efekt p. Krzysztofie? 25.07.03, 14:16
              Odpowiem w poniedziałek, najdalej we wtorek. Wcześniej nie mogłem, bo osoba,
              któras miała ten temat rozpoznać uległa wypadkowi.
              Pozdrawiam
              KK
              • sebcat Re:Most tysiaclecia - zlodzieje i chamy 25.07.03, 14:47
                Przejeżdalem osttnio tam zeby zobaczyć jak idą prace. Zatrzymałem sie kolo góry
                tłucznia, spstrzegłem tam pracowitego pana który ładował kamienie na swój
                wózek. Poszedłem obejzeć budowę, wróciłem i stanłem kolo owego czlowieka i
                patrzyłem sie na niego 3 minuty on nawet nie zareagował. Powiedziałem:
                - nie moge patrzeć jak mnie pan okrada
                - (cisza)
                - przecież to za nasze pieniadze sie to buduje, okrada pan ludzi
                - no wlasnie za nasze ja tylko biore co moje
                - przez takich idiotów jak pan to nic w polsce nie moze powstac
                - (wział wózek i poszedł z kamieniami na działke)

                Przykre ale prawdziwe
                • misiu_uszatek Re:Most tysiaclecia - zlodzieje i chamy 25.07.03, 17:20
                  ...O rany, rzeczywiście! Wiesz mnie to po prostu gula w gardle rośnie jak widzę
                  coś takiego. No ale ten przypadek to już szczyt. Spodziewałbym się raczej, że
                  gostek spuści oczy po sobie i będzie umykał z taczuszką, a ten facet jak by
                  nigdy nic. Hmmm... Przychodzi mi na myśl refren jednej z świeżych piosenak
                  Kukiz/Borysewicz: "Bo tutaj jest jak jest... po prostu". Pozdrawiam.
                • kot_b Re:Most tysiaclecia - zlodzieje i chamy 25.07.03, 19:37
                  trzeba bylo w morde dac i tyle. inaczej nie nauczysz
                  • misiu_uszatek Re:Most tysiaclecia - zlodzieje i chamy 25.07.03, 21:29
                    ...Zdaje się, że tak. Trzeba by dać w mordę takiemu palantowi, który niedość,
                    że bezczelnie kradnie materiał budowlany, to jeszcze nie czuje żadnego
                    zażenowania robiąc to w obecności obserwatorów. Czasem mam wizję grupy
                    mścicieli jak w filmie "Renegaci", którzy zaprowadziliby porządek i ład
                    społeczny, piętnując srogo takie kryminalne zachowania. PZDR
              • embriao Re: ...I jaki efekt p. Krzysztofie? 31.07.03, 00:55
                krzysztof_kiniorski napisał:

                > Odpowiem w poniedziałek, najdalej we wtorek. Wcześniej nie mogłem, bo osoba,
                > któras miała ten temat rozpoznać uległa wypadkowi.
                > Pozdrawiam
                > KK

                Zjezdzala z estakady rowerem ;)

                BPMSPANC ;)
    • misiu_uszatek Będę "natrętny" i znów zapytam: jak tam? 30.07.03, 23:04
      • krzysztof_kiniorski Re: Będę 'natrętny' i znów zapytam: jak tam? 01.08.03, 16:31
        Dzięki za 'natręctwo' :) Bariera będzie. Decyzja podjęta, teraz dopilnujemy jej
        wykonania.
        Pozdrawiam
        KK
        • misiu_uszatek To ja dziękuję. Miło z panem współpracować. 01.08.03, 18:53
          Mam nadzieję, ba- jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie ta decyzja
          uratuje życie nie jednej osoby, ktora bez wyobraźni, a nierzadko pod wpływem
          alkoholu decyduje się na mordercze salto przez jezdnię. Pozdrawiam i do
          usłyszenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka