Dodaj do ulubionych

Zatrzymaj się i żyj

23.07.08, 22:59
Moja prośba do PKP.

Ściągnijcie, proszę, oznakowania (krzyż Św. Andrzeja i pozostałe) na
przejazdach znajdujących się przy nieczynnych torowiskach,
zarosniętych trawą i krzakami - takich jest jak sądze sporo.

Romek
Obserwuj wątek
    • Gość: WZ Re: Zatrzymaj się i żyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 08:00
      Kolejna propozycja dla mądrali od winy kierowców: Zamykajcie szlabany na minutę
      przed pociągiem, a nie na absurdalne pięć minut - będziecie mieć mniej ludzi,
      którzy będą je omijać. I niech mi nikt nie mówi głupot że w minutę nie da się
      zatrzymać pociągu, jeżeli przejazdu nie da się zabezpieczyć.
      • Gość: tylko kierowca Re: Zatrzymaj się i żyj IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.07.08, 08:27
        fizykę to ty na obrazku chyba oglądałeś; oby nikt z tobą nie
        przejeżdżał przez jakikolwiek przejazd; pamiętaj, że nie jesteś
        jedynym na drodze, a ci w pociągu też chcą gdzieś w miarę szybko
        dotrzeć; twoja minuta jest kosztowna tym bardziej im szybciej będą
        jeździły pociągi - a kasy brak lub co się częściej spotyka - jest
        przejadana a nie inwestowana przez tych, którzy za to odpowiadają.
        MC2
        • tbernard Re: Zatrzymaj się i żyj 24.07.08, 09:12
          Z jakim przyśpieszeniem jest w stanie pociąg hamować w sytuacji awaryjnej?
          Prawdę mówiąc nie wiem, bo szczegółów technicznych pociągów nie znam, pewnie
          zawodowi fizycy też niekoniecznie muszą się w tym orientować. Jeśli jednak
          przyjąć, że wartość 1m/s^2 może być osiągnięta (to bardzo małe przyśpieszenie w
          porównaniu np z ziemskim g=9.81) to w ciągu minuty może wyzerować z prędkości
          216 km/h. Zważywszy, że nasze pociągi nie osiągają takich prędkości, to śmiało
          można jeszcze przyśpieszenie obniżyć.
          • Gość: o! fizyka praktyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 09:22
            przeanalizuj to także pod kątem dynamiki. wszak pociąg to nie punkt
            materialny, ale konkretna (nawet bardzo konkretna) masa.
            znane: masa (z danych taboru), prędkość (np. 60 km/h), wsp. tarcia
            (z tablic fizycznych)
            szukane: droga hamowania.

            za moich czasów takie zadanka trzaskało się w liceum ;-)
            • Gość: WZ Re: fizyka praktyczna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.08, 10:06
              Ale co byś chciał zobaczyć więcej? Wyliczenia tbernarda są prawidłowe, nic do
              nich nie ma sensu dodawać.
        • Gość: WZ Re: Zatrzymaj się i żyj "tylko kierowco" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.08, 09:56
          Ale co właściwie chciałeś powiedzieć tym przydługim bełkotem?
      • Gość: astra Re: Zatrzymaj się i żyj IP: *.171.18.98.crowley.pl 24.07.08, 08:29
        w minute sie da, tylko gdzie ten pociag bedzie po minucie od rozpoczecia
        hamowania? Kawal drogi za przejazdem...
        • tbernard Re: Zatrzymaj się i żyj 24.07.08, 08:48
          Gość portalu: astra napisał(a):

          > w minute sie da, tylko gdzie ten pociag bedzie po minucie od rozpoczecia
          > hamowania? Kawal drogi za przejazdem...

          Dziwne rozumowanie użyte jako kontrargument. Bo gdzie on będzie jeśli czas
          hamowania rozciągniemy na 5 minut?
        • Gość: WZ Re: Zatrzymaj się i żyj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.08, 10:02
          Zgodnie z tym co mówi pan kolejarz w artykule: nie dalej niż kilometr od
          miejsca, w którym dostałby polecenie bezwzględnego zatrzymania się. Nawet jeżeli
          jedzie 120 km/h to kilometr przejeżdża w pół minuty (i to bez hamowania).
          Zostaje jeszcze drugie pół minuty i drugi kilometr odległości od zagrożonego
          przejazdu. Macie jeszcze jakieś pytania, fizycy - panikarze bez umiejętności
          liczenia?

          (O samotnych lokomotywach turlających się powolutku przez Robotniczą i Śrubową
          szkoda nawet wspominać. Też się na nie czeka 5 minut, mimo że one już mogą
          stanąć prawie w miejscu.)
      • Gość: o! Re: Zatrzymaj się i żyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 09:27
        1. kto kontroluje automatyczne rogatki? często wiszą w pozycji
        pośredniej...
        2. typowe "szlabany" łatwiej awaryjnie opuścić niż podnieść

        inna sprawa że większość kierowców olewa sygnał świetlny i dopiero
        stalowa rura na wysokości nosa jest w stanie ich zatrzymać
        • Gość: WZ Re: Zatrzymaj się i żyj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.08, 10:04
          > inna sprawa że większość kierowców olewa sygnał świetlny i dopiero
          > stalowa rura na wysokości nosa jest w stanie ich zatrzymać

          To, oczywiście, źle - ale skoro ten sygnał jest nadawany kiedy pociąg jest
          jeszcze grube kilometry od przejazdu, to trudno się ludziom dziwić.
    • map4 wybudujcie wreszcie wiadukty, wy kutwy ! 24.07.08, 09:41
      Wylot z Wrocławia na Zieloną Górę: ruch na magistrali kolejowej jest taki, że na
      zachodzie już dawno poszerzono by ją do czterech torów, żeby wolniejsze składy
      towarowe nie przeszkadzały szybszym składom osobowym. Do tego dojdzie prędzej
      czy później S-Bahn, co 10 czy 20 minut prujący do Środy Śląskiej i z powrotem.
      Ruch na drodze krajowej 94 jest taki, że na zachodzie dawno już wybudowano by 6
      pasmową autostradę. We Wrocławiu wystarczy do tego zwykła droga, zwykłe
      torowisko ze zwykłym, wyklepanym przez tiry przejazdem kolejowym. Plus światła -
      150 metrów za przejazdem. Wiadukt ? Autostrada ? A skąd, fontanna !

      Droga krajowa numer 8. Ruch na niej taki, że wyprzedzać się nie da - nie dalej
      jak rok temu podróż Kłodzko-Wrocław, całe 80 kilometrów zajęła mi dwie i pół
      godziny, rzadko kiedy dało się rozwinąć zabójczą przecież jak na XXI wiek
      prędkość 60 km/h. Ostatni wiadukt na tej trasie likwidujący jednopoziomowy
      przejazd kolejowy został wybudowany przez komunę, we wczesnych latach 80
      ubiegłego stulecia, koło Wilkowa Wielkiego. Tyle, że wtedy pokonywało się tą
      trasę w godzinę. Od tej pory pozostałe przejazdy kolejowe, (niestrzeżone!)
      straszą podróżujących międzynarodową przecież trasą.

      Międzynarodowa droga numer 4: dwa lub trzy wiecznie dziurawe przejazdy kolejowe,
      pomiędzy Bolesławcem a Zgorzelcem, częściowo nawet bez szlabanów ! Ruch na tej
      drodze jest taki, że korki tworzą się nawet przed rondami, którymi ktoś
      inteligentny inaczej postanowił spowolnić tiry.

      Cóż zatem w tej sytuacji ma nam do zaproponowania PKP PLK wraz z GDDKiA ? Oni
      proponują nam filozoficzną refleksję nad ulotnością człowieczego jestestwa w
      zetknięciu się z górą stali rozpędzoną do 120 km/h

      Wow. To się nazywa kreatywne, nowoczesne podejście do problemów
      infrastrukturalnych. Brawo urzędnicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka