Dodaj do ulubionych

Wrocławianie...

21.12.03, 02:18

Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: Wrocławianie... IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 21.12.03, 02:34
      ja napewno jestem tym zainteresowany, cos więcej napisze rano :)

      pzdr.

      P.S. To Twój pomysł czy to jakas organizacja?
      • gregry Re: Wrocławianie... 21.12.03, 04:04
        To nie jest bezposrednio moj pomysl. Właściwie to nie wiadomo czyj on jest.
        Prawdopodobnie dowiemy się gdy odnajdą się wszyscy zainteresowani ;) i wszyscy
        którzy myślą już o tym od dawna, pozostając jednocześnie w przekonaniu, że są z
        tym sami...
        i wszyscy którzy mają własne koncepcje i przemyślenia z tym związane...


        A my się już niejako znamy... ;) rok temu
    • Gość: kotbehemot Re: Wrocławianie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 11:20
      pomysł mi sie podoba ale w tej formule jest nnierealny- musi był Łódzkie. To
      jest zbyt duze miasto. Poza tym Brzeg powinien sie znalezc w Dolnosląskiem a
      nie Górnosląskiem, poza tymi dwoma punktami brawa:D

      PS ja miałem zawsze koncepcje 8 wielkich województw, 5 to juz przesada....
      • Gość: Rafis Re: Wrocławianie... IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 21.12.03, 11:29
        Zgadzam sie z Kotem tez uważam,że 8 jest najlepszym rozwiązaniem!
    • gregry Re: Wrocławianie... 21.12.03, 13:25
      Nie jest to na pewno ostateczne założenie.

      PS
      Czy te 8 województw wyglądałoby tak jak na mapce z "Polska w Pigułce"?
      Bo jeśli tak, to chyba Małopolskie byłoby za wielkie. Może wtedy powinno być
      ich 9.
      Obawiam się, że gdyby zacząć się rozdrabniać to doszlibyśmy do 16 znowu ;).
      (Tak jak Opole zażyczyło sobie mieć własne województwo - a teraz żałuje...).
      Obawiam się, że znowu powstałyby słabe gospodarczo regiony (a region to moim
      zdaniem coś bardziej poważnego niż województwo)


      Jak by się komuś chciało narysować mapkę to chętnie rzuciłbym okiem.

      Dlaczego u mnie powstało ich 5? Po pierwsze dlatego, że ma to ekonomiczne
      uzasadnienie. Takie duże Mazowieckie jest potęgą i przeciwwagą dla
      małopolskiego (jak kiedyś Małopolska dla Wielkopolski). Natomiast gdyby
      wydzielić z Mazowieckiego Mazury i Podlasie - to te tereny są zbyt ubogie na
      autonomię.
      W mazowieckim mogłyby dostawać wsparcie na rozwój (byłyby w jednym województwie
      wraz ze stolicą Polski, do której spływałyby podatki z wszystkich regionów.
      Stolica mogłaby je przeznaczać na rozwój terenów biedniejszych). Będąc w
      Mazowieckim – Mazowieckie miałoby o nich szczegółowe informacje (o ich
      potrzebach).
      W Mazowieckim, są tym, czym góry dla Małopolskiego...
      Poza tym Warszawa uwielbia wszystko to, co największe, najwyższe, najlepsze
      (najlepszym przykładem jest kształt obecnego województwa Mazowieckiego –
      włączono do niego Radom...)
      Dlaczego ja włączyłem Łódź do Mazowieckiego? Zrobiłem to dlatego, by ze względu
      na swoją wielkość miała swoje stolicowanie w Regionie. Dobrze by stolica Polski
      nie posiadała funkcji stolicy Regionu. Byłaby wtedy mniej subiektywna... (Gdyby
      Łódź nie chciała do Mazowsza, to zawsze może nią zostać 1000 letni Płock.
      Obawiam się jednak, że spowodowałoby to falę ambicji kolejnych 1000 letnich
      miast...
      I co z Łodzią? Gdyby nie chciała być w Wielkopolsce, i zażyczyłaby sobie
      oddzielnego regionu – to o to samo może się upomnieć kolejnych innych kilka
      miast (i sytuacja się powtarza. Jak wyżej)...

      (powtarzam, że to tylko były moje prywatne przemyślenia. Nie twierdzę, że
      słuszne dla wszystkich. Są one tylko odpowiedzią na problemy natury
      technicznej, ekonomicznej i historycznej, jakie pojawiały się w moich
      przemyśleniach, gdy sobie bazgrałem mapkę...) :)
      • Gość: jurek Re: Wrocławianie... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 13:59
        tan region mazowiecki troszke chyba za duzy;)
      • Gość: kotbehemot Re: Wrocławianie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 14:02
        ja mam i zawsze miałem o wiele prostszy pomysł niż to, co tutaj zaproponowałes.
        Uwazam ze nalezy zostawic obecne województwa w liczbie 16 a moze nawet 17, a NA
        MAPIE obecnych województw stworzyć makroregiony. W tym momencienalezałoby
        zostawic województwom niektóre kompetencje - tzn te, z którymi mieszkancy
        musieliby za daleko jezdic- sądy itp. Natomiast kompetencje gospodarcze
        nalezaloby zostawic stolicom makroregionów. Wiem ze napisałem to
        łopatologicznie, ale chyba wiadomo o co chodzi?:) Makroregionów byłoby max osiem
        Stolica regionu w nawiasie jakie województwa zajmuje

        Warszawa (mazowieckie + warminsko-mazurskie, płn czesc podlaskiego?)
        Łodz (łodzkie+swietokrzyskie?)
        Wrocław(dolnosląskie+opolskie)
        Gdansk(zachodniopomorskie,pomorskie, kujawsko-pomorskie)
        Katowice(sląskie)
        Kraków (małopolskie, podkarpackie)
        Lublin (sciana wschodnia-lubelski, czesc mazowieckiego,pd czesc podlaskiego?)
        Poznan(wielkopolskie+lubuskie)

        tam gdzie dałem znaki zapytania nie jestem do konca pewien jak to rozwiązac.
        Wiem juz jakie będą pytania- dlaczego sląskie tak jak jest? Bo to osobny
        organizm, osobna kultura i historia, poza tym bardzo ludne województwo, nie
        mozna przyłączac 5 mln ludzi do wrocławia czy krakowa

        pozdrawiam i zastrzegam ze to tylko szybki szkic;) cechą jednak mojego szkicu
        jest wprowadzanie mniejszego zamieszania;)
        • Gość: Rafis Re: Wrocławianie... IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 21.12.03, 15:03
          To teraz czas na moje omówienie ;)

          Podział według mnie powinien byc taki:
          1)Pomorze Zachodnie-Szczecin
          -trudno mi sobie wyobraźix Szczecin jako miasto podległe Gdańskowi, byłaby to
          całkowita marginalizacja tego miasta, które po wejściu do UE stanie sie
          naturalna stolica Pomorza Zachodniego(wraz z częścią niemiecką!)

          2)Wielkopolska- właściwie powinna pozsotać w dzisiejszym kształcie plus częśc
          Lubuskiego wraz z Gorzowem, dodawanie tam miast typu Sieradz, Piotrków
          Trybunalski czy Łódz to już gruba przesada.

          3)Dolny Śląsk- do dzisiejszego obszaru dodajemy Zielona górę i Opole.

          4)Górny Śląsk- rzeczywiscie tak ludnego województwa nie da sie podporzadkować
          ani Krakowowi ani Wrocławiowi. Poza tym to całkowicie innne ziemie od Dolnego
          Śląska zarówno gospodarczo jak i kulturowo i widze że sa przekonani o własnej
          potędze gospodarczej i takie tam...

          5)Małopolska- dodac do niej Podkarpacie ale na Boga nie Radom czy Lublin!

          6)Pomorze Gdańskie, nie wiem czy z czy bez Torunia i Bydgoszczy.

          7)Srodkowopolskie :) ze stolica w Łodzi a Wawa jako miasto wydzielone.

          8)Mazury wraz z Suwalszczyzną

          9)wąskie województwo wschodnie od Zamościa po Białystok
          • gregry Re: Wrocławianie... 21.12.03, 15:19
            :)
            Koncepcje na pewno lepiej przemawiałyby z mapy...

            PS
            Mam obawę, że nie udałoby się połączyć dzisiejszej Małopolski jedynie z
            Podkarpaciem. Już Widzę co na to Rzeszów (10 województwo)...

            ;)
            • Gość: kotbehemot Re: Wrocławianie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 15:38
              republika.pl/kotbehemot_zdjecia/podz.gif
              niech to będzie jeden z pomysłów. Troche inny niz poprzednio, choc podobny.
              Moze jednak Sląskie i Małopolski razem?
              • gregry Re: Wrocławianie... 21.12.03, 15:44
                Zastanawiam się, jakie względy przemawiałyby za połączeniem dzisiejszej
                Małopolski(mikromałopolski) ze Śląskiem...
                • Gość: kotbehemot Re: Wrocławianie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 15:47
                  Na chłopski rozum- połączenie siły roboczej z uniwersytetami. Ale to tylko na
                  chłopski rozum. Tak naprawde skłoniło mnie do tego to, ze zagraniczne
                  korporacje, które dzielą Polskę na makroregiony łączą te 2 województwa.
                  Postaram sie zaraz zamiescic taką własnie mapkę zrobioną przez fachowców
                  • gregry Re: Wrocławianie... 21.12.03, 16:05
                    to może być ciekawe.

                    PS
                    Śląskowi też nie brakuje uniwersytetów i ludzi wykształconych. To tylko takie
                    obiegowe opinie...
                    Pewnie w wypadku takiego połączenia, ustalonoby dwustolicowanie (i dobrze)
                    Ale prawdopodobnie Śląsk na takie cuś nie pójdzie - względy histryczne i
                    ambicje by mieć autonomię... (już dziś Ślązacy są niezadowoleni z włączenia do
                    ich województwa części ziem małopolskich.. Czytałem o tym na forum Katowice. A
                    te ziemie zostały włączone do Śląskiego oczywiście dlatego, że po wyodrębnieniu
                    się opolskiego dla śląska pozostał tylko mały skrawek ziem z całości
                    górnegośląska (opolskie i śląskie to jendość)...)
          • Gość: kotbehemot Re: Wrocławianie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 15:22
            no moze i zrobiłem krzywde szczecinowi. Z naszych postów wynika jedno- dzielimy
            w podobny sposób ziemie zachodnie a na wschód nie ma pomysłu;) nie zgadzam sie
            na centralnopolskie ze stolicą w łodzi. Bezsens
            • Gość: Rafis Re: Wrocławianie... IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 22.12.03, 00:32
              tak musz eprzyznać ż enie mam pomysłu na wschód bo wogóle nie czuje
              tamtejszych klimatów(odrębnośc kulturowa i ekonomiczna).Centralna Polska to
              dla mnie takie ziemie niczyje takie bez wyrazu...
          • slezan Re: Wrocławianie... 22.12.03, 22:57
            My Górnoślązacy nie oddamy naszej historycznej stolicy - Opola:-)
    • map4 Re: Wrocławianie... 23.12.03, 08:37
      Fajna mapka.

      W swych marzeniach idę dalej, tworząc granicę państwową pomiędzy połączonymi
      województwami mazowieckim i małopolskim a resztą.
      Zastanówmy się wspólnie, co przez ostatnie 50 lat dała nam podległość Warszawie.
      Potulnie płacimy haracz, a potem płaczemy, że zaledwie ochłapy wracają do nas.
      Nie widzę powodu, dla którego dalej wspierać mielibyśmy ten czyrak na wschodzie
      swoimi pieniędzmi. Mamy wystarczająco wiele swoich problemów. Zostawmy ten cały
      wschodni chłam i zajmijmy się naszymi sprawami, w naszym regionie. Naprawdę
      zwisa mi zwiędłym kalafiorem, czy gdzieś na wschodzie buduje się metro, czy nie.
      Wkurwia mnie natomiast niesamowicie, że obcina się ważne dla nas inwestycje,
      nawet nie pytając się nas o zdanie, bo Stolica znowu potrzebuje naszej pomocy.
      Raz ją już odbudowaliśmy. Ile jeszcze mamy w tego pasożyta pompować ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka