wroclafanka1
08.09.09, 12:59
W ramach kilkuletniej już, ciężkiej pracy w Urzędzie Miasta może nie jest
wielkim wyzwaniem stworzenie planu Wrocławia ze ścieżkami rowerowymi i
zaznaczonymi odcinkami nie tylko ku chwale pt.: "nowe ścieżki", ale także ku
informacji pt.:"tędy nie przejedziesz nawet po chodniku - bo go nie ma". Na
razie są tylko trasy rowerowe, może byłby sens zaznaczyć rejony absolutnie nie
dla rowerzystów, ze względu na spory ruch samochodowy i brak chodników? (np.
Kosmonautów)
Dopóki są kilkukilometrowe odcinki bez możliwości bezpiecznego jeżdżenia
rowerem, może nie byłoby bez sensu uruchomienie raz na godzinę kursu
tramwaju/autobusu z możliwością przewozu rowerów? Chociażby w weekedny:))
Dla oficera to chyba niewielki problem. Dla jeżdżących na wycieczki z dziećmi
na rowerach - powiew normalności:))