wolfgang87
21.09.04, 12:30
W TVN. Najsztub dokopał się swego programu, neizby zasłużenie, ale się dokopał.
Wcześniej był wywiad z prezydentem, w miarę spoko.
Ale Giertycha posadzili na środku, na fotelu, na obracającym się fotelu:
Najsztub chodził wokół a fotel się kręcił. Ale schiza!
Najsztub próbował wykpić Giertycha, ale ten się bardzo skutecznie bronił.
Naprawdę mądry człek. A cała ta LPR wręcz zyskała w moich oczach. Z głupiej
skrajnej partii zrobiła się po prostu ostrokonserwatywna ale nie skrajnie.
Program gospodarczy mają już prawie jak PO. I teraz tak sobie myślę że to
poparcie dla LPR to nie przypadek, to nie frustracja. Oni mają konkretne
poglądy, bynajmniej nie takie porypane jak powiedzmy rok temu, jednakże
konkretne i ostre. A jednoczesnie troszkę dzięki giertychowi LPR zayskała
sensownego wizerunku. Koleś naprawdę przegadał Najsztuba, i ten wręcz wyszedł
na ćwierćinteligenta. Za to Giertych wyszedł na naprawdę
spokojnego,opanowanego pragmatycznego i mądrego człowieka.
Nie wyszło Najsztubowi...Chciał pognębić a sam dostał :)) I dobrze! To było
neico chore podejście...