Dodaj do ulubionych

W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa

    • Gość: atari Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.zone5.bethere.co.uk 09.08.08, 12:41
      10 lat doświadczenia za barem - teraz jestem menadżerem pubu w londynie o
      powiem Wam tylko 1:
      W 99%przypadków nie macie racji - po prostu knajpy sprzedaja piwo marki
      "lokalne" jako np. Żywiec.Przebicie potrafi być X2,nawet X3 na beczce - a
      największa jak maja kontrakt i "muszą" kupować z browaru,np. żywca...
      Większość klientów wbrew pozorom nie ma szans sie zorientować.
      Wbrew pozorom nawet ja przy typowych markach czasem nie jestem w stanie wyczuć
      różnicy (nie mam na myśli różnicy lech-żywiec czy warka strąg - różnica jest
      ewidentna)
      • Gość: Bolek Stroz Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 03:35
        Panie menadzer z "Ladynu", STRONG. Warka Strong,
    • Gość: zenek sory ale co ci beduini zza Buga wiedzą o piwie IP: *.domainunused.net 09.08.08, 12:43
      powszechnie wiadomo, że w tamtym regionie napojem narodowym jest bełt za 5PLN
    • Gość: Michał To nic nowego.Za peerelu też tak było. IP: *.chello.pl 09.08.08, 12:46
      Oto fragment jednego z protokołów pokontrolnych milicjanta :"Stwierdziłem że piwo jest kwaśne bo bufetowa nie myje pipy"."Pipą" nazywano ów kij do nalewania piwa z beczki.
      • damianbsc Re: To nic nowego.Za peerelu też tak było. 09.08.08, 13:12
        Ja pije tylko zywca w butelce, nawet po 9ciu budze sie rano swiezy i zdrowy.
    • zigzaur "...okropny jest ... w PRL-u..." 09.08.08, 13:29
      Celem założenia knajpy pod nazwą PRL było odtworzenie atmosfery tamtych
      czasów. Jak widać, udało się. W PRL wszystko było okropne. A zwłaszcza piwo.
    • Gość: Szwejk W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: 217.98.12.* 09.08.08, 15:16
      W Krakowie, jeżeli chodzi o centrum to najbardziej odrażającego napoju, który
      chyba tylko przez przypadek sprzedawany jest pod nazwą piwo, można zakosztować w
      pubie "Kryjówka" mieszczącym się przy ul Sławkowskiej. Sprzedawany w cenie 8 zł
      za pół litra, ten wyśmienity napój, opatrzony logiem "Żywiec" już po dwóch
      szklankach powoduje odruch wymiotny, zaś po degustacji większej jego ilości,
      następny dzień jawi się jak koszmar rodem z najgorszych horrorów. W normalnych
      warunkach ciecz ta powinna raczej służyć jako chłodziwo do reaktora atomowego,
      zapewne ta druga substancja powoduje mniejsze spustoszenie w organizmie
      nieszczęśnika, który miał okazję spróbować tego znamienitego trunku. Stanowczo
      nie polecam.
    • Gość: wiesiek ja raz trafiłem na szczochy ;( IP: *.wroclaw.mm.pl 09.08.08, 18:12
      w zeszłym tygodniu zamówiłem piwo, ale zapomniałem poprosić o
      papierosy, wiec poszedłem do baru i widzę jak barman stojąc za
      kotarką trzyma w jednym ręku kufer a w drugiej swojego wacka i
      odlewa się do kufla, nie widział mnie, więc jakby gdyby nic podszedł
      do baru i uzupełnił brakującą połowę kufla piwem z dystrybutora,
      prawie się porzygałem, wróciłem w te pędy do stolika i opuściliśmy
      knajpę, od tamtej pory nie zamawiam nic innego jak piwo w butelce z
      kuflem które własnoręcznie przelewam
      • Gość: Gapa Re: ja raz trafiłem na szczochy ;( IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 03:39
        jakis cyrkowiec, w jednej rece kufer, w drugiej wacek, a trzecia sie odlewal.
      • Gość: na zimno Jezeli to prawda, to dno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 11:05
        polozone jest znacznie nizej, niz pozwala na to wyobraznia.

        Jak te puby opustoszeja, to kolesie zaczna sie zastanawiac, co z tym
        zrobic. To jest jednak dno szamba.


        • czechofil Re: Jezeli to prawda, to dno 21.08.08, 11:24
          > Jak te puby opustoszeja, to kolesie zaczna sie zastanawiac, co z
          tym
          > zrobic. To jest jednak dno szamba.

          Nie opustoszeją, patrz co się dzieje w ogródkach w okolicach Rynku
          w ciepłe, weekendowe dni. Nasi rodacy w większości nie znają się na
          dobrym piwie (a niby skąd mają się znać?) i piją to, co im się
          zaproponuje bez większych refleksji. Chociaż wiele postów na tym
          forum wskazuje na to, że sporo ludzi zaczęło już dostrzegać różnicę
          między piwem, a "piwem"...
          • Gość: na zimno I bardzo dobrze. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 12:43
            Ludzie jezdza do sasiednich krajow i JUZ widza, czuja i slysza
            wiele roznic.

            Jednoczesnie dociera do nich prosty wniosek, ze
            sa "robieni na szaro" nawet przy takiej prostej sprawie, jak
            zwykla konsumpcja napojow.

            Gdyby tylko barmani oszukiwali, no to jeszcze to mozna
            "zrozumiec", bo zlodzieje wystepuja we wszystkich spoleczenstwach.

            Tutaj jednak mamy do czynienia z doskonale zorganizowanym
            procederem oszukiwania klientow, ktory to proceder siega
            zrodel, czyli producentow. I to jest dno totalne, gdy zalozymy,
            ze tylko czesc z tych postow jest prawdziwa.

    • Gość: Gość Głowa boli po proszku do prania... IP: *.gdynia.mm.pl 09.08.08, 18:59
      Rozmawiałem kiedyś z kolegą, który oznajmił mi że piwo po rozcieńczeniu z wodą
      (to normalna procedura w prawie każdej knajpie) niestety praktycznie w ogóle nie
      uwalnia bąbelków. Ale cwani barmani wpadli na doskonały pomysł w postaci
      dodawania niewielkiej ilości proszku do prania. I bąbelki znowu się pojawiły,
      tylko głowa po nich mocno boli...
    • Gość: Starzec Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.wroclaw.mm.pl 09.08.08, 19:01
      Nie ma już dobrego piwa. Wszystko zmierza ku gorszemu.
      • Gość: labammbba Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.centertel.pl 09.08.08, 19:54
        ja piernicze, ale szajs z tym piwem, dobrze ze nie lubie piwa
        zbytnio :)), jak juz pije piwo, to tylko butelkowe, zgadzam sie ze
        wszystkimi opiniami na temat kaca po lanym piwie, od jakiegos czasu
        juz myslalam, ze to dlatego, ze sie człowiek starzeje, a tu sie
        okazuje, ze to rzeczywiscie ten syf, który nam leją jako piwo
        toksyczny jest; dlaczego ludzie musza sie tak oszukiwac, przeciez to
        dziala jak łancuszek - ja tobie, ty komuś, on kolejnej osobie -
        nawet skecz na ten temat był, jak to szewc piekarzowi zle buty
        naprawil, gwoźdź go uwieral, to piekarz w odwecie ten gwózdź do
        chleba dodał i tak poszłoooo zło w swiat
        • Gość: byly kelner Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.wro.vectranet.pl 09.08.08, 23:03
          Ale z was frajerzy, tylu oszukanych. Nie rozumie kto jeszcze
          chodzi do tych smierdzacych knajp w Rynku i okolicy??
          No kto? Wy przesiadujecie tam calymi dniami i nocami, a pozniej
          afery robicie na forum.
          Podobnie jest z roznymi pizzeriami, nawet nie wiecie, jakie lapy
          przyrzadzaja te wasze dania.
          Matki ciagna tam swoje pociechy i wciskaja w nie ten syf.
          Do tego zapomnieliscie dodac ile kurzu ulicznego macie na tych
          talerzach i kuflach. I jeszcze za to g..no placicie. hahaha. Glupich
          nie sieja, sami sie rodza.
          • Gość: Łoś_bimbacz wrocławski wkład w kulture konsumcji piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 23:17
            > Ale z was frajerzy, tylu oszukanych. Nie rozumie kto jeszcze
            > chodzi do tych smierdzacych knajp w Rynku i okolicy??

            Naiwni, albo snobujący się na metroPOlitalnośc mieszkańcy wielkiej
            płyty, stancji i akademików:)
            Warto skatalogowac rozrzucone w różnych POstach przyczynki
            stanowiące oryginalny wrocławski wkład w kulturę konsumpcji piwa:
            - rozcienczanie piwa wodą, kranówą?
            - woda z płynem do naczyn
            - degustacja z gorącego kufla:)))
            - dodatek proszku do prania
            - dodawanie produktów przemiany materii w fazie ciekłej ( nie
            wierzę??)
            - nalewanie spleśniałą pipą:)
            Smacznego!!!:)
            • Gość: byly kelner Re: wrocławski wkład w kulture konsumcji piwa IP: *.wro.vectranet.pl 09.08.08, 23:32
              Masz racje Losiu.
              Dziwi mnie fakt, ze ciagna jeszcze znajomych.
              Co to, bezdomni? Nie stac ich na domowy poczestunek?
              Czym sie chwalic, moze rok po odrestaurowaniu Rynek byl atrakcja, a
              teraz sama szumowina wroclawska i przyjezdni z okolicznych wiosek+
              zebracy i cyganie. I to caly folklor Wroclawia.
              Gorszego dziadostwa nie ma nigdzie.
          • Gość: na zimno "Przyjemne" podsumowanie gastronomii! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.08, 10:13
            Wg tych slow swiat jest prosty:

            -jedni "dymaja" drugich
            -i "dymani" i "dymajacy" zyja w przymusowej symbiozie
            -etyka zawodowa jest pojeciem abstrakcyjnym
            -ten, kto sie dziwi jest glupi

            Takie obce slowa jak: uczciwosc i prawosc sa nieznane.
            No to zycze Panstwu SWIETLANEJ PRZYSZLOSCI !!!

        • Gość: angouleme Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 23:40
          zgadzam sie ze
          > wszystkimi opiniami na temat kaca po lanym piwie, od jakiegos
          czasu
          > juz myslalam, ze to dlatego, ze sie człowiek starzeje, a tu sie
          > okazuje, ze to rzeczywiscie ten syf, który nam leją jako piwo
          > toksyczny jest

          Jezusmaria, ja tak samo:))) Myślałam że to już starość a faktycznie -
          od pewnego czasu tylko lane piwo w kanjpach pijam. Czas najwyższy
          to zmienić.
          A tym przemądrzalcom, co to wciskają że mnie buty obtarły i dlatego
          krytykuję: puknijcie się w puste łby. Jeszcze mi kubków smakowych
          nie wyżarło i naprawdę jestem w stanie wyczuć czy piję piwo, czy
          zatęchłe szczyny...
    • Gość: Stefan Welcy producenci IP: *.wroclaw.mm.pl 09.08.08, 23:46
      piwa robią wszystko by te małe wyborne browary wykupić lub
      wkończyć , pierwsze = drugie .
      Wzamian za prawdziwe piwo dają nam gry , reklamy , gadżety itp.
      Chlejmy piwopodobne siki !
      • Gość: labammbba Re: Welcy producenci IP: *.centertel.pl 10.08.08, 00:13
        Łosiu bimbaczu, to ze Ty wolisz grilla na dzialce albo tanie wino
        nad Odrą, to nie znaczy, ze wszyscy, którzy lubią posiedzieć latem
        ze znajomymi w knajpianych ogródkach są leszczami i przygłupami, nie
        ma w tym nic złego, złe jest podejscie wlasicieli i obsługi tych
        lokali, życze im, zeby ktos tez nasikal im do piwa i napluł do zupy
        i zeby mieli mega kaca dzien po!
        • Gość: byly kelner Re: Welcy producenci IP: *.wro.vectranet.pl 10.08.08, 00:51
          Labammbba, a co jest zlego w grillu dzialkowym?
          Dlaczego zakladasz, ze w domu ktos pije tanie wino?
          Jestes leszczem i frajerem, bo siedzisz w knajpie saczysz tanie,
          smierdzace siki za ktore jeszcze placisz.
          Gdybys nie byl leszczem, to mialbys dom z ogrodem i siedzialbys ze
          znajomymi u siebie. A tak, to pluja ci w talerz i serwuja siki z
          proszkiem.
          • Gość: labammbba Re: Welcy producenci IP: *.centertel.pl 10.08.08, 01:08
            byly kelnerze, nie mam domu z ogrodem, wiec faktycznie jestem
            leszczem, do tego kobietą; nie bede sie upierac, ze dzialkowy grill
            jest zły, jesli ty i Łoś przestaniecie okreslac mnie i mi podobnych
            amatorów knajpianych ogródków jako frajerów, bo do tego sprowadza
            sie ta dyskusja; wiem, ze w knajpach oszukukują na czym sie da i,
            jak wiekszosc z nas, mnie to wkurza, ale to nie znaczy, ze juz nigdy
            nie pojde do zadnej knajpki w rynku; w sklepach tez oszukują,
            lekarze ponoc tez, ze o mechanikach nie wspomne, ale to nie znaczy,
            ze jak jestem chora to nie pojde do lekarza, a jak zepsuje mi sie
            samochód, to bede musiala naprawiac go sama, trzeba byc czujnym i
            uwaznym i jak sie widzi, ze cos jest nie tak, to trzeba
            interweniowac, a nie okopywac sie na własnej dzialce;
            • Gość: byly kelner Re: Welcy producenci IP: *.wro.vectranet.pl 10.08.08, 01:36
              Ale mozesz tam siedziec i nikt do tego nic nie ma. To ty
              sprowokowalas. Kto sie urodzil leszczem, to karpiem nigdy nie
              bedzie. Sama piszesz, ze masz swiadomosc, a mimo to knajpki ci leza.
              Wiec pij te szczyny i jedz to g...no,twoj wybor. Ale nie atakuj
              normalnych,rozsadnych. Jak ktos chce byc frajerem i jeszcze nabijac
              komus kabze, to nikomu nic do tego.
              W Rynku siedza tez takie pindy, szukajace wrazen i sacza ten zloty
              plyn. Nawet wlasciciele tych knajp dworuja sobie z was.
              • Gość: labammbba Re: Welcy producenci IP: *.centertel.pl 10.08.08, 18:44
                ja sprowokowalam?? chyba masz problemy z pamiecią albo z czytaniem
                ze zrozumieniem, to ty pierwszy napisales, ze ci co czasem posiedza
                w knajpie są frajerami, wiec mi tu nie imputuj, ze ja cos
                sprowokowalam; zreszta jest pare miejsc, gdzie mozna kupic sensowne
                piwo w butelce i jest git; a ty siedz sobie na tej dzialce przy
                grillu i na rynek nie przychodz, bo moglbys sie tam nie odnalezc - w
                restauracjach podają tu sztucce, nie wypada jesc łapami; teraz sie
                zapienisz i mnie zwymyslasz, ale trudno, ty pierwszy nazwales mnie
                pindą - pisze to na wypadek, gdybys znow zarzucal mi, ze to ja
                zaczelam;
                • Gość: ares 2 Re: Welcy producenci IP: *.wro.vectranet.pl 10.08.08, 19:02
                  No no coraz bardziej udowadniasz kim jestes. Etykietki juz nie
                  odkleisz.
                  Los i byly kelner dobrze cie zakwalifikowali. Ja tez potwierdzam
                  labammbo, ze jestes zwykla pinda.
                  Przeczytaj jeszcze raz co napisalas i przestan zasmiecac to forum.
                  Zapamietaj sobie, ze we Wrocku mieszkaja tez inni, ktorym Rynek jako
                  jjedna wielka knajpa nie lezy.
                  a ty zamiast machac wsiowymi tipsami i cos komus udowadniac,
                  uzupelnij najpierw wyksztalcenie. a tymczasem marsz do garow!!
                  • Gość: labammbba Re: Welcy producenci IP: *.centertel.pl 10.08.08, 19:20
                    aresie 2 - inaczej - vice bogu wojny, nie sprowokujesz mnie swoją
                    wypowiedzia, nie bede ci ublizac ani udowadniac, ze mylisz sie w
                    swej ocenie; wyjasnij mi tylko prosze, o co ci chodzi kiedy
                    piszesz: "Przeczytaj jeszcze raz co napisalas i przestan zasmiecac
                    to forum."??? przeczytalam swoje wpisy i nie znjaduje w nich
                    uzasadnienia dla twej wypowiedzi wzgledem mnie; najpierw pisalam, ze
                    po lanym piwie tez miewalam kaca, dlatego jesli juz zamawiam piwo,
                    to tylko butelkowe, a pozniej napisalam, zeby kelner i łoś nie
                    wyzywali amatorów ogródków w rynku od frajerów - to oni zaczeli, a
                    nie ja; jesli tobie i twoim kolegom rynek nie lezy, to nie znaczy,
                    ze wszyscy inni sa kretynami - to zbyt duze uproszczenie, nie
                    sądzisz???
                    • Gość: Q Re: Welcy producenci IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.08.08, 20:20
                      Nie przejmuj się labammbba, ares i byly kelner mają takiego samego providera,
                      więc to z pewnością ta sama osoba a raczej taki sam troll forowy (w dodatku
                      dowodem jest ta sama retoryka), szkoda nerwów na karmienie trolli.
                      Co do Rynku to sprawa jest taka - do pubu idziesz z grupą ludzi znanych i
                      nieznanych (znajomi znajomych), dzięki czemu możesz poznać nowych ludzi a także
                      niezobowiązująco pogadać z ludźmi, których się mniej zna albo chce się utrzymać
                      na pewnej stopie towarzyskiej nie przekraczając pewnej granicy zażyłości. Na
                      działkę to się zaprasza znajomych, których się zna bardziej. Zapraszając kogoś
                      do siebie wyjawiasz też więcej o sobie,np. gdzie i jak mieszkasz , a nie wszyscy
                      muszą wszystko wiedzieć, nie?
                      Aha, klimatycznie urządzone lokale przy ciekawej muzyce, której często się nie
                      zna (no tu też zależy gdzie się trafi) mają swój niepowtarzalny urok :) No może
                      tylko patroli w późniejszych godzinach nocnych wokół rynku powinno być więcej a
                      kamery lepsze. Znajomy miał kiedyś nieprzyjemną historię wracając do domu i
                      nawet kamery niewiele pomogły...
                      • Gość: labammbba Re: Welcy producenci IP: *.centertel.pl 10.08.08, 20:30
                        Q, masza racje, nie zwrocilam na to uwagi:)))
                        zreszta nie chodzi o wyzszosc ogródka w rynku nad grillem czy na
                        odwrót, tylko o to, zeby nie obrazac ludzi, którzy lubia sobie ze
                        znajomymi w rynku posiedziec; o tym, ze piwo lane w knajpach jest
                        kiepskiej jakosci wszyscy wiemy, po co sie wiec wyzywac od frajerów,
                        ja tam mimo wszystko lubie atmosfere letniego cieplego wieczoru,
                        kiedy mozna posiedziec na dworze, a nie w zadymionym wnetrzu,
                        pogadac, posmiac sie i spedzic czas ze znajomymi bez koniecznosci
                        sprzątania po nich:)))
    • Gość: Artur W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: 78.8.137.* 10.08.08, 04:22
      Co mial na mysli ten facet z artykulu. mowiac, ze nie nalezy myc detergentami? A
      niby cazym innym, piaskiem i popiolem? Przeciez rozni ludzie przychodza do
      barow, nie bede pil de facto z jednego kufla z dziesiatkami innych osob! Potem
      dzwia sie,ze jest epidemia chlamydii...
    • alex-alexander W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 10.08.08, 05:18
      Jezeli w konserwach miesnych nie ma miesa, to niby dlaczego w piwie
      mialoby byc piwo?
      • Gość: olin jak to czytam to rzygam ! IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.08, 08:36
        czy tak już musi byś że wrocław to nawiększa wiocha i syf ? nic się
        nie udaje, ciągłe korki, wysokie ceny, brud, ale mniemanie o sobie
        jak największe, że jakby to gó..ane miejse było w środku
        wszechświata, zbudujcie nową linię tramwajową, a nie ciagle bzdurne
        EXPO,EURO,EIT,fontanny
    • Gość: bartek W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.gprs.plus.pl 10.08.08, 13:53
      A ja nigdy nie zapomne smaku ZAGORKI w Bulgari.
      • Gość: otwórz_oczy Primator, Svijany, Policka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 17:33
        I te smaczne piwa można dostać we wrocławskich pubach. Ale nie, lepiej zrobić aferę o napoje piwopodobne, których smak jest tragiczny od dawna. Lura nie jest kwestią tylko barów, ale samego producenta... Pozdrawiam i zapewniam, że gdy się chce, to można się napić u nas naprawdę dobrego, lanego piwa.
        • lejdiczek Re: Primator, Svijany, Policka... 10.08.08, 19:01
          co do Zywca, to rzeczywiscie, w niektorych knajpach podaja tzw wytaniony Zywiec,
          czylii wzmacniany spirytusem. Po jednym malym czlowiek jest tak sponiewierany, a
          o kacu juz nie wspomne...
    • mlodywroclaw.pl W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 11.08.08, 09:04
      Polecam Pilsnera w Czeskim Filmie lub Casablance. Naprawdę
      rewelacyjny!
      • Gość: na zimno Przy tego rodzaju barmansko-kelnerskiej "mafii" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.08, 10:38
        polecanie czegokolwiek ma niewielki sens.

        Jezeli jest tak jak przedstawiono, to oznacza to ni mniej ni wiecej,
        ze do knajpy nalezy przychodzic z wlasnym piwem w przenosnej
        lodowce.

        Podmioty bedace wlascicielami calej tej pozal sie Boze gastronomii
        powinny sie wziac do roboty i nie ignorowac opinii klientow.

        Jezeli ta opinia zostanie zignorowana, to nalezy rowniez
        zignorowac te gastronomie.

        • Gość: atx Re: Przy tego rodzaju barmansko-kelnerskiej "mafi IP: *.mas.airbites.pl 21.08.08, 01:33
          Ciekawe jaka bylaby stawka korkowego na piwo?
    • Gość: Henry W "Literatce" też serwują okropne piwo IP: *.wroclaw.mm.pl 20.08.08, 17:56
      Miałem okazję (bo raczej nie przyjemność) być w tej knajpie i pić piwo. Ostatnim
      razem zaserwowano coś co nawet nie można nazwać sikami. Potem już więcej tam nie
      poszedłem.
    • guru133 "Chrzczenie" piwa, brudne, nieczyszczone 20.08.08, 21:06
      saturatory (bo to kosztuje) to specyfika wielu polskich pubów. Tyle tylko że
      na miejscu producentów piwa do takich pubów nie dostarczał bym swojego
      produktu, bo to psuje markę.
    • turysta86 Norma 20.08.08, 23:50
      Tzw. chrzczone piwo to niestety w Polsce norma. Nie dość, że duże browary
      produkują siki to jeszcze idą przekręty w knajpach. Kiedyś kupiłem Lecha w
      ogródku piwnym i oddałem go po dwóch łykach. Nie dało się pić, sam spiryt z
      wodą. Znając życie to ten kufel dali innemu klientowi ;)
    • kakens W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 21.08.08, 08:08
      "Jak ktoś ma zły dzień, bo obetrze go but, to później mówi, że piwo niedobre -
      twierdzi Zygmunt Adamski z lokalu PRL."

      Tak, tylko czemu po knajpianych browarach zawsze mam zgagę, a na drugi dzień
      potworny ból żołądka?? Od tego czasu piję tylko butelkowe.
    • carpaccio4 to ja polecił bym jeszcze do tego browarka 21.08.08, 08:45
      kiełbasę firmy indykpol. przed użyciem zestawu proszę zaopatrzyć się w jakiś
      worek:)
      • aleksy1978 W tekscie nie ma nic o Klasach piwa z kegow 21.08.08, 09:49
        Znajomy pracowal w pubie w Poznaniu i wyjasnil mi tajemnice:
        Kiedy pub otwieraja, wlasciciele zamawiaja piwo np.Tyskie 1 klasy.
        Ludzie przychodza i mowia 'o nowy pub i jaki dobry browar!'.
        Z czasem, gdy frekwencja dopisuje, wlasciciele pubu zamawiaja piwo
        2giej,3ciej i 4tej KLASY w kegach.

        Oczywiscie 4ta klasa smakuje jak woda z sikami. :-)

        W Poznaniu jest lipa totalna bo np. w Muchos,Klepsydrze
        ,Warce piwo butelkowe jest tylko male i drogie Peroni w Muchos 10
        zloty MALE!!!!
        Pozostaja siki tyskie za 7 zl lub dawnym,komandoskim sposobem setka
        w plenerach i sok w pubie :-) :-) :-)
        • carpaccio4 Re: W tekscie nie ma nic o Klasach piwa z kegow 21.08.08, 13:09
          > Z czasem, gdy frekwencja dopisuje, wlasciciele pubu zamawiaja piwo
          > 2giej,3ciej i 4tej KLASY w kegach.

          gdy frekwencja dochodzi do ekstremum podają pewnie piwo ze śliwek. stąd zleją
          stamtąd doleją:)
        • carpaccio4 Re: W tekscie nie ma nic o Klasach piwa z kegow 21.08.08, 13:12
          gdy frekwencja dochodzi do ekstremum podają pewnie piwo ze śliwek. stąd zleją
          stamtąd zleją:)
    • Gość: miecz dawny piast IP: *.spolem.pl 21.08.08, 10:46
      kiedys za czasow piasta lanego we wroclawiu sprawa byla jasna. byl magnat (to
      byl browar) piast czarny i czerwony. wiadome bylo ze do beczki idzie czerwony,
      co prawda byl syfiasty ale wiadome bylo co. co do polskich marek. nie dziwmy sie
      ze smakuja tak samo jezeli coraz czesciej male browary polykane sa przez
      kampanie, a tam wiadomo koszty potem konsument. co do czech. tradycje
      piwowarskie w w czechach, morawach sa znacznie bogotsze niz u nas. i na koniec
      bzura jak karmili nas przez jakis czas. piast rozlewany w bosmanie z etykieta
      piwo z dolnegoslaska. i piasta zrobil sie szczoch
    • stachu44 W Polsce nie produkuje sie juz piwa. 21.08.08, 10:57
      A jedynie wode z dodatkiem alkocholu metylowego.
    • Gość: soku W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.08, 12:08
      Z tego co wiem to oszukują na piwie i to jest wręcz norma.Piwo w kegach np.żywca
      nie pochodzi od tego producenta tylko jest czasami nalewane u jakiegoś
      innego.Piwo np.Żywiec jest z tego browaru ale to nie jest to samo piwo, które
      jest sprzedawane w puszkach i butelkach.Jest to tzw.piwo biesiadne o krótszym
      procesie ważenia które jest robione z myślą o różnych festynach itp. na świeżym
      powietrzu.
      Nikt mi nie będzie wkręcał kitu że nie oszukują.
      Ja preferuję Warkę Jasną i w zależności od lokalu smakuje ona inaczej.Czasami
      nie da się jej pić a czasem jest wyśmienita.Przy czym standard lokalu i cena nie
      mają na to wpływu.Najlepsza jaką piłem była swego czasu w Drukarni.
    • Gość: joachim mierzwa w pubach w Łodzi jest tak samo IP: *.4web.pl 21.08.08, 12:49
      moznaby przeprowadzic jakis ogolno-polski sondaz na ten temat. 'piwo' z beczki
      jest nieprzyswajalne w wiekszosci łódzkich pubow.
      • Gość: na zimno Miejsce nie odgrywa zadnej roli. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 13:20
        Wyglada na to, ze jest to proceder doskonale zorganizowany.

        Podobnie z "magiczna zamiana" oleju opalowego w napedowy.
        Zysk na naiwnych klientach jest latwy i prosty do osiagniecia.

        Dziwic sie raczej mozna, jesli gdzies serwuje sie piwo na prawde
        wysokiej jakosci. To moga robic tylko "nienormalni".

        W zwiazku z tym wszystkim powstaje pytanie, czy to jest
        przypadkowy chaos, czy tez ma to inne konotacje...
        • Gość: labammbba Re: Miejsce nie odgrywa zadnej roli. IP: *.centertel.pl 21.08.08, 20:40
          W zwiazku z tym wszystkim powstaje pytanie, czy to jest
          > przypadkowy chaos, czy tez ma to inne konotacje...

          z tego co wiem, to obrót browarów na sprzedazy w knajpach to jakieś
          5% całości ich obrotów, cala reszta przychodów to sprzedaz w
          sklepach; po co sie wiec maja starac o taki margines, hahaha, ale
          jak widze te wszystkie reklamy, gdzie zazwyczaj ludzie pija piwo w
          pubie i "czują różnice", to mnie wku...rw bierze
    • Gość: Dziubol2 Lepiej pisać, gdzie piwo jest dobre! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 15:14
      Zamiast nażekać i biadolić gdzie piwo jest beznadziejne, a takich
      miejsce jest bez liku. Lepiej mówcie gdzie można się napić
      prawdziwego napoju bogów.

      Myślę, że niekwestionowanym liderem jest SPIŻ i ich piwo, chociaż za
      wysoką cenę, ale to prawdziwa ambrozja.

      Radzę wam też zajrzeć do LAMUSa, mają tam świetne czeskie piwo
      promator, bardzo zbliżone do smaku naszego spiżowego, ale kosztuje
      4,5 do tego fajna atmosfera, mili ludzie, możliwośc mieszania smaków
      (polecem pszenne z ciemnym). Wiele fajnych miejsc gdzie można
      posiedizeć znajduje się właśnie poza rynkiem, a w niedlekiej
      okolicy. Do tego z naprawdę specyficznym klimacie.

      Lamus jest na Bogusławskiego, pod torami, z resztą tam knajp jest
      bez liku, jeśli nie z lepszym piwem, to przynajmniej za taka samą
      lurę zaplacisz mniej.
      • czechofil Re: Lepiej pisać, gdzie piwo jest dobre! 21.08.08, 17:24
        Tak, jak już pisałem, polecam nowootwarty pub "Czeski Raj" na ul.
        Bogusławskiego. Mają tam zawsze kilka gatunków lokalnych, czeskich
        piw. Również na Bogusławskiego można się napić w dwóch lokalach piwa
        Skalak z Rohozca - "Kuźni" i obok niej (nie pamiętam nazwy).
        Następnie jest kilka miejsc z nachodskim Primatorem. Są to "Artzat"
        na Malarskiej, "Instytut" na Więziennej, wspomniany już "Lamus" na
        Bogusławskiego, "Uno" - też na Bogusławskiego oraz trzy małe bary
        poza centrum - jeden na Kozanowie (Wiślana), drugi k. Astry (chyba
        jest to Bulwar Ikara) oraz trzeci na rogu Grabiszyńskiej i
        Żelaznej...
    • Gość: kega kega IP: *.chello.pl 21.08.08, 17:29
      "jak i z beczki (w języku branżowym z kega)"

      bo to jest kega a nie beczka
    • Gość: Autor W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 17:42
      w warszawie to samo. jak w stodole (taka buda co koncerty w niej grają) przy barze zapytałem czy dostanę piwo bez wody, to barman się odwrócił i poszedł obsługiwać kogoś innego. zresztą fakt, że 0.33 w butelce kosztuje tyle samo (jak nie więcej) co 0.5 z kija o czymś świadczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka