krystianwro
15.09.03, 10:02
Przez kilka dni miałem okazje przebywac w Gdansku, prócz wizyty u rodzinki,
zwiedzania zabytków i spacerów brzegiem morza poobserwowałem tamtejsze
tramwaje.
Wszystkie składy dwuwagonowe jeżdzą na dwóch patykach, potrójne też na dwóch,
co mi sie bardzo podoba:)Co ciekawe wszystkie pantografy są czerwone:) Stan
Gdańskiego taboru to żenada, w owiele lepszym stanie są nasze 102. Torowiska
też do bani, ale zauważyłem kilka "gumowych" przejazdów na skrzyżowaniach,
ale musze przyznać, że fajnie jest słyszeć stukot kolejowy w tramwajach
Jedyną rzeczą która drażni to to, że strasznie te ich tramwaje szarpią przy
ruszaniu i hamowaniu (może Svarte wyjasni dlaczego), prawie zawsze tramwaje
hamują, hamulacami szynowymi (nie wiem czy fachowo to nazwałem) ale zawsze
przy zatrzymaniu towarzyszy to słynne uderzenie w szyne:). Co do tych
tramwajów niskpopodłogowych to sie nie wypowiem bo jechałem tylko raz i muszę
przyznać, że wygodniej jedzie sie starymi 105. Generalnie nasze tramwaje
wypadaja lepiej od tych w Gdańsku.