Dodaj do ulubionych

Czy można wygrać z agencją towarzyską?

19.10.08, 21:02
I dlatego właśnie sutenerstwo powinno być zalegalizowane. Wtedy wszystko by było oficjalnie, zgodnie z normami i przepisami. Burdel otwarty od do, obowiązkowe kontrole i prawo do natychmiastowego zamknięcia przez policję w przypadku zakłócania porządku.
Obserwuj wątek
    • rorio2 Czy można wygrać z agencją towarzyską? 19.10.08, 21:05
      Tiaaa... Policja skutecznie tropi Bogu ducha winnych studentów, a właściciel
      burdelu jest bezkarny...
      • m87orkan Fajnie by było jeszcze zapytać tego karka 19.10.08, 21:09
        na kogo się powołuję, na jaką grupę lub osobę i następnie skombinować
        dziennikarzy i spytać się tejże dlaczego tak szacowna osobistość chwali się
        zażyłością z panem/panią?
        • Gość: karDDoZZo człowiek chce jedno piwo na lawce wypic na swiezym IP: *.multimo.gtsenergis.pl 20.10.08, 12:22
          powietrzu, a tu mandat (a burdele pelna para "pracuja" bezkarnie i ludziom przeszkadzaja po nocach).
      • Gość: ? Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 21:09
        Niby to jakich bogobojnych studentów tropi policja?
        • doomsday Kto zna nazwisko tego znanego wroclawskiego gineko 19.10.08, 21:25
          Podajcie dane tego pana . Skrobanki zapewne też robi . Wsadzić
          dziada do pierdla . Spora grzywna , parę lat odsiadki , honoraria
          dla adwokata i straci to mieszkanie .
          • Gość: bat [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 22:58
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: ubu król Ciekawe ile Agencja zapłaciła za reklame IP: 80.54.202.* 20.10.08, 10:15
              w artykule o podanie adresu...:/ "brawo , brawo" gazeta
      • Gość: item Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.chello.pl 20.10.08, 01:33
        bo policja siedzi u nich w kieszeni.

        taka filozofia - upolować płotkę, by nie zjadł Cię rekin
      • alex-alexander Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 05:59
        O jakiej policji piszesz? W Polsce nie ma policji. Nie ma tez
        sprawnego aparatu sprawiedliwosci. Wiec pisanie o policji jest
        wielkim nieporozumieniem.
      • Gość: Zuzia Działają legalnie. A czy kasa fiskalna jest? IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.08, 12:59
        Działają legalnie. A czy kasa fiskalna jest?
        • Gość: ppp Re: Działają legalnie. A czy kasa fiskalna jest? IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 20.10.08, 17:43
          > A czy kasa fiskalna jest?

          Taka jak w parkomacie - z jednej strony wrzucasz monetę, z drugiej wypada paragon...
      • Gość: Ina Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.10.08, 22:10
        Studenci też nie takie aniołki, nie mówie że wszyscy, ale mam pod
        podłogą takich co potafią urządzić impreze i powiedzieć, że to ich
        dom i maja prawo robić co im się podoba. A policja do
        interweniowania też nie jest chętna. Jak tak popatrzyć to naszej
        policji nigdy nie ma kiedy potrzeba.
    • Gość: bogdan z. Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.lanet.net.pl 19.10.08, 23:04
      co za pranoja, juz widze, jak policja ruszy dupe, ze uporac sie z tematem...
      • Gość: muszqa Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 00:59
        Wczoraj ten temat był poruszony nawet w tvn24 w programie "Prosto w oczy", mam
        znajomego mieszkającego w tej kamienicy i jak bywam czasem u niego to widzę co
        się dzieje. To już dawno powinno być poruszone, nagłośnione i załatwione. Jak
        chcą niech sobie zbudują swój domek i tam urządzają agencję.
    • kklement Chrzanisz, kolego 20.10.08, 07:39
      Jeśli nie daje się zlikwidować NIELEGALNGO burdelu, to niby dlaczego
      legalny miałby być łatwiejszy do zamknięcia ?

      A ta historia dobitnie pokazuje ile jest warta policja w tym
      mieście.
      • wielki_czarownik Re: Chrzanisz, kolego 20.10.08, 10:36
        Bo najpierw musisz udowodnić, że tam jest burdel a to nie jest prosta sprawa. Sama obecność panienek nie wystarcza. Musisz mieć dowód na to, że tam odbywa się nierząd za pieniądze a właściciel burdelu czerpie z tego zyski (bierze dolę od dziwek).
        • zigzaur Re: Chrzanisz, kolego 21.10.08, 15:36
          Na upartego, takie dowody można by znaleźć. Wystarczyłoby prześledzić wydatki
          właściciela i porównać je z deklarowanymi w zeznaniach podatkowych dochodami.
          Można też zastosować, mówiąc językiem policyjnym, agenturę operacyjną.

          Niewykluczone, że takie agencje współpracują z policją, bo inwigilują środowiska
          przestępcze.

          Z drugiej strony, istnieją poradniki prawne dla osób prowadzących takie agencje.
          Zatrudniona hostessa ma podpisać zobowiązanie, że z klientem, wróć!, gościem,
          nie będzie uprawiać seksu a jedynie dyskutować:
          - o muzyce Krzysztofa Pendereckiego
          - o teoriach ekonomicznych Stiglitza,
          - o poezji Stanisława Grochowiaka i Jerzego Harasymowicza
          - o filozofii Jeana Paula Sartre'a.
        • j-50 Re: Chrzanisz, kolego 21.10.08, 15:47
          Sam chrzanisz kolego! Jesteś przeciwko agronomom?
          Solon jako pierwszy zalegalizował prostytucję i uczynił z niej
          źródło dochodów państwa. Solon stworzył dwa typy urzędów:
          gynekonomowie zajmowali się kobietami "porządnymi" (cokolwiek by
          to...), a agronomowie kobietami nierządnymi (znowu cokolwiek by
          to...). Osobiście nie mam nic przeciwko agronomom. Natomiast
          gynekonomów uważam za zbędnych. Co oczywiście może doprowadzić do
          zamiany ról - i podwujaszcze gynekonomów staną się nierządne. Co
          zatem lepsze? Ja na to zwykle powiadam: Hugo wie!
    • kklement Panie Petrykowski ! 20.10.08, 07:44
      Na CB reklamuje się burdel w Trójkącie Bermudzkim, zdaje się że na
      Prądzyńskiego. Babka bez ogródek podaje co i za ile. I nie ma tam
      mowy o "masażu" czy "streaptizie", tylko padają konkrety. Usłużny
      głos w eterze powie nawet, gdzie najłatwiej tira zaparkować. Policja
      jest ślepa, głucha i upośledzona umysłowo ?
      • camparis Re: Panie Petrykowski ! 20.10.08, 10:15
        kklement napisał:
        Policja jest ślepa, głucha i upośledzona umysłowo ?

        Nie - policjanci idą na patrol i za darmo korzystają z usług.
        Pewnie dlatego niktnic nie robi ;/
      • Gość: a robta co chceta Re: To jest liberalizm ? IP: *.blt.pl 20.10.08, 14:21
        kklement napisał:

        >upośledzona umysłowo ?
        Jesteś specjalistą :-)
        Niestety, ale z przykrością muszę Tobie przyznać rację, mnie pewien stróż prawa
        przy udokumentowanej sprawie, zapytał infantylnie czy widziałem, że brali łapówkę?
        A czy ja jestem Szerlok H i policja płaci mi pensję?
        Po prostu byłem tym jednym z wielu poszkodowanych, który miał inne zdanie i a/a:-(
    • Gość: wpk Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.08, 08:04
      wystarczy kilka razy trzeźwym wchodzącym zrobić zdjęcia tak, by widzieli - od
      razu się uspokoi.
      • Gość: yago Obawiam się, że to nie jest takie proste... IP: *.lanet.net.pl 20.10.08, 18:24
        Robienie takich fotek jest sprzeczne z prawem, była o tym mowa przy okazji
        sklepu, którego właściciel portretował sklepowych złodziejaszków. A jak sfoceni
        goście pochwalą się w agencji, to pomysłowych sąsiadów czeka wizyta kilku
        postawnych młodych ludzi z obywatelską petycją nie do odrzucenia. I wtedy, skoro
        czyn jest nielegalny, nawet nie za bardzo można się poskarżyć policji...
        • Gość: Finwal U mnie w budynku zainstalowano kamery. IP: *.chello.pl 20.10.08, 20:13
          Gdyby więc administrator budynku chciał to mógłby to zrobić. I jest to legalne.
          Zwykły monitoring.
    • agenda a może nadzór budowlany? 20.10.08, 08:12
      podobno pomaga zgłoszenie, że działalność gospodarcza odbywa się w lokalu nie
      przeznaczonym na te cele (nie przekształconym w użytkowy)...
      Nadzór budowlany musi wtedy rozpocząć procedurę sprawdzającą i może nieźle
      uprzykrzyć życie właścicielowi takiego lokalu.

      Ciekawe też, dlaczego na zebraniu wspólnoty zjawił się najemca - nie miał tam
      prawa być (nie jest właścicielem).....

      A może mieszkańcy powinni zmienić zarząd wspólnoty?

    • Gość: a Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 08:18
      PROSTY, SKUTECZNY i co najważniejsze SPRAWDZONY sposób !
      Burdel na Promień był nie do ruszenia przez lata (wezwana do nocnych hałasów
      policja potrafiła mieć pretensje "czemu pan nas nie poinformował że tam jest
      agencja? My tam NIE MOŻEMY interweniować !!".
      Dopiero gdy do sąsiedniego domu miasto wprowadziło Różewicza problem dał się
      rozwiązać przez te same odpowiedzialne służby w TYDZIEŃ. (przy okazji
      wyremontowano chodniki, asfalt ale to już nie w temacie).
      • koloratura1 Sklonować Różewicza! 21.10.08, 07:24
        Gość portalu: a napisał(a):

        > Dopiero gdy do sąsiedniego domu miasto wprowadziło Różewicza problem dał się
        > rozwiązać przez te same odpowiedzialne służby w TYDZIEŃ. (przy okazji
        > wyremontowano chodniki, asfalt ale to już nie w temacie).
    • kakens Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 08:21
      Ciekawe czy poza dzwonieniem na 997 Państwo byli na komisariacie porozmawiać z
      dzielnicowym i złożyć OFICJALNĄ skargę na piśmie, podpisaną przez mieszkańców. Z
      potwierdzeniem na kopii.
      • tbernard Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 08:53
        Może jeszcze mieli plakaty porozwieszać ze swoimi zdjęciami i adresem
        zamieszkania i podać swoje numery rejestracyjne samochodów aby ułatwić
        ewentualnym mścicielom?
        • kakens Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 09:01
          Sugerujesz, że dzielnicowy może być z zmowie z właścicielem agencji? To jest
          bardzo poważny zarzut.
          Swoją drogą bez jaj, przecież adresy ewentualni "mściciele" mają. Co za bezsens.

          A możesz mi wierzyć lub nie, taka wizyta u dzielnicowego potrafi być bardzo
          skutecznym rozwiązaniem.
          • tbernard Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 10:45
            Nic nie sugeruję. Ale w artykule jest napisane, że po wezwaniu policji, tuż
            przed ich przybyciem nagle się kulturalnie uciszyli. Zapewne prowadzący
            działalność mają zdolności telepatyczne. Nikt o żadnej zmowie nie pisał (no była
            jakaś sugestia o cynku ale to pewnie chodziło o pierwiastek chemiczny).
          • Gość: gosciu Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: 91.200.92.* 20.10.08, 17:22
            A czy policja nie ma swojej agentury czyli tzw. "kontaktów operacyjnych"? Czy
            musi się wszystkiego dowiadywać na drodze oficjalnych skarg obywateli?
            Jak w takim razie policja łapie piratów komputerowych, skoro nikt nie składa
            skarg na piratów, bo jest to proceder zupełnie nieuciążliwy a przynosi szkody
            tylko pewnym firmom?
            • tbernard Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 21.10.08, 08:28
              No to pewnie te firmy skargi składają.
        • zigzaur Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 21.10.08, 15:38
          Nasłać księdza po kolędzie.
      • Gość: Wrockacz Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.um.wroc.pl 21.10.08, 10:09
        Pismo do komendanta dzielnicowego, w którym koniecznie musicie napisać, że
        grożono Wam i czujecie się zagrożeni z tego powodu. Pismo koniecznie z
        potwierdzeniem odbioru i koniecznie do wiadomości Komendanta Wojewódzkiego (pole
        do wiadomości na pismach oficjalnych ma dużą moc).
    • kulag Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 09:57
      a podobno "czerpanie korzyści z nierządu" jest w Polsce karalne?...
      • Gość: bm W Polsce moze ale nie we Wroclawiu IP: 62.189.49.* 20.10.08, 14:28
        .
      • Gość: mistrzu Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.chello.pl 21.10.08, 15:06
        Agencja towarzyska to nie burdel
        Agencje sa w pelni legalne
    • human77 Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 10:11
      "Plotka" taki film i choroba weneryczna skojarzcie sobie państwo sami jak
      walczyć.

      Duży niezniszczlny plakat w sieni. AIDS KIŁA TRYPER SYFILIS I RZEŻĄCZKA MOGĄ
      TRAFIĆ NA CIEBIE strzeż się agencji w tym bloku pod nr XX i sprawa z głowy.
      Zdjęcia zmian skórnych będą przestrogą :)

      dermatolog
      • Gość: polonezul Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: 82.76.163.* 20.10.08, 10:24
        Pan dermatolog podał bardzo skuteczną metodę (TO NIE ŻART). Plakaty można i nawet trzeba rozwiesić w dużych ilościach na wszystkich piętrach prowadzących do lokalu. Można je za darmo dostać w sanepidzie oraz wojewódzkiej jednostce zwalczania AIDS. Do tego polecam znicze na schodach zapalać (to nie żart) od parteru po 3 piętro (budują taką atmosferę, że każdy klient zapamięta i wieść szybko się rozniesie, że lokal "spalony"). I jescze ulotki na temat AIDS i innych chorób w dużych ilościach dostępnych przy i w widzie (jak jest). Taką metodą znajomi już z bloku wyprosili agencję. Trzeba dużo determinacji i cierpliwości. NA PEWNO TEŻ konieczne jest pisemne zawiadomienie u dzielnicowego i zakłócaniu ciszy nocnej. Nagrywać na dyktofon, kamerę , kto co ma.

    • Gość: aaa Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 11:05
      Czasami jest inne dno takiej sytuacji.
      Wprowadza się normalna rodzina do nowokupionego mieszkania i życia
      nie mają przez starszych mieszkańców.
      Bo dzieci tupią, bo kożystają z wc w nocy bo za głośno chodzą. w
      swoim mieszkaniu zaczynają się czuć tragiczne, a starzy mieszkańcy
      dalej ich prześladuja.
      Ile można wytrzymać, jak podziękowac mieszkańcvą za piekło przez
      kilka miesięcy lat???

      Wystarczy sprzedać lokal na cichą dyskretną działalność ;).
      Niech ci wspaniali starzy mieszkańcy teraz przeżyją horror jaki
      zgotowali poprzedniką.
    • Gość: było-minęło Sprawa jest bardzo prosta... IP: 82.160.155.* 20.10.08, 11:58
      Jak mieszkańcom naprawdę zależy i faktycznie są w większości to sprawa jest
      bardzo prosta do przeprowadzenia, tylko trochę kosztuje. Robi się spotkanie
      wspólnoty na którym przegłosowuje się uchwałę o założeniu monitoringu części
      wspólnych budynku, czyli klatka schodowa (cała), podwórko, brama. Oczywiście w
      celu dbania o własne mienie udostępnia się obraz na żywo w internecie. A na
      drzwiach wiesza się tabliczkę "obiekt monitorowany", tak żeby każdy klient na
      pewno zauważył. I już.
      • Gość: j Re: Sprawa jest bardzo prosta... IP: 153.19.54.* 20.10.08, 13:04
        dokladnie. kamera wycelowana w wejscie - i juz pozamiatane.
        • Gość: lotus Można taniej... IP: *.lanet.net.pl 20.10.08, 19:46
          Imitacja kamery za 20 zł i tabliczka "Obiekt monitorowany" za 5 zł z marketu
          budowlanego lub od malarza szyldów. Przynajmniej nie szkoda, jak ktoś
          "przypadkiem" zniszczy...
          • Gość: lotus Aha, i jeszcze jedno... IP: *.lanet.net.pl 20.10.08, 20:01
            Dogadać się z elektrykiem z administracji, żeby zwykłe czasowe włączniki
            światła na klatce zamienić na tzw. muchy, czyli czujniki ruchu (też ok. 20 zł,
            tylko na każdym piętrze), żeby światło włączało się automatycznie. Bardzo
            praktyczne rozwiązanie, nie tylko do straszenia nieproszonych gości. Albo
            zamontować nad wejściem, obok niby-kamery, halogen z "muchą"...
      • Gość: Sadysław Re: Sprawa jest bardzo prosta... IP: *.chello.pl 20.10.08, 21:08
        Racja. Słyszałem o podobnym przypadku. Wystarczyła tabliczka "obiekt
        monitorowany" i atrapa kamery. Klienci się wystraszyli.
        • critto Re: Sprawa jest bardzo prosta... 20.10.08, 21:19
          też dobre rozwiązanie. Poza tym warto nagrywać każdy wyskok i na policję iść z
          MOCNYMI poszlakami, w postaci licznych nagrań. Poza tym wzywac radiowóz co pół
          godziny w czasie pracy "agencji". W końcu klienci się wystraszą i uciekną - kto
          by chciał korzystać z wiadomych "usług" pod czujnym okiem ostro wkurzonych
          policjantów, proszących o dowody, sprawdzających trzeźwość czy rewidujących np.
          w poszukiwaniu narkotyków?
          • zigzaur Re: Sprawa jest bardzo prosta... 21.10.08, 15:41
            Donieść, że w tym lokalu są pirackie DVD.
    • grogreg To sprawdzona metoda. 20.10.08, 13:27
      Kamera zamontowana na klatce jest łatwa do usunięcia.
      Dobrą metodą jest robienie zdjęć klientom, ale tak żeby wiedzieli że są
      fotografowani.

      Pamiętam kolesia, który chodził po swojej okolicy i filmował klientów gdy
      rozmawiali a dziwkami. Przyjeżdżał alfons to grzecznie szedł do domu. Ale potem
      wracał. I tak przez miesiąc. Klienci przestali przychodzić, dziwkom przestało
      się opłacać stać w tym rejonie o poszły sobie.
      • zigzaur Inna sprawdzona metoda: 21.10.08, 15:47
        Dogadać się z miejscowymi gnojkami albo żulami, żeby drapali zaparkowane
        samochody klientów.

        Albo jeszcze lepiej, namówić do tego mieszkające w pobliżu fanatyczne słuchaczki
        pewnego radia. Tylko niech uważają, żeby nie podrapały samochodu księdza. W
        końcu ksiądz to też chłop.
    • Gość: emigrant Demokracja czyli anarchia IP: *.cable.ubr09.haye.blueyonder.co.uk 20.10.08, 14:38
      Dziwie sie ze w naszym kraju jest takie bezprawie . W normalnym
      kraju nie wolno nawet brac prysznica po 2200 bo zakloca to spokoj a
      u nas mozna zalozyc burdel i spoko.
      W normalnym kraju w kamienicy czy osiedlu nieszkaniowym nie wolno
      prowadzic zadnej dzialalnosci gospodarczej i co wolno a nie wolno
      jest dokladnie zapisane .
      Nie wiem czy burdele sa w Polsce legalne ale np w Holandi czy w
      Niemczech sa one w specjalnych dzielnicach .
      W UK nie sa one legalne i policja je regularnie zamyka a alfonsow
      laduje w wiezieniach.
    • bahar45 Jezeli sa fajne panienki to super sprawa 20.10.08, 14:48
      U znajomych w kamienicy byl nieoficjalny burdel prowadzony przez
      jednego z profesorow na uniwersytecie , pracowaly tam tylko
      studentki . Dziewczyny byly mlode i fajne i byl to jeden z lepszych
      burdeli ale sasiedzi protestowali ze im gorsza dzieci i facet musial
      zamknac interes .
      • Gość: myślący Re: Jezeli sa fajne panienki to super sprawa IP: 217.8.167.* 20.10.08, 15:23
        sorry, ale mieszkanie w kamienicy to nie miejsce dla
        takich "salonów", nie mam nic przeciwko, ale własiciele takich
        interesów powinni wynajmować domy jednorodzinne na taka działalność.
        Nie wspomne juz o tym, że powinno to zostac w końcu
        zalegalizowane.Dość tej hipokryzji!
        • critto Re: Jezeli sa fajne panienki to super sprawa 20.10.08, 21:12
          Gość portalu: myślący napisał(a):

          > sorry, ale mieszkanie w kamienicy to nie miejsce dla
          > takich "salonów", nie mam nic przeciwko, ale własiciele takich
          > interesów powinni wynajmować domy jednorodzinne na taka działalność.
          > Nie wspomne juz o tym, że powinno to zostac w końcu
          > zalegalizowane.Dość tej hipokryzji!

          dokładnie. Legalne i z daleka od domów. W razie sprawiania problemów sąsiadom -
          utrata licencji, tak samo jak w przypadku sklepów całodobowych ze sprzedażą
          alkoholu, czy barów.
      • Gość: gość portalu Re: Jezeli sa fajne panienki to super sprawa IP: *.gprs.plus.pl 20.10.08, 19:59
        Tam też pracują calkiem fajne panienki, między innymi też www.odloty.tv/cd/flash_info_popup.php/products_id/10746?osCsid=dfukrhs9l9m0ae16rvabuc4c54 .
        • critto Re: Jezeli sa fajne panienki to super sprawa 20.10.08, 21:14
          i co? to takie podniecające "wyrwać" laskę za 200 zł? A gdzie przyjemność z
          bajerowania, zdobywania, flirtu itd?? Tylko totalnie beznadziejni faceci chodzą
          do takich "panienek", współczuję i im, i tym kobietom. I jakiejkolwiek kobiecie,
          która się z takim zwiąże. Już dyskotekowi podrywacze wyrywający "laski na jedną
          noc" budzą więcej sympatii - oni przynajmniej próbują je czymś oczarować,
          zaciekawić...
      • Gość: Finwal Taaa IP: *.chello.pl 20.10.08, 20:21
        Oczywiście, i klienci wypełniali indeksy
      • critto Re: Jezeli sa fajne panienki to super sprawa 20.10.08, 21:18
        a władze uczelni się dowiedziały? Jeśli nie, to powinny, bo facet NA PEWNO
        zostałby za to zdegradowany i wyrzucony z pracy. Takie zachowanie przynosi ujmę
        instytucji akademickiej. Trzeba wybrać, czy się chce być alfonsem, czy naukowcem.
      • Gość: Lokator Re: Jezeli sa fajne panienki to super sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 08:53
        Wiesz co koleś? Jeśli to dla ciebie fajna sprawa, to może się zatrudnij w takiej agencji. Sądząc z twojej wypowiedzi, masz mentalne i moralne kwalifikacje w tym kierunku.
    • Gość: lżunia Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 15:19
      wielki_czarownik napisał:

      > I dlatego właśnie sutenerstwo powinno być zalegalizowane. Wtedy
      wszystko by był
      > o oficjalnie, zgodnie z normami i przepisami. Burdel otwarty od
      do, obowiązkowe
      > kontrole i prawo do natychmiastowego zamknięcia przez policję w
      przypadku zakł
      > ócania porządku.

      Stosujesz w życiu swoje złote rady?
      Pamiętaj, że jak z dnia na dzień (twoja córka albo ty, twoja żona
      jeśli jesteś mężczyzną) stracisz pracę, a burdele będą legalne, to
      jak zarejestrujesz się w pośredniaku, żeby utrzymać socjal będziesz
      musiała ofertę od burdelmamy przyjąć ;)
      • Gość: myślący Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: 217.8.167.* 20.10.08, 15:27
        To jest czysta demagogia, co piszesz.Czy w Holandii ktoś wysyła
        bezrobotne kobiety z pośredniaka do burdelmamy?
        • Gość: Finwal Były takie przypadki IP: *.chello.pl 20.10.08, 20:24
          Było to dosyć głośne ale nie wiem czy dotyczyło Holandii czy jakiegoś innego
          kraju. Dotyczyło chyba pracy w sexshopie lub na "recepcji" w agencji.
          • Gość: mozambique n/z Re: Były takie przypadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.08, 11:33
            tak było w jedenym miescie w polsce ,
            pewna bezrobotan zosatął wysłana do parcy do agencji twoarzyskiej,
            która oficjalnie zgłosiła sie a ofertami parcy
          • Gość: R Re: Były takie przypadki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.08, 15:34
            Straszne, straszne. Pracować w sexshopie? No normalnie zgroza. A teraz może
            wyjaśnij, w czym tu problem?
      • wielki_czarownik Oj głupia ty 20.10.08, 16:36
        W Polsce obecnie prostytucja jest legalna! Wiesz o tym? I co? Wysłali kogoś z urzędu pracy, żeby się dupczył pod latarnią? Najwyraźniej nie widzisz różnicy pomiędzy prostytucją a sutenerstwem.
        • kklement Re: Oj głupia ty 20.10.08, 18:52
          wielki_czarownik napisał:

          > W Polsce obecnie prostytucja jest legalna! Wiesz o tym? I co?
          Wysłali kogoś z u
          > rzędu pracy, żeby się dupczył pod latarnią?

          Owszem, był taki przypadek kilka lat temu. Szef urzędu pracy
          powiedział, że przecież kobiety tak czy inaczej zarabiają seksem.
          Pisała o tym Wyborcza.
          • wielki_czarownik Re: Oj głupia ty 20.10.08, 20:10
            A czy przepisy mu na to pozwalały?
            • kklement Re: Oj głupia ty 20.10.08, 21:03
              Facet złożył do urzędu pracy zapotrzebowanie na pracownice do swojej
              agencji towarzyskiej. Tak po prostu. Full legal :) Więc jak się
              zgłosiły kobiety po zasiłek, to się okazało, że są dla nich oferty
              pracy - w rzeczonej agencji. I że odrzucenie przez nich tej
              wspaniałej okazji zawodowej oznacza - tak, zgadłeś - utratę zasiłku.
              Proste ? :)
              • wielki_czarownik Bzdury 20.10.08, 21:32
                Do takiego wniosku mógł dojść albo niedouczony dziennikarzyna, albo skrajnie głupi urzędnik z politycznego nadania. W świetle prawa jest to absolutnie niedopuszczalne i o żadnej stracie zasiłku nie mogło być mowy.
        • tomek854 Re: Oj głupia ty 20.10.08, 20:43
          wielki_czarownik napisał:

          > W Polsce obecnie prostytucja jest legalna! Wiesz o tym? I co? Wysłali kogoś z u
          > rzędu pracy, żeby się dupczył pod latarnią?

          Nie wysłali, bo sutenerstwo jest nielegalne, a zatem nie mieli podmiotu, który
          zatrudnił by taką bezrobotną, a do samozatrudnienia zmusić nie mogą ;-)
          • tbernard Re: Oj głupia ty 21.10.08, 08:37
            No i logika prawnika czarownika się rozmyła.
          • wielki_czarownik Re: Oj głupia ty 21.10.08, 11:39
            Ale nawet w krajach, gdzie jest ono legalne urzędy pracy nie wysyłają osób do pracy w agencjach.
      • Gość: ppp Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 20.10.08, 17:50
        Hehe, a jeśli jak bym się do pośredniaka zgłosił,
        to też mi zaproponują posadę sutenera?

        Wynagrodzenie minimalne + "napiwki" od dziewczyn?
    • Gość: miki mouse Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.10.08, 18:56
      Ludzie gdzie wy żyjecie??Mamy XXI wiek...jeśli faktycznie jest to agencja
      towarzyska to jest to najstarszy zawód świata!!!było,jest i będzie!!!wg mnie
      bardzo dobrze,że coś takiego istnieje!pomyślcie o ile wiecej gwałtów i
      zboczeńców by latało po ulicach???wyglądali by jak niewyrzyte
      samce!!!uważacie,że było by dobrze???
      • kotdachowy Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 19:22
        Patrzac na ludzi na zdjeciu odnosze wrazenie, ze kieruje nimi zazdrosc....
      • Gość: Finwal Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.chello.pl 20.10.08, 20:25
        Załóż kaftan.
      • critto Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 21:09
        spoko, niech będą legalne. Ale Z DALEKA od mieszkań. Chciałbyś aby ktoś otworzył
        Ci całkiem legalną dyskotekę w mieszkaniu obok? Albo rzeźnię, przetwórnię mięsa
        czy wspomnianą już hodowlę dzikunów? Albo choćby rozlewnię gazu ziemnego (zawsze
        może wybuchnąć)?? A może chciałbyś mieć sąsiadkę-walniętą kolekcjonerkę,
        zbierającą i piętrzącą w mieszkaniu psie kupy i śmieci ze śmietników??
    • critto Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 21:04
      wielki_czarownik napisał:

      > I dlatego właśnie sutenerstwo powinno być zalegalizowane. Wtedy wszystko by był
      > o oficjalnie, zgodnie z normami i przepisami. Burdel otwarty od do, obowiązkowe
      > kontrole i prawo do natychmiastowego zamknięcia przez policję w przypadku zakł
      > ócania porządku.

      to też prawda. Rzeźnie i hodowle dzikunów (białych robaków na ryby, hodowanych
      na surowym, gnijącym mięsie) też są legalne, ale nikt nie robi ich w mieszkaniu
      w bloku. I tak samo powinno być tutaj.
      A tego pajaca-alfonsa NAGRAĆ kamerą z dźwiękiem - najlepiej w tym momencie, gdy
      sam fotografował ludzi na zebraniu i się im odgrażał. Nagrać też - tym razem po
      cichu - zachowania klientów na klatce. Wysłać material do mediów i WTEDY pójść
      na policję.
      Nie będzie miała innego wyboru, niż zamknąć ten beznadziejny "lokal".
      A co do alfonsa, to niezły palant z niego, skoro zakłóca spokój zwykłym
      mieszkańcom. Porządne burdele są daleko od bloków mieszkalnych.
      • critto Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 21:07
        najlepiej aby nagrania wykonało kilka osób, trudnie będzie je wtedy podważyć. A
        na policję trzeba dzwonić NIEUSTANNIE. np. co pół godziny wzywać radiowóz.
        Podobnie pisać oficjalne skargi do komendanta policji. Zawsze zaczynać je od
        tego, że poszły już do prasy i że zwrócono w nich szczególną uwagę na indolencję
        policji. Klientom szybko się odechce chodzenia do "agencji", pod którą ciągle
        jest policja - zawsze może spisać czy nawet zrewidować i znaleźć np. narkotyki u
        klienta... Albo namierzyć poszukiwaną osobę (niektórzy gangsterzy nie mają zbyt
        wiele rozsądku).
    • Gość: TG Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 20.10.08, 22:43
      Obwieszony złotem polucjant powiedział "My nie mieliśmy sygnałów, że ktoś
      zakłóca im spokój. Na każdy taki sygnał zareagujemy." po czym dla pewności
      zrobił kilka fotek mieszkańcom.
    • j-50 Czy można wygrać z agencją towarzyską? 20.10.08, 23:43
      Jak donoszą media tam pewien wikary rozpoczął akcję "uświadamiania"
      lokatorów. Gdyby nie ten wikary, to może bym w te "uciążliwości"
      uwierzył. Sprawdźcie najpierw ile zalegają z czynszem
      ci "protestanci" wikarego. Znam mieszkania zupełnie zdewastowane
      przez takich wikarzych lokatorów - z odłączonym gazem i prądem,
      zadłuzone po uszy na niepłaconym czynszu.
    • seattle92 Czy można wygrać z agencją towarzyską? 21.10.08, 01:59
      Gliniarze powinni tam pójść po cywilu, niby jak klienci, przyłapać wszystkich na
      gorącym uczynku i aresztować! Nie wiem, w czym jeszcze problem!? :/
      • Gość: Jerofiejew Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.am.gdynia.pl 21.10.08, 10:06
        Policjant nie moze dzialac w ukryciu!
        • Gość: mozambique n/z Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.08, 11:31
          a jakby tak wynając tą grupe rekonstrukcyjną AT (z wątku ponizej) ???

          na dzień lub dwa ??

          niech postoją przy bramie , na schodach, cos pokrzyczą w stylu "ja
          Oka, JA OKa, zdejmujemy denata !!" itp

          cos mei sie wydaje ze klienci szybciutko by zwiali
      • Gość: damian z wro Re: Czy można wygrać z agencją towarzyską? IP: *.chello.pl 21.10.08, 11:39
        to ci powiem w czym problem, jak nie wiadomo z czym to na pewno z kasa-
        gliniarze daja im cynk i maja z tego kase, to nie jest wcale takie zadkie w polsce
    • markona jednak w policji są dalej ciemniaki jak w PRL-u 21.10.08, 20:15
      - lokatorzy mówią wyrażnie, że zarządca (czyli zarząd wspólnoty)
      robi głupa na wszelkie uwagi i skargi. Ale wspólnota, czyli
      mieszkańcy rządzą a nie zarząd. wystarczy walne nadzwyczajne,
      postanowienie z większością i można właściciela wynajmowanego nawet
      mieszkania pozbawić własności. Chociażby przez sąd. Kosztuje to
      trochę nerwów, chodzenia po sądach, ale nic darmo. Mają pecha.
      • Gość: Rada Re: jednak w policji są dalej ciemniaki jak w PRL IP: *.gprs.plus.pl 21.10.08, 22:24
        Proponuje zgłośić że do agencji przychodzą nieletni i zaraz
        prokuratura i CBŚ się zainteresuje. Najlepiej jest jednak zapłacić
        telewizji TV4 lub TVN i UWAGA u Cebuli mały programik o właścicielu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka