tanges1
30.12.06, 11:46
Myślę, i wierzę w to mocno, że Kaziowi uda się wygrać konkurs na prezesa PKO.
Wycofał się z polityki i wziął się za bankierstwo. Już jest na praktyce i
przygląda się jak działa system bankowy. Wszystko zależy jak zostanie
sformułowany konkurs na to stanowisko. Jeżli zgodnie z kanonem prawa to
będzie miał małe szanse jeśli do konkursu stanie bankowiec z rocznym nawet stażem.
Mimo to wierzę w Kazia i nawet mogę się założyć, że mu się na pewno uda.
I wtedy po wynikach konkursu zrobi ten grymas i ryknie: Yes Yes Yes Hanka
jestem tam gdzie niegdyś Ty.
Za córkę i jej synową Naszej posłanki Renaty, też trzymałem kciuki przed
konkursem.
Na szczęście się udało.
Myślę ,że szczęście dopisze Kazimierzowi.
Pozdrawiam wszystkich w starym roku i życzę wszyskim szukającym pracy lub
chcącym zmienić ją przyjaznych i szczęśliwych konkursów, rozmów
kwalifikacyjnych w nowym roku 2007.
Trzymajcie kciuki za Kazia to doda mu sił.