Dodaj do ulubionych

Tramwaj a most milenijny

06.12.07, 16:20
Dlaczego miasto ciągle pitoli o komunikacji zbiorowej a jednocześnie nie puściło tramwaju mostem milenijnym? Przecież od Marino do mostu tramwaj jedzie wydzielonym torowiskiem (no prawie - pomińmy kawałek na Osobowickiej). Na Legnickiej też. Wystarczyłoby połączyć te dwa torowiska i z Marino do Leśnicy lecimy tramwajem w 15 minut i to w godzinach szczytu!
A jakby jeszcze poprawić Osobowicką to już totalny odlot.
Jaki z tego zysk! To by był prawdziwy szybki tramwaj!
No ale zamiast tego lepiej wydawać grube miliony na "promocję".
Kolejna zaprzepaszczona szansa.
Obserwuj wątek
    • Gość: adaś Tramwaj a most milenijny IP: *.korbank.pl 06.12.07, 16:31
      Oile dobrze pamietam to miasto obiecało zacząc budowe jeszcze w tym
      roku odcinek drogi z mostu milenijnego do ul. zmigrodzkiej. Tylko
      że tam ekip budowalnych nie mozna zobaczyc?
      I co? Gdzie jest twarz ludzi odpowiedzialnych za inwestycje
      drogowe?
    • Gość: Neo[EZN] Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 16:47
      A kto by jeździł tym tramwajem? Żmigrodzka - Leśnica... chyba tylko
      odwiedzający Cmentarz Osobowicki.
      • wielki_czarownik Re: Tramwaj a most milenijny 06.12.07, 17:10
        Dużo ludzi z Polanki/Różanki/Karłowic do Leśnicy, na Nowy Dwór etc.
        • Gość: Neo[EZN] Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.07, 20:18
          Szczerze wątpię w to, żeby były tam takie zapotrzebowania i tylu
          chętnych na podróże na tych trasach, żeby opłacało się budować most
          dla tramwaju za pewnie więcej niż 150-200 mln zł. Są pilniejsze
          potrzeby "tramwajowe" jak np. tramwaj na Nowy Dwór, Kozanów czy Psie
          Pole...
          • Gość: zdziwiony Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.media4.pl 06.12.07, 20:25
            > żeby opłacało się budować most
            > dla tramwaju za pewnie więcej niż 150-200 mln zł

            Cały Milenijny kosztował mniej.
            • Gość: Neo[EZN] Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.07, 20:32
              Tak. 4-5 lat temu wiele rzeczy kosztowało mniej (Millenijny bodajże
              130mln). AOW nawet zdążyła sporo podrożeć przez te parę lat.
          • wielki_czarownik Ale, ale 06.12.07, 20:43
            Można było dołożyć te np. 10 milionów i zbudować most już przystosowany do ruchu tramwajowego. Ot tak na przyszłość. Kiedyś będzie konieczność poprowadzenia linii tramwajowej przez Odrę w tamtym rejonie. Tylko, że wtedy zamiast dopłacić ułamek ceny do mostu milenijnego będziemy musieli wywalić setki milionów na nowy most, albo przebudowę tego.
    • Gość: na zimno Tramwaj zwany... niepozadaniem. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.12.07, 17:00

      Dlatego go tam nie puszczono.

    • Gość: Paweł Z. Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.dint.wroc.pl 06.12.07, 17:03
      Zarząd miasta lubi pitolić smutki. Niestety, nic z nich nigdy nie
      wynika. Na Moście Millenijnym nie dałoby się obecnie poprowadzić
      torowiska, nawet gdyby ktoś bardzo chcial, bo nie przewidziano na to
      miejsca. Podobnie jak na pas awaryjny. Myślenie bardzo boli osoby
      zarządzające komunikacją we Wrocławiu, więc wolą nie myśleć. W
      wyniku powstają takie koszmarne rozwiązania komunikacyjne jak Most
      Millenijny i jajo-rondo na placu Grunwaldzkim.
      • beretelwi Re: Tramwaj a most milenijny 06.12.07, 17:07
        a komu miałaby służyć linia przez most Milenijny do Marino? komu? Ty byś tam
        jedził? Czy tylko ot tak sobie rozważasz możliwości połączeń we Wrocławiu, bez
        zastanowienia się nad sensownością takich
        • Gość: Paweł Z. Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.dint.wroc.pl 06.12.07, 17:11
          Jest tam kilka fabryk, mają być tam budowane biurowce, a ludzie z
          Różanki jeżdżą do pracy m.in. w okolice Pafawagu. Studenci
          dojeżdżają do budynków studium WF i na Koszarową. Tym wszystkim
          takie połączenie by służyło. Przecież na tych trasach jeżdżą obecnie
          autobusy i są w nich ludzie, czasem jest wręcz spory tłok.
        • wielki_czarownik Re: Tramwaj a most milenijny 06.12.07, 17:17
          Pomyśl. Ten tramwaj połączyłby Różankę, Polankę, Karłowice, Osobowice i Poświętne z Nowym Dworem, Popowicami, Gądowem, Leśnicą, Kozanowem, Pilczycami etc. Marino i Leśnica to po prostu punkty skrajne. Po drodze mieszka ze 100 tysięcy ludzi!
          • marketa0 Re: Tramwaj a most milenijny 06.12.07, 17:33
            eeeee a chcieliby te ludzie jezdzic tam??

            marta
            • wielki_czarownik A czemu nie? 06.12.07, 18:10
              Po stronie północnej mamy między innymi:
              - wielkie osiedla mieszkaniowe
              - uniwersytet
              - wyższą szkołę oficerską
              - szpital
              - centrum handlowe Marino (i Leclerc niedaleko)
              - największy cmentarz w mieście
              - zakłady pracy (Fagor)
              - nowy kompleks biur przy Wołowskiej

              Po stronie południowej
              - wielkie osiedla
              - centra handlowe (Astra, Fekalia)
              - lotnisko
              - zakłady pracy (Pafawag)
              - prywatne uczelnie (np. DSWE)

              Mało?
              • Gość: pop iwan Re: A czemu nie? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.12.07, 08:27
                jak dla mnie mało. do obsłużenia wymienionych przez ciebie kierunków
                i miejsc w zupełności wystarczy tańszy autobus, tym bardziej, że aby
                dotrzeć w część z tych miejsc i tak trzeba by się na niego z
                tramwaju przesiadać. w dodatku okolice osobowic są nierozwojowe
                (pola irygacyjne).

                największe potoki pasażerskie promieniście rozchodzą się z centrum
                na osiedla i na takich kierunkach budowa linii tramwajowych jest
                uzasadniona (stąd słusznym byłoby pytanie, dlaczego nie będzie jej
                na remontowanej borowskiej). wrocław centrum ma tylko jedno w
                przeciwieństwie do np. londynu, gdzie jest ich wiele i ring metra
                się sprawdza. tłok w tramwajach z pilczyc na różankę przez centrum
                nie przełoży się na tłok na bezpośredniej linii pilczyce-różanka, bo
                w centrum następuje wymiana pasażerów. dobrym przykładem jest
                pustawa w porównaniu z innymi linia 1 (jak jeździ ;-)), która
                przynajmniej "ociera się" o centrum (grunwald, słowiańska), na co
                połączenie pilczyce-różanka przez milenijny nawet nie miałoby szans.
                • pawel_zet Re: A czemu nie? 07.12.07, 10:16
                  E tam, ludzie jeżdżą przez centrum, bo inaczej się jeździć we
                  Wrocławiu zwyczajnie nie da. Ja na przykład często jeżdżę na Krzyki
                  z Fabrycznej - przeważnie przez centrum, bo tak jest szybciej. Ale
                  gdyby poprowadzono torowisko po Klecińskiej i Gądowiance, to
                  jeździłbym własnie tak.
                  Obecnie ruch pasażerski z Fabrycznej/Krzyków na Osobowice/Karłowice
                  jest całkiem spory, a będzie się w przyszłości jeszcze zwiększał.
                  Przecież widać, jakie korki stoją na Osobowickiej. Autobus nie jest
                  żadnym rozwiązaniem, ponieważ ludzie, jeśli mają stać w korku, to
                  wolą we własnym samochodzie. Dlatego też brak rozbudowy torowisk
                  (rzekomo taniej wychodzi puścić autobis) prowadzi de facto do
                  zwiększenia liczby prywatnych samochodów.
                  Podnoszony jest często argument cenowy. Po pierwsze, Most Millenijny
                  zostal wybudowany w taki sposób i w takim miejscu, jakby celowo
                  chciano wydać na ten most jak najwięcej pieniędzy. Po drugie - jajo-
                  rondol. Po trzecie... Po czwarte... Miasto, które marnotrawi tak
                  ogromne pieniądze, powinno w końcu znaleźć odrobinę pieniędzy na coś
                  tak oczywistego jak rozbudowa sieci tramwajowej. Za mojego życia
                  sieć tramwajowa była głównie likwidowana, co wydaje mi się dużym
                  nieporozumieniem.
                  • Gość: pop iwan Re: A czemu nie? IP: *.as.kn.pl 07.12.07, 22:56
                    korki na osobowickiej są wynikiem braku przedłużenia obwodnicy śródmiejskiej co
                    najmniej do żmigrodzkiej, a to ma się zmienić w najbliższym czasie. jeżeli
                    chodzi o koszt i sposób budowy mostu milenijnego (pomijając wspomniany wyżej
                    aspekt dojazdu od północy), to nie mogę się zgodzić. taki most (i o tak dumnej
                    nazwie) mógł być znacznie bardziej efektowny (= droższy) niż był. pamiętam, jak
                    zdik czy biprogeo wywiesiło na swojej stronie pierwsze wizualizacje - szok, że
                    pylony takie niskie, że część podwieszana tylko nad głównym korytem odry! co do
                    miejsca, to tak naprawdę liczy się odległość między wałami, a ta w tamtym
                    rejonie jest wszędzie podobna. ponadto w innych miejscach nie byłoby tak łatwo
                    zrobić sensownych dojazdów, co w efekcie, nawet jeśli sam most byłby tańszy,
                    podrożyłoby całość inwestycji i zniekształciło jej obwodnicowy charakter.

                    postulowanej rozbudowie sieci tramwajowej mówię zdecydowane tak, tyle, że nie
                    stać nas na tramwaje wszędzie, a szczególnie na ponadprzeciętnie nierentownych
                    kierunkach (szkoda tylko, że dotychczasowa polityka miasta to "nie stać nas na
                    nowe linie tramwajowe nigdzie"). póki co jest co najmniej kilka kierunków
                    potrzebujących nowych torowisk jak kania dżdżu i zdecydowanie nie zalicza się do
                    niech ten przez milenijny. ta kolejność w zderzeniu ze specyfiką naszego miasta
                    jest ogromnie istotna: najpierw usprawnienie połączeń z centrum, co może
                    ograniczyć przyrost tamtejszych, największych w mieście korków, a być może
                    dopiero gdzieś tam w perspektywie stopniowe wypychanie ruchu samochodowego
                    jeszcze bardziej na zewnątrz przez łączenie promieni coraz szerszymi okręgami.
                    jest to także uzasadnione ekonomicznie: nowe, szybkie (wydzielone) linie
                    prowadzące przez centrum miałby z miejsca dużą frekwencję, czego nie
                    powiedziałbym o podobnym w parametrach kierunku kosmos-krzyki przez klecińską.
                    • Gość: Paweł Z. Re: A czemu nie? IP: *.as.kn.pl 08.12.07, 00:32
                      Nie wiem, czemu wszyscy mantrują o tym dojeździe do centrum. Kto tam dojeżdża i
                      w jakim celu? Głównie turyści chyba, ale przecież nie oni stanowią poranny tłum.
                      Może jeszcze studenci uniwersytetu. No i młodzież umawiająca się na piwo.
                      Większość ludzi jeździ jednak do pracy i z pracy, czyli do biurowców, których
                      szczególnego skupiska w centrum Wrocławia akurat nie ma (nie ten rodzaj
                      zabudowy). Ja na przykład w rynku i okolicach bywam raz w roku, a może nawet
                      rzadziej, zwłaszcza odkąd zlikwidowałem ROR prowadzony w IV Oddziale PKO BP. Nie
                      mam żadnego powodu, by tam bywać.
                      I ja, i żona na ogół przez centrum przejeżdżamy i jedziemy gdzieś dalej.
                      Podobnie chyba jest z resztą ludzi. Dlatego uważam, że ten cały dojazd do
                      centrum to jakiś mit. Po prostu we Wrocławiu Niemcom udało się wybudować tory
                      promieniście od centrum, a nie udało się już połączyć poszczególnych promieni
                      (co wydaje się oczywistością). A to, co im się udało połączyć, Polacy zniszczyli
                      po wojnie.
                      Cała durnota układu komunikacyjnego Wrocławia polega na tym, że by dostać się z
                      dzielnicy do dzielnicy, nawet w przypadku dzielnic ze sobą sąsiadujących jak
                      Fabryczna i Krzyki lub Fabryczna i Osobowice/Karłowice, najłatwiej przejechać
                      przez centrum, bo ruch po obwodnicy - i to komunikacją zbiorową, i indywidualną
                      - jest bardzo trudny, na ogół wręcz nieopłacalny. Jaki jest np. najlepszy dojazd
                      z okolic Astry do Carrefoura samochodem? Przez Gądowiankę i Klecińską? Gdzież
                      tam! Tylko Braniborska-Tęczowa-Zaporoska! Po wybudowaniu estakady nad torami
                      przy Ostrowskiego dramat na Klecińsiej jest już nieco mniejszy, ale brak
                      pomyślunku i brak decyzji o wybudowaniu estakady nad Grabiszyńską powodują, ze
                      bywają tam nadal horrendalne korki.
                  • Gość: fakir Re: A czemu nie? IP: *.chello.pl 07.12.07, 23:16
                    Ale
                    > gdyby poprowadzono torowisko po Klecińskiej i Gądowiance, to
                    > jeździłbym własnie tak.

                    to jest akurat przykład gdzie ze względu na liczbę podróżujących tram przydałby
                    sie jak najbardziej... oczywiście w powiązaniu z nowymi liniami w kierunku N.
                    Dworu, Gądowa/Kuźnik, czy Kozanowa.
                • Gość: ddf Re: A czemu nie? IP: *.as.kn.pl 07.12.07, 10:29
                  ty to chyba nigdy 1 nie jezdziles skoro mowisz ze jest pusta
                  • Gość: pop iwan Re: A czemu nie? IP: *.as.kn.pl 07.12.07, 23:00
                    nie "pusta", tylko "pustawa w porównaniu z innymi".

                    ok, mogę się zgodzić, że odcinki do placu powstańców wielkopolskich i, z drugiej
                    strony, do grunwaldu (szczególnie od teków), są mocno obłożone, ale to są
                    przecież odcinki dojazdowe w kierunku centrum, do miejsc przesiadkowych.
                    środkowy odcinek trasy, w przeciwieństwie do linii przechodzących przez centrum,
                    jest mniej obłożony w stosunku do odcinków brzegowych. a wiem coś o tym z
                    autopsji, bo mieszkam nieopodal nowowiejskiej.
                • wielki_czarownik Re: A czemu nie? 07.12.07, 13:03
                  Autobus nie wystarczy, bo stoi w korku. A jak mam stać w korku, to wolę w klimatyzowanym samochodzie słuchająć muzyki z radia :)

                  Mówisz, że trzeba by się przesiadać do autobusu. Otóż nie. Przecież mamy linię tramwajową na Żmigrodzkej, Bałtyckiej i Osobowickiej. Czyli w najważniejszych miejscach. Poprowadzić tory przez most, przedłużyć do Legnickiej i już.

                  Kolejna sprawa jest taka, że tą linią do centrum byłoby... szybciej! Zamiast tłuc się w jednym wielkim korku przez most Osobowicki, potem Reymonta, Plac Staszica, Pomorską etc., to wsiadamy w tramwaj, gonimy przez Osobowicką (wydzielone tory), most, wskakujemy na Legnicką (wydzielone tory) i podjeżdżamy na Rynek od drugiej strony w kwadrans. Tam robimy w tył zwrot przez WZ i koło Arsenału i gonimy znów do Marino.

                  Dzisiaj droga z Marino do Rynku potrafi tramwajem trwać 35-40 minut.
                  • Gość: pop iwan Re: A czemu nie? IP: *.as.kn.pl 07.12.07, 23:08
                    a gdyby tu były tramwaje, w przyszłości, i wasz synek mały tędy przechodził, w
                    przyszłości... mhhmmmmm... a gdyby tu były NAGLE tramwaje w przyszłości... ;-).

                    przystosowanie mostu milenijnego dla tramwajów w momencie jego budowy miałoby
                    sens, gdyby po pierwsze, miastu się przelewało i były pieniądze na inwestycję,
                    która de facto zostanie dokończona po niewiadomo ilu latach (ileż to razy można
                    było przeczytać nawet na tym forum utyskiwania, że most milenijny w obecnym
                    stanie, tj. bez przedłużenia do obornickiej i dalej, był wywalaniem kasy w
                    błoto), a po drugie, gotowe byłyby linie dużo bardziej potrzebne (z centrum na
                    kozanów, nowy dwór & muchobór, psie pole).

                    remedium na długi dojazd z marino do centrum powinno być wydzielenie torowiska i
                    poszerzenie (oraz pogłębienie!) wąskiego gardła w postaci wiaduktu kolejowego, a
                    nie prowadzenie linii naokoło. wtedy do rynku jechałoby się tramwajem jeszcze
                    krócej niż przez milenijny-legnicką. jeżeli wzorem zachodu mamy stawiać na
                    komunikację zbiorową, byłby to też wyraźny krok w tym kierunku, w dodatku tańszy
                    w realizacji. niechże tramwaje jeżdżą uprzywilejowane najkrótszymi trasami, a
                    samochody kombinują ominięcie generowanych przez same siebie korków trasami
                    okólnymi.

                    faktem jest, że wtedy osobowicka byłaby jeszcze bardziej zapchana i proponowane
                    przeze mnie autobusy stałyby tam, jak słusznie zauważyłeś, w jeszcze większych
                    korkach. ale z kolei zaoszczędzone na tramwaju przez milenijny pieniądze można
                    by spożytkować na dokończenie wreszcie północnego odcinka obwodnicy
                    środmiejskiej, która w moim odczuciu znacząco udrożniłaby północny rejon
                    milenijnego, a zatem uwolniła z korków te autobusy.
                    • wielki_czarownik Re: A czemu nie? 07.12.07, 23:22
                      Gość portalu: pop iwan napisał(a):


                      >
                      > przystosowanie mostu milenijnego dla tramwajów w momencie jego budowy miałoby
                      > sens, gdyby po pierwsze, miastu się przelewało i były pieniądze na inwestycję,
                      > która de facto zostanie dokończona po niewiadomo ilu latach (ileż to razy można
                      > było przeczytać nawet na tym forum utyskiwania, że most milenijny w obecnym
                      > stanie, tj. bez przedłużenia do obornickiej i dalej, był wywalaniem kasy w
                      > błoto), a po drugie, gotowe byłyby linie dużo bardziej potrzebne (z centrum na
                      > kozanów, nowy dwór & muchobór, psie pole).

                      Czyli sam przyznajesz, że zrobiono prowizorkę. Wybudowano most, ale nie pomyślano przyszłościowo. Kiedyś tramwaj i tak będzie trzeba tam puścić. Ale wtedy konieczna będzie budowa nowego mostu za grube miliony. Przystosowanie MM do puszczenia po nim tramwaju nie spowodowałoby jakiegoś drastycznego wrostu kosztów mostu (drastycznego w sensie o 50 czy 100%). Czasami warto wydać 10% więcej i mieć rzecz z możliwością rozbudowy, niż budować "na styk" (w sensie - starczy na 10 lat a potem pomyślimy).
                      Pieniądze by się znalazły. Ale zamiast tego mamy EXPO, lodowisko na Rynku itp.

                      >
                      > remedium na długi dojazd z marino do centrum powinno być wydzielenie torowiska
                      > i
                      > poszerzenie (oraz pogłębienie!) wąskiego gardła w postaci wiaduktu kolejowego,
                      > a
                      > nie prowadzenie linii naokoło. wtedy do rynku jechałoby się tramwajem jeszcze
                      > krócej niż przez milenijny-legnicką. jeżeli wzorem zachodu mamy stawiać na
                      > komunikację zbiorową, byłby to też wyraźny krok w tym kierunku, w dodatku tańsz
                      > y
                      > w realizacji. niechże tramwaje jeżdżą uprzywilejowane najkrótszymi trasami, a
                      > samochody kombinują ominięcie generowanych przez same siebie korków trasami
                      > okólnymi.
                      >

                      Mówisz chyba o Reymonta i wiadukcie przy więzieniu. Zgadzam się. Ale Problemem pozostaje jednak most osobowicki, który jest na tyle wąski, że wydzielenie torowiska jest nierealne. Tam wystarczy jakaś większa ciężarówka na prawym pasie i tramwaj już nie przejedzie.
                      Tak czy inaczej inwestycja w mosty jest potrzebna.

                      > faktem jest, że wtedy osobowicka byłaby jeszcze bardziej zapchana i proponowane
                      > przeze mnie autobusy stałyby tam, jak słusznie zauważyłeś, w jeszcze większych
                      > korkach.

                      Obawiam się, że nie ma fizycznej możliwości, aby był tam jeszcze większy korek.

                      ale z kolei zaoszczędzone na tramwaju przez milenijny pieniądze można
                      > by spożytkować na dokończenie wreszcie północnego odcinka obwodnicy
                      > środmiejskiej, która w moim odczuciu znacząco udrożniłaby północny rejon
                      > milenijnego, a zatem uwolniła z korków te autobusy.

                      OK. Ale nie zrobiono nic. Korek był, jest, i przez następne kilka lat zapewne będzie.
    • Gość: Platformers Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 17:48
      Uwagi W-C mieszczą się w rozwiązaniach przewidzianych dla aglomeracji średniej
      wielkości. W przypadku Wrocławia mamy do czynienia z wielką europejską
      metropolią gdzie standardy komunikacyjne sa znacznie wyższe. Dlatego
      przewidzieliśmy przebieg trasy tramwajowej lotnisko Strachowice - lotnisko
      Szymanów skrajnią obwodnicy autostradowej z rozgałęzieniami na Nowy Dwór i
      Żerniki, Stabłowice, Złotniki, Leśnica, Maślice ze stadionem, a za Odrą Rędzin i
      Osobowice. Przewidziany termin realizacji
      to IV kw. 2011 r.
    • Gość: Andrzejek Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.chello.pl 06.12.07, 18:59
      > Dlaczego miasto ciągle pitoli o komunikacji zbiorowej a jednocześnie nie puścił
      > o tramwaju mostem milenijnym?

      ...bo planują zakupić poduszkowce.
      • Gość: autorzróżanki Re: Tramwaj a most milenijny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 19:16
        a po co komu tramwaj na moście milenijnym?nie bedzie tam tak
        wielkich potoków pasażerskich żeby budować tramwaje.autobusy
        wystarczą-jesli jest ich tak mało to wystarczy po prostu zwiększyć
        częstotliwość kursowania.

        nie widzę sensu jazdy z poświętnego na gądów do astry, skoro mają
        duuużo bliżej do leclerca np.

        wożenie much w tramwajach nigdy się nie opłaci.każdy, kto choć
        troche sie zna na komunikacji Ci to powie.
        • pawel_zet Re: Tramwaj a most milenijny 07.12.07, 10:18
          Ludzie nie jeźdżą jedynie na zakupy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka