wielki_czarownik
27.03.08, 21:48
Wielka szkoda, że u nas muzeum czy inny obiekt kulturalny przypomina oblężoną twierdzę. Nie dotykać, nie ruszać, nie podchodzić a najlepiej nie patrzeć. Rozumiem, że pewne eksponaty nie powinny być "molestowane", ale np. w arsenale? Że niby jak ktoś dotknie armaty albo pokręci jakimś jej elementem to ona się rozpadnie?
W cywilizowanych krajach wiele eksponatów jest dostępnych do dotknięcia czy nawet uruchomienia. Np. w muzeum w Kubince czy w Bovington można się przejechać wozem bojowym. A u nas? NIE RUSZAJ PAN TEGO CZOŁGA BO POŁAMIESZ!!