Dodaj do ulubionych

Modlitwa i pokora

09.04.08, 07:05
www.mateusz.pl/czytania/20080409.htm
"„Upokorzcie się pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili” (1
P 5, 6). Oto postawa, jaka przystoi człowiekowi na modlitwie w czasie
oschłości. Doświadczając niemożności modlenia się i czując się jakby
unicestwioną, dusza pozbywa się pewności i upodobania w sobie, jakie
nieświadomie rodzi się w niej, kiedy modlitwa staje się łatwą i przyjemną.
Prowadzi to do spontanicznego trwania przed Bogiem w głębokiej pokorze: „Boże,
miej litość dla mnie, grzesznika” (Łk 18, 13); „Panie, nie jestem godzien,
abyś wszedł pod dach mój” (Mt 8, 8), nie jestem godzien obcować z Tobą, nie
jestem godzien Twojej przyjaźni. Podobne uczucia pokory szczerej, świadomej,
wypływającej z głębi serca, nie prowadzą do poniżenia lub zaniepokojenia czy
stłumienia ufności w Bogu lub też obalenia wiary w miłość Boga, lecz raczej
modlącemu się przybliżają prawdę: prawdę o własnej nicości wobec Wszystkiego,
którym jest Bóg. Pan przeprowadza człowieka przez próbę oschłości, aby ten
zrozumiał doświadczalnie, że zaofiarowana mu zażyłość, wezwanie do
zjednoczenia z Bogiem płynie wyłącznie z nieskończonej miłości Boga i z
obietnicy danej nie dla zasług człowieka, lecz tylko z powodu Bożej
szczodrobliwości. W ten sposób, zauważa św. Jan od Krzyża, „rodzi się w duszy
głębsza cześć i uszanowanie dla Boga, które zawsze powinno istnieć w naszym
obcowaniu z Jego Majestatem” (N. I, 12, 3), i które jest nieodzowne dla
postępu w modlitwie. „Budowa modlitwy wewnętrznej winna wspierać się na
pokorze — pisze Teresa od Jezusa — im głębiej dusza uniży się na modlitwie,
tym wyżej Bóg ją podnosi” (Ż. 22, 11). Chociaż oschłość, która rodzi tak cenne
owoce, jest bardzo przykra i umartwiająca, należy jednak przyjąć ją z dobrą
wolą i upokarzać się ze słodyczą wobec Boga tak długo, jak Pan zechce, trwając
na modlitwie w postawie „ubogiego z Izraela”, oczekującego z pokorną ufnością
na przybycie Pana."

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 492
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka