Dodaj do ulubionych

Ceny wynajmu pokoi - paranoja

19.08.09, 00:19
Ja rozumiem, że studenci zawsze będą potrzebować lokum i że ludzie chcą na tej
potrzebie zarobić, ale pokoje jednoosobowe po 650 - 900zł to PARANOJA.
Jeśli student nie może liczyć na pomoc rodziny, to nie ma szans na
jednoosobowy pokój!
Dwuosobowe też już nieźle sobie liczą - znaleźć jakiś za 400zł/os to cud,
zazwyczaj płaci się ok. 500zł/os za klitkę na dwoje...

Myślicie, że jest szansa, żeby w październiku ceny trochę spadły?
Obserwuj wątek
    • Gość: bart Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja IP: *.as.kn.pl 19.08.09, 06:49
      przecież studia są za darmo .... ha ha ha dobrze wam tak :)))
    • 45rtg Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja 19.08.09, 09:32
      Ale o co chodzi? Zawsze możesz pojechać studiować do Kielc. Albo w
      ogóle nie studiować, przecież poboru już nie ma.
      • Gość: mk Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.09, 09:49
        albo opowiednio wczesnie skladac podanie o akademik...

        ew. mozesz poszukac pokoju w dzielnicach sypialnych a nie w centrum...

        na wojszycach sa pokojnie po 350zl-500zl jednoosobowe
        • nastyyy Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja 19.08.09, 10:38
          Najlepszym rozwiązaniem jest szukać mieszkania wcześniej - teraz większość
          studentów wraca (wrzesień - poprawki), więc jest trudniej coś znaleźć. W
          październiku będą szukać Ci, którzy zaspali, mieszkań będzie mniej, więc
          właściciele na pewno skorzystają.. Na przyszłość lepiej wynajmować przez wakacje
          (dogadać się z niższym czynszem, jeśli nie mieszkacie), ewentualnie szukać tak w
          lipcu, kiedy jest większy wybór..
        • Gość: Paula Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja IP: 89.72.32.* 19.08.09, 17:20
          A mi np. akademik nie przysluguje, bo jestem z Wroclawia, ale rodzice wyrzucili
          mnie z domu. Rodzice ciagle pija, mieszkanie to speluna, szkoda gadac. Chce
          studiowac i cos osiagnac w zyciu, wiec "dobrze wam tak" napisane wyzej troche
          mnie rani.
          Ciezko jest przezyc, bo zarabiam 1200zl, z czego 400 idzie miesiecznie na
          szkole, 500 na dwuosobowy pokoj i zostaje 300zl na zycie. Koszmar. Jem ryz i
          jajecznice.
          • Gość: 123 Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 18:57
            Jedź na wyspy, uzbieraj sobie backup finansowy z 100-200tysięcy zł. Znajdź
            amerykanina i go poślub, po 3latach idź na egzamin o obywatelstwo i żyj
            szczęśliwie z dala od tego kraju pełnego absurdów.
          • 45rtg Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja 20.08.09, 09:40
            No i po co tak? Żeby zostać po kilku latach frustratką ze zjechanym
            żołądkiem? Żyj normalnie, a studia nie uciekną. Jeżeli w ogóle do
            czegoś ich porzebujesz, a nie tylko tak Ci się wydaje. Pewnie
            jeszcze studiujesz jakieś zarządzanie albo ekonomię, co?
            • Gość: Paula Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja IP: 89.72.32.* 20.08.09, 11:04
              Budownictwo.
              • 45rtg Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja 20.08.09, 11:14
                A, to przepraszam :-) To jednak coś poważnego i warto postudiować.
                Życzę powodzenia.
                • nastyyy Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja 20.08.09, 13:42
                  O socjalnym może zapomnieć - zarabia 2 razy więcej, niż mogłaby.. Ale o naukowym
                  można pomyśleć.. Ceny 400 - 500 są jeszcze racjonalne, ale jeśli ktoś szuka pod
                  koniec sierpnia/we wrześniu musi się liczyć z większymi kosztami.. Ale
                  najśmieszniejsze jest, że tak jest co rok. A mało kto wyciąga wnioski..
    • konrad.walczybinski Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja 19.08.09, 10:34
      Czemu paranoja, jak są kupcy, to się kasuje.
    • Gość: as Re: Ceny aut - paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 15:18

      Ja rozumiem, że ludzie zawsze będą potrzebować auta i że ludzie chcą na tej
      potrzebie zarobić, ale nowe mercedesy po 200 tyśzł to PARANOJA.
      Jeśli człowiek nie może liczyć na pomoc rodziny, to nie ma szans na
      nowego mercedesa!
      Audi też już nieźle sobie liczą - znaleźć jakiś za 70 tyś zł to cud,
      zazwyczaj płaci się ok. 120 tyś zł za małe TT...

      Myślicie, że jest szansa, żeby w październiku ceny trochę spadły?
      • nastyyy Re: Ceny aut - paranoja 19.08.09, 15:55
        A czy każdy musi posiadać mercedesa? Zresztą, nie porównujmy wynajmowanej klitki
        do mercedesa..
      • oels Re: Ceny aut - paranoja 20.08.09, 21:02
        :))
    • soul.music Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja 19.08.09, 18:24
      Zawsze zostaje akademik lub wynajem mieszkania w 2-3 osoby i podzielenie się
      opłatami.
      Poza tym możesz dostać stypendium (socjalne, mieszkaniowe) lub pójść do pracy
      (tak, nawet na dziennych można pracować, chociażby w weekendy w jakimś barze czy
      restauracji lub w tygodniu wieczorami. O zaocznych nawet nie wspomnę, bo na
      studiach w tym trybie większość osób pracuje i jakoś daje sobie radę).
    • real_mr_pope Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja 19.08.09, 22:33
      > Jeśli student nie może liczyć na pomoc rodziny, to nie ma szans na
      > jednoosobowy pokój!

      Ależ ma szansę. Ale musi to być rozgarnięty student. Przecież
      problemy ze stancją nie są czymś nowym, powtarzają się od kilku lat.
      Zawsze ten sam schemat: w wakacje studenci nie są kompletnie
      zainteresowani szukaniem lokum, podaż duża, popyt niewielki.
      Nadchodzi wrzesień i nagle studenci orientują się, że trzeba coś
      wynaleźć. I wielkie zdziwienie, że ceny wysokie.
      W czerwcu i lipcu szukałem osoby do wynajęcia pokoju, cena
      przystępna, wręcz spełniająca kryterium cudu: 400 złotych za cały
      pokój (choć pokój 2-osobowy). Na dwie osoby, jak łatwo policzyć, 200
      PLN. Myślisz, że ktokolwiek był zainteresowany?
      • Gość: i.r Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 21:07
        właśnie... studenci mają to do siebie, że we wrześniu szukają mieszkań,
        zarzekając się, że oczywiście przez czas wakacyjny będą również wynajmować etc.
        Nie pomogło mi nawet to, że podpisałam umowę na czas określony. Że obniżyłam
        czynsz na czas wakacyjny. W czerwcu oznajmili, że się wyprowadzają. I już. Nigdy
        więcej.
    • Gość: bogs Re: Ceny wynajmu pokoi - paranoja IP: *.atl01.dsl-w.verizon.net 20.08.09, 06:37
      Ja mam mieszkanie do wynajecia dla studentow. Cena do uzgodnienia - szczegolnie
      jesli wynajmuje cala paczka! Dajcie znac na maila badz telefonicznie! Pozdrawiam
      ps. wieczny student


      www.oferty.net/mieszkanie-do-wynajecia-trzypokojowe-partyzantow-krzyki-wroclaw,m13459854
    • Gość: elvis a ja Ci powiem tak... IP: *.tpnet.pl 20.08.09, 14:09
      plac albo nie studiuj tu. Pozniej taki ziomal z Bochni, Sycowa albo
      innego zadupia tu przyjezdza i zostaje. Bierze kredyt na juz (i
      nadal posrane) mieszkania (chodzi oczywiscie o cene za m2) i czuje
      sie wrocLOVEianinem pelna geba.

      Przez studentow sa korki, przez was rosna ceny najmu i ceny
      nieruchomosci. Nie pasi, nie stac? Jedz studiowac do Czestochowy
      albo gdzies indziej. Oprocz tego ze miasto niby zyskuje mloda tkanke
      i rozwiajaja sie rozne firmy to jeszcze biore pod uwage jak wyzej.
      Robicie korki i wykupujecie tu mieszkania. Mieszkania kupuja tez
      bogaci na wynajem - bo jest rynek. I tak sie kreci, przez studentow.

      Odemnie z roku wrocilo do siebie moze 20% ludzi, reszta WrocLOVE
      albo zagranica.

      W pazdzierniku to bedzie spekulacja pelna geba, jestes 1 roczniak?
      Bedziesz ze swieca szukal pokoju i znajdziesz jakis na pieknym
      kozanowie w ch... drogi od kazdej uczelni :-)

      Studiuj w innym miejscu a po studiach wracaj do siebie. Bedzie
      lepiej. Mieszkania nadal sa po 6000/m2. Pozdro ziomal.
      • bugmenot2008_2 Re: a ja Ci powiem tak... 20.08.09, 14:45
        Ja juz mieszkania studentom nie wynajme. Mam dwa we Wroclawiu na wynajem i
        zadnego studentom nie wynajme. Takiego syfu jaki mi zostawili studenci nie
        spodziewalbym sie po cyganach. Poznalem rodzicow ich przed wprowadzeniem sie.
        Wydawali sie byc porzadni, mili i czysci. Mamusia jednego powiedziala nawet, ze
        " syn jest uczulony na kurz". Wierzcie mi- on nawet na pył radioaktywny uczulony
        by nie byl, takim byl syfiarzem. Z placeniem czynszu w terminie zawsze mieli
        problemy ale juz na piwo to mieli.Wiem jak to jest byc studentem bo studiowalem
        na poczatku lat 90 i doskonale rozumiem potrzebe radosnego szalenstwa podczas
        tych pieknych lat.
        Ale grupa naplywowa z malych miasteczek i wsi choc bardzo chce studiowac i byc
        "miastowa" pozostanie jednak zachowaniem i mentalnoscia wiesniakami chocby nie
        wiem co. POza tym nie kumam tej potrzeby studiowania przez wszystkich za wszelka
        cene. Jaki jest poziom wiekszosci studentow wszyscy widzimy...
        • Gość: Mlody Re: a ja Ci powiem tak... IP: *.as.kn.pl 20.08.09, 21:34
          A ja mam wolne miejsce u mnie w pokoju..

          510zl bez zadnych dodatkowych oplat a mieszkanko ladnie umeblowane i wszystko
          jest co niezbedne do odpowiedniego studenckiego zycia :)
        • Gość: Paleciarz Re: a ja Ci powiem tak... IP: *.pool.einsundeins.de 21.08.09, 10:44
          miales pecha bugmenot2008..ja tez w dodatku podwojnego.Ale nie wszyscy sa
          tacy...mam nadzieje.Doprowadzenie do stanu mieszkalnosci moich dwoch mieszkan,po
          wynajeciu studentom,kosztowalo mnie wiecej jak dwumiesieczy urlop z corka w
          Australi.Dziury w laminacie,nadderwany sedes,obite kafelki,zniszczone meble
          kuchenne i potworny brud..ale jaki!.Dwuletni telewizor,plaski Sony
          Bravia-uszkodzony ekran,widocznie rzucano w niego czyms ostrym.Do takiego stanu
          doprowadzilo miszkanie, dwie pary mlodych ludzi "ktorzy chca w zyciu cos
          osiagnac".Sam studiowalem na AWF-je(nieskonczylem bo wyjechalem za granice)i
          wtedy tez wynajmowalem pokoj,wiec rozumiem studentow..myslalem.Szczegolnie ze
          moja corka tez studiuje..i tez wynajmuje apartament.Wyglada na to,ze 25 lat temu
          bylo inaczej.Teraz jedno mieszkanie stoi puste i jest do sprzedania.Drugie
          wynajmuje jedna pani,bardzo sympatyczna,wyjatkowo atrakcyjna,zna dobrze
          niemiecki i angielski ,wplacila kaucje(bardzo wysoka- sama zaproponowala!bo sie
          jej standart i lokalizacja podobala)wplaty na konto wplywaja regularnie.Studiuje
          cos.. zaocznie...wplaty przychodza z Krakowa..moze od rodzicow..albo od
          brata?Chociaz moja corka twierdzi ,ze jakby znala tak dobrze jezyki jak ta pani
          i do tego tak ladnie wygladala...to by wogole nie poszla na studia..jeszcze na
          zaoczne.Ach ..te dzieci.No to z bogiem..pozdrowienia z Wuppertal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka