Dodaj do ulubionych

Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradorka

06.07.09, 12:55
1 lipca około godziny 20, po burzy, w rejonie ulicy Róży Wiatrów,
zaginęła biszkoptowa labradorka. Ma 8 lat i na imię Dharma, jest
bardzo łagodnym, ale lękliwym psem, boi się burzy, hałasu, rowerów.
Jak na labradora jest dość niska. W uchu ma tatuaż z numerkiem. W
chwili zaginięcia miała na szyi metalową obrożę.
Będziemy wdzięczni za pomoc w odnalezieniu naszego psa:
Monika tel. 510 028 089
Wojtek tel. 660 495 786
Obserwuj wątek
    • agusek22 Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 15:23
      Pewnie próbowaliście już szukać jej w schronisku?
      Trzymam kciuki za szybkie odnalezienie!
      • Gość: monikapj Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.kredytbank.com.pl 06.07.09, 16:06
        tak, ze schroniskiem jestesmy w staklym kontakcie. Aga-jeśli możesz,
        rozglądnij się na spacerach, to chyba Twoje okolice. Dzięki
        • Gość: agusek22 Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: 62.87.136.* 07.07.09, 08:57
          Cały czas się rozglądam. Czy to Wasze ogłoszenia wiszą na słupach?
          • monikapj Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 07.07.09, 09:10
            Tak, to nasze
            Dzięki Aga za rozglądanie się.
            Pozdrawiam
            • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 11.07.09, 08:58
              Pięknie. Jeszcze ogłoszenia na słupach..
              Miasto wygląda potem obrzydliwie, wszędzie wiszą częściowo
              pozdzierane resztki papieru, kleju czy taśmy klejącej.
              Nie dość, że psy pozostawiają wszędzie swe odchody, to jeszcze
              właściciele zaśmiecają miasto ogłoszeniami.
              Mam nadzieję, że przjdą wreszcie radni miejscy do głowy i uchwalą
              stosowną uchwałę nakładającą bardzo wysoki podatek od posiadania psa.
              • Gość: .. Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 11.07.09, 20:46
                Nie podoba ci sie miasto obwieszone plakatami to sie wyprowadz na wies...i ja
                mam nadzieje ze przyjdzie ci w koncu do glowy zeby wybrac sie do specjalisty.
              • Gość: monikapj Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.kredytbank.pl 13.07.09, 09:21
                żal mi Ciebie
                tyle nienawiści mieć w sobie-to musi być męczące
                nie jesteś w stanie podnieść mi ciśnienia ani o promil więc się nie
                wysilaj
                nie zamierzam z Tobą dyskutować
                budzisz we mnie tylko litość
    • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 17:17
      Jest takie niezwykłe urządzenie, które smycz się nazywa. Słyszałaś
      może o czymś takim?
      Gdyby pies był na niej prowadzony, to nie musiałabyś teraz biegać
      jak, za przeproszeniem, ze sraczką, włosy sobie z głowy rwąc.
      • tenshii Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 17:27
        Membrum, jak pragnę zdrowia - załamujesz mnie.
        Na ogół wyobraźnie wielką masz, a tu Ci taki psikus sprawia...
        • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 18:40
          A bo irytację we mnie ogromną wywołują psie kupy. Gdziekolwiek nie
          pójdę widzę te obrzydliwe gródki. W Parku Szczytnickim córeczka moja
          pohasać swobodnie pośród pylących traw nie może, bo pod każdym
          źdźbłem najmniejszym nawet jest nakakane.
          Ileż można to wytrzymać?
          Powinno się wam zabronić trzymania psów na terenie miasta Wrocławia.
          A kto chciałby sobie jakiegoś zwierza hodować, czynić to musiałby w
          konspiracji, pod tapczanem, gdzie psina mogłaby sobie sr... do woli...
          • Gość: dfs Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 18:47
            to naucz dzieciaka,żeby uważał , gdzie lezie, bo może wdepnąc :/
          • tenshii Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 18:59
            Widzisz Membrum, a ja nie lubię dzieci, które krzyczą, płaczą, śmiecą, sypią piaskiem, grają w piłkę pod samymi oknami, pyskują, znęcają się nad różnego rodzaju żyjątkami i robią wiele innych okropnie irytujących rzeczy.
            Ale cóż - mają prawo.
            Psy również mają prawo żyć w mieście.
            Są pewna ograniczenia - i dla zwierząt, i dla dzieci - i zarówno właściciele zwierząt, jak i rodzice powinny tych ograniczeń przestrzegać.

            A już wogóle irytującym jest pisanie ZNÓW i ZNÓW o psich kupach w temacie o zaginionym psie. Nie wiesz jak dokładnie było, co się stało. I pewnie w swojej wielkiej odwiecznej nienawiści do psów nie jesteś w stanie wyobrazić sobie co potrafi pies w obliczu strachu, właśnie np przed burzą.
            • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 19:04
              Skoro dzieci takich nie lubisz, to i siebie samej zaakceptować nie
              potrafisz, bo przecież część ciebie to właśnie dzieciństwo twe.
              Psy natomiast są zbędne.
              W Unii Europejskiej, pod względem ilości posiadanych psów, Polska
              zajmuje trzecie miejsce. Po Rumunii i Bułgarii...
              • tenshii Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 19:19
                Teraz będziesz bawił się w psychologa?
                W Twoim życiu psy są zbędne, w moim dzieci.
                Wychowuj swoje dziecko jak najlepiej - co zapewne starasz się robić.
                Ja będę opiekowała się swoim psem.
                Ty nie pozwalaj swojemu dziecku na łamanie pewnych norm.
                Ja nie będę pozwalała swojemu psu na łamanie pewnych norm.
                Gdy widzę, że dzieci robią coś czego nie powinny - np grają mi w piłkę pod oknami - wysyłam ich na boisko.
                Jak Ty będziesz widział, że jakiś pies robi w parku - zwróć uwagę jego właścicielowi, ewentualnie zadzwoń na SM.


                Ale zarówno dzieci jak i psy mają prawo zamieszkiwać miasto, i Ty ani ja tego nie zmienimy.

                A co do ilości - powiedz to niedouczonym, żądnym kasy rozmnażaczom.
                I nie generalizuj.
              • tenshii Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 19:22
                Swoją drogą - ciekawe co byś mówił, gdyby Twoja ukochana córeczka była dzieckiem autystycznym, albo ciężko upośledzonym.
                I jej rozwoju nikt nie stymulowałby tak jak właśnie robiłby to pies.
                A jest mnóstwo takich dzieci.
                Oczytany jesteś, przeczytaj jeszcze jedną książkę "Mój przyjaciel Henry".
                • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 20:32
                  Wtedy pewnie bym zmienił zdanie, które wszak zależy od punktu
                  siedzenia.
                  Czym innym jednak jest podawanie lekarstwa, a czym innym lekomania.
                  • tenshii Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 06.07.09, 20:35
                    Lekomania to jest wtedy, jak ktoś ma 10 psów w mieszkaniu i nad tym nie panuje.
                    Wielu ludziom psy poprawiają i charakter, i życie, nadają pewien cel w życiu.
                    Zupełnie tak jak Twoje dziecko Tobie.
                    Uszanuj to.
      • monikapj Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 07.07.09, 08:51
        wiesz co...słów mi brak. Musisz być bardzo sfrustrowany, skoro w
        wątku przeznaczonym do poszukiwania istoty dla mnie ważnej i
        bliskiej nie potrafisz się powstrzymać od wylewania swoich żalów i
        frustracji.
        Nic o mnie nie wiesz, a założenia które robisz są błędne. Tak się
        składa, ze mój pies BYŁ NA SMYCZY tylko się z niej urwał
        przestraszony. Tak się składa, że mam dwoje małych dzieci i
        chociażby z tego egoistycznego powodu dbam o to, aby mój pies nie
        zanieczyszczał terenów, po których chodzą dzieci. A teraz za psem
        tęsknimy i my i nasze dzieci. Bo ten pies jest członkiem naszej
        rodziny.
        • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 07.07.09, 09:17
          Ktoś inny mógłby prowadzić amstaffa na wątpliwej jakości smyczy i
          zdziwić się, że pies się "urwał" i pokąsał niewinne dzieciątka.
          Wszak był na smyczy...
          Ja kocham moje dziecko, więc dbam o nie, przewiduję, co może
          nierozważnego, ale dla wieku właściwego, zrobić. Zapinam pasy w
          foteliku, przytrzymuję przed wybiegnięciem na drogę et cetera.
          Podobnie powinno być z psem i jego smyczą. Trwała być musi i
          odpowiednia do wagi zwierzęcia i siły jego. Nitka wypruta ze swetra
          nie wystarczy.
          • tenshii Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 07.07.09, 10:49
            A powiedz mi Membrum, potrafisz bez zaglądania w google podać prawidłową nazwę rasy amstaff?
            • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 11.07.09, 09:18
              A potrafisz, bez zaglądania w googla, podać łacińską nazwę zwykłego
              ziemniaka? Nie? Ja potrafię. Czy dlatego miałbym cię potepiać?
              Nie znam prawidłowej nazwy amstaffa, nie wiem, czy istnieje jakieś
              inne miano. Po to istnieje "amstaff", wyraz znany każdemu, by nie
              trzeba uzywać... momencik....American Staffordshire Terrier, nazwy,
              która nikomu nic nie mówi.
              Przy okazji: wiesz, czym jest synonim?
          • Gość: .. Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 07.07.09, 22:04
            Ja się zastanawiam na jakiego delikatnie mówiąc nieczułego człowieka wyrośnie
            dziecko którego rodzic twierdzi ze psy nie powinny mieszkać we Wrocławiu...to
            tak jakby powiedzieć żebyśmy wysiedlili Afroamerykanow czy innych,może odrazu
            zamknij miasto dla wszystkich...jak ci gówna przeszkadzają to się schyl i
            posprzątaj albo nie pie...ol.Miałam w życiu już 3 psy,teraz mam 4 i za każdym
            razem po nim sprzątam,ba nawet nie zabieram go do parku żeby tacy jak ty się nie
            dopier... widzę ze nie masz pojęcia jak zachowuje się pies który boi się
            burzy,moj mimo ze jest duzym psem jak tylko słyszy burze chowa sie w
            najciaśniejsze miejsca w domu,mysle ze w panice potrafilby zerwac lancuch wiec
            tekst ze trzeba dobrac smycz do wielkosci psa jest conajmniej smieszny. Nie
            pasuje ci to sie przeprowadz na biegun,to co najwyzej pingwiny beda ci sraly.
            • Gość: :: Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.cust.tele2.pl 07.07.09, 22:27

              Bardzo celne spostrzezenie. Zawsze zastanawialem sie skad sie to bierze, ze jakis mlody czlowiek potrafi np. twierdzic, ze Hitler jaki byl taki byl, ale to co z Zydami zrobil to bylo dobre.
              I wiem teraz, ze ten mlody czlowiek ma za ojca takiego kogos jak membrum virille, czyli zwyklego kootasa.






            • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 11.07.09, 09:05
              A ja się zastanawiam, na jak czułych młodzieńców wyrastają dzieci
              tych wszystkich bandytów, karków wymuszających haracze, porywających
              dla okupu, którzy to hodują, bo taką w tym środowisku jest normą,
              psy ras agresywnych. Ci synkowie pójdą w ślady ojców, może któryś
              kiedyś utnie ci palce, żebyś wyjawiła mu miejsce ukrycia
              kosztowności? Ale przecież z psem chowany był to dzieciak ;)

              Wczoraj oglądałem z córeczką film pt. "101 dalmatyńczyków". Była tam
              scena psiego porodu. Szczeniąt w miocie było 15, jedno, niestety
              zdechło, z pozoru. Moje dziecko wzruszyło się bardzo, łzy rzewne
              lało, by po chwili radować się z cudownego szczenięcia ozdrowienia.
              Myślę, że nie poprzez psa hodowlę w dziecku wrażliwość się wyrabia.
              Wręcz przeciwnie: codzienne patrzenie na wypróżnainie się tego
              zwierzęcia musi intelektualnie zubażać...
              • Gość: .. Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 11.07.09, 20:54
                Nie chodzi tu o to co robia rodzice,nie chodzi tym bardziej o rasy agresywne bo
                przywaliles sie do wszystkich psow,a o to jakie podejscie maja do
                zwierzat,trzeba zauwazyc ze nawet niektorzy z tych bandytow czy karkow traktuja
                swoje psy lepiej niz nie jednen przecietny kowalski...Nie wnikam czy jestes
                prawnikiem,lekarzem,sprzedawca czy zbierasz zlom...nie obchodzi mnie to,chodzilo
                o fakt ze wywalilbys psy..pewnie koty tez (bo w koncu tez sraja)z miasta....A
                twojej corce nikt nie karze patrzec na "wyprozniajacego sie psa"...kup duzy dom
                pod miastem z ogromnym ogrodem gdzie twoje dzieci beda mogly sie bawic bez obaw
                i nie bedziesz mial tak bezsensownych problemow...
                • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 12.07.09, 09:21
                  Zwłaszcza wtedy bandyci "podniecają się", niezdrowo, swymi
                  zwierzetami, gdy wystawiają je do walk...
                  Miasto jest przeznaczone dla ludzi, wieś dla zwierząt. Może
                  zaczniemy jeszcze świnie i krowy tutaj hodować?
                  • Gość: .. Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 12.07.09, 14:30
                    A dla takich jak ty sa miejsca odludnie,nie pasuje wypie...j.
                    • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 12.07.09, 15:10
                      O, super!
                      Jak brakować zaczyna argumentów, to sięga się po mocne słowa. Ale
                      tych przecież uwielbiają używać ludzie słabi...
                      Tak właśnie wygląda dyskusja z właścicielem psa: na każdą próbę
                      zwrócenia uwagi reagują stekiem bluzgnięć, pluciem jadem i śliną.
                      A tymczasem miejsca odludne dla właścicieli psów są idealnym
                      siedliskiem. Tam pies nie nasra, zbyt późno wyprowadzony, tuż przy
                      wejściu do windy, tam nie nasika w niej samej...
                      • Gość: .. Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 12.07.09, 19:09
                        Dla twojej informacji,nie jest wlascicielem a wlascicielka,moj pies ani nie sra
                        ani nie sika w windzie bo takowej nie mam,dzieki bogu mam wlasny dom z ogrodkiem
                        gdzie moj pies moze sikac bez obaw ze ktos bedzie mial do niego o to
                        pretensje...jestes dla mnie nic nie wartym czlowiekiem,takie jest moje zdanie i
                        nie musze wytaczac argumentow bo mam gdzies co z tym zrobisz..
                        • membrum_virile Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 14.07.09, 09:38
                          Ministerka, dyrektorka, pilotka, kierowniczka, właścicielka...
                          Płci twej świadom jestem od początku, ale zrozumieć musisz,
                          że "właściciel" w przepisach prawa (vide: kodeks cywilny) to nie
                          tylko mężczyzna, ale i kobieta :)

                          Ziobro też był zerem dla Millera, ale zauważ, że to Miller, choć
                          zawsze podkreślał, że mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy,
                          skończył w uściskach z Lepperem i Samoobroną...
                          • Gość: .. Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 14.07.09, 11:23
                            Co ma piernik do wiatraka??co mnie lepper i co mnie obchodzi z kim się
                            kumpluje...człowieku o co ci chodzi...zaczynasz od gówien a teraz probujesz
                            nasze "relacje" porownywac do politykow...Jak mam doczynienia z takimi ludzmi to
                            żałuje ze aborcja jest nielegalna...
          • Gość: P. Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: 195.182.9.* 08.07.09, 12:37
            gdyby babcia miała wąsy byłaby dziadkiem...

            Człowieku monikapj pisze, że zaginęła jej Labradorka!!!!!

            nie generalizuj!!!
    • rezurekcja vademecum poszukujacego 06.07.09, 19:47
      www.dogomania.pl/forum/f96/vademecum-poszukujacego-zaginal-ci-pies-przeczytaj-koniecznie-49262/
      • monikapj Re: vademecum poszukujacego 07.07.09, 08:53
        dziękuję, już się tam zarejestrowałam
    • Gość: Ewa Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 07.07.09, 10:05
      Hej,
      Moniko, kontakt z schroniskiem proponuje osobisty, tam się tyle psów
      przewija,ze czasem przez telefon sa przekazywane bledne informacje.
      Tak było w przypadku mojego 12-letniego psiaka, pojechałam i okazalo
      sie,ze tam czeka na mnie:)
      Wierze,ze Labi sie znajdzie, i bedziecie rodzina w komplecie.
      Mocno trzymam kciukI!
      • monikapj Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 07.07.09, 10:14
        Dzięki, masz rację, poza telefonami podjedziemy tam również
    • Gość: Ewa Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 08.07.09, 12:34
      Monika i jak? Jakieś wieści?
      • monikapj Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 08.07.09, 13:02

        niestety :(
        a dzis mija tydzien :(
        wciaz objezdzamy coraz to wiekszy teren
        jstesmy w stalym kontakcie ze schroniskiem, policja, straza miejska
        i weterynarzami
        ech :(
        cudu mi trzeba chyba....
        • tenshii Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 08.07.09, 13:59
          A jak już ją znajdziecie, bo wierzę, że tak się stanie, to mikroczip i adresownik koniecznie :)
          • monikapj Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork 08.07.09, 15:23

            no jasne :)

            żebys wiedziała ile ja mam planów na ten cudny moment kiedy Ona się
            znajdzie...
    • monikapj Wróciła!!!! 10.07.09, 12:04
      1 lipca zaginęła .
      Dziś rano wróciła do domu :)

      Serdecznie dziękujemy Pani, ktora wczoraj dala sygnal ze widziala ją
      na ul.Krzyckiej- dzieki tej Pani juz wiedzielismy ze jest blisko :)
      I najserdeczniej dziękujemy Pani ze sklepu spożywczego na ul.
      Porannej która dziś rano do nas zadzwoniła z tą cudowną
      wiadomością :)
      • Gość: :) Re: Wróciła!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 10.07.09, 12:23
        Aż miło było przeczytac tak pozytywna wiadomosc :) teraz pewnie bedziecie ja
        rozpieszczac :) tylko nie pozwolcie jej na kolejny urlop :)
      • membrum_virile Re: Wróciła!!!! 11.07.09, 09:08
        I smycz sobie kupcie, ale taką solidną.
        Kupy sprzatajcie, a trwałe oznakowanie psa, zgodnie z uchwałą Rady
        Miasta Wrocławia, jest OBOWIĄZKOWE...
        • Gość: SM Re: Wróciła!!!! IP: *.golebiewski.pl 11.07.09, 12:50
          Trwałe oznakowanie Membrum_Virile powinno być obowiązkowe.


          Corrumpunt mores bonos colloquia mala.
      • Gość: agusek22 Re: Wróciła!!!! IP: 62.87.136.* 14.07.09, 08:11
        Monika!
        Super wieści:-)
    • Gość: Ewa Re: Wrocław Krzyki zaginęła biszkoptowa labradork IP: *.wroclaw.mm.pl 10.07.09, 21:49
      cieszeę się:) I warto wierzyć:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka