Gość: Garp Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.zamosc.mm.pl 02.06.09, 08:09 1) Ogłoszenie rektutacyjne (na znanym portalu) - 1-2 tys.PLN 2) Kilka rozmów rektuacyjnych (czas pracy pracodawcy) - xxx PLN 3) Przygotowanie stanowiska pracy - xxx PLN 4) Utracona sprzedaż przez niobecnoćć pracownika - duże XXXX Nie ma nic tak stresującego kierownika i tak dyskredytującego pracownika jak niestawienie się do pracy, kradzież, czy jawne kłamstwo. B.Dobrze ze będzie proces, może kilka osób zastanowi się nim nie stawi się do pracy po podpisaniu umowy (choć z kwotą nieco przesadzili). Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:21 Bez przesady! Taka kosztowna rekrutacja na stanowisko kelnerki? To już powoływanie ministra jest tańsze. A nie wystarczy wywieszenie kartki "Zatrudnimy kelnerkę" przy wejściu do knajpki? Odpowiedz Link Zgłoś
anarchoateo Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:29 Jak się już ma przyprawioną "etykietę" w okolicy to trzeba się chwytać innych sposobów na znalezienie pracownika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eder Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: 212.183.134.* 02.06.09, 08:31 I wtedy przyłażą przygłupie studenciny, które nawet nie wiedzą, co podpisują. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 19:37 Po co wywieszać kartkę? To kosztuje, grosze wprawdzie, ale zawsze. A przecież można puścić, całkowicie za darmo, plotę wśród znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 09:05 to może po prostu trzeba płacić adekwatnie do pracy i traktować swojego pracownika jakby był człowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cam. Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 22:21 Gość portalu: Garp napisał(a):> B.Dobrze ze będzie proces, może kilka osób zastanowi się nim nie stawi się do > pracy po podpisaniu umowy (choć z kwotą nieco przesadzili) Karolina nie była pracownikiem tylko zleceniobiorcą to jest zasadnicza różnica, ona powinna dostać konkretne zlecenie. NP obsłużenie gościa...Nazwisko Imię... o godzinie... pod adresem.... Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszbankowski Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:11 Dobrze by było, gdyby sąd wziął pod uwagę, że w tym lokalu już nie jedna dziewczyna straciła nerwy a właściciele to ostatnie mendy. Od początku istanienia praca tam to szkoła przetrwania. Od kilku lat "Państwo Właściciele" nie wypłacili uczciwie żadnemu pracownikowi całych należnych pieniędzy, więc niech nic nie mówią o nauce dobrego wychowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarnykot Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 11:49 Zgadzam sie z przedmówcą. Z pewnością jest powód dla ktorego wlaściciele kawiarni wprowadzili az takie rygorystyczne warunki. Widocznie ludzie po prostu od nich uciekają, bo nie mogą wytrzymac wyzysku. Gdyby uczciwie płacili i dobrze traktowali pracowników to by się nie bali, ze im uciekną z dnia na dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Kelnerka na umowę-zlecenie ??? 02.06.09, 08:15 Na umowę zlecenie czy o dzieło to można wykonać np. ekspertyzę. Jeśli mamy do czynienia z wykonywaniem pracy w określonym miejscu i czasie, z podległością służbową i z występowaniem w firmowym stroju, to chodzi o stosunek pracy. Nieszczęsna Karolina powinna zwrócić się do PIP albo sądu pracy o uznanie tej umowy za umowę o pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
tarnowsky Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:16 Wcale szefowej sie nie dziwię !! sam wiem jak to wyglada kiedy nagle panienka nie przychodzi do pracy, albo rezygnuje z dnia na dzien z byle kaprysu. Bolesne jest to tym bardziej że traktuje pracowników bardzo dobrze- bo sam kiedyspracowalem u kogos i wiem jak to jest. co prawda kłuciłbym sie co do wielkosci kary, ale mimo wszystko popieram właścicielkę. Nie mówiac o tym ze mimo bezrobocia ciezko czasami znaleśc dobrego pracownika - mimo uczciwych płac. Gro ludzi chcialo by dostawac pieniadze nie wladajac w prace chociaz troche wysiłku -na zasadzie- czy sie toi, czy sie lezy .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do tarnowsiego Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.chello.pl 02.06.09, 08:22 Nie mówiac o tym ze mimo bezrobocia ciezko > czasami znaleśc dobrego pracownika - mimo uczciwych płac. 840 zl to jest uczciwa placa? to jest k...a jałmużna a nie pensja widzę z ez ciebie taki sam cwaniak jak z właścicielki oby znaleźć frajera któremu będziesz płacił kieszonkowe a frajer niech sie zaharuje na śmierć za uczciwe 840 złotych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agta Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 11:09 To może zdradzisz nam jeszcze, jaka jest u Ciebie ta "uczciwa" płaca? Bo nie znam przypadku, żeby pracodawca płacący dobrze miał trudności ze znalezieniem pracowników. Wręcz przeciwnie, to pracownicy się do niego dobijają i długo czekają na możliwość podjęcia pracy. Znam na przykład właścicielkę sklepu, która płaci swoim sprzedawczyniom 1800 PLN na rękę, i wierz mi, nie ma żadnych problemów z pracownikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa droga agto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 23:07 jesteś w błędzie!problem polega nie na wysokości wynagrodzenia,ale w podejściu do pracy.Sama prowadzę sklep i zatrudniam 15 osób/wynagrodzenie 1500-2500/,7 osób pracuje u mnie od kilku i kilkunastu lat,pozostałe to ciągła rotacja-i o czym to świadczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: droga agto IP: *.4web.pl 11.06.09, 09:02 O tym, z eosoby, które pracują od lat mają u ciebie stały etat, płacony regularnie ZUS itp Jak przeczytasz sobie jak skonstruowana była ta umowa u tej pani, to zobaczysz coś takiego - umowa zlecenie, ze wszystkimi obowiazkami takimi jak umowa o prace oraz pensja 850 zł wraz z obwarowaniem 1500 zł ( dwumiesieczna pensja) za jakąkolweik nieobecnosc w pracy oraz weksel podpisywany in blanco ( czyli 3 dnia pracy mzoe sie okazać , z ewisisz juz fiemie 6 tysiecy i własnie je odpracowujesz) Czy ktos normalny zgodziłby sięna teki warunki? Chyba wiezień Oswcięcimia, albo uciekinier z plantacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdas Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: 62.172.214.* 11.06.09, 10:16 Heheh, Ja KLUCILABYM sie, ze nie traktujesz za dobrze, bo ich nie szanujesz, nazywajac ich panienkami jest wystarczajaco chamskie, pewnie traktujesz je tak jak je nazywasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
b-tadek Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:18 Mamy Wałęsy demokrację, bogaty ma zawsze rację. Kwoty podane jako strata przez pracodawcę są kilkadziesiąt razy wyższe od oferowanej płacy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:27 A za komuny to partia i UB miały zawsze rację i nie było komu się poskarżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: 87.115.103.* 02.06.09, 08:18 przynajmniej wiadomo z czego zyje wlascicielka, z oszukiwania pracownikow i naciagania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.09, 09:53 Mogłaby z dobrego serca zaoferować studentce możliwość spłaty zadłużenia poprzez pracę w swojej restauracji. Cztery lata i z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
realistapolak Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:23 Bufetowa łamie prawo : Kodeks karny- Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Kodeks cywilny mówi- Postanowienia zawartej umowy są niezgodne z Kodeksem Prawa Cywilnego ponieważ kodeks cywilny stanowi, że postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie, nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający jego interesy. Przykładem są klauzule stawiające jako warunek odstąpienia od umowy zapłacenie kary lub wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
misfire01 Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 12:03 realistapolak napisał: > Kodeks karny- > Art. 286. > § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do > niekorzystnego > rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia > jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego > pojmowania przedsiębranego działania, 1) kto kogo wprowadził w błąd? co było błędem? podsunięto jej inną umowę do podpisu, a ona podpisała inną, zabroniono jej przeczytać, zmuszono groźbami, czy jak? 2) osoba z maturą, w dodatku obecnie studiująca w szkole wyższej, jest niezdolna do pojmowania własnych działań? od kiedy to? > kodeks cywilny stanowi, że postanowienia, które nie zostały uzgodnione > indywidualnie, nie wiążą konsumenta, to ona konsumentem tu była w rozumieniu kc? co konsumowała w takim razie? czas między 8 a 16? poza tym jej podpis na umowie właśnie chyba wskazuje na "uzgodnienie indywidualne", czyż nie? nie jesteś prawnikiem, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Weishaupt Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 12:31 Dziewczyna podpisała umowę, czyli osobiście wyraziła zgodę na proponowany układ, przez co nie ma mowy o wprowadzeniu w błąd. A że nie przeczytała umopwy lub jej nie zrozumiała - cóż, to już jej problem. Co do ostatniej kwestii to jest inaczej. Pracodawca mógłby jak najbardziej odpowiadać za wprowadzenie do umowy kary pieniężnej związanej z odstąpieniem od umowy, gdyby była to umowa o pracę. On jednak zawarł z pracownicą umowę-zlecenie. Co przy okazji wskazuje na to, że jest cwaniakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajoma Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 08:25 Bród, smród i ubóstwo - to pracownicy moga zdradzić. Ciasta trzymane na wierzchu, bo szkoda wlaczać chłodziarki na kilka sztuk. Najpodlejsza kawa udająca firmową i "oszczędności", gdzie można i nie mozna. Oprócz tego wyzysk i kantowanie na czasie pracyl. Odpowiedz Link Zgłoś
princessofbabylon Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:26 (...)Karolina tłumaczy, że nie przyszła do pracy, bo w przeddzień znalazła w internecie artykuł sprzed czterech lat, w którym dziewczyny zatrudnione wtedy w Coffee and More skarżą się, że nie dostają w całości obiecanych im pensji.(...) I ten "pracodawca" jeszcze śmie coś opowiadać, że dziewczyny oszukiwały? Sami odpierd.alają takie numery, przekręty że głowa mała, to teraz widzą jak to jest. (...) Nie przychodziły do pracy, kawiarnia nie pracowała,(...) No jak im nie płaciliście, patałachy jedne, to nie przychodziły... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot alik To studenci nie wiedzą co to weksel? IP: 213.77.28.* 02.06.09, 08:29 Googla i Wikipedii też już nie uczą na studiach? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: To studenci nie wiedzą co to weksel? 02.06.09, 08:33 Większość studentów wie, gdzie można kupić tanie piwo, gdzie w "clubie" jest drogie piwo ale o wekslach to raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:37 oto żelazny dowód że w liceach powinni przygotowywać młodych ludzi do bycia dorosłym. seria dziecinnych (jak się ma 50 lat na karku i doświadczenie życiowe) błędów ale i braku odpowiedzialności w wykonaniu .. ee - studenta. 1. umowa rzecz święta, nie można jej traktować lekce, bo ktoś ponosi stratę. to również kwestia pewnej kultury. 2. jak już coś podpisałem to chociaż w zaciszu domowym warto przeczytać co ja takiego podpisałem. 3. weksel in blanco ... no, bez komentarza. jak można coś takiego lekceważyć. rekord świata. 4. forma dostarczania wypowiedzenia. 5. a nie można to było załatwić nie dostarczając świadectwa lekarskiego? czyli - brak uprawnień do pracy? licząc wszakże na wyrozumiałość właścicielki i jakąś symboliczną, niechby nawet uciążliwą ale realna karę .. bo nie wolno skreślać dziewczyny, a wysokość kary byłaby jej skreśleniem. Kobieto!! miej trochę zrozumienia dla głupiego wieku Pani niedoszłej pracownicy. Niech pani nie będzie typową "byznesłumen" która popija w kawiarni krew swoich ofiar. wracajac do meritum - dlaczego liceum nie uczy podstaw "bezpiecznego" życia w obecnym świecie? praw wynikających z kodeksu cywilnego, praw i obowiązków w finansach, podstaw prawa karnego. tak na minimalnym poziomie, by dziewczyna majac mature rozumiała co to jest weksel. Odpowiedz Link Zgłoś
anarchoateo Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:42 olias napisał: > dlaczego liceum nie uczy podstaw "bezpiecznego" życia w > obecnym świecie? praw wynikających z kodeksu cywilnego, praw i obowiązków w > finansach, podstaw prawa karnego. tak na minimalnym poziomie, by dziewczyna > majac mature rozumiała co to jest weksel. Bo nie ma na to czasu - ważniejsze są dwie godziny religii w tygodniu (przynajmniej ja tak miałem) !!! Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 09:03 niech zgadnę ... efektem tych lekcji było zaprzestanie chodzenia na msze. smutne jak kościół łatwo trwoni swój dorobek z minionej epoki. wracając do meritum - apel do przyszłego ministra oświaty (Hallowej głowy nie zawracam, bo ona zawsze jak ją widzę w tv ma minę "wielkiej nieobecnej w realu") - ratuj naszą młodzież, wprowadź lekcje życia dorosłego. Może nowy przedmiot, może w ramach wiedzy o społeczeństwie, albo obok przygotowania do bezpiecznego seksu. PILNE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajoma Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 09:19 Człowieku, czego wymagasz od garkotłuka, której się wydaje że jest biznesmenką. Jaki biznes, taka szefowa, dziwię się, że ktokolwiek chce tam jeszcze pracować. Pani jest sprytna i wyrachowana. Głupota i niefrasobliwość dziewczęcia porażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Weishaupt Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 12:13 Dlaczego się nie uczy? To proste. Bo od tego są rodzice. Zresztą - kiepskie decyzje podejmują też studenci kierunków ekonomiczno-administracyjnych, którzy uczą się o umowach na studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_z Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:43 no a ja się dziwilem czemu wyniki egzaminów w szkołach podstawowych są słabe jak studentka Karolina czytać biedactwo nie potrafi i skutecznie rozwiązać zawartej umowy też nie umie. Ciekawe czy teraz jest już mądzrejsza? Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.migala Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:44 ;)i tym sposobem kawiarnia robi sobie idealny czarny PR, nigdy tam juz nie pojde i bede zniechecala znajomych Odpowiedz Link Zgłoś
annniii Mało jest uczciwych pracodawców... 02.06.09, 08:44 szanujących pracownika... szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scypio 2 wątki- studentka i kawiarnia. IP: *.rudanet.pl 02.06.09, 08:46 1.może mniej ważniejszy to studentka która nie zdawała sobie z konsekwencji chyba. Ma nauczkę że jest pełnoletnia i ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Chyba jej decyzja była nie przemyślana co do podjęcia pracy. Jeżeli podpisała umowę to mogła rozpocząć pracę a jeżeli nie dostały by pensji wypowiedzieć umowę na piśmie listem poleconym. Teraz już wie co ważnejsze słowo pisane czy mówione. Życie to nie je bajka. 2.Postępowanie pracodawcy. Myśle że kwoty są zbyt wysokie. To chyba nie jest najlepsza reklama firmy. To raczej naciąganie ludzi. Też sposób na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr umowa zlecenie? to umowa o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 08:51 ta karolina powinna się zwrócić do sądu o zamianę umowy zlecenie na umowę o pracę. praca w wyznaczonych godzinach w siedzibie pracowdawcy to przecież podpada pod umowę o pracę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: umowa zlecenie? to umowa o pracę 03.06.09, 08:16 Zaś umowa o pracę nakłada na pracodawcę obowiązek skierowania pracownika na badania lekarskie (na koszt pracodawcy), obowiązek przeprowadzenia szkolenia BHP i obowiązek wydania odzieży ochronnej i roboczej. Karolina może powiedzieć: - Nie zostałam wysłana na wstępne badania lekarskie, to NIE MOGŁAM (w sensie: nie było mi wolno) podjąć pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:52 Po pierwsze: Polecenie z tym do Wyborczej podchodzi pod zdradzenie tajemnic firmy. Właścicielka powinna od niej żądać dodatkowo 500 tys. zł. Jak się jest głupim i nie myśląc podpisuje co leci (weksle in blanco!!) trzeba ponosić konsekwencje. Trzeba eliminować głupotę wśród społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 08:57 ty mnie zdradź jaka to tajemnicę zdradziła dziewucha? płonę z ciekawości. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 09:15 Wysokość zarobków i treść umowy... Pewnie były objęte tajemnicą, skoro pracodawca był na tyle bystry. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 09:31 A dlaczego wysokości zarobków mają być utajniane? Może jeszcze cennik ciastek i napojów ma być dla klienta tajny? Może dopiero przy płaceniu klient ma się dowiadywać, ile musi zapłacić? Zapewne tajne są również receptury kawy ;-))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 09:49 > A dlaczego wysokości zarobków mają być utajniane? > A czemu by nie? Jeśli pracodawca wyraził taką wolę w umowie, a pracownik się zgodził... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luzoll Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: 83.19.213.* 02.06.09, 10:18 Ehhh głupie porównanie z tymi cenami ciastek. Przecież wysokość wynagrodzenia nie jest tajna dla pracownika. Tak więc wiesz ile dostaniesz przed zawarciem umowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anarchoateo Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 10:27 A spójrzmy też na inną kwestię - nie wolno jej było ujawniać swoich zarobków - i jest to obligatoryjne (!!!) bo nie mogła by również ujawnić tego swojemu potencjalnemu małżonkowi. Mamy tu komiczną sytuację - kobieta zarabia i nie może powiedzieć swojemu mężowi ile zarabia bo złamała by umowę - a coś takiego jest grzechem/jest nieetyczne !! Oczywiście Karolina nie jest (chyba) mężatką więc problemu nie ma, ale pewnie znalazł by się ktoś z takim problemem (małżonkiem ;) ) Taki paradoksik się tu nam pokazuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 10:40 No to jak zrobić zeznanie roczne PIT-36, skoro nie można ujawnić zarobków? Odpowiedz Link Zgłoś
anarchoateo Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 10:42 No w świetle tej umowy nie da się - 500tyś kary to znacznie więcej niż te "ochłapy" które zasądzi skarbówka... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 10:50 Karolinka powinna napisać do urzędu skarbowego: "Państwo ... właściciele kawiarni ... namawiali mnie do przestępstwa skarbowego polegającego na nieujawnieniu dochodów, przez nakłanianie mnie do ich zatajenia. Niewykluczone, że sami również nie ujawniają swoich dochodów." Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 12:26 naprawdę nie rozumiecie, czy tylko udajecie nierozgarniętych? w wielu firmach podpisuje się klauzule o nie ujawnianiu dochodów osobom trzecim (chodzi o to żeby się nie robiły niesnaski między pracownikami bo ktoś zarabia wiecej a ktoś mniej - i nie dotyczy to małżonków) a w drodze umowy nie da się wyłączyć podawania czegokolwiek do urzedów skarbowych co wynika z przepiswo prawa powszechnie obowiązującego - nie będę już tłumaczył dlaczego, jeśli nie wiecie to jesteście tak samo lotni jak ta studentka... Odpowiedz Link Zgłoś
anarchoateo Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 12:52 Naprawdę nie zauważyłeś tej ironii w naszych słowach ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 10:51 zigzaur napisał: > No to jak zrobić zeznanie roczne PIT-36, skoro nie można ujawnić zarobków? Miałem Cię za bystrego człowieka. Żadna umowa nie stoi ponad prawem i konstytucją. Powinieneś to wiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
anarchoateo Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 10:53 A nie przyszło ci do głowy że te kilka komentarzy na ten temat to jeden wielki żart z zapisów w umowie ;) Publicznie wyśmiewamy wymysły prawnika pani bizneswoman ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 10:57 Przyszło, ale nie pomyślałem że ktoś może patrzeć tylko pod katem biednej pokrzywdzonej dziewuszki. Co ma zrobić pracodawca, żeby ustrzec się przed takimi sierotkami, które nawet nie wiedzą co podpisują, zmieniają zdanie co 5minut i marnują ludziom czas i pieniądze? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 11:32 Marnują także sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Weishaupt Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 12:40 > Co ma zrobić pracodawca, żeby ustrzec się przed takimi sierotkami Przede wszystkim nie udawać cwaniaka. Zamiast mataczyć i zatrudniać na umowę-zlecenie wprowadzając absurdalne warunki umowy, mógłby zatrudniać pracowników na umowę o pracę z odpowiednim okresem wypowiedzenia. Wtedy miałby czas na reakcję, gdyby któryś z pracowników chciał się zwolnić [a znalezienie chętnych do pracy w kawiarni nie jest akurat takie trudne]. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 14:05 I usłyszeć na drugi dzień: szefie, nie przyjdę, bo mi się nie chce (urlop na żądanie), a za miesiąc: "jestem w ciąży". Zgadnij czemu nie zatrudnia się na umowę o pracę ot tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prw Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 22:31 Przy umowie-zlecenie nie ma urlopów na rządanie. A ciąża może być powodem zerwania umowy (niezdolność do wykonania zlecenia). Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 03.06.09, 08:26 W tej konkretnej sytuacji występował stosunek pracy niezależnie od treści umowy. Jeśli umowa była sporządzona jako umowa zlecenie, to była fałszerstwem. Urlopy na żądanie zostały zniesione w ostatniej nowelizacji kodeksu pracy. Czy słusznie? Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 11:32 Ja wiem, że umowa cywilno-prawna nie może naruszać ustaw. Ale weź pod uwagę fakt, że są ludzie szaleni i mający szalonych adwokatów. Ci są gotowi wszcząć spór prawny z osobami stosującymi się do ustaw. Odpowiedz Link Zgłoś
ksionc_proborzdz Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 11:35 Bo jakby prawnik dostawał kasę za wygraną sprawę, a nie "czy się stoi czy się leży", to by klienta nie podpuszczał w każdej sytuacji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 11:41 Ależ oczywiście! Adwokat otrzymuje wynagrodzenie jako prowizję od wygranej w sądzie kwoty. Do tego czasu działa na własne ryzyko. To się sprawdziło w USA. Gdy np. klient poślizgnie się na śliskiej podłodze w restauracji, to zaraz otrzymuje stos wizytówek od adwokatów jedynie z prośbą o wystawienie pełnomocnictwa. Do momentu wygrania sprawy w sądzie adwokat działa na własne ryzyko. Jeśli WYGRYWAŁ poprzednie tego rodzaju sprawy, to ma pieniądze na zainwestowanie w podobne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do jełopów zeszło się dwóch jełopów żałoba z księdzem IP: *.217.146.194.generacja.pl 02.06.09, 09:39 i objawiają swoje mądrości światu... weźcie wy, qrwa mać nie kompromitujcie swoich nicków bo was podadzą do sądu o zniesławienie. Odpowiedz Link Zgłoś
galareta2 Dwa aspekty 02.06.09, 08:58 To sa konsekwencje bezmyslności ale i buty młodych ludzi. Z jednej strony - dziewczyna powinna nie być tak lekkomyślna, nie podpisywac wszystkiego od ręki i CZYTAĆ co podpisuje. Z drugiej - moge zrozumieć właścicieli, że chcą, żeby wreszcie ktoś zaczął PRACOWAĆ a nie robić ich w konia, jak to niestety młodzi ludzie robią bardo często. Znam przypadki z najbliższego otoczenia jak młody pracownik uzyskiwał pewne udogodnienia, po czym znikał z dnia na dzień, bo cos mu się odwidziało! Obie strony są winne w tym zdarzeniu, ale cała draka bierze się z lekkomyślności, niesubordynacji i braku poczucia odpowiedzialności młodych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kkorzempa Jaki jest dokładny adres tej knajpy? 02.06.09, 08:59 Dawajcie adres i to najlepiej na różnych forach, mam nadzieje, że do czasu przeproszenia tej dziewczyny, innych pracowników i wypłacenia im odszkodowania żadnego gościa już tam nie zobaczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqq Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 09:01 dla mnie to wyglada tak :w sumie studentka fakt dopiero uczy sie życia dziewczyna chce byc samodzielna podejmuje prace kelnerki i dostaje do podpisania weksle na pół miliona a sama zarabia 800 złotych. Nie może sie zwolnic jak szefowa ją zbluzga itp ludzie nie dajcie sie bo zachwile zapanuje niewolnictwoi sami bedziemy temu winni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 10:56 Dokładnie tak. Jeśli będziemy tolerować takie "zgodne z prawem" przypadki, to niedługo zapanuje tu niewolnictwo. Powinniśmy zorganizować jakąś akcję, żeby tej babie odechciało się nie tylko prowadzić interesy, ale w ogóle żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypojeb chcieliście solidaruchy kapitalizmu-to zapie...lać IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 02.06.09, 09:04 chcieliście solidaruchy kapitalizmu-to zapie...lać Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny 02.06.09, 09:13 a cóż-że ta studentka Karolina studiuje? W sumie nieważne, teraz bele baran może tytułować się studentem. Sorry, ale casus Karoliny do mnie nie przemawia. Nikt jej batem do podpisania weksla nie przymuszał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.chem.uni.wroc.pl 02.06.09, 09:17 Jaka jest nazwa knajpy? Pewnie maja syf w klopach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: *.chem.uni.wroc.pl 02.06.09, 09:19 Racja ewidentna ale smród za tym się ciągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruku Ku przestrodze. Cyrograf studentki Karoliny IP: 89.127.171.* 02.06.09, 09:20 najlepsze jest to, ze studentka ma zaplacic 40tys odszkodowania, a pani wlascicel 'kilkaset zl' auchanowi (i to tlumaczenie jst b. naciagane). co to w ogole jest? 500tys w przypadku 'zdradzenia' zarobkow! pewnie dziewucha dostalaby 800zl na czysto w tak 'wykwintnej' pracy. jaja jakies. Odpowiedz Link Zgłoś