26-08em 30.07.07, 19:17 Dwadziescia lat temu wybralam sie do Czestochowy z pielgrzymka,od pewnego czasu nachodzi mnie mysl zeby jeszcze raz pojsc i poczuc bliskosc Boga!!czy ktos z was wie cos wiecej na ten temat, co myslicie o pielgrzymkach? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
grgkh Re: pielgrzymka 31.07.07, 10:46 Tu chyba bardziej chodzi nie o bliskość Boga, ale o bliskość ludzi i atmosferę towarzyszącą pielgrzymkom. Bóg jest w głowie i nie trzeba gdzieś chodzić, żeby Go spotkać. Jako istoty z gruntu społeczne nie istniejemy w całkowitym odosobnieniu. Od genów dostajemy możliwosci, a umysłowością, a więc czymś więcej niż tylko ciałem kierowanym przez odruchy i instynkty, stajemy się dopiero i tylko tyle, na ile ukształtuje nas ludzkie otoczenie. Ale można tej współobecności doznawać i bez namiastki Boga. Może to nieco trudniej sobie zorganizować, może trzeba wykazywać w tym względzie aktywność, która spotka się z analogiczną aktywnością innych, ale to możliwe. Szkoda, że tak często, dopiero nieistniejący Bóg staje się pretekstem do tej bliskości. Ale też pamiętaj, ze żeruje na tym cały religijny przemysł - turystyka religijna jest dla niego niegorszym interesem niż turystyka cywilna. Odpowiedz Link Zgłoś
ejkuraczek błahahahahaha 31.07.07, 11:47 Błuhahaha...!grghk..."specjalista" się wypowiedział;) Postarajcie się nie pisać na tematy zupełnie Wam nieznane bo się osmieszacie ludziska,okey? Jasne,ze idź, najczęsciej jest dużo lepiej niż się spodziewamy:)Jeśli chcesz miec konkrety -pisz do mnie na maila. Odpowiedz Link Zgłoś
26-08em Re: błahahahahaha 31.07.07, 19:05 obojetnie jak to nazwiesz wydaje mi sie,ze nie to jest istotne!!!Wazne jest to co czujemy i to,ze ta wiare znajdujemy!!On jest wszedzie i to ja sama decyduje jaka droge do niego wybiore czy ona bedzie okrezna i powila czy tez prosta i nieskomplikowana! Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: błahahahahaha 31.07.07, 19:06 ejkuraczek napisała: > Błuhahaha...!grghk..."specjalista" się wypowiedział;) Postarajcie się nie pisać > > na tematy zupełnie Wam nieznane bo się osmieszacie ludziska,okey? > Jasne,ze idź, najczęsciej jest dużo lepiej niż się spodziewamy:)Jeśli chcesz > miec konkrety -pisz do mnie na maila. Ja również z przyjemnością mogę wypowiedziec się o pielgrzymkach;-) Moja przyjaciółka chodziła w każde lato i opowiadała jak jest świetnie. Jakoś widziała sens rozmowy z niewierzacą na takie tematy, bo człowiek moze zabrać głos na KAŻDY temat. Nie mam zamiaru napadać (juz to zrobiłam w innym wątku), ale możemy zabrać głos w sprawie pielgrzymek rownie dobrze jak Ty w wątku o tym, dlaczego jesteśmy ateistami, co w ogóle Cię nie dotyczy, ponieważ jesteś neofitką, a tacy, wiadomo, z deka fanatyczni. Odpowiedz Link Zgłoś
ejkuraczek Re: błahahahahaha 31.07.07, 19:43 Nie oceniam ludzi po tym kim sa ale po tym co piszą. A grgh... pisze po prostu bzdury.Wiecej- on nie wie co pisze narazajac się na smiesznosc. Jesli mozna byc neofita po dwudziestu latach działanosci w Koscile to masz rację, tylko nie wiem co z przedrostekim "neo". Co do fanatyzmu to widze go w pisaniu bredni w sprawach o których nie ma się pojecia. Jesli pisze się o sprawach o których nie ma sie pojecia w dodatku z taka pasja w niecheci do tych,o których się pisze to argumenty buduje sie tylko na własnych uprzedzeniach i stereotypach. A na uprzedzeniach, stereotypach i bezmyslności buduje sie własnie fanatyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: błahahahahaha 31.07.07, 20:16 o neoficie napisałam na podstawie tego, co było w tamtym wątku. Nadal uważam, że człowiek może zabrać głos w każdej sprawie, a co do oceny grgh, ze w zasadzie nie chodzi o miejsce, to chyba też tak uważam. Jesli ktos ma ochotę pójść na pielgrzymkę, to fajnie, tylko niech nie zapomina, że nie jest to jakiś szczególny akt wiary, ponieważ Bóg - według wierzących - jest wszędzie. Sądzę, że można nas - ateistów - spokojnie wysłuchać. Tak jak słuchała mnie moja przyjaciółka, żywy dowód na to, że religia/ brak religii nie musi dzielić ludzi. Mamy obiektywne spojrzenie na religię... Bardzo staram sie nie mieć uprzedzeń:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: błahahahahaha 06.08.07, 12:56 Ja też chodziłam kiedyś na pielgrzymki :-) Mylicie się drodzy forumowicze pisząc,że nie trzeba nigdzie chodzić,żeby spotkac Boga,że chodzi bardziej o atmosferę,o ludzi etc. Pielgrzymka jest bardzo specyficznym czasem,kiedy zostawia się wszystkie swoje sprawy,codzienne zabieganie o dobra doczesne ,po to,aby stanąć przed Bogiem,aby oddać mu czas trwania pielgrzymki.nie każdego stać na taką ofiarę,na zapomnienie na chwilę o pieniądzach,pracy,internecie... Tylko jakoś trudno mi przeżycia pielgrzymkowe ubrać w słowa. Kto nie doświadczył, ten nie będzie wiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: błahahahahaha 06.08.07, 13:39 Drugie przykazanie Dekalogu mowi wyraznie, ze Bog zakazuje modlenia sie do innych bozkow, czynienia ich wizerunkow i oddawania im czci. Jezus zas powiedzial, ze Bog ojciec nie mieszka w budowlach ludzka ręką uczynionych, a czlowiek powinien modlic sie w zaciszu, a nie publicznie i na pokaz. Tak wiec pielgrzymki do miejsc kultu roznych swietych ustalonych przez kosciol sa sprzeczne z podstawami religii jezusowej. Odpowiedz Link Zgłoś
kabja Re: błahahahahaha 06.08.07, 14:15 Czasami,kiedy czytam takie posty,opadają mi ręce! W takim razie cały kult,który dokonuje się publicznie,jest wbrew kościołowi? Stuknij się w czółko! Gdyby tak było, nie możnaby odprawiac Mszy Św.ponieważ jest na nim więcej osób niż Bóg i ja. Ech! Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: błahahahahaha 07.08.07, 16:11 z logika cos u ciebie na bakier. To nie Bog i religia jezusowa jest wbrew kosciolowi, ale kosciol wbrew przykazaniom boskim i naukom Jezusa. Mnie tez rece opadaja, ze niektorzy mieniacy sie religijnymi, o swojej religii pojecia nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
sanitarny Re: pielgrzymka 07.08.07, 21:45 Nie bylem,nie pojde,nie potrzebni mi sa falszywi posrednicy.www.payer.de/religionskritik/karikatur979.gif Odpowiedz Link Zgłoś