iwa_ja
06.11.02, 23:25
Macie taki niezapomniany koncert, który Wami wstrząsnął?
Ja mam. Requiem Mozarta oczywiscie w Saint Germain des Pres. Stuosobowy chór
w kosciele gotyckim. To raz. Dwa to IX Bethoveena pod Karajanem na zburzenie
Muru. Słyszałam, jak członkowie chóru płakali.. Trzy to Konkurs Chopinowski z
dziesięć lat temu. Kiedy Francuzka pomyliła emolla z fmollem... Cztery,
nieodparcie, to to, co się dzieje na ul. Szerokiej w czasie Festiwalu
Żydowskiego w Krakowie...