Dodaj do ulubionych

Uwaga na kierowców Żywiec Trade!

11.02.09, 20:57
To wyjątkowe bydło, które traktuje innych użytkowników drogi jak śmieci!
Niestety dzisiaj mi wjechał w tył jeden z tej bandy debili i zaczęło się
pyskowanie. Próbował mi wmówić, że to ja cofałem! A prawda jest taka że gnój
nie wyhamował, bo było niestety ślisko i przyładował, kasując mi zderzak i
wsporniki.
Do tego ma prawie jak OC w Link4, to ja na to, że będę mieć problem z
odszkodowaniem, a on na to, że ma to w d..e, że to mój problem. Szkoda, że
problem z winy tego kaleki drogowego. Zawsze widziałem jak "kierowcy" Żywca
bezczelnie i niebezpiecznie jeżdżą po drogach, ale dzisiaj dowiedziałem się na
100%, że to bydło, a nie ludzie.
Apel do kierowców ciężarówek - jak wam taki żywiec wyskoczy z podporządkowanej
to gaz i rozjechać na płasko!
Obserwuj wątek
    • Gość: kierowca Pepsi nie jest lepsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 21:39
      Zwłaszcza banda dwudziestokilkuletnich matołów w Toyotach Yaris jeżdżąca z ich
      zakładu w Bielanach. Wiesniactwo i słoma w butach, przejazdy z szybkością 80
      km/h przez osiedle mieszkaniowe (ograniczenie od 20 km/h), komórki non stop przy
      łbach i nagminne łamanie przepisów na Karkonoskiej.
      • hellypton Re: Pepsi nie jest lepsze 11.02.09, 23:09
        Tak, nie wątpię, niestety akurat mi się przytrafił zakichany żywiec. Generalnie
        chyba wszystkie te żywce, piasty, pepsi itp to bydło i dzicz na drodze.
      • Gość: comment A co zrobi policja, jesli to przeczyta? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.02.09, 09:44

      • Gość: Ph Żywiec :) IP: *.217.146.194.generacja.pl 12.02.09, 21:44
        po 1. ph Żywca nie jeżdżą toyotami yaris! swoją drogą nigdy na szczęście nie
        będziemy
        po 2. Żywiec nie ma siedziby na Bielanach wiec nie zap... 60 km przez droge
        po 3. nie trzeba być wcale ph aby świrować na drodze
        po 4. SAM jesteś zakompleksionym wieśniakiem którego jak sie mija z prędkością
        30 km to ma majty pełne kupy:( a najchętniej włączył by awaryjne
        po 5. Autem nie jezdzi się tylko w niedziele
        • wromario szerokości... 12.02.09, 22:54
          www.tinyurl.pl?Zuf1ZhYn
          bo widać - nie staje
          • Gość: kierowca Re: szerokości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 23:36
            Bu hahhhaaa :) Dobre, dobre, świetny refleks 'wromario' :)
        • Gość: normalny kierowca Re: :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.09, 17:56
          Właśnie potwierdziłeś że pechowcy to buce.
          Wiem to nie od dziś, obserwuje ich często i usuwam się z drogi, bo szkoda nerwów
          na dyskusje z nimi. Ale kiedyś wezmę swoje stare auto i będę na Was polował. Nie
          będzie mi go szkoda, a Wy będziecie płacić. Wiem że najczęściej macie w umowach
          zapis, że część kosztów naprawy pokrywacie z własnej kieszeni, więc będę Was
          rąbał aż miło.
          Do żywca dodam jeszcze kierowców poczty polskiej. Mieszkam blisko sortowni na
          Avicenny i kurna to, jak się zachowują na drodze prowokuje do wyciągnięcia broni
          palnej i walenia w nich bez ostrzeżenia.
        • Gość: kierowca Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 23:35
          Chyba za dużo piwa wypiłeś i nie potrafisz prostego zdania przeczytać ze
          zrozumieniem jego treści. Specjalnie dla ciebie: autor tego watka i ja piszemy o
          DWÓCH różnych firmach, on - o Żywcu, ja - o matołkach z Pepsi jeżdżących
          Toyotami Yaris. KaPeWu? Nie pij tyle tego co wozisz na pace, to ci się trochę
          rozjaśni w główce :)
          Reszty twoich durnot nie skomentuje bo mi się nie chce - żałość bierze :/
        • Gość: tulka Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 20:48
          po 6 Żywce nie potrafią czytać. Zwłaszcza tytułów postów. I nie
          odróżniają żywca od pepsi.....
    • membrum_virile Re: Uwaga na kierowców Żywiec Trade! 12.02.09, 07:23
      Ja też mam OC w Link4. Generalnie każdego roku wybieram inną firmę,
      w zalezności od tego, kto zaoferuje niższą cenę. I nie jest prawdą,
      że Link4 nie wypłaca odszkodowania. Sam sobie jesteś winien, że cię
      kierowca potraktował niczym natrętną muchę końską, bo wyskoczyłeś
      pewnie z gębą, zacząłeś grymasić na niewłaściwego ubezpieczyciela.
      Sam też w takim przypadku stwierdziłbym, że cofałeś. Nawet świadka
      bym miał na to.
      Uprzejmością więcej się zyskuje niż chamstwem.
      Co do jazdy przedstawicieli handlowych, taksówkarzy i w wszelkiej
      maści kierowców "zawodowych", jeżdżących dużo, ale byle jak, to
      kolizje przytrafiają im się tak jak i zwyczajnym kierowcom. Ja w
      swojej karierze miałem ich około dziesięciu, nie z mojej winy, więc
      się cieszyłem, bo i kark można skręcić (płatne do 20 tysięcy złotych
      z odszkodowania sprawcy) i na naprawie auta zarobić.
      • hellypton Re: Uwaga na kierowców Żywiec Trade! 12.02.09, 21:57
        > że Link4 nie wypłaca odszkodowania. Sam sobie jesteś winien, że cię
        > kierowca potraktował niczym natrętną muchę końską, bo wyskoczyłeś
        > pewnie z gębą, zacząłeś grymasić na niewłaściwego ubezpieczyciela.
        > Sam też w takim przypadku stwierdziłbym, że cofałeś. Nawet świadka
        > bym miał na to.
        Ja nie wyskoczyłem z japą to po pierwsze. Tylko ten burak.
        A jeżeli piszesz, że sam byś wmawiał że poszkodowany cofał i szukał fałszywego
        świadka to jesteś zwykłym fałszerzem i przestępcą.
        • rx55 dokładnie - zwykły amoralny kłamca 13.02.09, 14:22
          j.w.
          • Gość: Mex Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: 195.187.134.* 13.02.09, 14:30
            rzecz w tym, z chłopcy dostają auta sluzbowe, jezdzic nie umieją ale
            poszaleć, za benzyne firmową, jak najbardziej. Jak rozwali auto,
            zadna sprawa, firma naprawi. I takie gnoje to mordercy na szosach. -
            • Gość: Ph Żywiec 2 Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: *.as.kn.pl 13.02.09, 15:57
              Co ty możesz wiedzieć o jeżdzie autem wyjeżdzasz pewnie tyko w
              niedziele do kościoła i uważasz się za dobrego kierowce bo żadnej
              stłuczki nie miałeś od czasu jak masz prawko. Przekalkulu sobie
              ilośc przejechanych kilometrów my miesięcznie robimy po 3 - 4
              tysiące kilometrów ty pewnie jeżdząc do kościoła jako niedzielny
              kierowca to tyle przez 10 lat nie zrobisz. Jak byś tyle jeżdził co
              my to pewnie by Cię już nie było na tym świecie bo byś się
              roztrzaskał przy pierwszej jakieś ektremalnej sytuacji nawet byś nie
              wiedział jak się zachować gdy auto w poślizg wpada, zresztą co ty
              możesz wiedzieć o poślizgu auta, jak więcej śniegu spadnie to się
              boisz wsiąśc do auta a co dopiero jeżdzić. Więc zastanów się co ty
              tu piszesz popatrz się na siebie jakim ty jesteś kierowcą?
              • Gość: normalny_kierowca Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.09, 18:08
                Mam prawko od 8 lat, robię miesięcznie 10 tys km i nie miałem stłuczki. Właśnie
                dlatego, że takich buraków z żt i innej maści amatorów firmowej benzyny omijam z
                daleka.
                • Gość: zyzio Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 20:14
                  > Mam prawko od 8 lat, robię miesięcznie 10 tys km i nie miałem stłuczki.

                  Brawo, Bohaterze!

                  Biorąc pod uwagę jaki jesteś napuszony, zaręczam, ze to tylko kwestia czasu...

                  Uważaj na innych na drodze, bo ciebie żal nie będzie.
                  • Gość: normalny_kierowca Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.09, 11:44
                    Uważam na innych na drodze, dlatego właśnie nie miałem stłuczki. Jakbym był
                    napuszony już dawno zbierałbym kasę z ubezpieczenia po dzwonach z phowcami.
                • tomek854 Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca 14.02.09, 03:31
                  10 000 miesięcznie = 2500 tygodniowo = 400 dziennie od pon do pt i po 250
                  dziennie w weekendy? A coś poza jeżdżeniem w życiu robisz jeszcze? :D
              • hellypton Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca 13.02.09, 20:45
                Ja jeżdżę 6 lat, bez kolizji/wypadku i nawet mandatu nie dostałem. A jeżdżę
                codziennie i robię po 30 tys km rocznie. I w mieście i w trasie, również w
                trudnych warunkach. Nie będę ściemniać, że zawsze trzymam się przepisów, że jadę
                50 po mieście. Ale też i nie 120 w zabudowanym. Nie wyprzedzam na 3ciego jak wy
                to robicie, nie jeżdżę 80km/h po uliczkach w rynku jak wy to robicie z
                telefonami przy waszych pustych łbach, nie jeżdżę pod prąd, nie skręcam na
                zakazach, nie wpycham się na chama, nie zajeżdżam drogi innym, nie taranuję
                stojących na światłach samochodów. Tylko wy, debile o maskującej nazwie
                "przedstawiciele handlowi" tak robicie, narażając zwykłych ludzi na straty,
                niszcząc innym samochody, zabijając i raniąc innych użytkowników dróg. Życzę
                wam, żeby porozjeżdżały was ciężarówki.
                • Gość: kierowca Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 23:42
                  > Życzę wam, żeby porozjeżdżały was ciężarówki.

                  Dołączam się do życzeń.
                  • Gość: Marlena Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: *.wro.vectranet.pl 14.02.09, 00:11
                    Nie życz drugiemu co tobie niemiłe. Twoje życzenie wróci do ciebie. Ja teraz bezstronnie, tylko buraki w tych swoich składakach powodują kolizje, a czepiają się zawodowców.
                    • Gość: kierowca Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 00:15
                      > teraz bezstronnie, tylko buraki w tych swoich składakach powodują kol
                      > izje, a czepiają się zawodowców.

                      Tylko? Nie dość, ze nie bezstronne, to jeszcze 'nieco' na wyrost - żeby nie
                      obrażać kobiety :/
                      • Gość: luks quasi rajdowcy w samochodach z kratką IP: *.brnt.adsl.virgin.net 14.02.09, 03:02
                        nawet kierownicy dobrze objąć nie mogą. duży kompleks małej stopy.
                    • hellypton Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca 15.02.09, 16:27
                      > Ja
                      > teraz bezstronnie, tylko buraki w tych swoich składakach powodują kol
                      > izje, a czepiają się zawodowców.
                      Bezstronnie jak komisje śledcze pisu.
              • Gość: mex Re: dokładnie - zwykły amoralny kłamca IP: *.wroclaw.mm.pl 15.02.09, 23:38
                no widzicie, klasyczna pyskówka gowniarza za kierownicą firmowego
                auta. Zapisywać numery, zgłaszaćdo firmy, zgłaszać policji. Tępić
                robactwo w nie swoich autach. Zawodowców... własnie widzicie co
                zawodowiec wyżej napisał:)
    • Gość: kiero Re: Uwaga na kierowców Żywiec Trade! IP: *.blt.pl 14.02.09, 10:39
      Niestety prawdą jest że nie wszyscy ale w większości kierowcy
      poczty, producentów piwa , firm transportowych, wykazują dużą
      agresję i brak zdrowego rozsądku. Z drugiej strony nie ma się co
      dziwić. Ich samochody służbowe klasy (COMBO, CADDY, DOBLO i inne)
      będą zawsze poza zasięgiem ich możliwości finansowych dlatego w
      czasie pracy cieszą sie jak mogą jeżdżąc tymi autami wykorzystując
      ich "możliwości" oraz wzmacniając swoje ego. Po pracy wracja do
      szarej rzeczywistości wracajac do domu autobusem, tramwajem lub
      rowerem. Styl ich jazdy samochodem służbowym odbieram jako
      demonstarcję ich flustracji spowodowanej brakiem szans na lepsze
      perspektywy życiowe albo objaw kompleksów związanych z wymiarem
      swojego ....
      • tomek854 Re: Uwaga na kierowców Żywiec Trade! 14.02.09, 23:20
        No co ty, cały cymes polega na tym, że oni mają auta służbowe do prywatnego
        użytku! Znam takiego, co fotelik dziecięcy miał "na pace" swojego Seicento Van :-)
        • Gość: Majka Re: Uwaga na kierowców Żywiec Trade! IP: *.as.kn.pl 15.02.09, 09:11
          Bo wiesniakow nie stac na prywatne auto wiec do celow prywatnych
          uzywaja słuzbowych i montuja foteliki dla dzieci.Zenada.
          • Gość: Piotrek Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.09, 09:22
            Obserwując dotychczasową, niezbyt miłą wymianę postów przyznaję racje tylko w jednym: tak, to prawda grupa PH to jedna z najbardziej nielubianych frakcji za kółkiem. Jeżdżą w większości za szybko (ciągle zwiększane budżety do zrobienia nie są bez winy), często nonszalancko (nie moje, więc co mi tam), brawurowo i bez wyobraźni (młody wiek, w którym samochód służbowy jest wszystkim, a praca jedynie dodatkiem). Ale na tym moja zgoda się kończy. Statystyka wykazuje, że największe ryzyko istnieje wśród wspomnianych PH, bo oni po prostu najwięcej czasu spędzają za kółkiem. A te żałosne smędzenie a to fotelikach dziecięcych w służbowych samochodach, a to o niemożności kupienia prywatnego pojazdu (mając do dyspozycji służbówkę przez cały czas kto przy zdrowych zmysłach kupuje samochód?) są kretynizmem. I tyle.

            PS. Oczywiście, podobnie jak większość, uważam, że to, co się wyprawia w dziedzinie polityki obsługi flotowej w kraju woła o pomstę do nieba, ale duże koncerny (jeszcze) nie zwracają na to uwagi. Znam specyfikę od strony kosztowej i gdyby tylko przykładano się do monitoringu tego, co się z parkiem maszynowym wyprawia i kazano za to płacić z własnej kieszeni to koszty utrzymania spadłyby o co najmniej 30%. W skali roku to niemałe pieniądze, wierzcie mi.
            • hellypton Re: Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! 15.02.09, 16:32
              > spędzają za kółkiem. A te żałosne smędzenie a to fotelikach dziecięcych w służb
              > owych samochodach, a to o niemożności kupienia prywatnego pojazdu (mając do dys
              > pozycji służbówkę przez cały czas kto przy zdrowych zmysłach kupuje samochód?)
              > są kretynizmem. I tyle.
              To nie chodzi o to, czy kogoś stać czy nie na samochód. Debile drogowi są wśród
              zarówno zamożnych jak i ubogich. Ja pisze o debiliźmie i chamstwie "kierowców"
              żywca (bo z tym się spotkałem i na tym straciłem) oraz innych firm, których tzw.
              "kierowcy" o żałośnie małych umiejętnościach czują się jak panowie szos.

              > PS. Oczywiście, podobnie jak większość, uważam, że to, co się wyprawia w dziedz
              > inie polityki obsługi flotowej w kraju woła o pomstę do nieba, ale duże koncern
              > y (jeszcze) nie zwracają na to uwagi. Znam specyfikę od strony kosztowej i gdyb
              > y tylko przykładano się do monitoringu tego, co się z parkiem maszynowym wypraw
              > ia i kazano za to płacić z własnej kieszeni to koszty utrzymania spadłyby o co
              > najmniej 30%. W skali roku to niemałe pieniądze, wierzcie mi.
              Zgadza się, gdyby taki gnojek jeden z drugim płacił z własnej kieszeni za to co
              nawywijał, to nie byłoby takiego buractwa.
              • Gość: Qbek Re: Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! IP: *.magma-net.pl 15.02.09, 23:27
                Napisz kilka słów meilem do pracodawcy tego Pana, czytaj szefostwa zywiec trade, opisując w nim zachowanie podwładnego. Jak usiłował wmówić Ci winę i czy w dalszym ciągu będą zatrudniali osobę podejrzana o popełnienie przestępstwa z art. 233 KK, czy takie zachowanie na drodze dobrze bedzie wpływało na wizerunek firmy zaufanie do marki żywiec itp itd
                Dziękujemy za ostrzeżenie ale na forum duzo nie zdziałasz aby zaszkodzić burakowi...
            • tomek854 Re: Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! 16.02.09, 01:21
              > pozycji służbówkę przez cały czas kto przy zdrowych zmysłach kupuje samochód?)
              > są kretynizmem. I tyle.

              W sumie tak, ale dla mnie kretynizmem jest również wożenie rocznego dzieciaczka
              "na pace" tyłem do kierunku jazdy i w taki sposób, że aby się do niego dostać
              musisz zjechać na pobocze, wysiąść i wleźć do bagażnika (fotelik przymocowany do
              kratki od strony paki tyłem do kierunku jazdy).

              To jest właśnie przykład w którym jednak samochód własny przydaje się. Ja też na
              przykład w mojej ostatniej pracy parkowałem sobie pod domem i miałem zezwolenie
              na korzystanie z pojazdu na własne potrzeby (jedyny warunek - wysłać smsa do
              szefa "w dniu takim i takim jadę tam i tam" - wymagania ubezpieczyciela, bo w UK
              się to trochę inaczej odbywa). Tylko że ja byłem skrajnym przykładem tego, że
              nie zawsze służbowy pojazd zaspokaja potrzeby rodziny - kiedy moje auto zostało
              zamknięte na terenie miejsca pracy musiałem pojechać na tygodniowe zakupy
              służbowym. I o ile mogłem sobie zrobić zakupy o masie 11 ton i przywieźć je
              legalnie do domu, to jednak DAF CF nie jest dobrym samochodem do użytku w
              rodzinie :-)

              To jest przykład skrajny, jednak moim zdaniem Seicento Van także nie jest dobrym
              samochodem do użytku w rodzinie jeżeli rodzina liczy więcej niż dwie osoby.
              • Gość: PH od 10 lat Re: Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! IP: *.devs.futuro.pl 12.06.09, 13:06
                Witam wszystkich,
                Trafiłem na ten temat przez przypadek i chciałbym tutaj paru osobom kilka rzeczy
                wyjaśnić. Otóż sam jest przedstawicielem handlowym w podobnej branży i tak się
                składa, że mam kilku znajomych co pracują w Żywcu. Opluwanie tutaj
                przedstawicieli przez osoby, które nie mają zielonego pojęcie o ich pracy
                świadczy tylko o ich pustości. Po pierwsze PH mają codziennie do zrobienia ok.
                20-25 wizyt, gdzie muszą zebrać zamówienie, wprowadzić promocję, zrobić tzw.
                mercha, czyli przywiesić plakaty, ułożyć lodówkę wg standardów, dbać o miejsca
                ekspozycyjne, a przy okazji realizować wygórowane miesięczne plany targetowe itp
                Do tego często punkty są od siebie oddalone o 20-50 km, a rano i po południu
                trzeba się zameldować w firmie. Teraz gdyby PH chciał jeździć zgodnie z
                przepisami, czyli 50 km/h w mieście to pracowałby po 15 h albo dłużej. Często ph
                jeżdzą po 9-11 h w sezonie, a teraz proszę sobie wyobraźić, że muszą jeździć 50
                km/h. W ten zawód po prostu jest wpisana szybka jazda samochodem i to nie z
                własnego widzimisię tylko z chorych wymogów pracodawcy, które chce aby zrobić
                plany na miesiąc i jeszcze ma 1000 innych wymagań, a wszystko niby w 8 h pracy
                ??? Śmiech na sali ... Poza tym to, że ktoś jeździ szybko nie znaczy, że jeździ
                źle. Sam nie miałem ani jednego wypadku podczas mojej pracy i bardzo rzadko
                widziałem rozwalone auta PH, za to dużo częściej widze rozbite gruchoty
                niedzielnych kierowców, którzy jechali 50 km/h ale przy okazji nie zauważyli
                rowu. Poza tym ph przynajmniej znają zasady "żwawego" poruszania się po mieście,
                nie ruszają ze świateł po 5 sekundach od zapalenia się zielonego, co powoduje,
                że na jednych światłach przejedzie 3 samochody, jak jest remont jednej nitki to
                stosują ruch "na suwak" a nie stają na środku lewego pasa z migaczem w prawo i
                blokują cały pas, aż ktoś ich łaskawie wpuści itp itp A to, że czasem trafi się
                jaki idiota opisany w poście autora tematu to nie znaczy, że każdy PH taki jest.
                Tak samo jakby każdego kierowce BMW nazwać dresem i bandytą, albo każdego
                lekarza łapówkarzem, wszędzie są ludzie i parapety bez mózgu. Także drodzy
                forumowicze, więcej wyrozumiałości dla naszej pracy, bo niejeden z nas ma już
                dość jeżdzenia po 10 h w 30 stopniowy upał w aucie bez klimy, a jednak pracować
                trzeba ... taki kraj. Pozdrawiam myślących.
                • Gość: zyzio Re: Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 13:29
                  > Teraz gdyby PH chciał jeździć zgodnie z
                  > przepisami, czyli 50 km/h w mieście to pracowałby po 15 h albo dłużej

                  Wątpliwe uzasadnienie faktu, rep nagminnie i niejako z faktu bycia nim, łamie
                  przepisy PORD
                • Gość: karol Re: Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.09, 13:40
                  A co mnie obchodzi, że wam dają wygórowane limity. Jakbyście ich nie wykonywali, bo bez łamania przepisów i narażanie życia innych użytkowników dróg nie da się ich wykonać, to by je obniżyli.
                  A tak niedługo bedziecie na czerwonym przejeżdżać przez skrzyżowanie bo limity podnieśli.
                  Tłumaczenie jak sprzedawców w banku - wciskaliśmy opcje, karty kredytowe, fundusze wszystkim bo limity były do zrobienia.
                  • Gość: nrtp Re: Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! IP: *.devs.futuro.pl 12.06.09, 19:28
                    "Jakbyście ich nie wykonywali
                    > , bo bez łamania przepisów i narażanie życia innych użytkowników dróg nie da si
                    > ę ich wykonać, to by je obniżyli."


                    hahahhahahahhaha, chyba człowieku nie wiesz w jakim kraju żyjesz, taki PH leci
                    na pysk w ten sam dzień, a na jego miejsce jest 15 nowych ...
                    • tomek854 Re: Jak zwykle kretyńskie uogólnienia! 12.06.09, 19:51
                      No i co?

                      Jest wiele zawodów w których jest wielu chętnych. Pewnie ta opinia miała na celu
                      wykazanie, że TRZEBA tak jeździć, jak się jest przedstawicielem handlowym.
                      Tymczasem nie trzeba tak jeździć - najwyżej trzeba będzie poszukać innej pracy.
                      Jak długo będą znajdować się tacy frajerzy, którzy będą spędzać po kilkanaście
                      godzin dziennie za kółkiem i spełniać wszystkie zachcianki panów od planowania,
                      tak długo będziemy mieli na drodze PHowców ryzykujących życie swoje i innych.

                      A przecież jeżeli ktoś jest tak świetnym kierowcą za jakiego mają się PHowcy to
                      bez problemu na pewno znajdzie pracę za kółkiem nie wymagającą łamania prawa.
                      Choćby jazda busem - też trzeba prawa jazdy kat. B a praca jest o wiele
                      spokojniejsza, mniej odpowiedzialna i płatna za godzinę a nie jakąś strukturą
                      bonusową - wiem, bo sam to robiłem kiedyś. No ale wtedy pewnie będzie o wiele
                      mniej zarabiał.

                      No cóż.

                      Prawda jest taka: koledze PHowcowi zabrakło jaj żeby powiedzieć prawdę:
                      "Świadomie łamię przepisy, bo inaczej nie spełniłbym wymagań pracodawców a CHCĘ
                      dla nich pracować" albo "łamię przepisy, bo inaczej wywalą mnie z pracy, a boję
                      się, że jestem za kiepski żeby znaleźć sobie inne źródło utrzymania".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka