lilabe1
25.06.09, 20:31
kogoś niespełna rozumu, a może to tylko takie wrażenie wywołują
doniesienia pewnych serwisów informacyjnych?...Chodzi o pewien
wywiad z panią Nelly , w którym wypowiadała się na temat
niepłodności. Zarzucano jej , że opowiada bzdury a tymczasem....
- mówi prawdę w oczy .
Prawdą bowiem jest , że :
1. Najlepszy wiek by zajść w ciążę i ją szczęśliwie donosić i
urodzić dziecko to przedział między 20 a 30 lat ( dotyczy pierwszej
ciąży ); co nie znaczy , że kobiety młodsze czy starsze w ogóle w
ciążę nie zachodzą . Jeszcze do niedawna w położnictwie 31-letnia
pierwiastka ( pierwszy raz w ciąży ) była zwana STARĄ pierwiastką
( terminologia medyczna ). Jest to po prostu najlepszy wiek dla
prokreacji obłożony najmniejszą ilością powikłań . Po 35 roku życia
zmniejsza się prawdopodobieństwo zajścia w ciążę ( nie mylić ze
spadkiem do zera ) i zwiększa się prawdopodobieństwo powikłań i
uszkodzeń płodu.
Ponieważ obserwuje się tendencje do późnego macierzyństwa ( po
osiągnięciu stabilizacji społ-ekonom. ) temat niepłodności staje się
coraz bardziej " gorącym " Gdy tymczasem po 35 r.ż. niepłodność
staje się konsekwencją starzenia się organizmu - spójrzmy prawdzie w
oczy.
2. Już jedna sztuczna aborcja może spowodować , że zarodek będzie
miał problemy z zagnieżdżeniem lub większa ciąża z donoszeniem -
proszę o tym nie zapominać - to prawda stara jak świat i aktualna.
I znów to nie znaczy , że zawsze po każdej aborcji tak się może
zdarzyć. To oznacza , że często po aborcji tak się dzieje.
3. Wieloletnia antykoncepcja hormonalna zwłaszcza rozpoczęta przed
18-stym r.ż może tak rozchwiać organizm , że często pojawia się
potem problem zajścia w ciążę.
4.STRES i pracocholizm to problemy XXI wieku , które doprowadzają do
wielu chorób somatycznych w tym i niepłodności.
5. Zapłodnienie in vitro nie jest leczeniem niepłodności gdyż po
urodzeniu dziecka taka kobieta nie staje się nagle płodna.
Zapłodnienie in vitro jest nienaturalnym tworzeniem człowieka. Jest
ono głęboko nieetyczne gdyż prawie całkowicie pozbawia pozostałe po
procedurze zarodki prawa do normalnego życia .
Są oczywiście kobiety , które nie stosowały ani aborcji ani
antykoncepcji hormonalnej i mają pożądany , optymalny dla prokreacji
wiek a w ciążę nie zachodzą. Są poddawane leczeniu ( także gdy
trzeba ich partnerzy ) . Czasami daje ono oczekiwany efekt a czasami
nie. No ale skoro zdaniem wielu niepłodność to choroba, to jak każda
choroba czasami nie poddaje się terapii. Są choroby , które wymagają
przeszczepiania narządów ale narządy przeszczepia się od osób , u
których stwierdzono komisyjnie śmierć pnia mózgu . Nie zabija się
ludzi po to by im zabierać narządy dla innych. A czymże jest
wytworzenie wielu zarodków po to by dać szansę na życie tylko
jednemu, dwóm czy góra trzem z nich ? Trzeba to rozważyć w swoim
sumieniu.
5.