membrum_virile
10.07.09, 06:33
Cieszę się, że redaktor Saraczyńska tak się radowała w ZOO, które
przecież przez lata całe omijała szerokim łukiem. Bardziej jednak
przypominało to cieszenie się głupiego bateryjką.
Chodzę z córą do ZOO w okresie wakacyjnym przynajmniej raz w
tygodniu i wywody o konieczności podniesienia ceny uważam za bzdurne.
Guzowski: "Trzeba tylko podwyższyć frekwencję i podnieść ceny
biletów".Zdawać by się mogło, żę jedno wyklucza drugie...
Ratajszczak: "Wstydem jest, że dorosła osoba za wizytę w zoo
płaci tyle co za paczkę papierosów, a bilet dziecka kosztuje
równowartość ceny piwa w knajpce. 12 i 5 zł to o wiele mniej niż w
krajach zachodniej Europy i u naszych sąsiadów. Obcokrajowcy wręcz
pękają ze śmiechu, dowiadując się, jak u nas jest tanio". Ile
zarabiają ci pękający ze wstydu obcokrajowcy? Niemcy dla przykładu?
Bo ile zarobił Dyrektor, to widzimy: blisko 100 tysięcy, wstęp do
swego miejsca pracy ma nieodpłatny...