Dodaj do ulubionych

Drogie Mamy a poród w Trzebnicy?

13.12.08, 12:32
Jestem w 23tyg ciąży i się zastanawiam nad porodem w Trzebnicy lub
Kamieńskiego. Czy są Mamy, które tam rodziły? Jakie macie wspomnienia,
dotyczące personelu i ogólnie jak wygląda np. sprawa porodu rodzinnego,
znieczulenia i innych organizacyjnych spraw. Za wszystkie wypowiedzi będę
bardzo wdzięczna :)
Obserwuj wątek
    • julia78 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 13.12.08, 14:45
      może na forum Szpitale dowiesz się więcej
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588
      • ciapek7 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 13.12.08, 16:46
        rodziłam w Trzebnicy w 2005 roku i bardzo polecam , jak wysłuchałam
        relacji z porodów na Kamienskiego , to niebo a ziemia
        chętnie odpowiem na pytania , prosze pisać na adres gazetowy
        • katarzynka_sz Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 13.12.08, 22:36
          Dziękuje na pewno się zgłoszę z pytaniami i napiszę na maila gazetowego.
          • daisy1980 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 14.12.08, 10:21

            • katarzynka_sz Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 14.12.08, 10:49
              Witam :)

              Cieszę się, że byłaś zadowolona z porodu i z opieki w Trzebnicy.
              Mieszkam w Obornikach Śląskich więc do tego Szpitala mam może 15minut autem.
              Słyszałam różne opinie o tym szpitalu, mniej lub bardziej pozytywne.
              Mnie interesują przede wszystkim szczere.
              A mam takie pytania, a jak jest ich za dużo to z góry przepraszam.
              1. Czy korzystałaś ze szkoły rodzenia Marzeny Gruceli? Jest położną w Trzebnicy.
              2. Czy jest znieczulenie przy po porodzie sn?
              3. Jak praktycznie wygląda poród rodzinny, czy osoba przy rodzącej może być cały
              czas?
              4. Czy położne pomagają jak nie radzisz sobie z karmieniem?
              5. Jak wygląda ogólna czystość i dbanie o czystość?
              6. I ogólnie jak wspominasz pobyt w tym szpitalu.

              Jeśli nie uda się odpowiedzieć na wszystkie pytania rozumiem. Za wszystkie będę
              wdzięczna. Jeśli wolisz odpowiedzieć na maila to mój gazetowy:
              katarzynka_sz@gazeta.pl

              Pozdrawiam serdecznie.
              • ash_3 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 14.12.08, 16:33
                pozwól że na kilka Twoich pytań odpowiem.
                SR wybraliśmy pod względem Kamieńskiego. dopiero jak masz noworodka to się
                okazuje że wszystkie rady ze szkoły są bez sensu :) robisz wszystko inaczej - w
                naszym przypadku tak było.
                znieczulenia nie miałam, dopiero do cięcia ale zniknęły skurcze i dlatego lekarz
                nacinał (do kleszczy).
                poród rodzinny wygląda tak że musisz 'trafić' na wolną salę. ponad godzinę
                czekałam sama na tej zwykłej porodówce i zwijałam się z bólu. położna
                podchodziła 1x na 15 minut a mnie skręcało od bóli krzyżowych. w dodatku popsuło
                się łóżko w tym pokoiku od porodów rodzinnych ale w końcu udało się je naprawić
                i mogłam sobie tam przejść ciągnąc za sobą szafkę z ktg.
                męża co chwilę wypraszali do poczekalni - nie wiem za co płaciliśmy...
                co do pomocy przy karmieniu - mąż poprosił położną i przyszła - śmierdząca
                papierosami i wyśmiała moje sutki...
                co do czystości to codziennie wycierają podłogi :)
                a co do wspomnień to leżałam kilka godzin na patologii bo nie było niby miejsca
                na porodówce i bez mojej zgody jakaś piguła zrobiła mi masaż szyjki.
                i jeszcze jedno - w lipcu upał a na sali u dziewczyny która leżała od środy (ja
                rodziłam w poniedziałek wieczorem) ze mną na sali od 10 do 19 po 5 osób... nikt
                nie zwracał na to uwagi... jak wychodziłam to jakaś pielęgniarka w końcu
                powiedziała że u każdej po 2 osoby na raz mogą przebywać (do mnie tylko mąż
                przyjeżdżał). gdyby nie ona to miałam problem żeby się ubrać przy wychodzeniu.
                jeszcze wiele niemiłych sytuacji było. nie sposób opisać.
              • daisy1980 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 15.12.08, 11:31
                Odpisalm na maila .
    • ash_3 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 14.12.08, 16:20
      w lipcu br. rodziłam w Trzebnicy.
      dla mnie ten szpital to porażka.
      mile wspominam tylko jedną położną która była przy porodzie i wbijała mi przy
      końcu porodu wenflon i lekarza który wyciągnął moje dziecko i mnie szył.
      a z położnictwa to pielęgniarki które kąpały noworodki i dwóch pediatrów.
      reszta bez komentarza. drugi raz nie zdecydowałabym się na Trzebnicę.
      • ciapek7 ash_3 14.12.08, 18:17
        zawsze można rodzić w jednym z nowoczesnych szpitali na Kamieńskiego
        bądź na Brochowie i narazić dziecko na zakażenie bakteryjne dróg
        moczowych , o gronkowcu nie wspomnę
        • yoka1 a Trzebnica 14.12.08, 18:43
          to taka czysta?

          A mają tam sprzęt dla noworodków, gdyby coś się stało przy porodzie nieoczekiwanego?

          Bo jeśli nie, to będą wieźli dziecko na sygnale do Wrocławia - tak było dotąd, nie muszę dodawać, że nie zdążyli i dzieci umierały.

          Więc chyba ważniejsze jakie szpitale mają zaplecza i wyposażenie, niż to czy pani położna pachnie Chanel czy papierosami. A tak przy okazji niektóre przyszłe mamy też pachną papierosami, a nie powinny.

          Rodziłam na 1 Maja już nie istniejącym i oni mi uratowali dziecko, dzięki dobremu sprzętowi i lekarzom, a wygląd szpitala wiele pozostawiał do życzenia.

          Nie zachowujcie się, jakbyście wybierały salę do spędzenia wakacji swego życia, bo tak brzmi ta dyskusja - pomyślcie, co szpital, w którym chcecie rodzić może zaoferować dziecku, a nie wam, matkom. Tu nie chodzi o piękny pokój i wygodę. A co do zakażeń bakteriami, wszędzie są i może się zdarzyć - może należy ograniczyć tabuny odwiedzających, którzy nawet nie zakładają obuwia ochronnego wchodząc do noworodków i wnoszą swoje zarazki, które dla dzieci są zabójcze?
          • mstawarz Re: a Trzebnica 14.12.08, 22:34
            Podpisuje się pod tym co napisała yoka1. Rodziłam w Trzebnicy i nigdy więcej.
            Brak intensywnej terapii dla noworodków dyskwalifikuje tę placówkę całkowicie.
            Syn urodził się niewydolny oddechowo i jedyne co mogli robić do przyjazdu
            karetki (4 godziny) wentylować go workiem, co doprowadziło do tego ze dziecko
            urodziło się w stanie średnim a na Dyrekcyjną trafiło w ciężkim. Żadne ładne
            pokoje, czy miłe położne nie są już dla mnie ważne, liczy się opieka medyczna
            nad matką i dzieckiem, a tej do końca Trzebnica nie jest w stanie zapewnić.
          • ash_3 Re: a Trzebnica 15.12.08, 13:37
            nie każde dziecko potrzebuje intensywnej opieki po porodzie.
            a co do położnej śmierdzącej papierosami, to kobiecie która w ciąży nie pali
            chce się rzygać gdy do Ciebie podchodzi i Ci chucha prosto w twarz.
        • ash_3 Re: ash_3 14.12.08, 21:25
          skąd ta złośliwość?
          wybrałam Trzebnicę bo niby taka super i się rozczarowałam.
          napisałam SWOJĄ opinię na temat tego szpitala.
          a to że dziecka mi tam nie zarazili nie oznacza że szpital jest najlepszy w rejonie.
          • yoka1 zdrowy rozsądek 15.12.08, 15:15
            nie miało być złośliwie, tylko dla otrzeźwienia niektórych ciężarnych mam.

            Moja ciąża był wzorcowa, czułam się wspaniale, poszłam rodzić na i Maja, bo tam pracował mój lekarz prowadzący a po 7 godzinach poród się skomlikował i gdyby nie dobre zaplecze z intensywną terapią, nie wiem, czy byłabym dziś mamą.

            Dlatego zwracajcie na to uwagę, a nie na wygląd pokoi czy łazienek - położna pachnąca tak czy siak zawsze może się trafić;). Tak naprawdę nie ma nigdy pewności, czy poród się nie skomlikuje, i czy dzidziuś po wyjściu na świat nie zapłacze. A wtedy ładny pokój nie pomoże.
            • iv721 Re: zdrowy rozsądek 16.12.08, 15:21
              rodziłam w Trzebnicy w 2003r. - polecam. Ale wówczas byłam prywatną
              pacjentką ówczesnego ordynatora. W kwietniu tego roku rodziłam na
              Kamińskiego i miałam opłaconą położną. Polecam sam poród, na
              porodówce natomiast średniosympatyczne położne:)
    • dorotaem Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 01.01.09, 16:05
      Z tym to jest tak - ile nas tyle opini. Ja rodzilam dwojke moich
      skarbow w Trzebnicy - 2006 i 2008. Bardzo sobie chwale... Polozne na
      patologi ciazy, na porodowce i na poporodowce swietne - przeszlam
      przez te trzy odzoaly. Porod rodzinny -maz caly czas ze mna. Lekar
      zi polozna super. Pozniej na oddzilae pomoc w kazdej chwili - nie
      zdecydowalabym sie na zaden inny szpital. Ja mowie, ze rodzi sie
      wsrod ludzi - a nie w szpitalu. I zalezy na kogo trafisz.... Jesli
      bedziesz milo i pogodnie nastawiona do calego zdarzenia to i z takim
      podejsciem beda Ciebie traktowac. Natomiast - mimo ze nie chche
      polemizowac - nie zgadzam sie ze slowami ash_3. Ja tez rodzilam w
      lipcu 2008 i naprawde nie wiem co to znaczy zapach papierosow od
      poloznych czy lekarzy. kazdy tam jest pomocny i zyczliwy. Warto
      samemu przejechac sie do szpitala popytac, poogladac i wszystko
      zdecyduje sie samo. Udanego rozwiazania.
      • mmala6 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 03.01.09, 20:36
        ja rodziłam we Wrocławiu na Chałubiskiego i drugie też zamierzam tam
        rodzić. No chyba, że trzeba będzie działać szybko, to na Dyrekcyjnej
        bo mam bliżej.
        Hotel pięciogwiazdkowy toto nie jest, są miłe i niemiłe położne, jak
        wszędzie.
        • patrice7 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 06.01.09, 12:34
          trzebnica jest przewspaniala.NIE WYOBRAZAM sobie rodzic gdzie indziej!!!
      • ash_3 Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 06.01.09, 16:50
        widocznie traktują pacjentki skrajnie. może jak Ty rodziłaś to nie było aż tyle
        porodów gdy rodziłam ja.
        chyba że o innej Trzebnicy piszemy...
    • pia_ Re: Drogie Mamy a poród w Trzebnicy? 06.01.09, 18:27
      Każdy ma inne wspomnienia, jedne dobre, inne złe. Mnie się akurat
      poszczęściło, rodziłam w 2003 r w Trzebnicy, miałam poród rodzinny i
      poza mną nie było ani jednej rodzącej. Aby czuć się bardziej
      komfortowo, za poradą moje znajomej, która tam wcześniej rodziła
      umówiłam się z położną, która pomagała przy porodzie owej znajomej.
      Trafiłam idealnie jeśli chodzi o położną, lekarka także okazała się
      sympatyczna, fatalny był jedynie anestezjolog, na którego złożyłam
      skargę - zażądał łapówki. Zresztą należę do tego typu ludzi, że jak
      mnie boli, to skupiam się sama na sobie, a całe towarzystwo (ojca
      dziecka, lekarkę i położną) wywaliłam za drzwi ;-). Opieka
      poporodowa także była ok, moja położna pomimo urlopu przychodziła
      codziennie, uczyła mnie karmić małą, masowała piersi itd. Jedyne co
      było nie tak, to straszne ubóstwo na oddziale - zakrwawiona pościel
      nie była zmieniana, bo nie było wystarczającej ilości czystej
      pościeli, brak jednorazowych podkładów na łóżko, tragiczne jedzenie
      (na śniadania i kolacje chleb z margaryną i dzemem, na obiad tylko
      cienka zupa). Było, minęło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka