ahhna Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 09:49 Czytam to, i płaczę. Tak strasznie mi przykro... Brak mi słów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Rzeczpospolita dziecibijąca IP: 91.104.86.* 07.10.08, 10:02 Dziecko chce wsadzić palce do kontaktu-i dam mu w najszybszym i najnormalniejszym odruchu ochronnym w te łapki klapsa, ale pewnie przeciwnicy nawet klapsów tego nie zrobią-zaleją dwulatka słowotokiem na temat zagrożeń płynących z takiego postępowania, a w tym czasie palce będą już w kontakcie-przecież włożenie palców do kontaktu niczym nie grozi.... Tylko mi tu nie piszcie o zaślepkach do kontaktów elektrycznych, pilnowaniu dziecka czy tłumaczeniu-bo to nie są życiowe realia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: next Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.tpn.ceron.pl 07.10.08, 10:29 Powiedz mi z łaski swojej, co ma wspólnego dawanie dzieciom "po łapkach" za wsadzanie paluszków do kontaktów z bandytami, katującymi swoje dzieci? Nie rozumiesz różnic pomiędzy tymi zjawiskami? Jaki jest twój cel, po czyjej stronie się opowiadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: 91.104.86.* 07.10.08, 10:56 Danie po łapach to forma klapsa,a tak na marginesie to poczytaj wszystkie posty na forum, a nie wyrywaj jeden z kontekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 10:02 Mieszkam z 10 letnią pasierbicą,odpowiedź na prawie wszystko o co się ją poprosi to NIE, Umyj się rano - nie ,mam czas jeszcze czas (zaspała) Pościel łóżko przedz wyjściem do szkoły - nie, Posprzątaj pokój- nie,już sprzątałam przed wczoraj(ubrania na dywanie) Przeczytaj temat w książce- nie,myślisz że mam czas czytać? Zeby zrobić zadania z matmy trzeba przeczytać wstęp i wyjaśnienia - nie ,po co?Pomóż mi zrobić zadanie bo nie wiem o co chodzi ... Po prostu nie chce się uczyć bo po co? I tak jest cały czas,ma prawie wszystko co chce,bardzo lubi oglądać telewizje,ciągnie do niej jak mucha do g... No i dodam że nigdy nie była bita. Tak że nie bite dzieci wcale lepiej się nie uczą niż te bite. Bić nie warto,później "życie" będzie waliło w przysłowiową "d..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 10:06 hehe ciekawe kto jej pozwolił wykształcić w sobie to zamiłowanie do tv... może rodzice nie mieli dla niej czasu to sobie pozwalali ogladac tv bo przynajmniej gapiła się w ekran i był spokój? Odpowiedz Link Zgłoś
ewcikm Re: Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 10:17 Oj, hehe masz dużo racji.... Nie wiem jak podejść do nastolatki z już wykształconymi zachowaniami, bo na razie jestem na etapie ich kształtowania u kilkulatka. I wiem, że jeżeli dla mnie sprzątanie będzie "najgorszym złem", a długo było;), to wszystko to "sprzedam" mojemu dziecku. A okazuje się, ze nawet sprzątanie może być zabawą, tylko trudno nam w ten sposób postępować z dzieśćmi, bo do nas nikt tak nie podchodził, jesteśmy często bardzo zmęczeni, itp. Tu jeszcze ciekawie o karach: www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,2210710.html Odpowiedz Link Zgłoś
asabird Re: Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 10:51 Pasierbica - rozbita rodzina, dziecko z telewizorem ma lepszy kontkt niz z rodzicami. Typowe. Zgłoscie sie na terapie - może nmie jest jeszcze za późno dla tej pasierbicy Odpowiedz Link Zgłoś
ahhna Re: Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 10:55 A kto jest odpowiedzialny za to ciągłe jej "nie"? Nie dorośli przypadkiem? Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale sam sobie tym postem wystawiasz fatalną cenzurkę z wychowania. Człowieku, gdzieżeś był przez te 10 lat..? Uczenie się, dobre zachowanie, pewność siebie, poczucie własnej wartośći to jest coś, co zależy od właściwego wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 14:31 przecież to jej pasierbica! niekoniecznie ona ją wychowywała przez 10 lat Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 12:23 Proste - niech chodzi nie umyta, nie ubrana i ma nieposłane łóżko. Moje córki notorycznie nie scielą łóżek... ale bałagan w szafie czy pokoju jest ich bałaganem, nie moim.Ja tylko czasami wjeżdżam w roli spychacza utylizującego bałagan - wtedy wszystko, co jest niesprzatnięte ma szanse na lądowanie w śmietniku. Ich lekcje są ich lekcjami, nie moimi. Ich szkolne sukcsy są ich sukcesami, ale porażki są ich porażkami. Jedna uczy sie bardzo dobrze, druga trochę gorzej - ale nigdy nie trzeba było za uszy przeciagać do nastepnej klasy. telewizje tez uwielbiają ogladac, ale chetnie też czytają książki. A telewizje można czasem skazowac, tak samo jak gry na komputerze czy wyjścia do koleżanek. Więc przestań młodej po prostu zrzędzic i zacznij byc konsekwentna. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_szymacha Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 10:08 UWAGA!!!! Kolejna akcja Gazety Wyborczej o wielkiej nośności społecznej. Ale cel tylko jeden Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.city-connect.pl 07.10.08, 10:09 przerażające. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PŁACZĘ Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 10:25 OKROPNE!!! I OKROPNI JESTEŚCIE WY CO PISZECIE O WYCHOWAWCZYCH KLAPSACH!! NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO... PROSZĘ POMYŚLCIE TROCHĘ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaps paranoja IP: *.metrolink.pl 07.10.08, 10:35 ta cała ogólnonarodowa dyskusja to już dla mnie paranoja. Poprę tu wszystkich którzy przekonują o słuszności wychowawczych "klapsów". Kiedy byłem dzieckiem, nie raz dostawałem "w skórę" za nieodpowiednie zachowanie. O dziwo nie wypaczyło mi to psychiki, mam przeogromny szacunek do rodziców, a patrząc na opinię jaką mam wśród znajomych czy w pracy - jestem człowiekiem dobrze wychowanym. Wielcy obrońcy nowomodnych metod wychowawczych - jak to wytłumaczycie? przecież powinienem być zakompleksionym, pełbnym strachu i uprzedzeń zbitkiem nerwów?? dziwne... a do osób które piszą, że współczują że tylko na tak prymitywne sposoby wychowawcze kogoś stać - co proponujecie - mam wykładać dziecku Nietzschego i tłumaczyć jak rozdarte na drabinie bytu musi wybierać między dobrem a złem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg Re: paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 11:24 moj brat nie byl bity wyrosl na wspanialego doroslego faceta, ma szacunek do rodziców, jest dobrze wychowany - jak to wytłumaczysz? a my nie bijemy i mamy bachory oczywiscie jakie to proste wystarczy przywalic dziecku od czasu do czasu i juz mamy idelany twor PO CHOLERE JA MOJEGO DZIECIAKA WYCHOWUJE JAK WYSTARCZY ZROBIC MU LOMOT OD CZASU DO CZASU??? mialam znajoma jej chlopak wspanialy czlowiek byl niszczony przez rodzicow...bardzo ich kochal i szanowal tak jak ty i wyrósł na wspaniałego człowieka (studia z lokata, swietna praca) MIMO metod wychowawczych polegajacych na biciu i mowieniu mu ze jest NIKIM to nie jest tak ze bici sa na marginesie spoleczenstwa czesto jak jeden z forumowiczow biora sie ostrzej za siebie by sie bronic, mysle ze szybciej dorosleja bo co to za dziecinstwo ze strachem przed rodzicem, tylko jak dzieci u mojego w przedszkolu boja sie jak dziecko z normalnej rodziny chce sie do nich przytulic bo mysla ze szykuje sie lanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: paranoja IP: 91.104.86.* 07.10.08, 12:01 Ty na prawdę głupi(a) jesteś...nie rozróżniać bicia=maltretowania od dania klapsa jak dziecko zasłuży. Zaproponowałabym ci zapoznanie się z powyższymi definicjami, ale z takim IQ to i tak nie zrozumiesz. Klaps to nie łomot-można go użyć raz,a może dwa razy w życiu, można też go nie użyć-w zależności od sytuacji.Klaps to nie znęcanie się psychiczne czy fizyczne które jest ze sobą ściśle powiązanie-psychiczne bo dziecko wie,że znowu po kolacji dostanie wpie...za nic-jak co dzień, a potem fizyczne bo już łomot w trakcie. Więc nie pisz bzdur i nie schizuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 13:14 Emka, czy jak niedołężnej babci, której nie mogę nakarmić, bo uparcie zamyka usta dam klapsa to jest to ok? Przecież karmię ją dla jej dobra. Uderzę tak, że nie zostanie siniak. To jak? Można ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: paranoja IP: 91.104.86.* 07.10.08, 13:32 Szkoda mi czau na polemiką z kimś tak niedołężnym umysłowo jak ty co nie rozróżnia pewnych rzeczy. Ciao. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 14:16 No domyślam się, że wolałabyś dać mi "rozsądnego klapsa" zamiast wytłumaczć "pewne rzeczy". Nie piszę tego złośliwie, ale szczerze nie rozumiem dlaczego można dać klapsa dwulatkowi, który uparcie rozrzuca jedzenie z miseczki, a nie mozna 80-letniej babci po udarze, która robi dokładnie to samo i mentalnie jest na poziomie tego dwulatka. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: paranoja 07.10.08, 14:31 Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że w niektórych sytuacjach karmi się pacjentów siłą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 14:47 Oczywiście ale nie wiem co to wnosi do dyskusji, bo chyba wiesz na czym takie karmienie polega i kiedy się je stosuje? Czy stosuje się je wobec babci, która rzuca w Ciebie ryżem bo "chce ziemniaczki i już"! W takiej sytuacji dwulatek może dostać lanie a babcia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: paranoja IP: *.chu-charleroi.be 07.10.08, 14:57 Dlaczego automatycznie zakladasz, ze klaps ma byc glowna i jedyna kara za KAZDA glupote? Podstawiasz przyklad babci. Otoz moim zdaniem i dwulatek i babcia nie zasluzyli na klapsa. MOga nie dostac nic i po klopocie. Klaps nie jest glownym srodkiem wychowawczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 15:14 Zupełnie nie zrozumiałam Twojego postu. Nie wiem na jakiej podstawie piszesz, że zakładam że "klaps ma byc glowna i jedyna kara za KAZDA glupote". Podałam tylko przykład. Chodzi o dwie sytuacje: 1. Ktoś karmi dziecko i to dziecko jest nieznośne, wrzeszczy, rorzuca jedzenie jest uparte i nic do niego nie dociera. 2. Ktoś karmi staruszkę i ta staruszka jest nieznośna, wrzeszczy, rorzuca jedzenie jest uparta i nic do niej nie dociera. W naszym społeczeństwie przyjęte jest, że jak ktoś da w takiej sytacji klapsa dziecku to jest zrozumiałe, bo następnym razem dziecko ze strachu grzecznie zje. Ale jakby ktoś dał klapsa staruszce to jest naganne, mimo że staruszka po klapsie następnym razem też grzecznie by jadła. P.S. Nie jestem święcie przekonana do swoich racji, bo jeszcze nie zakończyłam wychowania. Nie wiem czy jestem dobrym rodzicem. Ciągle się uczę i dlatego chcę poznać racje innych. Nie wiem czy kiedyś mi "ręka nie poleci" chociaż mam nadzieję że nie. Jestem więc wdzięczna gdy ktoś przedstawia mi swój punkt widzenia i nie obraża mnie przy tym jak np. emka. Bilbo jak na dotąd nie zgadzam się z Tobą, ale miło mi się z Toba dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: paranoja IP: *.brutele.be 07.10.08, 18:36 kondycja staruszki moze byc wynikiem choroby. Starosc nie radosc. Chyba nie karzesz dziecka za to, ze zachorowalo? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: paranoja 07.10.08, 15:05 O dwulatku to już ktoś inny napisał. Ale powtórzę: 1. Normalni ludzie nie wp*dolą dwulatkowi za to, że nie je. Pewnie - bardziej zdesperowani/niecierpliwi sięgną po klapsa, bo 2. Dwulatek ma szansę zbudować sobie asocjację pomiędzy zachowaniem i bólem, 80ciolatce z zaawansowaną demencją to nie grozi. I to pomimo, że ich zachowanie może być zgoła identyczne. Sam uważam, że bicie dzieci jest bez sensu - rodzic sam pozbawia się "ostatecznego argumentu" (sądzę, że groźba jest znacznie gorsza niż czyn), lecz penalizowanie JAKIEGOKOLWIEK "naruszenia nietykalności cielesnej dziecka" jest bezsensowne bo: 1. Będzie to martwe prawo, lub 2. Będziemy mieć w cholerę i trochę dzieci w sierocińcach, bo ich rodzice będą siedzieć za "naruszenie", i 3. Można znęcać się nad dzieckiem niefizycznie i to ze znacznie gorszymi skutkami niż kilkusekundowe pieczenie w dolnej części pleców. A skuteczne egzekwowanie takiego prawa spowoduje, że ludzie WYMYŚLĄ jak "dop*dolić szczeniakowi", ale tak aby go nawet nie dotknąć. Tak, że jestem przekonany, że następną akcją po wprowadzeniu takiego prawa byłaby akcja pt. "Polska dzieciopsychicznieznęcająca". Autorzy tej akcji mają szlachetne pobudki. Nie mówię nie. Sądzę jednak, że nie widzą wszystkich konsekwencji swoich pomysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 16:38 ad 1. Ale nikt tu nie pisał o biciu za niejedzenie tylko za złośliwe rozrzucanie jedzenia i nieposłuszeństwo. ad 2. Tu niestety nie masz racji 80-latka z demancją doskonale kojarzy zachowanie z bólem. Dowodem na to jest zachowanie staruszków w DSS w Radości, którzy jedli i załatwiali potrzeby na komendę. Nie zgadzam się również z tym że "będziemy mieć w cholerę i trochę dzieci w sierocińcach, bo ich rodzice będą siedzieć za "naruszenie"". Bardziej chodzi o brak społecznego przyzwolenia. Nikt nie che od razu takich rodziców wsadzac za kratki. Na zachodzie są np. kursy dla takich rodziców na których uczą sie innych metod wychowawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ormo Re: paranoja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.08, 15:15 To TY mówisz że może dostać lanie. Ja uważam że w takiej sytuacji po prostu nie dostaje tych ziemniaków i nie je (jeżeli nie ma tego ryżu). Jeżeli uważasz że za takie rzeczy daje się klapsy to może faktycznie ich nie używaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 16:19 Nigdy nie uderzyłam żadnego dziecka. Też uważam, że w takiej sytuacji dziecko nie dostaje ziemniaków i nie je. Ale poczytaj posty osób, które są zwolennikami klapsów. Dla nich klaps w takiej sytuacji (nie chodzi o niejedzenie tylko nieposłuszeństwo!) jest dopuszczalny. Osobiście uważam, że zawsze są inne metody. Wolę gdy dziecko mnie słucha, bo uważa że mam rację niż żeby miało mnie słuchać ze strachu. Kosztuje to co prawda więcej wysiłku i duuuużo wiecej konsekwencji w postepowaniu, ale się opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ormo Re: paranoja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.08, 14:40 Bo karanie zdemenciałego starca nie ma żadnych wartości, bo on się już nie nauczy niczego. Dwulatek nauczy się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ormo Re: paranoja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.08, 13:33 A ktoś tu proponuje klapsa dla dziecka za to że nie je? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hexe Re: paranoja IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.10.08, 13:53 Starsi ludzie (demencja) potrafią broić jak dwulatki, tyle, że nie mają takiej energii życiowej, są wolniejsi i słabsi. I co teraz? Wolno dać klapsa babuni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ormo Re: paranoja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.08, 14:27 Pytałem, czy ktoś proponuje klapsa dziecku za niejedzenie. Bo żądaliście klapsa dla babci za to samo. No więc nie gadaj bez sensu o brojeniu jak dwulatek, tylko mów na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
ahhna Re: paranoja 07.10.08, 14:50 > Pytałem, czy ktoś proponuje klapsa dziecku za niejedzenie. Bo żądaliście klapsa > dla babci za to samo. A czy dasz głupiemu dorosłemu przechodzącemu na czerwonym klapsa, kiedy chcesz go uratować przed pedzącym samochodem? Znaczy co, najpierw go przytrzymujesz, żeby nie wpadł pod samochód, a potem klap w tyłek albo w twarz? Wszak tłumaczenie takiemu nic nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: paranoja IP: *.chu-charleroi.be 07.10.08, 15:04 Jezeli wychowujesz doroslego i jestes odpowiedzialna za jego postepowaie, masz prawo dac klapsa. Bicie jest niedopuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: paranoja 07.10.08, 15:06 Ponoć dorośli odpowiadają za siebie? I podobno za dzieci odpowiadają rodzice/opiekunowie? Odpowiedz Link Zgłoś
ahhna Re: paranoja 07.10.08, 15:26 > Ponoć dorośli odpowiadają za siebie? I podobno za dzieci odpowiadają > rodzice/opiekunowie? To co, to w odruchu przyzwoitości nie złapiesz dorosłego pchającego się pod samochód za rękę, bo za niego nie odpowiadasz? A co, jesli chodzi właśnie o twoją niepełnosprawną babcię z demencją starczą, za którą ponosisz prawną odpowiedzailność? Dasz jej klapa? Ludzie na ulicy będą mieli prawo wezwać wtedy policję. Co powiesz policji? Ze masz takie a nie inne metody wychowawcze? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: paranoja 07.10.08, 15:31 Nie wiem. Z reguły tego nie robię. Jeśli ktoś uważa, że zdąży przebiec przed samochodem do tramwaju? Kim ja jestem aby odmawiać mu prawa do pomyłki? A babci klapsa nie dam, bo przy demencji to kompletnie bez sensu. Inna sprawa, że dziecku też bym nie dał klapsa w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahhna Re: paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:07 > Inna sprawa, > że dziecku też bym nie dał klapsa w takiej sytuacji. Otóż to. Ale przez parę osób na tym forum ta właśnie sytuacja podawana jest jako przykład uprawnionego klapsa. Tzn. co: dziecko wybiega na ulicę, a ja w odruchu jego obrony daję mu klapsa, zamiast przytrzymać? Albo najpierw przytrzymuję, a potem na zimno daję klapsa? Po co juz wtedy? I za co? Za nieuwagę, ciekawość, ruchliwość? Zamiast pilnowania lub tłumaczenia? Następnym razem przed wbiegnięciem na ulicę będzie rozumowało tak: jest rodzic? to nie biegnę, bo klapa mi da. nie ma rodzica? to dawaj, klapa nie będzie. To w jakiej sytuacji byś dał..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ormo Re: paranoja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.08, 15:08 No to jak jest z tym klapsem za niejedzienie, kto go tu proponował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 16:27 W opisanej sytuacji klaps nie miał być za niejedzenie lecz za uporczywe nieposłuszeństwo i złośliwe rozrzucanie jedzenia. Uwierz mi wielu dwulatków, których rodzice są zwolennikami klapsów dostaje w skórę za mniejsze przewinienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do hexe a to dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:55 2 latek to moze szybszy i silniejszy od 30 letniego ojca moze zapisz sie na silownie jak cie kazde niemowle az tak przerasta dziadek mojej kolezanki choc umysl mial juz schorowany nadal byl silnym i szybkim mezczyzna. Bardzo tez oglednie nazwijmy to klopotliwie sie zachowywal i co? Takiego wg ciebi juz lac wolno? do agi Ja mysle Aga ze jak ktos bil dziecko niech nastawi sie ze jak na starosc bedzie "klopotliwy" to zamist pomocy i troski dostanie klapsa od doroslego dziecka. To wszakze zdrowe i nic ani fizycznie ani psychicznie takiemu strauszkowi sie nie stanie jak tlumacza zwolennicy bicia. Nie nauczone dziecko ze mozna tlumaczyc i treba byc cierpliwym zastosuje najprostrza metode wobec mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 14:24 Dużo osób proponuje klapsa za to, że dziecko jest nieposłuszne, uparte, złośliwe. Takie też bywają osoby stare, chore umysłowo. Dlaczego dziciom można dawać klapsa, a zdziecinniałym staruszkom nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ormo Re: paranoja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.08, 14:28 Bo dziecko może się nauczyć i zapamiętać, a starzec właśnie zapomina. Więc karanie go nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 14:58 Nie wszyscy staruszkowie mają kłopoty z pamięcią. Uważasz, że jak babci dasz klapsa za wkładanie palców do kontaktu to tego nie zapamięta? A co z osobami młodymi (20-30 letnimi) np. po wypadku samochodowym, które uczą się od początku mówić, chodzić. Czy za nieposłuszeństwo można dać im klapsa? Poza tym znam całę masę dorosłych osób, które nigdy w dzieciństwie nie zostały udrzone i to dzieciństwo przeżyły (nie poraził ich prąd, nie wpadły pod samochód, nie utopiły się) mało tego wyrośli na naprawdę fajnych ludzi. Jak to możliwe? A jeszcze mam pytanie czy zgadzasz się z tym aby obcy ludzie (przedszkolanki, nauczyciele, nianie) widząc jak Twoje dziecko broi dawali mu klapsa? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: paranoja 07.10.08, 15:12 Bo bicie NIE JEST gwarantem dobrego wychowania. Tak samo jak i jego brak nie gwarantuje tego. Co do innych ludzi - jeśli oddaję im dziecko pod opiekę i w tym czasie są oni odpowiedzialni za nie? Tak - jak najbardziej. Tak samo jak pozwolę aby policjant spałował moje dziecko jeśli ono z grupką innych "kibiców" właśnie demoluje centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ormo Re: paranoja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.08, 15:12 Jeżeli masz babcię pakującą palce w kontakt, to znaczy że zapomniała już tyle, że nie ma sensu jej karać bo mózg i tak nic nowego nie przyjmie. Pytanie o to jak ludzie nigdy nie uderzeni wyrośli na "fajnych ludzi" jest głupie. A) Oni nie pamiętają czy byli uderzeni, więc pewnie sporo z nich tak naprawdę było. Ja też nie pamiętam ani jednego konkretnego klapsa. B) Zacytuj, gdzie ktokolwiek mówił że bez bicia żadnego dziecka się nie wychowa? Jeżeli moje dziecko będzie rozrabiać, to można mu dać klapsa - w takich okolicznościach w jakich ja bym dał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: paranoja IP: *.chu-charleroi.be 07.10.08, 15:11 Litosci! Uwazasz, ze na starosc ludzie traca zdolnosc logicznego myslenia i cofaja sie w rozwoju do etapu dwulatka? Doroslemu mozna tlumaczyc rzeczy, ktore sa ponad mozliwosci pojmowania dziecka. Jezeli mowisz o ekstremalnych przypadkach, kiedy opiekujesz sie osoba chora, ktora cierpi na demencje, Alzheimera, czy ina chorobe tego typu, to odpoiadam: Nikt nie postuluje, zeby karac za bycie chorym. To bez sensu, zeby dawac klapsa za zlapanie grypy. Dlatego klapowanie zdziecinnialych staruszkow jest rownie bezsensowne. Powtarzam - klaps nie jest podstawa do wychowania . Jest to srodek uzywany w sytuacjach podbramkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 15:26 Ale ja nigdy nie napisałam, że uważam klaps za podstawę wychowania. I nie pisałam o karaniu za złapanie grypy tylko za uporczywe nieposłuszeństwo. Proszę nie przekręcaj moich słów. Dziecko można ukarać za uporczywe nieposłuszeństwo i złośliwe zachowanie a zdziecinniałego staruszka nie? Owszem znam osobiście 2 przypadki starszych osób, które na starość cofneły się w rozwoju do etapu kilkulatka. Znałam też w dzieciństwie 45-letnią "dziewczynkę" z zespołem Downa, do której chodziłam się bawić lalkami i niejedno razem zbroiłyśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: paranoja IP: *.chu-charleroi.be 07.10.08, 15:32 Uporczywe niesposluszenstwo osoby starszej wynika z choroby. Niekiedy zwanej staroscia, niekiedy spowodowanej patogenem (CVD). Grypa byla analogia. starosc to wlasnie choroba calego oragnizmu. W tym mozgu. Skoro nie karzesz za grype, nie powinnas za bycie starym i zniedoleznialym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ada Re: paranoja IP: *.chello.pl 07.10.08, 16:06 Ok, rozumiem i zgadzam się z Tobą, że uporczywe niesposluszenstwo osoby starszej wynika z choroby i dlatego takiej osoby nie można karać klapsem. Ale czy analogicznie nie powinno być tak z dziećmi? Przecież to, że dziecko grymasi i kaprysi wynika z tego, że jest jeszcze dzieckiem. Bo skoro nie można wytłumaczyć dziecku żeby nie wkładało palców do gniazdka to jak mu wytłumaczyć, że dostaje klapsa za to, że wkłada palce do gniazdka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: paranoja IP: *.brutele.be 07.10.08, 18:42 Oto caly prolem bycia dzieckiem. Dziecko musi sie nauczyc pewnych schematow zachowania. Tlumaczenie jest bardzo dibre i daje super wyniki. jednak zdarzaja sie sytuacje ekstremalne i tych dopuszczam, zby w imie dobra ogolnego dziecka zastosowac kare w postaci klapsa. KARE! kara ma wtedy sens, kiedy wykonana jest natychmiast i bez zwlekania, zeby dziecko kojarzylo. Z poczatku bedzie kojarzylo nieprzyjemnosci zwiazane z klapsem z konkretnym zachowaniem i bedzie go unikalo. Pozniej przyjdzie czas na zrozumienie. To nbie oznacza, ze nalezy zrezygnowac z tlumaczenia. Ale nie demonizujmy tak klapsa. U staruszkow proces niestety jest odwrotnie. Nastepuje raczej stale obnizenie zdolnosci Tutaj nawet 100 klapsow dziennie nie poprawi sytuacji. dlatego porownanie ze staruszka uwazam za nietrafne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsmo Re: paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:45 dzieki bogu to dialog przez internet bo pewnie dostalabym od tak "inteligentnej" osoby pałą po głowie - przemoc to wszelako jedyny argument dla takich jak ty zrozum wreszcie pusta głowo że klaps ma znaczenie dla psychiki jakby nie miał zadnego znaczenia to po cholere bic dzieci... udowadniasz tym samym ze jako ze dla dziecka wg ciebie to takie nic bo przeciez ani nie boli ani sie tego nie odczuwa jakos psychicznie to znaczy ze rodzic robi to dla siebie jak odroznic klapsa od bicia? klaps w twarz nie jest krzywdzacy psychicznie i fizycznie? to ty schizujesz niktnie bedzie zabieral dzieci matce ktora raz w zyciu dala klapa malemu dziecku w pieluche bo juz jej rece opadly do ziemi tylko bydlakom ktorzy stosuja przemoc jako tzw metode wychowawcza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ministrant Obciągnij księdzu laskę a zasłużysz na łaskę! IP: 152.75.60.* 07.10.08, 14:09 Odpowiedz Link Zgłoś
super_stokrotka Klaps, wez sie do czytania zamiast do pier-olenia! 08.10.08, 14:01 dziekuje. Gość portalu: klaps napisał(a): > ta cała ogólnonarodowa dyskusja to już dla mnie paranoja. Poprę tu wszystkich k > tórzy przekonują o słuszności wychowawczych "klapsów". Kiedy byłem dzieckiem, n > ie raz dostawałem "w skórę" za nieodpowiednie zachowanie. O dziwo nie wypaczyło > mi to psychiki, mam przeogromny szacunek do rodziców, a patrząc na opinię jaką > mam wśród znajomych czy w pracy - jestem człowiekiem dobrze wychowanym. Wielcy > obrońcy nowomodnych metod wychowawczych - jak to wytłumaczycie? przecież powin > ienem być zakompleksionym, pełbnym strachu i uprzedzeń zbitkiem nerwów?? dziwne > ... > a do osób które piszą, że współczują że tylko na tak prymitywne sposoby wychowa > wcze kogoś stać - co proponujecie - mam wykładać dziecku Nietzschego i tłumaczy > ć jak rozdarte na drabinie bytu musi wybierać między dobrem a złem? Odpowiedz Link Zgłoś
myslenie-nie-szkodzi Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 10:28 Poziom przemocy w polskich rodzinach jest przerażający. Przemoc fizyczna wobec dzieci jest ogólnie akceptowana, dzieci uważa się za własnośc rodziców. Pod tym względem jesteśmy bliźsi krajom arabskim niż Europie. WSTYD i porażka!!! Niestety, patriarchalny model rodziny promowany również przez Kościół przyczynia się do tego stanu rzeczy. Zresztą KK mógłby (gdyby chciał) odegrać bardzo pozytywną rolę w promowaniu wychowania bez przemocy. Jednak nigdy jeszcze nie słyszałam aby jakiś ksiądz powiedział głośno, z ambony, że bicie dzieci to ZŁO. Przeciwnie, raczej narzekają na "liberalne metody wychowawcze" utwierdzając ludzi w ich prymitywiźmie. Szczęśliwie, w mojej rodzinie bicie dzieci zniknęło trzy pokolenia temu. I te trzy pokolenia wyrosły na porządnych ludzi - bez bicia, bez zamykania w komórce, bez głodzenia, bez poniżeń, bez agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anne ap Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: 80.48.166.* 07.10.08, 11:46 "Poziom przemocy w polskich rodzinach jest przerażający. Przemoc fizyczna wobec dzieci jest ogólnie akceptowana, dzieci uważa się za własnośc rodziców. Pod tym względem jesteśmy bliźsi krajom arabskim niż Europie." Niestety (dla Polski!), w krajach arabskich dzieci bite są dużo rzadziej, tam w większości rodzin dzieci (bez wzgledu na status majątkowy i klasę społeczną) są otaczane dużo większą czułością obojga rodziców, niż u nas. Co innego małżonki, ale i te mają często lżejszą dolę, tam przynajmniej panowie tłuką na trzeźwego i utrzymują rodzinę, bo taki jest społeczny nakaz, paskudnie - ale choć tyle... W Polsce brakuje powszechnej podstawowej wiedzy na temat "obsługi" dziecka, zamiast tego jest przyzwolenie na brutalną przemoc i często towarzyszący jej alkohol w tym najbardziej dziadowskim wymiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady przeciez to norma w polsce IP: *.access.telenet.be 07.10.08, 10:30 tak jest, bylo i pewnie bedzie jeszcze dlugo. wiekszosc doroslych robi te same rzeczy co dzieci a jakos nikt ich nie leje po tylku. no bo niby ten wychowaczy klaps ma uczyc, ze nie wybiega sie na ulicy a tymczasem codziennie widze setki doroslych przechadzacych przez ulice, nieraz z malymi dziecmi w niedozwolonych miejsach. mnostwo doroslych tlucze szklanki, naczynia itd. a jakos nie dostaja za to klapsa a tymczasem na dziecko sie krzyczy. ostatnio moja matka upuscila szklanke. wkurzylam sie doslownie i powiedzialam, dlaczego ona jest taka nieuwazna a ja jak mialam 3 lata to za rozbicie szklanki dostawalam lanie. i wezcie wytlumaczcie to. dlaczego wielu doroslych robi rzeczy na ktorych sie nie zna, co ieraz ma tragiczne skutki a tymczasem dziecko leje sie za to, ze pcha palce do kontaktu. nie latwiej kupic stosowne przykrywki? za iles dziecko bedzie wystarczajaco rozumne zeby wiedziec, ze prad moze porazic. a tak w ogole to dzisiajsze pokolenia sa rozwydrzone po pierwsze przez to, ze rodzice zamiast poczytac dziecku bajke to wlaczaja tv a co tam leci to strach sie bac. kot wali mysz kijem golfowym, niekulturalne odzywki sa co 10 sekund i z tego dzieci sie ucza. po drugie dzieci nie maja gdzie wyladowac energii bo trzyma sie je w domu jak pieski kanapowe, zgodnie z zasada, ze lepiej zeby bylo w domu nie szwendalo sie nieiadomo gdzie. czy ktos zauwazyl, ze w czasach gdy w tv bylo tylko domowe przedszkole i dobranocka to nie bylo ADHD bo wiekszosc dziecci po przyjsciu ze szkoly ganiala po podworku do pozna? a jak sie wymeczyly to i w szkole byly spokojniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: przeciez to norma w polsce IP: *.chu-charleroi.be 07.10.08, 15:16 > tak jest, bylo i pewnie bedzie jeszcze dlugo. wiekszosc doroslych robi te same > rzeczy co dzieci a jakos nikt ich nie leje po tylku. no bo niby ten wychowaczy > klaps ma uczyc, ze nie wybiega sie na ulicy a tymczasem codziennie widze setki > doroslych przechadzacych przez ulic Skoro nie nauczycli sie w dziecinstwie, to teraz bedzie wychowywac ic prawo. Za to sa mandaty. Zaboli kieszen, to sie naucza. Jak widzisz doroslych mozna motywowac na wiele innych sposobow, ktore w stosunku do dzieci nie moga byc stosowane. Odpowiedz Link Zgłoś
catedra Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 10:37 Pijactwo nie tylko. Ja pochodziłam z tzw bardzo dobrego domu. Zawsze były pieniądze, nigdy nie było miłości. Moja matka. Nie ojciec. Ojca nigdy nie było, wiecznie w pracy. Moja matka codziennie wyżywała się na mnie fizycznie. Miałam 6 lat łapała mnie za włosy i uderzała moją głową o ścianę. Kiedyś tak mnie pobiła ze trafiłam do szpitala, o mały włos nie straciłam wzroku. Nie pamiętam dnia bez przemocy, na w-fie w szkole zawsze długie spodnie i bluzki... nie pamiętam dnia bez bicia... mam 21 lat, od 18 roku życia mieszkam sama. Płaczę czasami po nocach mimo tego że jestem już dużą dziewczynką... Odpowiedz Link Zgłoś
asabird Re: Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 10:56 Catedra - jesli Ci to pomoze - olej swoją matkę, NIE MUSISZ JEJ KOCHAC - ja mialam podobnie i dopiero po 35 latach zrozumiałam, że NIE MUSZE JEJ SZANOWAC bo na to nie zasluzyła i wtedy mi odpuściło. i przypadkiem podejmujac zyciowe wybory nie staraj się spelniać JEJ ambicji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dex Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.netis.net.pl 07.10.08, 15:39 ja mam identycznie jak Ty... wlasnie jestem w klasie maturalnej... i mam zamiar zrobic tak jak Ty... mieszkacsam bo w domu juz tego nie scierpie... i mysle ze tez bede czasami "spedzał" wieczory tak jak Ty... Odpowiedz Link Zgłoś
pchruscicki Przyłączcie się do akcji 07.10.08, 10:47 PRZYŁĄCZCIE SIĘ DO AKCJI WPIER..L RODZICOM, DZIECI NIE UMIEJĄ SIĘ BRONIĆ, DOROŚLI TAK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: levy sterylizować Polaków, to jedyne rozwiązanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 11:01 nie można dopuścić, żeby hołota miała dzieci. Te które sie juz urodziły dajmy do domów dziecka, bo tam jest jedyne miejsce gdzie mają ciepło i dostatek. Odpowiedz Link Zgłoś
ten_jeden_raz inżynierowie 07.10.08, 11:29 Należałoby zwrócić uwagę, że w artykule są też pokazani "dobrzy" rodzice tzn. z wykształceniem. Bijacy nie w chwili amoku lub włsnej słabości, lecz z premedytacją i rozwagą. Kuleje w społeczeństwie empatia , najważniejsza jest ksa , władza "sukces" Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: inżynierowie 07.10.08, 14:47 Może Cię rozczaruję, ale drzewiej bardziej nap*dalano dzieci niż obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nasze zalety Polak, katolik, pijak, sadysta! IP: 152.75.60.* 07.10.08, 14:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: v. Rzeczpospolita dziecibijąca IP: 62.243.123.* 07.10.08, 11:04 wstrząsające. smutne to jak ludzie wyładowują swoje frustracje na słabszych. bić nie wolno. szczególnie dzieci. jak to zmienić? v. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: new Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 11:04 Problem polega na tym że dorośli nie potrafią wychowywać dzieci inni je leją kiedy one postępują w/g dorosłych akurat nie po ich myśli, a inni wychowują w ten sposób że ich potomstwo jest rozwydrzone i nie zna zachamowań. Wiem bo mieszkam blisko podstawówki i codziennie można takie scenki zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bylam_bita FORUM bitych dzieci 07.10.08, 11:15 Poniewaz wypowiada się tu wiele osób, które - podobnie jak ja - były bite w dzieciństwie, zapraszam na forum, które przed chwilą utworzyłam. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=81701 To ciężkie rozwalające psychikę wspomnienia. Może to forum coś pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
super_stokrotka Alice Miller: Zniewolone dziecinstwo 08.10.08, 13:58 "Zniewolone dzieciństwo.Ukryte źródła tyranii", to jedna z ksiazek tej autorki, ktora wiele wyjasni. Odpowiedz Link Zgłoś
ama_bilis Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 11:16 A może wreszcie porozmawiamy o normie, a nie o patologii? Jaki jest tata, który ma córkę? Zakochany do szaleństwa. Dumny. Szczęśliwy. Tata, który ma córkę jest dla niej cudowny: czuły, wesoły i troskliwy. Tata jest najlepszym kumplem. Tata zawsze kupuje córce wymarzone rzeczy. Tata zawsze przekonująco pocieszy po miłosnym zawodzie. Tata zawsze wspomoże gotówką. Tata zatai przed mamą drobne grzeszki, bo „po co mama ma nam się denerwować". Tata nauczy chemii, matmy i historii. Tata podwiezie na imprezę i z imprezy odwiezie, czekając dyskretnie za rogiem. To na razie fragment notki, którą niedługo umieszczę na swoim blogu, bo już mam dosyć słuchania o zwyrodnialcach. Mam cudownego tatę. I moja córka też ma cudownego tatę. I mnóstwo innych dzieci też. amabilis.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd Tak w polsce sama patologia mieszka. 07.10.08, 11:19 potrzebujemy kamer w domach aby panstwo pomagalo dzieciom. I zrobmy zakaz kar cielesnych itp. Wogle niech panstwo wychowuje dzieci a nie rodzice. Przeciez panstwo zna sie na wszystkim najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Rzeczpospolita dziecibijąca IP: 81.210.18.* 07.10.08, 11:21 przykłady ohydne, karygodne - to są anomalie społeczne i psychologiczne. Natomiast konstatacja po przeczytaniu takiego szokującego artykułu ma być następująca: "Natychmiast wprowadzić ustawowy zakaz bicia dzieci! Pod sąd z każdym, kto używa środków przemocy wobec dziecka! Klaps też jest środkiem przemocy! Żadnych kompromisów! Pod sąd rodzica,który wymierza cielesną karę swemu dziecku!" I tak oto, dlatego że jakiś zablokowany psychicznie i emocjonalnie skur...syn leje bez opamiętania i bez wyraźnej przyczyny swego dzieciaka , ja będę szedł pod sąd gdy dam klapa mojemu synowi. Też będę skur...synem, zwyrodnialcem. Wara wam! Histeryczni ideologowie permisywizmu i bezstresowego wychowania wara od mojej rodziny, moich dzieci i moich metod wychowawczych! Gardzę bezsensowną przemocą, ale dopuszczam cielesną karę jako środek wychowawczy! Walcząc z przemocą, wylewacie dziecko z kąpielą. Nie liczą się dla was racjonalne argumenty, liczą się wasze emocje, głupota i pogarda dla tradycyjnego modelu rodziny. To nie walka z przemocą wam przyświeca krzykacze, tylko walka ideologiczna. Kto tego nie dostrzega, jest waszą ofiarą. Temu służy epatowanie okropnościami opisywanymi w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 11:37 jasne po co o tym mowic? nie piszcie o tym bo stresujecie tych co daja klapsa tradycyjny model rodziny jest takim samym wymysłem jak naturalne prawa proponuje wysciubic nos poza swoja norke i zobaczyc ze sa prawdziwe tradycyjne wielopokoleniowe rodziny gdzie jakos obylo sie bez "klapsow" i rodziny katolickie (slusznie) denerwuja sie ze im sie taka latke przykleja jak ktos sobie tradycyjnym modelem rodziny ...wyciera Odpowiedz Link Zgłoś
pmww Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 11:39 Przerażające historie ale ja z innej beczki: spójrzcie na rysunki obok, np. pierwszy, wg psychologów świadczy o znęcaniu się nad dzieckiem, tylko... tak rysuje prawie każde małe dziecko... a postawione włosy, co drugi młody tata ma postawione na żelu włosy, wielu ma silne ramiona (jak to mężczyźni). Czy takie rysunki analizuje się wiedząc o tym, że dziecko jest ofiarą czy też na podstawie rysunków uznaje się, że dziecko może być bite i wykorzystywane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marticzka Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: 62.29.160.* 07.10.08, 16:01 Chyba nie widziales rysunkow dzieci szczesliwych, nie bitych - przede wszystkim są kolorowe ( a dzieci bite, molestowane zwykle uzywaja tylko ciemnych kredek), jest duzo kryteriow. Poza tym diagnoza to nie tylko rysunek, to tez rozmowa itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caravka kazde bite dziecko dorasta i to jest tez problem.. IP: 193.178.143.* 07.10.08, 11:39 ...o ktorym sie nie mowi. Dorosle dzieci bite robia kariery i nie mowia swojej przeszlosci. a problem jest. kazdy dorosly, ktory jako dziecko byl bity dorasta w leku, zamknieciu i poczuciu nizszosci. O tym takze nalezaloby porozmawiac! Odpowiedz Link Zgłoś
niewczorajniejutro Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 11:43 Mam 3 wspaniałych dzieci, dwoje już dorosłych. Kilkakrotnie je uderzyłam. Przemoc wobec dziecka wynikała z mojej bezradności, z problemu jaki miałam ze sobą, a nie z dzieckiem. Wiem,że każdą z tych sytuacji można było rozwiązać inaczej - wytłumaczyć, odwrócić uwagę dziecka, zająć się nim. Wiem, że trzeba pokazać swoją złość i niezadowolenie, a potem odpuścić, nie wchodzić w złość. Ale na to potrzebny jest czas, mądrość, chęć do samorozwoju, współczucie. Bijemy, bo się wyżywamy, za nasze nieudane życie, bijemy, bo jesteśmy za głupi, by znaleźć inne rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamaWincenta Re: Rzeczpospolita dziecibijąca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 13:34 jak mozna bic dziecko podczas tlumaczenia o swiecie o otaczajacej nas rzeczywistosci np. o kontakcie i pradzie??? klaps to dowod na porazke rodzica jako pedagoga uzywa argumetu silowego bo mu sie inaczej nie che jest zmeczony wyczerapny "jak zbije to popamieta nie bede wiecej tlumaczyl" a co bedzie jak po 8 klapsie nie zareaguje bo juz sie do bicia przyzwyczai moze da w zeby znowu na troche wystarczy poza tym bicie nawet klaps!!! to czytelny sygnal dla dziecka ze ono tez moze bic skoro to jest stosowane w swiecie doroslych puknijcie sie lepiej ludzie w czolo nikt nie mowil ze posiadanie dziecka to same przyjemnosci troche cierpliwosci!!! i jesli macie problemy ze zrozumieniem tej kwestii bardzo prosze nie robcie sobie ich wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
tetilia Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 12:06 tetilia.blox.pl/2008/09/Dzieciobijcy.html heh, byłam wcześniej niż redakcja gazety :] a propos. Odpowiedz Link Zgłoś
super_stokrotka Polecam blog tetili 12.10.08, 13:16 przeczytalam. dziekuje. bravo! Odpowiedz Link Zgłoś
konik_morski81 do dających klapsy - proszę o wsparcie 07.10.08, 12:13 kochani klapsowi rodzice ! ja bardzo proszę o pilny przyjazd do mnie i wymierzenia klapsów mojej babci 88 letniej gdyż babunia zachowuje się podobnie jak wasze pociechy, którym serwujecie taki oto model wychowawczy- jak się do niej mówi to nie słyszy, nie reaguje na polecenia, grzebie w gniazdkach elektrycznych, bawi się kurkami od kuchenki gazowej, etc. to jak, kto pierwszy przyjedzie ?? bez poważania dla bijących km Odpowiedz Link Zgłoś
tersta P...y katolicyzm: nie można zwrócić... 07.10.08, 12:21 uwagi żadnemu bachorowi na ulicy bo jego rodzic przeciez by cie zabił: to jego. Wałsność. Ale jak sam tłucze, upokarza, molestuje, to wtedy OK. On może. Rodzic, Pan, Władca Nieskończony, Właściciel może nawet zabić. Jasne, a becikowe już spożyte i zuzyte, kosciół wybaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katolik chinski Pytanie IP: 218.69.100.* 07.10.08, 15:02 Masz cos z glowa? Odpowiedz Link Zgłoś
amerrill Re: Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 12:22 Nie tylko patologiczny margines bije swoje dzieci. Okrucieństwo człowieka wobec człowieka wynika z braku empatii. Ci, którzy krzywdzą, nawet jeśli sami byli kiedyś ofiarami, nie potrafią kontrolować swoich emocji. Dziecko jest cudem, nie pozwólmy, żeby obok za ścianą sąsiad mógł je bezkarnie katować, nie bądźmy obojętni. Odpowiedz Link Zgłoś
duszek_klaus Rzeczpospolita dziecibijąca 07.10.08, 12:24 WIĄŚC TAKIEGO H... DO CELI NA TYDZIEŃ Z DOBEYM BOKSEREM 5× NA DZIEŃ + 2 W NOCY - CZYM POPADNIE Odpowiedz Link Zgłoś
super_stokrotka Re: Rzeczpospolita dziecibijąca 08.10.08, 19:05 Popieram pomysl duszka_klausa. Odpowiedz Link Zgłoś