Dodaj do ulubionych

Zostaw auto przed domem i walcz z korkami

    • elkas3 Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 08:30
      I znowu kolejna bezsensowna akcja. Jak poprawią warunki przejazdu komunikacją
      miejską, to ludzie się przesiądą. Tymczasem MPK kupuje nowy tabor bez
      klimatyzacji, autobusy i tramwaje się spóźniają albo wypadają z trasy, a rano
      są tak wypchane, że nie można do nich wsiąść. Zamiast przeznaczać pieniądze na
      bezsensowne akcje wydaliby je na jeden porządny autobus i chociaż części ludzi
      jeździłoby się lepiej.
      • Gość: kot Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.171.22.242.crowley.pl 17.09.08, 08:48
        Znowu Gazeta propaguje g... warte akcje zamiast poinformowac kto
        jest winien zaistaniłej sytuacji i jak długo jeszcze będzie brał
        pieniadze za swoją nieudolność. Panowie planiści z Biura Rozwoju,
        zafundowali tak nowoczesne rozwiązania jak 40-tysięczny Nowy Dwór
        bez tramwaju, a i teraz planuje się ogromne blokowiska (Muchobór W)
        bez sensownej komunikacji indywidualnej i zbiorowej. Jak to się
        dzieje, że wszystko co wymyślą "fachowcy" z BRW ma wartość goowna?
        Może mi ktos to wytłumaczyć?
    • Gość: ARCHIMEDES Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: 64.80.129.* 17.09.08, 08:44
      Dutkiewicz jest od ważniejszych rzeczy i problemów. Gość po Katolickiwm Uniwersytecie Lubelskim, z natury rzeczy i wykształcenia jest zaczepiony w innej reality. Czyli oprócz sprawnego PR ( a Kościół to dobrze robi od 2000 lat ), udawanego zaangażowania, NIC ALBO NIEWIELE ROBI.
      Mieszka na wsi. Wożą go Skodami SUPERB. Więc o MPK i komunikacji może powiedziecieć tyle ile widzi z tylnego siedzenia. I nie powie już nigdy więcej, bo punkt widzenia i oceny spraw i zjawiks zależy od punktu siedzenia.
      Aby żyło się we Wrocławiu jeszcze "łatwiej", proponuję:
      - zamknąć dla samochodów i wszelkich innych pojazdów z silnikiem, WSZYSTKIE MOSTY NA ODRZE i pozostawić jedynie ruch pieszy albo rowerowy
      - mieszkańcy 5 wrocławskich dzielnic pracują kolejno w kolejne robocze dni od poniedziałku do piątku. Czyli np. Stare Miasto w poniedziałek, Fabryczna we wtorek, Krzyki w środę, Śródmieście w czwartek, Psie Pole w piątek ( rozkład oczywiście ustalimy w referendum )
      - zagęścić i podwyższyć jeszcze bardziej spowalniacze na osiedlowych
      uliczkach
      - zmiana świateł na skrzyżowaniach co 15 min !! ( albo na tyle, aby zmówić pełny Różaniec )
      - zlikwidować wszystkie parkingi w promieniu 5km od Ratusza
      - szlabany na przejazdach kolejowych ( np. na Avicenny, Al. Poprzecznej, Strzegomska-Mińska, Krzemieniecka, ... ) otwierać raz na 2h na okres 3 minut
      - wydzielić osobne pasy przejazdu dla samochodów Kolumny Prezydenta Wrocławia, Straży Miejskiej, Dyrektora MPK, Kardynałów G+G, radnych Rady Miasta czyli w sumie jakichś 70-100 samochodów )
      - remontowane ulice jeszcze bardzie zwężać i szykanować wysepkami dla tych którzy przeżyją
      - wprowadzić zakaz wjazdu do Wrocławia dla tych którzy mieszkają pod Wrocławiem ( z wyjątkiem oczywiście Prezydenta i Radnych )
      - droga na lotnisko tylko w kierunku ODLOT z biletami bez prawa powrotu

      Myślę że po 2 - 5 latach NAPEWNO BĘDZIE LEPIEJ !!!
    • zeberrka Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 08:46
      Ja dzisiaj właśnie zmieniłam samochód na rower. Miałam serdecznie dosyć korków.
      Dojeżdżam do pracy na Klecinę, a teraz z której strony się nie pojedzie czeka
      mnie korek. Cóż że dawno nie jeździłam rowerem i mam marną kondycję, cóż że mam
      7 km do przejechania w jedną stronę - jest przynajmniej zdrowiej i szybciej, a
      kondycja z czasem się wyrobi.
      A do przewożenia rzeczy można mieć zamontowany koszyk z przodu roweru lub na
      bagażniku, są też specjalne sakwy na rower.
      W Holandii ludzie prawie wszędzie poruszają się na rowerach. Co prawda tam rower
      to przysłowiowa "święta krowa" i kierowcy strasznie uważają na rowerzystów a i
      ścieżek rowerowych jest więcej. U nas niestety ciągle ścieżek mało i kierowcy
      nie uważają na rowerzystów. Może się to kiedyś zmieni... mam taką nadzieję.
    • dottka_wrocek Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 08:49
      Nie zamienię swojego auta na KZ!!

      Pracuje za Wrocławiem. W tym roku przez blisko 2m-ca zamiast autem jeździłam
      tramwajem do dworca PKS a potem PKS'em do pracy i to był dla mnie horror!! W
      tramwaju rano spotykałam bandę śmierdzących rumunów jadących jak ja na Dworzec
      PKS, na Dworcu musiałam znosić palaczy którzy w dupie mieli zakaz palenia na
      peronie. Potem musiałam się tłuc 1h PKS'em do pracy, czasem dłużej, bo wiadomo
      autobus MUSI zatrzymywać się w każdej dziurze. I tu też musiałam wąchać zapach
      petów bo kierowca sobie palił. Potem 8h w pracy i znów PKS i z Dworca do domu
      tramwajem już nie 10min jak rano a 20-25min bo korki, w dodatku upał, duchota,
      zapach potu, woń żuli i oszczańców...
      A cenowo??
      2zł bilet na tramwaj + 10zł bilet PKS = 12zł x2 = 24zł za jeden dzień!
      24x7 = 168zł za tydzień
      168x4 = 672zł za 1miesiąc!!
      672 + 672 = 1344zł za 2 miesiące!!!!
      Tyle mnie wyniosły dojazdy do pracy tramwajem i PKS'em!!
      A czasowo?? też dłużej!!

      Autem jeżdżę rano zazwyczaj ok 40min, z powrotem coś koło godziny.
      Tankuję raz na 2tygodnie za 250zł [500zł na miesiąc]
      W dodatku połowa kosztów paliwa jest mi zwracana, a niestety za bilety PKS i MPK
      mi nie zwróci pracodawca.

      I do tego mam komfort, że nie jadę z bandą rumunów, nie marznę na przystankach,
      nie użeram się z palaczami. Siedzę w ciepłym autku, sama, słucham muzyki i nawet
      korek mi nie przeszkadza!!

      Tak może i jestem egoistką i dbam tylko o swój komfort, bo niby dlaczego mam
      dbać o komfort kogoś innego?? Jak taki palacz ma w dupie mnie i pali przy mnie??
      I w dodatku jeżdżenie autem wychodzi mnie po prostu taniej i szybciej!!
    • Gość: Dżej-Dżej Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.fe.bosch.de 17.09.08, 08:58
      Witam,
      Ja również myślę, że ludzie promujący usługi MPK powinni pojeździć
      wrocławskimi autobusami i tramwajami przynajmniej kilka tygodni a
      nie raz od wielkiego dzwonu. Jeździłem komunikacją miejską w Łodzi w
      latach 99-04 oraz we Wrocławiu w latach 05-08 (dokładnie do sierpnia
      tego roku) i muszę powiedzieć, że wrocławskie MPK nie dotasta do
      pięt łódzkiemu pod względem punktualności- przynajmniej w latach
      wymienionych, MPK w Łodzi jeździło bardzo punktualnie oraz miało
      sensownie zaplanowaną siatkę połączeń- tramwaje z dużym obłożeniem
      kursowały co 10 a czasami co 8 minut (w godzinach szczytu). Nie
      zdażyło mi się (albo nie pamiętam) żeby tramwaj/autobus nie
      przyjechał lub spóżnił się więcej niż 2-3 min. Jak jest teraz nie
      wiem, za to wiem, że Wrocław pod tym względem to porażka. Jazda
      autbusem D to loteria- oprócz porannego 7 z minutami przystanek
      Zimowa żaden nigdy (!!!!) nie przyjechał na czas- i nie mówię tu o
      spóźnieniach rzędu 10 min tylko minimum 15. Ile razy tkwiłem na
      przystanku po 30 min nie zliczę (a wg rozkładu miały byc już np 2
      autobusy)- polecam wszystkim promującym MPK, szczególnie zimą. I nie
      był to przystanek daleko od pętli(Psie Pole dla przykładu) więc nikt
      nie zwali winy na korki po drodze. Do tego stare rozpadające się
      Ikarusy jadące jako pospieszne- klekot szyb tak głośny że myśli nie
      słychać. Natomiast muszę przyznać, że Wrocławianie narzekający na
      żuli w MPK powinni pojeździć trochę w Łodzi :) i przeprosić. To po
      prostu inne standardy :).
      Od niedawna przesiadłem się do auta- mój czas brutto dojazdów i
      przyjazdów do domu znacznie się skrócił, nie muszę czekać i marznąć
      na przystankach oraz spacerować w deszczu na przystanek. Biorąc pod
      uwagę ostatnie ceny biletów to koszty porównywalne a komfort
      znacznie większy. Korki- i tak stoję w korkach w autobusie (jak już
      przyjedzie) więc co za różnica? A przynajmniej mam pewność że jak
      wsiąde do samochodu to w najgorsze korki będę w 1,5h w domu a nie
      1,5h+niewiadome czekanie na autobus.
      Ja chętnie wrócę do jazdy komunikacją pod jednym jedynym warunkiem-
      jeżeli na rozkładzie jest napisane, że autobus odjeżdża o 17:07 to
      ma być na przystanku najpóźniej o 17:10. Więcej życzeń nie mam.
      Pozdrawiam

    • Gość: Paweł Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.crowley.pl 17.09.08, 09:28
      Ja chętnie bym się przesiadł w komunikację miejską, gdyby tylko oferowała usługę
      na wysokim poziomie. Obecnie do pracy jadę około 12-15 minut ( pracuję na 6:30).
      KM o tej porze jadę 50-60 minut z 1 przesiadką. Wychodzę z pracy o 14:30 i jadę
      do domu 20 - 40 min. (w zależności od dnia). KM to czas około 60 - 90 minut.
      Byłbym chyba głupce jakbym zrezygnował z jazdy autem. Co innego jest w południe
      gdy chcę się wybrać do miasta. Niestety Sępolno jest traktowane jak odludzie i
      nowe drogi do wyjazdu nam są nie potrzebne. Wtedy bardziej opłaca się jechać
      tramwajem
    • Gość: marcel Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: 195.116.103.* 17.09.08, 09:28
      jakbym mieszkał we Wrocku to bym popedałował.
      ale mieszkam pod Wrockiem
      pozdr dla dojezdzających
      • sledzik4 Same problemy.... ;) 17.09.08, 10:17
        Ja takowych nie mam.
        Cały rok jeżdżę na rowerku.
        Do pracy mam - w linii prostej - 2 km.
        Bezpieczną i wygodną trasą - 4 km.
        Jak deszczyk nie pada - przejeżdżam przed pracą ok. 20 do 40 km.
        Dzisiaj - dla przykładu - przejechałem 26 km.
        Więc? Jestem szczęśliwym człowiekiem. :)
        • Gość: Ewelia Re: Same problemy.... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 10:33
          powodzenia jak śnieg spadnie, albo będzie lało... ;)
          Wole moje autko ciepłe i suche :P
          • Gość: artek Re: Same problemy.... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:29
            Gość portalu: Ewelia napisał(a):
            > powodzenia jak śnieg spadnie

            zimą, w śniegu, dystans 2.5 km do pracy dojeżdżam w ciągu max 10 minut, od drzwi
            do drzwi. i jestem w pracy zanim przeciętny kierowca skończy z porannymi
            samochodowymi rytuałami - odśnieżanie, rozgrzewanie, wyślizgiwanie się
            zalodzonymi osiedlowymi dróżkami ...
            a ja nawet nie zdążę się spocić! na dodatek nie mam opasłego brzuszyska,
            typowego dla mężczyzn >35 roku życia, zaś dodatkowy bonus to dużo większa
            odporność na wszelkiego rodzaju infekcje.
            • Gość: dzejoo Re: Same problemy.... ;) IP: 165.72.200.* 17.09.08, 15:08
              Sasne a laptop i inne dokumenty się wiozą w koszyszczku. A garnitur
              sie nie brudzi.... a drodze kierowcy uważają na rowerzystów itp itd
              Rower uzwyam w weekend gdy robie wycieczkę za miasto
              W tygdniu samochód i basta
              • Gość: artek Re: Same problemy.... ;) IP: *.wro.vectranet.pl 17.09.08, 18:11
                Gość portalu: dzejoo napisał(a):

                > Sasne a laptop i inne dokumenty się wiozą w koszyszczku.

                plecaku

                > A garnitur sie nie brudzi....

                garnituru nie używam, ale w cywilne ciuszki przebieram się w pracy. dodam, że
                po drodze przejeżdżam przez klecińską, w godzinach porannych zatłoczoną
                niebożebnie tak, że nawet na piechotę idzie się szybciej.

                > W tygdniu samochód i basta

                a brzuch rośnie i rośnie ... cóż, twój wybór.
    • Gość: wroclawjacek Uzależnieni od auta i tak apelu nie posłuchają IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 12:37
      > Mam serdecznie dość tych idiotycznych bezsensownych "zachęt" w rodzaju: zakaz
      > wjazdu do centrum, zakaz przejazdu przez most x, rowerem można nawet na
      > pustynię Gobi itp.

      Ale ta zachęta jest w stylu "Nie dla idiotów".
      Jesli uważasz że jesteś idiotą to jeździj autem dalej aż całe miasto zakorkujesz
      z podobnymi sobie.
      Tymczasem poczytaj inne artykuły a nie wypowiadaj się tu, skoro ten artykuł nie
      jest kierowany do Ciebie.
      • Gość: kde44 Re: Uzależnieni od auta i tak apelu nie posłuchaj IP: *.magma-net.pl 17.09.08, 13:14
        To właśnie jest zachęta "dla idiotów" - we wrocławskim stylu, machanie
        chorągiewkami i chóralne pokrzykiwanie, żeby tłum miał igrzyska. Rzetelnej pracy
        i praktycznych rozwiązań brak.
        • Gość: wroclawjacek Re: Uzależnieni od auta i tak apelu nie posłuchaj IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 18:04
          > To właśnie jest zachęta "dla idiotów" -
          Wrocławscy idioci są zachęcani do kupowania samochodow każdą nowowyremontowaną
          drogą.
          Trzeba być naprawdę idiota aby nie widzieć że mimo wsparcia UE i wyremontowaniu
          wielu dróg , korki stają się coraz dłuższe.
          Co będzie jak wszystkie dziury się połata?
          Będzie się fajnie stało i czytało bilbordy.

          >machanie
          > chorągiewkami i chóralne pokrzykiwanie, żeby tłum miał igrzyska. Rzetelnej prac
          > y
          > i praktycznych rozwiązań brak.
          Aby wymusić praktyczne rozwiązania należy najpierw ludziom uzmysłowić że pchają
          się w ślepą uliczkę.
          Inaczej jak ludzie obkupią się autami to z nowych rozwiązań nikt nie będzie
          korzystał bo nie po to kupił auto aby korzystać np z Km czy z rowerów miejskich itp.
          Ta dyskusja pokazuje jak wiele jest do zrobienia w sferze mentalnej, czyli tam
          gdzie za darmo można osiągnąć spore efekty.

    • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 12:39
      > Mam serdecznie dość tych idiotycznych bezsensownych "zachęt" w rodzaju: zakaz
      > wjazdu do centrum, zakaz przejazdu przez most x

      Cóż te zakazy są "idiotyczne" bo eliminują idiotów w swych autkach z miejsc
      gdzie takowi się gromadzą.
      A ze masz dość to dowód że ta akcja skierowana jest przeciwko tobie.
      Ja tez dużo jeżdżę autem ale popieram takie ograniczenia.
    • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 12:41
      > Nie mam kondycji na jeżdżenie rowerem.
      A wiesz dlaczego ?
      Szkoda czasu aby ci tłumaczyć.
      Niedługo będziesz wrakiem człowieka a Twe auto będzie zwykłą protezą.
      • Gość: kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.magma-net.pl 17.09.08, 13:13
        brakuje Ci wyobraźni dzieciaku, albo doświadczenia życiowego.
        • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 18:32
          >brakuje Ci wyobraźni dzieciaku, albo doświadczenia życiowego.

          Aut zajeździłem około 10 . Miałem jedno prywatne i dwa służbowe w czasach gdy
          dało się przez Wrocław w 20 minut przejechać.
          Dziś nie da się prowadzić biznesu wymagającego auta i ciągle się nie spóźniać.
          Rowerem przejechałem 100 000 km a samochodami nie zliczę.
          Nigdy w życiu nie dostałem mandatu nawet za złe parkowanie i nigdy nie miałem
          stłuczki. Przez ten czas widywałem tysiące wypadków.
          Znam rozwiązania komunikacyjne od Hiszpanii po Moskwę.
          Byłem tam samochodami i rowerem więc mam wiele obserwacji przemyśleń.
          Widywałem wiele trupów i prawie zawsze można było wskazać jako główna przyczynę
          brak wyobraźni.Dużo rozmawiam z właściwymi służbami SM, policją, Wydzialem
          Inżynierii w UM, ZdiUm.
          Parę rzeczy już we Wroclawiu zmienilem czym przyczyniłem się do poprawy
          bezpieczeństwa.
          Ale z głupota kierowców nie wygra się choćby każdy pojazd "postawić na szynach".
          Z Twoich argumentów szczególnie z tego o moim braku doświadczenia mogę się tylko
          śmiać bo polemizować nie warto.
          Wystarczy policzyć wolne miejsca parkingowe we Wrocławiu i podstawić do
          wyliczenia tempo wzrostu ilości aut aby i bez "wyobraźni" wiedzieć kiedy Wrocław
          stanie.
          Jak durny kierowca popełnia błąd za kierownicą to mnie nie dziwi bo ma mało
          czasu na prawidłową decyzję i reakcję.Ale jak ludzie idiotyzmy piszą na forum że
          dobrze jest jak jest i takie kampanie samochodowe są zbędne to mnie większe
          ciarki przechodzą niż jak widzę trupy na drodze.
          Pogadamy jak będziecie psioczyć na UM że nie da się po mieście jeździć.
          Pieniądze z UE się skończą i to my będziemy musieli wnosić wkład do kasy unijnej.
          Tymczasowa poprawa na kilku arteriach ogłupiła tych co auto traktują jak protezę.
          Ja już stałem godzinami na ośmiopasmówkach w miastach gdzie jest metro i wiem
          Wrocław zamieni się w wielki parking bo jeździć się nie da.
          Całe szczęście że są jeszcze motocykle , skutery i rowery.
          Przyjdzie normalna zima to pługi rotacyjne zrobią zaspy na dachach aut na
          chodnikach.
          Jak ktoś odkopie takie autko to juz nie wjedzie na swoje miejsce.
          M
          UM niedługo zatrudni nowych strażników i będzie łoił mandaty aż siwy dym będzie
          szedł.
          Wczoraj rowerzyści oznaczyli tylko wokół Rynku setki nielegalnie parkujących
          aut. Niech 1000 strażników wlepi po 200 mandatów dziennie to daje rocznie 750
          mln złotych a za to można już jakieś drogi remontować.
          A może starczy też na jakiś parking wielopoziomowy?
          Ale kto by chciał kilometr do parkingu zapychać jak do KM jest 100-200 metrów?
          Krótko mówiąc trzeba być idiota aby za porządkowanie tych spraw brać się dopiero
          gdy się nie da przez Wrocław przejechać.
          Parcie na auto jest tak wielkie że muszą być podjęte bardzo niepopularne
          działania. Kraków ostatnio znacznie poszerzył strefę bez aut.







    • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 12:47
      >Nie mam gdzie
      > zostawić roweru jak jadę na zakupy

      To można zmienić jak ubedzie głupoli kotrzy uważająże jak na zakupy to tylko autem.
      Ja 90% zakupów robię rowerem.
      Ciekawe dlaczego ja mam miejsce a Ty nie ?
      Pitolisz facet. Nawet jakby ci zrobili 10 razy wiecej miejsca to i tak byś nie
      jeździł rowerem bo jesteś leniwym spaślakiem.
      Jesteś zapewne 24 letnim starcem.
      Nie dość że sam jesteś już przegrany to denerwujesz się że takie akcje mogą
      zachęcić innych do częstszego korzystania z roweru.
      Pojmij stary zgredzie że im więcej osób skorzysta z propozycji to tym więcej
      miejsca będziesz miał na poruszanie się blachosmrodem.
      Zatem w twoim interesie jest popieranie akcji .

      • Gość: Paweł Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.crowley.pl 17.09.08, 13:38
        Ja robię praktycznie 100% zakupów jadąc autem. Dlaczego ? Bo robię zakupy na
        cały tydzień lub więcej. Nie ma szans bym z tym miał jechać rowerem.Co do akcji
        to może i szczytna ale by miała sens to wiele rzeczy trzeba zrobić.
        Komunikacyjnie jesteśmy zacofanym krajem. Komunikacja miejska jeździ jak
        wygodnie. Raz przyjedzie autobus, raz nie, raz za wcześnie 5-10 minut a innym
        razem się spóźni. Trasy autobusów są dobre tylko i wyłącznie dla turystów. Takim
        126 to można pół miasta zwiedzić ( z pętli do pętli, gdy nie ma korków 50 minut,
        autem około 15). Tras rowerowych bardzo mało i to głównie w miejscach mało
        uczęszczanych, zostawić rower nie ma gdzie. Lipa jednym słowem

        Co do smrodzenia to nie wolno osądzać każdego co jeździ autem. Trochę osób u nas
        jeździ na gaz :)
        • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 18:44
          > Ja robię praktycznie 100% zakupów jadąc autem.

          Boże to jak ci ludzie robili kiedyś zakupy jak aut nie było ?
          A zapewniam cię ze zakupy były dużo większe.
          Ludzie robili przetwory więc bywało ze czasem przewozili setki kilogramów.
          Załoze się że jak co tydzien robisz zakupy to co najmniej połowa tych zakupów to
          produkty trwałe. Te mógłbyś kupić tak aby ci na kilka tygodni starczyło.
          Wątpię abyś kupował np chleb na cały tydzień.
          NA pewno jakieś zakupy robisz na osiedlu więc jeśli kilka razy w tygodniu
          idziesz do sklepu to te produkty o krótkim terminie przechowywania mógłbyś na
          bieżąco kupować na osiedlu.
          Siateczka 3 kg co dwa dni to chyba nie wielki ciężar?
          Tez kiedyś jeździłem do hipa i woziłem cale auto załadowane po sufit.
          Teraz jeżdżą raz na pół roku a zakupy robię co 2-3 dni na osiedlu.
          A ze to duże zakupy to jadę rowerem aby nie dźwigać 10-15 kg.
          Ale pomyśl czy ktoś kto 4 razy jedzie do hipa w miesiącu robi korki w mieście ?
          Kto ma auto nie jeździ KM do pracy bo auto nie może stać i rdzewieć.
          Znam dziki parking gdzie większość parkuje nielegalnie i wielu już zapłaciło
          mandaty mimo ze od tramwaju jest 30-40 metrów.
          Dla takich durniów nie ma litości.
          SM rypie nie za dużo bo"uprawia" takie poletko.




        • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 19:09
          > Komunikacyjnie jesteśmy zacofanym krajem.
          Mieliśmy 25 lat zacofania co dawało szansę abyśmy mogli się uczyć na błędach innych.
          Niestety nie dość że powtarzamy błędy to kraje zachodnie traktuja nas jako
          złomowisko i chętnie by dopłacały do każdego auta które wjedzie do Polski.


          Komunikacja miejska jeździ jak
          > wygodnie. Raz przyjedzie autobus, raz nie, raz za wcześnie 5-10 minut a innym
          > razem się spóźni.
          A widzisz związek z tym że jak ja jadę autem to tę sama trasę robie raz w 20
          minut a kiedy uindziej w 50 ?
          Trzeba nadać priorytet KM.
          Każdy widzi że UM olał KM bo widział, ze ludzi wybierają komunikację indywidualną.
          Ponieważ stan dróg po 60 latach nie inwestowania (bo Niemcy dobrze je zrobili )
          wymagał wpakowania kasy bo i powódź wymusiła to utopiono sporo pieniedzy w drogi.
          Ale kończy się kasa z UE. Teraz nie wiadomo którą droge remontować skoro
          wylotówki są robione.
          Jeszcze tylko kolej na Buforową.
          Koniec z poszerzaniem ulic w mieście.Teraz kolej na AOW i obwodnicę wschodnią
          ale to niewiele ulży kierowcom w mieście.
          Dokończenie obwodnicy śródmiejskiej niewiele tu zmieni.
          Najgorzej jest na blokowiskach z wieżowcami.
          Tam niedługo kierowcy będą z tasakami biegać.

          >Tras rowerowych bardzo mało i to głównie w miejscach mało
          > uczęszczanych, zostawić rower nie ma gdzie
          Rowerzysci poczekają jeszcze 3-4 lata aż Wrocław stanie i wierz mi że ścieżek
          przybędzie.

          > Co do smrodzenia to nie wolno osądzać każdego co jeździ autem. Trochę osób u na
          > s
          > jeździ na gaz :)
          No to trochę mniej śmierdzi.
          Ale rozmaite wynalazki śmierdzą tak ze katalizatory wysiadają.
          Ludzie leja olej jadalny do aut co czesto można wyczuć nosem.
          Z każdej rury inaczej smierdzi.
          Słynne są sprawy że do benzyn producenci wlewają sykatywy, farby i
          rozpuszczalniki aby je jakoś zutylizować.
          Bywało ze że stacji kilka aut nie odjechało na raz a potem płukania instalacji i
          remonty silników na koszt stacji.
          Do 30% benzyny było kiedyś chrzczone.
          Nielegalne mieszalnie wyłudzają dziesiątki i setki milionów na zwrocie podatku
          sprzedając paliwa przeznaczone np na opał.
          Nie będziemy tu o szkoliwości spalin gadać .
          Mało kto wie że zatruliśmy społeczeństwo ołowiem kotry się kumuluje w organizmie.
          To ze na świecie z powodu smogu czasem zakazuje się poruszania autem a ludzie
          duszą się oddychając przez chusteczki jest dowodem głupoty ludzkiej, pazerności
          koncernów naftowych i braku odpowiedzialności urzędników.
          Kierowcy stanowią tak silna grupę, że nawet jakby ludzie umierali od spalin to
          urzędnicy baliby się jakieś ruchy robić.
          Dlatego trzeba małymi kroczkami budować świadomość a ludzie sami zrezygnują z
          auta bo widzę to w Niemczech czy w Czechach.
          Trzeba pamiętać że rezygnacja z raz kupionego auta może trwać 5-8 lat bo tyle
          minie zanim ono zgnije.Cena benzyny niedługo wzrośnie 2-3 krotnie bo Chiny
          oszaleją na punkcie motoryzacji.KM jest remedium ale ona kosztuje .Rowery są za
          darmo ale nie załatwią sprawy bo stajemy się coraz wygodniejsi.
          Ale rower z punktu widzenia zdrowotnego powinien mieć dużo większa rangę.
          Szkoda ze to będzie oczywiste dopiero gdy miasto stanie w korkach.
          Zobaczymy za 2-3 tygodnie ile aut studenci przywiozą.



    • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 12:55
      >Nie mam gdzie
      > zostawić roweru jak jadę na zakupy (ew. nie stać mnie na kupowanie nowego co
      > parę tygodni)

      Ale jakby ci skradli autko to by cię było stać na następne ?
      Ciebie nie było stać na dobrą kłódkę skoro ci skradli rower.
      Pewnie stać cię na zatankowanie baku do pełna za 350 zł a kłódkę miałes za 3-10 zł.
      Piszesz ze musiałbys kupowac rower co parę tygodni .
      Pewnie ci kłamco skradli już wiele rowerów.
      Ty miałeś co kilka tygodni rower na który ponoć cię nie stać.
      Mój rower mam już prawie 20 lat i parkuję kilka razy dziennie pod sklepami i
      jakoś nie muszę przesiadać się na blachosmroda.
      Więcej aut mi skradli niż rowerów.
      Co mam jeszcze powiedzieć aby udowodnić że pitolisz aż ci się penie z radochy
      tłusty brzuch trzęsie.
      Już wkrótce będzie internet mobilny a ty stojąc w korkach będziesz mógł
      idiotyzmy wypisywać na forach jak to rowery giną choć sam pewnie nigdy go nie
      miałeś.
      Tata całe życie oszczędzał na Poloneza to synek jest dumny ze na swoje autko
      pracował 3 tygodnie.



      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:09
        > Mój rower mam już prawie 20 lat i parkuję kilka razy dziennie pod
        sklepami i
        > jakoś nie muszę przesiadać się na blachosmroda.

        piekny manifest napiasałeś, jeździj, jeżdzij z zakupami, dzieckami w
        listopadzie i lutym i na pustynie:) Mam teraz w fabryce ubaw z
        ludka, który od zawsze i wbrew POgodzie był zawsze mobilny inaczej
        czyli na rowerze, po latach tej mobilności padły mu stawy, niestety
        nie wykazał się wiarą w głębszą mobilnośc na piechotę i zgrzeszył
        nabywając nowy samochód, który po kilku tygodniach jest pięknie
        porysowany i poobijany, nie tak łatwo parkowac po latach mobilności
        inaczej:))
        • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 19:42
          > piekny manifest napiasałeś, jeździj, jeżdzij z zakupami
          Ależ ja głownie rowerem na zakupy jeżdżę .Po co mi rower w mieście ? Chyba aby
          patrzyć jak się coraz bardziej zakorkowuje.
          Robię małe zakupy po 10-15 kg i zamiast dźwigać to woże w plecaku lub w siatkach
          na kierownicy.
          Gdyby nie rower to był wielu rzeczy niem kupił.
          Tylko rowerem mogę wyszukać rozmaite drobiazgi których w hipach nie dostanę.
          Jakbym miał autem stawać pod każdym sklepem to bym na bilety parkingowe nie zrobił.
          Mam zawsze długa listę rzeczy do znalezienia i jak są miesiące ciepłe gdzie dużo
          po mieście jeżdżę to udaje mi się te sprawy pozałatwiać prawie przy okazji.



          , dzieckami w
          > listopadzie i lutym i na pustynie:)
          Jeźdaiłem cały rok rowerem do pracy .
          Moja żona tak się zaraziła że jeździ na okrągło .Może z 10 dni w roku nie jeździ
          jak jest ulewa lub śnieżyca.
          przez pustynię nie jeździłem no chyba ze przez Pustynkę i Pustynię Błędowską.
          Ale jechałem wzdłuż wybrzeża Bałtyku a tam piasku jak na pustyni.
          Przedwczoraj oglądałem pokaz zdjęć z wyprawy Marcina Korzonka na pustynie Gobi
          więc nie bardzo rozumiem w czym pustynia miałaby przeszkadzać :P

          Mam teraz w fabryce ubaw z
          > ludka, który od zawsze i wbrew POgodzie był zawsze mobilny inaczej
          > czyli na rowerze, po latach tej mobilności padły mu stawy,
          Zapewniam cię ze jazda samochodem powoduje więcej schorzeń.
          Ja pobiegnę maraton bez trenowania a znasz jakiegoś kierowcę który to zrobi ?





          niestety
          > nie wykazał się wiarą w głębszą mobilnośc na piechotę i zgrzeszył
          > nabywając nowy samochód, który po kilku tygodniach jest pięknie
          > porysowany i poobijany, nie tak łatwo parkowac po latach mobilności
          > inaczej:))
          Jeździłem 26 lat autem i jedyne ryski to od gałęzi na bezdrożach.
          Ale dwa tygodnie temu na parkingu ktoś mi wjechał w drzwi.
          Takie sytuacje będą coraz częstsze bo coraz większe jołopy zostają kierowcami a
          i miejsca na manewry coraz mniej a co gorsze coraz gorsza widoczność.
          Wczoraj widziałem syna kolegi w nowym autku.
          W przeciągu około roku skasował 2 lub 3 auta.
          To że "stary" przesiada się na auto to nie problem.
          Ale ilu ze 150 000 studentów wrocławskich jeździ rowerem a ilu autem ?
          W niemieckim akademiku widziałem w holu więcej rowerów niż w Polsce na parkingu.



      • Gość: SteelRat Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.08, 13:58
        ot, typowy politruk... auta mi nigdy nie ukradli, bo trudniej, niz rower, mimo
        dobrego zabezpieczenia... rower ukradli. owszem, moge wigrusem jezdzic,
        taaaaa.... ale po co sie meczyc, jak z taka sama frajda moge jechac tramwajem,
        czy autobusem?

        debilnie to tlumaczysz, serio, poszukaj lepszych pomyslow.
        • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 20:24
          > o auta mi nigdy nie ukradli, bo trudniej, niz rower, mimo
          > dobrego zabezpieczenia... rower ukradli.
          Chyba zartujesz ?
          Nie jestem zawodowym złodziejem :) ale swoje pierwsze auto otworzyłem w kilka
          minut gdy zamknąłem kluczyki w środku.
          Nie miałem pojęcia że to takie proste.

          A rower wcale nie prościej ukraść.
          Mój rower skradli ma dwa razy a mimo to dalej nim jeżdżę.


          >Ale po co sie meczyc, jak z taka sama frajda moge jechac tramwajem,
          > czy autobusem?
          Namawiam do jazdy KM bo ona jest już dużo lepsza niż 20 lat temu.
          Ale warto się czasem pomęczyć. Zresztą czy jazda 15 minut rowerkiem w upalny
          dzień zamiast się prażyć w tramwaju to jakiś wysiłek ?
          Wygląda ze społeczeństwo się nam zestarzało bo nawet młodzi nazywają to męką
          (męczeniem) .
          Czy należy się dziwić że dzieci coraz grubsze bo opychają się łakociami gdy nie
          widziały nigdy taty na rowerze albo aby biegał?


          > debilnie to tlumaczysz, serio, poszukaj lepszych pomyslow.
          Gratuluję argumentacji.
          A na koniec pytanko ile masz lat i jak winda nie działa to przy którym piętrze
          jesteś zasapany ?
          Ja nigdy nie uprawiam gimnastyki ale jakbyśmy pobiegli to pewnie byś odpadł na
          dziesiątym kilometrze?
          Ale nie ma się co prztykać .Nie dla kondycji jeżdżę rowerem tylko dlatego że mi
          to oszczędza kupę czasu.
          Gdybym miał płacić za paliwko to co przejeżdżam rowerem to jakieś 500 zł po
          Wrocławiu oszczędzam.
          Dużo jeżdżę na wycieczki rowerem poza miasto. Nie wyobrażam sobie abym musiał po
          mieście jeździć po każdą pierdółkę.
          A to że miasto przestaje inwestować w KM to będę wrzucał preziowi przy każdej
          okazji.Wszak zły stan KM to podstawowy powód rezygnacji z niej.
          Nie można ludzi namawiać na rezygnację z aut bez przyspieszenia KM.
          Ale rowery to niedoceniany środek transportu który bywa nieoceniony gdy stanie
          KM w korkach z autami indywidualnymi.
          Już widziałem jak jednego dnia dwie główne nitki tramwajowe we Wrocławiu stanęły.
          Euro 2012 otworzy wszystkim oczy.
          Widziałem już niejedna masową imprezę w Europie i to w miastach które miały
          niezły system komunikacji np metro.
          Wiem jaki cyrk będzie i już dziś się wstydzę że jestem wrocławianinem.
          Znamienne jest, że miasto zrezygnowało ze ścieżki rowerowej, która była w
          planach na estakadzie przy stadionie.
          DO ludzi najlepiej przemówić przez kieszeń.
          Wystarczy karać nielegalnie parkujących i parcie na auto znacznie spadnie.
          Mógłbym nawet zaryzykować twierdzenie że wystarczy karać za blokowanie
          skrzyżowań i parkowanie nielegalne i zagrażające bezpieczeństwu a liczba aut
          przestanie tak szybko rosnąc a moze nawet spadnie.



    • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 12:59
      >Nie mam jednak też ochoty na delektowanie się smrodem żuli w
      > tramwaju,

      Sam niewiele różnisz się od żula bo korzystasz nadmiernie z auta które śmierdzi.
      Pojmij że auto śmierdzi a ty tego nie wiesz tak jak żul nie wie że śmierdzi.
      Od siedzenia godzinami w aucie pewnie obrastasz tłuszczem a wiadomo ze grube
      osoby bardziej śmierdzą od szczupłych z racji tego ze się obficiej pocą.
      Zatem pewnie z tego powodu wstydzisz się jeździć KM bo ci zwracają uwagę.
      No cóż w takim razie jesteś skazany na auto.



      nie mam zdrowia na marznięcie na przystanku w oczekiwaniu na
      > wiecznie spóźnione kupy złomu albo gotowanie się w nowoczesnych tramwajach i
      > autobusach, które konstrukcyjnie nie są przystosowane do działania bez
      > klimatyzacji.
    • Gość: Twierdza Otwarta Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.oss.wroc.pl 17.09.08, 13:01
      Rower daje wielką satysfakcję, kiedy się wyprzedza stojących w korkach
      kierowców. To najlepszy środek transportu we Wrocku!

      Blog wrocławski: twierdzaotwarta.blogspot.com/
    • Gość: MM Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.08, 13:02
      To ja proponuje radnym pojeździć trochę komunikacją miejską (spóźnione, brudne i tłoczne autobusy i tramwaje) a później zachęcać do brania udziału w takich akcjach. To samo tyczy się rowerów - niewielka ilość tras rowerowych wyłożonych kostką (czego nie można spotkać nigdzie w Europie), a tam gdzie nie ma ścieżek - jazda po ulicy z mało przyjaznymi rowerzystom kierowcami. To ja dziękuję- już wolę wygodę i korki.
    • Gość: wroclawjacek Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 13:11
      >Nie mam jednak też ochoty na delektowanie się smrodem żuli w
      > tramwaju, nie mam zdrowia na marznięcie na przystanku w oczekiwaniu na
      > wiecznie spóźnione kupy złomu albo gotowanie się w nowoczesnych tramwajach i
      > autobusach, które konstrukcyjnie nie są przystosowane do działania bez
      > klimatyzacji.

      Tak właśnie myślą spaślaki w autkach i takie myślenie ze względów politycznych
      przyjmują urzędnicy odpowiedzialni za komunikację.
      Pasażer tramwaju to najczęściej żul a dla żuli nie warto kupować autobusu z
      klimatyzacją.
      Pojmij głąbie zatruty etylina ze miasto wydaje setki milionów na łatanie dziur w
      jezdniach z powodu nadmiernego ruchu aut i z braku kasy oszczędza na KM.
      Zresztą Ty udowadniasz ze jakby ci dali puściutki , czyściutki autobus z klima
      to i tak bys wybrał swego blachosmroda.
      Marudziłbyś o punktualności albo o wieku autobusów itd.
      A stój sobie cieniasie w korkach.
      Pomacham ci wkrótce jak cię będę wyprzedzał rowerem albo jadąc KM na
      wydzielonych pasach ruchu.
      A wy się ciśnijcie na jednym pasie.
      A jak miasto będzie chciało wydawać kasę na zbędne remonty to pozostali ludzie
      zrobią referendum i kasa pójdzie właśnie na autobusy z klimatyzacja i remonty
      kamienic bo w tym względzie od 70 lat nic się nie robi tylko dba o interesy
      blachosmroziarzy.Jak widać im więcej kasy idzie na drogi tym większe korki i
      parcie na auto.
      Tobie jakby darmowa lektykę postawili to byś wybrał autko bo ty lubisz stać w
      smrodzie spalin i wdychać ołów.
      Jesteś uzależniony znaczy stracony dla świata.
      Jesteś zwykłym narkomanem kory wkrótce będzie 3,5 godziny potrzebował na
      przejechanie miasta a i tak nie zrezygnuje ze swojej nory na 4 kołkach bo tam
      radyjko i klima która usuwa smród z twego grubego przepoconego cielska.
      Ty pewnie marzysz o hipermarketach gdzie autkiem można by miedzy półkami jeździć.




      • Gość: Łoś_bimbacz Tydzień Mobilności we Wrocku, to jak Dni Morza w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:20
        fajne utrafione motto sobie wybraliście, tylko, że Tydzień
        Mobilności we Wrocławiu to jak Dni Morza w Czechach:)

        > Tak właśnie myślą spaślaku

        zaczynamy od POzdrowienia i uprzejmości dla rozmówcy:)

        > Pojmij głąbie zatruty etylina i w autkach setki milionów na
        łatanie dziur > jezdniach z powodu nadmiernego ruchu aut

        nie zaPOminaj, że przeładowany autobus bardziej demoluje
        nawierzchnie niż autko z jednym pasażerem!

        >A jak miasto będzie chciało wydawać kasę na zbędne remonty to
        pozostali ludzie
        > zrobią referendum

        buhaahah , sobie POmarzyłeś referendum!!! w siodełkach i dupach się
        poprzewracało, władza wie lepiej i nigdy nie robi referendum:)


        >przejechanie miasta a i tak nie zrezygnuje ze swojej nory na 4
        kołkach bo tam
        > radyjko i klima która usuwa smród z twego grubego przepoconego
        cielska.

        jak właczę klimę, to się nie POcę, ale obok rowerzystów trzeba
        przejeżdząc z zamkniętym obiegiem powietrza w samochodzie, bo cuchną
        jak mamuty:)
    • Gość: wroclawjacek Zdechlaki korzystają z auta degenerując gatunek lu IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 13:19
      >nie mam zdrowia na marznięcie na przystanku w oczekiwaniu na
      > wiecznie spóźnione kupy złomu albo gotowanie się w nowoczesnych tramwajach i
      > autobusach

      Nie masz zdrowia bo tata nie wychowywała cię abys utrzymywał kondycję fizyczną.
      tata pożałował na rowerek a dupę synalka woził autkiem bo cieplutko.
      Ile ty czekasz na zimnym przystanku ? Skoro wszystkie tramwaje są spóźnione to
      odstęp między nimi chyba jest zawsze mały ?
      Po Wrocławiu jeździło kiedyś 1200 autobusów i chyba 800 tramwajów. Dziś jest ich
      zapewne więcej .
      Lepiej dla zdrowia postać 5 minut na mrozie niż jechać autkiem 1 metr za rura
      wydechową autka toczącego się w korki przed tobą.
      Czyżby klimatyzacja i wentylator poprawiała jakość powietrza jakie wdychasz w
      swoim blachosmrodzie ?
      Nie dość ze jesteś leniem to jeszcze zdechlakiem no ale to drugie wynika chyba z
      pierwszego.
    • Gość: wroclawjacek Wydzielone pasy dla KM i po sprawie IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 13:27
      >Zapytajcie mieszkańców Kleciny, co myślą o fantastycznych
      > propozycjach komunikacyjnych zafundowanych przez miasto. Praktycznie są
      > odcięci od możliwości dojazdu do centrum KM.

      Spada prędkość podróżna KM na zatłoczonych ulicach.
      To podstawowy argument ludzi którzy przesiadają się na auta.
      Właśnie to Ty i tobie podobni w swych blachosmrodach spowalniacie ruch KM ale
      już wkrótce będą wydzielone pasy dla autobusów a wy będziecie się kisić na
      jednym pasie.
      A żale na Berdyczów .
      Im więcej szykan dla kierowców tym chętniej ludzie zaczną korzystac z KM i tym
      większe inwestycje poczyni miasto w tej materii.
      .
      Krotko mówiąc nie jest winne miasto więcej niż Ty i Twój blachosmród.
      Miasto jest winne że zajmuje się potrzebami podobnych tobie.
      Ale po załataniu największych zapóźnień miasto przestanie inwestować w drogi bo
      inne potrzeby czekają.
      Gdy smog w mieście bezie duży to będzie zakaz korzystania z auta.
      Co ty wtedy ze swym wielkim brzuchem zrobisz skoro w KM ci śmierdzi a nie masz
      kondycji aby popedałować kwadransik ?
      Będziesz siedział w domu a zakupy robił przez internet lub poruszał się
      elektrycznym wózkiem inwalidzkim.
      Zresztą już jesteś inwalida umysłowym.



    • Gość: roclawjacek Miasto powinno walczyć z kierowcami już teraz w IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 13:32
      > Póki co miasto walczy na wszystkich frontach: walczy z pasażerami KM, walczy z
      > kierowcami.

      Bzdury waść gadasz. Miasto walczy z kierowcami pozornie ale to wkrótce się zmieni.
      Ty to czujesz i panikujesz pisząc posty krytykujące innych ze próbują coś zmienić.
      Jesteś ślepy i nie rozumiesz że jak każda rodzina będzie miała tyle aut co
      członków rodziny to twoje autko ile by nie kosztowało i jakbyś go nie kochał,
      będzie twoim utrapieniem.
      Im szybciej miasto stanie tym lepiej.
      Według mnie miasto się zakorkuje podczas Euro. Wtedy cały świat się dowie jak
      mało Wrocław zrobił w dziedzinie rozwoju komunikacji.



      Niestety w działaniach destrukcyjnych jest super skuteczne -
      > szkoda że wyłącznie w takich.
    • Gość: wroclawjacek Kierowcy zniszczą to miasto IP: *.e-wro.net.pl 17.09.08, 13:46
      > Póki co miasto ...... Niestety w działaniach destrukcyjnych jest super skuteczne -
      > szkoda że wyłącznie w takich.

      Ile zdań w Twej wypowiedzi tyle głupot.
      Miasto wydało na drogi w zeszłym roku 560 mln okradają obywateli którzy nie
      posiadają aut.
      Te drogi rozpadają się szybko bo nikt nie jest w stanie przewidzieć wzrostu
      natężenia ruchu np TIRów.
      Destrukcja miasta i wszystkich jego funkcji jest przez blachosmrodziarzy. Miał
      być zakaż wjeżdżania TIR-ami pod 9 ton do miasta a terrorysci kierowcy zagrozili
      że zablokują miasto.
      No i miasto ustąpiło pod terrorem.
      Nie ma trawnika na którym nie parkowały by auta.Nie ma chodnika gdzie przepisowo
      parkowałyby auta.Nie ma znaku zakazu gdzie nie parkowałyby auta itd.
      Miasto nie było projektowane na taką ilość aut.
      Powinny być projektowane nowe miasta dla blachosmrodziaży którzy powinni się do
      nich przeprowadzić dając innym żyć normalnie.
      Pojmij ze to nie miasto prowadzi działania destrukcyjne tylko kierowcy a więc i Ty.
      Nie liczę że to pojmiesz bo Twoja wypowiedz jest idiotyczna w każdym calu (zdaniu) .
      Myślisz jak typowy blachosmrodziarz zatruty etyliną i uzależniony od auta jak od
      narkotyku.
      Przez takich jak Ty wiele osób wykorzystujących auto do pracy nie może wykonywać
      zawodu .Niedługo będą poważne problemy z zaopatrzeniem sklepów , budów, usługami
      itd.

      • Gość: WK Re: Kierowcy zniszczą to miasto IP: *.ig.pwr.wroc.pl 18.09.08, 14:54
        "[..]
        A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
        Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo... [..]"
        (J.Tuwim "Mieszczanie")
        Tak mi się jakoś skojarzyło po przeczytaniu Twojego postu.
        • Gość: wroclawjacek Wrocław dla aut IP: *.e-wro.net.pl 20.09.08, 08:50
          > (J.Tuwim "Mieszczanie")

          Ludzie pchają się do miasta i żyją gorzej niż zwierzęta.
          Meksyk ma już chyba 26 mln.
          Byłem w mieście o 12 mln mieszkańców i ogarnęło mnie przerażenie jak można
          drogami tak oszpecić miasto.

          Ludzie potrafią stworzyć slamsy, będą żyli na kupie w domach z dykty a odchody
          wylewali między domki.
          Auto daje poczucie bezpieczeństwa i prywatności podobnie jak te
          blaszano-tekturowe budy.
          Aby miasto miało wygląd i służyło ludziom tworzą je urbaniści planując na sto lat.
          Wrocław był jednym z najważniejszych miast w Niemczech i był nieźle rozplanowany
          ale przestrzeń dla aut ma ograniczoną.
          Dziś nawet nikt nie jest w stanie pokazać jak miasto wyglądało np ul.Powstańców
          Ślaskich.
          Za dwa lata ta ulica ma być zmodernizowana. Domyślam się, że wytną wszystkie
          drzewa, już wycięli lipy między Kasztanową a Hallera a od Hallera do Sztabowej
          zrobili z plant parking.
          Jeszcze w latach 60-tych wrocławianie byli dumni z wyglądu miasta i cała Polska
          znała je z widokówek.
          To było zielone miasto pełne radosnych ludzi.
          Centrum tętniło życiem a wyprawa tam na zakupy czy na spacer dawała wiele radości.
          Czy dziś ktoś ma wizję miasta na 15-20 lat ?
          Taka oczywista sprawa jak tworzenie nowych centrów
          handlowo-kulturalno-oświatowych , czy też gromadzenie blisko siebie urzędów, co
          kiedyś były mocno dyskutowane a dziś po zbudowaniu paru hipermarketów temat nie
          wraca na fora.
          Znaczy że gdy Wrocław będzie się dalej rozrastał to i tak dzięki samochodom
          mieszkańcy będą się pchali do centrum czy to aby załatwić tam swe sprawy czy też
          w drodze do przeciwległych dzielnic.

          Za ile lat Wrocław będzie miał choć jedną ulicę handlową czy porządny deptak ?
          Kiedy warto będzie pospacerować kilka kilometrów wzdłuż Odry?
          Kiedy powstaną tereny do wypoczynku poza miastem ?
          Czy za 20 lat będzie choć jedna ścieżka rowerowa z południa Wrocławia na północ?
          Kiedy wrocławianie dowiedzą się kiedyś,że w mieście jest Park Krajobrazowy?

          "W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie."
          Teraz mieszczanie opuszczają nory stacjonarne na rzecz ruchomych.
          Tylko że nie wiedzą gdzie pojechać.
          Całe szczęście ze są hipermarkety.
          Całe szczęście ze KM słabo działa.
          Zawsze to miło mieć uzasadnienie dla nabycia auta.

          "Straszne mieszkania..." ---70 lat nie remontowane choć planowano wiek kamienic
          na 80 lat.
          Znam wiele osób z trójkąta, Ołbina i innych dzielnic gdzie sufit się wali na
          głowę i deski w podłodze zgniły, że meble krzywo stoją ale mało kto poprawia
          standard bo to mieszkanie gminne a i czynsz mogą podnieść za posiadanie kibla w
          mieszkaniu.
          Ale autko co najmniej jedno w rodzinie musi być, bo to "moje"
          Po co miasto ma remontować kamienice skoro na całym świecie istnieją slamsy ?
          Byłem w kilku tysiącach mieszkań we Wrocławiu.
          Wiem jak "mieszczanie" mieszkają, jak myślą , jak spędzają wolny czas, jakimi
          samochodami jeżdżą.
          Znam 99,98 % podwórek głównie dzięki rowerowi.
          Znam 20% bram i wiele strychów bo od lat fotografuję Wrocław w tym i z góry.
          Teraz "pasjonuję" się fotografowaniem jak powoli miasto zapycha się autami.
          Jestem w stanie pokazać setki miejsc w lasach i nad rzekami gdzie wyrzuca się
          pocięte resztki aut.
          Coraz mniej jest "mieszczan" co mają mieszkanie a nie mają auta a przybywa tych
          co mają auto a nie mają mieszkania.
          Wczoraj przyglądałem się happeningowi znakowania czerwonymi balonikami
          nielegalnie parkujących aut .
          Mimo ze znam stan Wrocławia w tym względzie to byłem pod wrażeniem jak się
          czerwono zrobiło na mieście .
          Niektóre ulice wyglądały jakby orszak weselny zajął całą długość ulicy.
          Po autostradzie jeździłem w czasach gdy królowały jeszcze Syreny i Warszawy .
          Pamiętam Wrocław gdy dało się po nim jeździć 130km/h .
          Pamiętam jak deptałem na autostradzie aby przekroczyć 200km/h ale Kilka dni temu
          stanąłem na moście nad autostradą i pomyślałem że świat zwariował .
          Ogłuszający ryk i zbyt małe odległości miedzy autami .
          Tylko czekam na karambol na 100-200 aut.
          A 3 tygodnie temu widziałem w Czechach miasto które wyglądało tak jak Wrocław
          30-40 lat temu.
          Znaczy że są jeszcze normalni mieszczanie , którzy wiedzą jakie funkcje ma
          pełnić miasto.
          Auto jest dla tych co wynoszą się z miasta bo ono nie ma nic do zaoferowania.
          Miasta powstają i upadają gdy gdy np lokalnie wytwarzane towary wychodzą z
          użycia (tu można wymienić sto wielkich zakładów wrocławskich zatrudniającyh
          nawet po 6 000 osób).
          Coraz mniej ludzi identyfikuje się z Wrocławiem.
          Niedawno jeden urzędnik z UM powiedział mi: "Po co wyście tam zakładali kiedyś
          tyle trawników i sadzili drzewa na osiedlu.
          Teraz jest tylko kłopot z budowaniem parkingów bo ludzie nie chcą zrezygnować z
          zieleni."
          Cóż, pozostaje odpowiedzieć, że to drobnomieszczaństwo i przypomnieć że ilość
          aut świadczy o zamożności społeczeństwa.
          Wszystko co było przed autem to przeżytek (rower, kolej,statek, jazda konna,
          spacer, mały samolot, motolotnia, balon,wspinaczka, kajak , motorówka, motocykl,
          skuter ). Każdy sposób poruszania się i spędzania wolnego czasu jest
          "przestarzały" bo auto zastępuje wszystko.
          Auto to drugi dom i centrum rozrywki.
          Auto to duża siatka na zakupy, dezodorant na zapach meneli, ciepłe ubranie,
          zbroja, rączy rumak, torebka na drobiazgi, jeżdżąca popielniczka i podstawka pod
          kubek . Auto to kalosze i parasol w jednym. To czapka niewidka dla pijaków.To
          miejsce do uprawiania miłości i wyrywania lasek na wygląd jakby to były piękne
          szaty.
          Bywa ze to rydwan bojowy, czasem piękna trumna czy rydwan grzebalny.
          To ruchomy stolik w MAcDrivie czy fotel w kinie samochodowym na Bielanach.To
          kolorowe piórka i groźny pomruk lub ryk. Auto z GPS to przewodnik i kobieta o
          miłym głosie.Auto z przyciemnianymi szybami to jak ciemne okulary lub maska.To
          tresowane zwierzę i wierne jak pies.Klakson to jak nazwa wskazuje klęcie bez
          grzeszenia.Kierowanie jest jak rządzenie.Nawiewy jak świta z wachlarzami.Auto to
          podręczna ładowarka, telefon stacjonarny i własna elektrownia.
          Auto to proteza nóg i ten kto wymyśli auto wchodzące po schodach zbije majątek.
          Po co dom , towarzystwo, władza ,ziemia skoro auto to wszystko w jednym.To
          spełnienie marzeń i potrzeb. To centrum świata i podstawowy narząd i zmysł które
          szybko spowodują dostosowanie organizmu do nowej roli.
          Wycieczka szkolna rowerowa to nawet w filmach fantastycznych się nie zdarza.
          Już niebawem będą wycieczki szkolne samochodowe bo średnia prędkość podróżna
          będzie na mieście 5km/h co pozwoli jeździć młodzieży na kartę samochodową.



















    • Gość: 1944 Zostaw auto przed domem i pamietaj o wyborach IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.09.08, 15:30
      Pamiętajmy przy wyborach kto doprowadził do totalnego zakneblowania
      Wrocławia, kto nieudolnie partaczy wszystkie inwestycje
      komunikacyjne.Kogo kolesie rozłożyły system komunikacyjny miasta.
    • maqoofka Nie każdy może jeździć rowerem, 17.09.08, 15:57
      mnie akurat nie wolno ze względu na stan zdrowia. Nie mogę ani
      niczego nosić, ani daleko i szybko chodzić. Do tramwaju mam kilkaset
      metrów. Wejście do tramwaju i autobusu jest problemem, bo nie dość,
      że wszyscy mnie popychają, to jeszcze schodki są zdecydowanie za
      wysokie. Szans na to, że w tramwaju usiadę, nie mam żadnych, bo
      młodzież najczęściej jest niezbyt dobrze wychowana, a w środku są
      starsi i bardziej schorowani ode mnie, którym miejsce jest bardziej
      potrzebne.

      Jak rozumiem, chcecie mnie i wielu innych skazać na siedzenie w
      domu? I na to, że każdą sprawę, włącznie z zakupami, będzie za mnie
      musiał robić inny?

      Proponuję się zdrowo puknąć w czółko i zastanowić, co mają zrobić
      osoby schorowane, niepełnosprawne czy starsze.

      I nie zapomnijcie, że kiedyś możecie się znaleźć na ich miejscu.
      Wtedy będziecie mówić zupełnie inaczej.
      • czechofil Re: Nie każdy może jeździć rowerem, 17.09.08, 16:05
        > Jak rozumiem, chcecie mnie i wielu innych skazać na siedzenie w
        > domu? I na to, że każdą sprawę, włącznie z zakupami, będzie za
        mnie
        > musiał robić inny?

        Po co ten rozpaczliwy ton? Czy ktoś chce ci zamknąć drogę do
        sklepu? Przeczytaj dokładnie artykuł, a dopiero potem się
        wypowiadaj...

        • kde44 Re: Nie każdy może jeździć rowerem, 17.09.08, 17:01
          Odniosłem wrażenie, że to raczej głos sprzeciwu wobec tych jurnych młodzieńców
          co to wszędzie od 2 lat na rowerze jeżdżą i przecież to dowodzi że tak się da i
          że tak każdy powinien itakdalejitakdalej, nawet na pustynię Gobi..., a nie w
          tych strasznych śmierdzących samochodach: zakazać i już.
          • czechofil Re: Nie każdy może jeździć rowerem, 17.09.08, 17:16
            > Odniosłem wrażenie, że to raczej głos sprzeciwu wobec tych jurnych
            młodzieńców
            > co to wszędzie od 2 lat na rowerze jeżdżą i przecież to dowodzi że
            tak się da i
            > że tak każdy powinien itakdalejitakdalej, nawet na pustynię
            Gobi..., a nie w
            > tych strasznych śmierdzących samochodach: zakazać i
            już.

            A ja mam wrażenie, że fanatycy samochodowi nie mają już argumentów
            i zaczynają podpierać się faktami, które z merytoryką wiele
            wspólnego nie mają. Ci demoniczni "jurni młodzieńcy" żadnych dróg
            nie zamykają, nikogo z aut nie wyciągają, chcą tylko uświadomić
            ogółowi, że można (bez żadnego przymusu) poruszać się po Wrocławiu w
            inny sposób. A ilość wypowiedzi po tym artykule świadczy, że temat
            jest gorący i na czasie...
            • kde44 Re: Nie każdy może jeździć rowerem, 17.09.08, 17:40
              > A ja mam wrażenie, że fanatycy samochodowi

              Ile można powtarzać, że nikt tu fanatykiem samochodowym nie jest. Po prostu
              cenimy sobie wygodę i nie rozumiemy, dlaczego akcent kładzie się na poświęcanie
              dobra własnego zamiast żądanie poprawy funkcjonowania KM. UM zaś działa
              przeciwko kierowcom i przeciwko KM - pewnie bardziej przeciwko KM, bo urzędnicy
              jeżdżą autami. Ja jestem świadomy, że w cywilizowanym mieście można zapomnieć o
              samochodzie, nikt ni emusi mi tego dodatkowo uświadamiać. Nie mam NIC przeciwko
              temu, poza tym, że nie żyjemy w cywilizowanym mieście. Żadne idiotyczne
              machanie chorągiewkami i zdjęcia z pustyni Gobi tego nie zmienią.
              • czechofil Re: Nie każdy może jeździć rowerem, 17.09.08, 18:12
                > Ile można powtarzać, że nikt tu fanatykiem samochodowym nie
                jest.

                Wypowiedzi kilku gości świadczą o tym
                dobitnie...

                Po prostu
                > cenimy sobie wygodę i nie rozumiemy, dlaczego akcent kładzie się
                na poświęcanie
                > dobra własnego zamiast żądanie poprawy funkcjonowania
                KM.

                Bo żeby KM dobrze funkcjonowała trzeba niestety poświęcić własne
                dobro. Samochodowe
                dobro...

                UM zaś działa
                > przeciwko kierowcom i przeciwko KM - pewnie bardziej przeciwko KM,
                bo urzędnicy
                > jeżdżą
                autami.

                UM robi to, co może, a może niewiele. Owszem można byłoby usprawnić
                KM, gdyby wziął się za to ktoś bardziej kompetentny, ale zmusić
                kierowców do częściowego chociaż zrezygnowania z przemieszczania się
                po Wrocławiu autami nikt nie jest w stanie. Uczyni to dopiero pat
                komunikacyjny, który nastąpi po kompletnym nasyceniu miasta autami.
                Ale wtedy będzie już na pewne kroki za
                późno...

                > Żadne idiotyczne
                > machanie chorągiewkami i zdjęcia z pustyni Gobi tego nie
                zmienią.

                Ja naprawdę nie jestem w stanie pojąć, jak można pałać taką agresją
                do ludzi, którzy mają jakiś cel, lubią jeździć na rowerach i chcą
                zwrócić uwagę, że dalekosiężnie musimy coś poprawić w funkcjonowaniu
                komunikacji we Wrocławiu. Poczytaj trochę artykułów na portalu
                www.rowery.eko.wroc.pl ,a zrozumiesz, że wszystkie duże miasta w
                Europie zachodniej dawno postawiły już na ruch rowerowy. Czyżby tam
                też mieszkali i rządzili idioci...?
                • Gość: kde44 Re: Nie każdy może jeździć rowerem, IP: *.magma-net.pl 17.09.08, 19:07
                  > Bo żeby KM dobrze funkcjonowała trzeba niestety poświęcić własne
                  > dobro. Samochodowe
                  > dobro...

                  Nie. Żeby KM dobrze funkcjonowała, musi być dobrze zarządzana. Przykłady
                  fatalnych błędów organizacyjnych już wymienialiśmy. To nie jest kwestia
                  pieniędzy lecz ignorancji.

                  > UM robi to, co może, a może niewiele.

                  Nie rozumiem Cię. Co konkretnie robi UM? Przecież to Wydział Transportu UM jest
                  odpowiedzialny za stan KM. UM jest odpowiedzialny za brak koordynacji inwestycji
                  drogowych, co odbija się także na KM (w przypadku Kleciny aktualnie przede
                  wszystkim na KM).
                  Skłoni kierowców do przesiadki do KM dobrze funkcjonująca KM, a nie coś, co
                  tylko ją udaje. UM póki co robi wszystko co może, żeby wszystkim obrzydzić
                  podróże tramwajami i autobusami lub, jak teraz na Klecinie, uniemożliwić.

                  > Ja naprawdę nie jestem w stanie pojąć, jak można pałać taką agresją
                  > do ludzi, którzy mają jakiś cel, lubią jeździć na rowerach i chcą
                  > zwrócić uwagę, że dalekosiężnie musimy coś poprawić w funkcjonowaniu
                  > komunikacji we Wrocławiu.

                  1. Ja też chcę zwrócić uwagę na konieczność poprawienia funkcjonowania
                  komunikacji we Wrocławiu. Dopóki nie dojdzie do tego, będę ze swoim autem
                  przyczyniał się do powstawania korków, ponieważ nie będę udawał, że w tym
                  mieście istnieje funkcjonalna komunikacja publiczna.
                  2. Pałam agresją do bezmyślnych stadnych zachowań. Nigdy nie pałałem agresją do
                  rowerzystów, nigdy nie pałałem niechęcią do inicjatyw społecznych (także
                  rowerowych). Mierzi mnie tylko takie pokazowe wrocławskie "fajniactwo".
                  3. W Europie postawiono na rowery i KM - fajnie, tylko co to ma do Wrocławia? Tu
                  się toczą ciężkie bitwy o każdy metr ścieżki rowerowej - rowerzyści zazwyczaj
                  przegrywają, nieprawda? Urząd Miasta robi co może...
        • maqoofka Re: Nie każdy może jeździć rowerem, 17.09.08, 18:04
          Ja czytam, w przeciwieństwie... i nie rozpaczam. Daję przykład, że
          samochód komus może znacznie ułatwić życie. Akurat ja zakupy robię
          koło domu, a nie w durnowatych marketach, więc tamtejsze korki mi
          nie przeszkadzają, ale sprawy urzędowe, których mam mnóstwo do
          załatwiania w róznych częsciach miasta, jak również i praca,
          wymagają ode mnie poruszania się po mieście szybko i sprawnie. Do
          tego musze mieć ze sobą parę rzeczy, po pierwsze, nieco ważących, po
          drugie- zupełnie nie nadających się do transportu komunikacją
          miejską. Ot, np chocby dlatego, że trochę kosztowały, sa
          niewymiarowe - więc dodatkowy bilet, a przede wszystkim mogłyby ulec
          zniszczeniu lub kradzieży.
          Nie może być tak, że miasto zamiast poprawic przepustowośc ruchu,
          zbudowac drogi, parkingi, usprawnić oznakowanie i sygnalizację, chce
          mieszkańców karać za posiadanie samochodu.
          • czechofil Re: Nie każdy może jeździć rowerem, 17.09.08, 18:23
            > Nie może być tak, że miasto zamiast poprawic przepustowośc ruchu,
            > zbudowac drogi, parkingi, usprawnić oznakowanie i sygnalizację,
            chce
            > mieszkańców karać za posiadanie
            samochodu.

            Ciekawe, jak miasto ma poprawić przepustowość ruchu?
            Może ma zburzyć kamienice i zaorać parki? Dróg zbudować więcej się
            już na terenie miasta nie da, nie ma na to miejsca. Parkingów
            faktycznie mogłoby być więcej, ale podziemnych. Za to mogłoby być
            więcej parkingów, ale rowerowych, szczególnie przy miejskich
            urzędach...
            • Gość: kde44 Re: Nie każdy może jeździć rowerem, IP: *.magma-net.pl 17.09.08, 19:10
              > Ciekawe, jak miasto ma poprawić przepustowość ruchu?

              Np. zachęcając mieszkańców do korzystania z KM. W jaki sposób? Dążąc do
              usprawnienia funkcjonowania KM. Chodzi o bardzo proste usprawnienia, nie o
              pompatyczne wielkie projekty z których nic nie wynika poza kilkoma radosnymi
              artykułami w prasie.
      • Gość: wroclawjacek Re: Nie każdy może jeździć rowerem, IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 17:31
        > mnie akurat nie wolno ze względu na stan zdrowia. Nie mogę ani
        > niczego nosić, ani daleko i szybko chodzić.
        A kto zmusza aby 100% mieszkańców jeździło rowerem?
        Abyś Ty mogła szybko przemieszczać się autem wystarczy ze 20-30% ludzi
        szczególnie młodych będzie częściej korzystało z roweru niż samochodu.
        Zapewniam cie że jeśli będą częściej korzystać z roweru to będziemy mieli mniej
        młodych inwalidów czy emerytów.
        Moja żona jeździ codziennie i nigdy nie choruje.

      • Gość: wroclawjacek Re: Nie każdy może jeździć rowerem, IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 17:58
        Do tramwaju mam kilkaset
        > metrów.
        Tak to dla zdrowych bywa odlełość odstraszająca.
        Wolą kilkaset metrów iść od parkingu do miejsca docelowego.

        Wejście do tramwaju i autobusu jest problemem, bo nie dość,
        > że wszyscy mnie popychają, to jeszcze schodki są zdecydowanie za
        > wysokie
        No chyba zauważasz że coraz więcej niskopodłogowych autobusów i tramwai?
        Pomyśl jak jeździli 30 lat temu.

        >Szans na to, że w tramwaju usiadę, nie mam żadnych, bo
        > młodzież najczęściej jest niezbyt dobrze wychowana,
        Chamstwa przybywa a dobrze to widać na drogach.



        a w środku są
        > starsi i bardziej schorowani ode mnie, którym miejsce jest bardziej
        > potrzebne.
        Czyli bardziej chorzy od Ciebie sobie radzą z komunikacją zbiorową jak i z
        chamstwem młodzieży.

        > Jak rozumiem, chcecie mnie i wielu innych skazać na siedzenie w
        > domu?
        Czy ty rozumiesz co piszesz ?
        czy ktoś chce zaorać drogi?
        Czy rozumiesz ze kampania na rzecz zmniejszenia tłoku na jezdni pozwoli z nich
        korzystać ludziom którzy muszą jeździć samochodem?
        Z tego co pisze to nie rozumieszże zamiast siedziec w domu niedługo będziesz
        siedzieć kilka godzin w aucie w korkach?
        Czy liczysz ze z racji tego że ktoś jest inwalida będzie sie mógł szybciej
        poruszać ?
        Wiesz ,że przedwczoraj miasto podwyższyło (chce/) mandaty za parkowanie na
        miejscach dla inwalidów do 500 zł?
        A wiesz dlaczego ludzie tam parkują ?
        Ja rozumiem ze brak ci sil fizycznych ale mam nadzieję ze potrafisz myśleć.


        > Proponuję się zdrowo puknąć w czółko i zastanowić, co mają zrobić
        > osoby schorowane, niepełnosprawne czy starsze.
        Niech piszą posty podobne do Twoich a jak staniecie w korkach i będziecie
        płakać, że kierowcy nie mają dla was litości to ci przypomnę że krytykowałaś
        kampanię antysamochodową.
        Nie są problemem samochody bo po cos miasto posiada ulice.
        Problemem jest ich ilość większa niż system ulic i parkingów jest w stanie wchłonąć.
        Wczoraj na mieście oznaczono balonikami źle parkujące samochody
        chyba tu będą niedługo fotki
        rowery.eko.org.pl/main/?ekran=1&aktualnosci=1&podkat=5&tab=news&id_art=823

        To koszmar gdy z końca ulicy było widać las czerwonych balonów co oznaczało że
        większość samochodów na ulicy parkuje nielegalnie.
        Jest to przejaw głupoty i jak ci kierowcy staną w korku to nikt ich nie będzie
        żałował. Równie dobrze moga skakać z wieżowców narzekając że UM nie podstawił
        każdemu poduszki.


        > Proponuję się zdrowo puknąć w czółko
        Kto ma się puknąć w czółko ?
        Czy ci co się przesiedli na rowery a z auta korzystają tylko w wyjątkowych
        sytuacjach gdy rowerem nie da się sprawy załatwić?

        > I nie zapomnijcie, że kiedyś możecie się znaleźć na ich miejscu.
        > Wtedy będziecie mówić zupełnie inaczej.
        Ależ smucisz.
        A wiesz ze z powodu aut ginie co roku tylko w Polsce 7 000 ludzi a kalekami
        zostaje 70 000 ?
        Tylko przez 15 lat daje to zabitych spore miasto wojewódzkie a kalek milion
        czyli więcej niż mieszkańców ma Wrocław.
        A od wojny minęło 65 lat co daje liczbę rannych w wypadkach równą liczbie
        zabitych podczas drugiej wojny światowej.
        Ale dopiero teraz się zacznie bo tłok jest taki że karambole będą na porządku
        dziennym.
        Wiesz jak będziesz jeździć swoim autkiem gdy będzie normalna zima?
        Wiesz gdzie pługi i dozorcy usypią zaspy ?
        Widzialem przedwczorak karetkę w korku ( to tak a propo chorych).
        Myślisz ze auta przepuściły skoro korek z przodu miał kilkaset metrów a na
        chodnikach i po obi stronach jezdni stały auta ?
        Wiesz ile osób umrze zanim do nich karetka dojedzie ?
        Cóż wygląda ze wdychasz za dużo oparów benzyny.
        Dawno udowodniono że ołów zaburza zdolność myślenia.
        Jeśli musisz jeździć autkiem to włącz się w kampanię antysamochodową.
        Niedługo przyjedziesz na miejsce i będziesz musiała postawić auto na środku
        skrzyżowania.
        Są wprawdzie taksówki dla inwalidów ale i one będa stały godzinami w korkach.
        To co jest dziś to jeszcze pryszcz w stosunku do tego co nas czeka.


        • maqoofka Re: Nie każdy może jeździć rowerem, 19.09.08, 23:01
          Kilkaset metrów do przejścia bywa problemem. Dla chorych. I to sporym. Dopóki
          jest się zdrowym, pewnych rzeczy się nie rozumie.

          Co z tego, że autobus jest niskopodłogowy? Wysiadając przy przejściu na
          Świdnickiej kilka razy się pośliznęłam i uraziłam chorą nogę. Miałam jeszcze
          większe kłopoty z chodzeniem. Mnie problem sprawia wejście na próg, a co dopiero
          mówić o schodach. Jak mam coś w ręce, jest jeszcze gorzej.

          Nie pisz mi o mandatach, dla mnie ważne jest to, by miejsc dla inwalidów było
          więcej. I żeby były również były dla miejsca dla tych, którzy są chorzy, ale
          orzecznik zusowski uważa inaczej. Prawdę mówiąc, deficyt parkingów mamy
          koszmarny. Zamiast budować kolejną galerię na Dominikanie, trzeba tam było
          zrobić duży parking. Taki, żeby np również i busy mogły wjechać i zaparkować,
          choćby na poziomie zerowym.

          Ani słowa nie było o zaoraniu dróg. Było o tym że miasto nie ma szlaków
          komunikacyjnych. Jak będziemy mieć klika koncentrycznych obwodnic z każdej
          strony miasta i zakaz przejazdu dla tirów, to nawet te nasze wąskie uliczki
          staną się bardziej przejezdne.

          I nie przypisuj mi tego, czego nie napisałam. Gdy w mieście będą drogi dla
          rowerów, niekolidujące z ruchem samochodowym, dobrze utrzymane i czyste, to
          pewnie więcej osób zacznie z nich korzystać. Choć nie widzę zapakowanego w
          garnitur i z teczką dyrektora, manewrującego między kałużami...

    • Gość: tiktak Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.08, 21:27
      Tym durnią marzy się że zrobią tu Koree Północną.
      Sa tak nieudolni że myślą tylko o tym.
      • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 17.09.08, 21:59
        > Tym durnią marzy się że zrobią tu Koree Północną.
        > Sa tak nieudolni że myślą tylko o tym.

        A ty się naucz najpierw pisać po polsku, a dopiero potem się
        wypowiadaj... Durniu.
    • Gość: MarcinDino Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 23:34
      Mówisz o Wrocławskich tramwajach i autobusach, to bardzo ciekawe - tylko
      powiedz mi jak klaustrofobik ma się w nich poruszać, malutkie uchylne okienka
      przystosowane do komunikacji z klimatyzacją, dla MPK Wrocław słowo
      klimatyzacja jest jednoznaczne z telekinezą, lub teleportacja, coś co nie
      istnieje. Rower, to może i dobry pomysł - jeśli lubisz siedzieć 8 godzin w
      pracy spocony i śmierdz..., proponuje od razu wykupić 2 % udziałów w firmie
      Rexona - to może się uda. Z opinii internautów widać jednoznacznie, darujcie
      sobie tą namawianine, bądźmy bardziej liberalni, jeśli ktoś chce to proszę
      bardzo. To nie jest Holandia i jeszcze dłuuuuuuuuugo, dłuuuuuugo niebędzie -
      już kiedyś uszczęśliwiali nas na siłę i nawet bieg rzek zawracali, teraz
      widzimy jak im to wyszło. Pozdr MT - i faktycznie, skończmy te remonty i
      wybudujmy tą obwodnicę
      • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 18.09.08, 07:05
        > Mówisz o Wrocławskich tramwajach i autobusach, to bardzo ciekawe -
        tylko
        > powiedz mi jak klaustrofobik ma się w nich
        poruszać,

        Z tego, co się orientuję, to przestrzeń w autobusie jest większa
        niż w aucie, więc jeśli chodzi o klaustrofobię to coś mi tu nie
        gra...

        Rower, to może i dobry pomysł - jeśli lubisz siedzieć 8 godzin w
        > pracy spocony i śmierdz..., proponuje od razu wykupić 2 % udziałów
        w firmie
        > Rexona - to może się
        uda.

        Żeby się spocić na rowerze, trzeba jechać z tzw. prędkością
        wysiłkową. Jeśli nie będziesz przekraczał 20 km/h to nie masz szans,
        żeby się spocić, zwłaszcza że cały czas chłodzi cię powietrze, które
        przecinasz. Nie zastanowiło cię nigdy, dlaczego motocykliści tak
        ciepło się ubierają nawet w
        lecie...?

        Z opinii internautów widać jednoznacznie, darujcie
        > sobie tą namawianine, bądźmy bardziej liberalni, jeśli ktoś chce
        to proszę
        >
        bardzo.

        Widać to z opinii dosłownie paru internautów (chyba nawet nie ma
        dziesięciu). A więc ekipa naprawdę mało reprezentatywna. Poza tym
        nikt z was mnie nie przekonał merytorycznie. To są raczej jakieś
        wymówki, gorzkie żale, a nie treściwe argumenty. Rumuni, żule,
        pocenie się, klaustrofobia... Szkoda gadać na ten
        temat...

        To nie jest Holandia i jeszcze dłuuuuuuuuugo, dłuuuuuugo niebędzie -
        > już kiedyś uszczęśliwiali nas na siłę i nawet bieg rzek zawracali,
        teraz
        > widzimy jak im to
        wyszło.

        Faktycznie Holandią nie jesteśmy, ale właśnie przez takich jak ty.
        Ja tam kiedyś pracowałem i tam właśnie zobaczyłem, że na rowerze nie
        jest wstyd jeździć tak jak u nas. I od tej pory staram
        się "wprowadzać" holenderskie metody u nas. I nie bój się - ulic,
        tak jak rzek nikt ci nie będzie zawracał. Mam jednak nadzieję, że
        sam niedługo zrozumiesz, że poruszanie się po Wrocławiu non stop
        autem, w każdych warunkach i o każdej porze jest po prostu abberacją
        umysłową...
        • Gość: kde44 Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami IP: *.magma-net.pl 18.09.08, 08:35
          > Widać to z opinii dosłownie paru internautów (chyba nawet nie ma
          > dziesięciu). A więc ekipa naprawdę mało reprezentatywna. Poza tym
          > nikt z was mnie nie przekonał merytorycznie. To są raczej jakieś
          > wymówki, gorzkie żale, a nie treściwe argumenty. Rumuni, żule,
          > pocenie się, klaustrofobia... Szkoda gadać na ten
          > temat...

          Mam wrażenie, że to raczej Ty unikasz merytorycznej polemiki rzucając hasła:
          przecież trzeba się poświęcić, rower to nie wstyd, w KM nie śmierdzi i nie ma
          żuli, jeżdżą względnie punktualnie, moi oponenci to "fanatycy samochodowi".
          Wszystkie zarzuty wobec KM i UM możesz zbyć prostym stwierdzeniem: to tylko
          wymówki. Masz klapki na oczach - tak to widzę.
          • czechofil Re: Zostaw auto przed domem i walcz z korkami 18.09.08, 09:21
            > Wszystkie zarzuty wobec KM i UM możesz zbyć prostym stwierdzeniem:
            to tylko
            > wymówki. Masz klapki na oczach - tak to widzę.

            Przecież pisałem wielokrotnie, że MPK nie jest ideałem, ale jak
            ktoś wypisuje bzdury, że nie jeździ komunikacją zbiorową, bo tam
            można spotkać tylko samych śmierdzących żuli, Rumunów oraz głośną
            młodzież, to ja w to po prostu nie wierzę. Z autopsji wiem, że świat
            nie dzieli się na czarny i na biały...
    • Gość: T. Mam dzień bez kanara codziennie ;) IP: *.wro.vectranet.pl 18.09.08, 01:27
      Nie kupuję biletów od 4 miesięcy, polecam metodę :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka