Dodaj do ulubionych

Skarga!!!!!!!

08.11.03, 14:36
Skarga ta nie dotyczy bezpośrednio ZDiK lecz firmy, której ZDiK zleca
wyklejanie rozkładów jazdy na przystankach. Wczoraj tj. 07.10.2003r, wracając
z pracy udałam się na przystanek tramwajowy przy ul.
Olszewskiego/Spółdzielcza (w stronę Placu GRynwaldzkiego). Na przystanek
zawitałam o godz. 15:15 i co stwierdziłam? A więc to:
1. Brak było rozkładu jazdy tramwaju linii "1", którym chciałam jechać
(rozkład na tablicy informacyjnej pod szkłem został zerwany napewno przez
osoby to obsługujące ponieważ znajdował się pod szybą do rozkręcenia której
potrzebna jest akumulatorowa wkrętarka jakiej używają osoby które zmieniają
rozkłady)
2. Linia "1", oznaczona na znaku pionowym przystanku, była przekreślona.
3. Była jedynie informacja, że od nocy 7/8.10.2003 linia jeden zostaje
zawieszona zaś pozostałe tramwaje (2, 4, 10) jadą objazdem.

Następnie przyjechały trzy "dziesiątki" pod rząd - jedna za drugą w odstępie
8 minut, po czym jeżdziły na przemian "Dwójka i Czwórka"

Gdy po pół godzinie czekania o godz. 15:45 nie doczekałam się "jedynki"
Uwierzyłam, że jest już zawieszona (przekreślona i brak rozkladu) a nie do
piero od nocy. Musialam wziąść taksówkę żeby zdążyć odebrać dziecko z
przedszkola - Czy kotoś mi za to zwróci.

Gdy dojechałam na plac Grunwaldzki okazało się (jak się domyśliłam), że
powodem tego, że jechały trzy dziesiątki pod rząd i inne tramwaje oraz brak
jedynki przez pół godziny, były korki (wieczorem widziałam, że jedynka
jeździła swoją trasą.

Oczywiście ważną informacją jest od kiedy wejdą zmiany w kursowaniu taboru
MPK, ale mie o godz. 15:15 w dniu 07.10.2003r interesowało o której będę
miała jedynkę a takiego rozkładu nie było. Nie jest to pierwszy przypadek
kirdy na przystanku wisi rozkład obowiązujący "od jutra" a "dzisiaj" pasażer
nie wie co jest grane. ZDiK doskonale o tym wie i jest bezradny. Pasażera
stojącego na przystanku nie interesuje to o której godzinie pojedzie "JUTRO"
tramwaj ale to ile będzie czekał "DZISIAJ". Czy zmieniającego się rozkładu
nie można wyklejać i zrywać w nocy bądź jak było w moim przypadku zostawić
rozkład jedynki na Spółdzielczej bo i tak była informacja o jej zawieszeniu
od nocy? Oczekuję wyjaśnień i zapewnie jak inni pasażerowie zapewnienia że to
się zmieni.
Obserwuj wątek
    • fakirek Re: Skarga!!!!!!! 08.11.03, 15:18
      W godzinach szczytu to i tak na rozkład nie ma co liczyć... Lepiej pamiętać,że
      tram (każda linia) jeździ co 12 minut (teoretycznie oczywiście:))
      • karmazynowa_piratka Re: Skarga!!!!!!! 08.11.03, 19:34
        fakirek napisał:

        > W godzinach szczytu to i tak na rozkład nie ma co liczyć... Lepiej
        pamiętać,że
        > tram (każda linia) jeździ co 12 minut (teoretycznie oczywiście:))

        Dokładnie o tym wiem ale to była totalna dezorientacja z tym co było napisane
        na przystanku, no i to, że w czasie kiedy czekałam na przystanku powinny
        przyjechać trzy "jedynki". Chodzi mi głównie o to, że rozkłady zmieniają dzień
        wcześniej, a nie w nocy bo firma rozklejająca oszczędza, żeby nie płacić swoim
        pracownikom dodatku 20% za pracę w nocy, a pasażerowie na tym cierpią.

        • karmazynowa_piratka Re: Skarga!!!!!!! 13.11.03, 19:46
          Dziękuję Panie Krzysztofie bo to nie pierwsza taka sytuacja i wiem, że Pan też
          o tym wie bo czytałam wcześniej na ten temat w gazetach. Tylko czy coś się
          zmieni? Wiem, że na rozkładach jest numer telefonu, na który trzeba dzwonić gdy
          są jakieś wątpliwości lub nieprawidłowości, tylko gdy mi się to zdarza to albo
          jest przed 6:30, albo po 15:00, albo jest święto i nikt nie odbierze telefonu i
          dlatego nie jestem w stanie zadzwonić i poinformować o nieprawidłowościach w
          czasie ich wykrycia, a do MPK nie będę dzwoniła bo im nie ufam (to WY macie nad
          nimi nadzór), dlatego ten mój post na forum. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
    • krzysztof_kiniorski Re: Skarga!!!!!!! 13.11.03, 09:54
      karmazynowa_piratka napisała:

      > Skarga ta nie dotyczy bezpośrednio ZDiK lecz firmy, której ZDiK zleca
      > wyklejanie rozkładów jazdy na przystankach. Wczoraj tj. 07.10.2003r, wracając
      > z pracy udałam się na przystanek tramwajowy przy ul.
      > Olszewskiego/Spółdzielcza (w stronę Placu GRynwaldzkiego). Na przystanek
      > zawitałam o godz. 15:15 i co stwierdziłam? A więc to:
      > 1. Brak było rozkładu jazdy tramwaju linii "1", którym chciałam jechać
      > (rozkład na tablicy informacyjnej pod szkłem został zerwany napewno przez
      > osoby to obsługujące ponieważ znajdował się pod szybą do rozkręcenia której
      > potrzebna jest akumulatorowa wkrętarka jakiej używają osoby które zmieniają
      > rozkłady)
      > 2. Linia "1", oznaczona na znaku pionowym przystanku, była przekreślona.
      > 3. Była jedynie informacja, że od nocy 7/8.10.2003 linia jeden zostaje
      > zawieszona zaś pozostałe tramwaje (2, 4, 10) jadą objazdem.
      >
      > Następnie przyjechały trzy "dziesiątki" pod rząd - jedna za drugą w odstępie
      > 8 minut, po czym jeżdziły na przemian "Dwójka i Czwórka"
      >
      > Gdy po pół godzinie czekania o godz. 15:45 nie doczekałam się "jedynki"
      > Uwierzyłam, że jest już zawieszona (przekreślona i brak rozkladu) a nie do
      > piero od nocy. Musialam wziąść taksówkę żeby zdążyć odebrać dziecko z
      > przedszkola - Czy kotoś mi za to zwróci.
      >
      > Gdy dojechałam na plac Grunwaldzki okazało się (jak się domyśliłam), że
      > powodem tego, że jechały trzy dziesiątki pod rząd i inne tramwaje oraz brak
      > jedynki przez pół godziny, były korki (wieczorem widziałam, że jedynka
      > jeździła swoją trasą.
      >
      > Oczywiście ważną informacją jest od kiedy wejdą zmiany w kursowaniu taboru
      > MPK, ale mie o godz. 15:15 w dniu 07.10.2003r interesowało o której będę
      > miała jedynkę a takiego rozkładu nie było. Nie jest to pierwszy przypadek
      > kirdy na przystanku wisi rozkład obowiązujący "od jutra" a "dzisiaj" pasażer
      > nie wie co jest grane. ZDiK doskonale o tym wie i jest bezradny. Pasażera
      > stojącego na przystanku nie interesuje to o której godzinie pojedzie "JUTRO"
      > tramwaj ale to ile będzie czekał "DZISIAJ". Czy zmieniającego się rozkładu
      > nie można wyklejać i zrywać w nocy bądź jak było w moim przypadku zostawić
      > rozkład jedynki na Spółdzielczej bo i tak była informacja o jej zawieszeniu
      > od nocy? Oczekuję wyjaśnień i zapewnie jak inni pasażerowie zapewnienia że to
      > się zmieni.

      Dziękuję za to zgłoszenie i przepraszam za kłopoty. Oczywiście przekażę Pani
      uwagi komu trzeba i poproszę o przeprowadzenie rozmowy dyscyplinującej z
      wykonawcą.
      Pozdrawiam
      KK
      • maga_22 SKARGA 2 13.11.03, 21:39
        To ja tez poproszę Pana o jakąś interwencję w sprawie rozkładów jazdy. Np. tramwaju nr 11 na Placu Dominikańskim (który nota bene jeżdził przez pl. Bema, teraz nie jeżdzi, ale na stronie internetowej ZDiKu również nic o tym nie wiadomo). Generalnie nie wiadomo jak tramwaj tam ma jechać, bo wnioskując z rozkładów to z przystanków 8,9 i 17 (i tam jest rozkład) w stronę Hali Targowej, a naprawdę odjeżdża z przystanków 2,3,5, 10 w stronę Społecznego (gdzie rozkładu tego tramwaju nie ma). Jest to że tak powiem "dosyć" mylące. Dobrze, że przyszło mi do głowy, że jak wysiadałam na tamtym , to pewnie tak samo będzie jechał w drugą stronę i stanęłam na środku pod zegraem żeby ewentualnie zdążyć wszędzie, oczywiście 11tka przyjechała tam gdzie rozkładu jej nie ma i nie powinno jej tam być, czyli na przystanek 2,3,5,10. Ja zdązyłam ją złapać, ale ile ludzi klęło na przystanku tam gdzie wisi rozkład i marzło czekając na nie jeżdżący tamtędy tramwaj?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka