elkas22
15.10.07, 08:17
Głośna swego czasu była sprawa zabójstwa człowieka przez członka PIS pana
Jackiewicza. Sprawa jest nie wyjaśniona. Normalny człowiek już dawno byłby
aresztowany, czekałby na sprawę, ale członek nomen omen Prawa i
Sprawiedliwości nie tylko nie ma sprawy, ale w dodatku atakuje wrocławian
swoją facjatą na każdym skrzyżowaniu i kandyduje do Sejmu. Zawsze uważałam, że
posłów i senatorów obowiązują większe zasady moralne niż innych. A tymczasem
okazuje się, że partyjniaków nie obowiązuje ani prawo ani sprawiedliwość.
Nawet jeżeli zabójstwo było przypadkowe, to człowiek który zabił powinien sam
wycofać się z życia publicznego, a nie krzywić się na plakacie pod hasłe
"Honor i sprawiedliwość".