Dodaj do ulubionych

Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytetu

18.04.08, 00:03
Ciekawe, jak rektor chce pozyskać młodych profesorów, szczując ich
na starszych i obiecując ich foteliki? Dlaczego zakłada, że prof.
Bojarski będzie dla młodszych mniej atrakcyjny? Poczekajmy na
program, oczekiwanie można skrócić lekturą obietnic prof.
Pacholskiego z poprzedniej kampanii wyborczej
(www.pu.uni.wroc.pl/ROK2005/NUMER6/PU_6_2005.pdf). Istnieje
także strona zawierająca podobny dokument z 2002 roku
(www.ii.uni.wroc.pl/~pacholsk/program-wyborczy.phtml).
Program mało zużyty, jak nic można wykorzystać i w tym roku.
Obserwuj wątek
    • Gość: filolog Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 07:14
      Te linki do niczego nie prowadza... Pacholski juz zdazyl zlikwidowac te strony.
      • Gość: wojciech Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 195.116.103.* 18.04.08, 13:22
        ech filolog... usuń prawy nawias i kropkę :-)
    • Gość: wacejk Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 07:30
      Panie Rektorze, nic tylko pogratulowac Panu dobrego samopoczucia.
      Jakich Pan ma doradcow w sprawach komunikacji? Powinien Pan juz
      dawno zauwazyc, ze na Panskiej Uczelni panuje ogromne
      niezadowolenie, a Panskie wypowiedzi, aroganckie działania je
      podsycają. Zwolennicy prof. Bojarskiego wcale nie musieli sie
      wczesniej specjalnie organizowac. Takie wypowiedzi pachną wiarą w
      teorię spiskową. Było to modne w polityce nie tak dawno i źle się
      dla jej wyznawców skończyło.
      • Gość: absolwent_ii Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.elektrosat.pl 18.04.08, 08:45
        Chyba wiem skąd wysyp takiej liczby niewybrednych komentarzy pod adresem
        profesora Pacholskiego tu i po poprzednich artykułach na temat wyborów.
        Niezmiernie zaangażowani dyskutanci podają niepoprawne linki po czym oburzają
        się, że prowadzą donikąd . Zarzucają nepotyzm, analfabetyzm i wszystko co
        przyjdzie im do głowy.

        Tymczasem prof. Pacholski jest jedynym kandydatem posiadającym znaczący
        autorytet na całym świecie i to nie tylko w swojej specjalizacji. Amerykanie
        powołali go na szefa komisji wybierającej najlepsze doktoraty z informatyki z
        całego świata, Niemcy zrobili go ekspertem komisji przyznającej niemieckim uczelniom
        miliony euro. W zeszłym roku Instytut Informatyki m.in. dzięki jego staraniom
        organizował konferencję goszczącą kilkuset najlepszych informatyków z całego
        świata (z Harvardu, Princeton, Oxfordu, Cambridge i wielu innych).

        Uważam, że tylko taka osoba jest w stanie zreformować uniwersytet.
        Jak widać taka reforma budzi gwałtowny sprzeciw różnych zagrożonych lobbies, co
        w sumie może świadczyć jedynie na korzyść obecnego rektora.
        • Gość: draq Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 156.17.93.* 18.04.08, 09:25
          Problem w tym, ze nie wielu chce reformy Uniwersytetu: prawnicy maja
          tysiace studentów i koszą kasę (i taka chyba akurat powinna być ich
          funkcja), ścisłowcy i przyrodnicy (poza nielicznymi Zakładami)
          zakładają hospicja, a "humaniści" nie mając kryteriów oceny naukowca
          żyją w błogostanie wielkości. A najgorsze, że to wszystko udziela
          sie studentom. Marazm i zaściankowość.
        • Gość: Eleonora Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.08, 11:23
          Wspaniały naukowiec nie musi oznaczać wspaniałego rektora. To dwie
          różne sprawy, dwa zakresy działalnosci, które wymagają od człowieka
          posiadania różnych umiejętności i cech.
        • Gość: tomek Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.chemie.uni-erlangen.de 18.04.08, 12:11
          tak dokladnie i wlada swietnym angielskim!!!
        • kapitanka Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet 18.04.08, 15:53
          Chciałabym zauważyć, że dyskusja nie dotyczy zasług naukowych prof.
          Pacholskiego. To, że ktoś jest fachowcem z dziedziny informatyki i
          zna się na algorytmach nie znaczy, że tak samo zna się na
          zarządzaniu ludźmi. To, że rektor coś chce zreformować, to dobrze.
          Natomiast jak na razie zamiast reform, albo przynajmniej ich wizji,
          mamy chaos zarządzania, nikt nic nie wie i zdaje się, że sam pan
          rektor też już nie wie, o co mu chodziło.
          • Gość: Mossak Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 17:19
            Yhy... A za poprzedniej kadencji wiedzialas, co sie dzieje? Ja tak, mialem
            informacje z pewnych zrodel, wygladalo to wszystko czasem straszno (afera z
            biblioteka, nie dam glowy, ale przylozyli sie do niej wlasnie prawnicy, a rektor
            po prostu nie ogarnial), czasem smieszno
            • Gość: maluczki Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.08, 12:29
              Naprawdę obecny rektor ma jakąś koncepcję komputeryzacji? A to bardzo
              interesujące. Może jakieś konkrety?
              • Gość: Obserwator Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 89.174.34.* 20.04.08, 19:39
                No jasne, że ma. Na propozycję informatyzacji uczelni z pieniędzy
                unijnych odpowiedział, że go to nie interesuje. Sam o sobie mówi, że
                jest informatykiem - teoretykiem. Ten facet ma tyle wspólnego z
                informatyką, co p. Kanclerz z zarządzaniem.
                • Gość: Mossak Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 20:20
                  Ehe, a newslettery i przykrecenie sruby dzialowi promocji to inicjatywa
                  studentow... srednio sie popisal ze strona internetowa, to prawda. ale i tak
                  jest 100 razy lepiej niz bylo kiedys.
                  • kapitanka Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet 22.04.08, 22:12
                    100 razy lepiej? Promocją Uniwersku nie zajmuje się NIKT, bo trudno
                    nazwać zajmowaniem się usiłowania poszczególnych wydziałów,
                    prubujacych zrobic jakieś ulotki, plakaty, czy cokolwiek. Promocja
                    to podstawa. Na Uniwerku podstawę wykopano - nie ma nic. Targi
                    Edukacyjne organizuje dział, który ma się zajmować nauczaniem. A i
                    tak jest to organizacja pozroprna, bo każdy wydział indywiduwalnie
                    wyszystko załatwia z organizatorem targów, każdy Wydział osobno
                    zamawia stoisko, osobno dokonuje przelew do organizatora itd. Brak
                    konkretnego działu promocji daje znac o sobi e przy rekrutacji. Taka
                    promocja - jakie później wyniki rekrutacji.
                    To tylko jeden punkt, jeśli punktujemy. Oczywiście w swej ocenie nie
                    wchodzę w to, czy jest to wina przysłowiowej pani Ani, czy też pani
                    Stani, bo to rektor odpowiada na działalność uczelni i perspektywy
                    jej rozwoju. Ate, jakoś się znacznie zmniejszyły.
                    • Gość: obserwator Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 23:21
                      Zainteresowani wyborami moga zajrzeć także na
                      www.goniecuniwersytecki.home.pl Ostatnio zamieszczono tam smieszne
                      cytaty z niegdysiejszego przemowienia wyborczego milosciwie
                      panujacego rektora. Pytanie, jakie te cytaty zrodziły, juz tak nie
                      śmieszą.
        • Gość: marecki Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.biotech.uni.wroc.pl 18.04.08, 17:53
          Zgadzam się z Twoją opinią.
          Reformy nigdy nie są wygodne. A większość etatów na uczelni zajmują wypalone
          nieroby kosztem młodych zdolnych ludzi.
          Polak (tzn Polaczek) zawsze martwi się o siebie a nie o jakieś dobro wspólne -
          np. Uniwersytet.
    • Gość: benny Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.mm.pl 18.04.08, 07:59
      znam Pana Profesora Bojarskiego i uważam że byłby idealnym
      rektorem,tak samo jak jest idealnym wykładowcą w weekendy w DSW!
      super facet!
      • Gość: Aplikant Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 80.50.197.* 18.04.08, 08:48
        Profesor Bojarski jest osobą doświadczoną, kulturalną oraz człowiekiem dialogu.
        Zawsze wysłucha każdego i nie jest osoba małostkową. Bez wątpienia zasługuje
        najbardziej na stanowisko rektora. A uniwersytet zasługuje na takiego Rektora.
        • Gość: Komparatysta Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.08, 16:07
          Trzeba porównać dwie kadencje prof. Bojarskiego jako dziekana Wydziału Prawa z
          poprzednimi dwoma kadencjami dziekana Kegla. Wniosek nasuwa się oczywisty. Za
          dziekana Kegla wzniesiono budynek C oraz D. Za dziekana Bojarskiego nie
          wymieniono nawet windy w budynku A, ani nie wybudowano planowanego przejścia
          między budynkami A oraz D. Z inwestycjami na Uniwersytecie może być więc
          średnio. Nie będzie też tak wesoło w czasie publicznych wystąpień nowego JM
          Rektora (gdyby nim został prof. Bojarski), jak w mijającej kadencji. Dla osób
          lubiących rozrywkę byłby to minus.
          • Gość: DNA Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 02:09
            Ale ban ialuki piszesz. Przeciez prawo na razie nie potrzebuje
            więcej budynków! Sądzisz, że gdyby Bijar wybudował budynki E, F i G
            to byłby lepszym dziekanem niż Kegel? Cokolwiek dziwaczne kryterium
            porównawcze ;)
            • Gość: qba Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 09:48
              nic nie rozumiez. Popieram Komparatystę. Nie chodzi o nowe budynki
              ale o styl rządzenia. Bojar umie udawać, że coś robi- jest w tym
              świetny! Stąd tyle pochlebnych opinii o nim, ale tak na prawdę to
              nie robi NIC. Finanse wydziału za jego kadencji stopniały. A jedyne
              co wymyślił w związku z tym Bojar to oszczędności. Kegel
              zainwestował i zarobił. Bojar się boi inwestycji i oszczędza na
              papierze toaletowym.
      • Gość: bleblak Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 08:52
        Też go znam. To facet bez jaj. Dla wszystkich jest bardzo miły,
        grzeczny ale NIGDY nie powie nikomu prosto w oczy co myśli.
        Mówi "oczywiście", mówi "będzie dobrze""zobaczymy co da się zrobić",
        potem robi coś zupełnie innego i umywa rączki. Spróbujcie dac mu
        jakieś pismo czy podanie! Gratuluję jeśli sie uda. Spróbujcie
        uzyskać potwierdzenie przyjęcia pisma!! A juz na odpowiedź pisemną
        na nie! Powodzenia. To mistrz uników i pokrętnych tłumaczeń. Drżyj
        uniwersytecie!
        • Gość: Midziu Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 80.50.197.* 18.04.08, 09:33
          Tutaj się mylisz jednak. Prof. Bojarski jako jeden z niewielu oficjalnie zwrócił
          uwagę na Senacie, że mogły mieć miejsce wałki przy wyborach do samorządu
          studentów zorganizowanych przez grubego jacusia. Dzięki niemu powołano komisję
          ds. zbadania tej sprawy, która wykryła wówczas wiele nieprawidłowości. Ale co z
          tego skoro sprawę wtedy skutecznie wyciszyła Krysia i prawdziwy człowiek bez
          jaj - czyli Zdzisio.
          • Gość: bleblak Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 10:03
            To o niczym nie świadczy. Wystarczy dokonać choś pobieżnego
            przeglądu jego "rządów" na WPAiE. Przekręty, nadużycia, trwonienie
            funduszy, skłócona kadra. Te jego sławne "oszczędności" a
            jednooczesne np. "wyjazdy służbowe" (np. gdzie dzisiaj - tzn.
            18.04.08 - jest połowa pracowników wydziału???? Na takim wyjeździe.
            Ciekawe pytanie: kto zapłaci za ekskluzywny hotel, kolacje i
            wycieczki w górach dla szanownych pań z dziekanatów??? Może Pan
            Dziekan z własnej kieszeni?) Itd. Pan B. potrafi otaczac się
            wdzięcznymi przydupasami - rączka rączkę myje. A po nas to choćby i
            potop. Bycie rektorem to ciężka robota dla urzędnika i fachowca
            który nie dba tylko o interesy kolesiów ale kieruje wielką
            instytucją zatrudniająca tysiące ludzi. Doświadczenia z WPAiE
            pokazują, że B. sie do tego absolutnie nie nadaje!
            • Gość: Adamski Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 80.50.197.* 18.04.08, 10:15
              Zgadzam się z midziem. Ja mam inny obraz prof. Bojarskiego niż pan bleble.
              Pamiętam jak na radzie wydziału ujawnił założenia pewnej konferencji jaką chciał
              zorganizować sobie pan Kegel, który w projekcie wpisał sobie wydatki
              kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pamiętam jak przez to naraził sie prof. Keglowi i
              jego przydupasom. Z tego więc widać, że nie wydawał pieniędzy wolną ręką jak
              sugerujesz.
              • Gość: bleblak Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 10:32
                za czasów Kegla wydzial kwitł i było co wydawać, za B. no cóż...
                • Gość: max Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 15:46
                  a czemu bleblak sam się nie zgłosiłeś do wyborów? a może masz
                  jakiegoś lepszego kandydata? przecież wybnory wciąż trwają, nic nie
                  jest przesądzone.
                  • Gość: bleblak Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 10:06
                    maxiu! No co Ty? Ja?? Myślisz, że bym się nadawał? Chm.. może masz
                    Ty i rację... A zagłosował byś na mnie?
            • Gość: Gucio Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.08, 11:26
              Jestem spoza tego Wydziału, ale te praktyki nie są mi obce... Hehehe
      • Gość: exstudent Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 08:57
        Profesor Bojarski ma duży atut, bo go lubią studenci, i nie bez
        powodu - ten człowiek na wydziale prawa bardzo się wyróżnia. Jest
        jednym z niewielu profesorów traktujących studentów jak ludzi, a nie
        jak bydło. Jednym z niewielu, który dla studentów jest dostępny. I w
        ten sposób buduje się autorytet, czego inni jakoś nie rozumieją.
        A wielu innych profesorów z WPAiE w ogóle nie potrafi ze studentami
        nawiązać kontaktu, traktuje ich jak zło konieczne, przyjście do nich
        maluczkiego studenta na konsultację traktują jak obrazę majestatu, a
        w czasie egzminu najpierw wymyślają jaki procent ludzi obleją, a
        potem dopasowują do tego założenia pytania i punktację.
        • babalu wszystkie gry profesora B. 18.04.08, 20:08
          Gość portalu: exstudent napisał(a):

          > Profesor Bojarski ma duży atut, bo go lubią studenci, i nie bez
          > powodu - ten człowiek na wydziale prawa bardzo się wyróżnia. Jest
          > jednym z niewielu profesorów traktujących studentów jak ludzi, a nie
          > jak bydło. Jednym z niewielu, który dla studentów jest dostępny. I w
          > ten sposób buduje się autorytet, czego inni jakoś nie rozumieją.
          > A wielu innych profesorów z WPAiE w ogóle nie potrafi ze studentami
          > nawiązać kontaktu, traktuje ich jak zło konieczne, przyjście do nich
          > maluczkiego studenta na konsultację traktują jak obrazę majestatu, a
          > w czasie egzminu najpierw wymyślają jaki procent ludzi obleją, a
          > potem dopasowują do tego założenia pytania i punktację.

          Faktycznie prof. sprawia wrażenie bardzo otwartego i prostudenckiego, ale w
          rzeczywistości wcale nie jest aż tak różowo. Prawda jest taka, jak ktośwcześniej
          zauważył - Prof. to mistrz robienia uników i zasłaniania się odpowiedzialnością
          innych ludzi. Gra dobrego wujka, chce zawsze wypaść "ok" w oczach innych,
          cieszyć się sympatią itd. Przykładów jest sporo. Od wspomnianych przez kogoś
          podań, po zwykłą weryfikację ocen egzaminów (nie będę opisywał dokładnie
          sytuacji, bo to było juz dawno i nieprawda, ale, w skrócie, chodziło o
          uzasadnione podejrzenia studentów dot. usterki maszyn, które sprawdzają wyniki
          testów, oblało dosyć dużo osób, wiele jednym punktem i ludzie poprosili o
          ponowne, tym razem "ręczne" przeliczenie. Prof. kategorycznie odmówił. Ktoś
          powie - szczegół, a moim zdaniem właśnie w takich sytuacjach poznaje się wartość
          człowieka). Kto jest więc odrobinę bystry i spotrzegawczy, ten zna rzeczywisty
          obraz prof., który fałszuje nieco barwna mowa i uprzejmy sposób bycia (a propos,
          widziałem niedawno jakiś program tv, gdzie pewna, nie w pełni sprawna pani
          doktor podjęła jakieś działania dla poprawienia warunków studiowania osób
          niepełosprawnych. Prof. przyjął ją w swoim gabinecie z pełną galanterią.
          Brakowało tylko fanfarów i czerwonego dywanu. Istny cyrk. A moze to już była
          kampania przedwyborcza?).
          Dlatego nie jest dla mnie wielkim zaskoczeniem, ten "nieoczekiwany" zwrot w
          postawie prof. Bojarskiego odnośnie jego startu na stanowisko rektora. Można
          powiedzieć, że pewnie chciał wysondować swoje szanse, ale moim zdaniem jego
          wcześniejsze zapewnienia, miały odwrócić uwagę od jego osoby. No i proszę,
          zrobił to z taką gracją i powabem, że uśpił czujność swoich najgroźniejszych
          przeciwników. Kiedy zorientował się, że jego pozycja jest dosyć mocna, odkrył
          wszystkie karty. Wielkie brawa! Okazuje się, że prof. Bojarski jest nie tylko
          "miłym gościem", ale także całkiem niezłym strategiem i poważnym politykiem.
          Każdy ma prawo mieć jakieś tam ambicje. Jedni chcą robić kariery naukowe, inni
          chcą się sprawdzić w rządzeniu. Nie należy mieć o to pretensji. Ważny jest
          jednak też styl dochodzenia do władzy. Moim zdaniem profesor nie pogrywa
          uczciwie i za to należy mu się minus.
          • Gość: kormoran Re: wszystkie gry profesora B. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 00:26
            Chyba masz jakieś personalne uprzedzenia do prof. Bojarskiego. Myślę że na tyle
            ile mógł coś zdziałać to działał. Nie zawsze udawało mu się wszystko załatwić,
            ale też nie wszystko od niego zależało. W każdym razie chęci miał dobre i
            przyjazne nastawienie, zawsze szukał konsensualnego sposobu rozwiązania różnych
            sporów.
            • Gość: łoś Re: wszystkie gry profesora B. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.08, 09:57
              A ja się zgadzam z babalu. Też go znam od tej strony. Na pierwszy
              rzut oka super gość. Dopiero potem (zresztą jak sam piszesz) okazuje
              się że coś nie zależy od niego, że ma związane ręce. Tak jest zawsze
              gdy coś jest nie po jego myśli. Jest milutki i kochany jak pluszowy
              misio. Ale to wszystko gra i (jakby powiedzieli to nasi politycy)PR.
              W rzeczywistości jak widać na załączonym obrazku to niezły
              kombinator. To oczywiście nie grzech ale (jak słusznie pisze babalu)
              zostaje jakiś niesmak i poczucie że coś kombinuje.
      • Gość: Mossak Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 17:21
        Gość portalu: benny napisał(a):

        > znam Pana Profesora Bojarskiego i uważam że byłby idealnym
        > rektorem,tak samo jak jest idealnym wykładowcą w weekendy w DSW!
        > super facet!


        BUhahahahahahahaha. Nic dodac nic ujac.
    • Gość: szachy a może tak? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.08, 08:52
      Głosy: prof.Bojarskiego + dr hab. Gabryjelskiej + Studentów = Rektor
      Bojarski + Prorektor Gabryjelska.

      Wbrew temu co napisano w artykule, prof. Bojarski robił kampanię.
      Wszystko co mógł wyciągnąć z elektorów to wyciągnął.Krystyna
      przekazuje mu swoje głosy i układa się z samorządem. Proste??

      • Gość: quasi kolega marka Re: a może tak? IP: 80.50.197.* 18.04.08, 09:03
        Mareczek na gwałt szuka z kim sie ułożyć, ale za późno już mareczku. Przestałeś
        się liczyć, a wśród elektorów studenckich twój autorytet zmalał do zera. Teraz
        kto inny rozdaje karty...
        • Gość: szachy Re: a może tak? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.08, 09:16
          1. Autorytet nigdy nie był wysoki, ale też nic się nie stało się
          takiego, żeby miał nagle zmaleć do zera.
          2. Zwróć uwagę na strukturę elektorów studenckich. ilu tam studentów
          WPAiE. Jak myślisz na kogo zagłosują?
          3. Samorząd będzie udawał, że głosuje blokiem na Bojarskiego, a tak
          naprawdę to Marek zbierze około 15-18 wiernych szabelek . Reszta w
          większości też będzie głosować na prof. Bojarskiego, ale nie
          dlatego, że im Marek każe(ma swój honor-obiecał Gabryjelskiej to
          wyda polecenia elektorom), ale ze względu na naciski profesorów z
          poszczególnych wydziałów.
      • Gość: teges Re: a może tak? IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 18.04.08, 11:38
        Gość portalu: szachy napisał(a):

        > Głosy: prof.Bojarskiego + dr hab. Gabryjelskiej + Studentów = Rektor
        > Bojarski + Prorektor Gabryjelska.
        >
        > Wbrew temu co napisano w artykule, prof. Bojarski robił kampanię.
        > Wszystko co mógł wyciągnąć z elektorów to wyciągnął.Krystyna
        > przekazuje mu swoje głosy i układa się z samorządem. Proste??
        >

        a może nie ? A czemu nie układzik:
        Pacholski rektorem, Bojarski prorektorem ds. studenckich.
        lub
        Bojarski rektorem, a Pacholski prorektorem ds. studenckich.
        • Gość: szachy Re: a może tak? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.08, 12:07
          Nie zgadzam się.

          W tym układzie, który proponujesz nie ma miejsca na dr hab.
          Gabryjelską i jej głosy. Nikt sobie na to nie pozwoli. Dodatkowo,
          Siła p. Gabryjelskiej jest zwiększona o elektorów studenckich
          powolnych Markowi.

          Topornie rzecz ujmując, do wykiwania z tej trójki jest prof.
          Pacholski
        • Gość: Pakuj się Leszku Re: a może tak? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 02:15
          Błagam... Pacholski prorektorem ds. studenckich??? chcesz nas
          zabić??
    • Gość: ti Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytetu IP: 156.17.167.* 18.04.08, 08:58
      linki działają - trzeba tylko skasować ")." na końcu adresu ;)
    • Gość: ela A dlaczego ziejący obiektywnością pan Wysocki nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 10:16
      zakłada, że walka o stanowisko rektora rozegra się między trójką
      kandydatów? Dlaczego nie zapytał o zdanie Gabryjelskiej?

      Jeśli wygra rektor Pacholski, dalej będziemy wysłuchiwać opowieści o
      rzekomych głębokich reformach i oporze lobby, dalej ekipa rektorska
      będzie obliczać na swój sposób średnie pensje adiunktów i
      bibliotekarzy.

      Jeśli wygra dziekan Bojarski, cały uniwerek zamieni się w maszynkę
      do robienia kasy, a kierunki, które nie mają studiów płatnych (bo w
      ogóle nie są masowe jak prawo czy dziennikarstwo, bo żeby się na nie
      dostać trzeba coś umieć, itp.) zdechną z głodu albo zostaną
      zamknięte.

      Pani minister szkolnictwa wyższego, właścicielka prywatnej uczelni,
      opierając się na opinii doradców (m.in. rektora Pacholskiego), też
      zmierza w tę stronę proponując aberracyjne rozwiązanie, jakim jest
      zniesienie habilitacji i doktoraty po licencjacie. Z całą pewnością
      już po 3 tygodniach od tej zmiany Polska nauka dostanie 7 nobli.

      • Gość: sztokholm Re: A dlaczego ziejący obiektywnością pan Wysocki IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.08, 10:19
        plus ośmego za całokształt
    • Gość: baba Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 11:29
      Niestety znam metody działania tego profesora. Dla wszystkich dobry i miły ale
      nigdy nie podejmuje konkretnych decyzji. Wystarczy spojrzeć na jego decyzje
      kadrowe Wydziału tzw."PRAWA". Zatrzymuje się emerytowanych pracowników, popiera
      tych którzy tylko chcą odbębnić swoje a młodych i ambitnych goni gdzie pieprz
      rośnie. To jest człowiek który tylko chce mieć spokój i kasę. Tyle dla niego się
      liczy
    • Gość: solo Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytetu IP: *.elektrosat.pl 18.04.08, 12:02
      Prof. Bojarski - w Panu nadzieja!! niech w końcu ktos utnie łebek
      temu Kaczybrzuchowi! jestem z Panem i cała moja rodzina ;)
      • Gość: mimi Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.elektrosat.pl 20.04.08, 20:52
        Zabrzmiało jak hasła z Radia Maryja....
    • Gość: slawek Bojarski versus Pacholski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 12:46
      Zgadzam się z Eleonorą w pełni. A do absolwenta mam pytania:
      zajrzałem z ciekawości na strone dfg (WWW.dfg.de) i w wyszukiwarce
      wpisałem nazwisko p. P. Niestety, nie znaleziono żadnego odsyłacza.
      Kto w takim razie wie o tym, ze p. P. jest takim wielkim naukowcem?
      Znajomi krolika. Co jak co, ale Niemcy potrafią się chwalić takimi
      osobistościami. A tu ani widu, ani słychu. Drugie pytanie: Nawet
      jeśli założyć, iż p. P. cieszy się takim poważaniem w świecie
      naukowym, to dlaczego jako rektor organizuje jedynie konferencje
      naukowe dla swego instytutu. Co z tego ma uniwersytet, inne
      wydziały? Czy za zasiadaniem w różnych kolegiach jako rektor poszły
      wymierne korzyści dla uczelni, czy tylko punkty we własnym cv? Będę
      wdzięczny za przykłady. Mnie nic do tego, czy p. P. jest wielkim
      naukowcem czy nie. Nie o jego naukowe kompetencje chodzi, ale o
      kierowanie uczelnią. Może jednak trochę umiaru w tej światowości, bo
      staje się to słowem wytrychem bez żadnego pokrycia. Postscriptum. Z
      ciekawości proszę sobie też sprawdzić w wyszukiwarce google, ile
      wskazań naukowych ma p. P. Ciekawa lektura. A przecież Internet dla
      informatyka jest tym, czym ocean dla rekina, no nie?
      • Gość: tomek Re: Bojarski versus Pacholski IP: *.chemie.uni-erlangen.de 18.04.08, 14:56
        fakty sa niezaprzeczalne...
        mozna to latwo sprawdzic...
        apps.isiknowledge.com/summary.do
        sposrod wszystkich artykulow, gdzie J.M. Rektor jest autorem badz wspolautorem,
        tylko jeden ma kilkadziesiat cytowan.
        Znakomita reszta ma cytowan 0 (slownie ZERO)
        no nie ma co gadac swiatowy format...A0!
        • Gość: giez Re: Bojarski versus Pacholski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.08, 15:04
          Nie mówicie chyba serio tego, że Bojarski mógłby wejść w układ z tą upiorną babą?
    • Gość: szperacz Pacholskich kilku IP: *.adm.uni.wroc.pl 18.04.08, 15:27
      Szperacze internetowi niech zachowaja pewną ostrożność, bo
      Pacholskich jest kilku, a wśród nich także drugi Leszek i profesor
      na Politechnice Poznańskiej. To nie ten sam. Jest zdjęcie :)
      • Gość: tomek Re: Pacholskich kilku IP: *.chemie.uni-erlangen.de 21.04.08, 12:12
        w opcjach szukania sa takie opcje jak miasto, uczelnia itp, wiec "szperacze
        internetowi" wiedza jak szperac
        a to, ze dorobek naukowy jest tam mizerny to inna sprawa.
    • Gość: Robert Świetne te linki, bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 15:32
      pokazują dokładnie, że obecna ekipa nie wywiązała się z żadnej
      złożonej obetnicy. Każdy kto miał nieszczęście zderzyć się z
      administracją gmachu głównego wie, że spycha ona mnóstwo prac natury
      administracyjnej na pracowników naukowych, jest niekompetentna
      odsyłając w każdej sprawie coraz dalej i dalej i do tego niegrzeczna
      i szczekająca na każdego od drzwi.
      • Gość: mimi Re: Świetne te linki, bo IP: *.elektrosat.pl 20.04.08, 20:59
        Może byś tak łaskawie napisał o jaki dział administracji Ci chodzi, bo pisząc
        takie ogólniki obrażasz innych, uczciwie i ciężko pracujących. To tak jakby
        Ciebie ktoś nazwał nierobem, bo wielu jest takich wśród akademików!!!
    • pirlet Pacholski i Centrum Brandta 18.04.08, 15:47
      Jak takiego eurosceptyka (razem z Nawotka) mozna w ogóle
      brac pod uwage na kandydata na rektora uniwersytetu
      który chcialby byc częscia EIT i jego Wspólnot Wiedzy i
      Innowacji ???

      jesli nawet mala czesc tego co ponżej jest prawda
      to sam powinien zrezygnowac z kandydatury

      www.taz.de/index.php?id=digitaz-artikel&ressort=bi&art=2843&no_cache=1
      • Gość: Eleonora Re: Pacholski i Centrum Brandta IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.08, 16:16
        Uważasz, że wszystko, co tu napisano jest obiektywne? Niemcy bronią
        swych interesów, no i przy okazji plują na Polskę...
      • Gość: Nie-na-kolanach Re: Pacholski i Centrum Brandta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 16:48
        Było buzi-buzi, podróze, odwiedziny i kłanianie się nasze w pas
        niemieckim urzędnikom, urzednikom - nie naukowcom. No wiec jak sie
        skonczyło, to sie urzędnikom podbać przestało.
        przeciez oni płaca i wymagają. Coz, u niektórych został we krwi ten
        Herrenvolk. U niektórych, bo jest kupa miłych Niemców (uczonych), z
        którymi współpraca układa sie dobrze i Ruchniewicz nie miał na nią
        monopolu.
        Pacholski i Nawotka nie przywykli, aby ich zagranica traktowano z
        góry (jeden i drugi przez najlepsze amerykańskie uniwersytety
        przeszedł). A dziennikarze, jak to dziennikarze, piszą tak, zeby się
        szefom i Czytelnikom sie podobało... Czym bardziej zakrecone, tym
        lepiej
    • Gość: 100dent Krotka ocena Rektora Pacholskiego IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 18.04.08, 19:42
      Jeżeli prof. Pacholski nie zmieni nastawienia do otaczających go ludzi przegra z
      kretesem. Nie odpowiadanie studentom "dzień dobry", chaotyczne wypowiedzi bez
      ładu i składu, brak "kindersztuby". Przypominanie sobie o studentach tylko w
      czasie kampanii wyborczej jest od strony moralnej "słabe". Czasami warto
      poświecić 5 min i spotkać sie ze studentami, spytać o problemy. O wyborach
      Rektora zadecydują głosy studentów to już wiadomo, ale dotychczasowym
      postępowaniem sympatii studentów sobie pan nie zaskarbił.

      A mówiąc o reformach administracji na dzień dzisiejszy ograniczyły się one tylko
      do zmiany kwestora na kwestorkę, która na żadnej innej uczelni kwestorem by nie
      została ze względu na mizerne doświadczenie.
      Proszę nie zapominać, że Uniwersytet to jedna z największych firm Dolnego
      Śląska, a osoba dbająca o jej pieniądze musi mieć wieloletnie doświadczenie.

      • sikalafou Re: Krotka ocena Rektora Pacholskiego 19.04.08, 14:20
        > Proszę nie zapominać, że Uniwersytet to jedna z największych firm Dolnego
        Śląska, a osoba dbająca o jej pieniądze musi mieć wieloletnie doświadczenie...

        Takich jak choćby pełnomocnik Prof. Bojarskiego do spraw finansowych na
        Wydziale Prawa...

        Będzie pięknie ;)
    • Gość: polstudent Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytetu IP: *.media4.pl 18.04.08, 23:35
      A ja tylko przypomnę, że Biblioteka Uniwersytecka stygnie i czeka na ukonczenie.
      Jeszcze kilka lat i trzeba ją będzie rozebrać :P

      Powodzenia, profesorze B. Trzeba czasem poruszyć kadrą na szczycie.
      • Gość: Marek B. BOJAR DO BOJU!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 02:28
        Profesorze Bojarski, trzymam kciuki! Spośród tej trójki kandydatów
        jest Pan najlepszy. Wiem, że nie jest Pan idealny i ma Pan wady,
        które interentowi pultacze taraz wyolbrzymiają, ale fakt jest taki -
        jest Pan najlepszy!

        Dobrze znam zarówno Pana jak i obecnego rektora. Prof. Pacholski
        jest świetnym naukowcem, ale beznadziejnym rektorem. Zero ogłady..
        wstyd dla uczelni. Nie wiem jakim menagerem jest prof. Gabryjelska,
        dlatego o niej nie będę się wypowiadał. Porównując sposób bycia,
        zarządaznia, a przede wszystkim OGŁADĘ i KULTURĘ OSOBISTĄ
        stwierdzam, że prof. Pacholski nie dorasta Pani do pięt!

        Mam nadzieję, że Pan to przeczyta, oraz że przeczytają to elektorzy.
        Proszę głosujcie na prof. Bojarskiego. Wierzę, że będzie dobrym
        rektorem. Wiem też, że nie przyniesie nam wstydu i że będzie miał
        czas dla studentów.

        Pozdrawiam,
        student-chcący-mieć-dobrego-rektora-i-święty-spokój :)
        • Gość: Marek B. Re: BOJAR DO BOJU!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.08, 12:40
          mała pomyłka.. miało być "nie dorasta PANU do pięt" (a nie Pani). W
          sensie Pacholski Bojarskiemu. Sorry za literówkę, ale godzina była
          nieludzka ;)
    • Gość: Misiek Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytetu IP: *.lanet.net.pl 19.04.08, 16:05
      "Każdy kto miał nieszczęście zderzyć się z
      administracją gmachu głównego wie, że spycha ona mnóstwo prac natury
      administracyjnej na pracowników naukowych, jest niekompetentna
      odsyłając w każdej sprawie coraz dalej i dalej i do tego niegrzeczna
      i szczekająca na każdego od drzw"

      Nie zgadzam się z tą opinią. Przez jakiś czas miałem kontakt z
      kadra naukową UWr. Niestety nie są to dobre wspomnienia. Byłem
      pracownikiem UWr. Za kadencji prof. Pacholskiego na pracowników
      administracji zepchnięto dużo pracy. Kiedy kadra nauczycielska
      przychodziła załatwić swoje sprawy w gmachu głównym, zachowywała się
      arogancko, czuło się, że oni są najważniejsi, a reszta to banda
      kretynów.
      Co do oceny rządów Pacholskiego musze stwierdzić, że oczekiwania
      były zupełnie inne. Poza likwidacją drukarni, zwolnieniem
      kierowników poszczególnych działów administracji (w ich miejsce
      zatrudniono osoby młode, niekompetentne bez doświadczenia przykład
      Kwestora i kierownika Działu Kadr, Działu Organizacyjnego).
      Rektor Pacholski w wystapeniach publicznych wypadał niekorzystnie,
      brak mu ogłady.
      Mam nadzieje, że wybory zmienią obecną sytuację.
      • krl11 Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet 19.04.08, 16:33
        Gość portalu: Misiek napisał(a):

        > "Każdy kto miał nieszczęście zderzyć się z
        > administracją gmachu głównego wie, że spycha ona mnóstwo prac
        natury
        > administracyjnej na pracowników naukowych, jest niekompetentna
        > odsyłając w każdej sprawie coraz dalej i dalej i do tego
        niegrzeczna
        > i szczekająca na każdego od drzw"
        >
        > Nie zgadzam się z tą opinią. Przez jakiś czas miałem kontakt z
        > kadra naukową UWr. Niestety nie są to dobre wspomnienia. Byłem
        > pracownikiem UWr. Za kadencji prof. Pacholskiego na pracowników
        > administracji zepchnięto dużo pracy. Kiedy kadra nauczycielska
        > przychodziła załatwić swoje sprawy w gmachu głównym, zachowywała
        się
        > arogancko, czuło się, że oni są najważniejsi, a reszta to banda
        > kretynów.
        > Co do oceny rządów Pacholskiego musze stwierdzić, że oczekiwania
        > były zupełnie inne. Poza likwidacją drukarni, zwolnieniem
        > kierowników poszczególnych działów administracji (w ich miejsce
        > zatrudniono osoby młode, niekompetentne bez doświadczenia przykład
        > Kwestora i kierownika Działu Kadr, Działu Organizacyjnego).
        > Rektor Pacholski w wystapeniach publicznych wypadał niekorzystnie,
        > brak mu ogłady.
        > Mam nadzieje, że wybory zmienią obecną sytuację.
        Zabawne. Post zawiera sprzeczność sam w sobie. Autor postu jest
        przypuszczalnie sam pracownikiem administracji. Twierdzi, ze nie
        zgadza się z opinią o niekompetencji pracowników administracji, a
        potem w uzasadnieniu tego twierdzenia pisze, że nowozatrudnieni
        pracownicy administracji są niekompetentni (początkowo zaś uzasadnia
        swoją opinię pisząc nie na temat: zamiast o niekompetencji
        pracowników administracji pisze o arogancji nauczycieli
        akademickich). Tym samym wystawia też świadectwo swoim kompetencjom.
        Kuriozalna wypowiedź. Dobrze, że (jak pisze) nie jest już
        pracownikiem UWr.
      • Gość: Wredna Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 14:07
        Ciekawe na jakiej podstawie rózne osoby wypowiadją sie na temat
        kompetencji obecnej kanclerz? I dlaczego akurat ona jest tak
        zaciekle krytykowana? Czy to nie Ci, co dawniej mieli zlote układy?
        Facetka jest dobrze wykształcona, kompetentna, uczciwa i sprawna.
        Wydaje mi sie, ze dawno Uniwersytet nie miał kogos takiego na czle
        administracji. Obsadzenie jej to jeden z najlepszych ruchów
        personalnych Pacholskiego.
        Co do biblioteki to jest garb, w który obecną ekipę ubrali
        porzednicy, wieć sie nie czepiajcie. Z tego co pamietam, to
        Pacholski nie był entuzjasta wznoszenia tego mauzoleum. Ironia losu,
        ze jemu wypadło wyprowadzanie tego zakręconego interesu na prostą.
        Chyba stracił na to sporo energii.
        Powiem tak: jeszcze na tej uczelni nie było takiego rektora, który
        by wszystkim dogodził. Zaden nigdy nie był wybrany na druga
        kadnecje. Przychodzi co trzy lata nowy, ani wiele gorszy ani lepszy
        od poprzedników, tylko kompletnie zielony, bo doświadczenia nawet z
        zarzadzania wydziałem nijak się mają do całości tego molocha jakim
        jest UW. Po trzech latach mniej więcej wie, na czym ta zabawa polega
        i co są warci poszczególni urzędnicy. Ale wtedy niezadowlony lud
        wybiera nowego. I tak to sie kręci..
        A moze byśmy sie tak opamiętali?
        • Gość: maluczki Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.08, 16:46
          To nie chodzi o tych, co mieli złote układy (tacy maja je dalej), tylko o tych,
          którym niekompetencja, arogancja i kumoterstwo w nowych władzach nie pozwalają
          porządnie pracować. A jeśli chodzi o reformy tej nowej ekipy, to np. zamiana
          Działu Kontroli na Dział Controllingu, to jest super reforma. No a potem nie ma
          komu pracować, bo ci nowi nic nie umieją i trzeba szybciutko prosić starych
          pracowników, żeby zechcieli wrócić i ratować. Od razu zastrzegam, że nie jestem
          z administracji, nie mam układów i nikt mnie nie wyrzuca aby zastąpić kimś
          nowym. Po prostu widzę, co się dzieje i nie mogę się z tym pogodzić.
        • Gość: Obserwator Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 89.174.34.* 20.04.08, 19:56
          A Ty wredna chyba z rodziny doktór L. jesteś. Nie wiem ile wiesz na
          temat "stylu" zarządzania p. Kanclerz, ale wiesz mało. Nie ma
          żadnych reform na Uniwerku. Jest tylko obsadzanie stołków rodziną.
          Restrukturyzacje, czyli np. likwidacje działów, są fikcją, mającą na
          celu wyłącznie pozbycie się niewygodnych ludzi. Bo tak najprościej,
          likwidacja stanowiska pracy jest najlepszym argumentem do zwolnienia
          ludzi, więc nikt się nie będzie czepiał. Niestety, obecna Kadrowa,
          notabene najlepsza przyjaciółka p. Kanclerz, popełnia błędy. Gdyby
          ktoś się uparł i poszedł do sądu pracy, bardzo łatwo mógłby wykazać
          fikcyjność w likwidacji jednostek.
          Pytanie inne: a czemu musiała odejść p. Kret (była wicekwestor)?
          Dlatego że była inteligentna, miała nowoczesne podejście do
          zarządzania i była OGROMNYM zagrożeniem dla p. Kanclerz. A dlaczego
          trzyma się panią G.? Bo siedzi cicho i nie podskakuje.
          Zatrudnienie na stanowisku Kwestora tej osoby, która tam jest, też
          jest zagraniem "politycznym". W całej jednak tej farsie, wspołczuje
          mimo wszystko p. Łupkowskiej, bo jak się tyłek zacznie Kanclerzowej
          palić (miejmy nadzieję że niedługo), to Łupkowska poleci pierwsza. I
          skończy się błyskotliwa kariera Uli. Kanclerzowa niestety jest
          wyrachowaną, przesiąkniętą poprzednim sysytemem osobą, która gapi
          się w oczy i z uśmiechem mówi do Ciebie: "ma Pan/i rację", a po
          cichu szepcze: "spier... frajerze"
          No i tak będzie dalej, jeśli rektorem zostanie obecna Omnipotencja,
          latająca na kawkę do p. Kanclerz. Przy tej okazji należy wspomnieć,
          że jak się rozwijała afera z biblioteką, to p. Kanclerz była
          audytorem. Musiała wiedzieć co się dzieje.
          • Gość: Wredna Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 18:01
            Nie , nie jestem z rodziny, ba, nawet nie wiem, kto jest z czyjej
            rodziny w GG :))). Uważasz, ze powinam to zacząc zgłębiać?
            Nigdy nie miałam do czynienia z Panią Kret i w swej wielkiej
            naiwnosci nie wiedziałam, że kanclerz z kims walczy zaciekle o
            stołek. Wręcz przeciwnie - miałam wrażenie, ze przydałoby sie
            jeszcze kilka osób o zbliżonym do niej poziomie kompetencji na
            rozmaite administracyjne stołki. Rozpaczliwie brakuje ludzi, którzy
            cos umieją, są w stanie podjać jakieś decyzje i wziac za nie
            odpowiedzialnosc, a nie tylko przekladac paiery z komorki do komorki
            w nadziei, ze sprawa załatwiona bedzie przez kogos innego w innym
            miejscu.
            Widzę, ze jesteś obserwatorem rozgoryczonym. Moje doświadczenia
            natomiast są pozytywne - udaje mi sie teraz załatwic czasem coś -
            a poprzednio miałam wrażenie, ze cały GG to zamek Kafki.
            Rozumiem, ze liczysz, ze nowy rektor natychmiast ropozna kompetnych
            od niekompetentnych, najdalej w drugim miesiącu urzędowania odzieli
            ziarno od plew, pozyska świetnych urzędników dla naszego biednego
            UW. Czy tak? Czy też: nowy rektor da sobie z tym wszystkim spokój i
            GG też będzie miał święty spokój?
            Może szkoda, ze poprzednie władze nie pijały kawy z podległymi sobie
            urzednikami, bo by wiecej wiedziały zanim pan Cezary T. zrobił ze
            wszystkich idiotów?



            • Gość: maluczki Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.08, 23:17
              No proszę, jest osoba, której udało sie coś załatwić. Widać na drodze nie stała
              żadna niekompetentna przyjaciółka pani kanclerz. Gratuluję sukcesu.
    • Gość: Diablątko Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.08, 20:16
      Czytam posty i zastanawiam się, o co tym, którzy tak zaciekle atakuja rektora
      Pacholskiego, może chodzić?. Argument typu, facet jest niemedialny, źle się
      lansuje, słabo mówi, jest- moim zdaniem - żadnym argumentem. Tymczasem powtarza
      się on z najjczęściej, zaś innych darmo szukać. Stawiane są zarzuty, iż rektor
      Pacholski nie zrealizował swojego programu. Pytam, czego konkretnie nie
      zrealizował? Czy jego poprzednicy w stu procentach spełnili obietnice wyborcze?
      Było tak? To poproszę o konkrety. Moje zdanie jest takie: Pacholski nie musi
      doskonale mówić. Jego poprzednik (pamiętacie, kto nim był?) miał problemy z
      dykcją i dyslektyczne i nikomu to nie przeszkadzało. W przypadku rektora ważne
      jest, aby był skuteczny w działaniu, a nie jak formułuje zdania.
      Taki jest los reformatorów, iż są najbardziej znienawidzeni, bo naruszają status
      quo. A naruszył dwóch grup: adiunktów i emerytowanych profesorów. Najbardziej
      krzyk podnoszą adiunkci, przed którymi jawi się wizja 2010 roku, czyli
      wyrotowanie z pracy za brak habilitacji. Inną grupą są emerytowani profesorowie,
      którzy powinni ustąpić miejsca młodym ludziom, a nie i pobierać emeryturę i
      pensje, z rzadka tylko przychodząc do pracy. W obu przypadkach należy wreszcie
      coś zrobić. Dajmy szanse obecnemu rektorowi. Niech zrealizuje swoją reformę.
      Szanowni elektorzy bądźcie z nim, a nie przeciw niemu. Główny kontrkandydat,
      który zebrał trzy glosy więcej od Pacholskiego być może z pieniędzy studentów
      zaocznych wybuduje kolejny budynek dla swojego wydziału, który będzie nazywany
      już nie „pomnikiem studenta zaocznego”, ale "krwawicą" zaocznych studentów
      uniwersytetu we Wrocławiu.
      • Gość: mimi Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.elektrosat.pl 20.04.08, 21:39
        Zgadzam się z Tobą całkowicie. Dajmy szansę Pacholskiemu coś zrobić. Jest wiele
        powodów dlaczego Pacholski jest nielubiany. Między innymi zamknął (wraz ze
        swoimi prorektorami) kilka jednostek, które tylko pożerały fundusze a zysków
        (ani naukowych ani finansowych) uniwerek z tego nie miał żadnych.
        Poza tym nareszcie zrobił to co inni (ze względu na kolesiostwo) nie raczyli
        zrobić, to otworzył drogę do pracy i kariery naukowej młodym. Precz z emerytami
        zasypiającymi na swoich własnych wykładach, klepiących od lat 50-tych cały czas
        to sam. Świat się zmienia a wielcy Profesorowie cały czas polecają literaturę z
        lat 60-80-tych. Przecież to skandal. Obecnie oferowane studia na UWr to
        przeżytek. Ale nudne do niczego potrzebne wykłady muszą być bo kolega kolegi
        musi wyrobić pensum albo dorobić na umowę zlecenie!!!!!

        Klika Profesorków i emerytów trzymających się koryta (oczywiście nie wszyscy,
        nie chcę obrazić niewinnych i uczciwych) popiera Bojarskiego, bo obiecał, że nie
        będzie zmian. ONI TYCH ZMIAN NIE CHCĄ< BO NIE BYŁOBY TAM DLA NICH MIEJSCA!!!
        Podobno ekipa emerytów wybrała się do Bojarskiego i "błagała" go żeby startował
        w wyborach, bo oni nie chcą zmian, nie chcą umiędzynaradawiania uniwersytetu.
        Przecież to krok wstecz!!!

        P.S. Bojarski nie zna angielskiego. Już widzę te zagraniczne wizyty. A nie
        oszukujmy się angielski jest językiem międzynarodowym.

        Apeluję - dajcie szansę Pacholskiemu! Na Polibudzie jest dobrze, bo jest
        kontynuacja władz i polityki rządzenia. Zmieniając Rektora co 3 lata robicie
        tylko chaos i zamieszanie!

        Jak wygra Bojarski i weźmie w swoje szeregi Gabryjelską (straszna baba) to nic
        dobrego się nie wydarzy. Wtedy to już nie kilka procent a kilkadziesiąt %
        studentów będzie w trakcie studiów rezygnowało i przenosiło się na uczelnie poza
        Polskę czy Europę (już tak jest!). Świat się zmienia, Norwedzy czy Szkoci
        czekają na naszych studentów z otwartymi ramionami! Dają im dobrą edukację w j.
        angielskim (już to jest wielkim + w karierze światowej) a dodatkowo stypendia w
        takiej kwocie, że wielu rodziców obecnych studentów takiej kasy nie zarabia.
        Zajęcia tam prowadzone są ciekawe, uczą samodzielnego myślenia, twórczości,
        samodzielności w podejmowaniu decyzji, pracy w zespole a prowadzący są
        partnerami do rozmów, którzy z chęcią przychodzą na zajęcia a studentów nie
        traktują jak zło konieczne!

        U nas studia wyglądają w większości nieco inaczej:
        - te same wykłady od przynajmniej 30 lat,
        - sama teoria, minimum praktyki,
        - wykładowcy traktują studentów jak zło konieczne,
        - program studiów się nigdy nie zmieni, bo koledzy min. emeryci muszą zarobić.

        Ci, którzy są wspaniałymi naukowcami i wykładowcami nie muszą się obawiać zmian.

        Jak chcecie powiewu świeżości i nowoczesności na Uniwersytecie, wyjścia na świat
        i przewietrzenia pokoi to dajcie szansę Pacholskiemu.
        P.S. Studentom też to się przyda. Niech ten papier z UWr zacznie coś znaczyć!
        • Gość: lingwista Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.08, 22:15
          Zastanawiam się od dawna, czy człowiek mówiący kiepsko po polsku jest w stanie
          mówić dobrze po angielsku.
          • Gość: Student Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 77.223.233.* 20.04.08, 22:49
            Popieramy goraco Pana Prof. Pacholskiego! Zyczymy powodzenia!
            Studenci :)
            • Gość: profesor Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.08, 08:26
              Uniwersytet potrzebuje zmian. Pacholski ma pomysł na te zmiany. Potrzebował, co
              prawda, aż trzech lat żeby dojrzeć do przekonania o ich absolutnej konieczności,
              ale teraz dajmy mu szansę. To człowiek światowy, ze znakomitym rozeznaniem w
              tym, co sie dzieje na uniwersytetach zagranicznych. A z naszym Uniwersytetem
              jest bardzo źle, groza narasta, odpadamy nie tylko w konkurencji z uczelniami
              zagranicznymi, ale i krajowymi (niedługo wyprzedzi nas toruński). To wynik
              zaniedbań 5-6 ostatnich kadencji. Nie mieliśmy dotąd szczęścia do rektorów.
              • Gość: Mały Głód Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: 78.8.138.* 21.04.08, 20:03
                Do grechów Pacholskiego warto jeszcze dorzucić nieistniejący dział
                promocji.To jest fikcja, że ktoś tam zajmuje się promocję UWr.
                Nie wiem czy Bojarski zbuduje nam drugą Irlandię ;) Ale mam dość
                Pacholskiego, bo jest arogancki i ma studentów w *upie. Oczyście o
                studentów informatyki dba, ale na UWr. są jeszcze inne instytuty i
                wydziały!
    • Gość: pamietliwy co ci przypomina...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 21:33
      Juz mielismy rektora, ktory pieknie mowil po polsku, a w zadnym
      innym jezyku nie. Po trzech latach przegral wybory i wszyscy mieli
      pretensje (m.in.), ze unikal delegacji zagranicznych. A bylo to
      calkiem niedawno i jakos tak Prof. Bojarski mi przypomina Prof.
      Gellesa. Chyba nie tylko z powodu jezykow obcych.
    • Gość: Archiwum X Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytetu IP: *.finemedia.pl 22.04.08, 21:41
      Bardzo dobrze, mam nadzieję iz wygra z Panem Pacholskim. Kto zna
      Uniwersytet od srodka ten wie, jak "wspanialym" i "kompetentnym",
      czy tez "skromnym" Rektorem jest Prof. Pacholski. Bedzie lepiej nam
      z Bojarskim. Może tez zwolni osoby na stanowiskach decyzyjnych,
      ktore otrzymaly posade ponoc bez spelnienia wymogow ustawy.
      Np.jedna, mloda Pani na bardzo wysokim stanowisku z drugiego pietra
      Gmachu Głownego. Pozdrawiam!
      • Gość: mysz Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.08, 22:12
        Szkoda też, że Rektor nie ma żadnej kontroli nad poczynaniami pani
        dr L. Chociażby w kwestii wysyłania pracowników na szkolenia lub
        studia podyplomowe. Czy ta pani musi kształcić całą swoją rodzinę i
        wszystkich znajomków za publiczne pieniądze ? (Myślę, że w przypadku
        pani o czerwonym kolorze włosów z drugiego piętra to są pieniądze
        raczej stracone). Ktokolwiek inny byleby nie obecny !
        • Gość: ewcia Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.08, 08:07
          Ktokolwiek inny? No to może dziadek Józio spod kościoła N.M.P. na Piasku?
        • Gość: maluczki Re: Prof. Bojarski: Chcę być rektorem uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.08, 08:56
          W przypadku blond pani z CUI też zmarnowane ( a zdaje się sporo kosztuje).
    • Gość: marecki Prezentacja kandysatów - Bojarski jak Kononowicz IP: *.swidnica.mm.pl 26.04.08, 15:53
      Byłem wczoraj na prezentacji kandydatów.
      Bojarski jest wspaniały. Da wszystkim podwyżki, wzrosną stypendia
      dla studentów i doktorantów, powoła europejskie centrum młodych,
      zinformatyzuje uczelnię, sprawi, że wszyscy będą zadowoleni. Przy
      tym nikogo nie zwolni ani nie pozbawi stanowiska, zwłaszcza
      emerytów, zabierających etaty młodym adiunktom, przynoszącym prestiż
      naukowy uniwersytetowi.
      Doskonały kandydat!!!!

      Trzeba być tylko skończonym osłem, żeby na takiego kogoś głosować...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka