laguniaa 28.01.09, 23:29 nie potrafie sie otrzasnac po smierci bliskiej osoby nie wiem co robic ;-( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: as Re: jest mi zle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 23:56 Ja wiem. Przestań zaśmiecać i tak już zaśmiecone forum. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niezapominajka Re: jest mi zle IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.09, 14:59 kochana Lagunio, tak to jest starszne, odchodzimy, życie to jest tak krótka chwila jak podróż pociągiem, krótsza lub dłuższa nie wiemy... Gdy ktoś bliski umiera na pocz jest dużo spraw, jestesmy wyłączeni, nieprzytomni, dopiero po jakimś czasie dopada nas największa rozpacz, na początku po smierci bliskiej osoby nie jest jeszcze tak strasznie, jestesmy jak uderzeni łomem, ale pozniej robi sie coraz trudniej coraz bardziej nasza swiadomosc jest wyostrzona i sam na sam z tą straszliwą myślą, ze jednak to jest fakt, prawda, rzeczywistosc, nasz bliski nie żyje już nigdy w tym ziemskim życiu z nim nie porozmawiamy. praggnęłabym się z Tobą podzielić swoim doswiadczniem, odezwę sie na priva, nie poddawaj się, człowiek jest zdolny wytrzymac bardzo wiele, myśl pozytywnie, istnieje życie wieczne, dzięki niemu nawet śmierć ma sens i nie jest końcem lecz przejsciem i dopiero początkiem lepszego życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: współczuje Re: jest mi zle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 16:05 faktycznie dopalacze szkodzą. Skończ z nimi kobieto bo brednie wypisujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarna Szkoda .... IP: 82.177.102.* 29.01.09, 16:43 Niezapominajka ma rację,po stracie bliskiej osoby ,już nic nie jest jak dawniej .I te wspomnienia ...one najbardziej dokuczają człowiekowi . Dwa posty na temat ,a reszta to ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niezapominajka Re: jest mi zle IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.09, 18:00 Nie ma dnia, zebym nie rozpamietywała tego, a minęło juz kilka miesięcy, wspomnienia i ta myśl, ze to wszystko co było juz nie wróci, tzn tej osoby juz nigdy nie zobaczymy - tnie jak brzytwa. Wiadomo, ludzie odchodzą, gdy odchodzi starsza osoba 70 lat to się z nią żegna, ale gdy odchodzi młoda osoba - to jest straszne, z tym bardzo trudno się pogodzić, byłam przed chwilą na cmenatarzu, nie lubię cmentarzy ale odkąd mam tam do kogo isc to chodzę i zobaczyłam klepsydry: 2 znajomych, córka ok 30 l. ludzi którzy kupili ode mnie mieszkanie, rak, zostawiła 2 małych dzieci... W kazdej chwili kazdy z nas moze odejsc, zawał, wypadek samochodowy, udar, stres, smierc na nartach, zakrztsuszenie ... jest wiele mozliwosci, nie wiemy co dla nas przeznaczone. Ale smierc jest pewne, nie jest końcem istnienia człowieka i dlatego mozemy cos zrobic dla zmarłych, NAWET BARDZO bardzo WIELE, mozemy im bardzo pomóc, oni są juz bezradni i zdani na nasza pomoc, niewykorzystanie tej mozliwosc wobce kochanych zmarłych jest z naszej strony brakiem litosci nad nimi i pogrązanie się we własnym żalu zamiast pomagać im naszą modlitwą i wyrzeczeniami. To bardzo wiele im daje, nie mówię o kupowaniu kwiatów i zniczy itp, bo to nie ma najmniejszego sensu ale o szczerych aktach miłosci z naszej strony: modlitwie i uczynkach przeznaczonych w myślach za nich. jest ten taki bardzo znany fragment wiersza ks Twardowskiego: spieszmy się kochać ludzi tak szybk odchodzą a smutna bardzo cicha i taka przeszywająca prawda - to dalsza część tego wiersza zostaną po nich buty i telefon głuchy potem cisza normalna więc całkiem nieznośna kiedy myślimy o kimś zostając bez niego Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niezapominajka Re: jest mi zle IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.09, 18:10 chciałabym Ci wysłać coś co mi pomaga - pomogło, kilka książek, odezwij się, pomoże Ci to - zapewniam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata puść się ! z jakim fajnym ziomem ! IP: *.wroclaw.mm.pl 30.01.09, 15:38 z jakims fajnym kolesiem, to poprawia chómor ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga Re: puść się ! z jakim fajnym ziomem ! IP: *.wroclaw.mm.pl 30.01.09, 16:05 Możesz zwrócić się do terapeuty, który pomaga otrząsnąć się po stracie bliskiej osoby. Są też grupy wsparcia dla takich osób. Na przykład działa taka grupa przy parafii świętego Augustyna na ulicy Sudeckiej. Zadzwoń do parafii i spytaj, kiedy się spotykają. Wbrew temu, co sądzi wiele osób, takie terapie pomagają złagodzić ból.I trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś