Dodaj do ulubionych

Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża

26.03.08, 07:48
Lekarze rodzinni mówią: "pani profesor podważyła nasz autorytet".
Drodzy Państwo - autorytetu się nie nadaje z dyplomem. Jego się
zdobywa pracą i sukcesami w służbie publicznej. A nie macie się czym
pochwalić.
Więcej skromności i pokory.
Obserwuj wątek
    • Gość: mc Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.tpnet.pl 26.03.08, 08:34
      A niestety na własnym doswiadczeniu widze ze to raczej p. Chybicka ma racje -
      oczywiscie sa lekarze rodzinni lepsi i gorsi, ale ja niestety miałem pecha na
      dwóch pod rzad tych gorszych trafic - a chodzilo o sprawy banalne (typu leczenie
      antybiotykiem infekcji wirusowych). To jest tak jak w reklamie któregos z banków
      - jak sie jest od wszystkiego to sie jest do niczego...
    • Gość: transparente Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.08, 09:36
      a ja bardzo bym chciała, żeby Pani Profesor się myliła, sama bym za
      Nią chetnie przeprosiła, gdyby sie okazało, że dzieci sa dobrze
      diagnozowane. niestety, nie są. obawiam się, że prof. Chybicka mówi
      prawdę, do tego mówi głosno, a to już nie jest przyjęte. brawo za
      odwagę Pani Alicjo! wrocławskie matki stoją za pania murem :)
      • Gość: mela Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.lanet.net.pl 26.03.08, 09:44
        Jako mama dwojga dzieci ze smutkiem przyznaję rację Pani Profesor,
        mój lekarz rodzinny jest całkiem niezłym lekarzem ale pediatria nie
        jest jego mocną stroną.
      • Gość: prawie lekarz Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.chello.pl 26.03.08, 18:59
        No tak to jest jak laicy biora się za komentarze.A czy szanowni Państwo zdaja
        sobię sprawę że lekarz rodzinny do diagnoistyki ma morfologię i aparat do USG z
        przed 10 lat który trzeba oszczędzać a jak nie to trzeba się tłumaczyć dlaczego
        tyle niepotrzebnych badań. Skoro państwo nie daje na służbę zdrowia to nikt nie
        będzie dopłacał z własnej kieszeni .Do prof. Chybickiej trafiaja dzieci po 10
        procesach diagnostycznych po pary przychodniach i szpitalach więc wtedy NIE MA
        już wątpliwości co do rozpoznania.I tak jest ze wszystkimi profesorami.Wszyscy
        mają pretensję do innych że "jak to można było tego nierozpoznać".Ano tak to nie
        ma szmalu nie ma diagnostyki,nie ma CT,nie ma rezonansu,badań
        molekularnychnie,nie ma PET,fenotypowania,oznaczania
        markerów,posiewów,biopsji,NIE MA NIC.Wszyscy mądrzy!!!I teraz pytanie do matek,
        które mają szmal(kasę)-Czy miały kiedyś Panie problem z diagnostyką u
        prywaciarza z dobrym sprzętem i kasą,w dobrej placówce służby zdrowia ale prywatnej?
        • nangaparbat3 widac, ze jesteś PRAWIE lekarzem 27.03.08, 17:10
          Ja lekarzem nie jestem, ale widzialam w akcji kilkoro naprawdę wybitnych
          internistów, klinicystow, jak najbardziej - aktualnie wszyscy maja tytuły
          profesorskie.
          Jak badali? Po pierwsze - uważnie i spokojnie słuchali, co pacjent ma do
          powiedzenia, przygladali mu się - całemu, nie tylko lewemu uchu, jesli akurat to
          bolało, potem badanie - dokładne, całego pacjenta, a nie wyłącznie tego, co
          akurat boli. Dopiero po tym wszystkim - ewentualne skierowanie na badania.
          Teraz lekarz nie pyta, nie oglada, nie bada - przeglada papiery z wynikami. To
          jak niby ma postawic diagnozę? I własciwie - po co lekarz?
          • Gość: lolek z pupy Re: widac, ze jesteś PRAWIE lekarzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.09, 10:32
            > Ja lekarzem nie jestem, ale widzialam w akcji kilkoro naprawdę > wybitnych
            internistów, klinicystow, jak najbardziej - aktualnie wszyscy > maja tytuły
            profesorskie.

            a ja widziałem właśnie stado różowych słoni odlatujących na północ ;-)
        • 1410_tenrok Prof. Chybicka mówi prawde, ale dotyczy to dorosły 16.04.08, 21:19
          ch również. Oto historia rodzinna:
          Mała przychodnia śródmiejska przy dużej ulicy na S. nieopodal ogrodu
          botanicznego. Pacjentka leczy sie u lekarki, przychodzi do niej w
          ramach terapii cukrzycowej. Nagle zaczyna chudnąc. Po utracie 10 kg
          prosi o skierowanie na USG. Lekarka odpowiada: po co to pani? To
          kosztuje! Po nastepnych 10 kg, czyli po miesiącu, pacjentak prosi
          jeszcze raz i o badania. Lekarka nadal rżnie głupa, mówiąc: "no dość
          tego odchudzania"! Po kolejnym miesiącu i utracie 15 kg, pacjentka
          wpada do kierownika przychodni i kategorycznie żąda skierowania.
          Kierownik daje skierowanie. Po USG okazuje sie, że na jelicie grubym
          jest wielki guz. Przychodnia załatwia natychmiastowy zabieg
          operacyjny(ze strachu???). Cóż, kiedy są już zaatakowane węzły
          chłonne. Wycięli, ale rokowania są kiepskie. Pacjentka cierpi.
          Pani doktor pewnie czuje sie super, wykonała plan niedopuszczenia do
          badania. Za jakies pół roku jednego człowieka będzie mniej. Cóż to
          kogo obchodzi......
          Ot, standardowa historia z tzw. polskiej służby, ale czego?????

          Pani Prof. chybicka jest jednym z niewielu może ludzi, którzy walczą
          z beznadzieją.
        • 1410_tenrok panie prawie lekarz 16.04.08, 21:23
          z reguły panstwowi lekarze są, jacyś, jakby chamowaci i bezczelni. A
          prywaciarze, jacys, jakby mili.............

          szmal, prywaciarz - ty pewnei też jestes, jakby, taki panstwowy,
          co??? Tylko nie płacz mi tu kolo, że życie jesz okrutne, a ty musisz
          sie uwijac w stresie........... Gdzie indziej ,też tak jest, a
          lekarze mili.......
          • Gość: gość Re: panie prawie lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 16:49
            1410_tenrok napisał:

            > z reguły panstwowi lekarze są, jacyś, jakby chamowaci i bezczelni.
            A
            > prywaciarze, jacys, jakby mili.............

            Coraz częściej bywa że prywaciarze stają się niemili , jacyś tacy
            szybcy i w ogóle...Słyszałam o takim miejscu gdzie już w poczekalni
            do gina trzeba było ściągać majtki bo szybko , szybko ...
    • Gość: pediatra Niech rodzinni najpierw się douczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:07
      Lekarze 1-go kontaktu, w tym rodzinni, są często internistami, byłymi chirurgami itp. Przykro mówić, ale wielu się wydaje że dziecko to mały dorosły i tak go leczą, lekceważą, że u dzieci są inne bakterie i symptomatologia. Rodzinni w miarę dobrze załatwiają rutynowe sprawy, choć nadużywają antybiotyków, ale kiedy dziecko jest z czymś nietypowym, to daję sobie ręce uciąć że sobie zupełnie nie radzą.
      Nie podoba mi się zadufanie rodzinnych, wszystko wydaje się im proste, bo oni sami nie wiedzą ile nie umieją, a to w medycynie grzech śmiertelny.
    • Gość: wrocławianka Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:13
      Brawo Pani Profesor!Wreszcie ktoś kompetentny miał odwagę
      powiedzieć prawdę o lekarzach rodzinnych.Jako stała pacjentka mam
      wiele krytycznych uwag co do diagnostyki i ordynowania leków.Ukłony
      dla Pani Profesor Chybickiej
    • Gość: Józek K. Nieważne czy prof. ma rację, ważne, że podważa aut IP: *.as.kn.pl 26.03.08, 10:16
      orytet. Już to świadczy o tym, jakich mamy lekarzy rodzinnych.
      Najważniejsze, aby nic złego nie powiedzieć publicznie o kaście
      lekarzy rodzinnych, którzy znają się na wszystkim czyli na niczym
    • Gość: tak tak Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: 195.117.26.* 26.03.08, 10:16
      Niestety, moim zdaniem prof. Chybicka ma rację.
      Pediatria nie jest mocną stroną lekarzy rodzinnych. To smutne, ale
      prawdziwe. Są nieliczne wyjątki - rodzinni "przekwalifikowani",
      którzy kiedyś byli po prostu pediatrami.
      Nie znaczy to, że Rodzinni są beznadziejni - większość z nic to
      świetni ludzie i doskonali "interniści". A pediatria to jednak
      trochę inny kawałek chleba.
      Pozdrawiam prof. Chybicką i gratuluję odwagi w mówieniu prawdy.
      • Gość: mama Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.eranet.pl 27.03.08, 15:41
        nieliczni???
        przecież pediatrzy stanowią ok 40% lekarzy rodzinnych! czyli prawie
        co drugi lekarz w POZ to pediatra z drugą specjalizacją z med. rodz.
        może trzeba się też we własną pierś uderzyć, a nie pluć na ludzi
        ogółem, z których wielu robi dużo dobrego dla pacjnetów i dużych i
        małych
    • Gość: wszystkoumiejący Kto pan zacz, panie doktorze Pałka? IP: *.cust.tele2.pl 26.03.08, 10:32
      "Nie mogliśmy dopuścić, by postrzegano nas jako niedouczoną grupę,
      które źle pracuje - oburza się dr Pałka".
      No, po takim występie już nikt nigdy o was, drodzy, skromni,
      świetnie pracujący, wszechwykształceni, nic złego nie powie, ani
      nawet nie pomyśli.
      Tak btw. to ile czasu Pan sie tej pediatrii uczył? Miesiąc, dwa,
      trzy?
      • 13monique_n Re: Kto pan zacz, panie doktorze Pałka? 26.03.08, 10:38
        Dr Pałka to konkretnie był kiedyś chirurg. Niezły, miałam z nim
        kontakt na pogotowiu.

        Co do Pani Profesor - podobnie, jak jedna z mam powyżej - chętnie
        przeproszę lekarzy rodzinnych za te słowa w jej imieniu, jesli tylko
        będą po temu "masowe" podstawy. Wolałabym, aby Pani Profesor nie
        miała racji. Ale ma.
        • Gość: gogo Re: Kto pan zacz, panie doktorze Pałka? IP: *.users.zlotniki.pl 26.03.08, 15:49
          niezly chirurg nie zostaje lekarzem rodzinnym...
          • Gość: K. Re: Kto pan zacz, panie doktorze Pałka? IP: *.centertel.pl 24.04.08, 10:08
            Pusta pałka!
      • Gość: pacjent ? Re: Kto pan zacz, panie doktorze Pałka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 09:27
        Panu Pałce który tak broni fachowców rodzinnych-scenka autentyczna: Wchodzę do
        gabinetu,pokazuję wyniki badań gastrologicznych, a ten niby fachowiec otwiera
        stronę Googli i wpisuje nazwę choroby !!!. To (a nie reflux) mnie powaliło!!!.
        • Gość: LK. Re: Kto pan zacz, panie doktorze Pałka? IP: *.play-internet.pl 10.04.13, 18:49
          O Boże widzisz i nie gmisz.
    • Gość: internista Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 10:39
      Lekarz rodzinny: po części internista, neurolog, pediatra, laryngolog,
      ginekolog, okulista, a tak na prawdę albo internista (nie czujący pediatrii)
      albo pediatra (nie czujący interny). Omnibusów jest bardzo niewielu. Stworzono
      specjalizację, która z założenia jest nieporozumieniem. Znam tylko DWóCH lekarzy
      rodzinnych we Wrocławiu, którzy są jednocześnie dobrymi internistami i pediatrami.
      • Gość: m Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.08, 01:35
        "Znam tylko DWóCH lekarzy
        rodzinnych we Wrocławiu, którzy są jednocześnie dobrymi internistami i pediatrami."
        bardzo proszę...którzy?
    • belefegor Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża 26.03.08, 10:40
      Ich dążenie do ciągłego rozwoju oraz zapał i determinacja
      w realizacji wytyczonych celów stanowią dla nas wzór do naśladowania
      a osiągnięcia na polu naukowym - nieustający powód do dumy."
      Ze strony Akademii Medycznej we Wroclawiu
    • Gość: pacjentka Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: 156.17.34.* 26.03.08, 10:54
      Mój lekarz rodzinny jest typowem administratorem. Umie tylko pisać
      papierki. Kiedyś po wielu juz wizytach sama poprosiłam aby mnie
      zbadał i zmierzył ciśnienie a na wiele zadanych pytan dotyczących
      moich dolegliwości - odpowiadał- nie wiem. A nie jest lekarzem z
      ciepłym dyplomem tylko facetem po 40.
      POPIERAM PANIA PROFESOR
      • Gość: J@ Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 11:05
        MÓJ LEKARZ RODZINNY, WYRZUCIŁ MOJA MAME ZA DRZWI,GDYŻ STWIERDZIŁ,ŻE
        SIEJE PANIKE,ŻE JESTEM ZDROWA!PANI CHYBICKA ZA PARE DNI
        ZDIAGNOZOWAŁA NOWOTWÓR,I TYLKO NIEJ ŻYJE!!!

        PANI ALICJO-PANI WIE CO MÓWI!
    • Gość: bf109 Znowu to samo i dalej bez zmian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 11:03
      Wiadomo że prof. Chybicka ma racje ale co z tego?? Kto normalny chce
      pracować za taką nędzną kasę?? Jak widzę niewiele osób zdaje sobie
      sprawę jak nędzne są stawki przypadające na każdego pacjenta. Dziwię
      się że w ogóle jakoś to się jeszcze trzyma. Nie ma co się obrażać na
      lekarzy tylko się dziwić że dalej im się chce publicznie pracować.

      A kto ma chociaż trochę kasy to i tak idzie prywatnie...

      Amen
      • Gość: miś Re: Znowu to samo i dalej bez zmian IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.08, 14:22
        > Nie ma co się obrażać na
        > lekarzy tylko się dziwić że dalej im się chce publicznie pracować.

        Przecież już ustaliłeś/łaś że normalnym się nie chce.
        Mój pierwszego kontaktu oraz specjalista do którego mnie wysłał ten pierwszy,
        nie wiedzą nawet który z nich ma wystawić mi skierowanie na badanie. "pierwszy"
        twierdzi ze specjalista, specjalista że "pierwszy".
        Albo idiotkę ze mnie chcą zrobić, ale tak się kompromitując?
      • Gość: rt6di Re: Znowu to samo i dalej bez zmian IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.13, 10:51
        lekarze to oszuści i złodzieje - kto dzisiaj bierze z kontraktu mniej niż 12000 zł ? no kto podajcie liste.
        ja mam 1300 emerytury i jeszcze żyję a im mało i mało złodziej z garnuszka państwoe\wego tyl kasy ciągną a na prywatkach biorą 3 razy więcej - i jeszcze im mało = złodziej!!!
    • Gość: sceptyk Pan dr Pałka idealnie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 11:16
      Pan dr Pałka idealnie uosabia mizerię stanu lekarskiego. Wyobraźmy
      sobie np., że jakiś lekarz, choćby najbardziej nieskazitelny dr
      Judym (a są tacy) ośmieliłby się negatywnie wyrazić o etycznie
      nieprawidłowych zachowaniach jakichś grup lekarzy, ot np. chirurgów
      albo ginekologów. Wyobrażacie sobie Państwo reakcję odpowiednika dr.
      Pałki?
      To środowisko samo nigdy sie nie oczyści.
    • Gość: Realistka do prof. Chybickiej trafiają źle zdiagnozowane IP: *.e-wro.net.pl 26.03.08, 11:47
      Nie wszyscy lekarze rodzinni są kiepscy - pani prof. Chybicka nigdy
      czegoś takiego nie twierdziła. Ale właśnie do pani profesor trafiają
      dzieci źle zdiagnozowane przez innych lekarzy - i czasami jest za
      późno... Dlatego wierzę, że ona wie, co mówi.


      Pzdr.
    • Gość: mirco Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 12:38
      Ilu na tym forum fachowców od oceniania kompetencji i kwalifikacji
      lekarzy! Same autorytety, same osiedlowe sławy! Co jeden to
      mądrzejszy. Bycie pacjentem jeszzce nie upoważnia nikogo do
      oceniania wiedzy i umiejętności lekarza.
      Doktora Pałki nie znam. Z mediów z kolei rozpoznaje panią profesor
      Chybicką. No cóż, trzymając się konwencji poprzednich wypowiedzi
      mogę powiedzieć, że nieźle dba o swój medialny wizerunek. Do mnie
      on jednak nie przemawia. Nie lubię dewotek, otaczających się
      chorymi dziećmi i wyśpiewujących religijne pieśni do kamery.
      A teraz mnie zbluzgajcie!
      • Gość: tak Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: 195.117.26.* 26.03.08, 12:52

        Eeee, na mój gust to tutaj paru związanych z medycyną się odezwało...
      • Gość: życzliwy [...] IP: *.wcss.wroc.pl 26.03.08, 12:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Beata Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 13:49
          Do "życzliwego":
          czy zastanowiłaś(łeś) się choć przez chwilę przed napisaniem tego postu? Czy
          myślenie jest ci zupełnie obce?
          Czy działasz w myśl zasady : miłuj bliźniego swego jak siebie samego?
          Jesteś typowym przykładem obleśnego, głupiego Polaka. I tyle.
      • Gość: pacjent do mirco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 13:03
        " Bycie pacjentem jeszzce nie upoważnia nikogo do
        oceniania wiedzy i umiejętności lekarza".
        Pełna zgoda. Pacjentom sie w głowach przewraca. Co oni sobie
        wyobrażają. Od oceny lekarza jest inny lekarz. No chyba, że ocenia
        negatywnie, to wtedy nie. Wtedy od oceny jest inny lekarz, a tamten
        pod sąd.
        • Gość: lekarz pediatra Re: do mirco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 09:55
          Chciałabym zauwazyć, że trudno oceniać pracę tak skomplikowaną,
          podczas, gdy zmieniają się objawy co kilka godzin. Następny lekarz
          jest w dużo lepszej sytuwacji - wie, co nie pomogło, objawy się
          wyklarowały. Podam dla ilustracji anegdotkę- pacjent ze skręcona
          kostką zglośił się do profesora ortopedii, ten polecił swojemu
          asystentowi nastawić skręcony staw. (prehistoria, obecnie się tego
          nie robi), asystent dzielnie mocował się z nogą, potem drugiemu,
          temu też się nie udało, za 3 razem profesor chwycił stopę i z dobrym
          skutkiem "nastawił " skręcony staw. Dlaczego? bo osłabiony pacjent
          nie miał już siły i napięcie mięśni podudzia, uniemożliwiające
          prawidłowe manipulacje, ustąpiło . W takim przypadku łatwo dokonać
          precedensowego "uzdrowienia" i uzyskać dobrą opinię u niczego
          niewiedzących pacjentów.
          Nie będę powtarzała tematu przepracowania ibraku satysfakcji oraz
          negatywnych relacji z roszczeniowymi laikami. Medycyna jest sztuką
          ponieważ człowiek to nie komputer.
      • Gość: ulinkat@wp.pl Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.master.pl 14.02.09, 01:10
        A kim Pan jest wypowiadającym swoją opinię na temat pacjentów i
        Pani profesor Chybicką, jest pan bezdusznym gburem, pozbawionym
        uczuć, obdartym ze wszystkiego co ludzkie, może nieudacznym lekarzem
        z Bożej Łaski lub przypadku.
        Poznałam Panią Profesor 10 lat temu, na wizycie lekarskiej w
        klinice, pacjentką była moja 8 letnia córka Agatka, której
        towarzyszyła zrozpaczona matka, gdyż u jej dziecka podejrzewano
        nowotwora kości. Takiej wizyty lekarskiej nie doświadczyłam nigdy w
        życiu, Pani Profesor w zachowaniu dużego komfortu psychicznego dla
        dziecka i matki przeprowadziła bez zwłoki pełny wywiad, skierowała
        na badania diagnostyczne, sama ustalała jak najszybsze terminy.
        Nie byłam z telewizji, gazety, nie znałam Pani Profesor, nkt mnie
        nie polecał, nie żądała odemnie zadośćuczynienia, nie zapłaciłam
        złotówki,choc mnie akurat było stać - otrzymałam konkretną pomoc w
        poczuciu, że moja Agatka jest najważniejsza, ogarnął mnie spokój.
        Nie odebrałam Pani Profesor Alicji Chibickiej jako dewotki dbającej
        o swój wizerunek medialny, wyśpiewującej pieśni religijne itp.
        Dziękuję Pani Profesor, za zdrową córkę, którą się mogę nadal
        cieszyć, dziękuję za moje zdrowie psychiczne, które dzięki Pani nie
        ucierpiało. Miejsce w Szpitalu psychiatrycznym jest wolne dla
        adresata powyższej wypowiedzi moim zdaniem terapia tam będzie
        zbawienna dla jego duszy.
    • Gość: asia Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.08, 12:54
      Pani prof.Chybicka to wpaniały lekarz ,bardzo skromny człowiek ,znam
      Ją osobiście , Klinika którą prowadzi uratowała moją maleńką
      wnuczkę ! A polityka w tym szpitalu jest przejrzysta , nikt nic nie
      bierze , atmosfera jest jak w domu ! Pani Profersor dużo zdrowia
      życzę i proszę się nie przejmować pomówieniami !
    • Gość: xxx-laik Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.dialog.net.pl 26.03.08, 13:39
      Ja bym popatrzył na profilaktykę ! Na diagnostykę ! Co ma lekarz zrobić, jak ma limity w wystawianiu badań ? Działa po omacku. Zgadłem ? I co dziwicie się, że diagnostyka kuleje ? Ja jakoś nie. Ale za to oszczędności są. Na badania mało wydajemy, a za to na leczenie powikłań, nie w porę zdiagnozowane schorzenia itd. A koszty ? No właśnie o niebo wyższe. Cóż oszczędny traci dwa razy, tylko niektórzy o tym chyba zapomnieli. Konkretnych specjalistów ciężko wykształcić. Podejrzewam, że sposób edukacji powinien się zmienić, by lekarze stali się bardziej uniwersalni, ale wtedy ile by studiowali ? No właśnie, czasu nie przybywa, a materiału pewnie coraz więcej do przyswojenia. Niech tym niuansem zajmą się osoby będące w branży one wiedzą lepiej co trzeba zrobić. Tylko trzeba działać, a nie nawzajem siebie obrażać.
    • Gość: Życzliwy Otwarcia zwłok dokonuje ślusarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 13:41
      Abstrahując od skądinąd bardzo ciekawej dyskusji powodowanej
      przytoczonymi wypowiedziami Pani Profesor ja chciałbym wtrącić inny
      wątek. Mianowicie według relacji prasowych na stanowisku techników
      sekcyjnych w Zakładzie Medycyny Sądowej są zatrudniane osoby bez
      wykształcenia medycznego, czy (chyba) w ogóle wyższego. Przykłądowo
      osoba, która z zawodu jest ślusarzem dokonuje sekcji zwłok (choć
      teoretycznie w kontakcie i obecności lekarza). Co na to JM Rektor AM?
      • Gość: Haneczka40tka Re: Otwarcia zwłok dokonuje ślusarz IP: *.wro-com.net 26.03.08, 13:52
        Jestemza Pania Profesor Chybicką. To Ona kończy papraninę wielu
        lekarzy rodzinnych. jak idziesz do lekarza rodzinnego i mówisz, że
        boli Cię głowa, to on chce leczyć Ci głowę. A jak pójdziesz do Pani
        Profesor i powiesz, że boli Cię głowa, to będziesz mieć badania
        całego ciała zaczynając od szczegółowej morfologii, badania
        wielonarządowe, płaskoskopie, skrzywienie kręgosłupa itd. jak
        człowieka boli głowa to może mieć np chore nerki. Albo watrobę. Ale
        tylko światły i mądry lekarz będzie miał takie skojarzenia. Moja
        siostra pół roku cierpiała na wyczerpujace bóle głowy, leczyła się w
        poradni leczenia bólu. I co? To były objawy nowotworu szyjki macicy.
        Zgadzam się, że chory jest system, że nie mamy świetnych pediatrów a
        specjalizacja lekarza rodzinnego jest poroniona, nikt nie może byc
        omnibusem jak chodzi o ludzkie zdrowie. Ogólna wiedza lekarza
        rodzinnego jest znacznie mniejsza niż dobrego specjalisty.
        jestem za zlikwidowaniem takiej specjalizacji.
        Sama mam córkę, która często choruje na anginy, grypy... A lekarz
        antybiotyk i fiu. W końcu poszłam prywatnie do alergologa, kazał
        zrobic badanie na pasozyty i...znamy ju ż przyczyny tych zachorowań.
        Rodzinny nie pomyslał!!!
        Pozdrowienia dla Pani Profesor Chybickiej.
        Pozdrawiam.
    • Gość: Zosia Pani prof.Chybicka ma rację. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.08, 13:54
      Przez "diagnozy" lekarzy w przychodniach i nawet w Akademii
      Medycznej mało nie straciłam życia. Zanim nie trafiłam na
      hematologię chłonniaka leczyli mi antybiotykami.
      A już pakowanie prof.Chybickiej do jednego worka z jakimiś
      korporacjami to szczyt głupoty. Ta Pani pracuje po 20 godzin na dobę
      dla dobra pacjentów.
    • Gość: X-men Re: Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.magma-net.pl 26.03.08, 15:15
      Lekarze są tylko ludźmi. Statystycznie patrząc w grupie 100
      inżynierów, prostytutek, mechaników, hydraulików 1-2 jest dobrych
      i "czuje" to czym sie zajmuje. Podobnie jest z lekarzami i to nie
      tylko rodzinnymi. Różnica jest jednak taka, że jak inżynier coś
      spierniczy to wiąże się to najczęściej ze stratami pieniężnymi, ale
      jak lekarz się pomyli to może być "po pacjencie".
      Czytając te komentarze przypomina mi się dowcip - Rozmawia dwóch
      inżynierów. Jeden mówi do drugiego - Jak sobie pomyślę jakim jestem
      inżynierem, to aż boję się iść do lekarza.
      • Gość: absolwent AM Polska to kiepski kraj i medycyna tu jest kiepska IP: 139.48.166.* 26.03.08, 16:33
        Pazerni Polacy chca za darmoche miec ameryke.
        • Gość: renata Re: Polska to kiepski kraj i medycyna tu jest kie IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.08, 10:29
          Nie za darmochę, tylko za nasze podatki. Wszystko opłacamy sami,
          twoje studia też.
          • Gość: lekarz Re: Polska to kiepski kraj i medycyna tu jest kie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 09:57

            Ja mam skromną pensję, Twoje podatki idą na wyposażenie szpitali,
            sal chirurgicznych, tomografów, i pensje tych urzędasów w NFZ
        • Gość: iza Re: Polska to kiepski kraj i medycyna tu jest kie IP: 85.128.102.* 10.02.09, 19:15
          Oczywiście piszesz o sobie absolwencie.
    • witek7205 Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża 26.03.08, 18:24
      Niestety prawda jest taka jaka jest.
      Jak już nigdzie indziej pracy nie znalazł to został lekarzem
      rodzinnym.
      Nigdy z dziecmi nie powinno się chodzić do innych lekarzy niż
      pediatra.
      Żadna ubezpieczalnia nie zapłaciłaby mi za wizytę lekarską gdybym z
      dzieckiem poszedł do niepediatry.
    • kklement A ja popieram lekarzy rodzinnych ! 26.03.08, 19:14
      Posługiwanie się uogólnieniem i obraźliwe ocenianie kwalifikacji
      całej grupy zawodowej nie przystoi nikomu, a już w szczególności
      profesorowi medycyny ! To jest poziom internetowych pyskówek czy
      brukowców. Lekarze rodzinni - wśród których są i lepsi i gorsi, tak
      samo jak wśród profesorów Akademii Medycznej - mieli prawo poczuć
      się obrażeni.
      • Gość: pacjent Re: A ja popieram lekarzy rodzinnych ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 19:33
        Oto własnie lekarz, o którym wspomniałem wczesniej, że nadaje sie do
        oceny innych lekarzy.
        • kklement Re: A ja popieram lekarzy rodzinnych ! 26.03.08, 19:43
          Gość portalu: pacjent napisał(a):

          > Oto własnie lekarz, o którym wspomniałem wczesniej, że nadaje sie
          do oceny innych lekarzy.


          Oceniać można LEKARZA, a nie LEKARZY. Odpowiedzialność zbiorową to
          towarzysz Stalin namiętnie praktykował.
      • Gość: kaleb Re: A ja popieram lekarzy rodzinnych ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 20:40
        Niestety, "mediocre at everything, good at nothing". Lekarz rodzinny jest dobry w 10 jednostkach chorobowych z którymi przychodzi 80% pacjentów (cyt. Steciwko), natomiast zaczynają się schody w przypadku pozostałych 20% przypadków.
    • Gość: lekarz Lekarze rodzinni: Prof. Chybicka nas obraża IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 26.03.08, 20:23
      To przykre że taka jest rzeczywistość!!! Ale to prawda że lekarz rodzinny nie będzie tak dobry jak pediatra czy internista bo ucza sie tego za krótko! Ale to nie jest wina lekarzy bo program tej specjalizacji nie oni ukladają i nie oni decydują ile czasu spędzą na nauce pediatrii! z książki to sie niestety wszystkiego nie przeczyta a juz z pewnością nie nabierze doświadczenia! Sama leczę swoje dziecko u pediatry bo moje koleżanki które są w trakcie specjalizacji z rodzinnej nie ukrywają że pediatria nie jest ich mocną stroną! Muszę niestety w tym momencie skrytykować pediatrów bo sami sie do tego przyczyniają.Kiedy na oddziale dziecięcym pojawia się młody lekarz ktory sie specjalizuje z rodzinnej to nikt ze starszych kolegów nie czuje sie zobowiązany choc w najmniejsszym stopniu go czegoś nauczyc! traktowany jest jak istne zło konieczne!Przyszedł bo musi wiec niech odbębni te swoje kilka tygodni a my mu zaliczymy i wszyscy bedą zadowoleni! Mam wiec prośbę by starsi koledzy nie zatrzymywali swej ogromnej wiedzy tylko dla siebie skoro tak długo i wnikliwie ją zdobywali wtedy nie tylko bedzie to z korzyscia dla młodych lekarzy ale przede wszytkim dla dzieci!!!
    • stachu44 Lekarz rodzinny - specjalista od recepty! 26.03.08, 20:49
      Pod warunkiem, ze pacjent ma stara przy sobie.
    • Gość: wic lekarz czy konował? IP: *.chello.pl 26.03.08, 20:58
      doświadczenia moje i mojej rodziny z lekarzami rodzinnymi, lekarzami
      pierwszego kontaktu są jak najgorsze. Poziom wiedzy tego towarzystka
      jest przeważnie dramatycznie niski, jak dodać do tego często zerową
      motywację do pracy, to od tragedii dzieli nas krok. Wielu moich
      znajomych w przypadku dość drobnych dolegliwości zamiast do takiego
      lekarza idzie do.. apteki i farmaceucie mówi co mu dolega.
      Oszczędność czasu, często także pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka