sstes
13.01.09, 15:16
Prawda leży jak zazwyczaj pośrodku!
Progi są dobrym narzędziem uspokajania ruchu. Znacznie lepszym od antyzatok,
pachołków, kwietników.
Zaparkowane samochody, strefa 30 lub zamieszkania, ciasnota nie powstrzymają
każdego pirata drogowego. Progi owszem!
Zupełnie inna sprawą jest ich konstrukcja. W naszym mieście jest ona na
żenująco niskim poziomie.
Najgorsze, jakie znam są na Kozanowie. Po prostu szczyt agresji. Tempo
przejazdu 5km/h, łup w zawieszeniu nawet najbardziej komfortowego auta.
Z drugiej strony są "hopki" na Muchoborze Małym czy na Czekoladowej.
Także te w Smolcu konstrukcyjnie są ok. Tylko czy muszą występować w szczerym
polu?
Jak zwykle wystarczy chwilę pomyśleć.