Nie chcą Carrefouru

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.03, 20:59
Niech ktoś wytłumaczy tym ludkom, że to nie żaden Carrefour
tylko sklep Champion, obiekt nie wiele większy niż Biedronka.
    • Gość: el matador Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 22:01
      to skandal by w tak postępowym mieście jak Wrocław w równie
      bezczelny sposób traktowano jednego z największych inwestorów w
      świecie,;gdzie się rodzą tacy zacofani, parafialni,
      pieniacze,widzący w nowoczesnych europejskich formach handlu
      samo zło?kapitalizm to konkurencja,są w Paryżu ulice gdzie
      egzystuje koło siebie 200 restauracji.
      • Gość: Turysta Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.03, 22:22
        Dobrze robią, że protestują.
        Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
        tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
        Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!
        • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 15.08.03, 22:27
          Gość portalu: Turysta napisał(a):

          > Dobrze robią, że protestują.
          > Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
          > tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
          > Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!


          w jaki sposób ludzie straca prace? niech ktos wytłumaczy mi to ekonomicznie,
          prosze :)
          • Gość: Tex Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.03, 23:27
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Gość portalu: Turysta napisał(a):
            >
            > > Dobrze robią, że protestują.
            > > Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
            > > tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
            > > Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!
            >
            >
            > w jaki sposób ludzie straca prace? niech ktos wytłumaczy mi to ekonomicznie,
            > prosze :)

            A jak myslisz? Lepiej miec wlasny sklep i zarabiac nawet marne pieniadze ale na
            swoim, czy byc "na utrzymaniu" supermarketu, ktory rownoczesnie doprowadza do
            bankructwa malych producentow dolujac maksymalnie ceny. W ten sposob kapital
            jest centralizowany a ludziska staja sie jeno wyrobnikami.
            • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 15.08.03, 23:34
              Gość portalu: Tex napisał(a):

              > Gość portalu: Rafis napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Turysta napisał(a):
              > >
              > > > Dobrze robią, że protestują.
              > > > Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
              > > > tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
              > > > Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!
              > >
              > >
              > > w jaki sposób ludzie straca prace? niech ktos wytłumaczy mi to ekonomiczni
              > e,
              > > prosze :)
              >
              > A jak myslisz? Lepiej miec wlasny sklep i zarabiac nawet marne pieniadze ale
              na
              >
              > swoim, czy byc "na utrzymaniu" supermarketu, ktory rownoczesnie doprowadza
              do
              > bankructwa malych producentow dolujac maksymalnie ceny. W ten sposob kapital
              > jest centralizowany a ludziska staja sie jeno wyrobnikami.


              Kapitalizm, jedni traca-drudzyy zyskuja(konsumenci).
            • Gość: jojo Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.03, 23:15
              to chyba nie tak do końca. w mojej okolicy jakoś mali nie upadli i mają się
              całkiem, całkiem. w bliskiej okolicy było 5, słownie: pięc sklepów mięsnych
              (na długości 400 m ulicy). Trzy z nich przetrwały, jeden się przebranżowił, a
              jeden splajtował. I to nie dlatego, że nikt nie chciał tam kupować (był to
              najstarszy sklep, prowadzony przez panią jeszcze z zaszłości i ze starymi
              przyzwyczajeniami). Towar nie był świeży, kant na wadze itd. Jak się więc miała
              utrzymać? W tym roku powstał kolejny sklepik mięsny (z konkurencyjnymi cenami i
              pomysłami, otwartością obsługi na wszystko. Ma też klientów. No i ciekawsotka.
              Jest już gotowy, ale otwarcie we wrześniu kolejnego mięsnego. Chyba również da
              radę. Trzeba pmysłów i znajomość danej okolicy, bo np. tutaj nie utrzymał się i
              nie może zaistnieć żaden sklep ze szmatami. Nikt tego nie kupi.
              Już niedługo będzie draka w okolicach pl. Grunwaldzkiego. Jest tam targowisko.
              Kiedyś można było kupić fajne, świeże warzywa, owoce, nabiał i mięso.
              Teraz jest więcej szmat niż warzyw. A w sumie takie same ceny jak w sklepach
              (prawie nic taniej). Podobno mają zlikwidować targowisko i postawić jakiś
              hotel. I zapewne będą protesty, ale czy to ma sens?
        • Gość: ek Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.03, 23:36
          Gość portalu: Turysta napisał(a):

          > Dobrze robią, że protestują.
          > Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
          > tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
          > Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!


          Turysta podobno na kasztanowcach w Parku Szczytnickim obrodziły pomidory!!!!!!!
          I mniej oglądania dobranocek i słuchania plotek, bo stąd póżniej biorą się
          wszelkiego typu protesty. Jak się nie podoba mieszkanie w mieście to jazda
          wyprowadzać się na wieś. Yam nie będzie problemu super, hiper i mega marketów,
          będzie za to swojski sklepik wiejski i już! I błagam nie pisz więcej bzdur,
          skoro nie znasz się na temacie dyskusji. Proszę! Inni czytają twoje wypociny i
          jeszcze gotowi są uwierzyć w twoje plotki o Auchanie na Klecińskiej!
          • Gość: XXX Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.03, 01:09
            I błagam nie pisz więcej bzdur,
            > skoro nie znasz się na temacie dyskusji. Proszę! Inni czytają twoje wypociny
            i
            > jeszcze gotowi są uwierzyć w twoje plotki o Auchanie na Klecińskiej!

            Niby plotki a Agencja Bezpieczenstwa Narodowego juz aresztowala paru
            zaieszanych w zakup ziemi przez Auchon na Bielanach.
            • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 16.08.03, 12:11
              Gość portalu: XXX napisał(a):

              > I błagam nie pisz więcej bzdur,
              > > skoro nie znasz się na temacie dyskusji. Proszę! Inni czytają twoje wypoci
              > ny
              > i
              > > jeszcze gotowi są uwierzyć w twoje plotki o Auchanie na Klecińskiej!
              >
              > Niby plotki a Agencja Bezpieczenstwa Narodowego juz aresztowala paru
              > zaieszanych w zakup ziemi przez Auchon na Bielanach.


              nie w zakup tylko w sprzedaż ziemii( afera polega na ty, że jakis urzędnik
              panstwowy sprzedał ją zbyt tanio). Ale co to ma wspólnego z nasza sprawą?
        • Gość: piotras A ile osob prace zyska!!! IP: *.Red-80-25-75.pooles.rima-tde.net 16.08.03, 11:57
          Przeciez to smieszne, ze ci drobni handlarze i lokalni pieniacze
          chca nadawac ton w rozwoju nowoczesnego handlu. Przeciez w
          marketach powastaje mnostwo miejsc pracy i to na stale
          (stolikowcy i tak chocby nie wiem co robili nie maja szans i czy
          predzej czy pozniej w cywilizowanym kraju nie bedzie dla nich
          miejsca). I to miejsc pracy, ktore wcale nie sa takie zle, jak
          sie potocznie uwaza. Zalosne!
        • Gość: spike Re: Nie chcą Carrefouru - naucz sie francuskiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.03, 20:30
          Gość portalu: Turysta napisał(a):

          > Dobrze robią, że protestują.
          > Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
          > tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
          > Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!

          Nie Auchon tylko Auchan.
          Najczęsciej protestują takie prymitywy jak Ty!!!!
          • Gość: maja Re: Nie chcą Carrefouru - naucz sie francuskiego IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 22:21
            Gość portalu: spike napisał(a):

            > Gość portalu: Turysta napisał(a):
            >
            > > Dobrze robią, że protestują.
            > > Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
            > > tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
            > > Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!
            >
            > Nie Auchon tylko Auchan.
            > Najczęsciej protestują takie prymitywy jak Ty!!!!

            Moze to byc nawet Uchon Ouchan Eachun to nie ma zadnego znaczenia
            generalnie jest to smierc dla juz od dawna chorej ekonomii polskiej
            cale szczescie ze jezyk francuski ma znacznie wiecej slow niz Carrefour czy
            twoj Auchan
            i nie wyzywaj od prymitywow w prymitywny sposob
            • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru - naucz sie francuskiego IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 16.08.03, 22:37
              Gość portalu: maja napisał(a):

              > Gość portalu: spike napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Turysta napisał(a):
              > >
              > > > Dobrze robią, że protestują.
              > > > Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
              > > > tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
              > > > Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!
              > >
              > > Nie Auchon tylko Auchan.
              > > Najczęsciej protestują takie prymitywy jak Ty!!!!
              >
              > Moze to byc nawet Uchon Ouchan Eachun to nie ma zadnego znaczenia
              > generalnie jest to smierc dla juz od dawna chorej ekonomii polskiej
              > cale szczescie ze jezyk francuski ma znacznie wiecej slow niz Carrefour czy
              > twoj Auchan
              > i nie wyzywaj od prymitywow w prymitywny sposob


              no widze, że i na ekonomi się "znasz" :)
              • Gość: maja Re: Nie chcą Carrefouru - naucz sie francuskiego IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 23:05
                Gość portalu: Rafis napisał(a):

                > Gość portalu: maja napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: spike napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Turysta napisał(a):
                > > >
                > > > > Dobrze robią, że protestują.
                > > > > Podobno też Macofarma chce sprzedać swoją ziemię Auchon (mają
                > > > > tego samego właściciela) coby zrobić supermarket od strony
                > > > > Klecińskiej. I znowu straci pracę wielu ludzi!
                > > >
                > > > Nie Auchon tylko Auchan.
                > > > Najczęsciej protestują takie prymitywy jak Ty!!!!
                > >
                > > Moze to byc nawet Uchon Ouchan Eachun to nie ma zadnego znaczenia
                > > generalnie jest to smierc dla juz od dawna chorej ekonomii polskiej
                > > cale szczescie ze jezyk francuski ma znacznie wiecej slow niz Carrefour cz
                > y
                > > twoj Auchan
                > > i nie wyzywaj od prymitywow w prymitywny sposob
                >
                >
                > no widze, że i na ekonomi się "znasz" :)


                boli? :)
      • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 15.08.03, 22:28
        Gość portalu: el matador napisał(a):

        > to skandal by w tak postępowym mieście jak Wrocław w równie
        > bezczelny sposób traktowano jednego z największych inwestorów w
        > świecie,;gdzie się rodzą tacy zacofani, parafialni,
        > pieniacze,widzący w nowoczesnych europejskich formach handlu
        > samo zło?kapitalizm to konkurencja,są w Paryżu ulice gdzie
        > egzystuje koło siebie 200 restauracji.


        tak bardzo bawi Cie robienie sobie jaj na forum Wrocławia i Szczecina? :)
        • Gość: mgc Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.03, 17:28
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > Gość portalu: el matador napisał(a):
          >
          > > to skandal by w tak postępowym mieście jak Wrocław w równie
          > > bezczelny sposób traktowano jednego z największych inwestorów w
          > > świecie,;gdzie się rodzą tacy zacofani, parafialni,
          > > pieniacze,widzący w nowoczesnych europejskich formach handlu
          > > samo zło?kapitalizm to konkurencja,są w Paryżu ulice gdzie
          > > egzystuje koło siebie 200 restauracji.

          hmmmmm o ile wiem <bo mieszkam właśnie w tej części Wrocławia, a supermarket
          ma powstać jakieś 500 metrów od mojego domu) to nie chodzi o bunt małych
          sklepów, ale o sprzeciw mieszkańców - dostawy i cała zmechanizowana obsługa ma
          sie odbywać drogą przed ich blokami.
          A poza tym to Carrefour chyba jest trochę większy niż Biedronka... chyba, że
          ta na Muchoborze jest wybitnie mała ;)
          • Gość: ek Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.03, 21:23
            Gość portalu: mgc napisał(a):

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: el matador napisał(a):
            > >
            > > > to skandal by w tak postępowym mieście jak Wrocław w równie
            > > > bezczelny sposób traktowano jednego z największych inwestorów w
            > > > świecie,;gdzie się rodzą tacy zacofani, parafialni,
            > > > pieniacze,widzący w nowoczesnych europejskich formach handlu
            > > > samo zło?kapitalizm to konkurencja,są w Paryżu ulice gdzie
            > > > egzystuje koło siebie 200 restauracji.
            >
            > hmmmmm o ile wiem <bo mieszkam właśnie w tej części Wrocławia, a supermarke
            > t
            > ma powstać jakieś 500 metrów od mojego domu) to nie chodzi o bunt małych
            > sklepów, ale o sprzeciw mieszkańców - dostawy i cała zmechanizowana obsługa
            ma
            > sie odbywać drogą przed ich blokami.
            > A poza tym to Carrefour chyba jest trochę większy niż Biedronka... chyba, że
            > ta na Muchoborze jest wybitnie mała ;)

            Mowa jest o Championie - czyli sieci supermarketów Carrefoura, a nie o
            hipermarkecie Carrefour. A uwierz mi, jest to spora różnica!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: stała klientka Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.tvk.wroc.pl / 10.0.1.* 16.08.03, 18:44
      Jestem za Carrefurem to przyjemność robić tam zakupy.
      • Gość: J23 Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.03, 19:45
        Gość portalu: stała klientka napisał(a):

        > Jestem za Carrefurem to przyjemność robić tam zakupy.

        Ile Ci zaplacili za ten tekst. Pracujesz dla nich?
      • Gość: maja Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 19:53
        Gość portalu: stała klientka napisał(a):

        > Jestem za Carrefurem to przyjemność robić tam zakupy.

        a robisz cos jeszcze poza zakupami?
        • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 16.08.03, 20:28
          Carrefour to nazwa firmy a w swojej sieci sklepów mają także Championy-takie
          biedronki :)
          • Gość: predo Re: Nie chcą Carrefouru IP: 80.51.29.* 16.08.03, 23:16
            zostaw... tego sie nie da przekonac bo to przeciez jest ociemniala masa
            skierowana tylko i wylacznie na bezposrednie rozumienie slowek
            carrefour to carrefour i nic tego nie zmieni... nawet kilkunastokrotnie
            mniejszy champion czy porownywalna biedronka...
            niestety... takie typowo polskie ograniczenie i argumentacja.. nie bo nie albo
            nie bo bedzie gorzej.. no napewno bedzie gorzej z takim nastawieniem do swiata
            to napewno bedzie...
            pojawialy sie juz tutaj argumenty rzeczowe takie ze to miasto i ze tu sie zyje
            inaczej niz na wsi ( malych miasteczkach ) i ze sklep zapewnia stala prace..
            to sa argumenty za i ciezko je obalic...
            a do argumetnow przeciw to bym chyba zaliczyl fakt ze utrzymywanie tzw bazarow
            i stanowisk handlowych na ulicach ( co jest tez plaga w centrum ) tylko
            sprowadza wroclaw do poziomu miast europy wschodniej a nie zachodniej...
            • Gość: Rafis burzliwa debata IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 17.08.03, 00:10
              he he ciekawe ile osób brało w niej udział i jak ta ilośc ma sie do ogólnej
              ilości mieszkanców.
              Z przeprowadzonych badan wynika, że 75% społeczenstwa jest ZA marketami.Jednak
              Polska to kraj gdzie wygrywa garstka idiotów!!!
            • Gość: XX Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 01:01
              Gość portalu: predo napisał(a):

              > zostaw... tego sie nie da przekonac bo to przeciez jest ociemniala masa
              > skierowana tylko i wylacznie na bezposrednie rozumienie slowek
              > carrefour to carrefour i nic tego nie zmieni... nawet kilkunastokrotnie
              > mniejszy champion czy porownywalna biedronka...
              > niestety... takie typowo polskie ograniczenie i argumentacja.. nie bo nie
              albo
              > nie bo bedzie gorzej.. no napewno bedzie gorzej z takim nastawieniem do
              swiata
              > to napewno bedzie...
              > pojawialy sie juz tutaj argumenty rzeczowe takie ze to miasto i ze tu sie
              zyje
              > inaczej niz na wsi ( malych miasteczkach ) i ze sklep zapewnia stala prace..
              > to sa argumenty za i ciezko je obalic...
              > a do argumetnow przeciw to bym chyba zaliczyl fakt ze utrzymywanie tzw
              bazarow
              > i stanowisk handlowych na ulicach ( co jest tez plaga w centrum ) tylko
              > sprowadza wroclaw do poziomu miast europy wschodniej a nie zachodniej...

              Widac, ze nie byles nigdy na Wallstreet. Tam polowa ulicy to targowisko ;-)
              • Gość: predo Re: Nie chcą Carrefouru IP: 80.51.29.* 17.08.03, 10:13
                > Widac, ze nie byles nigdy na Wallstreet. Tam polowa ulicy to targowisko ;-)

                wiesz na wallstreet nie bylem ale widzialem inne miejsca ( wiekszosc kurortow
                turystycznych poludniowej europy ) i tam tez jest duzo straganow itp.. ale nie
                w takim charakterze jak to spotyka sie w polsce i nie w takiej postaci ze
                rzeczy masz np rozlozone garnki na ziemi na dywaniku...
    • Gość: jacek01g Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.chello.pl 17.08.03, 02:21
      Championy w Warszwie sa na ogol tak duze jak EPI Market, moze nieco wieksze,
      ale niewiele. Wiec nie bardzo czuje o co ten caly halas...

      Dziwi mnie ta postawa dlatego, ze miezkalem 2 lata na Nowym Dworze i naprawde -
      zrobienie tam dobrych, normalnych zakupów to był koszmar. Wtedy, w polowie lat
      90 byly tylko budy i jeden denny sklep Spolem.
      • sebcat Re: Nie chcą Carrefouru 17.08.03, 10:02
        A na Różance jak zaczeli budować LIDLA to nikt nawet nie krzyczał. Było pismo
        do spółdzielni o wyrażenie zgody na:
        -połaczenie wszystkich mediów z sieci osiedlowej(woda,kanlizacja.itd)
        -połaczenie drogowe od strony osiedla
        i jakies tam inne pierdoły
        Spółdzielnie sie nie zgodziła na nic poza tym że nie protestowała przciw
        powstaniu sklepu. I dzieki temu wjazd bedzie tylko od Obornickiej a od
        Chorwackiej tylko chodnik dla pieszych ewentualnie waski przejazd na jeden
        samochód. A co do dostaw to są to takie pierdoły ze to chałas. Do plusa
        przyjeżdża codziennie jedna ciezarówkoa przed 7. Nie ma rampy wyładowczej wiec
        trochę to trwa. Nie ma tak że każdy przywozi osobno towary. Kazda sieć ma tkz
        magazyn centralny (plus koló A4 w kierunku Legnicy, Auchan w Wolbożu pod
        Warszawą) dla championa penie powstanie osbny a na razie bedzie korzystał z
        magazynu Carefuru. Wiec pieprzenie o dostawach nie ma zadnego sensu, po to nic
        nie slychać, mnie już od 3 lat smieciarki nie budzą. Rozwijamy sie i nikt nie
        przyjedzie z towarem rzwalną 10 letnia ciezarówką.
        Na róząnce jedyne opinie jakie słyszałem to "fajnie bedzie jeszcze blizej do
        sklepu", jedna sklepikarka powiedział "przenosze sie do wiekszego sklepu na
        jednosci, zanim tego otworzą" była zadowolona bo i tak jej tu nie szło.
        Ale nikt nie przestanie kupować w sklepie miesnum skoro wie że tam sa dobre
        produkty,kolo plusa od lat jest taki sklep i zawsze sa kolejki bo lepszego
        miesa nigdzie w okolicy sie nie kupi.Te sklepy przetrwaja choc by nie wiem co.
        Ja nie wiem w niektórych czesciach miasto to naprawde dziwaki mieszkaja.
        • Gość: magician Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 13:44
          Po pierwsze Panie Predo to proszę nie nazywać mnie "ciemną masą" tylko
          dlatego, że nie zagłębiam się w działalność sieci Carrefour i nie wiem, że do
          niej należy też jakiś Champion.
          Po drugie to po co budować kolejny market, skoro po drugiej strony ulicy stoi
          Biedronka (jakie tam tłumy!), przystanek dalej są dwie Hale Strzegomskie + targ
          owocowo-warzywny, a jak ktoś potrzebuje to podjedzie do Carrefoura? Nie żebym
          się martwiła o Championa (sklep sieci Carrefour, tak pamiętam), ale jak im się
          to opłaca?

          • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 17.08.03, 14:14
            Gość portalu: magician napisał(a):

            > Po pierwsze Panie Predo to proszę nie nazywać mnie "ciemną masą" tylko
            > dlatego, że nie zagłębiam się w działalność sieci Carrefour i nie wiem, że
            do
            > niej należy też jakiś Champion.
            > Po drugie to po co budować kolejny market, skoro po drugiej strony ulicy
            stoi
            > Biedronka (jakie tam tłumy!), przystanek dalej są dwie Hale Strzegomskie +
            targ
            >
            > owocowo-warzywny, a jak ktoś potrzebuje to podjedzie do Carrefoura? Nie
            żebym
            > się martwiła o Championa (sklep sieci Carrefour, tak pamiętam), ale jak im
            się
            > to opłaca?
            >


            Plska jest na 3 miejscu od końca w Europie jeśli chodzi o powierzchnie
            handlową na jednego mieszkanca.Także jest jeszcze wiele miejsca do
            handlu.Najważniejsze to zlikwidowac straszne bazary!!!
            • Gość: ek Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 15:06
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Gość portalu: magician napisał(a):
              >
              > > Po pierwsze Panie Predo to proszę nie nazywać mnie "ciemną masą" tylko
              > > dlatego, że nie zagłębiam się w działalność sieci Carrefour i nie wiem, że
              >
              > do
              > > niej należy też jakiś Champion.
              > > Po drugie to po co budować kolejny market, skoro po drugiej strony ulicy
              > stoi
              > > Biedronka (jakie tam tłumy!), przystanek dalej są dwie Hale Strzegomskie +
              >
              > targ
              > >
              > > owocowo-warzywny, a jak ktoś potrzebuje to podjedzie do Carrefoura? Nie
              > żebym
              > > się martwiła o Championa (sklep sieci Carrefour, tak pamiętam), ale jak im
              >
              > się
              > > to opłaca?
              > >
              >
              >
              > Plska jest na 3 miejscu od końca w Europie jeśli chodzi o powierzchnie
              > handlową na jednego mieszkanca.Także jest jeszcze wiele miejsca do
              > handlu.Najważniejsze to zlikwidowac straszne bazary!!!

              Otóż to! Zresztą Magican to sprawa tych sieci handlowych czy i gdzie opłaca im
              się stawiać swoje nowe placówki. Widocznie im się tam opłaca, skoro chcą tam
              postawić swój sklep!
          • Gość: predo Re: Nie chcą Carrefouru IP: 80.51.29.* 17.08.03, 15:33
            Gość portalu: magician napisał(a):

            > Po pierwsze Panie Predo to proszę nie nazywać mnie "ciemną masą" tylko

            wybacz jesli poczules ze te slowa sa skierowane wlasnie do ciebie...

            • Gość: magician Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 18:19
              Gość portalu: predo napisał(a):

              > Gość portalu: magician napisał(a):
              >
              > > Po pierwsze Panie Predo to proszę nie nazywać mnie "ciemną masą" tylko
              >
              > wybacz jesli poczules ze te slowa sa skierowane wlasnie do ciebie...
              >

              poczułam, bo to ja pierwsza powiedziałam, że nie widzę potrzeby stawiania
              kolejnego Carrefour'a i to w niewielkiej odległości od tego na Hallera. A Twoje
              tłumaczenie, że to ciemna masa nie wie od powiązaniach francuskiej sieci
              pojawiło się niewiele później.
              • Gość: mastat Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 18:23
                Predo - inaczej Twojego tekstu nie można zrozumieć, zabrzmiało jak zabrzmiało...niestety...
              • Gość: predo Re: Nie chcą Carrefouru IP: 80.51.29.* 17.08.03, 22:34
                oj no sorry nie myslalem o szanownych forumowiczach tylko protestujacych ze
                straganow...
                moze faktycznie okreslenie przeze mnie uzyte jest niezbyt fortunie wybrane ale
                trafnie oddaje stosunek protestujacych straganiarzy do budowy ( jako ze nie
                przyjmuja do wiadomosci faktu iz ten sklep to nie hipermarket )
                ale moze EOT bo i tak nie mamy na to wplywu co sie tam stanie...
                pozdrowienia
                predo
    • doroszka Re: Nie chcą Carrefouru 17.08.03, 22:47
      Gość portalu: ek napisał(a):

      > Niech ktoś wytłumaczy tym ludkom, że to nie żaden Carrefour
      > tylko sklep Champion, obiekt nie wiele większy niż Biedronka.

      Słuchaj, "ludku". Może nie widizałeś Championa na warszawskiej Sadybie, ale -
      wierz mi - nie przypomina on Biedronki! ;) raczej plbrzumiego żuka w typie
      Korony.
      Poza tym niech nikt mi nie mówi, że supermarkety to miejsca pracy i korzyści
      dla kraju, bo inwestor i bla bla bla.
      ilu z Was chciałoby pracować na kasie za najniższą krajową i wyrabiać niepłatne
      nadgodziny bo inaczej fru? Hę?
      Po drugie: korzyść dla kraju żadna, chyba że do kieszeni urzędnika wydającego
      polecenie na budowę hipermarketu. ;)) Od dawna wiadomo, że zachodnie sieci
      handlowe tak bilansują i przerzucają swoje dochody, żeby wyjść na zero i w
      Polsce nie płacić podatków. O tym się za dużo chyba nie mówi. I nie są to żadne
      moje wymysły, żadne "wszystko przez Żydów" i "strzeżcie się, wykupią naszą
      ziemię" ;) Piszę to, o czym wiem, a czego wielu ludzi nie widzi, bo mają
      zamydlone oczy tym, że kolorowo, konsumpcyjnie, miejsca pracy (hahaha),
      korzyści dla kraju (;) jedzie mi tu czołg?) i się dzieje, jak budują takie coś
      to i pewnie kraj się rozwija.
      Ja na razie mam wrażenie, że niektóym zwoje mózgowe się rozwijają, czyli
      prostują. A wystarczy więcej myśleć, czytać i obserwować świat.....
      Biedronka! Hehehe... śmieję się.
      • Gość: maja Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.ipt.aol.com 17.08.03, 23:06
        doroszka napisała:

        > Gość portalu: ek napisał(a):
        >
        > > Niech ktoś wytłumaczy tym ludkom, że to nie żaden Carrefour
        > > tylko sklep Champion, obiekt nie wiele większy niż Biedronka.
        >
        > Słuchaj, "ludku". Może nie widizałeś Championa na warszawskiej Sadybie, ale -

        > wierz mi - nie przypomina on Biedronki! ;) raczej plbrzumiego żuka w typie
        > Korony.
        > Poza tym niech nikt mi nie mówi, że supermarkety to miejsca pracy i korzyści
        > dla kraju, bo inwestor i bla bla bla.
        > ilu z Was chciałoby pracować na kasie za najniższą krajową i wyrabiać
        niepłatne
        >
        > nadgodziny bo inaczej fru? Hę?
        > Po drugie: korzyść dla kraju żadna, chyba że do kieszeni urzędnika wydającego
        > polecenie na budowę hipermarketu. ;)) Od dawna wiadomo, że zachodnie sieci
        > handlowe tak bilansują i przerzucają swoje dochody, żeby wyjść na zero i w
        > Polsce nie płacić podatków. O tym się za dużo chyba nie mówi. I nie są to
        żadne
        >
        > moje wymysły, żadne "wszystko przez Żydów" i "strzeżcie się, wykupią naszą
        > ziemię" ;) Piszę to, o czym wiem, a czego wielu ludzi nie widzi, bo mają
        > zamydlone oczy tym, że kolorowo, konsumpcyjnie, miejsca pracy (hahaha),
        > korzyści dla kraju (;) jedzie mi tu czołg?) i się dzieje, jak budują takie
        coś
        > to i pewnie kraj się rozwija.
        > Ja na razie mam wrażenie, że niektóym zwoje mózgowe się rozwijają, czyli
        > prostują. A wystarczy więcej myśleć, czytać i obserwować świat.....
        > Biedronka! Hehehe... śmieję się.


        no wlasnie, przeciez wszyscy mamy paszporty i nikt nikogo juz za tylek nie
        trzyma, mozna pojechac gdziekolwiek, zeby zobaczyc ze taki cyrk z
        supermarketami to tylko u nas sie odstawia,
        ze nie ma tylu hiperkolosow handlowych w jednym miescie
        ze ludzie handluja sami, maja swoje male biznesy i z tego zyja
        wlosy mi na glowie stawaly gdy widzialam jak sie handluje miesem, czy rybami
        po swoich sterylnych doswiadczenich z polski wciaz nie kupuje takiego jedzenia
        ale za to na specjalnych bazarach z zywnoscia mozna kupic super sery, miody,
        pieczywo - takie, ze ach!
        i nikt mi nie powie ze kolejny supermarket to dobroc i wszechogarniajaca
        blogosc, gdzie wszyscy beda zyli dlugo i szczesliwie. BZDURA!!!
        • sebcat Re: Nie chcą Carrefouru 17.08.03, 23:44
          Ja sie musze wstawić za predo. Bo żeby protestowac to trzeba najpierw wiedzieć
          przeciw czemu sie protestuje. A polacy naród ciemny i protestują zeby
          protestowac. Nie wiem widać strasznie im sie nudzi, pracy nie ma to se
          protestują. Ale z takim podejsciem to blizej nam bedzie niedlugo do
          ciemnogrodu. Ludzie w sejmie zachowują sie tak samo, głosuja w sejmie ale
          czesto nie wiedza za czym głosują.
          Co do wielkosci Championa. Nie jest wielkości Korony, jest to kompletna bzdura.
          Te sklepy są w granicach 2500 m2, gdyby były wielkosci hipermarketów to Carefur
          nie tworzyłby nowej sieci bo po cholere robić sobie konkurencje. To są małe
          sklepy typu LIDL. Własnie budujemy jednego w Zabrzu na dzałce 60x60 i jeszce
          parking bedzie. Wiec nie pieprzcie tu o rozmiarach bo to jest maleństwo.
        • Gość: Woj Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.03, 23:45
          Doroszka, Maja, jestem waszym fanem !!!
          Jest na forum paru ludkow (przoduja im ek i rafis), ktorzy dobrobyt
          utorzsamiaja z plukrowanym gownem w postaci supermarketu.
          Wydaje sie, ze sa z firmy budowlanej albo takiej co finansuja te budowy.
          W koncu mozna ich zrozumiec. Dbaja o swoj interes !!!

          Pewnie na ziemie sprowadzila by ich praca na zapleczu jednego z tych
          supermarketow w towarzestwie tysiecy karaluchow ;)
          • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 17.08.03, 23:59
            Gość portalu: Woj napisał(a):

            > Doroszka, Maja, jestem waszym fanem !!!
            > Jest na forum paru ludkow (przoduja im ek i rafis), ktorzy dobrobyt
            > utorzsamiaja z plukrowanym gownem w postaci supermarketu.
            > Wydaje sie, ze sa z firmy budowlanej albo takiej co finansuja te budowy.
            > W koncu mozna ich zrozumiec. Dbaja o swoj interes !!!
            >
            > Pewnie na ziemie sprowadzila by ich praca na zapleczu jednego z tych
            > supermarketow w towarzestwie tysiecy karaluchow ;)

            chyba przebranżawiam się, zawsze mówiono, że jestem z UM a teraz już stawiam
            markety :)
            jesli ktos dobrobyt utożsamia z handlem ulicznym mandarynkami powyciaganymi ze
            smietników to pózniej protestuje przeciwko cywilizacji w postaci marketów.
            • Gość: Woj Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.03, 00:12
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Gość portalu: Woj napisał(a):
              >
              > chyba przebranżawiam się, zawsze mówiono, że jestem z UM a teraz już stawiam
              > markety :)
              > jesli ktos dobrobyt utożsamia z handlem ulicznym mandarynkami powyciaganymi
              ze
              > smietników to pózniej protestuje przeciwko cywilizacji w postaci marketów.

              A przyszlo ci kiedys do glowy na tym bankowym stolku, ze pisza to ludzie,
              ktorzy pracowali w tej oazie dobrobytu zwanej superarketem, a nawet brali
              udzial w zakupie przez nich ziemi :)
          • Gość: ek Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.03, 00:13
            Gość portalu: Woj napisał(a):

            > Doroszka, Maja, jestem waszym fanem !!!
            > Jest na forum paru ludkow (przoduja im ek i rafis), ktorzy dobrobyt
            > utorzsamiaja z plukrowanym gownem w postaci supermarketu.
            > Wydaje sie, ze sa z firmy budowlanej albo takiej co finansuja te budowy.
            > W koncu mozna ich zrozumiec. Dbaja o swoj interes !!!
            >
            > Pewnie na ziemie sprowadzila by ich praca na zapleczu jednego z tych
            > supermarketow w towarzestwie tysiecy karaluchow ;)

            Za przeproszeniem gówno wiesz, z czym ja kojarzę dobrobyt, więc nie sil się na
            głupie komentarze! Dobranoc zakompleksiony ludku Woj! Rozłóż rano stragan w
            przejściu podziemnym na Pl 1 Maja - to przecież taki europejski styl
            handlowania!
            • Gość: Woj Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.03, 00:18
              Gość portalu: ek napisał(a):

              > Gość portalu: Woj napisał(a):
              >
              > > Doroszka, Maja, jestem waszym fanem !!!
              > > Jest na forum paru ludkow (przoduja im ek i rafis), ktorzy dobrobyt
              > > utorzsamiaja z plukrowanym gownem w postaci supermarketu.
              > > Wydaje sie, ze sa z firmy budowlanej albo takiej co finansuja te budowy.
              > > W koncu mozna ich zrozumiec. Dbaja o swoj interes !!!
              > >
              > > Pewnie na ziemie sprowadzila by ich praca na zapleczu jednego z tych
              > > supermarketow w towarzestwie tysiecy karaluchow ;)
              >
              > Za przeproszeniem gówno wiesz, z czym ja kojarzę dobrobyt, więc nie sil się
              na
              > głupie komentarze! Dobranoc zakompleksiony ludku Woj! Rozłóż rano stragan w
              > przejściu podziemnym na Pl 1 Maja - to przecież taki europejski styl
              > handlowania!

              Nozyce odpowiedzialy ;-)
          • sebcat Re: Nie chcą Carrefouru 18.08.03, 00:19
            Gość portalu: Woj napisał(a):

            > Doroszka, Maja, jestem waszym fanem !!!
            Super, kazdy powinien mieć cos takiego jak Idol
            > Jest na forum paru ludkow (przoduja im ek i rafis), ktorzy dobrobyt
            > utorzsamiaja z plukrowanym gownem w postaci supermarketu.
            Nie dobrobyt a rozwój i mniejsze bezrobocie bo markety to nie dobrobyt to
            zwykła rzecz w normalnym kraju europejskim.

            > Wydaje sie, ze sa z firmy budowlanej albo takiej co finansuja te budowy.
            > W koncu mozna ich zrozumiec. Dbaja o swoj interes !!!

            Firmy budowlane cisza sie z kazdej budowy, a ci co finsuja budowy nie zajmują
            sie takimi rzeczami jak przekonywanie oszołomów o tym jak wazne sa wszystkie
            inwestycje.

            > Pewnie na ziemie sprowadzila by ich praca na zapleczu jednego z tych
            > supermarketow w towarzestwie tysiecy karaluchow ;)
            Uchh, a gdzie zes ty te karaluchy widział, moze u siebie w domu. Mój brat tez
            zaczynał w markecie, nie towarzyszyłu mu karaluchy i to był nizły początek. jak
            ktoś jest obrotny to moze daleko zajsc. Kazdy ma tak prace na jaką zasluguje.
      • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 17.08.03, 23:54
        doroszka napisała:

        > Gość portalu: ek napisał(a):
        >
        > > Niech ktoś wytłumaczy tym ludkom, że to nie żaden Carrefour
        > > tylko sklep Champion, obiekt nie wiele większy niż Biedronka.
        >
        > Słuchaj, "ludku". Może nie widizałeś Championa na warszawskiej Sadybie,
        ale -
        > wierz mi - nie przypomina on Biedronki! ;) raczej plbrzumiego żuka w typie
        > Korony.
        > Poza tym niech nikt mi nie mówi, że supermarkety to miejsca pracy i korzyści
        > dla kraju, bo inwestor i bla bla bla.
        > ilu z Was chciałoby pracować na kasie za najniższą krajową i wyrabiać
        niepłatne
        >
        > nadgodziny bo inaczej fru? Hę?
        > Po drugie: korzyść dla kraju żadna, chyba że do kieszeni urzędnika
        wydającego
        > polecenie na budowę hipermarketu. ;)) Od dawna wiadomo, że zachodnie sieci
        > handlowe tak bilansują i przerzucają swoje dochody, żeby wyjść na zero i w
        > Polsce nie płacić podatków. O tym się za dużo chyba nie mówi. I nie są to
        żadne
        >
        > moje wymysły, żadne "wszystko przez Żydów" i "strzeżcie się, wykupią naszą
        > ziemię" ;) Piszę to, o czym wiem, a czego wielu ludzi nie widzi, bo mają
        > zamydlone oczy tym, że kolorowo, konsumpcyjnie, miejsca pracy (hahaha),
        > korzyści dla kraju (;) jedzie mi tu czołg?) i się dzieje, jak budują takie
        coś
        > to i pewnie kraj się rozwija.
        > Ja na razie mam wrażenie, że niektóym zwoje mózgowe się rozwijają, czyli
        > prostują. A wystarczy więcej myśleć, czytać i obserwować świat.....
        > Biedronka! Hehehe... śmieję się.


        1)Supermarkety to miejsca pracy czy to sie komus podoba czy nie.

        2)Pracować za najniższa pensje chce w nowym Auchanie ponad tysiąc osób bo tyle
        sie zgłosiło.Jednak zapewne masz dla tych bezrobotnych inne propozycje-chętnie
        sam posłucham.

        3)Co mnie obchodzi jakas "korzyśc dla kraju"? Martwy się o nasze miasto a nie
        kraj, który nie kwapi się nawet fdo zbudowania obwodnicy autostradowej naszego
        miasta przed rokiem 2013.

        4) Nie płacą podatków? buhaha a kto je płaci? Biznes płaci podatki tam gdzie
        sa małe a Polska do takich krajów nie należy.Kulczyk płaci podatki w Holandii
        czy cholera wie na jakiejś wyspie.

        5) Markety to cywilizowanie polskiego handlu.

        • doroszka Re: Nie chcą Carrefouru 18.08.03, 00:21
          >
          > 5) Markety to cywilizowanie polskiego handlu.
          >

          Jasne - a lodówka jest po to, żeby sobie podgrzać zupę ;)
          W wielu miejscach świata widziałam chyba jakąś lepszą cywilizację i poznałam
          ludzi, którzy - zgodnie z wiekszością współobywateli własnych krajów - uważają
          hipermarkety za główny czynnik obniżania jakości produktów, mówią, że tam jest
          owszem najtaniej, ale najmniej zdrowo, często brudno, nie tworzy to żadnej
          kultury (cywilizacja!! hahaha!), a wręcz przeciwnie. Wszystko słuzy taniej,
          smieciowej konsumpcji.
          Jesli o jakiejkolwiek cywilizacji tu można mówić, to tylko o kiepskiej
          jakości "konsumpcjonizmie".
          Nie lubię chyba cywilizacji pompowanych solanką szynek, "pędzonych" pomidorów,
          czajników bezprzewodowych jednorazowego użytku i chińskiego obuwia za 12 zł...
          Cywilizowanie - hmmmm....
          • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 18.08.03, 00:24
            doroszka napisała:

            > >
            > > 5) Markety to cywilizowanie polskiego handlu.
            > >
            >
            > Jasne - a lodówka jest po to, żeby sobie podgrzać zupę ;)
            > W wielu miejscach świata widziałam chyba jakąś lepszą cywilizację i poznałam
            > ludzi, którzy - zgodnie z wiekszością współobywateli własnych krajów -
            uważają
            > hipermarkety za główny czynnik obniżania jakości produktów, mówią, że tam
            jest
            > owszem najtaniej, ale najmniej zdrowo, często brudno, nie tworzy to żadnej
            > kultury (cywilizacja!! hahaha!), a wręcz przeciwnie. Wszystko słuzy taniej,
            > smieciowej konsumpcji.
            > Jesli o jakiejkolwiek cywilizacji tu można mówić, to tylko o kiepskiej
            > jakości "konsumpcjonizmie".
            > Nie lubię chyba cywilizacji pompowanych solanką szynek, "pędzonych"
            pomidorów,
            > czajników bezprzewodowych jednorazowego użytku i chińskiego obuwia za 12
            zł...
            > Cywilizowanie - hmmmm....

            to, że Ty wolisz kupic coś pod przejściem 1-go Maja to Twoja sprawa.Inni maja
            na to zapewne inne spojrzenie :)
            • Gość: Woj Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.03, 00:28
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > > Nie lubię chyba cywilizacji pompowanych solanką szynek, "pędzonych"
              > pomidorów,
              > > czajników bezprzewodowych jednorazowego użytku i chińskiego obuwia za 12
              > zł...
              > > Cywilizowanie - hmmmm....
              >
              > to, że Ty wolisz kupic coś pod przejściem 1-go Maja to Twoja sprawa.Inni maja
              > na to zapewne inne spojrzenie :)

              Cos ty sie tych straganow tak uczepil. Nikt oprocz ciebie nie lansuje tu
              straganow. Stosujesz retoryke godna Urbana z lat 80.
              • doroszka Re: Nie chcą Carrefouru 18.08.03, 23:24
                Gość portalu: Woj napisał(a):

                > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                >
                > > > Nie lubię chyba cywilizacji pompowanych solanką szynek, "pędzonych"
                > > pomidorów,
                > > > czajników bezprzewodowych jednorazowego użytku i chińskiego obuwia za
                > 12
                > > zł...
                > > > Cywilizowanie - hmmmm....
                > >
                > > to, że Ty wolisz kupic coś pod przejściem 1-go Maja to Twoja sprawa.Inni m
                > aja
                > > na to zapewne inne spojrzenie :)
                >
                > Cos ty sie tych straganow tak uczepil. Nikt oprocz ciebie nie lansuje tu
                > straganow. Stosujesz retoryke godna Urbana z lat 80.

                No dokładnie takie samo mam wrażenie. Sorki, ale nigdy nie kupiłam nic pod
                żadnym przejściem. Jesli mogę, wybieram mniejsze sklepy spożywcze, o któych
                wiem, że jak kupię jakiś bubel, nadpsuty produkt, to sprzedawcy będzie głupio,
                że mi to sprzedał. Owoce i warzywa kupuję raczej na bazarach, w hipermarketach
                widzę najczęściej jedynie produkty przypominające owoce i warzywa (ilość chemii
                przekracza dopuszczalne normy albo kiedyś były to owoce i warzywa) -
                bezzapachowe twarde, (lecz - o dziwo - dojrzałe w kolorze) pomidory, śliczne
                chemiczne jabłka i równiutką marchewkę hodowaną bez ziemi.
                Niestety często korzystam z obecności hipermarketów, szczególnie wtedy, gdy
                przez cały pracowity tydzień zjemy wszystko z lodówki i trzeba zapasy uzupełnić
                za jednym zamachem. Znak czasu. Ale przyznam - wolałabym mieć trochę więcej
                czasu, żeby obskoczyć bazar z warzywami i owocami, wskoczyć do ulubionej
                piekarni i jeszcze zrobić inne zakupy spożywcze gdzie indziej. Niestety prawie
                nie ma już takich skupisk sklepów, gdzie można się wten sposób zaopatrywać. A
                szkoda - na zachodzie ludzie bardzo sobie to cenią i chronią tego typu handel.
                Co oczywiście nie wyklucza (a wręcz wzmaga) przestrzegania norm spożywczych,
                higieny, sanepidu i czegośtamjeszcze....
        • Gość: Woj Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.03, 00:26
          Gość >

          >
          > 5) Markety to cywilizowanie polskiego handlu.
          >
          A po Redbulu mozna latac :-) Wysokich lotow zycze !!!

          Wszczęcia postępowania przeciw producentowi napoju energetyzującego Red Bull
          zażądał pewien mężczyzna, który zgłosił się do Urzędu Ochrony Konkurencji i
          Konsumentów. Jako powód swego wniosku podał fakt, iż wbrew reklamującemu go
          sloganowi "Red Bull doda Ci skrzydeł" wspomniany napój wcale skrzydeł nie
          dodaje. Mężczyzna przekonał się o tym na własnej skórze, gdy po wypiciu Red
          Bulla zdecydował się na skok z czwartego piętra. Jak mówi jeden z pracowników
          urzędu, konsument strasznie się potłukł. Teraz prosi o pomoc w uzyskaniu
          odszkodowania od firmy, która - jego zdaniem - wprowadziła go w błąd.

      • Gość: ek Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.03, 00:15
        doroszka napisała:

        > Gość portalu: ek napisał(a):
        >
        > > Niech ktoś wytłumaczy tym ludkom, że to nie żaden Carrefour
        > > tylko sklep Champion, obiekt nie wiele większy niż Biedronka.
        >
        > Słuchaj, "ludku". Może nie widizałeś Championa na warszawskiej Sadybie, ale -

        > wierz mi - nie przypomina on Biedronki! ;) raczej plbrzumiego żuka w typie
        > Korony.
        > Poza tym niech nikt mi nie mówi, że supermarkety to miejsca pracy i korzyści
        > dla kraju, bo inwestor i bla bla bla.
        > ilu z Was chciałoby pracować na kasie za najniższą krajową i wyrabiać
        niepłatne
        >
        > nadgodziny bo inaczej fru? Hę?
        > Po drugie: korzyść dla kraju żadna, chyba że do kieszeni urzędnika wydającego
        > polecenie na budowę hipermarketu. ;)) Od dawna wiadomo, że zachodnie sieci
        > handlowe tak bilansują i przerzucają swoje dochody, żeby wyjść na zero i w
        > Polsce nie płacić podatków. O tym się za dużo chyba nie mówi. I nie są to
        żadne
        >
        > moje wymysły, żadne "wszystko przez Żydów" i "strzeżcie się, wykupią naszą
        > ziemię" ;) Piszę to, o czym wiem, a czego wielu ludzi nie widzi, bo mają
        > zamydlone oczy tym, że kolorowo, konsumpcyjnie, miejsca pracy (hahaha),
        > korzyści dla kraju (;) jedzie mi tu czołg?) i się dzieje, jak budują takie
        coś
        > to i pewnie kraj się rozwija.
        > Ja na razie mam wrażenie, że niektóym zwoje mózgowe się rozwijają, czyli
        > prostują. A wystarczy więcej myśleć, czytać i obserwować świat.....
        > Biedronka! Hehehe... śmieję się.

        Hehehehe, Champion wielkości Korony! Niezłe. Chyba coś % spożyłaś i ci się
        mieniło w oczach. Hehehe... śmieję się.
        • doroszka Re: Nie chcą Carrefouru 18.08.03, 00:25
          Gość portalu: ek napisał(a):
          >
          > Hehehehe, Champion wielkości Korony! Niezłe. Chyba coś % spożyłaś i ci się
          > mieniło w oczach. Hehehe... śmieję się.


          W stolicy się nigdy nie było.... Obiekt pt. Champion wraz z galerią sklepów i
          restauracji z podłym żarciem plus kino IMAX jest potężnym kolosem. Służę
          wskazówkami, jak tam dojechać z Centrum - albo np. ze Stadionu
          Dziesięciolecia ;) może to Cię bardziej zainteresuje ;) Sorki za sarkazm, ale
          nie lubię pustych dyskusji nie popartych wiedzą empiryczną.
          • sebcat Re: Nie chcą Carrefouru 18.08.03, 00:42
            Champion moze być niewielka czescia tego kompleksu ale sam sklep jest mały i ma
            określone maksymalne wymiary. Ja polecam wizyte w dyrekcji carrefoura. Jak cie
            ktos przyjmie.
          • Gość: Rafis Re: Nie chcą Carrefouru IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 18.08.03, 00:56
            doroszka napisała:

            > Gość portalu: ek napisał(a):
            > >
            > > Hehehehe, Champion wielkości Korony! Niezłe. Chyba coś % spożyłaś i ci się
            >
            > > mieniło w oczach. Hehehe... śmieję się.
            >
            >
            > W stolicy się nigdy nie było.... Obiekt pt. Champion wraz z galerią sklepów
            i
            > restauracji z podłym żarciem plus kino IMAX jest potężnym kolosem. Służę
            > wskazówkami, jak tam dojechać z Centrum - albo np. ze Stadionu
            > Dziesięciolecia ;) może to Cię bardziej zainteresuje ;) Sorki za sarkazm,
            ale
            > nie lubię pustych dyskusji nie popartych wiedzą empiryczną.

            Równie dobrze można powiedzieć, że albert jest ogromnym sklepem we Wrocławiu
            bo przeciez mamy alberta, Galerie Dominikanską i hotel.Ogromny ten albert :)
            Choć jest jeszcze druga wersja: w stolycy wszystko większe, nawet karaluchy!!!
          • Gość: Rafis do woja IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 18.08.03, 00:57
            To jaka jest alternatywa dla marketów?
            jesli nie stragany z wyłozonym badziewiem na chodniku lub czasem na stoliku to
            co?
            • Gość: Woj Re: do woja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.03, 01:15
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > To jaka jest alternatywa dla marketów?
              > jesli nie stragany z wyłozonym badziewiem na chodniku lub czasem na stoliku
              to
              > co?

              Male sklepiki, male restauracyjki, male i srednie firmy rodzinne.
              Wtedy panstwo jest bogate bogadztwem i sila swoich obywateli !!!
              • sebcat Re: do woja 18.08.03, 09:01
                Gość portalu: Woj napisał(a):

                > Male sklepiki, male restauracyjki, male i srednie firmy rodzinne.
                > Wtedy panstwo jest bogate bogadztwem i sila swoich obywateli !!!


                Małe i średnie firmy tak. Ale nic do tego mają małe sklepiki i restauracyjki. A
                zresztą mowa była a straganiarzach którzy protestują. Bo małe sklepiki istnieć
                beda zawsze, chyba że beda miały gorszej jakości produkty niż markety(spozywcze)
                i tak czesc ludzi zawsze pojdzie do marketu po miesa a cześc do małego pewnego
                sklepu. Ale małe sklepy i restaracje nijak sie mają do siły państwa bo mają za
                małe obroty. Poza tym mały skelp to 1-3 osoby, mała firma to już 1-20 osób,
                srednia moze mieć powyzej 100 pracowników. I to firmy likwidują bezarobocie a
                nie babki w budkach z warzywami.
              • Gość: predo Re: do woja IP: 80.51.29.* 18.08.03, 11:29
                chyba za duzo woju sie napatrzyles na jakies miescinki turystyczne gdzie
                faktycznie cala gozpodarka sie opiera na malych sklepikach i restauracyjkach...
                ale powiedz mi jak sobie wyobrazasz zapewnienie miejsc pracy dla mieszkancow
                dzielnic peryferyjnych i takich np blokowisk ( np kozanow... ) no
                restauracyjka tam to faktycznie dobry pomysl.. zapotrzebowanie ogromne jest i
                klientow bedzie normalnie co niemiara..a ile miejsc pracy! hoho az 25...
                tylko duze przedsiebiorstwa zapewniaja skuteczne zwalczanie bezrobocia...
                dzieje sie tak dlatego ze sa wysokie koszta utrzymania biznesu prywatnego..
              • Gość: maja Re: do woja IP: *.ipt.aol.com 18.08.03, 21:17
                Gość portalu: Woj napisał(a):

                > Male sklepiki, male restauracyjki, male i srednie firmy rodzinne.
                > Wtedy panstwo jest bogate bogadztwem i sila swoich obywateli !!!


                Woj teraz ja jestem twoim fanem
                to jest dokladnie to co zobaczylam tu gdzie jestem
                i bije sie w piersi, ze jak tu przyjechalam wszystko wydawalo mi sie bardzo
                zacofane i niegodne,
                ale z czasem zlapalam sie na mysli, ze jezeli tu jest tak zle to czemu tu jest
                tak dobrze,
                dlaczgo tu moge robic to co chce a dlaczego nie moglam tego robic w mojej
                ojczyznie,
                no i ostatecznie dlaczego pania pracujaca tutaj w tesco STAC NA KUPNO
                MIESZKANIA!!!
                gdzie ja we wlasnym kraju o malej kawalerce moglabym pomyslec w wieku lat byc
                moze 70
                tu kazdy jest panem wlasnego losu i wlasnych pieniedzy

                TO CO WOJ NAPISAL WYZEJ JEST JEDNA JEDYNA PRAWDA
                i nie zgadzajcie sie! niech kraj pada! mi juz jest dobrze, mi jest wszystko
                jedno
                mam jeszcze tylko jedno marzenie, ze jak juz bede miec wlasne dzieci to je
                zabiore do mojej ojczyzny i chcialabym moc opowiadac z jakiego bagna wyszla

                pozdrawiam wszystkich ktorzy dobrze zycza Polsce
                a nie tylko swojej prywacie
                • sebcat Re: do woja 19.08.03, 11:18
                  Ciagle wszyscy zapominają ze nam do krajów zachodnich brakuje jakieś 15 lat
                  rozwoju. Nie jestesmy krajem tak bogatym aby ludzie mogli sobie otwierać pełno
                  małych sklepików i mieć mnóstwo klientów. Na razie jesteśmy społeczeństwem
                  biednym. Ludzie idą kupować w marketach bo jest tanio. Poza tym we wszystkich
                  duzych miastach zachodnich marketów jest multum. Tyle ze wygladają inaczej i
                  czesto przypominaja zwykłe budynki a nie blaszaki. I tak juz zeszlismy z tematu
                  paru kupców którzy czegos nie chcą do tego że to cała polska na tym traci. No
                  cóż taki mamy teraz etap rozwoju. Np Rosja która jest coraz bardziej
                  atrakcyjnym rynkiem dla predsieborców i bedzie coraz bardzie z otwartymi
                  ramonami przyjmuje kazda inwestycje. W samej moskwie Achan postawi 6 marketów
                  wiekszych 2 razy od tych w polsce. Tam to dopiero kupcy sie musza wnerwiać nie?
                  A własnie nie bo tylko w polsce jest taka niechec do tego typu inwestycji.
                  Ludzie przeciez wszedzie w europie tak jest, jesli czesc sklepikarzy poupada to
                  zanczy ze sie nie nadaja do działania na rynku. Ajkos w mojej okolicy jeszcze
                  nikt nie zbankrutował mimo Leclerca,Plusa i wkrótce LIDLA.
                  • Gość: predo Re: do woja IP: 80.51.29.* 19.08.03, 13:23
                    ile lat? 15? hehe optymista ;-)
                    polska jest w duzo gorszym stanie niz hiszpania gdy ta przystepowala do unii
                    majac 60% pkb przy sredniej unijnej jako 100%
                    teraz najbogatsze rejony polski maja po 45% obecnego poziomu unii.. ( a
                    wiekszosc kolo 20-25%)

                    aha zapomnialem dodac ze od czasu wstapienia hiszpanii do unii jej pkb
                    podnioslo sie o 15-20%...
                    jakby ktos chcial dokladne dane to poszukam ale teraz pisze z glowy to co mi
                    kiedys tlumaczono na zajeciach...
                    • sebcat Re: do woja 19.08.03, 16:59
                      No to jest jeszcze gorzej. Tak czy tak musimy przejś wszystkie etapu rozwoju.
                      Wsztrymywanie budów napewno naszego rozwoju nie przyspieszy. Jesli sklepu okazą
                      sie złe to czesć z nich zniknie z naszego krajobrazu za ileś lat. Nie mozemy
                      sie porównywać sie do bogatych krajów zachodnich w których jest mnóstwo
                      uroczych małych sklepików obok duzych marketów.Tam wszuscy są bogatsi. U nas
                      tez one beda, nigdy nie znikną. Ale musimy sie bardziej rozwinać wejśc na
                      wyzszy poziom rozwoju.Ludzie w końcu naucza sie ze market to nie zagrozenie,
                      trzeba po prostu mieć sposób na interes, ja takich ludzi znam. Zaden market im
                      nie straszny, protestować nie beda, a interes idzie im coraz lepiej. Protestuja
                      tchórze którzy cały czas chcieli by sie nie narobić i zarobić.
                      • Gość: Rafis IKEA IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 19.08.03, 19:42
                        Na współpracy z tym marketem polskie firmy zyskuja rocznie 2,6 mld złotych za
                        sprawa eksportu swoich wyrobów, które stanowią aż 25% wszystkich towarów
                        sieci :)
                        • Gość: Woj Re: IKEA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.03, 23:29
                          A ja znalem pare firm ktore zostaly sprytnie przez IKEE wyjete z Polskich rak.
                          Doprowadzalo sie je do bakructwa duzymi zamowieniami i nieplaceniem a potem cap
                          i juz wszystko nasze.
Pełna wersja