Dodaj do ulubionych

PRZECZYTAJCIE KONIECZNIE, CZ. 2

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 21:41
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że od momentu objęcia stanowiska w ramach
środków teatru muzycznego zrealizowano zaledwie dwa przedstawienia – „Operę
za trzy grosze” i „Gorączkę” oczywiście w reżyserii dyrektora Kościelniaka.
Casting na obsadę wyeliminował ze spektaklu wielu pracowników teatru
muzycznego.
Na „Operę...” Kościelniak otrzymał dofinansowanie z urzędu miejskiego – 300
tysięcy zł. - Wcześniej za taką kwotę wystawiano trzy premiery – twierdzą
pracownicy teatru.
W mieście zamontowano 20 billboardów reklamowych.
Mimo szumnej, szeroko zakrojonej akcji promocyjnej po dwóch miesiącach
widownia świeciła pustkami. Tak jest do dziś.
- Bilety często sprzedawane są po 3 i 6 zł., chociaż średnia cena
biletu wynosi zazwyczaj 25 – 30 zł. Mimo to „Operę...” gramy przy 30%
widowni – twierdzi jeden z pracowników.
Z największym powodzeniem wystawiane są obecnie spektakle: „Zemsta
Nietoperza”, „ Księga dżungli” i „Przygody mrówki Bogo-Jogo” – stworzone w
czasie, gdy dyrektorem w operetce był Marek Rostecki. Na te przedstawienia
bilety wykupione są dużo wcześniej.
-A niegdyś na jednym ze spotkań – wspominają pracownicy operetki -Wojciech
Kościelniak zapewniał, że spektakle wystawiane będą wyłącznie przy 100
procentowej widowni. Być może nie miał wówczas na myśli tych, które sam
wyreżyseruje...

Przedwyborcze obiecanki

W kampanii wyborczej obecny prezydent Rafał Dutkiewicz zapewniał, że gdy
zostanie najwyższym urzędnikiem w mieście, nie pozwoli, by kulturą Wrocławia
rządzili tacy dżentelmeni jak Andrzej Łoś, czy Paweł Kocięba Żabski (choć
startowali z list Komitetu Rafała Dutkiewicza). Po wyborach okazało się, że
panowie zmienili tylko stołki i na tym polegają zapowiadane wcześniej przez
Dutkiewicza zmiany w magistracie. Zatem Andrzej Łoś, poprzedni wiceprezydent
od architektury i kultury zajmuje się teraz planami inwestycyjnymi. Rzecznik
prasowy byłego prezydenta powędrował do wydziału rozwoju gospodarczego.
Jarosław Obremski w latach 1990-1994 był członkiem zarządu miasta ds.
gospodarki mieszkaniowej i współpracy z zagranicą, w kolejnym zarządzie
odpowiadał za oświatę i promocję miasta, jest teraz wiceprezydentem
odpowiedzialnym m.in. za kulturę i zdrowie. Adam Grehl obecny wiceprezydent
Wrocławia ds. nieruchomości w latach 1992 – 1998 odpowiadał za sprzedaż
mienia komunalnego. Wówczas jako jeden z dwóch członków zarządu miasta
podpisał się pod aktem sprzedaży kamienicy na pl. Solnym... obecnemu
prezydentowi Dutkiewiczowi.

Przed rozpoczęciem postępowania w sądzie pracy obecne władze miejskie
Wrocławia zaproponowały Markowi Rosteckiemu ugodę. Zwolnienie dyscyplinarne
postanowiono zamienić na odejście za porozumieniem stron. W myśl ugody były
dyrektor otrzyma odszkodowanie w wysokości 3-miesięcznych poborów. Pieniądze
te z pewnością nie zostaną wyjęte z kieszenie urzędników, którzy dopuścili
się bezprawnych działań wobec Marka Rosteckiego i wielu innych zwolnionych
szefów placówek kulturalnych Wrocławia. Koszty tych decyzji, jak zawsze -
pokryją podatnicy.

ALINA SUWOROW

Obserwuj wątek
    • inaww Re: PRZECZYTAJCIE KONIECZNIE, CZ. 2 31.08.03, 15:49
      Jeśli to nie jest skandal i afera to co? Przypuszczam, że to akcja
      zorganizowana przez (a przynajmniej pod patronatem) p. Dutkiewicza. Nie mam
      udokumentowanych informacji ale nasuwa się podejrzenie, że to reperkusje
      wyborów w których dzięki poparciu kliki byłego prezydenta Wrocławia przegrała
      lepsza kandydatka - p. Lidia Geringer d'Oedenberg - na rzecz obecnego
      prezydenta. Zniszczyć p. Lidię nie tak łatwo, bo ma międzynarodowe uznanie za
      bezbłędne organizowanie "Vratislavia Cantans" i uczciwe rozliczanie tego
      festiwalu, więc p. Dutkiewicz i jego zaplecze polityczne cały zmasowany atak
      skierowało przeciwko środowisku w którym ona miała oparcie. To zwyczajna
      odwetowa kampania wrocławskiej kliki rządzącej, mająca na celu zniszczenie
      konkurencji w przyszłych prezydenckich wyborach. To, że do wyborów daleko - nie
      ma znaczenia. P. Zdrojewski i jego następca, Dutkiewicz są dalekowzroczni.
      Sprawy toczące się w Prokuraturze kontrolowanej przez tę klikę zostaną z
      pewnością rozciągnięte w czasie i w końcu zmanipulowane. Macki obu (byłego i
      obecnego) prezydentów naszego miasta są długie i rozgałęzione a prokuratorzy i
      sędziowie to tylko ludzie i nie mieszkają na Marsie tylko we Wrocławiu... Kto
      się odważy walczyć z tak zakorzenioną "władzą"?
      • Gość: mm282 Re: PRZECZYTAJCIE KONIECZNIE, CZ. 2 IP: 80.51.113.* 01.09.03, 17:48
        ... ale jaja . Jedna wielka klika .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka