Dodaj do ulubionych

Przykro mi.

31.10.03, 12:04
W tym co pisze Ewencja w watku o jemiolowej jest duzo racji. Pomyslalem
sobie, ze moze faktycznie za bardzo narzekam na SM.

Kiedy wyszedlem z wykladu, ktory zakonczyl sie wczoraj (czwartek) o 20 w
gmachu glownym UWr i wsiadlem do mojego zaparkowanego prawidlowo nieopodal
wejscia samochodu nie moglem wyjechac w kierunku ulicy wieziennej. Powod -
zastawione samochodami chodniki i jezdnia tak, ze zostalo ok. metra jezdni.
Kolezanka mowi "zadzwon na policje" ale ja zadzwonilem na SM. 986. Odbieraja
i mowia "bla bla bla centrum kierowania czymstam strazy miejskiej wroclawia".
Wiec wyjasniam jaka jest sytuacja i mowie ze to jest pod budynkiem glownym
uniwersytetu. Pan nie wie gdzie to moze byc. Tlumacze wiec, bo ze nie wiem,
jak nazywa sie ta uliczka ale chodzi mi o ta wiodaca wzdluz budynku od
Szermierza do baru "U Babci". Pan dalej nie wie gdzie to jest. Ja sobie
poszedlem dalej i znalazlem tabliczke "Wiezienna" Wiec mowie ze na ulczce od
Szermierza do Wieziennej, wzdluz budynku uniwersytetu. Pan dalej nie wie
gdzie to jest, ale za to mi wciska, ze to jest ulica jednokierunkowa i nie
wolno mi jechac tak jak chce. Ja na to zeto nie jest uliczka jednokierunkowa
bo ona jest slepa - dojezdza sie do Cafe Uni i dalej nie wolno, bo jest zakaz
kolo Szermierza. Pan dalej swoje. Postanowilem wytlumaczyc lopatologicznie i
mowie "Jedzie pan Grodzka, w taki sposob, ze ma pan Odre po prawej stronie-
wie pan jak" "Wiem" "MIja pan most uniwersytecki i po lewej ma pan gmach
glowny uniwersytetu, tak?" "Tak" Kiedy budynek sie konczy , skreca pan w lewo
i od razu drugi raz w lewo i to tam, juz pan wie gdzie to jest?" Okazuje sie
ze ta metoda podzialala. Pan wreszcie zajarzyl gdzie ja jestem. I myslicie,
ze wyslal patrol? Gdzie tam. Zaczal mi WMAWIAC, ZE W TYM MIEJSCU MNIE NIE
MOZE BYC, BO TAM JEST ROZKOPANE!!! No rece mi opadly, i mowie, jak rozkopane
to skad ja sie tam wzialem, przeciez jechalem tedy 2 h temu. Pan sie jeszcze
raz upewnil czy dobrze sie rozumiemy i dalej uparcie twierdzil ze tam sa
roboty drogowe. Ja sie juz kompletnie wscieklem, i ( za co przepraszam, no
ale swiety by nie wytrzymal) powiedzialem zeby sie chrzanil i zeby tylko
rzeczniczka nie dziwila sie w intenecie, ze nie lubi sie strazy miejskiej.
Rozlaczylem sie i za rada kolezanki zadzwonilem na 112
Rozmowa wygladala tak ze powiedzialem, ze na uliczce laczacej szermierza z
ul. Wiezienna jest tak zastawione ze nie mozna przejechac. Podalem nr rej.
jednego z pojazdow, pan powiedzial "Przyjalem, przekaze". Powiedzialem ze nie
moge czekac i ze wyjade tam od szermierza gdzie nie wolno. Pan na to, ze
oczywiscie, w takiej sytuacji moge tak zrobic. Wycofalem ale ze pod
Szermierzem pomimo poznej pory tez bylo napchane samochodami jak zwykle, (a
tam jest zakaz ruchu , nie tylko parkowania - kolejny przyklad kompetencji
SM) wyjechalem przez brame w glownym gmachu na Grodzka.

Moje refleksje:
1. Po co taka dluga nazwa Centrum Kierowania czegos costam cos itd. Nie
wystarczy "Straz Miejska, slucham?" Tak jest pod 112 - facet sie
przedstawil, powiedzial policja i tyle.
2. Moze ja jestem glupi i nie umiem wytlumaczyc. Ale SM musi byc
przygotowana, ze zgloszenia nie beda tylko od starych taksowkarzy znajacych
miasto na wylot, ale tez od przyglupow, dzieci albo turystow z innych miast.
Dlatego warto by bylo posadzic kogos bardziej blyskotliwego przy telefonie.
Tak,z eby latwo mogl domyslec sie o ktore miejsce chodzi. Zreszta ciekawe, ze
policjant zrozumial od razu.
3. W czasie zmarnowanym na rozmowe Straznik doszedl by z rynku spacerowym
tempem.
4. Nawet jezeli Straznik doszedl do wniosku, ze jade pod prad ulica
jednokierunkowa powinien wyslac patrol. Wlepil by 2 mandaty - mi za jazde pod
prad, a parkujacym za tamowanie ruchu. No chyba ze tamowac ulice
jednokierunkowe mozna.
5. Skoro ktos jest w Centrum Kierowania, to przydalo by sie, zeby wiedzial
mniej wiecej jakie knajpy sa na starowce - gdzie Wania, Gdzie Korek, Gdzie
Babcia a gdzie Szuflada na przyklad. No ale mogl nie pamietac o to nie mam
zalu.
6. Ale juz jezeli on wie lepiej niz ja, ze w miejscu gdzie stoje jest
wykopana dziura, to ja przepraszam... Dobrze ze ma wiadomosci o robotach
drogowych w miescie, ale fajnie by bylo, gdyby byly aktualne - wiem, ze
niedawno faktycznie byly w tym miejscu wykopki, ale wczoraj juz ich nie bylo.
Tydzien wczesniej tez nie.
7. Bede troche zlosliwy i powiem, ze jezeli Pani Dagmara jest przyzwyczajona
do takiego kierowania patrolami to przestaje sie dziwic, ze mi nie chciala
uwierzyc, kiedy powiedzialem, ze radiowoz policji przyjechal w 3 minuty
8. Ciekaw jestem czy w rezultacie mojego w koncu niepelnego zgloszenia ktos
wyslal patrol w okolice uniwersytetu... A moze Policja przekazala sprawe wam?
Ciekawe czy mieli problem z wytlumaczeniem o ktore miejsce chodzi...

Pani Dagmaro, jezeli uwaza Pani ze opisana przeze mnie sytuacja to jakies
oszczerstwo, to pewnie macie nagrane wszystkie zgloszenia na numer 986.
Prosze zapoznac sie z tym nagraniem, a w wolnej chwili moze i wrzucic na
siec, bo ja moge wszystkiego nie pamietac slowo w slowo...


Do tego jeszcze mam obserwacje z dzisiaj, bo jechalem na Oporow ulica
Solskiego. Tam przy drugim wejscu na cmentarz, gdzie jest takie polkole i
gdzie jest petla specjalnych autobusow powstal maly zator, bo jeden kierowca
wjezdzal na ta petle a jeden z niej wyjezdzal, a nie mogli sie minac bo
przeszkadzalo im seicento stojace w poprzek tego wjazdu z jednej a tabliczka
ze znakiem "Zakaz ruchu wszelkich pojazdow - nie dotyczy komunikacji
miejskiej" z drugiej. Zaznacze ze zaden z nich nie byl autobusem. Straznik
stal obok, ale reagowal malo zdecydowanie.

Zabawniej bylo jak wracalem - tam pod murem cmentarza miedzy wejsciem jednym
a drugim jest taki trawnik na ktorym zawsze wszyscy parkuja, a jest tam
calkowity zakaz. Pomimo ze naliczylem 5 straznikow pieszych, dwoch w ducato,
dwoch w polonezie i 4 na koniach nikt sie tym nie interesuje. Zeby bylo
smiesznie wlasnie w tym momencie (kilka minut po 9:00) dla ludzi jadacych w
kierunku oporowa ruch byl zatamowany, bo biala skoda favorit czekala, az
pasazer wysiadzie i odstawi na bok barierke i slupek od znaku z takimi
betonowymi kegomi - zeby zrobic miejsce do zaparkowania. 5 m dalej stalo
dwoje straznikow na koniach - facet przeodem do sytuacji a dziewczyna tylem.
Co zrobili? Facet szturchnal dziewczyne i pokazal jej ta zabawna sytuacje.
Ona sie usmiechnela i odwrocila spowrotem. Widocznie nie byli na sluzbie,
tylko przyjechali sobie na koniku po parku pojezdzic.

Przykro mi, ale w swietle tych zdarzen nie moge zostac fanem SM. Raczej
przekonuja mnie tylko o tym, ze SM powinno sie zlikwidowac a zaoszczedzone
pieniadze ( i tych ludzi, ktorzy sie do czegos nadaja) przekazac policji.

Mowila pani kiedys,ze w kazdej grupie znajdzie sie kilka czarnych owiec.
Tylko dlaczego jessli chodzi o SM ja zawsze trafiam tylko na tych kilku
niekompetentych burakow? To uraga zasadom prawdopodobienstwa. Chyba wiec
zlych straznikow jest wiecej.

Mimo wszystko pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewencja Re: Przykro mi. 31.10.03, 17:40
      Boże człowieku zajmij się swoim życiem a nie ró więcej roboty szefowej SM...
      Gdyby ich nie było był by syf, i nieporządek i cholera wie co jeszcze. Wiesz co
      mimo Twojego zdenerwowania pokazujesz swoje wychowanie mówiąc strażnikowi, żeby
      się...
      Gdyby nie było SM, to by dzieciaki wpadały pod auta. To było yb bezprawie.
      SM jest potrzebna. NIe mówię, że wsyztsko robi ok, super, ale bez przesady.
      Najlepiej skopać, i opluć i mieć wszystko gdzieś!!!
      Pozdrawiam
      Ewa
      • afganec Ewencja Prewencja 01.11.03, 02:53
        ewencja napisała:

        > Boże człowieku zajmij się swoim życiem a nie ró więcej roboty szefowej SM...
        > Gdyby ich nie było był by syf, i nieporządek i cholera wie co jeszcze. Wiesz
        co
        >
        > mimo Twojego zdenerwowania pokazujesz swoje wychowanie mówiąc strażnikowi,
        żeby
        >
        > się...
        > Gdyby nie było SM, to by dzieciaki wpadały pod auta. To było yb bezprawie.
        > SM jest potrzebna. NIe mówię, że wsyztsko robi ok, super, ale bez przesady.
        > Najlepiej skopać, i opluć i mieć wszystko gdzieś!!!
        > Pozdrawiam
        > Ewa

        Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Uważam, że skoro policja ma większe
        uprawnienia niż straż i swoje obowiązki wykonuje
        a) kompetentniej niż straż
        b) sprawniej niż straż
        c) szybciej niż straż
        d) mądrzej niż straż
        e) taniej niż straż
        to należy straż zlikwidować, a oszczędności w ten sposób uzyskane przekazać
        komendantowi wojewódzkiemu policji z przeznaczeniem dla służb prewencji i z
        listą zadań, które za nie mają zostać wykonane. Jestem przekonany, że szybko by
        się okazało, że mamy znacznie bezpieczniejsze, mniej usyfione miasto z
        kompetentnymi i inteligentnymi stróżami porządku.
        • tomek854 Re: Ewencja Prewencja 03.11.03, 13:35
          afganec napisał:


          >
          > Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Uważam, że skoro policja ma większe
          > uprawnienia niż straż i swoje obowiązki wykonuje
          > a) kompetentniej niż straż
          > b) sprawniej niż straż
          > c) szybciej niż straż
          > d) mądrzej niż straż
          > e) taniej niż straż
          > to należy straż zlikwidować, a oszczędności w ten sposób uzyskane przekazać
          > komendantowi wojewódzkiemu policji z przeznaczeniem dla służb prewencji i z
          > listą zadań, które za nie mają zostać wykonane. Jestem przekonany, że szybko by
          >
          > się okazało, że mamy znacznie bezpieczniejsze, mniej usyfione miasto z
          > kompetentnymi i inteligentnymi stróżami porządku.

          Podpisuje sie obiema rekami
      • tomek854 Re: Przykro mi. 03.11.03, 13:34
        ewencja napisała:

        > Boże człowieku zajmij się swoim życiem a nie ró więcej roboty szefowej SM...

        Nie szefowej tylko rzecznikowi, to pio pierwsze. bo to ona mi bedzie ewentualnie odpowiadac
        na powyzsze.
        Po drugie ja sie zajmuje swoim zyciem - zmarnowalem 5 minut mojego zycia na gadanie z
        jakims facetem sprawiajacym wrazenie kompletnego cwoka, ktory powinien zalatwic ta
        sprawe w pol minuty ( moja rozmowa z policja trwala 18 sekund). A przeciez skoro SM
        dziala tak swietnie to powinno to dla nich byc cos rutynowego i zalatwionego od reki.

        > Gdyby ich nie było był by syf, i nieporządek i cholera wie co jeszcze. Wiesz co

        Ciekawe ze kiedys nie bylo strazy miejskiej, nie bylo policji tylko byla milicja a jakos
        porzadek byl.

        >
        > mimo Twojego zdenerwowania pokazujesz swoje wychowanie mówiąc strażnikowi, żeby
        >
        > się...

        Owszem, przyznalem ze to bylo nieladne.

        > Gdyby nie było SM, to by dzieciaki wpadały pod auta. To było yb bezprawie.

        Ciekawe ze jak ja bylem dzieciakiem to nie bylo strazy m iejskiej a pod auto nie wpadlem...
        Zreszta jest tu i watek o pilnowaniu przejsc pod szkola i bynajmniej nikt strazy nie chwali a ja
        tam nei pisze przeciez... Poczytaj.


        > SM jest potrzebna. NIe mówię, że wsyztsko robi ok, super, ale bez przesady.

        Czy jest potrzeban to jest dluga dyskusja... W kilku miastach ( i nie mowie tu juz o Radkowie
        czy innych pipidowach) SM zlikwidowano. Moze i jest potrzebny ktos do pilnowania porzadku
        w blachych s[prawach, ale mam dziwne wrazenie, ze Policja za te same pieniadze zrobila by
        to lepiej.


        > Najlepiej skopać, i opluć i mieć wszystko gdzieś!!!

        JUak bym mial gdzies, to bym tego nie pisal. Pisze z mysla , ze moze ktos poczyta tyo forum
        i sie zastanowi nad tym, jak SM dziala. I mozde z tego wynika jakas poprawa ( w co watpie)
        albo moze zlikwiduja (w co tymbardziej watpie). Ale glupi ma nadzieje...


        > Pozdrawiam

        Ja rowniez.


        • gr11 Re: Przykro mi. 06.11.03, 17:28

          >
          > Ciekawe ze kiedys nie bylo strazy miejskiej, nie bylo policji tylko byla
          milicj
          > a a jakos
          > porzadek byl.
          > Czyżbyś tęsknił za starym systemem?-KOMUNO WRÓĆ?Kto Cię uczył historii??Wolę
          policję i Straż Miejską niż za darmo obrywać za np. krzywe spojrzenie w stronę
          funkcjonariusza
          > >
    • ewencja Re: Przykro mi. 01.11.03, 15:15
      No jasne. I najlepiej (ile osób pracuje w SM?)... ludzi Straciło pracę tak? A
      może przenieść ich do policji? Co z nimi zrobić???
      • woo-cash Re: Przykro mi. 01.11.03, 18:09
        ewencja napisała:

        > No jasne. I najlepiej (ile osób pracuje w SM?)... ludzi Straciło pracę tak? A
        > może przenieść ich do policji? Co z nimi zrobić???

        Odnośnie sensu istnienia SM bądź nieistnienia się nie wypowiem. Ale powyższy
        argument jest jednym z najbardziej bezsensownym, jakie się pojawiają w tego
        rodzaju dyskusjach. "Co zrobić z tymi biednymi ludźmi, którzy zostaną bez
        pracy?". A kto się martwi o to, co zrobić z biednymi pracownikami banków,
        którzy zostają bez pracy? Kto martwi się o to, co zrobić z biednymi
        pracownikami autobusów MPK, którzy zostają bez pracy? Kto martwi się o
        nauczycieli, którzy zostają bez pracy?
        Precz z socjalizmem! To już było i nie sprawdziło się (nawet w tak bogatych
        Niemczech). JEŚLI zostanie wykazana nieskuteczność SM, to argument "co zrobić z
        tymi bidulkami" jest argumentem całkowicie chybionym, gdyż za te pieniądze
        przekwalifikować osoby bezrobotne.

        Pozdrawiam,
        Woo.
      • afganec Re: Przykro mi. 02.11.03, 17:21
        ewencja napisała:

        > No jasne. I najlepiej (ile osób pracuje w SM?)... ludzi Straciło pracę tak? A
        > może przenieść ich do policji? Co z nimi zrobić???

        Na miejscu komendanta wojewódzkiego sam bym o nich zabiegał w takiej sytuacji.
        Zauważ - są wyszkoleni, przygotowani do służby... A zatrudnieni w policji
        wreszczcie musieliby coś zacząć robić dobrze i skutecznie, nie tylko uganiać
        się za nielegalnie handlującymi szypiorkiem i pietruszką staruszkami. Przy
        takim rozwiązaniu, kto by się nie sprawdził w policji, byłby sam sobie winien.
      • tomek854 Re: Przykro mi. 03.11.03, 13:40
        ewencja napisała:

        > No jasne. I najlepiej (ile osób pracuje w SM?)... ludzi Straciło pracę tak? A
        > może przenieść ich do policji? Co z nimi zrobić???

        Moim zdaniem jezeli ktos pracuje zle to nie powinien sie dziwic ze traci prace. jezeli ja bym
        wykonywal swoje zadania w pracy tak, jak wykonuja je ci Straznicy, z ktorymi mialem
        watpilwa przyjemnosc to juz dawno wylecialbym z roboty. Natomiast jezeli mielibysmy
        super-straznikow to by nie bylo o czym tutaj pisac...

        Co z nimi zrobic w przypadku likwidacji:
        1. Jezeli jest osoba kompetentna to na pewno za pieniadze zaoszczedzone na SM znajdzie
        sie dla niego jakis etat w policji, gdzie bedzie robil to samo, tylko bedzie mial wieksze
        uprawnienia, wiekszy szacunek i autorytet itd.
        2. Jerzeli jest to jakis glab albo olewacz to moze jak posiedzi na kuroniowce rok to w
        nastepnej pracy bnedzie sie bardziej przykladal co i jemu i innym wyjdzie tylko na zdrowie.
    • ewencja Re: Przykro mi. 02.11.03, 18:05
      Sami sobie stańcie na kilkanaście godizn w zimie. I wykonujcie swoją pracę i
      dostańcie w dupę. Wtedy pogadamy.
      Nie macie co robić nie wiem nie macie żadnej pracy, zainteresować rodizny nic,
      tylko siedzicie i zrzędzicie!!!
      Pomyślcie o tym co piszecie. Połowe to śmieszne z waszej strony SM wsyztsko
      robi źle. Najlepiej niehc się wsyzstcy tam zabiją, zginąc, zaginą, znikną -
      będzie z głowy. A policja, która nie ma na inc kasy wyciągnie ją spod ziemii i
      będzie robić wszytslko.
      Będzie bezprawie jak nie będzie SM. Dziwni jesteście serio!
      Pozdrawiam
      Ewa
      • tomek854 Re: Przykro mi. 03.11.03, 13:53
        ewencja napisała:

        > Sami sobie stańcie na kilkanaście godizn w zimie. I wykonujcie swoją pracę i
        > dostańcie w dupę. Wtedy pogadamy.

        Wiesz, jezeli o mnie chodzi to ja bym np. wolal sobie na koniku po parku pojezdzic niz
        ladowac 700 kg ttransformatorow do starego gruchota i zapierdzielac z nimi przez pol polski.
        Wiem, ze uczciwie wykonywana praca straznika moze byc ciezka. Ale policjanta jest ciezsza.
        gornika tez jest ciezsza. Albo takich co kopia rowy w zamrozonej ziemi - na pewno woleli by
        blokady na kola zakladac - robota przy tym zadna, a jeszcze mozna sie poczuc WAZNYM :)

        (Jakbys nie zauwazyla powyzszy akapit jest nieco ironiczny )

        > Nie macie co robić nie wiem nie macie żadnej pracy, zainteresować rodizny nic,
        > tylko siedzicie i zrzędzicie!!!

        Tylko ze my mamy o czym pisac, bo z naszych doswiadczen czesto mozna wyciagnac
        wniosek ze straz miejska jest do kitu.
        A ty tak sobie chwialisz i chwalisz - ciekawe czy mialas kiedys taka sytuacje ze
        potrzebowalas pomocy od swoich wspanialych sttraznikow?

        No chyba ze sama jestes strazniczka - to by wyjasnialo ze nasze posty tak cie ruszaja -
        prawda w oczy kole...


        > Pomyślcie o tym co piszecie. Połowe to śmieszne z waszej strony SM wsyztsko
        > robi źle. Najlepiej niehc się wsyzstcy tam zabiją, zginąc, zaginą, znikną -
        > będzie z głowy. A policja, która nie ma na inc kasy wyciągnie ją spod ziemii i
        > będzie robić wszytslko.
        > Będzie bezprawie jak nie będzie SM. Dziwni jesteście serio!

        Ty pomysl co piszesz.
        1. "Polowe to smieszne z waszej strony SM wszystko robui zle" - top chyba jakas inna
        gramatyka :)
        2. "Najlepiej niech sie wszyscy zabija" - jak dla mnie wystarczy zeby dobrze pracowali :)).
        3. Zlikwidujemy SM a policja Policja nie ma kasy i kto bedzie pilnowal porzadku - jak sie
        przekaze policji srodki zaoszczedzone na SM to kase bedzie miala. I lepiej ja wykorzysta.

        Nie jestyem w 100% za likwidowaniem SM. Jak bedzie dzialac jak powinna to niech sobie
        bedzie - wtedy powiem ze jest przydatna i potrzebna

        A po za tym radzilbym troche wiekszego rozmycia. Kiedys juz nie bylo SM a nie mielismy tu
        dzikiego zachodu. Straz Miejska robi troche dobrych rzeczy ale stanowczo za malo. Jezeli ja
        bym zatrudnil pracownika a on robilby 20 % tego co powinien, to albo bym go do tego zmusil,
        albo zwolnil. Jezeli miasto zatrudnia Straz Miejska a ona sie nie spisuje jak powinna to
        dlaczego mamy ttraktowac to inaczej?

        > Pozdrawiam
        > Ewa

        • ewencja Re: Przykro mi. 03.11.03, 19:53
          Widzę, że jest ironiczny, ale nie trohcę raczej bardzo. ALe wiesz "sam sobie
          wybrałeś" taki zawód. I gdybyś się postarał, to byś pokończył inne szkoły i był
          byś - ot zwykłym, szarym, beznadziejnym, okropnym strażnikiem miejskim. Mógłbyś
          się opierniczać, na przykłąd zakłądając blokady na koła. Tylko wiesz, oni mają
          podizał obowiązkó, wymienni. Tak samo pod szkołąmi nie stoją codziennie Ci
          sami. Spoko, praca pracą Ciesz się, że ją masz a nie narzekaj.
          Miałam dwa razy, i dwa razy dostała pomoc, uzyskałam ją. No włąśnie widać jak
          macie o cyzm pisać, super jak na dłoni widać. Ale ok
          NIe jestem strażniczką. Zdziwiłbyś się kim jestem:-) Jak bym CI powiedziała.
          Nie ciągnie mnie do Strażników, ale dzięki ich pracy, bądź co bądź ICH PRACY
          wiele się zmieniło na lepsze w nasyzm mieście!
          Gramatyka inna, ale Polska:-)))) Jasne, najlepiej siedzieć sobie TERAZ w
          ciepłym domu, albo innym miejscu i klikać sobie, a Ci zasuwają, jasne. Wiesz,
          że do tego potrzebni są ludzie wyszkoleni wpolicji. A niech Policja się zajmie
          narkotykami, gwałtami,. morderstwami, niech wzrośnie wykrywalność każdego
          przestępstwa do 80% Wtedy pogadamy. Jasne, ale wiesz oni mają też ograniczenia
          jeśłi chodzi o ludzi i kasę. Tak jest wszędzie. I nie na każde Twoje skinienie
          paluszkiem mogą jechać. Nop tak, ale (nie pamiętam od jakiego czasu istnieje
          SM), ale kiedy nie istniała też były inne czasy, mniejsza przestępczość etc.
          Ok, ale to już sprawa ich szefa, a nie nasza. Poza tym nie wiesz, ja też
          zrestzą jaki oni mają zakres obowiązków.
          Pozdrawiam
          Ewa
          • tomek854 Re: Przykro mi. 04.11.03, 12:48
            ewencja napisała:

            > Widzę, że jest ironiczny, ale nie trohcę raczej bardzo. ALe wiesz "sam sobie
            > wybrałeś" taki zawód. I gdybyś się postarał, to byś pokończył inne szkoły i był
            >
            > byś - ot zwykłym, szarym, beznadziejnym, okropnym strażnikiem miejskim. Mógłbyś
            >
            > się opierniczać, na przykłąd zakłądając blokady na koła.

            Jak to ladnie od razu kogos zaszufladkowac, prawda? :)))

            Zdziwisz sie moze, ale nie jestem kims kto jest za glupi na straznika miejskiego.
            Studiuje na dwoch kierunkach a w firmie dorabiam sobie w wolnych chwilach :)))

            > Miałam dwa razy, i dwa razy dostała pomoc, uzyskałam ją.

            Gratuluje ;)

            > NIe jestem strażniczką. Zdziwiłbyś się kim jestem:-) Jak bym CI powiedziała.

            Ojojoj... Az caly drze.. Lepiej mi nie mow, bo z krzesla zlece :))

            > Nie ciągnie mnie do Strażników, ale dzięki ich pracy, bądź co bądź ICH PRACY
            > wiele się zmieniło na lepsze w nasyzm mieście!

            Co sie zmienilo, konkretnie prosze.

            Nie ma dzikiego handlu na ulicach?
            Nie ma pijaczkow na skwerach?
            Nei ma drobnych zlodziejaszkow?

            Pewnie ze sa i zawsze beda.Straz Miejska nie zlikwiduje tego calkowicie. Ani policja, ani sily
            interwencyjne ONZ :) WIem, ze SM robi troche dobrego. Tylko uwazam ze robi za malo.

            > Gramatyka inna, ale Polska:-))))

            Moze inaczej. Przetlumacz mi to zdanie, bo ja nie rozumiem.

            Jasne, najlepiej siedzieć sobie TERAZ w
            > ciepłym domu, albo innym miejscu i klikać sobie, a Ci zasuwają, jasne. Wiesz,
            > że do tego potrzebni są ludzie wyszkoleni wpolicji.


            Taaak? no to mamy konkretny argument przeciw. Policja szkoli ludzi, ktorzy odchodza z niej
            do strazy miejskiej. Czy Straz Miejska za to policji placi?
            Niby dobrze, bo Straznicy wyszkoleni w Policji robia kupe dobrej roboty na ulicach. tylko ze
            maja za male uprawnienia. Wiec czy nie latwiej by bylo robic im to samo jako policjantom?
            Gdybysmy mieli we Wrocku tyle policjantow co mamy od powaznych spraw + 300 ktorzy
            wykonywali by praxce SM to nie bylo by lepiej?

          • tomek854 Re: Przykro mi. 04.11.03, 12:49
            A, jeszcze jedno. SM nie ma przyjezdzac na kazde moje skinienie paluszkiem. SM ma
            reagowac na kazde zgloszenie o Przestepstwie/wykroczeniu. Od przyjezdzania to jest
            Radio-Taxi albo dostawca pizzy :)))
        • killer36 Re: Przykro mi. 03.11.03, 23:09
          Jak czytam te wasze posty to coraz bardziej dochodze do wniosku ze straz nie
          jest po to aby ludziom pomagac tylko poto aby kazdy mogl sie na niej
          wyżyc ,wyładowac.zrobiliscie z tych nieszczesnych straznikow chłopcow do bicia
          ktorym kazdy moze nawtykac gdy jest niedowartosciowany lub ma depresje.wydaje
          mi sie ze prace maja moze niezbyt ciezką ale strasznie niewdzieczna gdy kazdy
          na ulicy moze im nabluzgac(sam bylem swiadkiem na Pl. 1-go maja pod przejsciem)
          Przeciez straznik niejest Bogiem ma bardzo okrojone uprawnienia(sami to
          stwierdziliscie)a chcecie aby byl supermenem i terminatorem w jednym i na kazde
          skinienie obywatela w 3 sekundy zalatwil problem .ktoś z was,chyba Tomek opisal
          sytuacje z 1 listopada ze straznik siedzial na koniu i nieinterweniowal pod
          cmentarzem jak kierowca niemogł wyjechac i odstawial slupek ze znakiem "zakaz
          ruchu"Ludzie! troche logiki!co mial zrobic niby?zejsc z konia i urwac łeb
          kierowcy za to ze ten nie radzi sobie zabardzo z kołkiem?a moze wywalic z
          samochodu skuc kajdankami i samemu przeeparkowac.ze niby co postales 30 sekund
          w autbusie dluzej bo zrobil sie zator i tak cie to zdenerwowalo?w swieto
          zmarłych zawsze przed cmentarzami bedzie full samochodow,niezaradzi na to nawet
          1000 straznikow ani 2000 policjantow.pozatym nieupewniles sie ze wlasnie tam
          obowiazywał "zakaz ruchu" znak do ktorego niemaja obowiazku stosowac sie
          inwalidzi naprzykład.Ja tez bylem na cmentarzu z moim ojcem ktory jest
          inwalidom 1 grupy,ma taki specjalny identyfikator niebieski ze zdjeciem ktory
          go upowaznia do wjazu za zakaz ruchu,pokazal go straznikowi,wystawil za szybe i
          mogl podjechac pod sama brame.moze ten blokujacy wyjazd samochod ktory niemogl
          wymanewrowac takze dowozil inwalide lub byl kierowany przez inwalide?
          zastanowiles sie nad tym kolego?chyba nie.tylko twoj czubek nosa widziales,to
          ze na cxzas do domciu niedojedziesz i oczywiscie byles zajety liczeniem nic
          nierobiacych straznikow bo chyba dokladie ich policzyles,podales tez marki
          samochodow.a sprawdziles moze czy konie to ogiery czy kobyły?toprzeciez tez
          jest bardzo istotne :-)
          Taka mała dygresja z mojej strony...
          • tomek854 Re: Przykro mi. 04.11.03, 13:13
            killer36 napisał:

            > mi sie ze prace maja moze niezbyt ciezką ale strasznie niewdzieczna gdy kazdy
            > na ulicy moze im nabluzgac(sam bylem swiadkiem na Pl. 1-go maja pod przejsciem)

            Zgadzam sie w 100%. Tylko dlaczego tak jest?
            Moim zdaniem sa trzy przyczyny:
            1. Za male uprawnienia ( "mozesz mi skoczyc")
            2. Niekompetencja - Jest wiele przypadkow niekompetencjiSM, nieznajomosci przepisow,
            arogancji itd. Rozumiem, ze ciezko jest byc uprzejmy jak cie wielu ma w dupie. No ale taka
            ma prace taki SM, przykro mi bardzo. Jak sie nie podoba, to albo zmien albo sie mecz.
            Wiem, ze sam tez bylem ni uprzejmy w sytuacji pod Uniwerkiem. No ale to nie ja bylem na
            sluzbie - od kogos na sluzbnie wymaga sie wiecej
            3. opinia o SM. Jeszcze dlugie lata mina zabnim SM zasluzy sobie na opinie sluzby, ktora
            nawet nie wszystko ale wiele robi dobrze. NA razie opinia o Strazy Miejskiej jest jaka jerst i
            choc kawaly wciaz opowiada sie o glupich polichjantach to jednak przed policjantem wielu
            czuje respekt a przed Straznikiem malo kto.

            > Przeciez straznik niejest Bogiem ma bardzo okrojone uprawnienia(sami to
            > stwierdziliscie)a chcecie aby byl supermenem i terminatorem w jednym i na kazde
            >
            > skinienie obywatela w 3 sekundy zalatwil problem .ktoś z was,chyba Tomek opisal
            >
            > sytuacje z 1 listopada ze straznik siedzial na koniu i nieinterweniowal pod
            > cmentarzem jak kierowca niemogł wyjechac i odstawial slupek ze znakiem "zakaz
            > ruchu"Ludzie! troche logiki!co mial zrobic niby?zejsc z konia i urwac łeb
            > kierowcy za to ze ten nie radzi sobie zabardzo z kołkiem?a moze wywalic z
            > samochodu skuc kajdankami i samemu przeeparkowac.ze niby co postales 30 sekund

            Pomysl troszeczke:

            Moglby podjechac na tym koniku i poinformowac ze:
            1. Znak zakaz ruchu zakazuje wjazdu na dany teren i jest po to, zeby sie do niego stosowac a
            nie zeby go odsuwac na bok i na dany teren wjezdzac.
            2. Parkowanie w tym miejscu jest niedozwolone, poniewaz za przejazdem tramwajowym od
            strony Fiolkowej jest znak "Zakaz zatrzymywania sie i postoju"
            Tylko ze kierowca moglby odpowiedziec "wszysscy tu parkuja" i bedzie mial racje. Tylko ze
            to jest problem po co Ci straznicy stoja tam caly dzien, jezeli nie potrafia upilnowac
            przestrzegania zakazu parkowania.

            Kiedys bylem wolontariszem WOSP podczas wyscigu na NIskich Lakach.Ttrawnik wzdluz
            ulicy byl totalnie zaparkowany. Dwoch policjantow wzielo mnie do radiowozu i jezdzilismy w te
            i we wte wzdfl;uz ulicy. Jezeli tylko widzielismy kogos kto zbliza sie do swojego samochodu
            dostawal alternatywe - mandat albo tyle samo na WOSP. Po godzinie ulica byla pusta a ja
            mialem calkowicuie zapelniona puszke.

            Porownajmy sytuacje:

            1. Na wstepie w obu sytuacjach: Caly trawnik wzdluz ulicy z zakazem parkowania
            zastawiony kilkudziesiecioma samochodami
            2. Sytuacja z policja: dwoch policjantow + radiowoz opczyszcza ulicwe w ciagu nieco ponad
            godziny. Dzieki temu nastepni nie parkuja - bo nie dziala mechanizm zbitej szyby - nikt nie
            pomysli "skoro inni tu parkuja to i ja moge". "Zarobiono" ponad 1500 zlotych ( na tyle
            oszacowalem kwote ktora wpadla mi do puszki.
            3. Sytuacja ze SM: kilkunastu sttraznikow, cztery konie i dwa radiowozy nie moze poradzic
            sobie z samochodami zaparkowanymi na trawniku. W rezultacie wjezdzajacy na trawe i z niej
            zjzdzajacy blokujaruch na waznej ulicy solskiego. Ludzie maja straznikow miejskich tak
            gleboko w dupie ze nie bez zenady przestawiaja znaki drogowe w ich obecnosci.

            Pytanie: ktora sluzba osiaga lepszy efekt za pomoca mniejszych strokow?

            > w autbusie dluzej bo zrobil sie zator i tak cie to zdenerwowalo?w swieto
            > zmarłych zawsze przed cmentarzami bedzie full samochodow,niezaradzi na to nawet

            Podczas mojej jazdy na oporow i z powrotem na stanie w korku w obie strony stracilem okolo
            5 minut - niby nie duzo, ale moglo by tego nie byc, gdyby SM pilnowala porzadku w okolicy
            Cmentarza jak nalezy.

            Na Swieto trupa bylem w Krakowie - tam w okolicy Cmentarza Rakowieckiego ( tak sie chyba
            nazywa) ruchem regulowali pracownicy MPK, policjanci i Zandarmeria wojskowa. 1 listopada
            ok. 19 godziny przejechalem droga krajowa nr 7 wzdluz muru cmentarza nie zatrzymujac sie
            ani razu. Da sie?

            >
            > mogl podjechac pod sama brame.moze ten blokujacy wyjazd samochod ktory niemogl
            > wymanewrowac takze dowozil inwalide lub byl kierowany przez inwalide?

            Nie byl. Nie mial zadnego oznakowania. Po za tym nawet gdyby byl to chyba w jego interesie
            bylo by podjechac pod brame tudziez wjechac na teren cmentarza a nie parkowac na
            trawniku pod murem skad mialby kilkadziesiat metrow do przejscia po trawniku, ktory jest
            kompletnie zastawiony innymi pojazdami... No a moze to byli sami inwalidzi?

            > zastanowiles sie nad tym kolego?chyba nie.tylko twoj czubek nosa widziales,to
            > ze na cxzas do domciu niedojedziesz i oczywiscie byles zajety liczeniem nic
            > nierobiacych straznikow bo chyba dokladie ich policzyles,podales tez marki
            > samochodow.a sprawdziles moze czy konie to ogiery czy kobyły?toprzeciez tez
            > jest bardzo istotne :-)

            nie nie sprawdzilem plci koni :)))

            A powiedz mi jedno, gdyby dziewczyna ktora miala odebrac cos z oporowa i zdazyc na
            pociag na W-w Zachodni spoznila by sie na niego to byla by to dla niej pociecha ze spoznila
            sie tylko 5 minut a nie pol godziny? Zdazylismy, ale jak bysmy nie zdazyli to byla by to WINA
            STRAZY MIEJSKIEJ, ktora nie potrafi utrzymac porzadku w opkolicach cmentarza.

            A straznikow policzylem bo co mialem robic staojac w korku?
            Wolalbys zebym uchylil okienko i obrzucil ich inwektywami, czy moze lepiej zapamietac
            dobrze sytuacje i podac ja tu na forum, gdzie ktos ja przeczyta i moze wyciagnie wnioski na
            przyszlosc?


      • ankacee Re: Przykro mi. 04.11.03, 23:16
        ewencja napisała:

        > Sami sobie stańcie na kilkanaście godizn w zimie. I wykonujcie swoją pracę i
        > dostańcie w dupę. Wtedy pogadamy.
        > Nie macie co robić nie wiem nie macie żadnej pracy, zainteresować rodizny
        nic,
        > tylko siedzicie i zrzędzicie!!!
        > Pomyślcie o tym co piszecie. Połowe to śmieszne z waszej strony SM wsyztsko
        > robi źle. Najlepiej niehc się wsyzstcy tam zabiją, zginąc, zaginą, znikną -
        > będzie z głowy. A policja, która nie ma na inc kasy wyciągnie ją spod ziemii
        i
        > będzie robić wszytslko.
        > Będzie bezprawie jak nie będzie SM. Dziwni jesteście serio!
        > Pozdrawiam
        > Ewa

        Mój mąż jest gliniarzem, znaczy policajem, znaczy psem. I wiesz co? Nie pisz o
        rzeczach, o których nie masz pojęcia...
    • ewencja Re: Przykro mi. 04.11.03, 16:26
      A dla mnie to i możesz leżeć po biurkiem, wisi mi to.
      No i co z tego, żę jesteś na dwóch kierunkach? To miał być rodzaj chwalenia
      się, nie wiem podwyższenia włąsnej samooceny czy jak? Dla mnie i możesz na 10
      na raz studiować. Ale wiesz studia studiami, szkoły szkołami, ale poglądu o
      świecie w miarę normalny, a nie "jak w krzywym zwierciadle" nie nauczysz się w
      żadnej skzole, w żadnym zakłądzie pracy nigdzie.
      Tak jak każdy jestem zwykłym, człowiekiem i to Ci powinno wystarczyć, ale
      jakbyś wiedział kim jestem było by Ci łyso. NIe ważne.
      Tak wg mnie zmieniło się wiele. Przede wszystkim handel na ulicach. Wiecznie
      rozpierniczone wszędzie gdzie się da. Może to dla Ciebie mało, ale dla mnie
      dużo. Efekty są, bo nie zniknął (handel) na dizeń, dwa, ale już dłuższyc zas.
      rzede wsyztskim akcje przy szkołach, czyli przeprowadzanie dzieci bezpieczne
      przez ulicę.
      Jeszcze trochę wtrącę, bo wyżej zapomniałąm, że ta praca, jest pracą non-stop z
      ludźmi. Gdzie zawsze musisz być uprzejmy etc. I to mnie osobiście by
      doprowadziło do.... Nie chodzi oto, żę jestem nie uprzejma, ale ciągle z ludźmi
      zwariowałabym, ale cóż...
      A jednak mówisz już, żę sm wnosi coś dobrego to już jest coś... Poczekaj
      jeszcze trochę, stopniowo będzie poprawa. NIe wsyzstko dzieje się z dnia na
      dizeń. Ile czasu było źłe i nikt się tym nie interesował? Oj dosyć długo...
      Conajmniej dwa razy więcej teraz zajmie naprawienie tego wszystkiego...
      Jasne, a te 300 to się skąd weźmie? No przecież to nie będą ludzie z SM... To
      bez sensu, poprostu praca SM powoli się usprawnia, to jednak sporo ludzi...
      Więc można wiele zrobić.Ale dużo jest problemó przez pieniądze. Daj im jeszcze
      trochę czasu. Poprostu jakieś szkolenia możę, niech oni się dokształćają poza
      pracą.
      Narażają codziennie swoje życie dla nas, dla naszego bezpieceństwa, za co
      należy im się szacunek. I czasem powiedzenie szczerego DZIĘKUJĘ... I nic
      więcej... To dużo docenienie tych ludzi.
      Poptrz jak byś miał dzieci ( możę już je masz) i ciągle byś mówił im co źle
      obią. Stworzysz presję.. Będziesz wywierał presę na dzieciachdziecku, a to
      prowadzi do chorej ambicji, CHOREJ!!! Nerwów, i wszystkich nastepstw ich (w
      młodym wieku). I jeszcze wielu innych rzeczy. Nie mówię, że SM reaguje tak
      samo, ale... Nie należy ich KOPAĆ!!! Do cholery to też ludzie!
      No włąśine, a Ty opisujesz sytuacje, jak ktoś Ci zajechał wyjazd.wjazd (
      mniejsza o to co to było), ok to jest wykroczenie. Ale bez przesady, zgłąszasz
      to na przykłąd za kilka godzin, spisujesz sobie numery rej. i zg łaszasz. I
      już. Mniejszy problem dla Ciebie jak i dla straży miejskiej!

      Killer masz dużo racji w tym co piszesz.... Tomek tylko patrzy na to co SM robi
      źle a co dobrze. A wynajdywanie jakiś chorych sprzecznych, i nie dorzecznych
      powodów gdzie jeszcze ich skopać to jego hobby... Czasem mnie zadziwia myśłenie
      dorosłych ludzi, ponoć nawet wykształconych.

      Tomek - opinia opinią, ale np. Ty (to przykłąd) jak coś mówisz, że to robią
      źłe, to i to... i tak dalej. Ktoś to czyta kto nie widział na oczyw
      rocłąwskiegop strażnika miejskiego, załużmy przyjeżdża do Wrocłąwia, i ma już
      opinię o strażniku, który jest całkiem ok... Czyli wsyztsko posiada co
      napisałeś w punktach. I to też jest minus...
      Spoko mógłbypodjechać, ale tam gdize stał mia jakieś zadanie do wykonania, i
      jakby poszedł do tego znaku, to mógłby niedopełnić swoich obowiązkó. To się tak
      mówi, ale to akurat jest sprawa zależna od punktu siedzenia...
      Przestrzegają... Chodzi oto, żę wpsuszczają ludzi z zezwoleniem (inwalidzi
      etc.) Nie wiem o jakim cmentarzu mowa, ale na cm. Osobowickim tak włąśnie było.
      NIkt nie miał prawa wjechać pod cmentarz Osobowicki, bez zezwolenia. Taksóki
      jeszcze miały wolny wjazd.
      Jeśli chodzi o cmentarz na Grabiszynku, tam można było podjechać pod bramę
      główną i wysiąść, ale nie było można zostawić samochodu. Czy wysadzało się
      pasażerów. To też jest dobre rozwiązanie.
      Ja za to jeszcze a propo 1 i 2 listopada br. Chciałam dodać, że co rok jest
      lepsza organizacja jeśłi chodzi o komunikację i ogólnie o sprawność. Przede
      wsyztskim strażnicy (cm. Osobowicki) pilnowali żęby nikt nie przechodizł przez
      tory PKP. Straż miejska też ostrzegała gwizdkiem przed nadjeżdżający i
      odjeżddżającym tramwajem, autobusem. I można było wiele informacji uzyskać od
      strażników.
      Jestem zadowolona z pracy Straży miejskiej podczas świąt.

      • ankacee Ewencja - Archimedesedes 05.11.03, 00:21
        ewencja napisała:

        ) A dla mnie to i możesz leżeć po biurkiem, wisi mi to.
        Twierdzenie pierwsze:
        Każfy Orys leżący pod biurkiem zwisa.

        )studia studiami, szkoły szkołami, ale poglądu o
        ) świecie w miarę normalny, a nie "jak w krzywym zwierciadle" nie nauczysz się
        w
        ) żadnej skzole, w żadnym zakłądzie pracy nigdzie.

        Twierdzenie drugie:
        Żadne studia, żadne szkoły, nawet żaden zakład [zamknięty] nie gwarantują
        wyzbycia się nawyku bełkotu.

        ) Tak jak każdy jestem zwykłym, człowiekiem i to Ci powinno wystarczyć

        Twierdzenie trzecie:
        Wszyscy ludzie są zwykli.
        Twierdzenie czwarte:
        Zwykłość każdego człowieka jest wystarczająca dla Orysa

        ) jakbyś wiedział kim jestem było by Ci łyso. NIe ważne.
        Twierdzenie piąte:
        Ewencja jest fryzjerką, ale to nie jest istotne.

        ) Tak wg mnie zmieniło się wiele. Przede wszystkim handel na ulicach.

        Twierdzenie szóste:
        Straż Miejska jest czynnikiem metamorfującym handel na ciągach pieszojezdnych

        ) Wiecznie rozpierniczone wszędzie gdzie się da.

        Twierdzenie siódme:
        W okolicy zamieszkania Ewencji często spacerują niewyżyci karatecy.

        )Może to dla Ciebie mało, ale dla mnie
        ) dużo.

        Twierdzenie ósme:
        Poglądy Ewencji i Orysa na pojęcie wielkości są różne.

        )Efekty są, bo nie zniknął (handel) na dizeń, dwa, ale już dłuższyc zas.

        Twierdzenie dziewiąte:
        Straż Miejska to iluzjonista lepszy od Copperfielda. Rzeczy, które znikają na
        skutek jej działań, znikają na dłużej niż "dzień, dwa".

        )Przede wsyztskim akcje przy szkołach, czyli przeprowadzanie dzieci bezpieczne
        ) przez ulicę.

        Twierdzenie dziesiąte:
        Ze wszystkich kompetencji i uprawnień Straży Miejskiej najważniejsze jest
        przeprowadzanie dzieci.

        )Jeszcze trochę wtrącę, bo wyżej zapomniałąm, że ta praca, jest pracą non-stop
        z ludźmi.
        Twierdzenie jedenaste:
        Strażnik miejski nie jest Robinsonem Cruzoe.

        ) Gdzie zawsze musisz być uprzejmy etc.

        Twierdzenie dwunaste:
        Uprzejmość jest cechą, która zasługuje na specjalne pochwały, a nie jest - ja
        się dotąd błędnie przypuszczało - obowiązkiem urzędnika w czapce z twardym
        daszkiem.

        ) I to mnie osobiście by
        ) doprowadziło do....

        Twierdzenie trzynaste:
        Konieczność bycia uprzejmym wobec ludzi doprowadza Ewencję do czterech kropek.
        [Pisząca te słowa ma nadzieję, że za czterema kropkami nie kryje się nic
        obscenicznego, choć stoi na stanowisku, że jeśli to, do czego Ewencję
        doprowadza bycie uprzejmym wobec ludzi, jest dla Ewencji przyjemne i ją
        zaspokaja tudzież satysfakcjonuje, to uprzejmość, jak też jej konsekwencje,
        zasługują na wyrazy powinszowania].

        )Nie chodzi oto, żę jestem nie uprzejma, ale ciągle z ludźmi zwariowałabym, ale
        cóż...

        Twierdzenie czternaste:
        Ewencja woli ze zwierzętami oraz przedmiotami, a sytuacje,w których
        musiałaby "ciągle z ludźmi" mogłyby spowodować u Ewencji chorobę psychiczną
        potocznie zwaną zwariowaniem.

        ) A jednak mówisz już, żę sm wnosi coś dobrego to już jest coś...

        Twierdzenie piętnaste:
        Vide: twierdzenie drugie bez kontekstu o szkołach, uczelniach i zakładach.

        )Poczekaj
        ) jeszcze trochę, stopniowo będzie poprawa.

        Twierdzenie szesnaste:
        Ewencja jest przekonana, że wszystko zmierza ku lepszemu. Być może powiedział
        jej o tym jej osobity lekarz.

        )NIe wsyzstko dzieje się z dnia na dizeń.

        Twierdzenie siedemnaste:
        Ewencja ma świadomość konsekwencji upływu czasu.

        )Ile czasu było źłe i nikt się tym nie interesował? Oj dosyć długo...

        Twierdzenie osiemnaste:
        Ewencja ma świadomość błędów i zaniechań przeszłości.

        ) Conajmniej dwa razy więcej teraz zajmie naprawienie tego wszystkiego...

        Twierdzenie dziewiętnaste:
        Ewencja ma świadomość konsekwencji sensu twierdzenia osiemnastego.

        )Jasne, a te 300 to się skąd weźmie?

        Twierdzenie dwudzieste:
        Ewencja ma świadomość, iż 300 to dużo i znalezienie 300 (bez znaczenia
        czego/kogo) nie jest łatwe.

        )No przecież to nie będą ludzie z SM...

        Twierdzenie dwudzieste pierwsze:
        Mimo wspominanego w poprzednich postach bezrobocia, Ewencja nie wierzy w to, by
        ktokolwiek poza "ludźmi z sm" mógł sprostać trudnej sztuce stworzenia 300
        osobowego zespołu.
        )To bez sensu, poprostu praca SM powoli się usprawnia, to jednak sporo ludzi...

        Twierdzenie dwudzieste drugie:
        Powolność zmian na lepsze jest wprost proporcjonalna do liczby ludzi, których
        praca ma się zmienić na lepsze.

        ) Więc można wiele zrobić.
        Twierdzenie dwudzieste trzecie:
        "Można wiele zrobić"

        )Ale dużo jest problemó przez pieniądze.

        Twierdzenie dwudzieste czwarte:
        Jak nie masz na flaszkę, to się nie napijesz.

        )Daj im jeszcze trochę czasu.

        Twierdzenie dwudzieste piąte:
        StraŻnik miejski potrzebuje więcej czasu niż niestrażnik.

        )Poprostu jakieś szkolenia możę, niech oni się dokształćają poza pracą.

        Twierdzenie dwudzieste szóste:
        Strażnicy miejscy są niedokształceni i trzeba ich skierować do wieczorówki.


        ) Narażają codziennie swoje życie dla nas, dla naszego bezpieceństwa, za co
        ) należy im się szacunek.
        Twierdzenie dwudzieste siódme:
        Strażnik miejski ma gorzej niż żołnierz w Iraku czy Kosowie. Tamci ryzykują
        własnym życiem dla cudzoziemców, strażnicy dlarodaków.
        Twierdzenie dwudzieste siódme bis:
        Mimo posiadania pałki, gazu i innych środków przymusu bezpośredniego, strażnik
        miejski czuje się bardziej zagrożony niż przeciętny cywil.

        )I czasem powiedzenie szczerego DZIĘKUJĘ... I nic
        ) więcej... To dużo docenienie tych ludzi.

        Twierdzenie dwudzieste ósme:
        Wystarczy być. A inni powinni dziękować za to, że jestem i noszę tę czapkę z
        szachownicą na otoku.

        ) Poptrz jak byś miał dzieci ( możę już je masz) i ciągle byś mówił im co źle
        ) obią.

        Twierdzenie dwudzieste dziewiąte:
        Straż Miejska jest dziecinna i infantylna.

        )Stworzysz presję.. Będziesz wywierał presę na dzieciachdziecku, a to
        ) prowadzi do chorej ambicji, CHOREJ!!! Nerwów, i wszystkich nastepstw ich (w
        ) młodym wieku).

        Twierdzenie trzydzieste:
        Strażnicy miejscy są nieodporni na presje i stres, a ich krytykowanie prowadzi
        do tego, że mają chorą ambicję, nerwy i wszystkie następstwa.

        )Nie należy ich KOPAĆ!!!

        Twierdzenie trzyedziste pierwsze:
        Niedopuszczalne są napaści na strażników miejskich przy użyciu kończyn dolnych
        lub łopat. Koparki też wykluczone.

        )Do cholery to też ludzie!
        Twierdzienie trzydzieste drugie:
        Strażnicy miejscy są ludźmi. Ale ma to związek z ciężką, śmiertelną chorobą.

        ) No włąśine, a Ty opisujesz sytuacje, jak ktoś Ci zajechał wyjazd.wjazd (
        ) mniejsza o to co to było), ok to jest wykroczenie. Ale bez przesady,
        zgłąszasz
        ) to na przykłąd za kilka godzin, spisujesz sobie numery rej. i zg łaszasz. I
        ) już. Mniejszy problem dla Ciebie jak i dla straży miejskiej!

        Twierdzenie trzydzieste trzecie:
        Wykroczenia należy zgłaszać po wykroczeniach. Na tyle później, by strażnicy
        mieli z nimi mniej roboty.


        )Tomek tylko patrzy na to co SM robi źle a co dobrze.

        Twierdzenie trzyedzieste czwarte:
        Tomek do okulisty!

        )A wynajdywanie jakiś chorych sprzecznych, i nie dorzecznych
        ) powodów gdzie jeszcze ich skopać to jego hobby...

        Twierdzenie trzydzieste piąte:
        Tomek ma niedorzeczne i sadystyczne hobby. Okulista nie jest jedynym lekarzem,
        do którego powinien się udać.

        )Czasem mnie zadziwia myśłenie dorosłych ludzi, ponoć nawet wykształconych.

        Twierdzenie trzydzieste szóste:
        To, że ludzie myślą jest dla Ewencji zadziwiające. SZczególnie zadziwiające w
        wypadku ludzi dorosłych oraz takich, którzy ponoć chodzili do szkół.

        ) Tomek - opinia opinią, ale np. Ty (to przykłąd) jak coś mówisz, że to robią
        ) źłe, to i to... i tak dalej.

        Twierdzenie trzydzieste siódme:
        Vide twierdzenia: drugie i piętnaste.

        ) Ktoś to czyta kto nie widział na oczyw
        ) rocłąwskiegop strażnika miejskiego,

        Twierdzenie trzydzieste ósme:
        Wrocławskie forum GW czytują niewidomi.

        ) załużmy

        Twierdzenie trzydzieste dziewiąte:
        Od dzisiaj słowo "załóżmy" będzie się pisało przez "u". Przy stawianiu tej
        sa
      • ankacee Re: Przykro mi. 05.11.03, 00:39
        ewencja napisała:

        >załużmy

        Twierdzenie trzydzieste dziewiąte:
        Od dzisiaj słowo "załóżmy" będzie się pisało przez "u". Przy stawianiu


        > przyjeżdża do Wrocłąwia, i ma już
        > opinię o strażniku, który jest całkiem ok... Czyli wsyztsko posiada co
        > napisałeś w punktach.

        Zamiast twierdzenia nr 40 - Apel:
        Obywatele Przyjezdni:
        Apelujemy o niewyrabianie sobie opinii o naszych całkiem ok strażnikach
        (zwróćcie, proszę uwagę: całkiem ok - nie we fragmentach, nie w częściach, a
        całkiem) na podstawie tego, co pisze Orys. Jeśli już musicie, to na podstawie
        twórczości Ewencji sobie wyrabiajcie opinie.

        I to też jest minus...

        Twierdzenie 41:
        Dwa minusy dają plus.

        > Spoko mógłbypodjechać, ale tam gdize stał mia jakieś zadanie do wykonania, i
        > jakby poszedł do tego znaku, to mógłby niedopełnić swoich obowiązkó.

        Twierdzenie 42:
        Strażnik podchodzący do znaku nie dopełnia obowiązków.
        Twierdzenie 42 bis:
        Strażnik mógłby spoko podjechać, ale akurat spalił całe paliwo grzejąc się od
        włączonego silnika w radiowozie stojącym przez całą noc na Jemiołowej.

        To się tak
        >
        > mówi, ale to akurat jest sprawa zależna od punktu siedzenia...

        Twierdzenie 43:
        Ewencja widzi jak siedzi.

        > Przestrzegają... Chodzi oto, żę wpsuszczają ludzi z zezwoleniem (inwalidzi
        > etc.)
        Twierdzenie czterdzieści i cztery:
        Strażnicy miejscy przestrzegają wpuszanych ludzi o tym, że mogą oni się stać (w
        wyniku wspomnianego wpuszczenia) inwalidami lub etceterami).
        >

        >NIkt nie miał prawa wjechać pod cmentarz Osobowicki, bez zezwolenia.
        > Taksóki
        > jeszcze miały wolny wjazd.


        Twierdzenie 45:
        Porządek musi być.
        Jak ktoś chce wjechać pod cmentarz, miusi być taksówkarzem i uzgodnić wjazd pod
        cmentarz oraz głębokość wjazdu) z dyżurnym strażnikiem.

        > Jeśli chodzi o cmentarz na Grabiszynku, tam można było podjechać pod bramę
        > główną i wysiąść, ale nie było można zostawić samochodu.
        Twierdzenie 46:
        Wysiadając z pojazdu, zabieraj swój pojazd ze sobą.

        > Czy wysadzało się
        > pasażerów. To też jest dobre rozwiązanie.
        Twierdzenie 47:
        Detonacja odpowiednio umieszczonego ładunku wybuchowego jest dobrym sposobem
        pozbycia się natrętów z wnętrza pojazdu.

        > Ja za to jeszcze a propo 1 i 2 listopada br. Chciałam dodać, że co rok jest
        > lepsza organizacja jeśłi chodzi o komunikację i ogólnie o sprawność.

        Twierdzenie 48:
        Święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny dobrze wpływają na kondycję
        fizyczną (sprawność) oraz kontakty międzyludzkie (komunikacja).

        >Przede wsyztskim strażnicy (cm. Osobowicki) pilnowali żęby nikt nie
        przechodizł przez tory PKP.

        Twierdzenie 49:
        Na cmentarzu Osobowickim kolej położyła tory, by strażnicy mieli zajęcie.

        > Straż miejska też ostrzegała gwizdkiem przed nadjeżdżający i
        > odjeżddżającym tramwajem, autobusem.

        Twierdzenie 50:
        Straż Miejska gwiżdże na transport publiczny.

        > I można było wiele informacji uzyskać od
        > strażników.

        Twierdzenie 51:
        Każdy strażnik miejski to chodząca encyklopedia i leksykon wyrazów obcych.

        > Jestem zadowolona z pracy Straży miejskiej podczas świąt.

        Twierdzenie 52:
        Żródłem satysfakcji i zadowolenia Ewencji jest świąteczna praca mężczyzn i
        kobiet w czapkach z daszkami.
        • gr11 Re: Przykro mi. 06.11.03, 17:38
          Dziwi mnie ironia w Twoich sołwach i to tym bardziej, że jak sama piszesz Twój
          mąż "jest gliniarzem, znaczy policajem, znaczy psem."Jeśli zle mi się wydaje to
          mnie sprostuj ale i policja i straż miejska ma bardzo zbliżoną specyfikę pracy.
      • tomek854 Re: Przykro mi. 05.11.03, 12:11
        Ankacee jestes boska :))) Malo co z krzesla nie zlecialem :)))



        ewencja napisała:

        > A dla mnie to i możesz leżeć po biurkiem, wisi mi to.

        A to do czego? Nie wiem. Ale dzieki. Zaraz jak wroce do domu to sie poloze pod biurkiem a
        zdumionym wspollokatorkom powiem, ze mam do tego prawo, bo ewencja mi pozwolila. A
        ona jest nie byle kto! Ale mi nie powie kto ona jest :)

        > No i co z tego, żę jesteś na dwóch kierunkach? To miał być rodzaj chwalenia
        > się, nie wiem podwyższenia włąsnej samooceny czy jak? Dla mnie i możesz na 10

        Powiedzialem to w odpowiedzi na twoja sugestie ze nie uczylem sie i teraz poniewaz jestem
        za glupi zeby zostac Straznikiem Miejskim musze wozic transformatory. To ze studiuje na
        dwoch kierunkach napisalem po to, zebys nie myslala ze nie mam matury ( bo zdaje sie jest
        ona wymagana na prace Straznika)

        > na raz studiować. Ale wiesz studia studiami, szkoły szkołami, ale poglądu o
        > świecie w miarę normalny, a nie "jak w krzywym zwierciadle" nie nauczysz się w
        > żadnej skzole, w żadnym zakłądzie pracy nigdzie.

        No wlasnie - to widac. Ty jestes podobno niewiadomo kim ( nie chcesz powiedziec kim) a
        piszesz bzdury jak malo ktory :)

        > Tak jak każdy jestem zwykłym, człowiekiem i to Ci powinno wystarczyć, ale
        > jakbyś wiedział kim jestem było by Ci łyso. NIe ważne.

        Hmmm... Akurat chcialem sciac wlosy, to moze mi jednak powiedz kim jestes. Na razie
        wnioskuje, ze nie umiesz pisac zgodnie z zasadami polskiej pisowni i masz problemy z
        gramatyka - ze sformulowaniem zdania w taki sposob aby bylo zrozumiale dla inncyh... Ale
        moze jestes profesoem fizyki kwantowej, prezydentem Chicago albo miss polonia - wszystko
        mi jedno. Wystarczy mi taki obraz Ciebie, jaki wyzlai z Twoich wypowiedzi :)

        > Tak wg mnie zmieniło się wiele. Przede wszystkim handel na ulicach. Wiecznie
        > rozpierniczone wszędzie gdzie się da. Może to dla Ciebie mało, ale dla mnie
        > dużo.

        o tak. To ze handel uliczny jest rozpierniczony wszedzei gdzie sie da to faktycznei
        wiekopomne dzielo sttrazy miejskiej .

        Na reszte odposze pozniej, bo musze zwolnic komputer.
        • ankacee Re: Przykro mi. 05.11.03, 13:13
          tomek854 napisał:

          > Ankacee jestes boska :))) Malo co z krzesla nie zlecialem :)))
          >
          Dzięki :)
          Anka
      • tomek854 Re: Przykro mi. 05.11.03, 13:12
        ewencja napisała:

        ) Tak wg mnie zmieniło się wiele. Przede wszystkim handel na ulicach. Wiecznie
        ) rozpierniczone wszędzie gdzie się da. Może to dla Ciebie mało, ale dla mnie
        ) dużo. Efekty są, bo nie zniknął (handel) na dizeń, dwa, ale już dłuższyc zas.

        Tak. Podsumujmy. Byl burdel w przejsciu pod pl. 1-go maja np. Juz po kilku
        latacdh SM zrobila z tym porzadek. Teraz ten burdel rozpierniczyl sie gdzie sie
        da w promieniu kilkuset metrow. No po prostu rewelacja :)))

        ) rzede wsyztskim akcje przy szkołach, czyli przeprowadzanie dzieci bezpieczne
        ) przez ulicę.

        O akcjach przeprowadzania jest osobny watek. prosilem, zebys przeczytala. I co?

        ) Jeszcze trochę wtrącę, bo wyżej zapomniałąm, że ta praca, jest pracą non-stop
        )z ludźmi. Gdzie zawsze musisz być uprzejmy etc. I to mnie osobiście by
        ) doprowadziło do.... Nie chodzi oto, żę jestem nie uprzejma, ale ciągle z ludźm
        ) zwariowałabym, ale cóż...

        Hi hi... Z twoich postow mozna wywnioskowac ze troche juz przebywalas z
        ludzmi :)

        ) A jednak mówisz już, żę sm wnosi coś dobrego to już jest coś... Poczekaj
        ) jeszcze trochę, stopniowo będzie poprawa. NIe wsyzstko dzieje się z dnia na
        ) dizeń. Ile czasu było źłe i nikt się tym nie interesował? Oj dosyć długo...

        No wlasnie. i SM przyzwyczaila sie do tego, ze nikt sie nie interesuje tym co
        robia. I jak ja sie do czegos przyczepie to od razu jestem ten zly i niedobry.
        Ale to nie ja powinienem sie czepiac tylko wlodarze naszego miasta
        odpowiedzialni za dobre wydawanie naszych pieniedzy.

        ) Conajmniej dwa razy więcej teraz zajmie naprawienie tego wszystkiego...

        Nie trzeba bylo psuc moim zdaniem. Trzeba bylo pracowac porzadnie od poczatku.

        ) Jasne, a te 300 to się skąd weźmie? No przecież to nie będą ludzie z SM...

        A dlaczego? Nie nadaja sie do Policji? Nawet ja uwazam ze wielu z nich nadawalo
        by sie swietnie. po za tym jest mnostwo osob, ktore ukonczyly szkolke policyjna
        w Szczytnie np. i nie ma dl;a nich etatow. Te osoby + te ze strazy miejskiej,
        ktore sa w porzadku - to na pewno bedzie 300 osob. A skad liczba 300? Jezeli w
        SM pracuje dwustukilkudziesieciu straznikow to jest to tyle etatow. Co prawda
        policjant zarabia wiecej, ale za to duzo zaoszczedzi sie na dublowaniu
        struktur: osobne komendy, sieci lacznosci, komisariaty, firma ochroniarska do
        pilnowania komisariatow, osobna rzeczniczka prasowa (z calym szacunkiem dla
        Pani Dagmary) - to wszystko kosztuje. Jezeli dublowanie sie tego w Policji i w
        Strrazy Miejskiej zostanie zlikwidowane zaoszczedzimy kupe szmalu.


        ) Narażają codziennie swoje życie dla nas, dla naszego bezpieceństwa, za co
        ) należy im się szacunek. I czasem powiedzenie szczerego DZIĘKUJĘ... I nic
        ) więcej... To dużo docenienie tych ludzi.

        Jak bedzie widac ze sie narazaja to bede pierwszy ktory z szacunkiem im
        podziekuje. Na razie widze ze sie obijaja albo cos partacza. Moze ja mam
        takiego pecha, ze wudze akurat tych paru loskow, ale watpie. To by bylo
        sprzeczne z zasadami prawdopodobienstwa.

        ) Poptrz jak byś miał dzieci ( możę już je masz) i ciągle byś mówił im co źle
        ) obią. Stworzysz presję.. Będziesz wywierał presę na dzieciachdziecku, a to
        ) prowadzi do chorej ambicji, CHOREJ!!! Nerwów, i wszystkich nastepstw ich (w
        ) młodym wieku). I jeszcze wielu innych rzeczy. Nie mówię, że SM reaguje tak
        ) samo, ale... Nie należy ich KOPAĆ!!! Do cholery to też ludzie!

        Ludzie tak - dzieci nie. A przede wszystkim funkcjonariusze, od ktorych mam
        prawo wymagac zeby pracowali rzetelnie, nie?

        ) No włąśine, a Ty opisujesz sytuacje, jak ktoś Ci zajechał wyjazd.wjazd (
        ) mniejsza o to co to było), ok to jest wykroczenie. Ale bez przesady,
        zgłąszasz
        ) to na przykłąd za kilka godzin, spisujesz sobie numery rej. i zg łaszasz. I
        ) już. Mniejszy problem dla Ciebie jak i dla straży miejskiej!

        Ty cchyba na glowe upadlas. Ja nie moge wyjechac, wiec mam czekac pare godzin?
        Pewnie, zaraz mi napiszesz, ze poczekam pare godzin na umozliwienie mi wyjazdu
        to mi sie nic nie stanie, a w ogole zamiast sie wozic samochodem pojechalbym
        tramwajem i wtedy by bylo super bo bym nie zawracal glowy SM. Tylko to tak nie
        jest, wiesz?
        )
        ) Killer masz dużo racji w tym co piszesz....

        Tez sie zgadzam.

        )Tomek tylko patrzy na to co SM robi źle a co dobrze.

        To zle? To chyba dobrze wlasnie. Ja patrze obiektywnie i widze co robia zle a
        co robia dobrze ( choc tego drugiego akurat widze mniej - moze mam pecha)
        A ty tylko ich bronisz i nie dopuszczasz do siebie faktu ze z tego ze Straznik
        jest czlowiekiem wynika tez ze czasem moze cos spartolic. problem w tym, zeby
        nie robil tego za czesto.

        )A wynajdywanie jakiś chorych sprzecznych, i nie dorzecznych
        ) powodów gdzie jeszcze ich skopać to jego hobby...

        O tak, o niczym innym nie maze tylko zeby jezdzic po Straznikach. Rzucilem
        zespol, kolko szachowe i przestalem czytywac Norwida i tylko laze i patrze
        gdzie by tu im dokopac :)

        A tak powaznie: pokaz mi gdzie powiedzialem cos sprzecznego a gdzie
        niedorzecznego. Czekam.

        Czasem mnie zadziwia myśłenie
        )
        ) dorosłych ludzi, ponoć nawet wykształconych.

        Mnie tez..

        Chociaz nie wiem czy jests wyksztalcona. Wiem tylko ze masz wysokie mniemanie o
        sobie ( "jakbym Ci powiedziala kim jestem to by ci bylo lyso" )

        )
        ) Tomek - opinia opinią, ale np. Ty (to przykłąd) jak coś mówisz, że to robią
        ) źłe, to i to... i tak dalej. Ktoś to czyta kto nie widział na oczyw
        ) rocłąwskiegop strażnika miejskiego, załużmy przyjeżdża do Wrocłąwia, i ma
        już
        ) opinię o strażniku, który jest całkiem ok... Czyli wsyztsko posiada co
        ) napisałeś w punktach. I to też jest minus...

        Skoro tyle mam do napisania to chyba ten straznik nie jest zupelnie ok, co?

        ) Spoko mógłbypodjechać, ale tam gdize stał mia jakieś zadanie do wykonania, i
        ) jakby poszedł do tego znaku, to mógłby niedopełnić swoich obowiązkó. To się
        tak mówi, ale to akurat jest sprawa zależna od punktu siedzenia...

        To jakie on k... ma obowiazki kolo tego cmentarza? Ja myslalem ze pilnowac
        porzadku. I ze po to ma takiego konia (ktory (jak juz sie czepiam) sra pod
        siebie i mozna potem w to wdepnac) zeby tego porzadku moc pilnowac w odleglosci
        wiekszej niz metr od czubka wlasnego nosa. Zeby zdazyc upomniec tego faceta i
        zaraz wrocic na miejsce przeznaczone mu do stania.

        No chyba ze on mial za zadanie stac na tym koniku z kolezanka na drugim koniku
        obok i ladnie wygladac. To faktycznie zejscie z tego konia i narazenie sie ze
        kierowca majacy go gdzies powie mu cos brzydkiego mogloby popsuc ten wizerunek.

        ) Jeśli chodzi o cmentarz na Grabiszynku, tam można było podjechać pod bramę
        ) główną i wysiąść, ale nie było można zostawić samochodu. Czy wysadzało się
        ) pasażerów. To też jest dobre rozwiązanie.

        Nie wiem jak to wygladalo 1 XI bo bylem w Krakowie. Ale zdaje mi sie ze znaki
        nie pozwalaly na wjazd pod cmentarz. Za to 31 X byl zastawiony caly trawnik
        wzdluz muu pomimo zakazu i SM nie reagowala. To widzialem.

        ) Ja za to jeszcze a propo 1 i 2 listopada br. Chciałam dodać, że co rok jest
        ) lepsza organizacja jeśłi chodzi o komunikację i ogólnie o sprawność. Przede
        ) wsyztskim strażnicy (cm. Osobowicki) pilnowali żęby nikt nie przechodizł
        przez
        ) tory PKP.

        Myslalem ze strzezenie terenu PKP to zadanie SOK... No ale jezeli to wplywa
        pozytywnie na bezpieczenstwo to OK.

        ) Straż miejska też ostrzegała gwizdkiem przed nadjeżdżający i
        ) odjeżddżającym tramwajem, autobusem. I można było wiele informacji uzyskać od
        ) strażników.

        Och, super. To tramwaj nie ma dzwonka a autobus klaksonu? Faktycznie niezbedna
        czynnosc. Informacje OK.

        ) Jestem zadowolona z pracy Straży miejskiej podczas świąt.
        )
        Ja nie wiem jak bylo podczas swiat. Za to jestem kompletnie niezadowolony z
        pracy SM w dniu 31 X pod cmentarzem. A z paru moich wczesniejszych kontaktow z
        SM ktore tu juz opisalem wyciagam wniosek ze albo cala SM jest do kitu, albo
    • ewencja Re: Przykro mi. 04.11.03, 16:41
      Bez przesady, to normalne, żę są korki. A od tegop jest ZDIK, a nie SM. Ale
      mniejsza oto. I tak uważam, żę wszystko było sprawnie poprowadzone, ponieważ
      było chyba max. dużo autobusów i tramwajó. Jak Ty sobie wyobrażasz, żę co jadą
      non stop tramwaje reszta stoi? A możę tramwaje będę z autobusami stać, żebyś Ty
      mógł przejechać. Bez przesady!
      O godzinie 19 we Wrocłąwiu, bądź okolicach też przejechałbyś bez zatrzymywania
      się. Lepiej powiedz jak było nie wiem około 12 w południe w okolicach innych
      zmentarzy w Polsce.
      Tak możę to byli inwalidzi, a możę to byli handlarze kwiatów, zniczy etc. A
      może to byli cywilbni policjanci, strażnicy i inni struże prawa? Nie pomyśłałeś
      o tym? Nie musisz być aż tak ironiczny!!!
      Posłuchaj każdy przy zdrowych zmysłąch nie jedzie na już szczęgólnie w święta
      typu Wszytskich Świętych, a nie wsyztskich trupów (hm...) na teraz w tym
      momencie etc. Wiadomo jak jest i jak będzie i tego się nie da uniknąć choćbyś
      miał nie wiem jak wyszkoloną straż miejską i wszytskie służby porządkowe.
      Ale ludzie my wsyzsyc mamy oczy, i nikt nie będzie patrzył krzywo na straż
      miejską, bo był korek 5 minutowy. Gdyby straży miejskiej nie było przy
      cmentarzach to by korek był jakieś 5 godizn conajmniej albo i dłużje. O ile
      dało by się gdziekolwiek wjechać. Dziwne, zawsze trawiasz na sytuacje ze strażą
      miejską w "cztery oczy" To jakiś przypadek chyba, a może przeznaczenie?
      Pozdrawiam
      Ewa
      Pozdrawiam serdecznie
      • ankacee Gdzie jest tłumacz???? 05.11.03, 00:42
        ewencja napisała:

        > Bez przesady, to normalne, żę są korki. A od tegop jest ZDIK, a nie SM. Ale
        > mniejsza oto. I tak uważam, żę wszystko było sprawnie poprowadzone, ponieważ
        > było chyba max. dużo autobusów i tramwajó. Jak Ty sobie wyobrażasz, żę co
        jadą
        > non stop tramwaje reszta stoi? A możę tramwaje będę z autobusami stać, żebyś
        Ty
        >
        > mógł przejechać. Bez przesady!
        > O godzinie 19 we Wrocłąwiu, bądź okolicach też przejechałbyś bez
        zatrzymywania
        > się. Lepiej powiedz jak było nie wiem około 12 w południe w okolicach innych
        > zmentarzy w Polsce.
        > Tak możę to byli inwalidzi, a możę to byli handlarze kwiatów, zniczy etc. A
        > może to byli cywilbni policjanci, strażnicy i inni struże prawa? Nie
        pomyśłałeś
        >
        > o tym? Nie musisz być aż tak ironiczny!!!
        > Posłuchaj każdy przy zdrowych zmysłąch nie jedzie na już szczęgólnie w święta
        > typu Wszytskich Świętych, a nie wsyztskich trupów (hm...) na teraz w tym
        > momencie etc. Wiadomo jak jest i jak będzie i tego się nie da uniknąć choćbyś
        > miał nie wiem jak wyszkoloną straż miejską i wszytskie służby porządkowe.
        > Ale ludzie my wsyzsyc mamy oczy, i nikt nie będzie patrzył krzywo na straż
        > miejską, bo był korek 5 minutowy. Gdyby straży miejskiej nie było przy
        > cmentarzach to by korek był jakieś 5 godizn conajmniej albo i dłużje. O ile
        > dało by się gdziekolwiek wjechać. Dziwne, zawsze trawiasz na sytuacje ze
        strażą
        >
        > miejską w "cztery oczy" To jakiś przypadek chyba, a może przeznaczenie?
        > Pozdrawiam
        > Ewa
        > Pozdrawiam serdecznie

        Ewencja (tylko błagam - nie "własnymi słowami") - o co chodzi???? A moze Ty
        potrzebujesz tłumacza własnych kwestii?
      • tomek854 Re: Przykro mi. 05.11.03, 13:59
        ewencja napisała:

        > Bez przesady, to normalne, żę są korki. A od tegop jest ZDIK, a nie SM.

        To do czego jest SM? Od ruchu jest ZDiK. Od torow jest SOK. Od ostrzegania to
        tramwaje maja dzwonki i nie potrzebnuja strznikow. A na pilnowanie parkujacych
        nielegalnie straz miejska nei moze sobie w/g ciebie pozwolic, bo nie pozwalalo
        by im to na wykonywanie innych zadan. to jakie to zadania?
        Po za tym jakby SM pilnowala aby ludzie nie tamowali ruchu robiac rzeczy
        niedozwolone, to korki byly by mniejsze. Nie mowie, ze ich by nie bylo , ale
        byly by mniejsze.


        Ale
        > mniejsza oto. I tak uważam, żę wszystko było sprawnie poprowadzone, ponieważ
        > było chyba max. dużo autobusów i tramwajó. Jak Ty sobie wyobrażasz, żę co
        jadą
        > non stop tramwaje reszta stoi? A możę tramwaje będę z autobusami stać, żebyś
        Ty > mógł przejechać. Bez przesady!

        O czym ty piszesz? Ja mowie o tym ze przez nieprawidlowo parkujacych stracilem
        iles tam czasu. Tramwaje sa ok i autobusy tez. Gdybym sie wybieral na cmentarz
        1 XI pojechalbym tramwajem albo rowerem zeby nie stac w korkach. Ale hja
        jechalem na Oporow i na W-w zachodni. Ciezko dowiezc tam dziewczyne z bagazami
        na rowerze a autobusy tam nie jezdza. Wiec wzialem samochod. W wyniku
        niekompetencji czy tez lenistwa Straznikow ktorzy nie pilnowali porzadkow o
        malo sie nie spoznilismy. I tylko o tym byla mowa.


        > O godzinie 19 we Wrocłąwiu, bądź okolicach też przejechałbyś bez
        zatrzymywania
        > się. Lepiej powiedz jak było nie wiem około 12 w południe w okolicach innych
        > zmentarzy w Polsce.

        Hmmm... Na cmentarz Batowicki w Krakowie jechalem autobusem ok 12 w Niedziele.
        Korkow za duzych nie bylo, nie widzialem ani jednego zaparkowanego samochodu na
        trawniku ani na zakazie. A SM nie widzialem. Byli tylko policjanci ŻW i nadzor
        ruchu MPK.

        > Tak możę to byli inwalidzi, a możę to byli handlarze kwiatów, zniczy etc. A
        > może to byli cywilbni policjanci, strażnicy i inni struże prawa? Nie
        pomyśłałeś
        >
        > o tym? Nie musisz być aż tak ironiczny!!!

        O tak. To na pewno byli STR_U_ŻE PRAWA - TAJNY ODDZIAŁ STRA_RZ_Y MIEJSKIEJ :)))
        Z wierzchu przerdzewiala skoda favorit a w srodku silnik od ferrari i
        rakiety "ziemia-babcia z pietruszka". Viper sie chowa razem z panem
        samochodzikiem...

        Chociaz wlasciwie nie mialem byc ironiczny. Wiec:
        1. Inwalidzi maja oznakowane pojazdy piktogramem z symbolem inwalidy. Po za tym
        w ich interesie jest zaparkowac pod samym wjazdem a nie wsrod innych
        zaparkowanych chaotycznie na trawniku samochodow. Po za tym inwalidzi zazwyczaj
        nie maja tyle powera zeby przestawiac znaki na stalowych slupkach z kregami
        betonowymi u podstawy.
        2. Handlarze kwiatow mieli wyznaczone stanowiska gdzie indfziej. Pozza tym
        jezeli juz cos by dostarczali to by mieli samochod zaladowany po sufit kwiatami
        albo zniczami
        3. to ze ktos jest jest straznikiem miejskim albo policjantem nie upowaznia go
        do lamania przepisow ruchu drogowego, o ile nie uczestniczy w akcji ratowania
        zycia lub mienia. Samochod uczestnicacy w takiej akcji ( nawet cywilny)
        powinien wysylac sygnaly dzwiekowe i swietlne ( niebieskie blyski) Na tej
        przerdzewialej skodzie favorit nie widzialem takich sygnalow. Jesli jednak byl
        to tajny samochod obowiazkiem straznika na koniu powinno byc ulatwienie mu
        przejazdu.

        > Ale ludzie my wsyzsyc mamy oczy, i nikt nie będzie patrzył krzywo na straż
        > miejską, bo był korek 5 minutowy.

        Ja bede patrzyl na SM krzywo, bo gdyby wykonywala swoje obowiazki tego korku by
        nie bylo. Albo bylby mniejszy.

        >Gdyby straży miejskiej nie było przy
        > cmentarzach to by korek był jakieś 5 godizn conajmniej albo i dłużje. O ile
        > dało by się gdziekolwiek wjechać. Dziwne, zawsze trawiasz na sytuacje ze
        strażą miejską w "cztery oczy" To jakiś przypadek chyba, a może przeznaczenie?

        Gdyby SM nie bylo przy cmentarzu w dniu 31 X to by sie jechalo tak samo, bo nie
        reagowali na lamiacych prawo.

        Sugerujesz, ze ja wymyslam te wszystkie zdarzenia?

        Idz na ulice Ojca Beyzyma w okolice Szkoly spolecznej i spytaj byle kogo czy
        straz miejska opilnuje tam porzadku w kwestii parkowania, ile razy wzywali i
        ile razy przyjechala

        Popros SM o zapis mojej rozmowy z Centrum Kierowania w dniu 30 X ok 20:00

        31 X jechalem z moja dziewczyna, bo to ja odwozilem na W-W zachodni.

        Poczytaj inne watki na tym forum, np o pracy SM pod szkolami. Czy to jeden ja
        narzekam?
        • viki35 Re: Przykro mi. 05.11.03, 14:32
          Witam!
          Przeglądam ostatnio to forum i wydaje mi się (nie! wręcz jestem pewna), że Ty
          albo masz niemiłe przygody ze Strażnikami Miejskimi albo właśnie je opisujesz.
          To trochę nudne życie, nie sądzisz?
          • tomek854 Re: Przykro mi. 05.11.03, 14:39
            viki35 napisała:

            > Witam!
            > Przeglądam ostatnio to forum i wydaje mi się (nie! wręcz jestem pewna), że Ty
            > albo masz niemiłe przygody ze Strażnikami Miejskimi albo właśnie je
            opisujesz.
            > To trochę nudne życie, nie sądzisz?


            Hmmm... majac pare przygod z SM zajelo mi by to lacznie z pol godziny. Dyskusja
            na tym forum to pare okienek - mam taki glupi plan ze mam okienka ponad
            godzinne a nie oplaca mi sie isc do domu, to zbijam czas na internecie...

            Wiesz, ja zyje troche dluzej niz kilka godzin :)
            • viki35 Re: Przykro mi. 05.11.03, 14:51
              tomek854 napisał:

              > viki35 napisała:
              >
              > > Witam!
              > > Przeglądam ostatnio to forum i wydaje mi się (nie! wręcz jestem pewna), że
              > Ty
              > > albo masz niemiłe przygody ze Strażnikami Miejskimi albo właśnie je
              > opisujesz.
              > > To trochę nudne życie, nie sądzisz?
              >
              >
              > Hmmm... majac pare przygod z SM zajelo mi by to lacznie z pol godziny.
              Dyskusja
              >
              > na tym forum to pare okienek - mam taki glupi plan ze mam okienka ponad
              > godzinne a nie oplaca mi sie isc do domu, to zbijam czas na internecie...
              >
              > Wiesz, ja zyje troche dluzej niz kilka godzin :)
              >
              >
              >
              Hihihi
              a wygląda to tak jak byś żył tylko tym aby komuś dokopać i to przede wszystkim
              Straży Miejskiej. Skoro te pare przygód zajęło Ci łącznie pół godziny to po co
              to tak roztrząsać. Chyba z nudów, jak napisałeś dla zabicia czasu?
              • tomek854 Re: Przykro mi. 06.11.03, 14:57
                nie viki. Chodzi o to ze skoro na moich kilka kontaktow ze SM wszystkie byly
                jakie byly i kiedy slucham przygod moich znajomych to juz jest troche danych do
                stwierdzenia za SM pracuje zle... A po za tym nie myslalem ze ta dyskusja
                zajmie mi tyle czasu. Spodziewalem suie, ze ja opisze, pani Dagmara sie
                ustosunkuje ew. przekazegdzie trzeba i ktos zrobi porzadek.
      • gr11 Re: Przykro mi. 06.11.03, 17:45
        Nie rozumiem dlaczego tak bronisz SM.Może kogoś znasz od nich.Wydaje mi się, że
        to zadanie należy do pani Dagmary.To ona powinna pisać co robią dobrze i zle
        (plus dla rzecznika za przeprosiny na forum za błędy funkcjonariuszy), a nie
        postronna osoba, która podobno nic nie wie o tym jak funkcjonuje SM.Oczywiście
        Tomek854 przesadza w jedną stronę a Ty w drugą.Oboje nie macie poczucia
        obiektywizmu.
    • ewencja Re: Przykro mi. 05.11.03, 17:48
      nie masz co robiszć? Czy pisanie na klawiaturze to Twoje hobby? Ankacee???




    • ewencja Re: Przykro mi. 05.11.03, 18:21
      Fryzjerem też nie jestem:-)))))
      Ale sowa mi się bardzo podoba i zmieniam nick na sowa:-))))
      Hm, konteks o szkołąch no ok, źle zrozumiałąm. A tak poważnie ciekawa jestem co
      muszą skońćzyć chętni na strażników miejskich?
      No włąsnie co do pl.1-go Maja, to ponoć targowisko mini, i nawet legalne jest
      chyba gdzieś w okolicach Ziemowita tak mi się wydaje. Tzn. jest gdzieś
      niedaleko przejścia,ale nie wiem gdize dokłądnie.
      hm, zaraz posuzkam tego wątku......
      No czasem się zdarza:-)))
      No, ale to ich sprawa. Widać miasto ma za dużó pieniędzy, i jeśłi nie reaguje
      to nie jest tak tragicznie. Wg mnie nie jest źle, nie jest dobrze, jest
      średnio, ale SM coś robi .
      Ok, ale od jak dawna istnieje straż miejska? ma w ogóle jakąś stronę w
      Internecie??? Bo pracuje chyba krócej inż nie wiem 10 lat, a wtedy też należało
      by coś robić.
      Trzysta, bo nie wiedizałąm ilu strażników pracuje w SM:-)
      MOżna by zostawić straż miejską, ale rozwalić ją na komisariaty poliscji, możę
      tak... Było by lepiej.
      Co do tej ochrony, etc. To się zgadzam.
      NIe wiem, nie widziałam strażnika, który nie wykonuje swoich obowiązków. Więc
      trudno mi cokolwiek powiedzieć.
      A kto Ci powiedział kilka godizn? Co byś robić przez te kilka godzin? Wiadomo,
      że jak jest święto szczególnie Wszystkich świętych to jest duży ruch. Więc to
      wiedząc powinieneś sobie odpowiednio zoorganizować czas i podróż.
      Ale ja osobiście święto zmarłych wolę jeździć MPK niż autem. Po pierwsze jak
      bym byłą leniwa to mpk podjeżdżam pod samą bramę zmentarną i nie ma problemu z
      zaparkowaniem samochodu. Patrz: Cm. na Grabiszynku, gdzie kompletnie nie ma
      miejsca do parkowania.
      Można powiedzieć co i jak etc. Ale nie bez przerwy to nie ma sensu.
      Ok, sam mówiłęś, żę strażników jest około 200 ok trochę ponad. Każdy jest
      człowiekiem i każdy popełnia błędy każdy ma też wyznaczone obowiązki etc. I
      każdy się może pomylić... SWiesz o co mi chodzi?
      No wiesz z tymi szachami to tak wygląda po Twoich postach, że "śledzisz"
      strażników etc.
      Pudło w drugą stronę - zaniżona samoocena. Wykształcenie jak każdy człowiek. A
      co Ci etak interesuje moja osoba?
      Nie dorzecznie się czepiasz straży czasami, nie zawsze. Czasem masz rację, ale
      czasem jawnie przesadzasz.
      Zależy któy. Bo nie należy ich traktować w ocenianiu jako zespół. A jako
      jednostki. Chociaż to trudne do zweryfikowanie, ale nie ważne. Zawsze jest
      czarna obca, im większy zespół tyle więcej czarnych owiec.
      To, żę konie srają to normalne, żę żałątwiają swoje potrzeby fizjologicne.
      Apropo jak w Rybnku są powozy konne dla turystów, yo ich włąściwle muszą
      sprzątać po nich, a jak jest z SM?
      Owszem w święta typu WŚ lepiej żęby jeszcze dodatkowo sygnalizowany był ruch
      tramwaju, bo ludzie chodzą jak oniemiali... Więc dodatkowe sygmnały, żę coś
      nadjeżdża są jak najbardziej przydatne. To znowu szczegół, któego się czepiasz.
      NO widzisz, a możę ZDIK się nie wywiązał przypadkiem?
      Pozdrawiam!
      Ewa
      • tomek854 Re: Przykro mi. 06.11.03, 15:09
        ewencja napisała:
        > A kto Ci powiedział kilka godizn? Co byś robić przez te kilka godzin?

        Dziewczyno... gramatycznie i pisz do czego sie odnosisz... Prosze...

        > Ale ja osobiście święto zmarłych wolę jeździć MPK niż autem. Po pierwsze jak
        > bym byłą leniwa to mpk podjeżdżam pod samą bramę zmentarną i nie ma problemu
        z
        > zaparkowaniem samochodu. Patrz: Cm. na Grabiszynku, gdzie kompletnie nie ma
        > miejsca do parkowania.

        ja tez wole MPK. Ale 31 X to jeszcze normalny dzien pracy i nie jechalem na
        cmentarz tylko na W-w Zachodni i na Oporow.

        > co Ci etak interesuje moja osoba?

        A bo mnie zaintrygowalas: ciekaw jestem kim to nie jestes ze jak bys mi
        powiedziala to byloby mi lyso. Zwykla ciekawosc :)

        > Nie dorzecznie się czepiasz straży czasami, nie zawsze. Czasem masz rację,
        ale
        > czasem jawnie przesadzasz.

        Ale czasem mam racje. I Pani Dagmara powinna wylonic z mojego belkotu te
        kwestie w ktorych mam racje, nie? :)))

        > Zależy któy. Bo nie należy ich traktować w ocenianiu jako zespół. A jako
        > jednostki. Chociaż to trudne do zweryfikowanie, ale nie ważne. Zawsze jest
        > czarna obca, im większy zespół tyle więcej czarnych owiec.

        Tak i widzisz: albo tych czarnych owiec jest za duzo jak na taki maly zespol,
        albo ja mam pecha i tylko na nie trafiam.

        > To, żę konie srają to normalne, żę żałątwiają swoje potrzeby fizjologicne.
        > Apropo jak w Rybnku są powozy konne dla turystów, yo ich włąściwle muszą
        > sprzątać po nich, a jak jest z SM?

        No wlasnie. Tez jestem ciekaw. Moim zdaniem wdepniecie w gowno w parku na
        peryferiach malo sie rozni od wdepniecia w gowno w rynku.

        > Pozdrawiam!


        ja rowniez pozdrawiam :)

        W tym poscie piszesz bardzo duzo rzeczy z ktorymi sie zgadzam :)
    • gr11 Re: Przykro mi. 06.11.03, 11:15
      "Pomimo ze naliczylem 5 straznikow pieszych, dwoch w ducato,
      dwoch w polonezie i 4 na koniach nikt sie tym nie interesuje"-jesteś bardzo
      dobrym obserwatorem,szkoda tylko, że nie napisałeś ilu widziałeś policjantów.Ja
      nie liczyłem ilu było funkcojnariuszy policji-ale też ich było kilku.Jeżeli
      policja ma większe uprawnienia od sm i takie same chęci do pracy jak oni to nie
      widzę powdu żeby likwidować sm bo również nic nie robili z parkowaniem.Również
      nie jestem fanem sm ponieważ pod cmentarzem dostałem mandat 100zł. za
      parkowanie właśnie.I nie był to mój pierwszy mandat od strażnika miejskiego.
      • tomek854 Re: Przykro mi. 06.11.03, 15:12
        gr11 napisał:

        > "Pomimo ze naliczylem 5 straznikow pieszych, dwoch w ducato,
        > dwoch w polonezie i 4 na koniach nikt sie tym nie interesuje"-jesteś bardzo
        > dobrym obserwatorem,szkoda tylko, że nie napisałeś ilu widziałeś policjantów.

        Policjantow nie widzialem akurat w tym miejscu w ktorym stalem w korku.

        >
        > widzę powdu żeby likwidować sm bo również nic nie robili z parkowaniem.Również

        Ale zwroc uwage ze dopoki jest SM to policja ma prawo przypuszczac ze bedzie
        ich wyreczac w tak drobnych sprawach jak pilnowanie parkowania.

        > nie jestem fanem sm ponieważ pod cmentarzem dostałem mandat 100zł. za
        > parkowanie właśnie.I nie był to mój pierwszy mandat od strażnika miejskiego.

        O! To jezeli to byl sluszny mandat to bardzo mnie to cieszy ze cos robia.
        Przykro mi ze dostales mandat ale jezeli parkowales nieprawidlowo sam jestes
        sobie winien :)
        • gr11 Re: Przykro mi. 06.11.03, 17:20
          Pewnie że sam jestem sobie winien i mandat mi się nietety należał.Gdyby było
          inaczej to bym go nie przyjął.Twoje stwierdzenie że policja ma prawo
          przypuszczać że sm ją wyręczy jest nie na miejscu,to jest obowiązek i strażnika
          i policjanta.Nie wydaje mi się żeby policjanci byli stworzeni do wyższych
          celów.Ja jeszcze nie widziałem żeby policjant kontrolował straganiarzy a sm to
          robi.Jeżeli uważasz że to nie fair to postaw się w sytuacji sklepikarza, który
          płaci ZUS i inne zobowiązania fiskalne, a chyba nie wierzysz że ci co mają
          porozstawiane stoliki płacą cokolwiek.
        • agga25 Re: Przykro mi. 08.11.03, 15:45
          Drogi Tomku tak sobie śledzę od dłuższego czasu Twoje wypowiedzi na temat SM i
          dochodzę do wniosku że chyba nie bardzo wiesz co zrobić z wolnym czasem? Skoro
          studiujesz na dwóch kierunkach to może warto by było zająć się nauką a nie
          stwierdzać czy SM jest potrzebna czy nie? nie tobie to oceniać a tak na
          marginesie to SM "to nie zupa pomidorowa żeby ją lubieć"!!!A wracając do
          Twojego wykształcenia to widzę że masz duże szanse złożyć swoje papiery do SM
          bo niewiem czy wiesz ale nawet do pracy w SM trzeba mieć odpowiednie
          wykształcenie? może akurat Ci się uda i będziesz mógł się wykazać jako
          strażnik a wtedy napewno twoje zdanie na temat SM będzie trochę inne.
        • killer36 Re: Przykro mi. 10.11.03, 12:14
          Jak by tobie Tomku ktos załozył siodło na plecy,siadł Ci na grzbiecie i kazał
          stac kilka godzin pod cmentarzem tez bys narobil pod siebie.gdybym akurat
          tamtedy przechodzil i wdepnął w twoje guano,wybaczyłbym Ci...
          przepraszam wszystkich ktorych uraze,niezamierzam wiecej polemizowac ,ale
          wydaje mi ze wasze zacietrzewienie na SM bierze sie z tego ze:
          1)niemacie pojecia do czego jest stworzona SM,nieznacie ich zadan i kompetencji
          (funkcjonariusz niemoze odpowiadac za niedoskonale prawo i przepisy w naszym
          kraju)
          Przyznaje,ze ich mozliwosci sa smieszne w porownaniu do odpowiednich słuzb za
          granica.
          2)ktos z SM przytarł wam kiedys chyba nosa lub wlepil jakis mandacik(niestety
          zasłuzenie i zgodnie z prawem)i dlatego chora ambicja niepozwala usnąc spokojnie
          lub zajac sie nauką ,tylko poswiecac swoj wolny czasna wypisywanie upierdliwych
          postow.
          Czyz tak nie jest???
          Oj,chyba tak:-))
          • karmazynowa_piratka Re: Przykro mi. 10.11.03, 23:00
            Brawo Killer G. Grasz w tym roku w NokiaGame?
          • ankacee Nie, nie 11.11.03, 09:22
            killer36 napisał:
            > wydaje mi ze wasze zacietrzewienie na SM bierze sie z tego ze:
            > 1)niemacie pojecia do czego jest stworzona SM,nieznacie ich zadan i
            kompetencji
            > (funkcjonariusz niemoze odpowiadac za niedoskonale prawo i przepisy w naszym
            > kraju)
            > Przyznaje,ze ich mozliwosci sa smieszne w porownaniu do odpowiednich słuzb za
            > granica.
            > 2)ktos z SM przytarł wam kiedys chyba nosa lub wlepil jakis mandacik(niestety
            > zasłuzenie i zgodnie z prawem)i dlatego chora ambicja niepozwala usnąc
            spokojni
            > e
            > lub zajac sie nauką ,tylko poswiecac swoj wolny czasna wypisywanie
            upierdliwych
            >
            > postow.
            > Czyz tak nie jest???
            > Oj,chyba tak:-))
            Ad. 1. Nie
            Ad. 2. Nie
            Oczywiście, piszę w swoim imieniu, nie wiem, jak to się przedstawia u innych tu
            piszących.
    • viviana27wroc Re: Przykro mi. 11.11.03, 23:01
      Hej:) Wiesz co Tomaszu?? Stałes się bardzo popularnym facetem...choć niestety
      nudnym..:(.....Usłyszałam o Tobie od mojej przyjaciółki i z ciekawości aż się
      tu zalogowałam by poczytac Twoje przeżycia..odnosi sie wręcz wrazenie ze to
      jedyne w Twoim życiu, ale wkońcu dlaczego miałbys opowiadać inne skoro to
      forum na temat Straży Miejskiej...mam prośbe, jesli pisujesz gdzieś jeszcze to
      bardzo prosze daj znać gdzie, chętnie poczytam więcej Twoich refleksji;) I
      moja drobna rada, Która moze się przydać...nie uogólniaj...bo zregóły wine
      ponosi nie ogół a margines;) Więc swoje uwagi kieruj do Tych którzy sa
      odpowiedzialni za prawidłowy stan tejże instytucji...a bynajmniej taką
      odpowiedzialność mieć powinni...Założyciele:)Oni niestety ograniczają się do
      przyjęcia ludzi ...a co dalej? Dalej to umywaja ręce a obrywa sie własnie tym
      biednym strażnikom od takich bardzo znudzonych obywateli jak Ty:) Pozdrawiam i
      czekam na wieści o innych Twoich przeżyciach..bo łudze sie nadzieję ze takowe
      miewasz:)
      • viki35 Re: Przykro mi. 12.11.03, 20:53
        Witam Viviana!
        Całkowicie zgadzam sie z Toba.Tomasz chce byc popularnym facetem i dlatego tak
        rozstrzasa niewielki problem na forum Strazy Miejskiej. A jak chciałas
        wiedziec gdzie on jeszcze pisuje to sprawdz na forum gazety wyborczej jest tam
        duzo jego refleksji.
        • viviana27wroc Re: Przykro mi. 12.11.03, 21:13
          Dzięki Viki nie omieszkam poszukac Tomaszka na forum..mam tylko nadzieje, że
          nie zaprzestał:)
          pozdrawiam
    • ewencja Re: Przykro mi. 13.11.03, 18:55
      Hej wsyztskim nie było mnie trochę przez wolne dni... Sobie trochę wolnego
      zrobiłąm i teraz odsypiam pozarywane noce. Ale było fajnie:-) Psychicznie
      odpoczęłąm.
      Wchodzę na forum i co widzę? Najazd na Tomka... Ale po co? Każdy ma prawo do
      włąsnego zdania, żę Tomek tak a nie inaczj widzi SM to inna sprawa, ale to nie
      chodiz oto, żeby już mzieniał swoje poglądy, bo kilku osobom się to nie podoba.
      Ja też się nie zgadzam z jego poglądami, nie do końca, ale je akceptuje.
      Wiecie... Jak by waszych poglądó nikt w domu rodzinnym nie respektował to
      bylibyście bardziej tolerancyjni.
      Tomek gdzie się podziewasz?
      Ktoś napisał, że Tomek ma duże szanse na zostanie strażnikiem miejskim.... Nie
      radzę, nie wyobrażam sobie jego w tej roli, to musiało by być śmieszne i
      komiczne, a ja bym się uśmiałą do łez... Nie no bez przesady...
      Pozdrawiam
      Ps. - Tomek skomentuj to jak Cię podsumowali:-)
      • viviana27wroc Re: Przykro mi. 13.11.03, 19:17
        Nie no w pełni się zgadzam:) Tomek w komentowaniu...jeszcze oddycham...Tomek w
        Straży....już widzę jak mnie reanimują:) A tak na poważnie, to krytyka jest
        potrzebna...zwłaszcza by takich zagalopowanych troszke przychamować...ale Tomek
        wzbudził moją sympatię i szkoda że zamilkł:( Pozdrawiam
        • ewencja Re: Przykro mi. 14.11.03, 15:46
          viviane, szukałam, parę już znalazłąm oidę suzkać dalej:-))))
          Pozdrawiam
          Ewa
          Ps. - ano zniknął, ale gdzie............? Rozpłynął się? z nim to możliwe, nie
          wiadomo z czzego Tomek jest zbudowany :D
      • tomek854 Re: Przykro mi. 17.11.03, 14:47
        ewencja napisała:

        > Hej wsyztskim nie było mnie trochę przez wolne dni... Sobie trochę wolnego
        > zrobiłąm i teraz odsypiam pozarywane noce. Ale było fajnie:-) Psychicznie
        > odpoczęłąm.

        Mnie tez nie bylo :)))

        Zrobilem sobie wolne :)

        > Wchodzę na forum i co widzę? Najazd na Tomka... Ale po co? Każdy ma prawo do
        > włąsnego zdania, żę Tomek tak a nie inaczj widzi SM to inna sprawa, ale to nie
        > chodiz oto, żeby już mzieniał swoje poglądy, bo kilku osobom się to nie podoba.

        Hi hi :)

        Jak to fajnie dolozyc ludziom latke :)

        Opisalem tylko pare przypadkow niekompetencji i wyciagnalem wniosek ze skoro ja jeden
        losowo wybrany Wroclawianin trafiam na tyle partactwa to moze jest go duzo w tej instytucji

        i okazuje sie ze nie ja jeden nie mam co robic z miedzyzajeciowymi okienkami tudziez z
        wolnymi chwilami w pracy czy w domu :)))

        >
        > Ja też się nie zgadzam z jego poglądami, nie do końca, ale je akceptuje.

        O dziekuje. i wzajemnie, choc dogryzki zlosliwe czasem mi sie wypsna :)

        > Tomek gdzie się podziewasz?

        Bylem w Poznaniu :)

        > Ktoś napisał, że Tomek ma duże szanse na zostanie strażnikiem miejskim.... Nie
        > radzę, nie wyobrażam sobie jego w tej roli, to musiało by być śmieszne i
        > komiczne, a ja bym się uśmiałą do łez... Nie no bez przesady...

        Az tak mi zle zyczycie? Tylko bym sie frustrowal pracujac w instytucji ktora powinna dzialac
        sprawnie a uniemozliwiaja jej to belkotliwe i niewyrazne przepisy...

        > Pozdrawiam
        > Ps. - Tomek skomentuj to jak Cię podsumowali:-)

        Hmmmm... co tu komentowac

        Powiem tylko jedno: to ja podalem tutaj pare przykladow a "podsumowywacze" tylko sobie
        spekuluja kto nie ma co z czasem robic, komu SM nadepnela na odcisk, a kto kogo nie lubi...
        Latwo napisac "ty o niczym innym nie marzysz tylko zeby na SM narzekac" trudniej mi
        udowodnic, ze nie mam racji :P

        Niepotrzebnie sie dalem wciagnac w taka dyskusje... Mialo to wygladac tak, ze ja podaje
        konkretne zdarzenia a p. Dagmara sie do tego odnosi. A dyskusja sie rozdela tak ze zajela mi
        nie tylko wszystkie okienka ale i pare razy specjalnie poszedlem na siec...

        Mam nadzieje ze juz sie nie bedzie ciagnac, bo nawet z toba Ewencjo krecimy sie w koleczko
        - a na to faktycznie szkoda czasu. Wymienilismy poglady, podogryzalismy sobhie a teraz jak
        ktos tu powiedzial madrze pora powrocic do nauki ( przynajmniej ja, bo ty to nie wiem kim
        jestes (oprocz sowy))

        Pozdrawiam wszystkich moich "fanow" :PPP

        A co do mojej obecnosci na forum... Forum ma taka zalete, ze mozna sobie mnei nie czytac. i
        juz.
        • tomek854 Re: Przykro mi. 17.11.03, 14:49
          P.S. A jak bede mial kolejne przygody z SM to nie omieszkam napisac. Czy to beda
          negatywne czy pozytywne. na razie SM widzialem tylko w Poznaniu jak wlepiala mandat Pani
          parkujacej na przejsciu dla pieszych. O dziwo radiowoz nie stal tuz obok blokujac ruch tylko
          zatrzymal sie 30 m dalej a straznicy podeszli pieszo...
    • tomek854 Re: Przykro mi. 15.12.03, 14:37
      Juz poltora miesiaca minelo...
      • tomek854 Re: Przykro mi. 12.01.04, 13:21
        tomek854 napisał:

        > Juz poltora miesiaca minelo...

        Watek dotyczy 1 listopada. Od 4 tygodni nikt tu nie pisal a mimo to jeszcze nie
        zjechal nawet ponizej polowy strony... To swiadczy o tym, ze p. Dagmara nie
        odpisuje a forumowicze do niej tez nie pisuja, bo widza ze nie ma po co. Moze
        skasowac to forum po prostu?
        • misiu_uszatek Re: Przykro mi. 22.01.04, 19:16
          Tomek nie przejmuj sie. Ja Cie popieram calym sercem. Zwlaszcza nie bierz do
          siebie opinii czy raczej tych miernych wypocin cwiercinteligentnych
          przedmowczyn w stylu Viviany, viki i innych. Takie mamy panstwo, jakie
          spoleczenstwo. Widocznie Vivianie, viki etc. nie przeszkadza konska kupa na
          drodze czy lamanie prawa lub co gorsza brak jakiejkolwiek i co wiecej
          zobligowanej obowiazkami sluzbowymi reakcji Strazy Miejskiej. Widocznie
          wychowywaly sie w takich warunkach i powodduje to u nich dyskomfortu. S.P. Ks.
          Tischner okreslil taka jednostke jako 'Homo sovietikus'. Niestety
          prawdopodobnie jeszcze dlugie lata bedzie w naszym pieknym kraju pokutowal
          tumiwisizm i absolutna ignorancja. Nie jestesmy, a co gorsza moze nigdy nie
          bedziemy spoleczenstwem obywatelskim. Ja teraz mieszkam w Anglii i dlugo
          zastanawialem sie na czym polega ta wyczuwalna roznica. Jakis czas temu
          doszedlem do tego. Tutaj ludziom nie jest wszystko jedno. Gdy ktos kogos
          atakuje na ulicy, nikt nie stoi bezradnie, odwracajac twarz w druga strone.
          Nikt nie ignoruje swoich obowiazkow. Sluzby odsniezajace, sprzatajace, policja
          miejska i metropolitalna traktuja swoje obowiazki serio. Przecietny czlowiek
          rowniez ma swoje obowiazki, ale tez wielkie prawa. Zaden funkcjonariusz nie
          odwazy sie na niefachowe zachowanie, nie odmowi pomocy- na drugi dzien nie
          pracowalby, a w papierach bylby jednostka podejrzana, niezdolna do pracy,
          socjopata. Tylko u nas mozliwe jest istnienie takich przechowalni dla
          beztalenci i leni. 'Co sie podzieje z biednymi straznikami, gdy zlikwiduja
          Straz?' Odpowiedz brzmi: moze sie wreszcie zmobilizuja, skoncza z patologia w
          swoim beznadziejnym zyciu bezproduktywnych obibokow. A nad obronczyniami tej
          beznadziei moge tylko ubolewac. Im jest wszystko jedno. Co wiecej ludzi, ktorym
          lezy to na sercu, ktorym nie jest wszystko jedno,nazywaja oszolomami. Twierdza,
          ze sie zagalopowali. Co to za kobiety? Czy ktos taki moze kogokolwiek
          zainteresowac? Skoro wszysko im jedno, a bajzel i syf na ulicach im nie
          przeszkadza, to moze rowniez sa same flejami. Nie myja sie i nosza brudne
          majtki? Bo coz innego mozna sobie o nich pomyslec? A propos Viviany, zalecalbym
          nauke ortografii, jezeli juz zabiera sie glos na forum dyskusyjnym. Wiecej
          pomyslunku i pokory wobec innych, mniej bezprzedmiotowych frazesow. A na koniec
          taka refleksja, ze nawet jezeli Polska za 10 czy 20 lat bedzie bardzo bogatym
          panstwem, to z takimi obywatelami i ta polska niemoca, marazmem, bedziemy tylko
          narodem umyslowych niewolnikow oraz przedmiotem drwin innych nacji. Pozdrawiam
          z Wysp Brytyjskich.
          • konkret Re: Przykro mi. 25.01.04, 23:52
            Hehe przeczytałem sobie tę ciekawą dyskusję. I oczywiście w 100% popieram
            Tomka :) Ewencja: lepiej nie mów kim jesteś, bo jeszcze się okaże, że np.
            nauczycielką polskiego, a wtedy dopiero bym się zdołował myśląc o przyszłości
            i poziomie wykształcenia naszego narodu :)
            PS Dlaczego mam wrażenie, że Viviana, Viki, Ewencja itp. to ta sama osoba?
            • tomek854 Re: Przykro mi. 26.01.04, 15:22
              konkret napisał:


              > PS Dlaczego mam wrażenie, że Viviana, Viki, Ewencja itp. to ta sama osoba?

              ja mam wrazenie, i pewne poszlaki, ze ewencja to niedowartosciowana licealistka... A czy w
              3 osobach? kto ja tam wie... W kazdym razie skadinad wiemy, ze jest sowa.
    • tomek854 Re: Przykro mi. 06.04.04, 12:45
      up :)
      • tomek854 Skoro jest już Pani Dagmara... 19.07.04, 02:33
        ... to może po 9 miesiącach doczekamy się wreszcie jej zdania w poruszanych tu
        sprawach?
        • tomek854 ankacee 19.07.04, 02:34
          A jak sobie znowu przeczytałem twierdzenia ankii po pol roku to znowu pekalem
          ze smiechu :) Doskonale to jest ;)
          • tomek854 Watek jest bardzo zgrabnie omijany... 31.07.04, 00:40

            • dagmara.turek-samol Re: Watek jest bardzo zgrabnie omijany... 05.08.04, 12:13
              tomek854 napisał:


              <Rozumiem, że omijany przeze mnie. To dyskusja, na którą naprawdę szkoda czasu.
              Tym bardziej, że jakoś Panu nie ufam. Dawno temu , w październiku (wtedy, kiedy
              rozmawiał Pan z oficerem w sprawie parkowania na Więziennej) odsłuchałam tę
              rozmowę. Szkoda , że inni nie mogą jej posłuchać, bo mieli by okazję przekonać
              się, że jakby to powiedzieć.... nie zawsze Pan mówi prawdę.
              dagmara
              • tomek854 Re: Watek jest bardzo zgrabnie omijany... 16.08.04, 16:56
                No właśnie szkoda że nie mogła Pani jej tutaj zacytować ;) Bo by się okazało
                jak było :)

                Może nie podałem cytatu słowo w słowo, ale to nie ja nagrywam rozmowy :)

                Za to było by ładnie widać jak SM wciska mi kit że nie może mnie być tam gdzie
                jestem...
              • tomek854 Re: Watek jest bardzo zgrabnie omijany... 16.08.04, 16:59
                dagmara.turek-samol napisała:
                > Tym bardziej, że jakoś Panu nie ufam. Dawno temu , w październiku (wtedy,
                kiedy
                >
                > rozmawiał Pan z oficerem w sprawie parkowania na Więziennej) odsłuchałam tę
                > rozmowę. Szkoda , że inni nie mogą jej posłuchać, bo mieli by okazję

                A po za tym kto tu się mija z prawdą? Widać, że jak odsłuchała Pani rozmowę na
                bierząco to trzeba było na bierząco odpowiedzieć. A to dlatego, że w sprawie
                parkopwania NA WIĘZIENNEJ to ja ze SM NIGDY nie rozmawiałem. No ale przez te
                miesiące mogło sięjuż Pani pomieszać....

                A czasu na dyskusję to faktycznie szkoda. Z panią.
                • pluto10 Re: Watek jest bardzo zgrabnie omijany... 17.08.04, 19:50
                  > A czasu na dyskusję to faktycznie szkoda. Z panią.

                  Święta racja.
                  ------------------------------
                  pluto10
                • galba I pomyśleć, że ktoś taki dostaje NASZE pieniądze 20.08.04, 12:19
                  Tej Pani płacimy my - Wrocławianie. Za co? Chyba nie za obrażanie nas,
                  kłamstwa, itp.

                  G.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka