leo19
02.10.03, 20:39
... i się zdumiałem. Trzeba jednak przyznać, że pracownik ZDiK sprawdzający
bilety dziś w autobusie 126 około godziny 19.20 nie przemęczał się zbytnio.
Pobieżnie tylko zerknął na karty wyciągane przez pasażerów (na żadnej nie
sprawdzał daty), jeden chłopak powiedział, że nie ma karty, bo zostawił w
pracy, kontroler machnał ręką ("A jedź pan") i wysiadł z autobusu. Śmiem
powątpiewać, czy tak powinna wyglądać kontrola biletów - kanar powinien być
uprzejmy, ale powinien być również konsekwenty w swoich działaniach i nie
może pobłażać gapowiczom. Zrozumiałbym to ostatecznie, gdyby gapowicz
wykazywał agresję lub bardzo się awanturował; kontroler jednak nie wykazał w
ogóle chęci ukarania gapowicza i nie sądzę aby jego obecność zadziałała na
owego gapowicza motywująco na przyszłość. Jeśli tak wyglądają wszystkie
kontrole przeprowadzane przez ZDiK to uważam, że powinni sobie dać z tym
spokój, bo jest to śmiechu warte.