Dodaj do ulubionych

dr Dawidiuk

IP: *.wroclaw.mm.pl 14.01.07, 09:48
prosze o opinie o tej p. doktor.
ile kosztuje wizyta obecnie?

bede bardzo wdzieczna za pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: ujjjlok Re: dr Dawidiuk IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.07, 09:10
      nikt nie mial do czynienia z ta dr??
      • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 09:29
        Ma ogromną wiedzę,jest wymagająca.Pomogła wielu pacjentom w wielu nietypowych
        sytuacjach,szczególnie ,gdy medycyna akademicka jest nieskuteczna.
        • Gość: ujjjlok Re: dr Dawidiuk IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.07, 13:20
          dziekuje za wypowiedz! jestes jej pacjentem? skad masz ta wiedze na jej temat?

          ile kosztuje wizyta u niej?
          • Gość: przestrzegam! Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 16:51
            • Gość: ujjjlok Re: dr Dawidiuk IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.07, 19:14
              jejuu, moge prosic o jakas sensowna wypowiedz? nie wiem, co mam myslec... :(
              • Gość: ujjjlok Re: dr Dawidiuk IP: *.wroclaw.mm.pl 17.01.07, 09:13
                up
                • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 14:10
                  spróbuj sama,to się przekonasz.Nie da się wszystkim dogodzić.Jedni są zadowoleni
                  jak lekarz jest wymagający,inni mają mu to za złe.
                  • Gość: ujjjlok Re: dr Dawidiuk IP: *.wroclaw.mm.pl 19.01.07, 16:23
                    no jasne, ze nie da sie wszystkim dogodzic.
                    ja akurat lubie wymagajacych lekarzy.
                    piszac tu z prosba o porade mialam bardziej na mysli podanie informacji o tym,
                    jakie byly wyniki leczenia sie pod nadzorem tej dr, jak przebiega wizyta, jaki
                    jest koszt wizyt, itd...
                    wciaz mam nadzieje, ze ktos mi napisze.
                    mam jeszcze troche czasu, na podjecie decyzji. a nie chcialabym jej podjac
                    pochopnie, bo nie dysponuje duzymi funduszami.
                    • Gość: gosc Re: dr Dawidiuk IP: *.centertel.pl 21.01.07, 09:36
                      Chodziłam do niej z córką, ktora miała otyłość, a właściwie nadwagę, przez pól
                      roku.kazała nam zrobic drogie badania na celiakię, dzisiaj wiem,ze zaleca je
                      wszystkim, jak leci. Moja Kasia schudła, ale przestała miesiączkowac, dostała
                      reakcję anorektyczną a dr.Dawidiuk nie zwróciła na to uwage. teraz jest pod
                      opieką psychologa i psychiatry i sytuacja nie jest wesoła.Doktor chciała też,
                      byśmy zrodiły bardzo drogie badania genetyczne, w sumie wydałam-za wizyty i
                      badania ponad 700 zł.Potem okazało się,że identycznie traktuje kilku innych
                      pacjentów.NIE POLECAM
                      • Gość: ujjjlok Re: dr Dawidiuk IP: *.wroclaw.mm.pl 21.01.07, 10:30
                        DZIEKUJE!! mimo, ze mialam ja polecana, slyszlaam wlasnie rowniez, podobne
                        opinie do powyzszej. bardzo dziekuje. wiem juz, ze to nie lekarz dla mnie... :(
                      • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 20:24
                        Badania w kierunku celiakii są potrzebne bardzo często,aby leczenie było
                        prowadzone prawidłowo i dlatego pewnie wielu pacjentów dostaje takie zlecenie.A
                        jak ma postawić diagnozę lekarz?Jakoś pacjentki nie dziwią się,gdy ginekolog
                        pobiera cytologię,zaleca badania krwi na choroby odzwierzęce i kupę innych u pań
                        z problemami z ciążą,a w końcu proponuje zapłodnienie in vitro.Każda specjalność
                        ma swoją specyfikę.A swoją drogą dlaczego córce byłą potrzebna pomoc ,jeżeli
                        miała tylko nadwagę?Komu to przeszkadzało?Mamie czy jej?Rodzice często sami
                        pomagają w zachorowaniu na anoreksję swoim córkom,oczywiście w najlepszej
                        wierze,bo chcą,żeby były ładne,zgrabne i żeby mieli się kim pochwalić.Być może
                        córka i tak by zachorowała na anoreksję.Zyczę jej zdrowia.
                        • ania.76 Re: dr Dawidiuk 22.01.07, 11:07
                          Nam tą Panią doktor poleciła pewna osoba (nie znam tej osoby zbyt dobrze).
                          Słyszłam tylko, że leczy dietą, dobiera dietę optymalną dla każdego dziecka,
                          biorąc pod uwagę jego schorzenia i wyniki badań. Właśnie się zastanawiam, czy
                          umawiać się do niej na wizytę...
                          Tak naprawdę to może ktoś wie czym ona się konkretnie zajumje? Jest
                          alergologiem? gastrologiem?... Czy jej metody są popierane przez innych
                          lekarzy? Czy pracuje w jakimś konkretnym szpitalu? Podobno ta pani dr zajmuje
                          się np odtruwaniem organizmu po narkoazch i lekach, po szczepieniach, twierdząc
                          że w organizmie dziecka jest w związku z tym za dużo chemii, toksyn itd. Nie
                          wiem dokładnie o co chodzi, może ktoś wie?
                          Cały czas się zastanawiam, jej leczenie, tak mi się wydaje, to chyba raczej
                          medycyna niekonwencjonalna.
                          Serdecznie pozdrawiam, Ania
                        • Gość: kaktus Re: dr Dawidiuk IP: *.as.kn.pl 22.01.07, 19:29
                          Istotą celiakii jest uczulenie na białko-gluten zawarte w podstawowych zbożach.
                          Prowadzi to do chorby jelita cienkiego i zaburzeń wchłaniania z przewodu
                          pokarmowego. Wielu pacjentów ma biegunkę, niedobory pokarmowe i chudnie, a na
                          pewno nie tyje ( nawet w łagodnej postaci choroby). Proszę mi wytłumaczyć sens
                          badań w kierunku celiakii u osób otyłych ! Niektóre z przeciwciał w niskim
                          stężeniu może mieć zdrowa osoba i nie jest to powód, aby wmawiać pacjentowi
                          celiakię. To że po zastoswaniu diety bezglutenowej ludzie otyli tracą na wadze
                          łatwo wytłumaczyć: po prostu nie mogą jeść tego wszystkiego co ich utuczyło, a
                          zwłaszcza normalnego pieczywa i ciasteczek), zaczynają też zwracać uwagę na to
                          co jedzą. Pewien skutek jest, ale to jest nieuczciwe. O sprowadzaniu
                          specjalnych odżywek za grube pieniądze nie wspomnę. Pani doktor była dawno temu
                          dobrym lekarzem, ale z tego trudno w Polsce wyżyć. Szkoda....
                          • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 21:52
                            • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.07, 21:59
                              ciąg dalszy Bzdura,celiakia nie jest uczeleniem na gluten.Własnie otyłość jest
                              częstym objawem celiakii u dorosłych,jak również zaparcia i szereg innych
                              objawów narządowych.Ale żeby to rozumieć trzeba mieć odpowiednią wiedzę.Wielu
                              osobom się wydaje,że jak poczytają w internecie,to już wszystko wiedzą.A to nie
                              jest wcale takie proste.Nie na darmo leczyć na szczęście nie każdy może.Ale jak
                              zwykle najwi ęcej w Polsce jest "lekarzy".Szkoda sił na dyskusje,bo
                              przypuszczalnie nic nie dadzą.Ale rynek jest wolny i każdy może wybrać u kogo
                              chce się leczyć.
                              • Gość: kaktus Re: dr Dawidiuk IP: *.as.kn.pl 23.01.07, 17:49
                                Moja wiedza na temat celiakii pochodzi z wielu żródeł (głownie medycznych) i
                                niemałego doświadczenia. Tobie nie chce sie nawet poczytac w internecie.
                                Spróbuj, np. pod takim adresem
                                www.bezgluten.pl/celiakia.php
                                Istnieje wiele naprade dobrych stron posięconych tej chorobie.
                                • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:46
                                  To przeczytaj jeszcze raz polecaną stron.To nie jest uczulenie!!!.Ale być może
                                  ,mimo doświadczenia nie rozróżniasz nietolerancji uwarunkowanej genetycznie od
                                  uczulenia.Poczytaj jeszcze inne dobre strony,zanim poradzisz mi ,abym to zrobiła.
                                  • Gość: ujjjlok Re: dr Dawidiuk IP: *.wroclaw.mm.pl 24.01.07, 08:53
                                    bardzo ciekawa dyskusja... chyba nie mam juz watpliwosci, ze dr Dawidiuk jest
                                    lekarzem nie dla mnie.
                                    mimo, ze jeszcze u niej nie bylam, skierowala mnie za posrednictwem kolezanki
                                    (ktora jest moja inna lekarz) na zrobienie drogich badan na przeciwciala w
                                    kierunku celiakii wlasnie. mimo, ze nic wlasciwie nie wyszlo w badaniu (jakis
                                    jeden malutki plusik przy najmniej specyficznym markerze), polecono mi
                                    kontunuowanie wlasnie leczenia u pani dr D. NIE STAC mnie na robienie kolejnych
                                    podobnych badan i leczenie u tej pani :(
                                    • Gość: gosc1 Re: dr Dawidiuk IP: 83.2.112.* 17.03.07, 14:08
                                      witam,
                                      byłam u pani doktor zaledwie raz i raz z wynikami i nie powiem,dośc kosztowne to
                                      spotkania. Wizyta wprawdzie kosztowałą 75 zł, a z wynikami 30 zł, ale same
                                      wyniki około 200 zł plus leki 70 zł. Na dodatek póki co błądzimy po omacku..
                                      pani dr sprawia dobre wrażenie zna się i jest diabetykiem (tak ma na
                                      pieczątce). Leczę się na alergię. Obecnie mam zrobić gastroskopię w celu
                                      zdiagnozowania celiakii i te informacje, któe tu wyczytałąm trochę mnie zastanowiły.
                                      • Gość: gość11 Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 20:05
                                        Witam,pani dr ma na pieczątce dietetyk.Żeby własciwie leczyć ,musi najpierw
                                        zdiagnozować.Do dr Dawidiuk trafiają najczęściej pacjenci,którzy nie znaleźli
                                        pomocy u innych lekarzy przez wiele lat,chorzy przewlekle,a od niej wymagają
                                        efektów natychmiastowych.Nie jest to możliwe.Niestety NFZ nie refunduje
                                        niektórych badań,a wykonanie innych bezpłatnie jest możliwe tylko na
                                        oddziale.Leki,które zleca doktor są naturalne.Ich cena czasem nie jest niska,ale
                                        jak się przeliczy na koszty miesięczne,to nie wychodzi tak drogo.
                                        • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.wro.vectranet.pl 11.05.07, 19:14
                                          przereklamowana i droga :/
                                        • Gość: Grubasek Re: dr Dawidiuk-czy mi pomoże?, warto? IP: *.gprs.plus.pl 27.05.08, 20:24
                                          Proszę o info nt.Waszych doświadczeń z odchudzania przez dr Dawidiuk.Umówiłam
                                          się, ale usłyszałam że do współpracownika doktor (do niej samej terminy są 2
                                          miesięczne).Pozdrawiam
                          • Gość: asia Re: dr Dawidiuk IP: *.ipartners.pl 23.03.07, 14:28
                            zgadzam się w 100%. Gdy leczyłam się u dr Dawidiuk miałam 15 kg nadwagi,
                            zleciła mi badanie u gastrologa. Po oglądnięciu wyników powiedziała mi, że
                            szkodzi mi gluten i nabiał. No i się zaczęła dieta cud...
                          • Gość: komapanieros Re: dr Dawidiuk IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.09, 21:10
                            Bzdury piszesz! Moje dziecko trafiło do lekarza z otyłością - i nie dlatego, że
                            miało nieprawidłową dietę! Miało chore łaknienie! Po wielu badaniach okazało
                            się, że ma latentną (ukrytą) celiakię!!!
                            Po dwóch miesiącach diety bezglutenowej czuje się dużo lepiej, urósł 2 cm i nie
                            ma już tak dużego petytu (schudł 2 kg!).
                            Wprawdzie nie byłam jeszcze u dr Dawidiuk, ale się wybieram.
                            Jest dietetykiem i chciałabym aby rozpisała mojemu dziecku taką dietę aby nie
                            brakowało mu żadnych witamin!
                            Swoją drogą czytałam na necie ciekawy artykuł - pewien profesor z Kanady uważa,
                            że za otyłością w ich kraju stoi właśnie ukryta celiakia!
                      • Gość: asia Re: dr Dawidiuk IP: *.ipartners.pl 23.03.07, 14:23
                        leczyłam się u niej. Fakt, schudłam, ale zatrzytmała mi się owulacja a dieta
                        miała mi pomóc w zajściu w ciążę. Rozregulował mi się okres.
                        Wytrzymałam na diecie rok, przestałam stosować dietę i wnet przybrałam na
                        wadze. Gdy dieta jest surowa masz ochotę na wszystko. Mi, jak i mojemu koledze
                        powiedziała, że mamy nietolerancję glutenu i białka.


                      • Gość: porka Re: dr Dawidiuk IP: *.chello.pl 29.08.08, 23:10
                        Zgadzam się z opinią. Pracuję w Korczaku i trafiło do nas sporo pacjentek
                        Dawidiuk. Ona ma bardzo wąską wiedzę i ściśle trzyma się tego. Nic ponad to co
                        już wie.
        • Gość: Annnn Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.08, 09:15
          Bardzo dobry specjalista. Byłam jej pacjentką ponad rok - ostatnio
          nie chodzę z braku czasu.
          Poszłam do niej w celu zmniejszenia objetosci swoihc i wyprowadzenia
          ukladu odpornosciowego na prosta.
          Cm zbedne zniknely zdrowo, uklad odpornosciowy wzmocnil sie.
          Wymagający doktor z duzym urokiem osobistym, polecam!
      • Gość: fiolek Re: dr Dawidiuk IP: *.play-internet.pl 17.01.17, 19:02
        dr.dawidiuk wystawila zaswiadczenie w 2006r do Sadu Rodzinnego ze moj syn ma alergie na gluten i dieta ta kosztuje 900 zl i do tej pory jest na tej diecie..Zadne badania nie potwierdzily ze ma alergie.Dziecku ta dieta szkodzi.Zaplacilem juz 100 000 z tego tytulu alimentow.Kurator pilnuje tej diety od 10 lat i panstwo kosztuje to juz nastepne 100000 zl i placa podatnicy.Szukam kogos kto moze mi pomoc.
    • Gość: Walery Re: dr Dawidiuk IP: *.as.kn.pl 11.04.07, 00:13
      Dr Dawidiuk zna się zapewne na dietach odchudzających, ale nieszczęście polega
      na tym, że te same, wyjątkowo restrykcyjne diety poleca dzieciom na podstawie
      wątłych przesłanek robiąc w ten sposób wiele szkód. Dr Dawidiuk lansuje m.in.
      tezę, że dietą leczy się również problemy społeczne u dzieci, gdyż sfera
      psychiki i przewód pokarmowy są ze sobą połączone (są na to pewne dowody, ale
      nie o nie tu chodzi). Mam taki problem z moim, bardzo zdolnym, 10 letnim
      dzieckiem - trudno nawiązuje relacje społeczne. Usłyszawszy o dr Dawidiuk
      udałem się do niej, i już na wstępie, bez jakichkolwiek badań, moje wyjątkowo
      szczupłe dziecko ni z gruszki ni z pietruszki otrzymało bezwzlędne zalecenie
      stosowania diety bezcukrowej i bezmlecznej (czyli zero cukru i mleka w
      jakiejkolwiek postaci). Po miesiącu, po specjalistycznych badaniach, doszła do
      tego dieta bezglutenowa oraz liczne inne ograniczenia typu zero cytrusów itp.
      Do tego oczywiście cała gama b. drogich tzw. suplementów czyli, nie oszukujmy
      się, leków. Stosowanie tych diet wymagało radykalnego przestawienia całej
      rodziny w zakresie odżywiania, ale czego się nie robi dla dobra dziecka. Skutki
      miały być po miesiącu - nic nie zauważyliśmy, ale mieliśmy się nie zrażać,
      dodając dodatkowe suplementy. Po dwóch miesiącach było to samo, po trzech
      również... Jedynym skutkiem była mniejsza męczliwość, ale to było wyłącznie
      wynikiem diety bezcukrowej. Przerwałem tę dietę w jednym dniu, bo miałem
      wrażenie, że coś z dzieckiem jest nie tak - zrobiłem badania krwi - były jak u
      człowieka ciężko chorego. Kontrolne badanie, po miesiącu bez diety i wszelkich
      suplementów za to z owocami, mlekiem i wędlinami, wykazało znaczącą poprawę.
      Załatwiłem konsultację w Poradni Gastrologicznej dla dzieci w naszej AM, gdzie
      absolutnie i jednoznacznie wykluczono sens wszystkich diet i jakiejkolwiek
      suplementacji. Nie chcę przy tym rozwijać wątku o tym, jak nieszczególnie musi
      czuć się dziecko jedząc np. dziwny chleb z dziwnym wkładem w środku (bo wędliny
      też nie można było ze względu na konserwanty). Wiem, że czasami trzeba stosować
      nawet wyjatkowo restrykcyjne diety, ale wydaje mi się, że wcześniej ktoś
      (lekarz) powinien się nad tym głęboko zastanowić... Podkreślam jeszcze raz, iż
      wiem o sukcesach dr Dawidiuk w zakresie odchudzania - przyjeżdżają do niej
      pacjenci z bardzo daleka, ale co do dzieci to polecam dodatkową konsultację u
      kogoś jeszcze, szczególnie, jeśli przypadek nie jest jednoznaczny.
      • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 10:48
        często zmiany charaktorologiczne własnie są spowodowane podażą pokarmów,które u
        danego organizmu działają jak toksyny.Własnie najczęściej jest to mleko i
        gluten.Znam wiele dzieci i dorosłych,u których jest ogromna poprawa po
        zastosowaniu takiej diety.A suplementy przy diecie muszą być stosowane,właśnie
        po to by nie dopuścić do niedoborów witamin i minerałów.A.ze naturalne nie są
        tanie,to inna sprawa.Można stosować chemiczne,kwestia wyboru i świadomości.
        • Gość: Walery Re: dr Dawidiuk IP: *.gn.ae.wroc.pl 11.04.07, 13:59
          Zgadza się, tylko, że decyzji o tym nie podejmuje się na podstawie wywiadu lub
          też koloru oczu lub włosów dziecka, a na podstawie szczegółowych BADAŃ. Poza
          tym napisałem, że przez kilka miesięcy nie było absolutnie żadnej zmiany, a na
          pierwszej wizycie usłyszałem, że zmiany widoczne będą najpóżniej po miesiącu
          stosowania tej diety (którą stosowaliśmy zgodnie z zaleceniami aż do bólu).
          Poza tym jeśli wynikiem jej mają być bardzo silne zaburzenia w obrazie
          morfologicznym krwi, to ja dziękuję - jest to wprowadzanie dziecka w inną
          chorobę, nota bene bez wyleczenia tej pierwszej
          • Gość: gość Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 23:39
            czytam ten wątek i widzę,że trudno dogodzić ludziom.Jedni zarzucają,że za dużo
            badań i kosztowne,inni chcą tych badań.Jedni chcą tylko naturalne leki i są
            źli,jeżeli dostaną chemię, a drudzy odwrotnie.I bądź tu mądry i pisz wiersze.A z
            ciekawości cóż takiego strasznego było w tych badaniach krwi.Czasem siana jest
            panika po to ,by podnieść swoją wartośc w oczach pacjenta.Sama to preżyłam nie raz.
            • Gość: Walery Re: dr Dawidiuk IP: *.gn.ae.wroc.pl 12.04.07, 15:26
              Pani Gość! Odpisuje Pani nie na temat. Proszę najpierw starać się zrozumieć
              treść, a dopiero póżniej komentować. Co do wyników badań mojego dziecka, to
              niestety nie mam ich tu ze sobą, ale, jak pamiętam, był bardzo niski poziom
              hemoglobiny i hematokrytu (znacznie poniżej normy) i innych wskaźników,
              których, nie będąc lekarzem, nie kojarzę. Jednak chodziło mi o to, że przed
              dietą zastosowaną przez dr Dawidiuk morfologia była ok i niewiele ponad miesiąc
              po zaprzestaniu diety i zastosowaniu normalnego odżywiania bez suplementów znów
              wszystko wróciło do normy. Dla mnie jest to dowód, że przynajmniej w tym
              konkretnym przypadku, dieta ta była dla mojego dziecka szkodliwa.
    • confused.girl Re: dr Dawidiuk 12.04.07, 12:54
      Ja po wizycie byłam bardzo zawiedziona. A nawet więcej - czułam się oszukana.
      Na wizytę umówiłam się prawie miesiąc wcześniej, bo słyszałam jak niezwykle
      trudno jest się dostać to dr D. Specjalnie opuściłam zajęcia na uczelni, bo tak
      mi na tej wizycie zależało i pojechałam na drugi koniec miasta.
      Gdy już dotarłam do celu byłam trochę zdziwiona wyglądem gabinetu, no ale nie
      ocenia sie przecież umiejętności lekarza po estetyce miejsca w którym przyjmuje.
      Pani z recepcji była niezbyt sympatyczna. Ale to wszystko szczegół.
      Najważniejsza dla mnie była wizyta. Pani doktor wydała mi się bardzo młodą
      osobą, aż się zdziwiłam, ale sama nie wyglądam na swój wiek, więc z zaufaniem
      usiadłam w gabinecie i zaczęłam opowiadać o powodzie mojej wizyty. Zostałam
      uważnie wysłuchana, moje problemy zostały zanotowane w karcie pacjenta, pomiar
      wagi, wzrostu, tłuszczu (aczkolwiek celem mojej wizyty nie było schudnięcie).
      Do tego momentu byłam zadowolona, czułam się nawet dowartościowana jako pacjent
      ;), bo ostatnio rzadko się zdarza, żeby lekarz tak słuchał co się do niego mówi.
      No ale potem pani doktor zamiast rozpisać mi dokładną dietę z podziałem na
      śniadanie, obiady, kolacje zaczęła wykreślać poszczególny produkty z gotowej
      kartki z rodzajami pokarmów i podkreślać to, na czym powinnam się skupić. Same
      ogólniki!! No i oczywiście nasłuchałam się, że praktycznie wszystko co jem to
      czysta chemia. Dostałam receptę na kilka różnych suplementów diety i skierowanie
      na badania, które w sumie miały kosztować ponad 100zł.
      No już byłam trochę zniesmaczona tą powykreślaną kartką, zamiast porządnej
      diety. Ale myślałam, że padne jak do gabinetu weszła pani recepcjonistka. Dziwne
      było dla mnie, że mówi do lekarki po imieniu, ale pomyślałam, że może to
      rodzina. Podała 'lekarce' telefon i z rozmowy telefonicznej z innym pacjentem,
      którą przeprowadziła przy mnie jednoznacznie wynikało, że nie jest to dr
      Dawiduk, ale ktoś kto jej pomaga!!!! Do końca nie wiem kto to był!!!!!! Czy ta
      dziewczyna miała jakiekolwiek przygotowanie do udzielania rad co wykluczyć z diety!
      Byłam po prostu w szoku! Zapisałam się do pani dr. Panią na recepcji też
      zapytałam sie konkretnie o Dawidiuk, ponieważ nie wiedziałam czy to jedyna
      lekarka, która tam przyjmuje i nawet nie raczono się mnie zapytać czy w związku
      z wyjazdem pani doktor chcę przeprowadzić wizytę u kogoś innego!!!!!!!!!!!!!!!
      Do dziś nie rozumię, czemu nie zrobiłam tam awantura i zapłaciłam te 80 zł za
      wizytę, ale chyba byłam w szoku, bo dopiero następnego dnia do mnie dotarło jak
      mnie tam potraktowano.
      Pani doktor może być najlepszym dietetykiem na świecie, ale mnie to już nic nie
      obchodzi, bo tak nie postępuje się z pacjentami.
    • Gość: Nina Re: dr Dawidiuk IP: 156.17.100.* 10.05.07, 13:20
      To właściwie kim jest dr Dawidiuk, jaką ma specjalność bo mam się do niej
      wybrać z dzieckiem? Proszę o opinię, bo sama nie wiem?
      • Gość: sfjeuhfeuhf Re: dr Dawidiuk IP: *.wroclaw.mm.pl 16.11.07, 08:52
        jak tam wizyty u tej pani dr?
        jest ktos obecnie jej pacjentem? jakie wrazenia?
        • Gość: KLaudia Re: dr Dawidiuk IP: *.cust.tele2.pl 22.11.07, 18:51
          Czy ktoś próbował lub leczy u dr Dawidiuk dziecko autystyczne?
          • Gość: akluk Re: dr Dawidiuk IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.08, 16:04
            ja
          • Gość: akluk Re: dr Dawidiuk IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.08, 16:08
            ja mam bardzo dobra opinię o pani doktor Dawidiuk. Mój mąż diabetyk leczył sie u
            niej przez rok. Dieta i suplementami ustawiła m mu bardzo dobrze profil
            glikemii. Ponadto przy okazji , uczestniczyłam w wizytach, zleciła mi
            suplementy dzieki którym od roku nie mam problemów z okiem. Leczyłam się u
            okulisty przez 2 lata( prywatna klinika ) bez wyraźnych efektów , groziła mi
            utrata wzroku na jedno oko. Podczas leczenia musza byc wykonywane badania ,
            celiakia jest bardzo rozpowszechniona i dotyczy tez ludzi otyłych.
            • Gość: zolt Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 13:04
              jestem pacjentka dr Dawidiuk od roku. polecam szzerze.Leczyłam się
              wczesnij u innych lekarzy bez skutku.Jest wymagająca, ale w laczeniu
              dietą nie może byc mowy o czymś innym.rozdałam adresy p. dr wielu
              kolażankom i znajomym, którzy też korzystają z jej porad do
              dziś.Wizyta 100zł ,ale nie chodzimy na wizyty często.
              • Gość: zenek Re: dr Dawidiuk IP: 193.142.210.* 01.11.08, 18:47
                droga ZOLT, mozna coś blizej o chorobie, metodzie leczenia i
                efektach ?
                • Gość: zolt Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 11:53
                  Pani dokor zajmuje sie leczeniem wielu chorób,więc nie mogę pisac o
                  innych.Mnie leczy candidę- to długie leczenie dietą, ale przykre
                  dolegliwości w większości ustąpiły po około 3 miesiącach.oprócz
                  diety jest też suplementacja lekami naturalnymi, roślinnymi
                  podniesienie odporności.Rzeczywiście nie wierzyłam, ale nie choruję
                  nie przeziębiam się, choc moja dieta jest mocno
                  restrykcyjna.Potraktowałam ja jako dar kulinarnego eksperymentowania
                  i tworzenia i kończę pisac ksiażkę kulinarną dla candidowców bo na
                  początku było mi bardzo trudno komponowac menu.Nie wiem tylko jak ją
                  wydac? musisz sam spróbowac u pani doktor. dla mnie ważne jest w
                  diecie to ,że wszystko co mówi ma logiczne powiązanie z chorobą i tu
                  jest sens. Jak będzie dalej nie wiem ale chcę się pozbyc tego
                  paskudztwa. Zyczę wszystkim powrotu do super zdrówka i dużo siły do
                  utrzymania diety.
                  • Gość: kaktus Re: dr Dawidiuk IP: *.as.kn.pl 04.11.08, 21:32
                    Czyzby na celiakię u otyłych dało sie nabrać coraz mniej osób?
                    Teraz moda na candidę? Super pomysł! U każdego zdrowego człowieka
                    co jakis czas mozna wyhodować candidę z róznych miejsc, a
                    przeciwciała po kontakcie z candidą mogą sie utrzymywać latami.
                    Idealna sytuacja dla wieloletniego leczenia: pacjent jest zdrowy ,
                    więc nie umrze, a jak sobie poczyta o objawach prawdziwej
                    candydiazy ( bardzo rzadkiej) to umiera ze strachu i kupi wszystko.
                    Zajrzałam na kika forów dotyczących kandydiazy. Jakiś zajawkowy
                    wpis niby- pacjenta, oferty firm, które cie będą leczyć cudownymi
                    specyfikami i switnie sprzedajace się pseudomedyczne książki +
                    mnóstwo wpisów ludzi z nerwica hipochondryczną, którzy dołują się
                    nawzajem. Straszne pod każdym względem...
                    • Gość: dora Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 11:36
                      przygadał niemy głuchemu
                      • Gość: aga Re: dr Dawidiuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.08, 22:17
                        Od ponad roku leczę mojego syna ( któremu przez 5 lat nikt nie
                        potrafił pomóc)u Pani dr Dawidiuk. Jestem b.zadowolona. Mały jest
                        uczulony na wiele wiele rzeczy, ma AZS, późno zaczął mówić i jest
                        nadpobudliwy. Po ok 2 miesiącach od stosowania zaleceń p.dr mowa
                        zaczęła się rozwijać b.szybko, skóra jest ładniejsza, zachowanie
                        małego uległo diametralnej poprawie. W przeciągu kilku miesięcy
                        osiągnęła to co dla innych lekarzy było rzeczą niemożliwą.
                        Pani Dr jest rzeczowa, dociekliwa i zna się na rzeczy. Oprócz tego
                        jest miłą i życzliwą osobą.
                        • Gość: tilsi Re: dr Dawidiuk IP: *.magma-net.pl 27.11.08, 00:21
                          ja mam pytanie poniewaz chodze od lekarza do lekarza i nie wiem w
                          sumie co robic.robilam wyniki na p.ciala endomyzjalne i gliadynowe i
                          z wyników wyszło IgG dodoatnie co moze oznaczac celiaklie ale chyba
                          nie musi, tak??zostala mi polecona dr.dawidiuk i bylam na pierwszej
                          wizycie.Pani jest bardzo mila jednak przepisalam mi bardzo
                          drastyczna diete czyli bezglutenowa w zwiaku z celiakla i
                          bezmelczna:/.boje sie ze przez ta diete cud strasznie schudne kiedy
                          juz mam niedowage bez tej diety.A poza tym bardzo sie boje tej diety
                          poniewaz chce zajsc w ciaze a to moze sie odbic na maleńswu:/prosze
                          o porade co czy powinnam zrobic jeszcze jakies wyniki w kierunku
                          celiakli czy to co mam juz wystarczy.Wspomne jeszcze ze gdy zjem
                          chleb czy inne produkty tego typu mam wzdecia, nadkwasowe, i
                          starszny bol zołądka i wątroby.
                          • Gość: kaktus Re: dr Dawidiuk IP: *.as.kn.pl 27.11.08, 22:35
                            Musisz pójść do gastroenterologa- koniecznie. Jesli przeciwciała są
                            wyraznie dodatnie, trzeba uzupełnić diagnostykę. Polecam dr Ewę
                            Waszczuk. Pracuje w Klinice Gastroenterologicznej i ma gabinet w
                            przychodni na Żelaznej.
                            • Gość: tilsi Re: dr Dawidiuk IP: *.magma-net.pl 27.11.08, 23:59
                              dziękuje bardzo za informacje:)jutro sprobuje sie umowic do tej Pani
                              doktor.dziekuje jeszcze raz:)
                              • Gość: Ada Re: dr Dawidiuk IP: 89.174.23.* 29.01.09, 21:33
                                ja mam pytanie czy ktos leczyl u pani doktor dziecko
                                autystyczne....jak tak to ile kosztowalo go leczenie lub ile nadal
                                kosztuje...prosze o odpowiedz....moje dzecko nie mowi i ma autyzm
                                lekki,bardziej widoczne cechy autystyczne i straszna alergie
          • Gość: Maja Re: dr Dawidiuk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.07.14, 14:38
            Tak, moja córkę wyciągnęła dietą i suplementami ze " spektrum autyzmu." Dziecko jest zdrowe po trzech latach diety przeciwopiatowej (bezmleczna, bezglutenowa, bezcukrowa) .
    • Gość: jula Re: dr Dawidiuk IP: 213.17.144.* 05.04.09, 20:20
      100 zl i nie polecam
    • Gość: Katarzyna Re: dr Dawidiuk IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 21.05.09, 04:18
      Bylam pacjentka dr Dawidiuk przez dwa lata. Oczywiscie 'zdiagnozowala' u
      mnie celiakie i alergie na mleko, ziemniaki, kukurydze, etc. Dosc powiedziec, ze
      po jedzenie jezdzilam do Berlina, bo w Polsce bylo niedostepne. Zgodnie z
      zaleceniami pani dr nie jadlam przetworow mlecznych i glutenu przez 4 lata.
      Poza tym, ze spodowalo to u mnie przybor wagi, z ktorym walcze do tej pory, to
      wplynelo na mnie bardzo negatywnie psychicznie.
      Bylam pacjentka dr Dawidiuk w wieku ok. 15-17 lat, czyli w dosc 'wrazliwym'
      okresie - ograniczenie mojej diety spowodowalo bardzo duze ograniczenie jezeli
      chodzi o moje kontakty z rowiesnikami - zawsze bylam ta 'inna', ktora nie moze
      jesc niczego, doszlo do tego, ze Komunie przyjmowalam tylko i wylacznie pod
      postacia Krwi Panskiej - pol biedy, jezeli bylo to w moim kosciele, ale na
      kazdym wyjezdzie musialam sie tlumaczyc ksiedzu, a potem byc w centrum uwagi
      calego kosciola.
      Mialam depresje i zamiast schudnac przytylam, bo zawsze sie pocieszalam jedzac
      ciasteczka (bezglutenowe), myslac, ze chociaz tyle mi sie od zycia nalezy.
      Pani dr wierzy w jakies wyssane z palce dyrdymaly - legendarna jest historyjka o
      mezczyznie, ktory codziennie wypijal szklanke mleka, az pewnego dnia wstal i nie
      mogl dosiegnac do polki, bo mu sie nogi wygiely - absurd maksymalny.
      Moja cierpliwosc siegnela zenitu, kiedy p dr wyslala nas po suplementy do sklepu
      z... abazurami. Oczywiscie kazala wziac fakture VAT i podac jej 'haslo' - na
      fakturze wydrukowana byla ilosc punktow, ktore p dr zebrala na wakacje. Nie
      wiem, czy jest to regulowane prawnie, ale niewatpliwie przekracza moje pojecie o
      etyce lekarskiej.
      Zaluje bardzo lat zmarnowanych na 'leczenie' u 'dr' Dawidiuk.

      Do osob, ktore powyzej chwala sobie suplementy naturalne - dobrze ulozona dieta
      powinna dostarczac organizmowi wszystkich niezbednych elementow. To jest zadanie
      'dr' Dawidiuk - tak ulozyc diete, zeby nie trzeba bylo brac suplementow. Jezeli
      dietetyk kaze brac suplementy, to jest dupa, a nie dietetyk.
      • Gość: Pan Lateks Kandidiaza,taaa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 13:32
        1)To przestan droga Kasiu chodzic do kosciola-automatycznie rozwiaze sie
        wiekszosc Twoich problemow.I moze nawet dziewictwo stracisz przed 40ka...

        2)Nie ma czegos takiego jak "kandydiaza".Jest KANDYDOZA-zakazenie grzybem
        plesniawki bialej-candida albicans.ALBICANS,a nie albiensis,albansis,ani all bundy.

        3)75pln za wizyte to g...I radze sie cieszyc z takich stawek,zamiast klnac-w
        cywilizowanych krajach stawki zaczynaja sie od conajmniej jednego zera na koncu
        wiecej...

        4)O celiakii nie chce mi sie dyskutowac.Ani o pani doktor.Najwyzszy czas,aby
        durne polskie spoleczenstwo uswiadomilo sobie,ze gdyby wiedza z internetu czy od
        gozdzikowej wystarczyla do leczenia ludzi,to niepotrzebne byloby 6 lat ciezkich
        studiow /zanim wypowie sie kolejny cymbal-nie,zadne studia nie sa sobie
        rowne.Radze sie pogodzic z mysla,iz jedni rodza sie lepsi,inni-gorsi/.

        Dziekuje za uwage.
        • Gość: Katarzyna Re: Kandidiaza,taaa... IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 21.05.09, 17:36
          Nie wiem czemu do mnie te uwagi o kandidiazie, ja wiem jak choroba sie nazywa i
          sie na nia nie powolywalam.
          Tak sie sklada, ze z kosciola nie mam zamiaru rezygnowac, za porade dotyczaca
          mojego dziewictwa dziekuje, ale chyba nie jest to Twoja sprawa?
          W chwili obecnej mam 23 lata, skonczylam biotechnologie, wiec jako-takie pojecie
          mam i o prawidlowym zywieniu i o tym, co to sa grzyby, bakterie, infekcje. Dzis
          nie dalabym sie tak wrobic jak wtedy, bo jestem madrzejsza o pare doswiadczen
          zyciowych i troche wiedzy na ten temat. Dosc powiedziec, ze okazalo sie, ze mam
          klasyczna luszczyce, zadnych alergii, a celiakia to ostatnia choroba, na ktora
          moznaby mnie zdiagnozowac.
          Nie narzekam na stawki, jakie 'dr' Dawidiuk pobierala za wizyte, zaluje tylko,
          ze wpedzila mnie w kompleksy, duze problemy i zmarnowala moj czas - gdybym
          trafila od razu na tego lekarza, u ktorego lecze sie teraz, zyskalabym 4 lata
          normalnego zycia, na normalnej, zbalansowanej diecie, a nie 4 lata zaufania do
          kogos, kto wciska ludziom pierdoly, a potem jezdzi na wakacje za punkty z
          suplementow (uwazasz, ze tak zachowuje sie profesjonalny lekarz? - skoro
          powolujesz sie na cywilizowane kraje, to zapewne wiesz, ze za taka praktyke
          grozi w nich utrata prawa do wykonywania zawodu).
          Przypadkiem mieszkam w 'cywilizowanym' kraju, w ktorym panstwowy lekarz nie mial
          wiekszych problemow ze zdiagnozowaniem i leczeniem mojej choroby - bez wyssanych
          z palca diet i pozal sie Boze 'suplementow' - wystarczylo pare tygodni masci
          sterydowej i po klopocie.
          • Gość: Pan Lateks Re: Kandidiaza,taaa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 20:48
            Uwagi sa ogolne,do tematu.Co do Twojego przypadku:

            > Tak sie sklada, ze z kosciola nie mam zamiaru rezygnowac, za porade dotyczaca
            > mojego dziewictwa dziekuje, ale chyba nie jest to Twoja sprawa?

            Ach,dziewica:)I to rozzloszczona:)W sumie-w takim wieku,nic dziwnego;)


            > W chwili obecnej mam 23 lata, skonczylam biotechnologie, wiec jako-takie pojeci
            > e
            > mam i o prawidlowym zywieniu i o tym, co to sa grzyby, bakterie, infekcje.

            Kurde,wy na tej biotechnologii chyba wszyscy znacie sie na wszystkim...No,ale co
            do tematu:moze.Ale piszac "Dosc powiedziec, ze okazalo sie, ze mam klasyczna
            luszczyce, zadnych alergii, a celiakia to ostatnia choroba, na ktora moznaby
            mnie zdiagnozowac." dowodzisz,iz nie masz najmniejszego pojecia
            nt.immunologii.Takiej ogolnej,nie jakos strasznie zaawansowanej...


            > zaluje tylko,
            > ze wpedzila mnie w kompleksy, duze problemy i zmarnowala moj czas - gdybym
            > trafila od razu na tego lekarza,

            Ona,czy Twoj kochany klecha,ktoremu za kazdym razem musialas wszystko tlumaczyc
            i tlum ciekawskich gapiow...?

            >gdybym
            > trafila od razu na tego lekarza, u ktorego lecze sie teraz, zyskalabym 4 lata
            > normalnego zycia, na normalnej, zbalansowanej diecie, a nie 4 lata zaufania do
            > kogos, kto wciska ludziom pierdoly, a potem jezdzi na wakacje za punkty z
            > suplementow (uwazasz, ze tak zachowuje sie profesjonalny lekarz? - skoro
            > powolujesz sie na cywilizowane kraje, to zapewne wiesz, ze za taka praktyke
            > grozi w nich utrata prawa do wykonywania zawodu).

            Po pierwsze,nie wiem skad mit,ze "dobrze zbilansowana dieta czyni cuda".Otoz-nie
            czyni.
            Po drugie:w cywilizowanych krajach lekarz nie musi kombinowac na 100tys
            sposobow,zeby po odpowiednio dlugim zapierniczu pojechac na jakies wakacje /o
            ile to chodzilo o wakacje,jak domniemasz,a nie np.o jakies durnowate
            formalnosci,ktorych z roku na rok coraz wiecej.../



            > Przypadkiem mieszkam w 'cywilizowanym' kraju, w ktorym panstwowy lekarz nie mia
            > l
            > wiekszych problemow ze zdiagnozowaniem i leczeniem mojej choroby - bez wyssanyc
            > h
            > z palca diet i pozal sie Boze 'suplementow' - wystarczylo pare tygodni masci
            > sterydowej i po klopocie.

            Baaardzo ciekawa metoda leczenia luszczycy:)
            Po pierwsze-zapomnialas wspomniec,jak szybko dostalas sie do tego "panstwowego
            lekarza" w tym cywilizowanym kraju,po drugie-b.nowatorska metoda
            leczenia...widac,niedouczony jestem,ale co tam;)
            • Gość: Katarzyna Re: Kandidiaza,taaa... IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 21.05.09, 21:30
              Ach,dziewica:)I to rozzloszczona:)W sumie-w takim wieku,nic dziwnego;)

              Ach, wroz, w dodatku glupi. W sumie - w takim wieku, nic dziwnego.

              dowodzisz,iz nie masz najmniejszego pojecia nt.immunologii.Takiej ogolnej,nie
              jakos strasznie zaawansowanej

              A Ty dowodzisz, ze sie znasz jak rozumiem? Nie wynika to z Twojego postu.
              Naprawde nie trzeba byc ekspertem, zeby rozroznic alergie od luszczycy,
              tymbardziej, ze wykluczenie 'alergenow' nie spowodowalo u mnie zadnej, ale to
              zadnej poprawy.

              > Ona,czy Twoj kochany klecha,ktoremu za kazdym razem musialas wszystko tlumaczyc
              > i tlum ciekawskich gapiow...?

              Ona, poniewaz zupelnie niepotrzebnie przez bardzo dlugi czas bylam na diecie,
              ktora przyciagala uwage innych - za kazdym razem kiedy chcialam cos zjesc na
              miescie, albo sie konczylo frustracja, ze doslownie nigdzie nic dla mnie nie ma,
              albo wyciaganiem wlasnego jedzenia. Powiedz mi, jaki dietetyk proponuje na
              drugie sniadanie golabki dziewczynie w liceum? Czy Ty sobie wyobrazasz
              wyciagniecie sniadaniowki z golabkami w srodku w liceum? Ja nie bardzo.

              > Po pierwsze,nie wiem skad mit,ze "dobrze zbilansowana dieta czyni
              cuda".Otoz-nie czyni.

              Gdzies Ty to w moim poscie wyczytal Sherlocku? Nie napisalam, ze czyni cuda, ale
              dobrze zbilansowana dieta nie wymaga zazywania suplementow.

              /o
              > ile to chodzilo o wakacje,jak domniemasz,a nie np.o jakies durnowate
              > formalnosci,ktorych z roku na rok coraz wiecej.../

              Czarno na bialym bylo napisane, ze do wycieczki zostalo jeszcze X punktow.

              Baaardzo ciekawa metoda leczenia luszczycy:)

              Dosc standardowa - poczytaj sobie, ze kortykosterydy podaje sie jako standardowe
              remedium na luszczyce. Oczywiscie kompletne wyleczenie nie jest mozliwe, ale
              zlagodzenie objawow owszem.

              > Po pierwsze-zapomnialas wspomniec,jak szybko dostalas sie do tego "panstwowego
              > lekarza" w tym cywilizowanym kraju,po drugie-b.nowatorska metoda
              > leczenia...widac,niedouczony jestem,ale co tam;)

              Widac tak.
              Ile mi zajelo? dokladnie 4 dni. Zapisalam sie w czwartek, wizyte mialam we wtorek.

              Nie wiem dlaczego z takim zapalem bronisz 'dr' Dawidiuk. Moim zdaniem ta lekarka
              nie nadaje sie do leczenia ludzi. Znam pare osob, ktore podzielaja moje zdanie.
              Pani Dawidiuk wykorzystuje zagubienie i desperacje pacjentow (wiele osob trafia
              do niej jako do lekarza niemal ostatniej szansy) i wszystkim osobom zaleca to
              samo, niezaleznie od schorzenia - mialam okazje rozmawiac z innymi pacjentami
              pani Dawidiuk i w zasadzie nasze doswiadczenia byly identyczne.
              • Gość: Pan Lateks Re: Kandidiaza,taaa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 23:54
                > A Ty dowodzisz, ze sie znasz jak rozumiem? Nie wynika to z Twojego postu.
                > Naprawde nie trzeba byc ekspertem, zeby rozroznic alergie od luszczycy,
                > tymbardziej, ze wykluczenie 'alergenow' nie spowodowalo u mnie zadnej, ale to
                > zadnej poprawy.

                Widzisz,mozesz w to nie wierzyc /choc wierzysz w inne bajki zwane powszechnie
                "religia"/-ale zwiazek alergii /ogolnie pojetych/ z immunologia jest dosc
                szeroki...luszczycy zreszta tez...


                > Ona, poniewaz zupelnie niepotrzebnie przez bardzo dlugi czas bylam na diecie,
                > ktora przyciagala uwage innych - za kazdym razem kiedy chcialam cos zjesc na
                > miescie, albo sie konczylo frustracja, ze doslownie nigdzie nic dla mnie nie ma
                > ,
                > albo wyciaganiem wlasnego jedzenia. Powiedz mi, jaki dietetyk proponuje na
                > drugie sniadanie golabki dziewczynie w liceum? Czy Ty sobie wyobrazasz
                > wyciagniecie sniadaniowki z golabkami w srodku w liceum? Ja nie bardzo.

                Ok.Jak wyobrazasz sobie wyciaganie kurczaka na sniadanie,o godzinie
                10.00?Otoz,ja sobie wyobrazam-tyle,ze nikomu zachowanie tego kumpla nie
                przeszkadzalo.Widac-jestesmy normalniejsi,niz ludzie chadzajacy co weekend do
                swiatyni...

                > Dosc standardowa - poczytaj sobie, ze kortykosterydy podaje sie jako standardow
                > e
                > remedium na luszczyce. Oczywiscie kompletne wyleczenie nie jest mozliwe, ale
                > zlagodzenie objawow owszem.

                Mhm.Tyle,ze ogolnie /in tabl/,a nie w masci.Poczytaj sobie.W literaturze
                medycznej,a nie w internecie.Jezeli juz chcesz byc dokladna,glikokortykosteridy...
                I owszem,moglo Ci przejsc-tyle,ze nie po glupim hydrokortyzonie w masci,a w
                zwiazku z sezonowoscia nawrotow luszczycy.

                > Widac tak.
                > Ile mi zajelo? dokladnie 4 dni. Zapisalam sie w czwartek, wizyte mialam we wtor
                > ek.

                Mhm,juz to widze.Chyba,k...,z zawalem...Ewentualnie-o czym nie
                wspomnialas-mialas erytrodermie,zliszajowacenie /nadkazenie zmian
                luszczycowych/,albo jakas ciezka postac luszczycy,badz-ostro naklamalas przez
                telefon,podczas rejstracji.Coz,to ostatnie-to takie polskie...

                > Nie wiem dlaczego z takim zapalem bronisz 'dr' Dawidiuk. Moim zdaniem ta lekark
                > a
                > nie nadaje sie do leczenia ludzi. Znam pare osob, ktore podzielaja moje zdanie.
                > Pani Dawidiuk wykorzystuje zagubienie i desperacje pacjentow (wiele osob trafia
                > do niej jako do lekarza niemal ostatniej szansy) i wszystkim osobom zaleca to
                > samo, niezaleznie od schorzenia - mialam okazje rozmawiac z innymi pacjentami
                > pani Dawidiuk i w zasadzie nasze doswiadczenia byly identyczne.

                I tutaj Cie zdziwie:)
                Wskaz mi prosze,GDZIE jej bronie.Otoz-nie bronie.Nie znam tej pani.Nie wiem,jaki
                jest poziom jej wiedzy medycznej.Zwyczajnie-wysmiewam bzdurne komentarze.W tym
                kraju przyjelo sie,ze lekarz nigdy nie ma racji-a prawda jest zawsze na
                portalach internetowych.Niestety,zwykle jest na odwrot-lekarz wybiera
                najbardziej optymalne leczenie,do ktorego pacjent sie nie stosuje,a na portalach
                wypisuja bzdury z "poradnika gozdzikowej"-bo wiedza medyczna niestety jest w
                grubych tomiskach medycznych,ktorych autorom owych portali raczej czytac sie nie
                chce...Ehh,trace czas...
                • Gość: Katarzyna Re: Kandidiaza,taaa... IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 23.05.09, 07:30
                  Bardzo te Twoje argumenty rzeczowe i merytoryczne - szczegolnie odwolania do
                  mojej wiary.

                  > Widzisz,mozesz w to nie wierzyc, ale zwiazek alergii /ogolnie pojetych/ z
                  immunologia jest dosc
                  > szeroki...luszczycy zreszta tez..

                  Wyobraz sobie, ze to wiem, ale 'leczenie' na alergie kogos, kto ma typowo
                  luszczycowe zmiany (co widac m.in. po panokciach, mam 100% luszczycowe panokcie)
                  jest wyrazem barku kompetencji u lekarza. Jak rowniez 'niezauwazenie', ze
                  pacjentowi nie przechodzi po wylaczeniu wszelkich potencjalnych alergenow, w
                  zwiazku z czym mozna podejrzewac, ze reaguje zmianami na cos innego (jak np.
                  wlasny organizm).

                  > Ok.Jak wyobrazasz sobie wyciaganie kurczaka na sniadanie,o godzinie
                  > 10.00?Otoz,ja sobie wyobrazam-tyle,ze nikomu zachowanie tego kumpla nie
                  > przeszkadzalo.

                  Komentarz o ludziach chadajacych do swiatyni pomine milczeniem, poniewaz nie
                  widze zwiazku miedzy religijnoscia, a ogolnie przyjetymi normami.
                  Jezeli chodzi o te nieszczesne golabki - nie wyobrazam sobie wyciagania golabkow
                  na sniadanie w szkole, w momencie kiedy wszyscy jedza kanapeczki, salateczki,
                  etc. Abstrahujac od faktu, ze golabki na zimno sa po prostu obrzydliwe, a
                  palnika gazowego tym bardziej sobie nie wyobrazam. Ale mniejsza o to, nie jest
                  to meritum mojego postu.

                  > Mhm.Tyle,ze ogolnie /in tabl/,a nie w masci.Poczytaj sobie.W literaturze
                  > medycznej,a nie w internecie.Jezeli juz chcesz byc dokladna,glikokortykosteridy
                  > ...
                  > I owszem,moglo Ci przejsc-tyle,ze nie po glupim hydrokortyzonie w masci,a w
                  > zwiazku z sezonowoscia nawrotow luszczycy.

                  Czytalam wyobraz sobie. I jakos dziwnie sezonowosc luszczycy polegala u mnie na
                  tym, ze po nalozeniu kremu jej nie bylo. Coz, widac cud nastapil, czyli
                  chadzanie do kosciola na cos sie przydalo.

                  > Mhm,juz to widze.Chyba,k...,z zawalem...Ewentualnie-o czym nie
                  > wspomnialas-mialas erytrodermie,zliszajowacenie /nadkazenie zmian
                  > luszczycowych/,albo jakas ciezka postac luszczycy,badz-ostro naklamalas przez
                  > telefon,podczas rejstracji.Coz,to ostatnie-to takie polskie...

                  No coz, przykro mi, ze nie znasz realiow, ale dostanie sie do lekarza w
                  'cywilizowanym' kraju nie jest trudna sztuka.

                  W tym
                  > kraju przyjelo sie,ze lekarz nigdy nie ma racji-a prawda jest zawsze na
                  > portalach internetowych.Niestety,zwykle jest na odwrot-lekarz wybiera
                  > najbardziej optymalne leczenie,do ktorego pacjent sie nie stosuje,a na portalac
                  > h
                  > wypisuja bzdury z "poradnika gozdzikowej"-bo wiedza medyczna niestety jest w
                  > grubych tomiskach medycznych,ktorych autorom owych portali raczej czytac sie ni
                  > e

                  Wiesz, ale toz to zdrowy rozsadek nakazuje myslec, ze jezeli 'dr' przepisuje
                  diete, po ktorej pacjentowi zmiany skorne maja zejsc, do tego ma magicznie
                  schudnac, a ani jedno, ani drugie nie nastepuje (przez 4 lata!) to cos jest nie
                  tak z lekarzem albo z pacjentem. To, ze pacjent potulnie stosowal sie do diety
                  wiem na 100%, wiec jakie wnioski zostaje mi wyciagnac?
                  I naprawde uwazasz, ze ludzie po to chodza do dietetyka, zeby potem wciagac
                  suplementy? Bo ja nie. Owszem, zapewne sa przypadki, w ktorych nie da sie diety
                  tak ustawic, zeby dostarczala wszystkich skladnikow niezbednych organizmowi, ale
                  nie powinno byc to norma.
                  Ehh,trace czas...
                • Gość: Katarzyna Re: Kandidiaza,taaa... IP: *.cable.ubr15.sgyl.blueyonder.co.uk 23.05.09, 07:39
                  www.ajhp.org/cgi/content/abstract/57/7/645
                  cat.inist.fr/?aModele=afficheN&cpsidt=14075479
                  www.aad.org/research/guidelines/_doc/Pso3Topicals.pdf
                  To tak tylko kilka przykladow artykulow o stosowaniu kortykosterydow w masci w
                  leczeniu luszczycy.
                  • Gość: gość Re: Kandidiaza,taaa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.09, 22:20
                    dr Dawidiuk to bardzo dobry lekarz , leczy równiez dzieci z autyzmem
                    ,znam rodzicow dziecka ,ktore po pół roku diety zaczło mówic,zdajecie
                    sobie sprawe jak rodzice musza byc szczesliwi kiedy ich dziecko po 8
                    latach zycia powiedziało pierwsze słowo?jesli chodzi o zatrucie
                    organizmu toksyna,i to oczywiscie prawda najszczersza ,poczytajcie o
                    zatruciu rtecia i innymi metalami ,pozdrawiam ja generalnie ja
                    polecam
                • Gość: Robercik Re: Kandidiaza,taaa... IP: *.chello.pl 12.10.09, 22:10
                  Wy konowały to się tylko znacie na tym jak kasę z NFZ wyciągać.
                  A nam zwykłym szarakom pozostają mądrości ludowe i wizyty u Goździkowej bo
                  inaczej w tym kraju wyzdrowieć się nie da.
                  Swoją drogą macie szczęście, że u nas szpitala czy lekarza nie można sensownie i
                  skutecznie pozwać za złą diagnozę (zagrażającą np zdrowiu) czy spieprzenie
                  zabiegu bo by was ludzie w samych skarpetkach puścili.
                  No ale rąsia rąsię myje i koledzy lekarze krzywdy swoim zrobić nie dadzą (szkoda
                  tylko, że przed spotkaniem z pacjentami i przed zabiegami tych rąk nie myjecie).
        • Gość: Alicja dawidiuk IP: *.ask4.pl 19.01.10, 22:21
          Ja mam tyko kilka zdan o tej kobiecie, która coraz bardziej doprowadza mnie
          nerwowego rozstroju żołądka.
          Jaka to dieta cud bezglutenowa!!! Wszyscy wiemy, że w tych czasach jesteśmy
          narażeni na nadmiar glutenui musimy uważać, ale nie wiem czy chleb bezglutenowy
          ważny pół roku jest zdrowy bo na jakiejś chemi musi być wyprodukowany jeżeli ma
          tyle terminu wartości. Po drugie moje dziecko ledwo się urodziło ja niejem
          glutenu, ale ono ma uczulenie, ciekawe po czym!!! i wiecznie suplementy!!! Od
          kiedy zaczęłam jeść w miarę normalnie moje dziecko przestało być apatyczne i
          pełne energii!!! więc się zastanawiam o co tutaj chodzi o prestić -on chyba
          powoli się kończy!!!!!!!!!
          • Gość: B Re: dawidiuk IP: *.146.30.230.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.01.10, 01:55
            kurcze a ja za pare dni mam wizyte u pani dr.
            ale teraz troszke zwatpilam po tych wszystkich postach ;;/
          • Gość: Katarzyna Re: dawidiuk IP: *.popl.cable.ntl.com 16.02.10, 23:56
            Zaluje, ze jak chodzilam do doktor Dawidiuk to brakowalo mi asertywnosci (bylam
            nastolatka) i wiedzy, zeby z nia dyskutowac. Teraz zaluje jedynie kilku lat
            problemow, kompleksow i bezsensownej diety.
            Moja 'celiakia' i 'alergie pogarmowe' okazaly sie zwyczajna luszczyca, ktorej
            objawy zlikwidowalam w kilka tygodni.
            Teraz jem co chce i moge znowu czuc sie jak normalny czlowiek.
            • Gość: Do Katarzyny Re: dawidiuk IP: 109.207.63.* 23.02.10, 19:43
              Co Ty za głupoty opowiadasz ?? Łuszczycy nie sa sie wyleczyć !!!
              I są pewnie rzeczy których poprostu ludziom chorym na łuszczyce nie
              polno spozywać
              • Gość: rumrak Re: dawidiuk IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.10, 15:44
                gdyby metody i wiedza pani dawiduk były słuszne i fachowe, nie wyglądałaby sama
                tak jak wygląda.... chyba, ze ktoś lub lekarzy leczących numerologią.. życzę
                powodzenia..
                • Gość: Xtrem Re: dawidiuk IP: *.ne.ae.wroc.pl 14.10.10, 15:58
                  tak jest! Powinna sobie wziąć do serca starą maksymę: "Lekarzu ulecz się sam" i sobie zaaplikować dietę odchudzającą z tuzinem suplementów, co jest tylko wyciąganiem kasiory z kieszeni naiwnych pacjentów
              • Gość: ... Re: dawidiuk IP: *.dsl.zen.co.uk 27.10.10, 12:43
                Glupoty. Chorzy na luszczyce moga jesc wszystko, ryzykuja jedynie zaognienie objawow.
                Powyzej nigdzie nie ma nic o wyleczeniu luszczycy, a o zlikwidowaniu objawow - nie widzisz zasadniczej roznicy?
            • Gość: Wojciech Re: dawidiuk IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.14, 18:56
              Pani Kasiu!
              Czy dobrze zrozumiałem Pani wypowiedź? Ma Pani sposób na łuszczycę? Chciałbym poznać ten sposób.
              Pozdrawiam
    • Gość: Ojto Re: dr Dawidiuk IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.14, 19:20
      O dietetyczce mam jak najlepsze zdanie. Pomogła mojej żonie i to bez żadnych leków, jedynie zmiana składu posiłków. Od 26.08.14r., (wtedy była wizyta) do dziś jest - 7kg. To poprawia samopoczucie. Ważniejsze jest, że problemy skórne które były leczone u specjalistów oficjalnej medycyny polskiej przez 2,5 roku (nie z NFZ, odpłatnie i prywatnie chodziliśmy) nie dały żadnego efektu. Medycy z dyplomami twierdzili, że to: alergia na nikiel, autoimmunologiczna choroba, alergia. Albo nie można było tego zbadać albo wykluczali. Leki przepisywano, potem wysłali mi żonę do psychiatry!
      Swędzenie ustało po 1 tygodniu stosowania się do zaleceń dr. Dawidiuk, a dziś zmiany skórne stały się historią (niespełna 2 mies minęły). W tym przypadku koszty są sprawą drugorzędną.
      • Gość: Koliberek Re: dr Dawidiuk IP: *.capgemini.de 15.01.15, 11:07
        Ja również mam jak najlepsze zdanie. Pomogła mi, ale przede wszystkim mojemu synkowi, który w wieku 3 m-cy miał takie atopowe i łojotokowe zapalenie skóry, że głowa to była jedna wielka rana (czapka po minucie robiła się mokra), całe ciało było suche z wieloma sączącymi się rankami. Pediatrzy odsyłali do alergologów, alergolodzy do dermatologów i tak w kółko. Jedyne rozwiązanie jakie słyszałam z ich ust, to maści sterydowe, elidel, protopic, leki antyhistaminowe i ewentualne przejście na sztuczne mleko dla alergików. Dla mnie żadne z rozwiązań nie było akceptowalne. Pomogła dieta. Chodziliśmy na wizyty do dietetyk w Centrum Futura (nie do samej dr Dawidiuk), ale dr była często proszona o konsultacje. Z miesiąca na miesiąc było lepiej. Po 6 m-cach mieliśmy alabastrową skórę. Dodam, że dieta jest bardzo wymagająca, ale tez otwierają się oczy na to, jak wielu pysznych rzeczy nie jemy na co dzień. Poznajemy nowe smaki i składniki. Dieta stała się moim hobby i sposobem na życie i służy całej mojej rodzinie.
    • Gość: Zadowolony Re: dr Dawidiuk IP: *.internetia.net.pl 04.05.16, 11:54
      Po tym jak mi poleciła dr Dawidiuk dietę bezglutenową i wyeliminowanie nabiałów po ośmiu latach przestałem mieć bóle gastryczne. Zanim do niej trafiłem miałem trzykrotnie ostre zapalenia trzustki (trzeci atak był po kilku latach niespożywania alkoholu i trzymania się diety: lekkie pieczywo i jogurty i kefiry, zero smażonego). Po dwóch, może trzech tygodniach przestałem odczuwać ból brzucha. Po 7 latach już nie trzymam się restrykcyjnie diety bezglutenowej i jadam czasami nabiał, a stan mojego zdrowia radykalnie się poprawił.
      Ponieważ jestem sceptyczny w polecaniu diet, kuracji czy lekarzy to, podobnie jak część tu piszących miałem wrażenie, że dr wszystkim zaleca dietę bezglutenową i bezmleczną. Jednak po badaniu mojej żony i syna (m.in. po wynikach z krwi) dr Dawidiuk nie stwierdziła potrzeby stosowania takich zaleceń dietetycznych w ich przypadku. Potwierdziła uczulenia syna na jabłka i kilka innych alergenów, ale nie przykłada jednej miary do każdego - a takie tu znalazłem opinie. Jej podejście do naszej rodziny temu przeczy.
      Jeszcze jedno - znalazłem tu wpis niezadowolonej osoby, która przytyła bo jadła co prawda bezglutenowo, ale wspomniała też, że jadła ciasteczka. Dr Dawidiuk odradzała mi jedzenie gotowych bezglutenowych produktów typu ciasteczka czy tzw. chleb bezglutenowy. Może w przypadku tej pani było inaczej, ale nie sądzę.
    • Gość: stas Re: dr Dawidiuk IP: *.play-internet.pl 19.06.17, 18:59
      czy kto widzial podobnego oszusta.Ta pani zeznawala w Sadzie Rodzinnym i powiedziala ze leoszy zaden ojciec niz kiepski Nie widziala mnie wczesniej.Potem wystawila zaswiadczenie ze Dawid ma alergie na gluten i taka dieta kosztuje dodatkowo 900zl miesiecznie wystawiono takie zaswiadczenie pomimo ze badania byly ujemne a matka wykorzystujac dziecko dostala 2000 zl alimentow.Dr. Dawidiuk nie jest lekarzem skonczyla Uniwersytet.Mam nadzieje ze sprawiedliwy Bog kiedys odpowiednio ja potraktuje.
    • aneczka19780 Re: dr Dawidiuk 02.03.18, 12:59
      ta kobieta postawila mnie na nogi, kiedy 15 lat wmawiano mi, ze mam obfite miesiączki i dlatego mam problemy z żelazem. Poziom mojego zmeczenia i depresji byl ogromny, a checi do zycia w takim stanie nie bylo zadnych. Od ginekologa do gastrologa, internisty itp. i tak w kólko. Stwierdzilam, ze musze chyba sprobowac sie ratowac w inny sposob i skorzystalam z polecenia sasiada, ktory leczyl m.in. u Pani Dawidiuk syna chorego na guza mozgu, dodam od razu, ze korzystal tez z medycy chinskiej ( jakies ziola ) i tradycyjnych metod leczenia nowotworu ( chemia). Moja pierwsza wizyta tez niestety byla u mlodej Pani dietetyczki, ktora wypisala diete i badania. Pani Dawidiuk wpadla na chwile, zeby sie przedstawic i dodac cos od siebie. 2 dni po wizycie kiedy zjadlam kapuste, ktorą niby moglam i myślalam, ze umrę z bólu zadzwonilam do Pani Dawidiuk i zrobilam aferę, ze nie placilam za wizyte u jej pomocniczki tylko u niej i prosze o reklamacyjna wizyte juz z nia. Poprawiła troche diete oczywiscie odstawiajac cukier, gluten, wszystko co mleczne i kawę, którą traktowałam jak wodę. Zlecila badania: posiew kału w kierunku bakterii, grzybow, pasożytów i lambii, poziom witaminy D, wykluczenie nietolerancji na gluten, poziom żelaza i ferytyny i cos tam jeszcze, ale nie pamietam wszystkiego. Trochę to kosztowalo, bo do tego doszly suplementy: D-Vitum, wit.B complex z Solgara, żelazo z NOW, wit. K, ktora pięknie ograniczyła obfite miesiaczki. Z badaniami kazala mi sie zglosic za 2 tygodnie. Okazalo sie, ze mam znaczacy przerost grzyba Candida Albicans, który powoduje, ze wszystko co dobre w spozywanym pokarmie sie nie wchłania. Do tamtych suplementow doszly jeszcze specyfiki na Candide i co najwazniejsze przez 2 tygodnie pilam na czczo sode oczyszczoną, pozniej 2 tabletki NOW na Candide, po pol godzinie sniadanie i kolejne suplementy. Po miesiacu czulam sie jak nigdy od 15 lat. Wstawalam wypoczeta pomimo tego, ze spalam krocej. Mialam sile i ochote na zabawe z dziecmi. Przestalo mnie wszystko irytowac, a dużo rzeczy zaczeło bawic i w koncu rozsmieszac i życie zaczęło mi sprawiac przyjemnosc. Polecilam Pania doktor koledze, ktory wygladal juz jak chodzaca smierc. Jego twarz przyjmowala juz kolor zielony, byl mocno wycienczony i zalamany kolecnymi wizytami u kolejnych lekarzy. Zanim poszedl do Pani Dawidiuk powiedzialam mu jakie powinien zrobic badania zanim do niej pojdzie. Co ciekawe juz z badania kału wyszła mu lambria, ktora wykanczala go od wewnatrz. Po miesiacu doszedl do siebie. Wydal wiecej kasy bo zrobil to drogie badanie za 1700zl, ktore pokazuje wszystkie nietoleracje na produkty, ale byl bardzo zadowolony, bo juz myslał, że umiera i najgorsze, ze on i lekarze nie wiedzieli na co. Dziekuje tej kobiecie za to, ze jest i ze mi pomogla. Sobie dziekuje, ze sie nie zrazilam po pierwszej wizycie. Teraz po 2 latach juz nawet do niej nie chodzę, bo wiem co mam robic. Odstawiam gluten, kawe, cukier w kazdej postaci i mleko na miesiac czasu i 2 tygodnie na czczo pije sode oczyszczona i wszystkie zoladkowe i zmęczeniowe problemy znikają. Dodatkow regularnie podczas miesiaczek stosuje wit. K raz dziennie i . Pani Dr Dawidiuk jest chyba inetrnistką z wykształcenia. polecam wszystkim, ktorzy nie przezywaja kazdej stowki, ktora zostawiaja u lekarza i takim, ktorzy maja duzo samozaparcia, zeby przejsc przez pierwszy tydzien tak restrykcyjnej diety, bo nie jest łatwo. Jezeli oszukujesz w diecie sam siebie, to nie bedziesz mial efektow, a pozniej wszystko zwalisz na lekarza :) i na forum napiszesz bzdury typu, ze corka dostala anoreksji przez Dr dawidiuk ( dramat ). Pozdrawiam i jeszcze raz bardzo polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka