Dodaj do ulubionych

Komentarze po głosowaniu w Paryżu

    • Gość: ktos Komentarze po głosowaniu w Paryżu IP: 84.203.208.* 27.11.07, 11:38
      Poczytajcie lepiej o tym: tiny.pl/j4mf
    • Gość: gosciu Poczytajcie lepiej o tym IP: 84.203.208.* 27.11.07, 11:39
      tiny.pl/j4mf
    • Gość: asparas bylam zima w paryzu w palacu kongresowym i polskie IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 27.11.07, 12:37
      stoisko bylo nudne a panie w nim stojace nie byly profesjonalnymi hostessami
      ,tylko urzedniczkami z urzedu miasta Wroclawia. Byly brzydko ubrane,
      nieuczesane, nieszczesliwe i z nikim nie rozmawialy. Potrafily nawet opuscic
      stoisko, zeby sobie poogladac, co jest na innych. Dla porownania taka Korea
      miala trzy piekne dziewczyny, super prezenty, wlasna chorteografie i
      przygotowana mowe. dodatkowo plynnie e usmiechaly i byly niesamowicie zyczliwe
      zarowno dla wysoko postawionych ludzi, jak i dla nic nie znaczacych ludzikow
      takich ja.
      Poza tym kazdy kraj zaoferowal sie z juz zbudowanymi obiektami, hotelami etc,
      natomiast polska zaoferowala jedynie obietnice, ze budowy zostana rozpoczete,
      jesli wygramy. brawo.
      dodam, ze przed druga czescia w paryzu, odbyl sie konkurs stoisk i wygralo
      okropne stoisko tylko dlatego, ze autor byl z wroclawia. gratulacje
      • Gość: asparas Re: bylam zima w paryzu w palacu kongresowym i po IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 27.11.07, 12:43
        tam mialo byc, ze plynnie mowily po francusku i po angielsku i do kazdego sie
        usmiechaly. Korea poszla na calosc i zasluzyla soie na wygrana. I nawet gdyby
        caly polski rzad pojechal teraz do paryza, to by nas nie uratowal.
        • trzymilionowy.post Re: bylam zima w paryzu w palacu kongresowym i po 27.11.07, 12:57
          wiadomosci.onet.pl/blogi/kostrzewa-zorbas.blog.onet.pl,269421227,,blog.html

          wiadomosci.onet.pl/blogi/mazurkiewicz.blog.onet.pl,269444529,blog.html

          Opinie dosyć banalne właściwie ale do bólu prawdziwe.
          • Gość: rocca Re: bylam zima w paryzu w palacu kongresowym i po IP: 195.94.212.* 10.12.07, 10:53
            Zgadzam się z jednym i z drugim komentarzem
    • Gość: primordial Komentarze po głosowaniu w Paryżu IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.07, 15:42
      No i tyle tematow wywolalo Expo...

      Co do historii: jasne, ze Wawa w trakcie odbudowy brala z Ziem
      Zachodnich co podleci, mnostwo budynkow poszlo na rozbiorke (a nawet
      cale miasto, jak pozostala po polskiej stronie granicy czesc
      niemieckiego Forst, dawniej miasto z kamienicami i tramwajami a
      dzisiaj tam jest las i hula wiatr).
      Ale tez jest inna strona medalu: Wroclaw przy odbudowie z kolei
      czerpal co sie dalo z miast i miasteczek Dolnego Slaska. Polecam w
      empiku sa plyty DVD "Ziemie Odzyskane" czy jakos tak, zbior
      powojennych kronik. Byl przykaz, ze Wroclaw ma byc dowodem ze umiemy
      dbac o piastowskie ziemie (nie to co Niemcy:) ), dlatego miasto to
      bylo pieszczochem komuny. Kiedy w miasteczkach Dolnego Slaska
      wpieprzano bloki w centra miast, to we Wroclawiu pieczolowiecie
      odnawiano sztukaterie, fasady itd. Wystarczy poogladac te stare
      kroniki.

      To tez wazny post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=72&w=72554331&a=72556973
      Przeciez oni byli we Wroclawiu na lustracji - i rozdzwiek miedzy
      fajowym bajeranckim "filmem multimedialnym" a skrzeczaca
      rzeczywistoscia byl chyba porazajacy.

      Zreszta,postawcie sie w roli tych nieszczesnych delegatow: jakbyscie
      mieli widok na wyjazd na platna luksusowa panstwowa delegacje, to
      gdzie wolelibyscie jechac? Do Tangeru, gdzie beda palmy, baseny z
      laskami w bikini, drinki nad Morzem Srodziemnym; do egzotycznej
      Korei gdzie jest tradycja bogatego obdarowywania uczestnikow
      zagranicznych delegacji, dziennikarzy (patrz zszokowani zachodni
      dziennikarze po mistrzostwach pilkarskich w Korei) itp - czy tez do
      nudnego, szarego Wroclawia, ktory OK-ma ladne odnowione centrum ,ale
      reszta jest odrapana, z zakorkowanym miastem, z brudnymi i starymi
      tramwajami,z brzydka pogoda itd itd (zreszta, tutaj mozna wstawic
      dowolne miasto z Polski).

      Zalosne stawianie na martyrologie: postacie Solidarnosci jak Walesa
      i Borusewicz, machanie flaga Solidarnosci itp - kogo to na Zachodzie
      obchodzi? A jeszcze mniej chyba to rusza delegatow panstw Azji,
      Oceanii ?

      Co zrobil dolnoslaski biznes dla Expo? Wszedzie biznesmeni wspierali
      swoje Expo. A u nas tylko zapatrzenie w politykow.
      No, moze Koreanczycy z LG by lobowali z Wroclawiem :D :D :D

      Polecam wam wypowiedz Koreanczyka w dzisiejszym Dzienniku.Smieje sie
      z Polakow, ze gadamy o lapowce i takie tam pierdoly o grze fair, gdy
      w ich kulturze to jest normalna rzecz.
    • ninie ********* po głosowaniu w Paryżu********* 27.11.07, 16:25
      sluchajac slow naszych milusinskich panow: Poncyliusza i
      Zdrojewskiego nalezaloby natychmiast wyslac nasze dzielne CBA oraz
      pania Pitere do Komitetu EXPO, powalic jego czlonkow na ziemie,
      zakuc w kajdanki, sfilmowac i zrobic konferencje prasowa z udzialem
      Ziobry, Miodowicza z Jarucka, oraz Wassermana, oni pokaza te
      PORAZAJACE machinacje przeciwko naszemu narodowi i by uniknac
      mataczenia Komitetu wsadza ich na czas nieograniczony do
      aresztu...., a tak naprawde to gdybyscie zobaczyli jakie badziewia
      wystawil Wroclaw w Palais de Congres w Paryzu, brak jakichkolwiek
      kibicow, nasz szary smutek, jakis typ chodzi z flaga SOLIDARNOSC
      wyglada to jak zakonczenie pochodu 1-maja, zwlaszcza w porownaniu z
      roztanczonymi kolorowymi konkurentami, wstyd!!!!
      13 GLOSOW na 140!!!! NIKT NAS NIE CHCIAL i basta!
    • tersup Komentarze po głosowaniu w Paryżu 27.11.07, 17:09
    • tersup Komentarze po głosowaniu w Paryżu 27.11.07, 17:12
      Bylismy w tym roku na wycieczce we Wroclawiu-na Starym Rynku
      czekalem na obiad 72 minuty-bez komentarza
      • Gość: corgan ciesz się że w ogóle cos dostałeś :)) IP: *.chello.pl 27.11.07, 22:19
        Widzę że malkątenctwo się szerzy od podstawówki. Cza bardziej
        optymistycznie patrzeć na świat!
    • Gość: POL Komentarze po głosowaniu w Paryżu IP: *.adsl.cybercity.dk 29.11.07, 21:26
      Z czm do ludzi!!!
    • Gość: pl Komentarze po głosowaniu w Paryżu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.07, 23:37

      To jest porażające. Jak cały świat mógł tak zignorować Kaczorów i Fotygę. PiS
      nie wybaczy takiego zachowania państwom świata.
    • leo_bulero Podsumowanie 04.12.07, 21:36
      Cytuje z www.galba.net.pl/blog/_archives/2007/11/27/3378168.html#comments

      poEXPOwska wiocha…
      autor: Galba , Tue 27 Nov 2007 03:36 PM CET | Link

      EXPO 2012 odbędzie się w Korei. Z mediów dowiaduję się, że winnym porażki
      Wrocławia jest… Układ. W ramach Układu, zdaniem władz mojego miasta, działają
      państwa, które do organizacji przyznającej prawa goszczenia wystaw światowych
      (BIE) przystąpiły w ostatnich tygodniach.



      Słucham tego… I jestem coraz bardziej zażenowany.



      Opowieści prezydenta Dutkiewicza i jego urzędników o tym, że dopuszczając do
      udziału w decydującym głosowaniu nowe państwa członkowskie złamano jakieś normy
      można jeszcze przyjąć za w miarę sensowne (choć i tak średnio na miejscu).
      Jednak odpowiedzialni za projekt Expo we Wrocławiu idą o 2 kroki dalej:
      stwierdzają, że to właśnie ów udział nowych państw przesądził o negatywnej
      ocenie naszej kandydatury oraz postulują powołanie specjalnej komisji śledczej
      ds. zbadania metod jakimi posługiwali się nasi „niemoralni” konkurenci.



      Wrocław odstał 13 głosów na 140 oddanych (9 %). Zdaniem prezydenta Dutkiewicza
      gdyby nie udział nowoprzyjętych Wrocław wypadłby zdecydowanie korzystniej.
      Sprawdźmy. Zdaniem władz Wrocławia do BIE w ostatnich tygodniach przyjęto 40
      nowych członków, którzy mieli w całości oddać swe głosy na Koreę (inne źródła
      mówią tylko o 26 państwach). Jak zatem wyglądałyby wyniki gdyby konkurencja
      "grała fair"? Przy założeniu, że na polską propozycję nie głosował nikt z
      nowoprzyjętych Wrocław dostałby… 13 % głosów (lub 11 % - jeśli liczba 26 krajów
      jest właściwa). Faktycznie porażająca różnica… Nie wiem jakie dokładnie zasady
      obowiązują w BIE ale posługując się logiką i podstawami wiedzy matematycznej
      należy założyć, że nawet dostając owego maxa w postaci 13 % głosów Wrocław
      również nie byłby zwycięzcą tego konkursu.



      Prezydent Dutkiewicz oczywiście zdaje sobie z tego sprawę i wie, że nawet
      nieszczególnie inteligentny konsument mediów jest w stanie przeprowadzić te
      proste obliczenia - dlatego krótko po pierwszym wytłumaczeniu klęski pojawiło
      się nowe, uzupełniające: Dostalibyśmy dużo więcej głosów gdybyśmy przed
      głosowaniem nie mówili głośno o tej przykrej operacji z nowymi członkami BIE.
      Część pewnych już głosów straciliśmy bo postanowiono nas ukarać za tę szczerość.
      Czyli kraje, które nie były w Układzie (bo chciały głosować na Wrocław)
      postanowiły ukarać nas za to, że demaskujemy ów Układ, w którym ich nie ma… Ktoś
      nadąża za prezydentem Wrocławia? Bo ja nie… Taka argumentacja jest tym bardziej
      żałosna, że przecież nikt organizatorów naszej (wrocławskiej) kampanii nie
      zmuszał do oklejania okolic siedziby BIE plakatami oskarżającymi je o nieczyste
      praktyki.



      W inicjatywy Wrocławia ma ponoć powstać jakaś komisja, która będzie badać
      sprawę. Równocześnie obrażeni urzędnicy miejscy już ogłosili, że całe to BIE
      mają w nosie i nigdy już nie będą walczyć o żadne imprezy przez nie przyznawane.
      Po co w takim razie cała ta komisja? Przykro o tym pisać, ale wygląda to tak,
      jakby kompletną klapę przedsięwzięcie usiłowano przykryć krzykiem i tanim
      awanturnictwem. Zwłaszcza, że nie od kilku tygodni wiadomo jakimi prawami rządzą
      się tego typu organizacje. Wrocław przystępując do gry wiedział do jakiej rzeki
      wchodzi, niech więc się dziś nie dziwi, że w wyniku kontaktu z jej nurtem dostał
      brzydkiej wysypki…



      Władze mojego miasta cieszą się swoistym immunitetem – dzięki sieci powiązań
      lokalnego świata biznesu, polityki i mediów w miejscowej prasie oraz mediach
      elektronicznych od lat nie ma prawa ukazać się poważniejsza krytyczna opinia na
      temat funkcjonowania gminy. Nie przeczę, że miasto notuje wiele sukcesów – ale
      sytuacja gdy istnieje praktyczne embargo na krytykę nie jest czymś normalnym.
      Dlatego też, zgodnie z obowiązującą zasadą, że mówimy entuzjastycznie lub wcale,
      przez całe miesiące tworzono obraz pewnie kroczącej do wygranej fantastycznej
      metropolii. Oczywiście mieliśmy najlepszą prezentację w Paryżu (co
      fantastycznego było w grupce ględzących na scenie małolatów tego nie wiem),
      zachwycaliśmy odwiedzające nas delegacje (pewnie w zachwyt wpadały już w trakcie
      tkwienia w korku na wąziutkiej uliczce, którą trzeba jechać z lotniska do
      miasta) a urzędnicy promujący naszą ofertę w Hondurasie, Belize i na Dominikanie
      witani byli entuzjastycznym „kochamy Wrocław”… A potem przyszedł Układ i ukradł
      nam kilkadziesiąt głosów…



      Wrocław ma gościć mecze grupowe EURO 2012. W chwili przyznania Polsce i Ukrainie
      praw do organizacji tych mistrzostw Prezydent Dutkiewicz cieszył się z jak
      dziecko. Cieszy się zresztą do dziś. Owej radości nie mąci mu świadomość, że
      imprezę wygrali nam Ukraińcy, którzy uczynili to sobie tylko znanymi metodami…
      Pewnie metody te były całkowicie fair (inaczej człowiek tak przywiązany do
      pryncypiów czystej gry jak prez. Dutkiewicz z pewnością kręciłby nosem i mówił o
      niesmaku). I tylko ci zawistni Włosi składają jakieś tam głupie wnioski o
      śledztwa, mówią o korupcji, itd…



      Być może z reprezentacją któregoś z krajów przyjedzie do Wrocławia zawodnik o
      imieniu Kali… Władze miasta zadbają by czuł się jak u siebie w domu.



      Czy smuci mnie porażka Wrocławia? Nie. Tego typu imprezy to już przeszłość.
      Ostatnia taka wystawa w Europie (Hanower) przyniosła miliardowe straty.
      Realizacja liczby widzów zamknęła się na poziomie 1/3 planu – nie dziwi to w
      dobie powszechnego dostępu do najrozmaitszych rodzajów mediów oraz możliwości
      swobodnych podróży po całym świecie. W XIX i XX wieku takie imprezy miały
      zdecydowanie większą siłę przyciągania. Na promocję Wrocławia wydano kilkanaście
      milionów złotych (urzędnicy miejscy mieli okazję poopalać się na wszystkich
      kontynentach poza Antarktydą). Gdybyśmy wygrali straty przypuszczalnie
      sięgnęłyby znacznie większych kwot. Samo miasto przypuszczalnie by zyskało,
      jednak w rozrachunku ogólnopolskim byłoby znacznie gorzej. Rząd nie mógł
      powiedzieć wprost "dajcie sobie z tym Expo spokój" (media by go za to wdeptały w
      ziemię), mógł tylko trzymać kciuki za niepowodzeniem tej kandydatury. No i się
      udało….
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka