magg.77 12.04.09, 00:04 ..koscielnymi, w srodku nocy? czy jezus nie mogłby sobie obchodzić zmartwychwstania w ciszy i skupieniu???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bud Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.jizmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz 12.04.09, 00:13 a taki zeby ci rozwalic to zaszufladkowane zycie w ktorym najwazniejsza rzecza sa dyplomy psie kupy i nowe spodnie niektorym powinni dopie...c dzwonami prosto w zamarzniente mozgi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 00:17 No właśnie widać na twoim przykładzie co się dzieje z ludzi jak im DOPIE....Ą dzwonem w... pustą czaszkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bud Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.jizmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz 12.04.09, 00:44 as wipe ... and go to sleep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 01:07 doprawdy chrześcijańskie zachowanie, księżulek nic na mszy nie mówił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taka jedna Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.04.09, 14:42 Ot, kaltolicka miłość bliźniego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 21:55 "bud" to od budowlaniec, prawda? To tłumaczyłoby dlaczego dopier...e dzwonami innym stawiasz wyżej niż uzyskanie dyplomy, problem gówien na ulicy oraz konieczność kupowania nowej, czystej odzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bud Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.jizmorava.adsl-llu.static.bluetone.cz 18.04.09, 23:11 Gość portalu: ja napisał(a): > "bud" to od budowlaniec, prawda? > To tłumaczyłoby dlaczego dopier...e dzwonami innym stawiasz wyżej niż uzyskanie > dyplomy, problem gówien na ulicy oraz konieczność kupowania nowej, czystej odzi > eży. i tak zgnijesz w grobie - robaki zerzra twoje resztki,tak samo bedzie z twoimi dziecmi i dziecmi ich dzieci tak gardze ateistami - "mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem" gdzies mam polityke,kosciol - sami musimy znalesc wlasciwa droge,nie jest nia upolityczniony kosciol ale tez nie ateizm wierze w Boga,nie w kosciol i pie.. ludzi co do mojej pracy ... uprawiam farmy ... serwerow hehhehe z B0giem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 18:57 "mało wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do > Niego z powrotem" Jest dokładnie odwrotnie. reszty nie warto komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: squpek Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.magma-net.pl 12.04.09, 01:25 Lepiej raz do roku posłuchać tych dzwonów niż co dzień rano muezia, nie sądzisz? A spróbuj wtedy jeszcze narzekać... mogłabyś tego nie przeżyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.e-wro.net.pl 13.04.09, 12:01 Trzeba uwazac bo nasi muezi sie rozchulaja i bedzie tak samo jak z tamtymi muezi Odpowiedz Link Zgłoś
kolejar Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 12.04.09, 06:06 Taki sam jak wycie muezina z minaretu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 13.04.09, 02:31 Czyli żaden. A zatem możnaby sobie darować, tak jak to się dzieje w cywilizowanych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.chello.pl 12.04.09, 13:08 faktycznie , słyszałam, a tu taka tradycja jest? w innych miastach tego nie słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: 213.156.119.* 12.04.09, 13:24 Jeżeli kogoś nie nauczyli elementarnych zasad kultury to wszelaka dyskusja nie ma sensu. Słodka idiotko, Jezus pisze się z a w s z e z dużej litery, nie zmartwychwstał on "sobie" ale także Tobie, mi i nam wszystkim. Taki jest sens bicia w dzwony w tę noc niezwykłą. Zamiast głupawych programów TV, polecam powrót do podręczników szkolnych i pożytecznych książek, w tym dotyczących zasad pisowni. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antychryst Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.city-connect.pl 12.04.09, 13:33 > Jeżeli kogoś nie nauczyli elementarnych zasad kultury to wszelaka > dyskusja nie ma sensu. Słodka idiotko, Jezus pisze się z a w s z e > z dużej litery, nie zmartwychwstał on "sobie" ale także Tobie, mi i > nam wszystkim. Mów za siebie. Dla mnie nikt nie zmartwychwstawał. Zrozumcie wreszcie katole, że są w tym kraju ateiści. I jest nas bardzo dużo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katoliczka Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.as.kn.pl 12.04.09, 15:54 Skoro jesteś ateistą, to do roboty, a nie korzystać ze świąt katolickich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 18:50 Gość portalu: katoliczka napisał(a): > Skoro jesteś ateistą, to do roboty, a nie korzystać ze świąt katolickich. Przecież jest niedziela, tak czy siak jest wolne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.09, 10:52 A niedziela to jest wolna z powodów naukowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 12:23 A sobota to jest wolna z powodów religijnych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.09, 13:00 1) Pisałeś o niedzieli, odpowiedziałem o niedzieli. 2) Bardzo możliwe że tak. Jakoś przypadkiem poniedziałki nie są wolne od pracy, a soboty - wolne z przyczyn religijnych dla Żydów - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antychryst Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.city-connect.pl 12.04.09, 21:06 Nie Twoja to jest sprawa, kiedy ja mam wolne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robot Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 18:14 Ja do roboty bardzo chętnie, wolę mieć wolne tydzień później kiedy to prawosławni obchodzą święta. Niestety są to ustawowo dni wolne od pracy, ustanawaiając je sejm nie wziął jakoś pod uwagę moich preferencji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.04.09, 10:51 Dobre, od razu burakowi gębę zatkało :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 18:46 Ty, normalny - Twoja kultura to doprawy szczyt możliwości polskiego rozumienia wiary. Popisałeś się, że hoho. Ta "idiotka" to pewnie jedna z tych elementarnych zasad o której piszesz? Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
wromario Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 13.04.09, 01:43 Gość portalu: normalny napisał(a): > Jeżeli kogoś nie nauczyli elementarnych zasad kultury_,_ to > wszelaka dyskusja nie ma sensu. Słodka idiotko, Jezus pisze się > z a w s z e z _wielkiej_ litery_._ Nie zmartwychwstał on > "sobie"_,_ ale także Tobie, mi i nam wszystkim. Taki jest sens > bicia w dzwony w tę noc niezwykłą. > Zamiast głupawych programów TV__ polecam powrót do podręczników > szkolnych i pożytecznych książek, w tym dotyczących zasad pisowni. > Pozdrawiam serdecznie. Poprawiłem Ci błędy językowe. Czuwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wuk Chodzi o rezurekcje? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.09, 21:34 Zakładam, że chodzi o rezurekcje? Od tego roku wracamy do pierwotnej formy . Nie będzie już rano ale w nocy. Rezurekcje odbywały się w nocy aż do Powstania Styczniowego, kiedy zaborcy zabronili Polakom spotykać się po zmroku i kościół przesunął je na ranek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wuk Re: Chodzi o rezurekcje? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.09, 21:36 Inna sprawa, że wtedy każdy Polak był praktykującym katolikiem. Teraz juz tego nie mozna powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 12.04.09, 13:39 i tak trzeba się cieszyć ze nie ma we Wrocławiu tylu katoli co w innych miastach w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pani hrabina Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.wroclaw.mm.pl 12.04.09, 14:48 Macie z tym jakiś problem, że tak zaciekle atakujecie tych katolików? A może to uciszone gwałtem sumienie was gryzie. Pozdrawiam świątecznie.Wyluzujcie trochę, bo tak się nadęliście, że zaraz pękniecie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 12.04.09, 19:11 mają taki problem, że dla Kościoła Katolickiego Bogiem jest Jezus Chrystus a nie Putin. Dlatego właśnie agenci putina typu sothink zawsze będą atakować Kościół Katolicki. Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 12.04.09, 20:50 Co ty z tym Putinem? Może napisz jeszcze, to się pośmiejemy z ciebie,ż e agenci Putina wykorzenili religie katolicką z Japonii czy Skandynawii, hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 13.04.09, 07:29 bo ty masz mentalnosc putinowska - dla ciebie bogiem jest putin, bo ty nienawidzisz Polaków i katolików dlatego najlepiej bedzie jak wyemigrujesz z katolickiej Polski do Rosji tam gdzie twoje miejsce jak ci dzwony przeszkadzaja byhahahahahahahahaha A PKP jest na skraju bankructwa buahahaahahahahahaa Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 13.04.09, 12:45 ja nienawidzę katolicyzmu a nie Polaków, bo ta religia nas przez wieki ogłupiała, a klechy wbijały nam nóż w plecy tak że byliśmy słabym pomiatanym państwem. www.alberto.pl/noze.php Twoje klechy się przyczyniły do rozbioru Polski przez Rosję, więc nie gadaj tu o Putinie zdrajco Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robot Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 18:15 Nie wystarczy, że ktoś mi ustawowo nakazuje tego dnia świętować to jeszcze przez pół nocy mam słuchać z głośników wycia księdza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron nie musisz sluchac wycia ksiedza IP: *.interduo.pl 19.04.09, 18:34 nie musisz sluchac wycia ksiedza nikt cie w katolickiej Polsce na sile nie trzyma mozesz wyemigrowac np. do rosji gdzie bogiem jest putin a katolicyzm jest zakazany da swidania wez ze soba sothinka Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: nie musisz sluchac wycia ksiedza 19.04.09, 18:58 PiS - najbardziej bolszewicka partia w Polsce, a twoje klechy pomagały w rozbiorze Polski przez Rosję. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 12.04.09, 15:15 magg.77 napisała: > ..koscielnymi, w srodku nocy? czy jezus nie mogłby sobie obchodzić > zmartwychwstania w ciszy i skupieniu???? Jezus zapewne obchodzi swoje drugie urodziny w sposób dostojny i cichy, to tylko ludzie mieniący się jego zastępcami urządzają pod jego nieobecność szopkę (wiadomo: jak kota braknie, to myszy szaleją), aby zapełnić świątynie, a co za tym idzie tacę. Tu chodzi o niewyobrażalne dla Ciebie góry marności. Odpowiedz Link Zgłoś
analisis Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 12.04.09, 18:29 Myslę, że gdyby dżizas miał kiedyś powrócić na ten padół łez to z miejsca palnąłby sobie w łeb na widok hipokryzji tzw. kościoła katolickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz_lipinski Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 13.04.09, 15:46 Po to dzwony są ! A w Karpaczu będzie ich jeszcze więcej ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 12.04.09, 19:05 jaki jest sens uporczywego mieszkania w katolickiej Polsce, jeżeli komuś dzwony przeszkadzają? Tyle jest krajów na świecie gdzie dzwony katolickie nie dzwonią, np. Rosja - ten komu przeszkadzają dzwony katolickie może sobie w każdej chwili tam wyemigrować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.04.09, 19:12 Sam emigruj, ale koniecznie razem z dzwonami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 12.04.09, 19:17 dlaczego ja mam emigrować, skoro mi dzwony nie przeszkadzają? jeżeli wam wielbicielom putina dzwony przeszkadzają to da swidanija - nikt tiebia w Polsce na siłę nie trzyma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 12.04.09, 19:19 poproście kapitana Piotrowskiego żeby pogroził księżom że jak nie przestaną dzwonić dzwonami to ich utopi w Odrze - na pewno się przestraszą buahahahahahahahaahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 12.04.09, 20:43 Na szczęście we Wrocławiu katole są w mniejszości. Ciemnota katolicka jest na Wschodzie, dlatego tam panuje galopująca bieda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 19.04.09, 18:37 a w twojej umilowanej rosji katolicyzm jest zakazany i co moze wszyscy sa bogaci? buahahahaahahahahahaha wiara w putina nie gwarantuje zamoznosci jak zwykle sie skompromitowales wielbicielu sowieckiej satrapii Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 19.04.09, 19:00 PiS - najbardziej bolszewicka partia w Polsce, nawet SLD się kryje. PiS chciał dotować związkowców jak w Związku Radzieckim, nawet SLD się sprzeciwił, buhahahahahahahahahahahahaahah Polska solidarna - hasło komunistyczne, buahahahahahahaha aron - katobolszewik Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 19.04.09, 19:14 wyborcza.pl/1,75515,6218219,Przed_kongresem_PiS___Bolszewicy__III_Rzeczpospolitej.html Na 26 stronach statutu partii Jarosława Kaczyńskiego zwrot "Prezes PiS" występuje 57 razy, w większości przy definiowaniu uprawnień szefa partii Największy forumowy oskarżyciel Putina będzie glosować na bolszewicką Partię PiS, prowadzoną w sposób iście putinowski, buhahahahahahahaahahahahahahahahahaaha kolejna kompromitacja podparczewskiego śmiechczłowieczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 19.04.09, 19:24 www.profunda.pl/index.php/Cytat/Werner-Heisenberg.html "Pierwszy łyk ze szklanki nauk przyrodniczych zmieni ciebie w ateistę, zaś na dnie szklanki czeka na ciebie Bóg." (W. Heisenberg) Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 19.04.09, 20:17 lysakowski.wordpress.com/2008/05/15/einstein-o-bogu/ "Słowo „Bóg” nie jest dla mnie niczym więcej, niż wyrażeniem, wytworem ludzkiej słabości, zaś Biblia – zbiorem poważanych, choć prymitywnych podań, które w dodatku są dosyć dziecinne. Nie zmieni tego żadna interpretacja, bez względu na to, jak subtelna by nie była. (…) Religia żydowska, tak jak inne religie, to dla mnie wcielenie najbardziej dziecinnych przesądów." A. Einstein Nie dziwi mnie dlaczego wielcy uczeni nie byli katolikami, ponieważ chrześcijaństwo, a szczególnie dogmatyczny katolicyzm stoi w opozycji do logicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 13.04.09, 17:07 Gość portalu: aron napisał(a): > jaki jest sens uporczywego mieszkania w katolickiej Polsce, NIe ma czegoś takiego jak katolicka Polska. Katolicki to jest Watykan. Polska jest świeckim krajem demokratycznym z większoscią katolików. Demokracja polega na tym, że wszyscy są równi a rządząca większość przestrzega praw mniejszości i nie stawia się ponad prawem. To, że katolików jest więcej nie znaczy, że mogą łamać przepisy o zakłócaniu ciszy nocnej i porządku publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 19.04.09, 18:38 postrasz nas katolikow jeszcze putinem i kapitanem piotrowskim na pewno bedziemy sie was bac buahahahahaahahahahahahaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 19.04.09, 18:46 Polska jest katolicka, bo zdecydowana wiekszosc Polakow glosowala w wyborach na partie opowiadajace sie za panstwem wyznaniowym - czyli PiS, PO, LPR, PSL, Samoobrona itp. Ale Polska katolicka w odroznieniu od laickiego PRLu nie jest panstwem totalitarnym - zaden ksiadz nie zabrania nikomu wyjechac z katolickiej Polski jezeli mu sie faktycznie ta Polska nie podoba. Z wyjazdem z PRLu niektorzy mieli problem - nie chciano dac im paszportu itp. Teraz kazdy ateista moze sobie wyrobic paszport bez zbednych wyjasnien po co i na co i moze wyjechac wreszcie do umilowanej Rosji gdzie bogiem jest putin a nie Chrystus. Da swidanija tawariszczi. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 20.04.09, 13:38 Mógłbyś zacytować fragmenty programów wymienionych partii na poparcie tezy, że opowiadają się one za państwem wyznaniowym (no może poza LPR, bo to jest oczywiste, ale też każdy widzi gdzie jest miejsce LPR na scenie polutycznej). Poza tym: nie podoba się to wypie...ć - bardzo katolickie podejście ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 19:23 Jeśli sąsiad jest za głośno, jakiś młodzik zarzyna silnik albo dzwonią w kościele. 997 i zgłosić zakłócanie ciszy nocnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiufiu Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 21:49 Policja nie interweniuje w przypadku dzwonów kościelnych. Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.as.kn.pl 12.04.09, 21:57 Na szczęście, powoli ale jednak, katole są gatunkiem wymierającym. Jeszcze kilkanaście lat i kościoły opustoszeją. Powinno się też tę organizacje jak najszybciej wyprowadzić ze szkół. Pod pozorem nauki religii ryją głowy dzieciakom. A przecież nie tylko katolicy chodzą do szkół. Ot państwo wyznaniowe ,a gdzie tolerancja? A precz z tą mafią!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Neronie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 22:55 kościoły opustoszeją-muszę Cię zmartwic,jesteś w poważnym błędzie,co do religii w szkole,to powinieneś wiedziec,że nie jest to przedmiot obowiązkowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: Kiniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 00:50 > do religii w szkole,to powinieneś wiedziec,że nie jest to przedmiot > obowiązkowy Tak, a dzieci niechodzące na ten przedmiot są piętnowane na parafii. Czarnogód i zacofanie totalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: precz z klerem Re: Kiniu IP: *.magma-net.pl 13.04.09, 02:08 Wygonić tą czarnoksiężną hołotę z Wrocławia! Niech sobie siedzą w Toruniu albo na Wschodzie Polski, tam jest ich miejsce i ciemnowierni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Kiniu IP: *.interduo.pl 19.04.09, 18:39 sam nie dasz rady, jestes za cienki zeby wygonic ksiezy katolickich bhuhahahahahahaa popros o pomoc putina albo kapitana piotrowskiego buahahahaahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jogi Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.legnica.vectranet.pl 12.04.09, 22:09 Faktycznie, to bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyle w temacie Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 22:10 A co ma z tym wspólnego Jezus?? Dzwonią że zaczęła się zbiórka pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.09, 23:32 A jaki jest sens walenia jakimiś fajerwerkami w środku nocy z 31 grudnia na 1 stycznia? Czy nowy rok nie może się zaczynać w ciszy i skupieniu? Albo w tak zwane urodziny przez wielu? Co ze spokojem ducha achronistów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: 79.97.145.* 13.04.09, 00:02 www.eioba.pl/a69902/o_czym_90_katolikow_nie_wie 120 r. - Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do "wypędzania duchów" nieczystych. 156 (lub 167) r. - Po męczeńskiej śmierci biskupa Polikarpa i jedenastu wiernych z kościoła w Smyrnie (Turcja) zainicjowano praktykę czczenia zmarłych "świętych" i ich relikwii. II w. - Święty Klemens z Aleksandrii pisał: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą". II w. - Pod koniec II wieku wyznawcy chrystianizmu zaczynają głosić nauki o dziewictwie Maryi. Wcześniej nikt tego nie twierdził. 200 r. - Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli na równi, jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem. 312 r. - Bitwa pod mostem mulwijskim, w której Konstantyn zwyciężył i zabił Maksencjusza. Z powodu wizji sennej, którą ujrzał przed bitwą Konstanty (miał wygrać dzięki symbolowi krzyża), rok później wydał edykt zrówujący religię chrześcijańską z religiami pogańskimi. Odtąd, z roku na rok, dzięki prochrześcijańskim nastawieniom Konstantyna, pozycja chrześcijaństwa będzie się umacniać, a inne religie będą wypierane. Polityka ta w ostateczności doprowadziła do prześladowania i mordowania niechrześcijan przez fanatyków religijnych. Prześladowani stali się prześladowcami. 314 r. - Uchwalono ekskomunikę dla dezerterów. Dotąd Kościół zabraniał zabijania w obronie koniecznej. 321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje oficjalnie święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty. Dekret Konstantyna brzmi następująco: "Czcigodny dzień Słońca winien być wolny od rozpraw sądowych i od wszelkich zajęć ludności miejskiej; natomiast mieszkańcy wsi mogą w tym dniu swobodnie uprawiać rolę" (Codex Justinianus, III, 12). 325 r. - Sobór nicejski. W wyniku głosowania 250 biskupów sprowokowanego naukami Arrio, księdza heretyka z Aleksandrii, który głosił że Jezus nie jest Bogiem, tylko bóstwem niższej klasy, 248 biskupów głosowało za uznaniem, że "Syn Boga został zrodzony, a nie stworzony, współistotny Ojcu czyli, że Bóg Syn jest tak samo Bogiem, jak Bóg Ojciec i że Bóg jest jeden, ale w różnych Osobach". 360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów. 364 r. - Na synodzie w Laodycei Kościół zabronił świętowania soboty. W Kanonie XXIX tegoż Soboru widnieje następujący zapis: "Chrześcijanie nie powinni judaizować i próżnować w sobotę, ale powinni pracować w tym dniu; powinni szczególnie uczcić Dzień Pański będąc chrześcijanami, i jeśli to możliwe, nie pracować w tym dniu. Jeśli jednak będą judaizować w tym dniu zostaną odłączeni od Chrystusa" (C. J. Hefele, History of the Councils of the Church). 382 r. - Synod w Rzymie zwołany przez Damazego ustanawia zwierzchnictwo Kościoła rzymskiego nad pozostałymi. Uchwała głosi: "Choć kościoły katolickie rozsiane na ziemi są jedną komnatą ślubną Chrystusa, święty kościół rzymski jednak został wywyższony ponad wszystkie kościoły nie uchwałami żadnych synodów, lecz otrzymał prymat słowami Pana i Zbawiciela naszego". Dotąd nie istniał jeden, wielki Kościół katolicki, tylko wiele pomniejszych i nieraz konkurujących ze sobą. 385 r. - Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze. 390 i 393 r. - Synody w Hipponie i Kartaginie ratyfikują kanon "Pisma Świętego". IV w. - Pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych Męczenników zainicjowana przez kościół w Antiochii. IV w. - Początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec Kościoła Firmicus Maternus zachęca władców: "Niechaj ogień mennicy albo płomień pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie przez Boga wywyższeni". 431 r. - Sobór w Efezie przyjmuje zasadę wiary w boską naturę Jezusa i uznaje Marię za "Bożą Rodzicielkę". 449 r. - Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu nad innymi biskupami i tym samym staje się pierwszym papieżem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Dotąd istniało wiele rozproszonych tez o prymacie, a każdy biskup większego miasta nazywany był papieżem, czyli "papa". V w. - W połowie V wieku dzień 15 sierpnia staje się świętem M.B., a cesarz Maurycjusz ustanawia ten dzień świętem dla całego Cesarstwa. 539 r. - Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej. VI w. - Za sprawą mnichów irlandzkich spowiedź "na ucho" rozprzestrzenia się w całej Europie. Do tego czasu spowiedź na ogół odbywano publicznie i to bardzo rzadko w ciągu całego życia. VI w. - Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez majątku i praw: "iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę". 600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz łacinę do liturgii. 638 r. - Szósty sobór w Toledo nakazuje przymusowe ochrzczenie wszystkich Żydów zamieszkałych w Hiszpanii. 694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników. Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku życia wzwyż. 715 r. - Wprowadzono modlitwy do świętych. 726 r. - W Rzymie zaczęto czcić obrazy. 783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża. 835 r. - Papież Jan XI ustanawia osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając na dzień im poświęcony 1 listopada. X w. - Odo z Cluny głosi: "Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju..." 993 r. - Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych. 1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i dzieci. 1054 r. - Michał Ceruliusz, patriarcha kościoła wschodniego i Leon IX (pośrednio) obrzucili się nawzajem klątwami. 1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił formalną "klątwę", czyli wyklęcie przez instytucję Kościoła (nie mylić ze zwykłą klątwą). 1095 r. - Papież Urban II krytykuje prześladowania pielgrzymów przez Turków. W efekcie rycerze Europy i prości ludzie ruszyli na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową. 1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów). Kronikarz Rajmund d'Aguilers pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych" ("Historia Francorum qui ceperunt Jeruzalem"). XII w. - Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, że zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas". 1140 r. - Ułożono i przyjęto listę 7 sakramentów świętych. Do tego czasu udzielano sakramentów w sposób nieuporządkowany (np. słowiańscy księża za jeden z sakramentów uznawali postrzyżyny!). 1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub spalili żywcem setki tysięcy ludzi. 1202-1204 r. - IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć krzyżowców w Palestynie. Na skutek polityki Henryka Dandolo, żołnierze Chrystusa zwrócili się przeciwko Bizancjum i zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i wyrzynając mieszkańców. Na koniec spalili miasto. Zrabowano niesłychane ilości złota i srebra a skala przemocy przekroczyła wszelkie ówczesne normy wojenne. Na zdobytym terenie utworzono efemeryczne państewko nazwane Cesarstwem Łacińskim. Przypieczętowało to rozłam między chrześcijaństwem wschodnim a zachodnim. 1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 00:53 Ponieważ jest to bardziej widowiskowe niż cisza i skupienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.09, 01:06 > ..koscielnymi, w srodku nocy? czy jezus nie mogłby sobie obchodzić > zmartwychwstania w ciszy i skupieniu???? Na co dzień oczywiście głośno rozprawiasz o potrzebie tolerancji dla innych , prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack ...katole najpierw sami powinni nauczyc sie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 01:36 ...tolerancji.Mujahedin nie modli sie rano na wierzy,puszczajac to megafonami na cale miasto-to i ksieza nie musza napier... o 6tej rano w dzwony!!Nosz litosci,rozumiem ze zbiorka na tace sie zaczyna-ale bez jaj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loko Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.pwr.wroc.pl 13.04.09, 02:21 Już teraz mało kto u nas chodzi do kościoła, chyba tylko emerytki i rencistki. Przecież to wstyd być zacofanym katolikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 13.04.09, 07:31 60 lat temu tez stalinowcy twierdzili, ze malo kto chodzi do kosciola, tylko emeryci i rencisci a potem stalinizm upadl a Kosciol Katolicki jest wieczny kapitan Piotrowski tez twierdzil ze do kosciola chodza tylko emeryci i rencisci a potem poszedl siedziec buahahaahahahahahaha a PKP bankrutuje buahahaahahahahahaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron putin wyrzucil ksiezy katolickich z rosji IP: *.interduo.pl 13.04.09, 07:34 Putin wyrzucił księży katolickich z rosji, a teraz jego wielbiciele chcą wyrzucać księży katolickich z Polski buahahahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron poproscie putina o przylaczenie wroclawia do rosji IP: *.interduo.pl 13.04.09, 07:34 poproscie putina o przylaczenie wroclawia do rosji jak wam żle w Katolickim Państwie Narodu Polskiego buahahahaahahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: poproscie putina o przylaczenie wroclawia do IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.09, 11:22 co tobie z tym putinem dolega? Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Re: poproscie putina o przylaczenie wroclawia do 13.04.09, 12:04 to od tych dzwonow Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 13.04.09, 12:47 www.alberto.pl/noze.php Kościół Katolicki zdrajcą narodu polskiego! Jak chcesz sobie uprawiać katolicyzm to won do Izraela skąd ta religia pochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 13.04.09, 15:11 tak tak jeszcze napisz ze to ksieza zabijali Polaków w Katyniu buahahahaahahahahahaha ty psie putina Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 13.04.09, 15:37 prawda jest taka że ja mam gdzieś Putina, a ty nie możesz się z tym pogodzić że twoi ukochani biskupi w przeszłości sprzedali Polskę Rosji. Boli cię też to że już nie mamy 80lat solidarnościowych gdzie ateista=komunista, a mamy XXIw., w której stosunek ludzi logicznie myślących do Kościoła staje się podobny jak na Zachodzie Europy i żadne próby utożsamiania antyklerykalizmu z Putinem ci nic nie pomogą. Powiem więcej, to wy katole staliście się komunistami razem z waszą PiSuarską partią której program gospodarczy bije w mocy bolszewizmu nawet SLD na głowę. Polska solidarna = Polska komunistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 19.04.09, 18:41 prawda jest taka ze ksieza katoliccy chronili Polakow nawet ateistow przed przesladowaniami sowieckimi ty smieciu nie mozesz zniesc ze w Kosciele Katolickim Bogiem jest Chrystus a nie putin stad twoja nienawisc. Masz po prostu esbecka mentalnosc, to typowe dla breslauerow tu bylo najwiecej kapusiow komunistycznych sluzb specjalnych Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 19.04.09, 19:06 no jak to? przecież to ty będziesz glosować na najbardziej komunistyczną partię w Polsce - PiS. Zrozum, że katolicyzm ogłupia naród, który przez to staje się słabszy. Putina se wsadź w inną bajkę. Sowietem ty jesteś bo wyznajesz ideologię komunizmu, buhahahahahahahahahaaha. ciebie to boli że ludzie odwracają się od katolizmu, bo to religia ogłupienia i ciemnoty, a nie tam jakieś pierdoły związane z putinem opowiadasz, buhahahahaahah. W Japonii tez jest putin?, buhahahahahahahahahahahahaahahahahahahahahahahahahahaahah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 19.04.09, 19:26 tak tak juz probowales udowodnic, ze narod bialoruski gdzie katolikow jest 1% jest mocniejszy gospodarczo niz Polski Narod Katolicki idz smieciu bo logiki nie masz do putina tam twoje miejsce da swidania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.interduo.pl 19.04.09, 19:28 sam glosowales schizofreniku na PO czyli partie ktora popiera konkordat i sprzeciwia sie aborcji i eutanazji buahahaahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 19.04.09, 20:10 najważniejsza jest gospodarka ośle jeden(dlatego SLD odpada), PO poza tym nie jest w 1/4 tak katolicka jak PiS. Następna kwestia gdyby PO nie podjechało pod ciemnych wyborców ze Wschodu to by PiS rządził, a to by było 10000 razy gorzej. Znowu cię zgasiłem. Religa tez był ateistą. Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 19.04.09, 20:07 bo tam jest totalitarnym taki jakby chciał PiS wprowadzić, buhahahahahahaaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekoradio Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: 213.156.119.* 13.04.09, 07:36 Stenogram wywiadu Moniki Olejnik z premierem Kaczyńskim....(czytaj od góry) - Dziękuję, że przyjął pan zaproszenie, panie premierze. - Zawsze robię to z największą przyjemnością! - Proszę mi wybaczyć, ale mówi się, że po ostatnich wyborach, wręcz za przeproszeniem - liże pan dupę co ważniejszym członkom swojej formacji... - To skandaliczna złośliwość. Każdy, kto zna moją pozycję w partii, a także cechy mojego charakteru, zaprzeczy takim słowom. - W swoim ugrupowaniu jest pan niekwestionowanym liderem, cieszącym się wielkim autorytetem, wynikającym z charyzmy i wrodzonych cech przywódczych - czy tak? - Trochę niezręcznie mi to komentować. - Przeczytałam w portalu "Nasza Klasa", że będąc w liceum oświadczył się pan koleżance z ławki, ale - niestety - bez powodzenia. - Cóż: uklęknąłem, pocałowałem w rękę, i... zostałem całkowicie zignorowany. - Czy to prawda, że będąc w Brukseli natknął się pan na Putina? Jak pan się z nim przywitał? - Nie jest tajemnicą, że za sobą nie przepadamy. Serdeczności nie było. - Kiedyś bywał pan u Rokitów. Pamięta pan pierwszą wizytę? Czy Nelly coś wtedy podała? - Kartofle i buraki. - Jak w gronie przyjaciół mówi pan o liderach opozycji? - Zawsze wypowiadam się o nich z szacunkiem. - Lustracja. Co pan sądzi o UBekach, którzy w III RP dorobili się fortun? - Szczerze? Kiedy widzę ich tupet - żałuję, że nie mam w ręku karabinu maszynowego... - ZUS. Co zrobić z tak dużą liczbą starszych ludzi, oczekujących godnych emerytur? - Tu muszę przyznać, że są niestety sprawy, których nie da się załatwić bezboleśnie. - Proszę mi wybaczyć... Podobno często bije pan żonę. - ...? ...Chyba wzięła pani zestaw pytań dla innego gościa. - Rzeczywiście... Bywa pan postrzegany jako człowiek niezwykle uczciwy... - Tak o mnie mówią?... W sumie nieźle... Mogło być gorzej. (uśmiech) - A "oszust, który walcząc o władzę, gotów jest złożyć każdą obietnicę - nawet bez żadnego pokrycia"? - Z taką opinią nie mogę się zgodzić. To nieprawdziwe stwierdzenie. - Anegdotyczna jest pana miłość do kotów. Dlaczego nie lubi pan psów? - Wbrew ogólnej opinii, uważam że są mało inteligentne i - w większości - brzydkie. Ale oczywiście jest to kwestia gustu. - To może teraz o kobietach. - Chyba nikogo nie zaskoczę, jeżeli przyznam, że w tym temacie niewiele mam do powiedzenia. - Dzięki za szczerość. Proszę wymienić trzy największe zagrożenia dla polskiej gospodarki. - Korupcja, złodziejstwo i nepotyzm. - Jakie są źródła tak szybkiego bogacenia się prominentnych działaczy PO? - Wolałbym tego nie komentować. Tym bardziej, że chodzi o moich oponentów. Powiem tylko tak: każdy kto łamie prawo, powinien ponieść tego konsekwencje. - Historia "O dwóch takich co ukradli księżyc" - mówi to panu coś? - Oczywiście. Ale to stare dzieje... Jeszcze podstawówka... Niewiele pamiętam z tego okresu. - W kuluarach sejmowych krąży plotka, że nie stroni pan od alkoholu. Spytam wprost: czy miał pan kiedykolwiek problem alkoholowy? - Nie. Nigdy. - Według opinii publicznej, politycy często kłamią. Czy pan zawsze mówi prawdę? - Tak. - Dziękujemy premierowi Kaczyńskiemu! (oklaski) Zapraszamy premiera Tuska. Cieszy się pan z tego spotkania? .... i z premierem Tuskiem (czytaj od dołu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 09:34 Naprawdę, pięknie się Państwo nakręciliście. Imponująca otwartość umysłu i siła narodu. Brawo i pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Taki sens, że święto się święci IP: *.ig.pwr.wroc.pl 14.04.09, 16:21 A jaki jest sens otwierania szampana o północy w Sylwestra i głośnej zabawy do rana? A sens salw armatnich 11 listopada? Święto tym się różni od dnia powszedniego, że towarzyszy mu określony rytuał - świecki, gdy święto jest świeckie lub kościelny, gdy religijne. Bez tego rytuału nie ma święta. Zapewne wielu z pomstujących na "Katoli" w tym wątku, w Wielką Sobotę poszło z koszyczkiem do święcenia pokarmów do kościoła a w Wielką Niedzielę zasiadło do świątecznego śniadania "no bo taki zwyczaj". Ten "zwyczaj" to Wielkanoc. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Taki sens, że święto się święci 14.04.09, 19:10 Róznica jest taka, że łażenie z koszyczkami nie jest uciążliwe dla tych, którzy nie łażą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK tak, niektóre rytuały są głośne IP: *.ig.pwr.wroc.pl 15.04.09, 11:33 Kościelne dzwony dzwonią w miastach od stuleci, w tym 2 (słownie: DWA) razy w roku w porze nocnej. Zegar na wieży ratuszowej też jest głośny, bije co kwadrans ale jakoś nikt nie żąda jego wyciszenia. Przestrzeń miejska to m.in. głos wieżowych zegarów, czasem hejnał, bicie kościelnych dzwonów, sygnały karetek pogotowia, dzwonki tramwajów, odgłosy imprezy z lokalu rozrywkowego, itd. Tym się różni miasto od zadupia. BTW, w tym roku jeszcze "łażenie z koszyczkami" nie przeszkadza tym co nie łażą ale gdy nienawiść do kultury chrześcijańskiej (prawosławni dzwony też biją na msze tylko jest ich mniej) będzie się rozwijać w dotychczasowym tempie to pojawi się żądanie aby koszyczki chować do toreb bo przecież takie demonstrowanie kultu religijnego obraża niewierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: tak, niektóre rytuały są głośne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.09, 11:45 Coś w tym jest. Zupełnie mi nie po drodze z oszołomami od Rydzyka i Giertycha, ale tendencja do ukrywania objawów religijności jest dla mnie niepokojąca. Tym bardziej dziwne, by nie powiedzieć paradoksalne, jest to, że dzieje się to pod sztandarami szerzenia tolerancji i nieurażania uczuć. Kościelne dzwony, tak samo jak muezzini, po prostu są i jak się komuś nie podobają, to może się osiedlić w Bieszczadach. Rozumiem że można żądać uciszenia księdza nawalającego dzień w dzień o 6 rano, ale okazjonalne dzwony z okazji świąt? Ludzie, nie róbmy z siebie idiotów. Sami pewnie przynajmniej raz do roku urządzacie jakieś urodziny albo coś podobnego i to też ma jakiś wpływ na otoczenie - a naprawdę nie uwierzę że wszyscy ci, co narzekają na dzwony, imprezują na paluszkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANO a niech biją, byleby nie spiewali IP: 165.72.200.* 15.04.09, 15:03 U nas na osiedlu była krótka piłka. Do bojących dzwonów nikt się nie przyczepił, ale jak zaczęli na dole coś śpiewać natychmiast z balkonów posypały się uwagi, z których najbardziej subtelna była : "ciszej tam!" Pomogło, poszli dalej silna grupą pod wezwaniem księdza nad rzeczkę tam gusła odprawiając. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: a niech biją, byleby nie spiewali IP: *.ig.pwr.wroc.pl 15.04.09, 16:09 Co innego, gdyby na dole zaczęły się pijackie śpiewy imprezującej grupy meneli. Wtedy ci sami, co to z balkonów rzucali uwagi, "z których najbardziej subtelna była : "ciszej tam!" [..]" udawaliby zapewne, że nic nie słyszą bo a nuż na rzuconą z balkonu uwagę menel rzuci butelką w okno albo i da po gębie wynoszącemu śmieci? Rozsądny obywatel dobrze wie, kiedy może wykazać się odwagą i bezkompromisowością w obronie ciszy i spokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: a niech biją, byleby nie spiewali 15.04.09, 19:39 To o czym mówisz ma dwie strony medalu. Otóż od meneli trudno czegokolwiek wymagać, natomiast od katolików, ludzi z założenia kulturalnych i uważajacych się za bardziej miłujących bliźnich niż inni, można by oczekiwać nieco więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: tak, niektóre rytuały są głośne 15.04.09, 19:44 > Coś w tym jest. Zupełnie mi nie po drodze z oszołomami od Rydzyka i Giertycha, > ale tendencja do ukrywania objawów religijności jest dla mnie niepokojąca. Tym > bardziej dziwne, by nie powiedzieć paradoksalne, jest to, że dzieje się to pod > sztandarami szerzenia tolerancji i nieurażania uczuć. Bo to jest jakieś chore! Ja mieszkam w UK i tutaj np. muzułmanin to jest święta krowa. Nie wolno nic powiedzieć, co by obraziło jego uczucia religijne. To samo z poprawnością polityczną - dziś słuchałem w radiu o facecie, który wyleciał z pracy za to, że mówił otwarcie o swoich chrześcijańskich poglądach i tym, że jest przeciwny małżeństwom gejowskim! To jest chore! Moim zdaniem każdy powinien mieć prawo do manifestowania swojej religii tudzież przekonań w dowolny sposób nie naruszający zasad współżycia społecznego (czyli naruszanie ciszy nocnej - nie, ale stawianie kapliczek (zgodnie z prawem budowlanym oczywiście), procesje, koszyczki, choinki, meczety czy takie rzeczy - jak najbardziej. Tylko że to powinno działać w obie strony, bo uważam że z kolei niesprawiedliwością jest to, że człowiek wierzący może nazywać ateistę ślepym, upartym czy głupim i wszystko jest ok, bo tak mówi pismo, natomiast jeżeli ateista nazwie wierzącego zaślepionym a biblię książką pełną zabobonowych bełkotów zaraz ląduje na ławie oskarżonych za "obrażanie uczuć religijnych". To powoduje oczywistą niesprawiedliwośc, bo z tego wynika, ze jak ktoś jest niereligijny, to obrażanie jego uczuć nie podlega karze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Najgłośniejsze dzwony kościelne IP: *.ig.pwr.wroc.pl 15.04.09, 20:16 jakie słyszałem w życiu, to dzwony katedry Św.Pawła w Londynie w samym centrum City. W Rynku we Wrocławiu od wielu lat oficjalnie organizowane są głośne imprezy trwające całymi dniami a nawet długo po godz. 22 (Sylwester, Dni Wrocławia). Skargi mieszkańców są zbywane przez władze miasta, umarzane przez Policję (i ośmieszane na niniejszym forum) z argumentem "jak Ci się nie podoba to się wyprowadź". Telefony na Policję, gdy grupa meneli imprezuje całą noc pod oknami są też ignorowane a gdy nawet patrol się pojawi i każe się rozejść to menele po 5 minutach są z powrotem bo nikt ich nawet nie wylegitymuje za naruszanie ciszy. Hordy "idących do cywila" są całkowicie bezkarne we dnie i w nocy. W porówaniu z tym powszechnym lekceważeniem przez władze prawa mieszkańców do spokoju i nocnej ciszy, dwukrotne w ciągu roku bicie dzwonów kościelnych w nocy jest według mnie zupełnie nieistotną uciążliwością - właśnie elementem tradycyjnego środowiska miejskiego. BTW, delikatność wobec muzułmanów nie bierze się z poprawności politycznej tylko ze strachu - Salman Rushdie ukrywa sie od lat a Dan Brown spokojnie kasuje za swoje antychrześcijańskie powieścidła. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne 16.04.09, 22:57 > jakie słyszałem w życiu, to dzwony katedry Św.Pawła w Londynie w > samym centrum City. W nocy je słyszałeś? Bo jeżeli w dzień, to nie ma problemu. W nocy by to nie przeszło. > W Rynku we Wrocławiu od wielu lat oficjalnie organizowane są głośne > imprezy trwające całymi dniami a nawet długo po godz. 22 (Sylwester, > Dni Wrocławia). Skargi mieszkańców są zbywane przez władze miasta, > umarzane przez Policję (i ośmieszane na niniejszym forum) z > argumentem "jak Ci się nie podoba to się wyprowadź". Sylwester uważam powinien być wyjątkiem. Imprezy na rynku po nocach - jakoś na świecie mogą kończyć się o 23 na przykład... > W porówaniu z tym powszechnym lekceważeniem przez władze prawa > mieszkańców do spokoju i nocnej ciszy, dwukrotne w ciągu roku bicie > dzwonów kościelnych w nocy jest według mnie zupełnie nieistotną > uciążliwością - właśnie elementem tradycyjnego środowiska miejskiego. Założę się że to jest dokładnie myślenie Twoich przykładowych meneli: skoro mafia kradnie, morduje i robi przewałki na grube miliony, to co komu przeszkadza że my się czasem napijemy, albo nawet jumniemy jakieś radio z auta... Prawo jest dla wszystkich i zawsze. NIe ma czegoś takiego, że jak ktoś mniej rozrabia to sobie może dwa razy w roku połamać jakieś mniej ważne przepisy. > BTW, delikatność wobec muzułmanów nie bierze się z poprawności > politycznej tylko ze strachu - Salman Rushdie ukrywa sie od lat a > Dan Brown spokojnie kasuje za swoje antychrześcijańskie powieścidła. Co akurat tylko dobrze świadczy o Chrześcijanach, chociaż "dobry w porównaniu do muzułmańskich fundamentalistów" to akurat żaden jeszcze powód do dumy... Swoją drogą: czytałem Kod Da Vinci i tą drugą, wartko napisane czytadła opierające się na pewnych mitach i legendach bez głębszego wchodzenia w nie - jakoś nie czuję w tym antychrześcijaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.09, 09:40 > > W Rynku we Wrocławiu od wielu lat oficjalnie organizowane są głośne > > imprezy trwające całymi dniami a nawet długo po godz. 22 (Sylwester, > > Dni Wrocławia). Skargi mieszkańców są zbywane przez władze miasta, > > umarzane przez Policję (i ośmieszane na niniejszym forum) z > > argumentem "jak Ci się nie podoba to się wyprowadź". > > Sylwester uważam powinien być wyjątkiem. Imprezy na rynku po nocach - jakoś na > świecie mogą kończyć się o 23 na przykład... Skoro Sylewster powinien być wyjątkiem, to czemu Wielkanoc nie? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne 17.04.09, 16:34 Bo Sylwester jest ogólnoświatową celebracją, niezależną od wyznania, poglądów itd, natomiast wielkanoc dotyczy tylko chrześcijan a i to nie wszystkich obrządków w tym samym terminie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.09, 11:44 Chińczycy mają Nowy Rok chyba w lutym. Żydzi też pewnie zupełnie kiedy indziej. Hinduiści rónież być może mają własny kalendarz, ale tu się nie upieram. Poza tym nawet "nasz" Nowy Rok nie każdy świętuje, nie każdy hucznie, niektórym przeszkadza hałas albo się boją o psy. Nie widzę jakościowej różnicy między jednorazowym hałasowaniem w Nowy Rok, a jednorazowym hałasowaniem w Wielkanoc. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne 20.04.09, 13:40 Róznica jest zasadnicza: kalendarz jest ogólnonarodowy czy raczej ogólnopaństwowy. Religia jest taka tylko w Iranie i Watykanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.09, 15:47 Ale świętowanie Sylwestra to nie jest święto państwowe. Nawet Nowy Rok nie jest chyba świętem państwowym, tylko po prostu wolnym dniem. (Żadne państwowo ważne treści się za nim nie kryją w każdym razie) Zresztą nie widzę powodu dla którego z przyczyn świeckich wolno byłoby hałasować przez godzinę w nocy, a z religijnych nie. W Sylwestra tak samo można mieć chore dziecko jak w Wielkanoc. Ba, huki sylwestrowe prędzej prezstraszą dziecko niż regularne i przewidywalne bicie dzwonów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne 21.04.09, 00:40 Ale jest tak, że trzeba znaleźć jakiś złoty środek. Sylwester odbywa się według oficjalnie w Polsce obowiązującego kalendarza. Więc jeżeli ma już być koniecznie jakiś dzień hałasowania, to ustalmy to w taki dzień, który dla wszystkich jest wspólny. Uczynienie wyjątkowym dniem Wielkanocy będzie dyskryminacją mniejszości religijnych. Sylwester jest bezstronny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.09, 10:59 Zaraz, zaraz. Dopuszczenie dzwonów w Wielkanoc dyskryminuje niekatolików? Ależ w jaki sposób? Odwrotnie - to zakaz dzwonienia na Rezurekcję istotnie dyskryminowałby katolików. Pozwolenie na takie, sporadyczne, nocne świętowanie nie dyskryminuje nikogo (nie bardziej niż kogoś może dyskryminować facet mówiący basem w restauracji). Dyskryminacją niekatolików byłby zakaz takiego świętowania dla nich, przy dopuszczeniu takowego katolikom. Ale naprawianie tego przez "zakazujemy wszystkim" jest zupełnie bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne 21.04.09, 12:00 No właśnie. Najwyraźniej komuś takie dzwony przeszkadzają. Dopuszczanie zatem wielkanocy jako nocy w której nie obowiązuje cisza nocna podczas gdy owa cisza będzie obowiązywać np. w noc zmartwychwstania dla prawosławnych będzie dyskryminacją prawosławnych. Bo katolicy będą sobie mogli dzwonić a prawosławni nie. Generalnie Twoja logika przypomina logikę palaczy: "zakaz palenia w tramwaju to dyskryminacja palących" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Najgłośniejsze dzwony kościelne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.09, 12:33 Zawsze się znajdzie ktoś, komu będą przeszkadzały dzwony, kadzidło mu z procesji zaśmierdzi, samochód księdza będzie niedomyty, jakiś Arab urazi go źle dobranym kolorem turbana, pop będzie miał zbyt błyszczącą tiarę i mu błyśnie w oczy... Właściwie wszyscy powinni siedzieć pozamykani w mieszkaniach, bo a nuż kogoś urażą i zdyskryminują. Czy masz jakieś informacje o zakazywaniu prawosławnym bicia w dzwony? Bo ja słyszałem w tę niedzielę że oni świętowali, więc jakoś słabo ich dyskryminują. Nie wiem czy te dzwony są jakoś załatwiane formalnie, ale moim zdaniem coś takiego jest po prostu zwyczajowo akceptowalne i protesty przeciwko dzwonom na Wielkanoc są tak samo głupie jak protesty przeciwko petardom na Sylwestra. Niby istnieje realna podstawa, ale normalni ludzie się tego nie czepiają. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: tak, niektóre rytuały są głośne 15.04.09, 19:37 Z tym biciem w nocy to jest jakiś nowy wynalazek, bo niedawno księża zarządzili (zalecili?) że celebracje zmartwychwstania mają się odbywać w nocy. Zwykle chodziło się rano do kościoła i w sobotę na święto ognia. Mieszkałem przez parę lat koło kościoła na Kruczej i jakoś sobie nie przypominam, żeby bito w dzwony po nocach. Co do uroków życia w mieście: od stuleci w miastach wylewano także ścieki i pomyje do rynsztoków płynących środkiem jezdni. Na szczęscie stajemy się coraz bardziej cywilizowani i z rzeczy uciążliwych się rezygnuje. Lokal rozrywkowy za hałasowanie uciążliwe dla sąsiadów może ponieśc karę - kościół także powinien być ukarany. I jeszcze ode mnie: o ile nie jestem zwolennikiem religii i zabobonów w żadnym razie nie przeszkadza mi jej celebrowanie. Lubię dzwony bijące w południe i przydrożne kapliczki. Takie dzwony mogą jednak być uciążliwe np. dla kogoś mającego problemy z zaśnięciem albo chore dziecko. To nie ma nic wspólnego z "nienawiścią do kultury chrześcijańskiej" to jest zwykła, przyziemna, ludzka empatia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trte odp IP: *.is.net.pl 16.04.09, 21:44 tak się składa że celebracja zmartwychwstania od wieków odbywała się w nocy,co zarzucono a obecnie nastąpił powrót do tej tradycji co jest logiczne- Msza Wigilii Paschalnej nie urywa się ale naturalnie kończy procesją rezurekcyjną.co do bicia dzwonów - w Polsce biją dość rzadko w porównaniu z tym jak często je słychać np w Anglii (w miescie w którym był okazały kościół,a wiernych jak na lekarstwo często biły dzwony długo i głośno i to w tygodniu,a dźwięk był ich cudowny..:) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: odp 16.04.09, 22:53 Mieszkam w UK, zjeździłem całą Anglię i Szkocję (służbowo) a miasta w którym dzwony waliłyby po nocach odwiedzić mi się nie udało... Odpowiedz Link Zgłoś
mariposadelaseda Re: odp 17.04.09, 14:47 Gość portalu: trte napisał(a): w Polsce biją dość rzadko w porównaniu z tym jak często je > słychać np w Anglii (w miescie w którym był okazały kościół,a wiernych jak na > lekarstwo często biły dzwony długo i głośno i to w tygodniu,a dźwięk był ich > cudowny..:) jestem przekonana, ze spodobałoby Ci się mieszkanie pod kościołem oraz możliwość podelektowania się cudownym dźwiękiem między 23:00 a 1:00 który to zakłócałoby Ci jedynie marudzenie Twojego chorego dziecka, które to nie docenia walorów dźwiękowych owego przedstawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: odp IP: *.ig.pwr.wroc.pl 17.04.09, 16:29 Raczej nie zamieszkałbym w sąsiedztwie kościoła gdybym nie znosił dźwięku dzwonów (zważywszy, że na "delektowanie się" ich głosem od 23:00 do 1:00 trzeba czekac cały rok). Przedmiotowej nocy zamiast dzwonów słyszałem jedynie wrzaski pijanych meneli, które - jak wnioskuję z powyższego postu - nie przeszkadzają chorym dzieciom (może już przyzwyczajone?). Odpowiedz Link Zgłoś
mariposadelaseda Re: odp 18.04.09, 14:42 Nie rozumiem w tej dyskusji przeskakiwania z dzwonów na meneli. Co najmniej jakby jakaś różnica była. Jedno i drugie przeszkadza. Z tym, że jak zgłosisz policji wrzaski meneli to reakcja jest szybka, jeśli zgłosisz dzwony to w słuchawce zalega dziwna cisza oraz "rozumiem, ze Pani przeszkadza ale my nie możemy.." <br /> Sugerowanie, że jak dla kogoś bicie w nocy dzwonami jest uciążliwe to zapewne wywodzi się z meliniarskiej rodziny/okolicy/osiedla jest lekko niesmaczne. Skoro rozwiązaniem na problem dzwonów wg Ciebie jest zmiana zamieszkania to Ty takoż się wyprowadź z meliniarskiej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: odp IP: *.ig.pwr.wroc.pl 20.04.09, 13:08 Napisałem, że nocne bicie w kościelne dzwony ma miejsce 2 razy w roku zatem przedstawianie tego jako uciążliwości, która nie pozwala dzieciom zasypiać jest przesadą zwłaszcza w zestawienie z codziennymi (raczej: conocnymi) hałasami. Jestem zdumiony twierdzeniem o "szybkiej reakcji" Policji na złoszenie wrzasków meneli, podejrzewam, że przyczyną musi być sąsiedztwo jakiegoś VIP-a. Nie mieszkam w meliniarskiej okolicy tylko menele z odległych ulic, po kilku latach latach spokoju, doszli do wniosku, że tu im będzie fajnie (m.in. dlatego, że nie ma lokalnych meneli, którzy by im spuścili ...). Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: odp 20.04.09, 13:42 > Napisałem, że nocne bicie w kościelne dzwony ma miejsce 2 razy w > roku zatem przedstawianie tego jako uciążliwości, która nie pozwala > dzieciom zasypiać jest przesadą Jest to całkowicie uzasadnione. Jest to uciążliwość występująca dwa razy do roku. Odpowiedz Link Zgłoś
mariposadelaseda Re: odp 20.04.09, 16:35 > Jestem zdumiony twierdzeniem o "szybkiej reakcji" Policji na > złoszenie wrzasków meneli, podejrzewam, że przyczyną musi być > sąsiedztwo jakiegoś VIP-a. Zapewne proboszcza, któremu przeszkadza jak ktoś inny zakłóca ciszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: odp IP: *.ig.pwr.wroc.pl 21.04.09, 15:35 mariposadelaseda napisała: > > Jestem zdumiony twierdzeniem o "szybkiej reakcji" Policji na > > złoszenie wrzasków meneli, podejrzewam, że przyczyną musi być > > sąsiedztwo jakiegoś VIP-a. > Zapewne proboszcza, któremu przeszkadza jak ktoś inny zakłóca > ciszę... Zatem sąsiedztwo kościoła per saldo się opłaca. Tylko 2 noce w roku z dzwonami w zamian za szybką reakcją Policji przez 363 pozostałe noce. Gratuluję spokojnego miejsca zamieszkania. Radzę się nie przeprowadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.devs.futuro.pl 15.04.09, 22:37 Sens jest jeden - pokazanie kto tu rządzi :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.wroclaw.mm.pl 18.04.09, 08:09 a jaki jest sens walenia petardami w każdego Sylwestra i kilka dni wokół ? a jaki jest sens koncertów na rynku ? a jaki jest sens wieszania flag na święto narodowe ? a jaki jest sens sztucznych ogni po koncertach ? a jaki jest sens ryku silników motorków żużlowych ? itd Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 18.04.09, 19:04 Gość portalu: Stefan napisał(a): > a jaki jest sens walenia petardami w każdego Sylwestra i kilka dni > wokół ? Walenie petardami jest karane, tylko w Sylwestra się to toleruje - na całym świecie. > a jaki jest sens koncertów na rynku ? Też nie wiem, jaki jest sens żeby trwały one do późnej nocy jeżeli tak jak w innych miastach mogą zaczynać się wcześniej i kończyć o rozsądnej porze. > a jaki jest sens wieszania flag na święto narodowe ? To kwestia patriotyzmu, ale na pewno nie jest to dla nikogo uciążliwe > a jaki jest sens sztucznych ogni po koncertach ? Patrz: koncerty same w sobie. > a jaki jest sens ryku silników motorków żużlowych ? NIe odbywa się to podczas ciszy nocnej. > itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.wroclaw.mm.pl 18.04.09, 22:06 myslalem , że się zrozumiemy ... zatem : jaki jest sens wyborów parlamentarnych skoro wybrani i tak nigdy nie dotrzymują obietnic wyborczych ? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... 18.04.09, 22:16 Taki, że wciąż mamy szansę wybrać takich, którzy jednak dotrzymają... Ale wciąż ją zaprzepaszczamy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Jaki jest sens walenia 2 godziny dzwonami... IP: *.wroclaw.mm.pl 19.04.09, 09:39 słusznie , podobnie jest z dzwonami , ale marna nadzieja ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania _______TAK dla Benedykta - poprzyj Ojca świętego ! IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.09, 16:08 Polacy i Katolicy innych narodów - TAK DLA BENEDYKTA ! to adres strony internetowej, na której można dołączyć się w obronie Ojca Świętego znajdującego się dziś w ogniu ataków ! Wspomagajmy Ojca świętego swoim głosem poparcia. Dziś jesteśmy zobowiązani do jedności i naszej solidarnosci z Kosciołem z Ojcem Świętym. Mamy wspaniałego kochanego papieża, który realizuje linię naszego umiłowanego Ojca świętego Jana PAwła 2, jest gorącym i oddanym sługą Bożym - dlatego znalazł się w ogniu ataków medialych. www.tak-dla-benedykta.pl/ nawet z własnej Ojczyzny (Niemcy, Merkel) został zaatakowany i oczerniony. W USA rozpoczął urządowanie przeciwnik życia Obama, który finansuje przeciwników życia i cywilizację śmierci. Ojciec Swięty atakowany za obornę życia !!! Jednoczmy się i pokażmy Ojcu Świętemu, że może na nas liczyć, że może liczyć na wspólnotę Koscioła ! Już kilkanaście tysięcy podpisów poparcia dla Ojca św z całego świata. Zwłaszcza my młodzi - dołączmy się ! Ale i każdy kto ma dostęp do internetu niech włączy się aktywnie w misję koscioła ! Kosciołem jesteśmy my ! Nie możemy spać. Musimy czuwać i działać ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: _______TAK dla Benedykta - poprzyj Ojca święt IP: *.wroclaw.mm.pl 19.04.09, 09:44 Haniu , opanuj się proszę. W słusznej sprawie wylewasz dziecko... To naprawdę język jakiego coraz mniej ludzi rozumie poza wkręconymi w jakieś zakony , grupy i inne skety. Taką retoryką tylko wywołujesz uśmiech na twarzy i uczucie politowania , nie pomagasz. Mniej histerii , a więcej rozumu i duzo odwagi! Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hania ____________Jezus zwycięża ___________ IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.04.09, 16:27 wiara chrześcijańska wiara w Jezusa Miłosiernego przetrwa do końca świata i na wieczność. Wiara ta i Kosciół jest wspomagana przez samego Boga. Jezus zesłał po swoim Zmartwychwstaniu Ducha Świętego na Koscioł i Ducha tego tchnął na apostołów ! Duch Święty jest z nami, jest obecny w Kosciele a przez Ducha Świętego Jezus, który został wsród nas w postaci Chleba i mozemy go przyjmować do serc poprzez Sakrament Eucharystii. Dlatego Koscioł katolicki nigdy nie upadnie, nigdy nie zostanie zwycieżony ("a bramy piekielne go nie przemogą" powiedział Pan Jezus) Pan Jezus broni koscioła i to co my sądzimy, co sobie wyobrazamy i co uważamy co przewidujemy NIE MA ZNACZENIA. Siła Boga jest niewyobrażalna a On obiecał bronić swojego Kosciola i nigdy go nie opuscić. Kosciół prztetrwa wszystko - największe prześladowania bo ze swoim Kosciołem jest sam Pan Jezus. Jutro wielkie święto w Kosciele - Święto Bożego Miłosierdzia, największego przymiotu Boga. Chwalmy i czcijmy Boże Miłosierdzie, bo dzięki Niemu możemy być zbawieni i możemy powracać do Boga pomimo grzesznej natury i grzechów czasem czerwonych jak szkarłat. Wszystko to cała nasza grzeszność w obliczu Bożego Miłosierdzia jesli o Nie wzywamy, wysławiamy Je i zwracamy się do Boga o odpuszczenie naszych grzechów z żalem za nie - wszystko to Miłosciwy Jezus moze nam wybaczyć w 1 chwili. Bóg jest tak miłosierny, ze powinniśmy wielbić Jego miłosierdzie przez cały czas. Ono jest większe niż Sprawiedliwość Boga. Zadbajmy jutro w Niedzielę Miłosierdzia o czyste serca i możliwość przyjęcia Jezusa do naszego serca. Są z tym przez samego Pana Jezusa obiecane WIELKIE ! łaski, nie pozbawiajmy się łask, które nam zsyła Sam Bóg ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smiech na sali Re: ____________Jezus zwycięża ___________ IP: *.chello.pl 18.04.09, 23:14 "...przez Ducha Świętego Jezus..." ???? przez samego siebie sam(trójca świeta)? katole to mają nawalone w tych swoich malutkich rozumkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antynabati Re: ____________Jezus zwycięża ___________ IP: *.dip.t-dialin.net 20.04.09, 17:00 wala dzwonami po 2 godziny, by przyglupowata hanka uslyszala! Odpowiedz Link Zgłoś