Dodaj do ulubionych

ZAPRASZAM NA NAPRAWDĘ DOBRY KONCERT

29.08.05, 18:47
Chciałbym poinformować redakcję infobydgoszcz.pl o nadchodzącym koncercie

Wystąpią zespoły:
KOKON ( Chojnice ) www.1jestkokon.com
ARYTMIA ( Bydgoszcz ) www.arytmia.prorock.pl
OSTATNI RAZ ( Toruń ) www.or.neostrada.pl

Czas i mniejsce koncertu:
Koncert odbędzie się 9.09.2005r o godz. 19 w bydgoskim klubie Wiatraczek ul.
Podolska 15.

Obrazek do zamieszczenia przy info:
www.arytmia.prorock.pl/gotowe.jpg

Krótka notka o zespołach:

Zespół KOKON wywodzi się z prostej linii od założonego w roku 1996 Chicken
Destroy. Niemal pięć lat działalności twórczej "Kurczaków" przyniosło nam

głównie doświadczenie koncertowe, muzyczny relif i świadomość artystycznych
ograniczeń płynących z inspiracji heavy metalem. Ściśle współpracujących z

Psychotronem, grający koncerty na terenie całego kraju Chicken Destroy nie
doczekał się niestety debiutu fonograficznego. Nawet zwycięstwo w krakowskim

festiwalu Metalmillenium 2000 nie pomogło rozpowszechnieniu nazwy kapeli w
krajowym undergroundzie, gdyż wewnętrzna potrzeba metamorfozy doprowadziła w

kilka miesięcy później do zmiany nazwy zespołu na KOKON. Wydane w maju
pięcioutworowe demo, było już zapowiedzią artystycznej ewolucji heavy metalowej

larwy w dojrzałego muzycznie motyla! Mamy nadzieję, że dzięki głównej
nagrodzie w zorganizowanym pod patronatem Radia Gdańsk przeglądem w Pelplinie

(2002), a także licznym podbojom list przebojów przez kawałki z „promo 2001”,
uda nam się wreszcie nagrać płytę i zadebiutować fonograficznie. Wierzymy, iż

możemy być długo oczekiwanym kamieniem który, rozbijając szybę w zatęchłym
pokoju szefów muzycznych wytwórni, wpuści tam sporą dawkę świeżego

powietrza!!



Zespół ARYTMIA rozpoczał swoja działalnosć pewnej zimy. Był to przełom roku
2000/01r. Poczatki były arytmiczne ( tu można doszukać się sensu nazwy

kapeli).Od tamtego czasu skład zespołu zmieniał się kilka razy.Obecnie gramy w
składzie:
Aneta "Jamajka" Jurczak - vocal
Maciej "Złoty" Reiwer - gitara
Dawid "Linek" Linowski - II gitara
Dominik DoMiN Gryń - bass
Łukasz "Roman" Romanowski - perkusja
Wraz ze składem i muzyka Arytmi zmieniała swe oblicze. Jako poczatkujacy
muzycy, zabralismy się za cos co pozwalało nam się wyszaleć oraz
niezbyt wykorzystywać nasze umiejętnosci, które i tak były na ..... srednim
poziomie. Obecnie gramy cięższa odmianę rocka, która zawiera elementy bluesa,
funky

oraz reggae. Do sukcesów możemy zaliczyć to, że ciagle gramy. To jest chyba
najważniejsze osiągnięcie. Oprócz tego dostalismy wyróżnienia na eliminacjach
do festiwalu FAMA 2004 oraz FAMA 2005. ( Toruń ) dla najlepszego zespołu. Nasz
basista zdobył nagrodę najlepszego basisty Festiwalu Mocnych Brzmień w

Decznie ( lipiec 2004r ). Mielismy zaszczyt grać u boku zespołu Closterkeller.



Zespół OSTATNI RAZ... Powstał w Toruniu jesienią 2002 roku, chociaż wtedy ani
się tak nie nazywał, ani nie grał takiej muzyki, jak gra teraz. Wstępna próba

krystalizacji ostatecznego składu personalnego zaowocowała następującą
konfiguracją: Sebastian – gitara, Bartek – bas, Paweł – perkusja oraz Daniel
- gitara.

Intensywne poszukiwania muzyczne zaprowadziły nas do malutkiej piwnicy Pawła,
gdzie pojawił się zarys twórczości, powstały też pierwsze utwory. Założeń

żadnych nie było poza takimi, żeby grać ciężko i przynajmniej w szczątkowej
formie ambitnie. I o owe ambicje zapewne poszło, bo przez zespół przewinęło
się wielu

wokalistów, tudzież osób które bardzo chciały nimi być (jedni płakali, że za
ostro gramy, inni udawali Neo z „Matrixa” i skakali po ścianach wielbiąc
szatana...). Na

dłużej został właściwie tylko Leszek, neurotyk z Chojnic, który pożegnał się z
zespołem pod koniec 2003 roku, zaraz po tym jak zapowiedział, że zostanie naszym

generałem... W międzyczasie przeprowadziliśmy się do większej salki, a zaraz
potem z powodu zmiany miejsca zamieszkania, ulotnił się Daniel; na jego miejsce

przyszedł Łukasz, świeżo „wrócony na Ojczyzny łono” zza Oceanu. W tym składzie
rozwinęliśmy skrzydła, komponując większość utworów i nadając im mniej lub

bardziej ostateczny kształt. Wraz z nadejściem Martina – wokalisty który
zapuścił jak na razie najtrwalsze korzenie, utwory nabrały też treści
werbalnej, w końcu

doczekały się też jako tako trwałej tytulatury. W tym też czasie, po
burzliwych obradach, ustaliliśmy nazwę „Ostatni Raz” jako wszem i wobec
obowiązującą. Teraz

grywamy koncerty klubowe w Toruniu i okolicy, jednocześnie pracowicie
szlifując dźwięki we własnej próbowni.


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka