IP: 80.51.113.* 14.09.03, 19:50
co sie pamieta z 7 lo- oczywiscie chemikow... ludzie na poziomie, wyluzowani,
z genialnym podejsciem do zycia, mozna zaryzykowac stwierdzenie
niepowtarzalni... matematycy tez ok- wiesio i pieczara daja rade... no w
wiekszosci przypakow; fakt jezyki leza i to zupelnie, to duuuuuzy minus, poza
tym szkola to prawdziwy moloch..... nie dasz rady wszystkich poznac, nawet
przez cale 4 lata... wbrew pozorom nie jest to zgrupowanie kujonow, choc
progi sa bardzo wysokie, raczej ludzi inteligentnych ale leniwych, hehehe...
szczerze? ja milo wspominam, co prawda narzekalo sie od czasu do czasu, ale
coz... bylo, minelo...;-) acha, jeszcze jedno, opracowania-rulez na polskim,
szczegolnie u M, nie trzeba za wiele inwencji tworczej...
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: VII LO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 16:01
      Hehe, to może starsi koledzy uświadomią młodszych (np: mnie) jak wkupić się w
      łaski niżej wymienionych:Domagalska(chemia),Świniarska(biologia),Zarzycka
      (fiza),Jankowska(matma),Gottwald(historia of course).My- świeżo upieczeni
      siódemkowicze bylibyśmy wdzięczni...
      • Gość: xyz Re: VII LO IP: 80.51.113.* 16.09.03, 09:11
        coz.... ze swiniarska i gotti bedzie twardy orzech do zgryzienia... generalnie
        nie ma sprawdzonego sposobu, niestety, grunt to nie popasc w jakas nerwice na
        biol. z powodu naprawde przesadnego pedantyzmu wiadomej osoby,
        chemia? proponuje zgadac od czasu do czasu w celu rozladowania atmosfery,
        pousmiechac sie troche i zaoferowac, ze sie posprzata gabinecik... no trzeba
        tez wykazywac chocby sladowe zainteresowanie przedmiotem i starac sie nie
        zblaznic za bardzo w tej plaszczyznie;
        z fiza da sie rade, choc pani nie przepada za zbytnim halasem na zajeciach,
        ale podobno mozna przezyc, matma- coz nie bylo mi dane poznac blizej
        prowadzacej;
        w kazdym razie trzymajcie sie, obsada mogla byc zedydowanie gorsza- to tak na
        pocieszenie, zreszta 3 lata to zawsze mniej niz 4... nie??
        • Gość: xxx Re: VII LO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.09.03, 19:54
          dzieki wielkie. Co do mrs.Świniarskiej już sie przekonałam. Moja kumpela
          dostała 3+ z zad. dom. za zgubienie literki w dwóch skomplikowanych nazwach
          związków...Stwierdziła, że bez literki znaczenie jest zupełnie inne.
          Pedantyczna, to fakt... Ale szkoła mi sie podoba. I klasa. A to chyba
          najważniejsze
      • Gość: manwe Re: VII LO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.03, 13:48
        Domagalska :)))))))) chyba nie ma pod sloncem kobiety z wiekszym poczyciem
        humoru. do dzis pamietam jak smiala sie z jakiegos dowcipu na zapleczu tak ze z
        kanapy zaczela sie zsuwac :D swietna kobieta! nie wiem po co wogole sie jej
        "wkupywac", chyba ze zmienila swoje metody dydaktyczne... ;)
        to samo dotyczy zarzyckiej. z ta roznica ze w pierwszej klasie rzeczywiscie byla
        kosa - kartkowki nam co zajecia robila. ale z czesem jej przeszlo i w 4 klasie
        opowiadalismy sobie dowcipy :D
        reszty nie znam ale o gotwald to legendy chodza. nie chce was straszyc, ale jej
        sie chyba nie da oblaskawic. ;)
        natomiast moge wam z cala pewnoscia powiedziec, ze jesli wam kiedys knapczyk
        zaoferuje nauke laciny dodatkowa i bedzie mowila ze to potem z czegos zwalnia
        nie dajcie sie naciac. z niczego was to nie zwolni i niczego was nie nauczy.
        szkoda czasu i pieniedzy!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka