Dodaj do ulubionych

Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek

IP: 199.243.200.* 08.12.03, 21:08
Mnie tez wyjatkowo razi owe "zaj...", ale obawiam sie, ze z czasem to slowo
tak spowszechnieje, jak KIEPSKI. W koncu nawet mamy serial o Kiepskich, a
przeciez to slowo pochodzi od slowa KIEP oznaczajacego kiedys meski narzad, o
czym juz pewnie niewielu wie. Ale przeciez nie mozna serialu nazwac: "Swiat
wedlug Chojowych", bo zgodnie z etymologia tego slowa powinno byc chyba i "ce-
ha" i "o-kreskowane". I znaczylo by to dokladnie to samo, chyba ze uznamy, ze
mozemy sobie wedlug woli zmieniac znaczenia slow. Ale do tego trzeba,
niestety, byc nie wybitnym jezykoznawca, ale jakims liderem zespolu, o ktorym
za dziesiec lat malo kto bedzie pamietal.
Obserwuj wątek
    • Gość: pasozyt Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: 207.115.73.* 09.12.03, 15:15
      Za..jebiscie!!!!
      • Gość: blq Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: 80.53.165.* 09.12.03, 15:17
        ale prof. Miodek się myli, że wyraz "zajebiście" ma 10 lat. ja go pamiętam z
        wczesnej podstawówki, a 10 lat temu to już zdawałęm do liceum.

        pozdr.
        • Gość: Roman Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 18:30
          Nie sądzę by się mylił. Zmienił się odbiór tego słowa. Dawniej było uważane
          przez wszystkich za autentycznie wulgarne, teraz razi tylko niektórych.
          • Gość: katriona Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.arcor-ip.net 09.12.03, 23:05
            ja tak jak BLQ tez 10 lat temu zdawalam do LO
            i pamietam to slowo z wczesnej podstawowki, jak i on

            pamietam ze sie go uzywalo w kolokacji z kolorami
            np. zajebisty róż to róż tzw. żarówiasty
            • Gość: januszek Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.03, 08:43
              Z tego okresu nie pamietam "zajebistego rozu" tylko "oczojebny roz" :)
            • Gość: ania Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.sownet.gliwice.pl / *.eu.org 14.12.03, 08:47
              tez pamietam oczojebny...
          • epiase Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek 18.12.03, 08:59
            Ja także nienawidzę! Mam zasadę nie pluskam się w rynsztoku> Ewa P.
        • Gość: cichy Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.supermedia.pl / *.supermedia.pl 10.12.03, 08:35
          tez mysle ze to słowo jest starsze...
          • Gość: Ostrożny z UW Pochodzenie: R U S K I E!!!! IP: *.chello.pl 10.12.03, 11:24
            Nie będę przytaczał werbalnych przykładów. Aliści dodam że w kulturze tej i
            języku oznaczało najwyższą pogardę tak w stosunku do wszystkiego jak i w
            szczególności do matki (nie jestem pewien czy w znaczeniu rodzicielki czy
            ojczyzny). Ordynarną trawestacją tego pojęcia może być przydanie mu rangi
            swoistego znaku "Q" (jako:najwyższej klasy)ze znanej ruskiej piosenki: :"Tarara
            hopa, ameryka - jewropa" "Nastroił gitaru da job jewo mat'" co znaczy: że
            gitary tej lepiej nastroić się nie da!
            • Gość: uosiu Nie ruskie, ale praindoeuropejskie IP: 217.153.13.* 17.12.03, 15:46
              Nie jest to pewne, ale prawdopodobnie słowo "jebać", podobnie
              brzmiące w językach słowiańskich, klasycznej grece i sanskrycie,
              jest pochodzenia praindoeuropejskiego. Tak więc jest to szacowne
              słowo mające kilka tysięcy lat, używane w podobnym brzmieniu
              w starożytnych księgach hinduskich i greckich. Jeśli nawet przez
              ostatnie kilkaset lat nabrało wulgarnego charakteru po polsku
              czy rosyjsku, nie traci przez to swojej zajebiście długiej
              historii.


              Źródło: Dictionary of Synonyms in Principal Indoeuropean Languages
        • Gość: JDHFGVLSJDYAFG Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.03.04, 07:20
          A JA PROPONUJE JEDWABISCIE
    • Gość: zobacz.... Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: 80.48.251.* 09.12.03, 16:40
      Przekleństwo to takie samo słowo jak każde inne. Z tym że nie wolno
      przesadzać, a tak się dzieje, kurna

      www.zobacz.glt.pl
    • Gość: grzesiek Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.ighz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 20:25
      Rozmawiałem kiedyś z Angielką, która mieszkała przez jakiś czas w Polsce.
      Okazało się, że zna dwa polskie słowa: "dziękuję" i "zajebiście". Jak widać
      słowo "zajebiście" jest po prostu zajebiste i nie można się bez niego obyć.
      Niedługo pierwszym słowem wymawianym przez dzieci będzie właśnie "zajebiście"
      a nie "mama" czy "tata".
      • Gość: neofita Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.ztpnet.pl 09.12.03, 21:55
        Co by nie mówić - Miodek to zajebisty facet.
        Prawda dziewczyny i chłopaki?

        A co do Grześka idei - dziecko nie będzie wymawiać 'zajebiście' jako pierwsze
        słowo z tej prostej przyczyny, że narząd mowy dziecka rozwija się wraz z nim i
        pierwsze słowa jakie może wymówić bobas należą do prostych sylab w
        stylu 'ma', 'ta', 'ba' itd. To pozniej przyjeto, ze rodzice nazywac sie
        beda 'mama' i 'tata'.....no itd....ale to juz zupelnie odrebna historia...
      • Gość: . KLAMIESZ. Tego Angielka NIE WYMOWI !!! Za duzo IP: *.server.ntli.net 09.12.03, 23:06
        sylab (za dlugie slowo) i "szeleszczace" gloski...
        • Gość: Leksykograf Zajebiście? Uwielbiam!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 23:50
          To słowo-klucz, słowo-wytrych.
          • Gość: basia Re: Zajebiście? Uwielbiam!! IP: *.kuzniki.net 10.12.03, 00:21
            Ot głupota i to wszystko.Są wzloty i upadki,a jednak jest to smutne,kiedy
            dojdziemy do równowagi.Z własnych ust tego nie słyszymy, to znaczy,że nam się
            to, tak bardzo nie podoba. Z cudzych, bardzo razi.Najczęściej,to słowo
            samotnie nie występuje dochodzi jeszcze Ty k.. Ty h..itp., a to przeraża,ale
            ja się takich ludzi boję, chociasz to o niczym nie świadczy, poprostu o
            glupocie.Przestańmy przeklinać ,a wtedy z głową podniesioną do góry wyjdziemy
            z domu.Ja pierdole, Ta leksykograf to chyba jakaś 15latka gratuluje.
          • Gość: ania Re: Zajebiście? Uwielbiam!! IP: *.sownet.gliwice.pl / *.eu.org 14.12.03, 08:54
            czy gdy urodzisz dziecko, cudne, wyczekane.. idealne, gdy osiagnie wiek trzech
            lat, zastanowisz sie zanim powiesz zajebiscie, przerazona, ze ta piekna mala
            ksiezniczka bedzie mowic tak samo? mysle ze tak, wiec to chyba kiepski
            wytrych, klucz....
    • Gość: chillout Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.12.03, 03:00
      Będąc ok.30 lat temu na studiach w Lublinie, słowa tego używał młody adiunkt
      prowadzący zajecia. Kiedyś okreslił nim kolor garnituru w jaki się ubrał!
      Był to kolor seledynowy /taka była moda/ i faktycznie wygladał w nim
      za.....cie!!! Słowo to jest znacznie starsze / od 10 lat podanych przez
      profesora /...i mnie osobiście tak bardzo nie razi, jeżeli nie jest nadużywane.
      • Gość: Absolwentka Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.tu / *.urz.tu-dresden.de 10.12.03, 17:24
        "Bedac na studiach (...) slowa tego uzywal adiunkt"... To kto byl na tych
        studiach, ten adiunkt czy Ty? W razie watpliwosci odsylam do slownika,
        gramatyki polskiej i audycji profesora Miodka.
    • jotesz Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek 10.12.03, 08:24
      VIVAT MIODEK!!!
      • Gość: Ula Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.speed.planet.nl 10.12.03, 09:49
        Ja znam to slowo tez od dawna, bedzie tak ze 20 lat.
        Jesli chodzi o znaczenie: zajebiscie oznacza "swietnie", np. zajebisty film lub
        zajebiscie dobry film, etc.
        Nie jest to niestety zbyt eleganckie.
        Pozdr.
    • Gość: Arek Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 10.12.03, 10:41
      Miodek, żebym ci nie przypomniał, co wykrzykiwałeś, jak ci się zbiły słoiki z
      kompotami w piwnicy. Przeklinałeś tak, że hip-hopowiec by się nie powstydził.
      Niestety, masz sąsiadów. I powiedz, że nie mam racji!
    • Gość: Michał Wiśniewski Zajebiście - uwielbiam. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.03, 11:28
    • Gość: etymolog Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: 212.122.207.* 10.12.03, 11:47
      KIEP to byla nazwa narzadu zenskiego!!! A weic "Swiat wedlug Pip...skich"
      lub "Swiat wedlug Piz...kich".
    • Gość: montalbano Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 13:18
      Nie jest prawdą, że pierwszy publicznie użył tego słowa niejaki Wiśniewski
      lider niejakiego "Ich Truje", przepraszam "Ich Troje".
      Pierwszy , publicznie, w telewizji polskiej, w programie Pegaz w roku 1988 użył
      tego słowa Andrzej Żuławski, reżyer i autor. Pokazywał swoją świeżo wydaną
      książkę p.t. Lity bór. Wypowiedział wtedy następującą kwestię:
      -Okładka jest, rzekłbym, zajebista.
      Morał z tego wynika następujący- odsetek oglądających Pegaz oraz odsetek
      oglądających niejakiego Michała W. jest jak stosunek masy księżyca do masy
      słońca.
      • tomek854 Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek 10.12.03, 13:36
        Cytat z 80-letniego profesora:
        "Panie doktorze! Pan raczy zobaczyć jaki zajebisty skrypt studentom napisałem"

        Słówko ponad podziałami :)))
      • Gość: nextor Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.home.cgocable.net 16.12.03, 07:53
        Zartujesz ... to nie Te Gnoje rozpropagowali to paskudztwo ???
    • Gość: kitti Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.ramtel.com.pl / *.crowley.pl 10.12.03, 14:40
      mnie to slowo az tak nie razi... I ma tylko znaczenie pozytywne. Kto bedzie
      roztrzasal jego starozytny rodowod?!
    • Gość: Kaktus Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 15:27
      Ja nie mogę znieść słowa "dokładnie". Robi taką karierę, że mnie osobicie to
      przeraża. Niemal każdy mówi na potwierdzenie czegoś "dokładnie". Czy zniknęły
      już wyrażenia typu "oczywiście", "tak, masz rację". Ciekawe, co o tej
      popularności sądzą językoznawcy.
      Kaktus
      • Gość: lang Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.03, 15:45
        > Ja nie mogę znieść słowa "dokładnie". Robi taką karierę, że mnie osobicie to
        > przeraża. Niemal każdy mówi na potwierdzenie czegoś "dokładnie". Czy zniknęły
        > już wyrażenia typu "oczywiście", "tak, masz rację". Ciekawe, co o tej
        > popularności sądzą językoznawcy.

        Dokładnie!
        • Gość: paweł Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.03, 16:15
          Dokładnie!
          Też bardzo nie lubie jak używa się tego słowa, ale niestety jest bardzo
          polularne.
          • Gość: miau Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.acn.waw.pl 11.12.03, 01:14
            A ja nienawidze jak ktos uzywa w niepoprawnym kontekscie slowa "bynajmniej",
            grrrr..
            • Gość: aga Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 15:25
              To tak samo jak ja :)
              • Gość: Michau Wisnia BYNAJMNIEJ ZAJEBIŚCIE DOKŁADNY ARTYKUŁ IP: *.whitemouse.com.pl 18.12.03, 00:10
                BYNAJMNIEJ DOKŁADNE UŻYWANIE ZŁOWA ZAJEBIŚCIE NIE JEST NICZYM NIEDOKŁADNYM.
      • Gość: nextor Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.home.cgocable.net 16.12.03, 07:56
        Kalka z angielskiego - exactly . Ale to nie ma nic wspolnego z omawianym
        wulgaryzmem :)
    • Gość: szcze... Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.szczecin.pl 10.12.03, 17:01
      kiepski to akurat znaczy tyle co pizdowaty a nie ch..., bo takie było znaczenie
      słowa kiep. i tak samo nie lubię jak ktoś się mądrzy.... ale to mnie męczy
      jeszcze najmniej: plucie na ulicy, chrząkanie, harkanie w towarzystwie, smród w
      autobusach niepodmytych Polaków, chamstwo i śmiecenie na ulicy i hipermarketach-
      tu można się dowartościwać: ja nie mam pracy ale jestem pan-cham i postraszę
      ciebie utratą pracy jak mnie źle obsłużysz.....itp itd etc
      • Gość: Kazik Kiep - meski czy zenski? IP: *.home.cgocable.net 17.12.03, 02:17
        Wprawdzie udalo mi sie znalezc, ze kiep to niby nazwa damska, ale nic wiecej
        tam nie podano. Zrodlo zreszta bylo kiepskie.;-)
        Podaje za to to, co znalazlem na temat kiepa i co wydaje mi sie bardziej
        przekonywujace.
        .....
        Taki los spotkal staropolskiego "kpa", ktory dzis oznacza tylko "glupca,
        gamonia, durnia, czlowieka ktory nie jest do niczego zdolny". W 15 stuleciu
        kiep byl naukowym terminem anatomicznym, powszechnie uzywanym przez lekarzy na
        okreslenie czlonka meskiego. A.Brueckner twierdzi, ze byl to skrot ze slowa
        roskiep, ktore moglo byc zwiazane z "oszczepem" (np staroruskie:oskiep)

        Slowa okreslajace narzady plciowe i pobliskie rejony anatomiczne koncza zwykle
        jako synonimy na ludzi glupich, irytujacych, niedolegow. W tym sensie "kiep"
        byl uzywany rownolegle z jego anatomicznym znaczeniem w licznych przyslowiach
        od najwczesniejszych czasow. Wolno bylo kpic sobie z kpa, bo zaslugiwal na nic
        innego jak tylko kpiny.
        Nie pytajcie, jak sie czuje bo jesli odpowiem "kiepsko" to moglbym byc zle
        zrozumiany.

        Prof.Krzyzanowski w uczonych wywodach na temat "kpa" w przyslowiach, twierdzi
        ze nawet tuz przed pierwsza wojna swiatowa wyrazenie "kiepskie argumenty" w
        dyskusji studenckiej spotkalo sie z ostra nagana profesora, ze nieprzyzwoite
        slowa nie powinny byc uzywane w naukowych argumentach.

        Sienkiewicz zezwolil jednak panu Zaglobie powiedziec do wojewody witebskiego,
        Sapiehy: "Jakas glowa kiepska, musi byc z Witebska." A zaczkowie krakowscy
        kpili sobie z krola Jana Sobieskiego, gryzmolac muropisy "Krol Ian Europy Pan"
        (K.I.E.P) i smiejac sie w kulak

        Krzyzanowski zauwaza, ze podczas gdy wyrazy nieprzyzwoite zwykle zastepuje
        sie "politycznie poprawnymi" listkami figowymi, ktore ewentualnie takze
        nabieraja coraz wulgarniejszych odcieni, w przypadku kiepa zaistniala pewnego
        rodzaju rehabilitacja slowa "tabu" tzn stracil on swoje poprzednio
        niedopuszczalne w przyzwoitym towarzystwie znaczenie.
        ...........
        Juz ode mnie: jakos wszystkie nazwy organu zenskiego maja rowniez gramatyczny
        rodzaj zenski, a meskiego meski. Skad zatem kiep mialby byc wyjatkiem?
        • rezurekcja Re: Kiep - meski czy zenski? 17.12.03, 13:41
          Gość portalu: Kazik napisał(a):

          > Juz ode mnie: jakos wszystkie nazwy organu zenskiego maja rowniez gramatyczny
          > rodzaj zenski, a meskiego meski. Skad zatem kiep mialby byc wyjatkiem?


          kiep - to narzad meski
          pyje - to narzad kobiecy

          tak wyczytalam w powiesci historycznej w przypisach
          • Gość: Kazik Re: Kiep - meski czy zenski? IP: 199.243.200.* 17.12.03, 16:30
            OK. Ciekawe czy PYJE to rodzaj nijaki czy liczba mnoga i od czego (PYJ czy
            PYJA) ?
    • Gość: Doktor Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: 82.177.113.* 10.12.03, 17:57
      Proszę zauważyć, że wulgarne słowa słyszymy bardzo często na ulicy, na
      przystanku tramwajowym czy w autobusie. I o zgrozo, jakże często słyszę je z
      ust młodych, zgrabnych i ładnych dziewczyn. Co skłania więc młodego najczęściej
      człowieka do używania „przerywników” lub „uzupełniaczy” w stylu: k....wa,
      ch...., pier....ny, jeb....y, a także wymieniony wyżej – „zajebisty”? Otóż jest
      to wynik liberalizacji języka polskiego w mediach, okrojony program nauczania
      jęz. polskiego w szkołach, a przede wszystkim zaniedbywanie poprawnej
      polszczyzny w niektórych domach rodzinnych, gdzie mówi się skrótami i niestety
      także używając wulgarnego słownictwa przez dorosłych. Nie bez znaczenia
      pozostaje także fakt, że osoba która zwróci uwagę tak „bluzgającej” osobie –
      narażona jest na stek obelg z jej strony. Woli więc nie zwracać jej uwagi.
      Niejednokrotnie z tego powodu byłem obrzucony takimi wyzwiskami, ale nie
      poddaję się. Pamiętam taki epizod z moich młodzieńczych czasów, gdy do mojego
      brata w domu powiedziałem zasłyszany od kolegów w szkole zwrot :- „Idź w
      pi....u !”. Usłyszał to mój ojciec. Przez dwa tygodnie czułem ślady pasa na
      swoim tyłku. A dziś? Czy któryś z ojców skarci syna za takie słownictwo? Nie !
      Zaraz synek zacznie go straszyć, że złoży „Zawiadomienie do prokuratury”, w
      którym „obsmaruje” ojca,- robiąc z niego sadystę znęcającego się nad dzieckiem.
      To są właśnie skutki wychowywania w duchu liberalizmu, w duchu źle pojętej
      wolności (bez odpowiedzialności). A przygotujmy się na to, że będzie jeszcze
      gorzej.
      • Gość: JanWazonXIV Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.cable.wanadoo.nl 11.12.03, 00:03
        To chyba nie najlepiej że rodzice Cie tak bili. Taka sama patologia jak
        uzywanie wyżej wspomnianych słów. Nie bardzo chyba masz się czym chwalić a co
        bardziej upowwszechniać takie metody wychowawcze. Czy masz też zamiar bic swoje
        dzieci? A może już je masz i poprawiasz w ten sposób swój autorytet?
        Od przemocy w języku blisko do przemocy fizycznej.
        • Gość: Doktor Re: Do "JanWazonXIV" IP: 82.177.113.* 11.12.03, 09:04
          Twój nick daje mi podstawy sądzić, że jesteś dużo młodszym człowiekiem ode mnie
          (ja mam ok. 50-tki), więc nie mówi mi, że wiesz lepiej, co jest patologią.
          Pomyliłeś wymierzenie kary kilku ojcowskich pasów z fizycznym znęcaniem się
          ojca nad dzieckiem. To jakże dwie różne sprawy. Tak dla zaspokojenia Twojej
          ciekawości : swoich dzieci nie biłem, albowiem stosowałem inne metody
          wychowawcze. Zresztą chodziły do dobrych szkół, w których „nie miały szans”
          czerpać negatywnych wzorów zachowania. Aby nie zaostrzać tonu tego forum,
          napiszę Ci dowcip, który koreluje z metodami wychowywania dzieci:
          - Otóż rzecz dzieje się w autobusie MZK. Na kolanach mamusi siedzi kilkuletnia
          córunia, a naprzeciwko nich siedzi młodzieniec. Dziewczyna „fika” nóżkami,
          brudząc butami jasne spodnie młodzieńca. Ów młody człowiek mówi do mamy
          dziecka: - Proszę panią ! Proszę zwrócić uwagę swemu dziecku, by nie „fikało”
          nogami, gdyż brudzi mi spodnie ! Na to mamusia: - No wie pan ?! Nie będę
          zwracała uwagi córce, gdyż wychowuję swoje dziecko bezstresowo ! W tym momencie
          młodzieniec wyjął z ust gumę do żucia i .... przykleił ją na czole owej
          dziewczynki. Wówczas mama zagrzmiała: - Co robisz ?!!! Co ty sobie wyobrażasz
          gówniarzu ?!!! Na to młodzieniec: - Proszę na mnie nie krzyczeć, gdyż moi
          rodzice także wychowują mnie ... bezstresowo !
          Pozdrawiam.
          • Gość: A. R. Re: Do Doktora IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.03, 10:45
            A ja nie lubie slowa "fikac", gdyz w jezyku niemieckim "ficken" nie oznacza
            nic innego jak "je...c". Poza tym zgadzam sie calkowicie z Pana opinia.

            Pzdr.
            A. R.
            • Gość: Doktor Re: Do A. R. IP: 82.177.113.* 11.12.03, 12:44
              Dlatego to słowo napisałem w "......". Tak właśnie w oryginale brzmiał ten
              dowcip.
              Pozdrawiam.
            • Gość: Michau ### Re: Do Doktora IP: *.whitemouse.com.pl 18.12.03, 00:27
              Pan Doktor nie wychowywal swoich dzieci pasem, bo jak twierdzi stosowal inne
              metody... CZYŻBY ZNECIANIE SIE PSYCHICZNE NAD DZIECMI ?? Wysylanie ich
              do "dobrych" szkol wbrew ich woli etc etc.

              Zapewne to katolickie szkoly w ktorych wielkie grube siostry zakonne leja
              linijkami po rekach niesfornych uczniakow. Ma pan czyste sumienie bo robil to
              za pana ktos inny ??
              • Gość: Doktor Re: Do Michau & #35 & #35 & #35 IP: 80.48.189.* 18.12.03, 09:32
                Stać cię tylko na wypisywanie takich bzdur?
                Napisz coś z sensem, to może zostaniesz zauważony jako partner do dyskusji.
          • Gość: Marol Re: Do "Doktora" IP: *.dmz.infor.pl / 195.205.179.* 12.12.03, 09:54
            Szanowny Panie "Doktorze"! Nie wiem w jakiej dziedzinie Pan sie specjalizuje,
            ale jak na osobe, ktora wyszukanym slownictwem, jak rowniez sama trescia swoich
            postow stara sie wykazac swoja znajomoscia jezyka polskiego, to przyznac musze
            (z przykroscia), ze uzucie przez Pana zwrotu "Proszę panią" w kontekscie, ktory
            nakazuje skorzytanie z formy wywolacza jest razacym bledem jezykowym. Sam
            jezykoznawca nie jestem, nie mam ambicji by stac purysta jezykowym, gdy emocje
            biora gore - klne jak szewc, oceny w dawno ukoczonej szkole mialem z języka
            polskiego przecietne, ale jest kilka zwrotow, sformulowan na widok/dzwiek
            ktorych, ze pozwole sobie zacytowac prof. Miodka "dzwiga mi sie"... Prosze
            Pana! Sugeruje czujnosc!
            • Gość: Doktor Re: Do Marola IP: 82.177.113.* 12.12.03, 10:29
              Szanowny Panie Marol.
              W istocie muszę przyznać Panu rację. Zwrot „Proszę panią!” nie jest poprawną
              formą, tak jak nie jest fortunne użycie wyrażenia „fikać”. Ale jak Pan
              zauważył, - słowa te w zacytowanym przeze mnie dowcipie wypowiada młody
              człowiek, który nie przywiązywał wagi do słownictwa. Dowcipy między innymi mają
              tę charakterystyczną cechę, iż bardzo rzadko pisane są poprawną polszczyzną.
              Nie jestem polonistą i tym bardziej nie uważam się za językoznawcę. Jednakże
              dużo piszę i publikuję, a to zobowiązuje mnie do stosowania zasad pisowni,
              ortografii, interpunkcji i dbałości o czystość języka. Nie oznacza to, że nie
              popełniam błędów. Czasem, podobnie jak u Pana, - gdy emocje wezmą górę, zdarza
              mi się napisać parę określeń w języku dalekim od literackiego.

              Pozdrawiam.
            • Gość: jacekq Re: Do "Doktora" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.04, 21:13
              Gratuluję czujności! Co to jest "wywołacz"?
        • Gość: kruk Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: 5.3.1R4D* / *.bmwgroup.com 11.12.03, 09:05
          dokladnie! ;)
        • Gość: kruk Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: 5.3.1R4D* / *.bmwgroup.com 11.12.03, 09:05
          dokladnie!
          • Gość: Clausewitz Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.03, 09:30
            Gość portalu: kruk napisał(a):

            > dokladnie!

            zajebiście!
        • Gość: nextor Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.home.cgocable.net 16.12.03, 08:00
          Nic tak nie zamienia w slup soli mlodych , zgrabnych panienek klnacych
          publicznie, jak spokojna uwaga - hej , jestes dama , a damy nie klna !
          Radze sprobowac ....
      • Gość: Michau Wisnia Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.whitemouse.com.pl 18.12.03, 00:16
        "Co skłania więc młodego najczęściej
        człowieka do używania „przerywników” lub „uzupełniaczy” w stylu: k....wa,
        ch...., pier....ny, jeb....y, a także wymieniony wyżej – „zajebisty”? Otóż jest
        to wynik liberalizacji języka polskiego w mediach(...)"

        OTÓŻ CHCIAŁBYM ZAUWAŻYĆ, ŻE SAM JEST PAN (Doktor) LIBERALNY WZGLĘDEM
        SŁOWA "ZAJEBIŚCIE", GDYŻ JAKO JEDYNEGO NIE OCENZUROWAŁ PAN PRZEZ WSTAWIENIE
        KROPEK.
        • Gość: Doktor Re: Do Michau Wisnia IP: 80.48.189.* 18.12.03, 09:43
          Przeczytaj post, który adresuję do ciebie wyżej.
          (Michau ### = Michau Wisnia)




      • Gość: Michau Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.whitemouse.com.pl 18.12.03, 00:22
        Jednoczesnie zwracam uwage ze patologiczne metody wychowania preferowane przez
        pańskiego ojca odbiegaja nieco od tematu, ale zwrocmy uwage: jesli przeklinanie
        postawimy na rowni z wieloma zjawiskami patologicznymi ktore uwaza sie za
        margines, takimi jak alkoholizm, BICIE DZIECI etc., to czy panski ojciec nie
        jest jednostka uposledzona spolecznie i nie zdolna do normalnego w nim
        funkcjonowania, jak wspomniane przez pana "malolaty" klnace w srodkach
        komunikacji miejskiej ??

        Swoja droga moglby pan wreszcie nauczyc sie kilku, jakze bogatych, polskich
        wulgaryzmow, aby zripostowac elokwentnym przeklenstwem beszty rzucane w pana
        strone z ust wspomnianych "malolat" ??

        Cieszmy sie z tego ze jestesmy Polakami i mamy wzglednie wyrafinowane
        przeklenstwa (porownuja np z USA gdzie jedynym przeklenstwem jest FUCK i jego
        formy laczeniowe).
        • Gość: Doktor Re: Do Michau IP: 80.48.189.* 18.12.03, 10:34
          Uważaj, bym ci nie "posłał wiązanki paru syberyjskich epitetów".
          "Nie przeginaj", bo się doigrasz.
          Zbierasz "punkty". Oj ! Uważaj, uważaj.
    • Gość: Paweł Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.kgpsp.lan / *.crowley.pl 11.12.03, 14:49
      sam jestem językoznawcą po polonistyce i anglistyce (to pierwsze w RP, drugie w
      Stanach)i drażnią mnie eksperci - językoznawcy polscy, którzy zajmują się
      poprawianiem społeczeństwa, kreśleniem wytycznych dla mówiących po polsku
      zamiast zwykłym rejestrowaniem tego, co się dzieje w języku. pan M. i kompani
      mogą sobie walczyć, zalecać, ubolewać itp., ale język jako żywy twór i tak
      ustami obywateli (i tych "arystokratów" i tych "wieśniaków") będzie się
      rozwijał jak chce. najważniejsze, żeby inni nas zrozumieli. poza tym język się
      i upraszcza, i "upadla" czy "demokratyzuje". panie M1 niech pan tylko
      rejestruje zmiany i dowiaduje się jak ludzie mówią w pana kraju a nie bawi w
      poprawiacza. każdy wie co znaczy zajebiście i tego słowa używa i nikogo nie
      obchodzi czy pan sie brzydzi tym, czy słowo to było wulgarne a teraz
      zbytecznie - w pana opinii - się je cywilizuje. ja
      używam "zajebiście"zajebiście często
      • Gość: Doktor Re: Do Pana Pawła IP: 82.177.113.* 11.12.03, 16:40
        Panie Pawle,

        Jeżeli uważa się Pan za językoznawcę, to tym bardziej powinien Pan dbać o
        czystość języka polskiego. A Pan chwali się tym, iż sam używa wulgaryzmów. I
        uważa Pan, że używanie słownictwa wulgarnego nie powinno być piętnowane przez
        prof. J. Miodka i jego - jak Pan napisał „kompanów”? Nie sposób Pana poglądów
        zrozumieć. Pana podejście do tego zagadnienia wyraźnie wskazuje, iż jest Pan
        zwolennikiem „nowomowy”, tak dzisiaj charakterystycznej dla kręgów liberalnych.
        Zapewniam Pana, iż nie jest to zdrowy objaw. Jest Pan zbyt młody, by zdawać
        sobie sprawę ze skutków spłycania, upraszczania i wulgaryzowania języka.

        P. S.

        Niech Pan będzie uprzejmy raz jeszcze przeczytać swój tekst. Następnie niech
        Pan podejmie się jego oceny pod względem merytorycznym, pod względem pisowni,
        stylistycznym, gramatycznym i w końcu interpunkcyjnym.
        I jeśli ma Pan odrobinę samokrytycyzmu w sobie, to z całą pewnością zauważy Pan
        tyle w nim błędów, które z całą pewnością deklasują Pana jako „językoznawcę”. A
        skoro tak, to czy ma Pan dość umiejętności i moralne prawo, by podważać zdanie
        prof. J. Miodka?
        Pozdrawiam
        „Doktor”
        • wedzonka Re: Do Pana Pawła 11.12.03, 23:20
          Gość portalu: Doktor napisał(a):

          > Panie Pawle,
          >
          > Jeżeli uważa się Pan za językoznawcę, to tym bardziej powinien Pan dbać o
          > czystość języka polskiego. A Pan chwali się tym, iż sam używa wulgaryzmów. I
          > uważa Pan, że używanie słownictwa wulgarnego nie powinno być piętnowane przez
          > prof. J. Miodka i jego - jak Pan napisał „kompanów”? Nie sposób Pan
          > a poglądów
          > zrozumieć. Pana podejście do tego zagadnienia wyraźnie wskazuje, iż jest Pan
          > zwolennikiem „nowomowy”, tak dzisiaj charakterystycznej dla kręgów
          > liberalnych.
          > Zapewniam Pana, iż nie jest to zdrowy objaw. Jest Pan zbyt młody, by zdawać
          > sobie sprawę ze skutków spłycania, upraszczania i wulgaryzowania języka.
          >

          A wlasciwie to jakie to skutki?
          Moze gdyby je wymienic to w poplochu przestanoby klac? :)


          > P. S.
          >
          > Niech Pan będzie uprzejmy raz jeszcze przeczytać swój tekst. Następnie niech
          > Pan podejmie się jego oceny pod względem merytorycznym, pod względem pisowni,
          > stylistycznym, gramatycznym i w końcu interpunkcyjnym.
          > I jeśli ma Pan odrobinę samokrytycyzmu w sobie, to z całą pewnością zauważy
          > Pan tyle w nim błędów, które z całą pewnością deklasują Pana jako „językoznaw
          > cę”. A skoro tak, to czy ma Pan dość umiejętności i moralne prawo, by
          > podważać zdanie prof. J. Miodka?
          > Pozdrawiam
          > „Doktor”

          Pozdrawiam!
    • Gość: heh...no tak Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.tarman.pl / *.tarman.pl 11.12.03, 20:02
      tiaa...wszyscy sie bali mówić "zajebiście", dopiero Wiśniewski dał przykład
      milionom...dobre sobie...przodownika dobie pan Domagała znalazł...
    • Gość: Boguslawek Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.acn.pl 11.12.03, 20:06
      Do osoby piszacej o slowie KIEPSKI - jako narzad meski
      Nie jestem jezykoznawca ale wedlug uznanego Slownika Etymologicznego Jezyka
      Polskiego Aleksandra Brucknera wydawnictwo Wiedza Powszechna W-wa 1985 urywki
      "-dzis pogardliwie o 'glupim'
      mam cie z trzy (t.j. kpa )lub cztery litery,
      a kiepski, kiepsko i o 'zlym stanie' (zdrowia itp.)

      .....

      Pierwotna odmiana: kiep, kiepa (w 15. wieku);kiep było nazwą 'członka'

      itd
    • Gość: R Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.telia.com 11.12.03, 23:06
      Odlotowe !
      Odlotowe nie ma w sobie nic wulgarnego, ale tez dziwne slowo ! Od czego to
      pochodzi ?
    • wedzonka Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek 11.12.03, 23:53
      Gość portalu: Kazik napisał(a):

      > Mnie tez wyjatkowo razi owe "zaj...", ale obawiam sie, ze z czasem to slowo
      > tak spowszechnieje, jak KIEPSKI. W koncu nawet mamy serial o Kiepskich, a
      > przeciez to slowo pochodzi od slowa KIEP oznaczajacego kiedys meski narzad, o
      > czym juz pewnie niewielu wie. Ale przeciez nie mozna serialu nazwac: "Swiat
      > wedlug Chojowych", bo zgodnie z etymologia tego slowa powinno byc chyba i "ce-
      > ha" i "o-kreskowane". I znaczylo by to dokladnie to samo, chyba ze uznamy, ze
      > mozemy sobie wedlug woli zmieniac znaczenia slow. Ale do tego trzeba,
      > niestety, byc nie wybitnym jezykoznawca, ale jakims liderem zespolu, o ktorym
      > za dziesiec lat malo kto bedzie pamietal.



      Every word was once a poem. -Ralph Waldo Emerson,writer and philosopher(1803-82)

      :)
    • Gość: Dorota Popieram profesora Miodka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 13:55
      Z czasów szkolnych (lata 70/80) pamiętam pokrewne słowo "wpyte". Na szczęście
      odeszło ono w niebyt - mam nadzieję, że to samo stanie się z tym ohydnym
      słowem "zajebiście", spopularyzowanym przez różne telewizyjne
      bezmózgiowia.
      • jotesz Re: Popieram profesora Miodka! 12.12.03, 14:57
        gratuluję "językoznawcy kształconemu także w juesej"! To zaiste fajniste
        słuchać sobie na ulicy gimnazjalistów w jakże żywy sposób kształtujących język
        polski krótkimi, jędrnymi słowami - wyobrażam sobie "językoznawcę kształconego
        w juesej" notującego w poręcznym kajeciku co celniejsze mutacje, wariacje i
        inne cymelia.
        jestem pozbawiony tego słusznego liberalizmu i politycznej poprawności - gdy
        sam klnę, to na ogół bez świadków, przy przybijaniu gwoździ (gdy walę w palec)
        i po przebrzmieniu zawsze mi trochę wstyd.
        widocznie to te stare szkoły winne - ponadpięćdziesięciolatek
        ps. gratulacje dla Doktora!
      • Gość: nextor Re: Popieram profesora Miodka! IP: *.home.cgocable.net 16.12.03, 08:08
        To bylo raczej " w pyte" - ale co ta pyta...
        • Gość: hm... Re: Popieram profesora Miodka! IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 17.12.03, 15:19
          Męski narząd płciowy
          • Gość: lulu Re: Popieram profesora Miodka! IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 17.12.03, 21:04
            nie, w pytę nie odeszło całkiem. miejsce obserwacji: małopolska
            • Gość: marten Re: Popieram profesora Miodka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.04, 21:45
              nie tylko
      • Gość: Michau2 Re: Popieram profesora Miodka! IP: *.whitemouse.com.pl 18.12.03, 00:40
        NO CHYBA SIE PANI DAWNO NIE PRZECHADZALA PO ULICACH MIASTA!!! NIE WIEM JAK W
        INNYCH CZESCIAJ POLSKI ALE U MNIE W KRAKOWIE NADAL UZYWA SIE WPYTE, WPYTNOŚĆ I
        T D - PRZYNAJMNIEJ JA SAM UZYWAM I NAPEWNO JEST CIEKAWSZE OD ZAJEBISTOSCI
    • Gość: rye Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.12.03, 15:16
      prof. Miodek rulez !
    • Gość: Piotr Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.europe.ppdi.com 12.12.03, 16:58
      Prof. Miodek jest chyba nieco opóźniony w zbieraniu wiedzy o języku polskim. To słowo funkcjonowało już w latach siedmedziesiątych, gdy
      chodziłem do podstawówki. A mnie też się ono nie podoba.
      • Gość: mk Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.03, 19:14
        Nie mam nic przeciw przekleństwom. Uważam, że żaden język nie jest w stanie
        spełniać swojej ekspresywnej funkcji bez przekleństw. Pozostaje tylko kwestia
        ich użycia i częstości występowania w mowie. Przekleństwa, umiejętnie użyte
        mogą przekazywać b. duże dawki emocji. W chwili kiedy co drugie słowo jest
        przekleństwem język traci b. wiele na swej zdolności przekazywania myśli.
        Poza tym uważam, że ludzie zbyt często powielają wzory zaczerpnięte z życia i
        postępowania jakiejś tam... i jakiegoś tam...
        pozdr
    • Gość: Jędrzej Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.chello.pl 12.12.03, 22:36
      Słowo "kiep" oznaczało ŻEŃSKI, a nie męski narząd płciowy. "By stary mógł, a
      młody śmiał, tedy by żadny kiep nie był cał" - dawne przysłowie.
    • Gość: Tomek Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.zacheta.net 13.12.03, 12:43
      Panie profesorze jestem z Panem!!!!!!!!
    • Gość: Jan Baptysta Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.03, 18:00
      Sprawa jest dość oczywista:
      Musi powstać pełna lista
      Słów - a będzie ich ze trzysta,
      Z których nigdy nie korzysta
      Student i licealista,
      Też emeryt i rencista
      Rzemieślnik oraz artysta.
      Tak amator - więc hobbysta,
      Jak i profesjonalista.
      Skrzypek i kontrabasista
      Wizażysta, pejzażysta,
      Szachista i snowbordzista,
      Asceta i hedonista,
      Ksiądz, homoseksualista,
      Dnia siódmego Adwentysta,
      Żyd, mason oraz cyklista.
      Sekretarka osobista,
      Księgowa nieco puszysta,
      I teściowa zamaszysta.
      Zapewne panienka czysta
      I jej papużka falista.
      Wtedy może by też przystał
      Na to Pan Miodek - purysta,
      Że tak ułożona lista
      Jest naprawdę znakomita
      Dla każdego kto ją czyta.
      • Gość: nextor Re: Zajebiście? Nienawidzę! - mówi prof. Miodek IP: *.home.cgocable.net 16.12.03, 08:12
        Swietne , Janie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka