emijachor 21.05.09, 17:35 bylam juz u biskupa, nie mam wiecej pomyslow, moje dziecko musi wybierac Bog czy tatus Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Yeti Bajasz, bujasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 21:45 sam przerabiałem i żyję. Wszystko można załatwić ( i nie mam na myśli koperty ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 00 Re: chrzest bez slubu IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.05.09, 22:17 cieżko bez ślubu ale darade to załatwić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yeti Dlaczego ciężko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 22:25 Wystarczy z MĄDRYM klechom rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 Re: chrzest bez slubu 21.05.09, 22:25 ze tak zapytam a po co chcesz chrzcic ,skoro jak widac nie jestes za bardzo wierzaca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Re: chrzest bez slubu IP: *.chello.pl 23.05.09, 12:56 ze tak zapytam a po co chcesz chrzcic ,skoro jak widac nie jestes za bardzo wierzaca? co tu ma wiara do chrztu ,to ma byc dziecko ochrzczona ,a rodzice moga wierzyc albo nie -dla mnie głupoty wypisujesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fran Re: chrzest bez slubu IP: *.181.188.86.static.crowley.pl 22.05.09, 08:16 nie chodz do biskupa tylko do madrego ksiedza. Zresztą to nei powinien byż problem jeśli deklarujesz sie wychować dziecko w wierze katolickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Bzdury IP: 62.134.205.* 22.05.09, 08:45 Nie ma z tym żadnych problemów. Po co w ogóle było zawracać głowę biskupowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: precz trzeba pomyśleć o dziecku nie o sobie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.09, 11:46 pozwól dziecku samemu zdecydować jak będzie mieć 18 lat czy chce mieć chrzest, może nie chce, nie rób mu krzywdy na siłę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: trzeba pomyśleć o dziecku nie o sobie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 22.05.09, 12:10 Gdyby chciała je obrzezać to można byłoby rozprawiać o krzywdzie. Pokropienie główki zimną wodą święconą może co najwyżej spowodować katar. Gdy zaś dziecko dorośnie (nie wiem czemu aż do 18 lat?) to i tak samo zdecyduje, czy należeć do Kościoła (tak jak zapewne jego mama, skoro chce je ochrzcić) czy nie. Tymczasem za wychowanie dziecka odpowiadają jego rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vewa Re: trzeba pomyśleć o dziecku nie o sobie IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.09, 23:35 wychowanie a religijna indoktrynacja to dwie różne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyle w temacie Re: chrzest bez slubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 11:52 Ale dziecko ma jeszcze czas zafascynować się postaciami fantasy. Tatuś mu chyba bardziej potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: chrzest bez slubu 22.05.09, 12:46 emijachor napisała: > bylam juz u biskupa, nie mam wiecej pomyslow, moje dziecko musi wybierac Bog > czy tatus Twoje dziecko na razie jest w stanie dokonywać wyborów jedynie typu prawy czy lewy sutek. Wybór religii pozostaw mu na późniejszy termin, kiedy będzie w stanie zrozumieć, co to oznacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: chrzest bez slubu IP: 62.134.205.* 22.05.09, 13:07 Pomysł że dziecko samo sobie wybierze religię jest tak głupi, że aż trudno sobie wyobrazić jak można go było wymyślić. Wybierać to sobie można kolor spodni. Religia jest kwestią wiary, co z definicji jest sprzeczne z jakimkolwiek dokonywaniem racjonalnego wyboru. Mało tego, wiara rodziców implikuje dla nich konieczność wychowania w tej samej wierze dziecka. Skoro rodzice wierzą w takich czy innych bogów, będą przecież dbali także i o to żeby "stosunki" dziecka z bogami były prawidłowe, bo jeżeli nie to dziecko będzie miało przerąbane w perspektywie wieczności. To jest w tak oczywisty sposób proste, że aż wstyd o tym przypominać, a jednak ciągle się odzywają jakieś absurdalne głosy o "wyborze jak będzie dorosłe". Przecież to jest po prostu niewykonywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: chrzest bez slubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 13:15 Absolutnie wykonalne. Moja przyjaciólka wychowała się w rodzinie ateistycznej. Kiedy miała jakieś 16-17 lat zaczęła się interesować religiami, mnóstwo czytała i Biblię, i Koran, rozmawiala z duchownymi, z księżmi, buddystami. Zjeździła kawał świata i spotykała się z różnymi ludźmi. W wieku 20 lat zdecydowała sie na chrzest. Była cała ceremonia z księdzem, przyjaciólmi, rodziną. Teraz jest wzorcową katoliczką, ale swoich dzieci nie ochrzciła i nie gania do kościoła, chce żeby one też sobie mogły wybrać. WOLNA WOLA, to coś co Bóg dał człowiekowi, prawda? Poza tym, nie wiem dlaczego autorkę wątku określa się jak osobę niewierzącą. Że jak nie ma ślubu to od razu niewierząca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: chrzest bez slubu IP: 62.134.205.* 22.05.09, 13:31 Czyli ona nie jest wierząca, tylko sobie wybrała pasującą religię jak pomidory w warzywniaku. Pewnie zaspokoiła tym jakąś swoją osobistą potrzebę duchowości, ale z wiarą to nie ma wiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
eliksir Re: chrzest bez slubu 23.05.09, 08:44 Do slubu trzeba zgody dwojga, nie pomyslala(e)s? Moze autorka jest wierzaca, a jej partner nie. Stad problem ze slubem koscielnym, natomiast nie rozumiem dlaczego nie pozwala sie jej na wychowanie dziecka w wierze katolickiej. Zwlaszcza ze znam wiele par gdzie jedno jest rozwodnikiem (wiec bez slubu koscielnego) i problemu z ochrzeczeniem dzieci nie maja. Ale hipokryzja kosciola to temat na osobna dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziwna kobieto Re: chrzest bez slubu IP: *.chello.pl 22.05.09, 13:17 Po pierwsze- we Wrocławiu można ochrzcić dziecko - z wolnego związku. Ale nie trzeba iść z tym do biskupa. Nie rozumiem w ogóle, po co tam poszłaś :| Myślałaś, że jeżeli "pracownicy" tego nie chcą zrobić - to ich "zwierzchnik" im nakaże? :| i nie będzie trzymał się zasad Kościoła? zatem jaki przykład dałby swoim owieczkom :D Po drugie - nie byłaś "wszędzie". Jakbyś była "wszędzie", to nie miałabyś już tego problemu. A biskup - to nie "wszędzie". Po trzecie - jeżeli nie odpowiadają ci zasady panujące w KK, a jedną z nich jest ślub - to po co chcesz chrzcić dziecko? obłuda i tyle. Jeżeli nie jesteś w stanie złożyć przysięgi( nawet w Urzędzie Stanu Cywilnego - na co księża już patrzą łaskawiej)to nie będziesz w stanie wychować dziecka w tzw "wierze", a po to chrzci się między innymi dziecko. po czwarte - pal licho twój obłudny wybór.... Spróbuj u zakonników. Jezuici i Dominikanie raczej nie robią problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: chrzest bez slubu IP: 62.134.205.* 22.05.09, 13:36 Zasady Kościoła nie wymagają ślubu rodziców dla ochrzczenia dziecka. Doucz się. Jeżeli rodzice nie umieją wychować dziecka w wierze, pomagają im chrzestni. Właśnie po to są i Kościół sam to wymyślił. Dlatego to chrzestnych się "sprawdza", a nie rodziców. Doucz się. Człowiek jest z natury niedoskonały i mimo że sam błądzi, może mieć szczerą chęć aby jego dziecko szło właściwą drogą. W postawie założycielki wątku nie ma żadnych sprzeczności ani obłudy, faryzeuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
taxi.wroclaw Re: chrzest bez slubu 22.05.09, 16:49 Przyznam, że jestem mocno zdziwiony tą dyskusją. My byliśmy w podobnej sytuacji i problemu nie było. Naszym argumentem było otwarcie drogi naszemu dziecku, aby kiedyś w przyszłości deklarując jakiś światopogląd nie musiało niczego naprawiać. Takie dictum kończyło rozmowę i punktem następnym było ustalenie terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Re: chrzest bez slubu IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.09, 17:10 Kościół św. Karola Boromeusza Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: chrzest bez slubu 22.05.09, 18:08 Myślę że chrzest należy rozpatrywać raczej w kontekście tradycji bardziej aniżeli wiary. Ja sam jestem ochrzczony, ale katolicyzm uważam za wyjątkowo fałszywą i obłudną religię mająca na celu maksymalne ogłupienie społeczeństwa. Także możesz ochrzcić dziecko, bylebyś mu na siłę nie kazała chodzić na msze i słuchać bełkotu księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uhn Hehehe... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.05.09, 19:14 Baba zaczela watek bo jej sie nudzilo ogladac telenowele paru antykatolikow zrobilo kupe swoimi wypowiedziami i wszystko buczy.Czyzby kryzys dotykal juz Gazwyb ze nabija sobie "poczytalnosc"kretynskimi wypowiedziami? :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: chrzest bez slubu IP: *.chello.pl 23.05.09, 17:05 Nie rozumiem w czym jest problem.Wydaje mi się ,że najpierw powinnaś pomyśleć dlaczego chcesz ochrzcić swoje dziecko. Jeżeli sama jesteś ateistką , bez ślubu to po co ci chrzest?-przecież nie jesteś w stanie wychować dziecko w duchu chrześcijańskim bo sama nie wierzysz. Po co ta cała szopka z forum, biskupem itd. Wiesz jakie są warunki i...trzeba się zdeklarować po jakiej jesteś stronie. Zresztą najpierw powinnien być slub, a potem dziecko- oczywiście jeśli faktycznie jesteś wierząca?! Jeśli nie to daj sobie i innym spokój i przestań robić z siebie męczennice , której wszyscy kładą kłody pod nogi . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Re: chrzest bez slubu IP: *.chello.pl 23.05.09, 17:10 Ewa ma zupełną rację! Przestań jęczećm i pomyś co naprawdę jesteś w stanie dla swojego dziecka zrobić! Może czas się pogodzić, pobrać i...dopiero ochrzcić. Dziecko, wiara ,slub to ważne rzeczy i decyzja na całe zycie! Jeśli kochasz to maleństwo to pomyśl o nim i o tym co pisze Ewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Re: chrzest bez slubu IP: *.chello.pl 23.05.09, 17:43 bezsens POBRAC sie ,a jak tatus nie chce i poszedł w sina dal -ile jest takich tausiów .Dlatego przywrucona bank alimentacyjny ,a wy o jednym slub ------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: chrzest bez slubu IP: 62.134.205.* 25.05.09, 12:35 Jesteś podły. Trzeba być żałosnym nędznikiem żeby szantażować kobietę "dobrem" jej dziecka. Nie mieszaj ślubu do chrztu, ciesz się że chce dziecko ochrzcić, a nie czepiaj się tego niepotrzebnego małżeństwa. Ona prawdopodobnie lepiej rozumie chrześcijaństwo niż ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxz Re: chrzest bez slubu IP: *.chello.pl 23.05.09, 13:03 kosciół sw michala na ul. Wyszynskiego zapytaj o ksiedza Pawła .Obok koscioła miesci sie oratorium on tam czesto przebywa ,nie bedzie problemów ,ja nie zdązyłam opowiedziec problemu i juz ksiądz Paweł sie zgodzic ochrzcic dziecko ,i dodam ze w mojej sytuacji nawet nie chciał co łaska .Po mszy po 18 osobiscie ochrzcił dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
wredna2 Re: chrzest bez slubu 23.05.09, 14:59 Moje dzieci mają tylko / AŻ/ ślub urzędowy, ale nie było problemu z ochrzczeniem wnuczki. Oczywiście ksiądz nie omieszkał spróbować wykorzystać momentu i zaproponował ślub kościelny. Nie robił jednak problemów, gdy usłyszał odmowe... Adres księdza ;)) podam na priva! Odpowiedz Link Zgłoś