Dodaj do ulubionych

oj ta służba zdrowia...

19.09.03, 15:37
Ręce opadają....córka w najbliższym czasie ma mieć usuniętego migdałka. By
oszczędzić dziecku dzień pobytu w szpitalu - dodam im. Marciniaka-
postanowiłam sama zrobić badania podstawowe. A ponieważ nie jestem z
Wrocławia, ale tu pracuję postanowiłam zacząć szukać przychodni, która by je
zrobiła. Ale przecież są szpitale, które, jak sądziłam, bo już nie sądzę, z
poszanowaniem przyjmą pacjentkę na 10 min, która na dodatek zapłaci za te
badania. Jakież było moje ogromne zdziwienie gdy dzwoniąc do Marciniaka
spotkałam się z odmową, ponieważ..."izba przyjęć nie pobiera materiału i to
na dodatek ...dziecom!!". Proszę zgłosić się na oddział dziecęcy"-zostałam
poinformowana.
Osłupiała odłożyłam słuchawkę przednio podziękowawszy za informacje. Nie
rozumiem tu czegoś... Wszem i wobec słyszy się, że służba zdrowia upada...
jednak gdy pojawia się ktoś kto może zapłacić za usługę, bo przecież
skierowania nie dostałam, zostaję odprawiona z kwitkiem... Dokąd dojdziemy z
taką filozofią??
Ps. Znalazłam szpital, który przyjął mnie z pocałowaniem ręki, mogę zrobić
badania analityczne córki i w tym samym dniu otrzymam wynik - niesamowite-
Dolnośląskie Centrum Pediatryczne im. Korczaka.
Pozdrawiam...
Obserwuj wątek
    • cdef Re: oj ta służba zdrowia... 20.09.03, 11:11
      No to dobra czy zła jest służba zdrowia, bo jak uogólniamy to Szp. Korczaka też
      jest zły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka