Dodaj do ulubionych

Helios - nowe "wspaniałe" kino

25.01.02, 12:02
Dzisiaj w Gazecie jest artykuł o otwarciu Heliosa plus piękna laurka na kilka
stron w Gazecie - Co jest Grane. Wszystko pięknie, cacy i europejsko..... ale
ja od godziny 8 rano usiłuję dodzwonić się na podany nr telefonu aby zamówić
bilety dla całej rodziny na jutro.
I dostaje szału .... Nikt nie odbiera telefonu........
Spróbowałam w interenecie - cuda wianki - piękna strona - informacje - bajery -
jakie sale, jaki dzwięk .... tralalla - ale nie można zamawiać biletów przez
interenet. Jest napisane "bilety można rezerwować telefonicznie...." i już -
nie ma numeru telefonu.
Straciłam czas, energie (dzwoniłam na biuro numerów, potem do DIALOGU) i po
prostu trafił mnie ...... (wiadomo co).
Tak się po prostu nie robi - skoro publikuje się kilkustronnicową laurkę
pochwalną z numerami telefonicznej rezerwacji biletów - to powinny one
działać!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: daag Re: Helios - nowe IP: *.*.*.* 25.01.02, 16:03
      a ja właśnie dzisiaj idę do heliosa (fuj ale dziwaczna nazwa) i to na harry'ego
      pottera (no tak zgłupiałem doszczętnie, jest przecież tyle filmów na które
      sobie ostrzyłem apetyt...). ale bilety kupowałem twarzą w twarz z panienką z
      okienka. było miło. ;o)
    • Gość: ginger Re: Helios - nowe IP: 62.233.177.* 25.01.02, 19:39
      gratuluję Państwu patronatu nad "Heliosem"!!

      Wybrałem się tam dziś dzień wcześniej próbowałem się dodzownić pod numer
      podany przez PAŃSTWO: ach jak mi miło było wysłuchiwac za każdym razem
      tylko sygnał faxu, piekny dźwięk, dzisiaj na dodatek to samo), aby na
      własnej skórze przekonać się o zaletach "Heliosa", wybrałem się na pierwszy
      seans o 09:00. Spóźniłem się kilka minut (dojazd do tego miejsca jest
      koszmarny) i proszę o bilet, bo z pewnością jeszcze zdążę obejrzeć seans,
      przepadną mi najwyżej reklamy i oto komentarz kasjerki:
      - ale seans się rozpoczął, nie sprzedam Panu biletu.
      JA: - nic nie szkodzi.
      - ale nie sprzedam.
      JA: ale ja chcę zobaczyć ten film, początek mogę przegapić.
      - ale ja nie mogę, system tego nie przewiduje.
      W końcu przyszedł jakiś Pan zajmujący się najprawdopodobniej konserwacją
      sprzętu i wydrukował mi bilet. Trochę to trwało.
      JA: proszę jeszcze fakturę na te bilety.
      - ale nie wystawiamy faktur.
      Moje zdziwienie było ogromne.
      JA: przepraszam???
      Rozumiem, że wszystko jest jeszcze w powijakach, ale fakturę można wystawić
      do tygodnia od daty zakupu i po prostu przesłać ją pocztą.
      Pomińmy to.
      Zaczął się seans:
      Schody są tak fatalne, nierówne, że kilka razy bym leżał jak długi.
      Zaczynam się wtapiać w seans: nie, nie mogę, bo jakoś jest fatalna, obraz
      jest mleczny, gdyż na ekran pada białe światło bijące od żarówek, które
      mają prowadzić do wejść ewakuacyjnych. Na sali jest jasno, co to za
      przyjemność oglądania filmu w takich warunkach??? To nie jest kino!!!!
      Nie wspomne o tym, że nic nie mogłem sobie kupić do picia. Żenada.
      Czy nie lepiej poczekać do wykończenia wszystkiego, a dopiero potem robić
      otwarcie???
      Ja już wolę do multipleksu, bo tam dbają o jakość obrazu, sprzedadzą
      bilet, jeżeli nawet trochę się spóźnię. Może narzucili standard, który mi
      odpowiada i nigdy nie wychodziłem z seansu rozczarowany jego jakością!! I
      mają działający telefon (nie zawsze wolny, ale cóż, widocznie dużo ludzi do
      nich dzwoni).

      W każdym razie gratuluję takiego patronatu!!! I jak ma się dzisiejsze
      hasło z "Co jest grane": W CENTRUM FILMOWYM HELIOS FILMY JAK MARZENIE" do
      tego, co mnie spotkało.
      Rozumiem, że Panstwo mogą faworyzować jednych, pomijać drugich. Jednak
      gdzie podziewa się dziennikarski obiektywizm??? Przeglądam repertuar w "Co
      jest Grane" i drobne symbole już to potwierdzają: dlaczego przy repertuarze
      "Ster Century" nie ma znaczka, że kino jest przystosowane dla
      niepełnosprawnych (przy "Heliosie" jest, a sam dziś byłem świadkiem, jak
      Pani o kulach musiała się wdrapywać po schodach na trzeci poziom, bo ...
      winda nie działa. Przykry widok), a znaczek, ze jest klimatyzacja????

      Jeszcze raz gratuluję patronatu!!! Tak trzymać, stronniczo,

      Pozdrawiam,

      Dawid Rathauser
      • Gość: johny Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 21:10
        Mi sie poba to, że jest dobre kino i to w centrum. Dobrze, że choc troche
        zasłania te obrzydliwe reklamy sklepów z meblami. A jutro ide zobaczyć jak jest
        w środku i myśle, że nie bede zawiedziony, bo wychowałem sie na Lwowie i
        Warszawie i te kina nie mogą się ubiegać o miano dobrych. Niech Lwów popracuje
        nad jakością dżwieku, a Warszawa nad ostrością obrazu, bo jak ostatnio tam
        byłem to obraz był tak rozmyty, że z trudem dało sie czytać napisy.
      • Gość: Homar Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 23:05
        Pan z konkurencji..? :)
      • Gość: daag Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 01:43
        pierwsze wrażenia i na co nie można nie zwrócić uwagi: te cholerne
        światełka "droga ewakuacyja"!!!! są potwornie jasne i bardzo przeszkadzają w
        oglądaniu filmu! z tego miejsca pragnę podziękować panu który siedział przede
        mną bo dzięki jego głowie i sprytnemu balansowaniu ciałem mogłem schować się w
        cień (głowy) przed tymi światełkami. poza tym całkiem ok (krzesełka jakby nie
        całkiem komfortowe, liczyłem na więcej, wystrój poza salą - pełen idustrial,
        widać, że prace wykończeniowe jeszcze trwają).
        • Gość: agrado Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 19:30
          Fuj!! Jak jasno na salach, na dodatek jeszcze te szyby w drzwiach wpuszczają
          światło i co chwilę ktoś wchodzi. Szczerze: nie czuję się w "heliosie" w ich
          hallu, jak w kinie. Raczej jakaś fabryka. To ja już zostanę przy moim "Oskarze"
          i "Ster.." Korona.
      • Gość: tos "Patronat" IP: localhost 28.01.02, 12:03
        Zrozum, w sytuacji malejącego rynku GW, jako podmiot
        rynkowy zgadza się uczestniczyć nawet w
        przedsięwzięciach niedopracownych z dużą dozą ryzyka
        poniesienia fiaska. No cóż, czasy trudne, a zarabiać
        trzeba na Agorę, pensje, ZUS, itp. Takie "patronaty"
        to po prostu komercyjne przedsięwzięcia dwóch firm o
        celach promocyjnych. Jeden płaci, drugi "patronuje".
        Takie życie...Niech tylko nie mówią, że nic lepszego
        dla Wrocławia nie mogło się zdarzyć lub nie próbują
        robić deptaków z Rynku do siedziby swojego kontarhenta
        (patrz Galeria Dom.)
    • Gość: grniusz Re: Helios - nowe IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.02, 20:12
      a jaki jest niby ten adres heliosa w internecie?
      • Gość: Leszar Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.02, 20:41
        Gość portalu: grniusz napisał(a):

        > a jaki jest niby ten adres heliosa w internecie?

        www.heliosnet.pl


        • Gość: johny Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 21:39
          No i byłem dzisiaj w Heliosie i miałem przyjemność rozmawiać z kierownikiem
          budowy. Oświetlenie kina to sprawa elektryków, a oni spaprali sprawę, ale chyba
          wszyscy elektronicy są tacy, bo u mnie w domu też jest nie najlepiej. A gdyby
          ci ludzie się tak nie kręcili to by było narmalnie. Obraz dobry, głos dobry,
          wszystko co w kinie potrzebne.
    • Gość: cyfer Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.02, 21:36
      nie bylem w "heliosie" i nie wybieram sie. dlaczego? ano dlatego, ze wystarczyla mi wkladka w "GW" zachwalajaca zalety nowego obiektu, a mowiac dokladniej - poczet operatorow. nie wiem, czy zwrociliscie uwage na wiek, kompetencje i doswiadczenie tych ludzi. jak tak mlody czlowiek bez doswiadczenia moze obslugiwac nowoczesna aparture po kilkutygodniowym szkoleniu? jak maja na tym nie cierpiec widzowie, raczeni nieostrym obrazem, za glosnym dzwiekiem itd. co z tego, ze na salach sa ekrany perelkowe, skoro (sadzac po opisach)odbijaja za duzo swiatla? czy ktokolwiek wykonal podstawowe pomiary kinotechniczne, bo sadzac po rozmiarach sal i ich uksztaltowaniu -raczej nie... czy przypadkiem sila swiatla wydostajacego sie z latarni projektorow nie jest nieco za mala? czy aby na pewno dobrano obiektywy o wlasciwych ogniskowych? czy przypadkiem filmy w "standardzie" nie sa wyswietlane w "kaszecie"? takich pytan mam mnostwo i dopoki nie poznam na nie odpowiedzi - moja noga w "heliosie" nie stanie... szanowni panstwo! nowoczesny sprzet to nie wszystko. do pracy w kinie trzeba miec odpowiednie przygotowanie i spore doswiadczenie. a mowi to wam przedstawiciel tego wymierajacego zawodu, z 14 letnia praktyka i uprawnieniami I kategorii. bardzo mozliwe, ze w "heliosie" nie trzeba miec doswiadczenia operatorskiego, ale technicy nie zawsze sa pod reka... a co bedzie jak na przyklad trzeba bedzie podregulowac sprzegielko w stopce, albo wymienic "kolbe", a pana z serwisu nie bedzie w poblizu? co wtedy? zapalimy swiatelko na sali i zalamiemy raczki? a publicznosc? niech gwizdze! najwyzej kasa odda za bilety...
      • Gość: olo Re: Helios - nowe IP: 156.17.227.* 30.01.02, 02:57
        Gość portalu: cyfer napisał(a):

        > nie bylem w "heliosie" i nie wybieram sie. dlaczego? ano dlatego, ze wystarczyl
        > a mi wkladka w "GW" zachwalajaca zalety nowego obiektu, a mowiac dokladniej - p
        > oczet operatorow. nie wiem, czy zwrociliscie uwage na wiek, kompetencje i doswi
        > adczenie tych ludzi. jak tak mlody czlowiek bez doswiadczenia moze obslugiwac n
        > owoczesna aparture po kilkutygodniowym szkoleniu?

        Czy Sz.P CYFER, gdy podjal prace jako kinooperator posiadal juz jakies
        doswiadczenie ???.... a moze raczej musial przyswoic sobie wiedze i umiejetnosci
        na specjalnych kursach zanim zostal kinooperatorem! W takim razie niech laskawie
        przypomni sobie czasy kiedy to wlasnie on zaczynal prace w tej branzy - wtedy o
        nim tez smialo mozna bylo powiedziec ze jest osoba niekompetentna i bez
        doswiadczenia !!! Tak sie sklada ze znam osobiscie dwoje z kinooperatorow
        pracujacych w Heliosie. Sa to osoby po studiach na Wydziale Elektroniki
        Politechniki Wroclawskiej - niech ten fakt swiadczy za wszystko.

        > czy ktokolwiek wykonal podstawowe pomiary kinotechniczne, bo sadzac po rozmiar
        > ach sal i ich uksztaltowaniu -raczej nie... czy przypadkiem sila swiatla wydost
        > ajacego sie z latarni projektorow nie jest nieco za mala? czy aby na pewno dobr
        > ano obiektywy o wlasciwych ogniskowych?

        Skad Sz.P CYFER wie jakie sa rozmiar sal i jakie jest natezenie swiatla
        padajacego na ekran skoro (jak sam pisze) jescze w Heliosie nie byl ??? A o
        obiektywy niech sie nie martwi - z tego co wiem w Heliosie zamontowano projektory
        niemieckiej firmy Kinoton (kazdy kto choc troche interesuje sie technika kinowa
        wie, ze sa to jedne z najlepszych projektorow na swiecie).

        > czy przypadkiem filmy w "standardzie" nie sa wyswietlane w "kaszecie"?

        Filmow w "standardzie" to Sz.P CYFER (z 14 letnia praktyka i uprawnieniami I
        kategorii) obecnie prawie sie juz nie spotyka. Obecnie uzywane formaty obrazu to
        Flat (tzw."kaszeta") i CinemaScope (tzw."panorama"). Rozumiem ze w swoim pytaniu
        wlanie o te rodzaje formatow Sz.P chodzilo. A moze Sz.P Cyfer (z 14 letnia
        praktyka i uprawnieniami I kategorii) nigdy nie slyszl o formacie CinemaScope ???
        Poza tym nawet dziecko potrafiloby rozroznic obraz wyswietlany w niewlasciwym
        formacie np. wyswietlajac film "zrobiony" w kaszecie obiektywem od "panoramy"
        uzyskamy dosc znaczne rozciagniecie obrazu na boki - co za tym idzie splaszczenie
        obrazu w pionie. Wiec niech sie Sz.P CYFER nie obawia i spi spokojnie - pomylka
        formatow jest raczej niemozliwa (a gdyby jednak sie zdazyla mozna ja skorygowac w
        czasie 5 sekund)...


        > ... a co bedzie jak na przyklad trzeba bedzie podregulowac sprzegielk
        > o w stopce, albo wymienic "kolbe", a pana z serwisu nie bedzie w poblizu? co wt
        > edy?

        Proponuje zeby Sz.P CYFER podal swoj numer telefonu - wtedy kinooperatorzy z
        Heliosa beda (w razie awarii) mogli do Pana zadzwonic, aby mogl Pan udzielic
        swoich nieocenionych rad... Sz.P CYFER, jak juz wczesniej wspomnialem znam
        osobiscie kinooperatorow z Heliosa i gwarantuje Panu, ze na pewno dadza sobie
        rade. Swoja droga mam do Sz.P Cyfer pytanie - dlaczego z taka niechecia podchodzi
        pan do nowego kina w naszym miescie - czyzby staral sie Pan w nim o prace i
        Panska oferta zostala odrzucona ??? Poza tym (jak sam Pan pisze) pracuje Pan 14
        lat jako kinooperator. Przez 14 lat zadnego awansu ??? Dziwne... Wedlug mnie za
        wczesnie jest aby wysnuwac jakiekolwiek wnioski. Poczekajmy jeszcze miesiac, moze
        dwa - a wtedy bedziemy mogli ocenic "poziom" nowego kina - repertuar, prace
        wykonywana przez kinooperatorow, pracownikow obslugi i dyrekcje...

        Pozdrawiam.
        Olo z Wroclawia.
        • Gość: cyfer Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 16:48
          >Tak sie sklada ze znam osobiscie dwoje z kinooperatorow
          > pracujacych w Heliosie. Sa to osoby po studiach na Wydziale Elektroniki Politechniki Wroclawskiej - niech ten fakt swiadczy za wszystko.

          Sorry, ale mnie to nie przekonuje. No bo jak maja sie studia na elektronice,na PWr do szkol branzowych? I jak wydzial elektroniki ma sie do pracy operatorskiej? Z tego co wiem nie ma tam takowej specjalizacji... A co z reszta personelu? z tego co widze, Sz. P. olo zna dwie osoby...

          >A o obiektywy niech sie nie martwi - z tego co wiem w Heliosie zamontowano projektory niemieckiej firmy Kinoton (kazdy kto choc troche interesuje sie technika kinowa wie, ze sa to jedne z najlepszych projektorow na swiecie).

          Pytanie jak widac dotyczylo obiektywow... A projektory znam lepsze. Na przyklad czeska Meopta.

          > Filmow w "standardzie" obecnie prawie sie juz nie spotyka.

          Sz.P. Olo jest w bledzie. Wiele filmow polskich i tych z panstw o dawnym, niechlubnym ustroju wciaz wykonywanych jest w formacie 1:1,35

          > osobiscie znam kinooperatorow z Heliosa i gwarantuje Panu, ze na pewno dadza sobie rade. Swoja droga mam pytanie - dlaczego z taka niechecia podchodzi pan do nowego kina w naszym miescie - czyzby staral sie Pan w nim o prace i Panska oferta zostala odrzucona ???

          O kolegach z "Heliosa" juz slyszalem. Gratuluje znajomosci i zycze wielu darmowych seansow. Nie staralem sie i nie mam zamiaru starac sie o prace w takim kombinacie, bowiem z pracy operatorskiej w takim molochu nie ma nawet cienia przyjemnosci. Wole swoja ciemna klitke... Na prace nie mam powodu narzekac, a bywalcy kina, w ktorym pracuje, z pewnoscia zlego slowa powiedziec nie moga na jakosc projekcji. I faktycznie, gdy zaczynalem nie bylem doswiadczonym operatorem. Ale przynajmniej zanim zaczalem eksperymentowac "na zywym organizmie", czyli na widzach - pobieralem nauki i cwiczylem na sprzecie polozonym z daleka od jakiegolokwiek kina. Zdrowka zycze.
    • #roberto65 Re: Helios - nowe 27.01.02, 17:13
      annm napisał(a):

      > Dzisiaj w Gazecie jest artykuł o otwarciu Heliosa plus piękna laurka na kilka
      > stron w Gazecie - Co jest Grane. Wszystko pięknie, cacy i europejsko..... ale
      > ja od godziny 8 rano usiłuję dodzwonić się na podany nr telefonu aby zamówić
      > bilety dla całej rodziny na jutro.
      > I dostaje szału .... Nikt nie odbiera telefonu........
      > Spróbowałam w interenecie - cuda wianki - piękna strona - informacje - bajery -
      >
      > jakie sale, jaki dzwięk .... tralalla - ale nie można zamawiać biletów przez
      > interenet. Jest napisane "bilety można rezerwować telefonicznie...." i już -
      > nie ma numeru telefonu.
      > Straciłam czas, energie (dzwoniłam na biuro numerów, potem do DIALOGU) i po
      > prostu trafił mnie ...... (wiadomo co).
      > Tak się po prostu nie robi - skoro publikuje się kilkustronnicową laurkę
      > pochwalną z numerami telefonicznej rezerwacji biletów - to powinny one
      > działać!!!!!

      ...na poczatku jest tak zawsze, bałagan, bałagan i jeszcze raz bałagan, tym
      bardziej, ze ten multipleks był oddawany w wielkim pośpiechu i do tego ze
      sporym "poślizgiem"...

      • Gość: MonterC Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 21:43
        Fantastycczne. Scena typu "Ludzie i technologia". Kupuję bilet oczu nie mogąc
        oderwać od rur poczty pneumatycznej do kas. Ale to nie jedyne rury. Wychodzę bo
        bilet kupilem na następny dzień. Zbliżam sie do drzwi od strony Antoniego.
        Ochroniarz: "tędy nie wolno" ja: "a czy to nie wyjście?!" ochroniarz: "tak ale
        dla wychodzących z filmu" Śledził mnie czy jak? Dalej zwyczajnie: komendant -
        szef ochroniarza, spóźnione szkolenie itp. Poza tym: a) w garażu mam lepszą
        podłogę b) pamiętajcie - na początku seansu namówić się z sąsiadami i wrzasnąć:
        OSTROŚĆ !!!
    • Gość: monthy Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.02, 22:09
      Masz rację: OSTROŚĆ. Oni jeszcze chyba muszą się wiele nauczyć!! Ale ten
      wystrój: goły beton, rury, rury... To jest kino?? A jakieś plakaty??
    • Gość: macio Re: Helios - nowe IP: *.eck-sa.krakow.pl 30.01.02, 11:58
      Dla mnie kino to przede wszystkim filmy,
      a te dobre można zobaczyć (prawie) jedynie w Oskarze albo Atomie.
      Multikina to popelina która mnie odrzuca na dużą odległość.
      Szef Heliosa deklaruje zaanagażowanie w kino niezależne -
      - zobaczymy. W Koronie byłem raz, ciekawe czy kiedyś pójdę
      do Heliosa? Raczej nie.
      • Gość: monthy Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 14:24
        Gość portalu: macio napisał(a):

        > Dla mnie kino to przede wszystkim filmy,
        > a te dobre można zobaczyć (prawie) jedynie w Oskarze albo Atomie.
        > Multikina to popelina która mnie odrzuca na dużą odległość.
        > Szef Heliosa deklaruje zaanagażowanie w kino niezależne -
        > - zobaczymy. W Koronie byłem raz, ciekawe czy kiedyś pójdę
        > do Heliosa? Raczej nie.

        "Multikina to popelina"? Zaczyna mnie to drażnić, na początku sam byłem
        przeciwnikiem Korony, ale (wyciągam swój stos biletów) u nich byłem w tamtym roku
        m. in. na: "Przyczajony tygrys, ukryty smok", "Taffic", "Amelia", "Drobne
        cwaniaczki" Allena, "Tytus Andronikus", "Intymność", "Czekolada" Halstroma, "Pół
        serio", "Malena", "Bracie, gdzie jesteś?" i "Człowiek, którego nie było"
        Coenów, "Billy Elliot", "Morderdcze lato" Spike'a Lee, "Brother"
        Kitano, "Samotni", "Powrót idioty", rewelacyjne "Memento", "Amores Perros" (Oskar
        dopiero teraz to gra), "Stop Making Sense", "Pi", "Requiem" Leszczyńskiego,
        ostatnio najnowszego Lyncha. Do tego mieli fajny przegląd najnowszego kina
        czeskiego, "Filmostradę" (nie udało mi się tego zobaczyć w całości), jakiś
        przegląd filmów Fantasy, gdzie wreszcie zobaczyłem Kubricka na dużym ekranie. I
        co? popelina? Ludzie przestańcie! Fakt, że masa u nich totalnie idiotycznych
        filmów, ale jednak pokazują dobre kino, które czasami nawet nie trafia
        do "Oskara" czy "Atomu".
        Mówisz, że w "Atomie" można zobaczyć dobre kino, hmmm, "Gulczas" i
        jakieś "American Pie" to też według Ciebie dobre kino? Bo to też w "Atomie"
        grali.
        Sorry, ale w Koronie chyba zaczęli też myśleć o filmach dla "wymagającego" widza.
        A jestem szczególnie dozgonnie wdzięczny jednemu kasjerowi (chyba Daniel), który
        mnie namówił na "Dług", dzięki temu kolesiowi przeżyłem jeden z większych
        wstrząsów w kinie. Fajnie się z nim gadało o filmach. Ciekawe, co się z nim
        stało..

        • Gość: daag Re: Helios - nowe IP: *.*.*.* 30.01.02, 15:10
          w zupełności się człowieku z tobą zgadzam. maniera kinomana "zaangażowanego"
          każe naszym filmowym undergroundowcom kontestować takie kolebki komercji. ot
          tak z definicji. nie bo nie. a niech im tam na zdrowie skrzypią drewniane
          foteliki pod siedzeniem...
    • Gość: duzY Re: Helios - nowe IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.01.02, 14:27
      Niby wszystkim (prawie) źle, a lgną do tych Heliosów, Ster Centurów itp. A nie
      lepiej do Przodownika, Lalki albo nawet Dworcowego iść? Czy koniecznie trzeba
      film obejrzeć w pierwszym tygodniu prezentacji?
      • Gość: monthy Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 14:34
        Trzeba wszystko pogodzić. "Przodownika" już nie ma, "Studia" już nie
        ma, "Polonii" (moja ukochana) już nie ma. Nie lubiłem multipleksów, bo bałem
        się, że wykończą "Polonię". Potem myślałem: "Polonia" przetrwa, bo ma
        niepowtarzalny repertuar, przeglądy, maratony i co?? Kto zabił, chyba my sami.
        Niech wszyscy wrogowie multikin zwalczający je w imię "Polonii" przyznają się:
        KTO BYŁ NA OSTATNIM SEANSIE W "POLONII"?? Było 5 (!!!!!) osób, wstyd mi było.
        Tak każdy walczył o "Polonię" i co?? 5 osób. Sami wykonczyliście "Polonię"
        • hen Re: Helios - nowe 30.01.02, 17:24
          A mają tam jakieś promocje na początek?
          • Gość: pulp Re: Helios - nowe IP: 141.46.230.* 30.01.02, 17:58
            Bilety po 12 na wszystkie seanse we wszytkie dni...
            • hen Re: Helios - nowe 30.01.02, 18:00
              fajowo nawet
          • Gość: Janek Re: Helios - nowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.02, 18:43
            hen napisał(a):

            > A mają tam jakieś promocje na początek?

            Żeby zbliżyć klimat do kina Dworcowego na początek mają podawać pitę lub knyszę,
            w jednej cenie oczywiście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka