Dodaj do ulubionych

Awantura o homara na festiwalu teatralnym

04.04.09, 08:30
Świetna prowokacja.

Podejrzewam, że 3/4 osób które oburzone wyszły z sali na drugi dzień wsuną
rosół i schabowego a ich sumienie ukoi taniec z gwiazdami...

Nigdy nie pojmę takiego myślenia "jakbym sam miał zabić świnię, to bym nie
jadł mięsa, ale skoro nie muszę, to jem..." a jednocześnie wielkie
przejmowanie się losem wszelkich ciemiężonych zwierząt.

Gratulacje dla reżysera, myślę że o taką reakcję właśnie mu chodziło.
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Gdyby każdemu z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 08:42
      widzów wręczali po homarze do zjedzenia sam bym się na ten spektakl wybrał :)
    • sonqo Hipokryzja zjadaczy mięsa. Homar i tak zginąłby. 04.04.09, 08:57
      Zostawić wszystkie zwierzęta w spokoju i tyle, a nie pieski głaszczą, a krowy
      zabijają.
      • Gość: fru Re: Hipokryzja zjadaczy mięsa. Homar i tak zginął IP: *.chello.pl 04.04.09, 14:09
        Zostawić WSZSYTKIE zwierzęta? Kolcogłowy, wirki bezjelitowe,
        pierścienice, stawonogi, ramienionogi, mszywioły, szczecioszczękie,
        strunowce, parzydełkowce, żebropławy, lejkogębce, szkarłupnie,
        szczetnice, kielichowate, brzuchorzęski, szczękogębe, półstrunowce,
        ryjkogłowy, kolczugowce, mięczaki, nicienie, nitnikowce, wstężnice,
        pazurnice, prostopływce, kryzelnice, płaskowce, płazińce, gąbki,
        niezmogowce, rombowce, wrotki, sikwiaki, niesporczaki też ?!?! Czy
        tylko te, które mogą na ciebie patrzeć podczas jedzenia?
        • Gość: s Re: Hipokryzja zjadaczy mięsa. Homar i tak zginął IP: *.connecta.pl 05.04.09, 00:42

          Szacunek :)

          kłaniam sie w pas :)
        • rezurekcja Re: Hipokryzja zjadaczy mięsa. Homar i tak zginął 05.04.09, 21:34
          Ojejku! jakie ciekawe nazwy...
          brzuchorzęski
          szczecioszczękie
          nawet nie wiedzialam, ze są takie...
    • Gość: p. Granice wolności sztuki IP: 82.160.135.* 04.04.09, 09:00
      Czyżby jednak istniały granice wolności sztuki? Bo gdy kiedyś "artyści" wieszali
      na krzyżu genitalia to twierdzono, że krytykowanie takich artystów to cenzura,
      ciemnogród i naruszanie wolności sztuki.
      • Gość: USA zielona karta Urbanek - niespełniony artysta pióra IP: *.metalab.unc.edu 04.04.09, 11:46
        Urbanek granice widzi i to dlatego, że ma klapki na oczach. Zdejmij klapki,
        przeczytaj jeszcze raz Naszą Szkapę.

        A za pisanie książek się więcej nie zabieraj, bo nie da się tego czytać.
        Maksimum twoich możliwości to popularnonaukowe teksty dla ludu w POlityce. No i
        w tym lokalnym pisemku para-kulturalnym ŁODRA, tam wszyscy cię łykną, bo czyta
        tę żenadę tylko kilkanaście osób.
    • tentutaj Awantura o homara na festiwalu teatralnym 04.04.09, 09:10
      Ten spektakl powinien być pokazywany w telewizji w porze największej
      oglądalności. Powszechna hipokryzja i głupi politycy to znak naszych czasów.
    • Gość: Miesozerca To tylko zwykly skorupiak IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.09, 10:06
      I co z tego ze zostal ubity? A jak zabijemy pajaka rozdeptujac go to tez ma byc
      dreczenie zwierzat? Albo gdy rozplaszczymy komara?
      Ja w tym nic nie widze oburzajacego.
    • Gość: Sfajros Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.media4.pl 04.04.09, 10:11
      Ten reżyser to jakiś burak.

      Co ma niby znaczyć wypowiedź: "Nie masz prawa tego robić! To mój spektakl, wynoś
      się!"?

      Gość, który wstał i zdjął homara z haczyka, dokonał świetnego performancu.
      Złamał reguły, porzucił bierną postawę i zadziałał.

      Reżyser wrzeszczący, że to jego spektakl, zupełnie nie rozumie sensu sztuki
      teatralnej. To smutne, zwłaszcza, że obchodzimy właśnie rok Grotowskiego.
      • nik-jednorazowy słusznie. powinien raczej widzowi podziękować za 05.04.09, 17:08
        puentę. burak z tego garcji, czy jak mu tam.
    • Gość: blecharz Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: 78.8.136.* 04.04.09, 10:17
      Oj niektorym juz zadne leczenie nie pomoze.
      Czekam na dowody ze kazde miesko jest nieludzko zabijane. Bo jesli opierajac sie
      na gadaniu oszolomow wegetarianskich to by trzeba zakaz np sprzedazy nozy bo
      sluza do popelniania przestepstw.

      Jesli dobrze rozumiem to ten skorupiak zdech z braku powietrza (wszak to zwierze
      morskie) ku uciesze procentowo pomijalnej grupki wegetarianskich debili.

      Dlaczego wiec nie jezdzicie z przyczepa pelna krow i ich nie mordujecie tak jak
      sie to rzekomo dzieje w rzezniach ? To by dopiero wstrzasnelo ludzmi.

      Taka sama grupa jak ci od aborcji i plakatow, kij ze to ogladaja male dzieci na
      spacerze. ale to temat na inna terapie

      polacy sa chorzy :/
    • Gość: br Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.09, 10:34
      Gratulacje za brak pomyślunku. Ludzie są mięsożercami i kropka. Ale nikt nie
      musi męczyć zwierzęcia przez pół godziny aby je zjeść. Jeżeli tego nie rozumiesz
      to znaczy, że sam nie rozumiesz o co chodzi obrońcom zwierząt czy wegetarianom.
      • Gość: dead-sea Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 12:04
        Dobrze, ze nasz kolejny wielki pseudoartysta nie prostesował
        przeciwko ludobójstwu w Rwandzie albo masowym egzekucjom w Chinach.
        Przy tak ograniczonych środkach wyrazu jakimi potrafi się posługiwać
        krew polałaby się ze sceny strumieniami. Nawet lekarz weterynarii by
        tu nie pomógł.
    • Gość: Homer Do czego prowadzą rządy socjalistów w Hiszpanii! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.09, 12:13
      widać, że facet ma cos z głową
    • tedepes Ale mięso jedzą? Tak? 04.04.09, 12:47
      Ogromna hipokryzja. Czy osoby, które się tak oburzyły to wegetarianie czy jedzą mięso? Pani dziennikarko oburzona - czy Pani je mięso? Jak tak, to wie Pani jak się zabija zwierzęta by Pani mogła je zjeść?
    • Gość: T chamstwo! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.04.09, 13:12
      nie podzielił się z publiką!
      też bym się zdenerwował jakbym samym smakiem się obszedł.
      ps homary przyrządza się właśnie 'na żywego', mniam
    • tia666 Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym 04.04.09, 13:49
      Haha, hipokryci nie maja pojecia(albo niedopuszczaja mysli) jak sie przerabia
      swinie , krowy na pyszne schaby , karczki, kielbaski, smalcyk a co pozostanie to
      zmielic na paroweczki, paszteciki a oprocz jedzonka buciki, torebeczki,
      plaszczyki, paseczki i mnostwo przeroznych "trendi" produktow





      • losiu4 Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym 06.04.09, 08:56
        tia666 napisał:

        > Haha, hipokryci nie maja pojecia(albo niedopuszczaja mysli) jak
        sie przerabia
        > swinie , krowy na pyszne schaby , karczki, kielbaski, smalcyk

        czemu niby hipokryci? I podejrzewam że większość ma pojęcie z czego
        i jak robi się np. kiełbaski. I zapewniam. Piłka zazwyczaj jest
        krótka i zwierzę sie nie męczy.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • Gość: mcr Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.09, 14:25
      www.prw.pl/articles/view/10872/kolejny-skandal-na-festiwalu-teatralnym-tym-razem-tonely-chomiki
      Zdaje się, że będzie ciąg dalszy.
    • wielki_czarownik Ale niech mi ktoś powie 04.04.09, 14:39
      Niech mi ktoś powie po co to wszystko? Ekologiem nie jestem, zwierzątka lubię zjadać, popieram polowania, ale to? No jaki sens w tym przedstawieniu? Może następnym razem ktoś publicznie nasra na talerz i to zje?
      Ludzie sztuka sztuką, ale to jest po prostu bezsens i kretynizm!
      • Gość: as Re: Ale niech mi ktoś powie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 14:48
        Dla niektórych właśnie TO jest sztuką,
        dla innych będzie zjadanie z talerza własnego kału.
      • Gość: G. Osć Re: Ale niech mi ktoś powie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.09, 15:23
        Żeby wyreżyserować Szekspira - trzeba się znać. Żeby zagrać hamleta -
        trzeba być artystą. A tu/ Nie wiadomo nawet, czy facet umiał tego
        homara przyrządzić, czy też to dobro zmarnował.
      • zzaqq Homar jest symbolem luksusu, potrawy elit 05.04.09, 12:28
        wielki_czarownik napisał:

        > Niech mi ktoś powie po co to wszystko? Ekologiem nie jestem, zwierzątka lubię z
        > jadać, popieram polowania, ale to? No jaki sens w tym przedstawieniu? Może nast
        > ępnym razem ktoś publicznie nasra na talerz i to zje?
        > Ludzie sztuka sztuką, ale to jest po prostu bezsens i kretynizm!


        Ludzie kulturalni, idą do restauracji i zamawiają homara. Jedzą go ze smakiem,
        dobre, bardzo dobre, ba wyśmienite. Białe serwety, białe wino, kelner czuwający
        niewidocznie pod ścianą, płonące świece.
        Stół staje się jakby ołtarzem.

        Potem Ci sami ludzie, jako kulturalni idą do teatru, tam na scenie widzą to samo
        co wcześniej robili. Tylko obdarte z intymności.

        Life is brutal.

        PS
        Czy można żyć nie jedząc homarów? Czekam na podobny popis z karpiem. Wszak taka
        tradycja.
    • Gość: yo a co z dupa? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.09, 15:35
      poszłam kiedys na przedstawianie do Polskiego i latał tak koles bez gaci. nie
      miałam ochoty gapic sie na to, ale czy to znaczy, ze trzeba go podac do
      prokuratury? Reakcja Osowicz jest infantylna, histeryczna i bezcelowa. mamy
      ogladac w teatrze tylko Damy i huzary, do licha?!
      • Gość: mcr Re: a co z dupa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.09, 15:57
        Dla sztuki można zrobić wiele: jeść własne odchody lub biegać nago. Jaka sztuka,
        takie środki wyrazu. Problem polega na tym, że np. podtapianie chomików nie
        stanowi właściwego sposobu ich traktowania. Darujmy więc sobie frazesy o
        wielkiej sztuce.
    • Gość: xfb Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.wroclaw.mm.pl 04.04.09, 17:13
      hiszpanie to podludzie, obejrzyjcie film b bardot o tym jak te podludzkie czarne
      włochate ścierwa traktują zwierzęta, wykastrowac tego wieprza na tej żąłosnej
      scenie niech kwiczy... swoją drogą plunę tej urwie w ryj j
      • annika.h polski übermensch się wypowiedział 04.04.09, 18:40
        ciekawe, dla ilu narodów ty jesteś podludzkim ścierwem.I nie uogólniaj, naród
        jakikolwiek to nie masa jednolita.
    • ooku Wegetariaństwo to hipokryzja 04.04.09, 18:04
      Ideologiczna podszewka wegetarianizmu jest zwyczajną hipokryzją. Ludzi ci wartościują życie poprzez obserwacje wierzgania i kwiczenia jakiegoś stworzenia. Generalnie współczujemy każdej istocie, która daje po sobie poznać, że cierpi gdy umiera. Ludzie i zwierzęta mają taką możliwość mogą krzyczeć, wierzgać.

      A rośliny? Drodzy wegetarianie to, że marchewka nie może krzyczeć ani próbować sie ratować kiedy jest krojona nie oznacza, że stworzenie to nie ma życia. Odwieczny mechanizm - zabijamy by żyć. Robią tak wszystkie zwierzęta i ludzie. Wg mnie życie jest pewną wartością samą w sobie i to ono jest w tym wszystkim ważne. To, że nie widzę po marchewce żeby ja obchodziło, że musi zginąć żebym ja żył nie daje mi pewności, że ona w jakiś sposób tego nie czuje. Argumenty, że marchew, czy inna roślina, nie ma zmysłów, nie ma systemu nerwowego itd. nie jest żadnym argumentem.

      Wegetarianie to hipokryci ponieważ w imieniu wartości życia wartościują je. Wychodzą z nieuświadomionego założenia: "Życie zwierzęcia to jest prawdziwe życie, a roślina? Pfff, ona nic nie znaczy, przecież nie krzyczy jak się ją zabija". W związku z tym proszę drogich wegetarian żeby przynajmniej tę fasadkę odrzucili. Owszem jeśli chcecie jeść tylko rośliny to proszę bardzo, ale nie macie prawa czuć się lepszymi od mięsojadów - i tak zabijacie by przeżyć. Jasne zwierzęta powinny być zabijane w sposób jak najmniej bolesny z tym się w pełni zgadzam. Jednak życie jest wartością w każdej postaci, ludzkiej, zwierzęcej lub roślinnej.
      • Gość: hipo co? Re: Wegetariaństwo to hipokryzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 21:50
        ...jak jesteś taki mądry, to zrób to co każdy wegetarian - zrób sobie danie od
        początku do końca - zabij świnkę lub kotka, opraw, przypraw, ugotuj i zjedz...
        Ja jako wege coś tam... mogę uczestniczyć w całym tym procesie bez problemu... a
        Ty? Masz czelność nazywać mnie hipokrytą... ? he he jesteś zwykłym ścierwojadem
        ot co...który wyręcza się kolesiami w rzeźni i uważa, że nie jest za nic
        odpowiedzialny...
        powodzenia w życiu i odwal się ode mnie... ja do Ciebie nic nie mam i żryj sobie
        co chcesz..
      • nabati wiekszej glupoty dawno nie czytalem 05.04.09, 14:32
        nawet sie nie chce komentowac...

        VEGANIN - nabati
      • nik-jednorazowy wróć do szkoły albo zacznij się leczyć - wybieraj! 05.04.09, 17:11
    • Gość: wscd Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.e-wro.net.pl 04.04.09, 19:25
      Facet popełnił prawdopodobnie dwa przestępstwa - z ustawy o ochronie
      zwierząt oraz naruszenie nietykalności cielesnej wyrzuconego ze
      spektaklu człowieka. Trzeba było wobec "artysty" zastosowac
      zatrzymanie obywatleskie i jednoczesnie zadzwonic po policję, a nie
      składać zawiadomienie do prokuratury, która pewnie zacznie coś robić
      w poniedziałek.
      Mówienie o hipokryzji jest idiotyzmem, przepisy jasno mówią, jak ma
      się odbywać zabijanie zwierzat przeznaczonych do konsumpcji i
      wyraźnie expressis verbis zabronione jest dręczenie ich przed
      śmiercią, z opisów wynika, ze facet dręczył homara żeby widzowie
      mogli usłyszeć jak zmienia mu się rytm bicia serca. I nie ma co
      mieszać do tego ideologii, równie dobrze tego gościa też mógłby ktoś
      potorturować na scenie i co wtedy?
      • rajmond Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym 04.04.09, 23:57
        znowu czytelnik jest mądrzejszy od redaktorów, którym się zdaje że
        myslą, wiec bez żenady komentują. Fakt męczenia kraba przed śmiercią
        jest bezspornie przestępstwem. Poza tym to prawdziwie chamski
        spektakl. Homar i Cham. Upadek teatru, który prostacko naśladuje
        performans.
    • lekar-ski Awantura o homara na festiwalu teatralnym 04.04.09, 23:59
      taki spektakl to okrutna, ale ciekawa prowokacja. Obnaza nasza hipokryzję -
      zjadac homara w restauracji jest o.k., przygladac sie jego zabijaniu jest be.
      Myslę, że tak za 200 lat ( jak przezyjemy), dzieci mogą sie uczyc w szkole, że
      były czasy, kiedy ludzie mordowali inne zwierzeta by je zjadac i będą ( te
      dzieci) tym zszokowane, jak my dzisiaj czytając o paleniu czarownic na
      stosach. Moge to sobie wyobrazić...
    • Gość: skrajniak Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.connecta.pl 05.04.09, 00:45

      echhhh "sztukmistrz" (świadome użycie słowa, bo mam osobiscie specyficzne
      podejscie do artystwó i sztuki tego rodzaju) osiagnał to co chciał... skandal,
      bla bla bla bla... a tak naprawdę-moi mili-homara w normalnych knajpach nie
      polewa sie winem, żeby oczadział, tylko wrzuca na żywca do wrzątku..."coby kolor
      był lepszy"... polecam sprawdzić... niemniej oczywiście jjem mięcho i będe je
      jadł... proponuję tylko by wszyscy co chcą w biednego Hiszpana rzucac kamieniami
      najpierw... porozglądali się ile znieczullicy jest wokoło...wobec zwierząt... i
      ludzi też...

      szczała ;)
    • Gość: P.Ro Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 01:03
      Nie wszystko, co zmusza do myślenia jest sztuką. Ten spektakl może
      prowokować refleksje tak, jak widok zdemolowanej wiaty tramwajowej.
      I nic więcej. Nie homar zasługuje na litość, ale reżyser, owładnięty
      przekonaniem, że coś tworzy.

      Dowolna reakcja będzie podsycała reżyserskie urojenia o tworzeniu
      sztuki, poruszaniu ważnych tematów, budzeniu sumień i tak dalej. Z
      drugiej strony, jak odmówić sobie przyjemności zabierania głosu,
      tylko dlatego, że reżyser nie ma nic do powiedzenia i zdaje się być
      zwyczajnie tępy?

      (Aha, zauważyłem też, że tępota jest zabójcza dla szuki zawsze, a
      dla homara tylko czasami!)
      • Gość: b Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: 195.72.91.* 06.04.09, 11:00
        Jeśli komuś udało się ZMUSIĆ cię do myślenia i zrobił to świadomie, to stworzył sztukę. Dywagacje nt. poziomu intelektualnego twórcy, ani tym bardziej nt. moralności, nie mają nic do rzeczy, jeśli zastanawiamy się, czy to sztuka, czy nie - bywa sztuka tworzona na chwałę Bożą i na chwałę Szatana, jednej i drugiej jest sporo, bywa sztuka tworzona przez mędrców i debili. Widok demolki nie jest sztuką, bo nie został z tą intecją stworzony, podobnie przyroda.
        Dla mnie performance z homarem nie jest sztuką, bo moralność znęcania się nad zwierzętami przemyślałem już dawno temu.
        Przede wszystkim "artysta" nie powinien dostać żadnej kasy publicznej, co jest prawdą zawsze, ale tu widać wyjątkowo jaskrawo zasadność tej reguły - ludzie, w miarę możliwości, nie powinni być zmuszani do opłacania czegoś, co jest wbrew ich moralności. Sił zbrojnych nie można uniknąć, opłacania "artystów" można.
    • daelek Awantura o homara na festiwalu teatralnym 05.04.09, 02:10
      tia... oburzyli się wielcy państwo, a następnie poszli spożyć inne zwierzę do
      najbliższej restauracji. Jak już jedzą to niech mają czelność patrzeć jak ich
      pożywienie umiera.
      • Gość: observer Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.magma-net.pl 05.04.09, 09:33
        Zgadzam sie, jestesmy hipokrytami. Garcia nie pokazal na scenie nic poza tym, co
        odbywa sie na codzien w tysiacach restauracji i innych jadlodajni. Ciekawe, ze
        unaocznienie tego, skonfrontowanie zadowolonej teatralnej publicznosci z tym
        prostym faktem, o którym przeciez kazdy wie lub ktorego sie domysla, wywolalo
        taki efekt. Ludzie sa jednak naiwni i głupi
        • Gość: wscd Re: Awantura o homara na festiwalu teatralnym IP: *.e-wro.net.pl 05.04.09, 14:01
          Bzdury piszesz. To jest naruszenie co najmniej kilka przepisów -
          szczególnie art. 6 i art. 33 ustawy o ochronie zwierząt
          isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20031061002&type=3&name=D20031002Lj.pdf

          Każdy rzeźnik ma obowiązek znać te przepisy i już.
    • Gość: Homer and Homar Wesołe Langusty z Windsoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 11:05
      Nic nie zrozumieliscie, wszak to prawdziwie Szekspirowski temat, tyle ze krytycznie odczytany! Niewesołe langusty z Windsoru, rozumiecie juz! Toż to prawie Shakespeare, tylko troche wiecej bierze za spektakl.
    • nabati Awantura o homara na festiwalu teatralnym 05.04.09, 14:31
      f...k you asshole ! F...k out from Wroclaw!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka