Dodaj do ulubionych

Polecam artykuł - abp Michalik

22.12.10, 09:51
Fragmenty

www.rp.pl/artykul/582444_Abp-Michalik--Czas-odwaznych--chrzescijan.html

Poprawność polityczna jest niczym innym jak nową formą ograniczenia wolności słowa oraz prawa ludzi do pełnej i rzetelnej informacji – pisze przewodniczący episkopatu Polski [...]



Jedną z konsekwencji życia w wieku informacji jest wszechobecność i, jak się wielu wydaje, wszechwładność i wszechmoc mediów. Dzisiaj dla nikogo nie jest problemem dostęp do informacji, gra toczy się o narzucenie interpretacji.

Ten wyścig o interpretację dla zbyt wielu oznacza uwolnienie się od trudu kontemplacji, którą – jak pisał znany francuski dziennikarz André Frossard – uznano za zajęcie luksusowe i daremne. Dlatego tak wielu ludzi uznaje, że obiektywizm jest niemożliwy, a w konsekwencji przestaje dla nich istnieć zarówno Prawda, jak i Błąd. [...]




Wiara katolicka nie jest związana z żadną konkretną wizją polityczną. Chrześcijaństwo jest pierwszą religią, która jest wyłącznie projektem religijnym. Warto pamiętać, że świeckość państwa ma swoje korzenie w chrześcijaństwie. Wszystkie inne religie, także grecka, były zarazem projektami politycznymi i prawnymi. Kościół katolicki nie uzależnia porządku społeczno-politycznego od religii i pism świętych. Ani islam, ani protestantyzm, ani anglikanizm nie promują takiej niezależności.

Niezależność państwa od Kościoła nie oznacza, że ten nie może wypowiadać się w kwestiach moralnych. Oznacza to, że Kościół powinien wypowiadać się w kwestiach moralnych z poszanowaniem porządku doczesnego, nie dając nawet wrażenia uzależniania władz od siebie.

Widzimy jednak, że ta niezależność Kościoła od państwa bardzo często stawia przed Kościołem wyzwanie występowania w obronie wolności i godności ludzi. Jestem też przekonany, że właśnie z tego powodu chrześcijanie są tak mocno atakowani, a w wielu krajach szykanowani. Przecież i u nas deptane są prawa pracowników i przekreślana ludzka godność, ilekroć praktykuje się kapitalizm eksploatujący człowieka ponad miarę, co przy panującym na prowincji bezrobociu wcale nie jest rzadkie. [...]


Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: Polecam artykuł - abp Michalik 22.12.10, 10:13
      "Wszystkie inne religie, także grecka, były zarazem projektami politycznymi i prawnymi. Kościół katolicki nie uzależnia porządku społeczno-politycznego od religii i pism świętych. Ani islam, ani protestantyzm, ani anglikanizm nie promują takiej niezależności."

      ???
      Islam, w swej wersji radykalnej - choć warto pamiętać, że odłamów islamu jest naprawdę mnóstwo! - zaiste nie, i tu można się zgodzić.

      Co do pozostałych przykładów - doprawdy nie rozumiem.


      /Mam nadzieję, że nie chodzi o historyczny ozdobnik w postaci królowej angielskiejsmile/
      • otryt Re: Polecam artykuł - abp Michalik 22.12.10, 11:51
        mary_ann napisała:

        > Co do pozostałych przykładów - doprawdy nie rozumiem

        Szkoda, że abp Michalik nie rozwinął tego wątku. Osobiście rozumiem ten fragment, że KK nie mówi, jaki ma być ustrój w państwie i jak ma być zorganizowane życie w państwie. Kościół jedynie daje sobie prawo (to prawo ma każdy obywatel) do wypowiadania się w sprawach moralności oraz do stawania w obronie godności i wolności człowieka. Moim zdaniem kościół ma nawet obowiązek reagowania, gdy te podstawowe wartości są łamane.

        Dla mnie takim jaskrawym przykładem są Indie. Mówienie, że pariasi posiadają godność dziecka bożego, że wobec Boga wszyscy ludzie są równi, to myśli wielce wywrotowe. To uderza w system kastowy.

        > /Mam nadzieję, że nie chodzi o historyczny ozdobnik
        > w postaci królowej angielskiejsmile/


        Czy tylko ozdobnik? Głowa państwa jest jednocześnie głową kościoła w Anglii. Czyż można sobie wyobrazić ściślejszy związek tronu i ołtarza? A więc zaprzeczenie zasady rozdziału państwa od kościoła. To nic, że w praktyce premier ma więcej do powiedzenia niż królowa. W teorii to jednak królowa jest najważniejsza.

        A Kościół katolicki interesują tylko sprawy moralności, godności i wolności. Tylko. Przynajmniej w teorii. Ale pamiętajmy, że nic na tym świecie nie jest idealne i czasami praktyka odbiega od teorii.

        Pozdrawiamsmile
        • sulla Re: Polecam artykuł - abp Michalik 22.12.10, 12:00
          "Osobiście rozumiem ten fragment, że KK nie mówi, jaki ma być ustrój w państwie i jak ma być zorganizowane życie w państwie. Kościół jedynie daje sobie prawo (to prawo ma każdy obywatel) do wypowiadania się w sprawach moralności oraz do stawania w obronie godności i wolności człowieka. Moim zdaniem kościół ma nawet obowiązek reagowania, gdy te podstawowe wartości są łamane. "

          Otrycie, to jest tak samo stanowisko KE-A, KE-R i wielu innych kościołów protestanckich. I ja jako protestantka muszę sprostować, że stwierdzenie o tym, jakoby protestantyzm takie stanowiska nie miał, jest nieprawdą.
        • mary_ann Re: Polecam artykuł - abp Michalik 22.12.10, 13:18
          > Czy tylko ozdobnik? Głowa państwa jest jednocześnie głową kościoła w Anglii. C
          > zyż można sobie wyobrazić ściślejszy związek tronu i ołtarza?

          Otrycie,
          przecież doskonale wiemy, skąd to się wzięło (z przyczyn nie religijnych, lecz, że tak powiem, matrymonialnychsmile i - tak, podtrzymuję swoje zdanie - jest to sojusz istniejący wyłącznie na papierze. Królowa de facto nie odgrywa żadnej realnej roli w kościele anglikańskim, a Anglii doprawdy nie sposób nazwać teokracją.

          Co do protestantyzmu - istnieje multum nurtów protestanckich, więc nie sposób mówić o wszystkich naraz. Radykalne nurty ortodoksyjne w USA być może chętnie widziałyby coś na kształt chrześcijańskiego szariatu. Inne z kolei, te bardziej tradycyjne, są od podobnych wizji z całą pewnością jak najdalsze.
          I zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że - historycznie rzecz ujmując - dalsze niż Kościół Katolicki, który np. jeszcze sto lat temu potępiał ustami papieża każdego, kto będzie popierał świeckie szkolnictwo, ideę zaliczaną do "modernistycznych herezji".
          • otryt Re: Polecam artykuł - abp Michalik 22.12.10, 14:32
            mary_ann napisała:

            >podtrzymuję swoje zdanie - jest to sojusz istniejący
            >wyłącznie na papierze.

            Nie negowałbym tak zupełnie tej warstwy symbolicznej, wydać by się mogło, że zupełnie bez znaczenia. A jednak tak zupełnie bez znaczenia nie jest. Symboliczne znaczenie ma np fakt, że dzisiejsza Rosja nie potępiła, nie odcięła się od spuścizmy sowieckiej. Mają nawet ten sam hymn skomponowany przez Aleksandrowa. Ważne jest by potępić, nie używać symboli zbrodniczych systemów. Ludzie boją się (i słusznie), że nawet jeżeli coś istnieje tylko w symbolicznej postaci, w zarodku, może przekształcić się w coś większego, groźnego. Polska też miała swój rząd emigracyjny. Prezydent Kaczorowski przekazał insygnia władzy prezydentowi Wałęsie. Ważna jest ciągłość, cała tradycja, na którą się powołujemy. To czasem czeka w utajeniu lub uśpieniu na stosowny czas, który kiedyś może nadejść. Z małej iskry powstaje czasem wielki pożar. Ale dobre rzeczy też mogą powstać z małej iskry.

            W dzisiejszych warunkach nie ma szansy na monarchię, która sprawowałaby realną władzę, dlatego funkcjonuje sobie w uśpieniu. Kto wie co będzie dalej? Może wróci monarchia, która ma realną władzę? Współczesna demokracja parlamentarna ma stosunkowo krótki żywot, podobnie jak powszechne prawo wyborcze.(około 100 lat). Demokracja ta kompromituje się bardzo w ostatnich czasach. Wyborcy coraz rzadziej kieruje się sprawami merytorycznymi, decyduje pijar, wszechpotęga mediów, narzucająca bezwzględnie jedynie słuszne interpretacje i wybory. W XIX i X wieku była znacznie większa świadomość wyborców lub tych, którzy dopiero walczyli o prawa wybiorcze. Świadomość w rozumieniu własnego dobra, jak i dobra wspólnego.

            >Królowa de facto nie odgrywa żadnej realnej roli w kościele
            >anglikańskim, a Anglii doprawdy nie sposób nazwać teokracją.

            Nikt nie mówi, że Anglia jest teokracją. Jednak sam ten symboliczny fakt istnienia sojuszu tronu i ołtarza na papierze, sprawia, że możemy powiedzieć, że kościół anglikański ma jasne stanowisko, co do tego, jaki ustrój jest najlepszy.

            >Radykalne nurty ortodoksyjne w USA być może chętnie
            >widziałyby coś na kształt chrześcijańskiego szariatu.
            >Inne z kolei, te bardziej tradycyjne, są od podobnych
            >wizji z całą pewnością jak najdalsze. I zaryzykowałabym
            >nawet stwierdzenie, że - historycznie rzecz ujmując - dalsze
            >niż Kościół Katolicki, który np. jeszcze sto lat temu potępiał
            >ustami papieża każdego, kto będzie popierał świeckie szkolnictwo,
            >ideę zaliczaną do "modernistycznych herezji".

            Tu robisz błąd metodologiczny, porównując KK sprzed stu laty ze współczesnymi nurtami w USA.

            • wiesia140 Re: Polecam artykuł - abp Michalik 22.12.10, 15:39
              W dzisiejszych warunkach nie ma szansy na monarchię, która sprawowałaby realną władzę, dlatego funkcjonuje sobie w uśpieniu. Kto wie co będzie dalej? Może wróci monarchia, która ma realną władzę? Współczesna demokracja parlamentarna ma stosunkowo krótki żywot, podobnie jak powszechne prawo wyborcze.(około 100 lat). Demokracja ta kompromituje się bardzo w ostatnich czasach. Wyborcy coraz rzadziej kieruje się sprawami merytorycznymi, decyduje pijar, wszechpotęga mediów, narzucająca bezwzględnie jedynie słuszne interpretacje i wybory. W XIX i X wieku była znacznie większa świadomość wyborców lub tych, którzy dopiero walczyli o prawa wybiorcze. Świadomość w rozumieniu własnego dobra, jak i dobra wspólnego.



              Otrycie

              Co do monarchii szczerze wątpię ,żeby wróciła , a jeśli wróci to na pewno nie w tym wydaniu, które znamy z historii , to jest po prostu niemożliwe. Zgadzam się demokracja nie jest rewelacyjnym ustrojem , ma swoje wady , ale póki co nikt nie wymyślił lepszego i nie zanosi się na to,że wymyśli ( oby nie powróciły stare demony pod nowym płaszczykiem).

              Co do mediów owszem mogą kreować w jakimś stopniu rzeczywistość , ale nie przeceniajmy ich roli, bo tak jak byśmy nie doceniali inteligencji odbiorców. Odbiorcy mają swój tok myślenia potrafią się oprzeć telewizji.

              Związek między religią a państwem w Anglii pozostaje bardzo iluzoryczny i nie zanosi się na to , by w najbliższych dziesiątkach lat miało się tam coś zmienić.

              Jednak sam ten symboliczny fakt istnie
              > nia sojuszu tronu i ołtarza na papierze, sprawia, że możemy powiedzieć, że koś
              > ciół anglikański ma jasne stanowisko, co do tego, jaki ustrój jest najlepszy.

              nie wiem , czy ten symbol nie został jako element tradycji , wspomnienie historii, bo o ile w Rosji symbolika ma jakieś choć w minimalnym stopniu przełożenie na życie polityczne , to
              w Anglii tak nie jest .
              • luccio1 Pogrzeb Imperium Brytyjskiego 22.12.10, 19:48
                Pogrzeb Królowej Matki w r. 2002:
                www.youtube.com/watch?v=cEctLHKIB8Q&feature=related
                Dalsze odcinki pokazują sojusz tronu i ołtarza w wydaniu angielskim - tj. Kościół Anglikański w roli dekoratora uroczystości państwowych.
          • andrzej585858 Re: Polecam artykuł - abp Michalik 23.12.10, 12:47
            O ile pamiętam to chyba i w krajach skandynawskich, a na pewno w Szwecji władca jest także formalnym zwierzchnikiem Kościoła luterańskiego.
            Wydaje mi się że wypowiedź abp Michalika ma związek z zasadą znaną jako - cuius regio eius religio - która to zasada została formalnie przyjęta na sejmie Rzeszy w Spirze w 1526 r. znano , że sprawy religijne winien załatwiać lokalny władca, który może zgodnie ze swym życzeniem tolerować lub popierać tradycyjne praktyki katolickie albo praktyki zreformowane. Jednym słowem religia człowieka zależy od tego, gdzie mieszka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka