Dodaj do ulubionych

Czarna rozpacz Atlasu

IP: 213.25.69.* 27.05.09, 20:12
W Toruniu mają w zasadzie tylko żużel, dlatego trybuny są pełne. We
Wrocławiu atrakcji jest znacznie więcej- trudno jest zatem zapełniać
stadiony i hale. Podobnie jest w innych dużych miastach. W Warszawie
na Legii czy Polonii kibiców jak na lekarstwo, W Poznaniu na Lechu
full, ale już na koszu Arena świeci pustkami. We Wrocku zapełnia się
Oporowska kosztem innych dyscyplin bo przeważnie to są ci sami
kibice.
Obserwuj wątek
    • Gość: blecharz Re: Czarna rozpacz Atlasu IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.09, 20:26
      Pam ''dziennikarz'' jak rozumiem jutro zaklada klub i bedzie czlowiekiem od
      wszystkiego.
      Posprowadza kogo trzeba, wytrenuje itd.
      Jakie to wszystkie proste. Ja akurat rozumiem ze nie chca przelacac, po kij sie
      teraz wykrwawic zeby za rok nic nie bylo ?
    • labeo Re: Czarna rozpacz Atlasu 27.05.09, 21:00
      Pozwolę sobie nie zgodzić się, że w Toruniu jest tylko żużel, a we Wrocławiu
      imprez sportowych od groma. W tej chwili tylko piłkarski Sląsk prezentuje wysoki
      poziom, reszta dyscyplin kuleje podobnie jak żużel we Wrocławiu. Kiedyś była
      jeszcze koszykówka, ale zostały już tylko wspomnienia. No i najważniejsza rzecz,
      w Toruniu jest niecałe 200 tys mieszkańców, a we Wrocławiu ponad 3 krotnie
      więcej, wiec nie ma sensu pisać że z tego tylko bierze się mała frekwencja na
      meczach. Po prostu żużel we Wrocławiu jest mało popularny, nie ma takich
      tradycji jak Toruń czy Bydgoszcz a na dodatek stadion od lat nie remontowany i
      wyścigi są nudne. Kto zapłaci dosyć spore pieniądze żeby siedzieć na
      niewygodnych ławkach i widzieć czubki głów żużlowców jeżdżących gęsiego? Na
      dodatek jeśli drużyna okupuje doły tabeli to szanse na ciekawy mecz i to jeszcze
      z wygraną są żadne, a nie wszyscy są fanatykami żużla i przychodzą tylko na
      dobre widowisko, tak jak chodzi się do kina czy na koncert.
      • Gość: SpeedFan Re: Czarna rozpacz Atlasu IP: *.mas.airbites.pl 27.05.09, 21:56
        Jak na warunki w których ogląda się mecze na rozlatującym się Olimpicu, patrząc
        na najnudniejsze - dzięki beznadziejnemu torowi mecze w Ekstralidze oraz biorąc
        pod uwagę znaczną podwyżkę cen biletów i brak ulgowych dla studentów frekwencja
        w pierwszych kolejkach była znakomita.
        Nasz zespół przegrywając prawie wszystko co można przegrać skutecznie zniechęcił
        kibiców do przyjścia na stadion.
        Ludzie nie są masochistami, jaką przyjemność sprawia siedzenie na spróchniałej
        i brudnej desce, oglądanie jazdy gęsiego i złość po porażce Sparty.
        Priorytetem jest obronić Ekstraligę, zbudować perspektywiczny zespół na następny
        sezon, przebudować tor i rozpocząć remont Olimpica.
        Duża frekwencja na meczach zapewniona.
      • Gość: kokon Re: Czarna rozpacz Atlasu IP: *.lo14.wroc.pl 28.05.09, 07:54

        torun ma wieksze tradycje zuzla od wroclawia - no to sie usmialem
      • cancro Re: Czarna rozpacz Atlasu 28.05.09, 18:31
        labeo napisał:

        > Po prostu żużel we Wrocławiu jest mało popularny, nie ma takich
        > tradycji jak Toruń czy Bydgoszcz

        Musisz być bardzo młody, więc przyjmij do wiadomości, ze świat nie powstał wraz
        z twoimi narodzinami. Znajdź w sieci odpowiedzi na pytania:
        Gdzie rozegrano pierwszy finał DMŚ?
        Gdzie odbył się pierwszy turniej GP? Zobacz kiedy powstała we Wrocławiu drużyna
        żużlowa i porównaj to z analogiczną datą w Toruniu. Na razie!
        • labeo Re: Czarna rozpacz Atlasu 28.05.09, 19:10
          Nie jestem aż tak młody jak myślisz, chodziłem na sparte w latach 90 kiedy
          jeszcze jezdził Rybka, Zielinski no i Knudsen :)
          Co do Twojej uwagi i wcześniejszego przedpiśccy żużel w Toruniu i Bydgoszczy
          sięga czasów przedwojennych, oczywiście we Wrocławiu wtedy z wiadomych przyczyn
          nie mógł istnieć.
          www.speedway.torun.pl/historia.php
    • Gość: DG Czarna rozpacz Atlasu IP: *.magma-net.pl 28.05.09, 12:33
      A może po prostu klub nie ma pieniędzy? Jak to możliwe że mistrz 2005 i brąz
      2006 potem dwa lata bronią się przed spadkiem? Chyba po prostu przesadzono w
      2005 i 06 i teraz są kłopoty. Niska frekwencja, do tego kryzys robi swoje.
      • Gość: ckm Re: Czarna rozpacz Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 21:41
        MOZE CIESLAK WROCI NA DZIELNICE JAK ATLAS POLECI?
    • Gość: arturo powinny polecieć głowy w atlasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 01:08
      ja przestałem chodzić na żużel we wrocławiu jeszcze pare lat temu
      jak czekałem ze znajomymi w kolejce 40 min by kupić bilet bo sie
      wkurzyłem i już wiecej nie poszedłem, choć kibicem atlasa nadal
      jestem wielkim ale durnia nie bedą ze mnie robić i łaski. Dwa że
      moim zdaniem Cieślak jest troche przereklamowany jako trener, jest
      dobry ale nie aż tak jak czasem o nim piszą, zresztą ten sezon też
      to potwierdza. Trzy Nicholls to zawodnik na którym nigdy nie można
      było polegać, to troche też taki playboy któremu bardziej zależy na
      sobie niż na drużynie, zawodzi od paru sezonów gdziekolwiek jeździ
      wiec nie ma sie co dziwić że kontynuuje swą passe, nie rozumiem
      czasem jak sie pisze o rozczarowaniu, spuścił rzeszów teraz spuści
      atlas. Jak kto mówi mój kumpel kibic spod wieży, chętnie by zwiedził
      gniezno i łotwe, tam teraz tanio bo kryzys...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka